maretina
17.05.06, 21:48
czy wasze dzieci tez zaczynaja pokazywac rozki?
kiedys moglam spokojnie wlozyc kajtka do lozeczka. kiedy tylko chcialam.
teraz kajtek wpada w histerie i jedyne co na niego dziala uspokajajaco to
oczywiscie ramiona mamy lub taty.
maz twierdzi, ze on nas sprawdza i przechytrza, chce, zeby go uspokajac do
skutku w lozeczku( nachylac sie, przytulac, glaskac). ja tak nie potrafie.
ten placz jest naprawde straszny i rozpaczliwy, jakby cos niesamowicie zlego
spotkalo tego malego okrucha.biore na rece i przytulam, bo uspakajanie w
lozeczku daje kiespkie efekty( trwa zbyt dlugo, a ja nie moge patrzec na
dziecko w takim stanie).ciekawa jestem dlaczego tak sie dzieje i co tak
naprawde powinno sie robic w takich chwilach? moim odruchem jest branie na
rece, tulenie, nie umiem inaczej.nie pisze tego postu w ramach skargi na
wlasne dziecko, daje rade i nie narzekam.po prostu szkoda mi kajtola, no i
pewniej sie poczuje wiedzac co te napady histerii/zlosci znacza.
chcialabym poczytac cos o emocjach i sposobie ich okazywania u takich
maluszkow, macie cos moze?