;)

01.02.04, 11:43
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju.
Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i
podeptała swoimi pantoflami.
Osprzęt komputera wyrzuciła przez okno a drukarkę utopiła w wannie.
Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z
miłością do boku swego nic niepodejrzewającego, śpiącego męża, o którym
była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na
ich miłość.





Do końca życia zostały JEJ jeszcze cztery godziny...

--
Ps. Doskonale rozumiem jej męża :D Wysoki sądzie, on miał powód...
    • kwiat_paproci Re: ;) 01.02.04, 12:07
      ja to bym jej dała co najwyżej 2 godz. i 15 minut ;-)
    • zdzislaw_dyrman Re: ;) 16.02.04, 17:17
      czy ta ONA to Chylińska zwana polskim Mansonem. pasowałoby to do jej
      charakterku.
      • zly_zjadliwy_fag Re: ;) 02.04.04, 11:21
        Po prostu poczuła się "Niekochana"...
        • kwiat_paproci Re: ;) 03.04.04, 14:26
          i do tego jeszcze "Winna" i "Niczyja". Czemu ona tak te piosenki nazywa? Czy
          naprawdę czuje się taka pokrzywdzona przez los ???
          • aniutka77 Re: ;) 06.04.04, 13:47
            Ja kiedyś schowałam płytę z grą Need For Speed. Wystarczyło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja