No własnie. Staś miał 14 miesięcy, kiedy w miarę swiadomie zaczął krzykać, że
on chce na nocnik

Julinek ma 11 i sie przyzwyczaja dość szybko.Z resztą,
Staś jej pokazuje, że nie trzeba w pieluchę, a ona uwielbia małpować braciszka.
Z dwójką chyba wszystko jest łatwiej. Szybciej się uczą. Kto ma podobne
przemyslenia? A kto inne?