basia_11
21.04.09, 09:07
Witam Forumowiczów:-)
Od niespełna miesiąca nasza rodzina ma nowego członka - suczkę jamnisię,
podpalaną gładkowłosą brunetkę Lunę.
Od tej pory przekopuję net, obłożyłam się książkami i czytam, czytam, czytam
jak wychować naszą dziewczynę, żeby w przyszłości dobrze nam się razem żyło.
Luna pogodziła się już tym, że śpi sama, choć pierwsze noce były straszne,
stopery sobie nawet wtedy kupiłam, żeby choć chwilę pospać. Mąż się łamał, ale
nie pozwoliłam wziąć Jej do łóżka, bo jak później wytłumaczyć psu, że najpierw
mógł spać z nami a później już nie? Drugą rzeczą, której konsekwentnie
przestrzegam, to zakaz wchodzenia Luny na piętro domu, do dyspozycji ma cały
parter, ale na piętro nie wolno i ona to wie. Najbardziej rozpacza, gdy ja
wchodzę na schody, ale czeka, czasem wejdzie na jeden stopień, ale szybko
bestyjka zeskakuje, gdy schodzę na dół i udaje, że na nic nie wchodziła;-)
Oczywiście za każde grzeczne czekanie jest bardzo mocno chwalona.
Uwielbia wieczorem podczas oglądania telewizji spać na kolanach u męża a w
dzień drzemie w swoim koszyku. Na dzieci 0 11 i 14 lat na razie reaguje
żywiołową radością, mam nadzieję, że nie przerodzi się to w dominowanie...
Czy typowe dla 3-miesięcznego malca są ataki pasji, kiedy bez opamiętania
biega, poszczekuje i próbuje chwytac zebami za nogawki? W takich sytuacjach
staram się ją wyciszyć, nie pozwalam na gryzienie, gdy złapie mnie zębami za
spodnie czy rękę to na chwilę chwytam ją ręką za pyszczek a potem puszczam i
daję rękę do polizania, jeśli znowu chce chwycić zębami to powtórka.
Te pasje łapania zębami najbardziej mnie stresują, z jednej strony wiem że
szczeniak ale z drugiej wiem że jamnik i troszkę się boję, czy w przyszłości
nie będzie się to pogłębiało i groziło gryzieniem wszystkiego i wszystkich.
Powiedzcie mi proszę czy wasze jamniorki w szczenięctwie też polowały zębami
na wasze nogi i ręce?
Za 2 tygodnie, gdy minie czas po drugim szczepieniu w końcu wyjdziemy poza
obręb podwórka i wtedy zobaczymy jak będzie reagowała na ludzi i inne psy...
pozdrawiam serdecznie
Basia