Dodaj do ulubionych

Wolność w miłości..?

23.01.07, 23:02
Mówią że "miłość to wolność" że "dodaje skrzydeł".
W pewnym sensie tak, to prawda, ale trzeba za to zapłacić pewną cenę.
Może są ludzie dla których nie ma tego "problemu"... ja takich nie znam...
Kochać to tesknić, wyczekiwać, mieć nadzieję, czasem zacisnąć zęby i pokonać ukłócie zazdrości, albo zrobić z siebie wariata... smile)
Czasem dumam na cóż się zdają wszytskie mądrości tego świata skoro miłość potrafi uzależnić duszę nadzieją i tęsknotą.

Jak tu pozostać wolną duszą kiedy miłość (szczęśliwa czy też nie) wywołuje stan tęsknoty smile
Jak pogodzić idee wolności duszy, i duchowej podróży przez wcielenia, galaktyki czy drogi do raju - jak kto woli smile - z tą "najzwyklejsza" tęsknotą i porządaniem serca za tą jedną jedyną osobą.

Próbuję latać sobie jak kolorowy motyl a tęsknota ciągnie mnie do jednego tylko "kwiatka" smile
Gdzież ta wolność?! smile
Powtarzam sobie z uporem że tego "kwiatka" na zawsze nie dostałam, że on nalezy tylko do siebie.. próbuję rozgraniczyć, podejść do uczuc i emocji racjonalnie ezoterycznie i duchowo... i nie wiem... smile
Może ktoś wie jak znaleźć spokój duszy mimo miłości smile
Miałam plan być duszą wolną i niepodległą a tu nagle moja dusza pragnie potajemnie, podświadomie tylko tych brązowych oczu... smile
Heh... mam nadzieje że ktoś pojął moje rozmyślania smile

Obserwuj wątek
    • amm06 Re: Wolność w miłości..? 24.01.07, 04:48
      Podobno nigdy nie wstepujemy w zaden zwiazek o ile cos z niego nie wynosimy. I
      podobno jestesmy nieslychanie precyzyjni w naszych wyborach. Stad ta tesknota
      i magnetyczne przyciaganie kiedy juz znajdziemy to czego w danym momencie
      szukamy. "Uczucia sa mowa duszy" i to chyba wlasnie ona, na drodze swego
      rozwoju kieruje nas ku owym zwiazkom.
    • mskaiq Re: Wolność w miłości..? 24.01.07, 09:22
      Milosc nie jest tesknota, milosc jest cierpliwoscia, jest rowniez wolnoscia ale
      przed strachem.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • motyvvacja Re: Wolność w miłości..? 24.01.07, 09:37
      Egiem kochac sie nie da.Kocha tylko dusza.

      >Kochać to tesknić, wyczekiwać, mieć nadzieję, czasem zacisnąć zęby i pokonać
      uk
      > łócie zazdrości, albo zrobić z siebie wariata... smile)

      Dlatego prawdziwa milosc jest taka trudna..
      Dlatego to co czuje wiekrzosc z nas to przywiazanie,coondependency czyli
      (wspoluzaleznienie)-powtarzanie schamatow z dziecinstwa-Tak jak mnie traktowal
      (tata,lub mama)-mozna sie podswiadomie mscic na mezu i to wydaje nam sie tez
      miloscia..Oj wiele juz napisano o tym..

      Milosc to wolnosc Bo:...
      Bo dusza jest wolna,, i tylko tam zachodzi prawdziwe uczucie milosci.
      Nie mowie ze inni nie kochaja,,alez kochaja...z tym ze na jak dlugo.jak dlugo
      nie przejmie wladzy nad nimi ego ze starymi schamatami..Poniewaz my -ludzie-
      jestesmy mieszanka ,duszy umyslu i cialasmile a z cialem odrazu przypomina mi sie
      uzaleznienie od sexusmile hihih..lol.smile

      I jak sie wysfobodzic z tego wszystkiego zeby tylko kochac,,,to nie takie
      proste..
      Ciekawe ile jeszcze stuleci czeka nasza ludzkosc zeby doszla do takiej
      perfekcji w kochaniusmile..

      pozdrawiam..

      Ps: kochaj tak ,jak teraz potrafisz,nie zmagaj sie z wiedza na temat milosci..smile
      Ona jest w tobie,a ty tylko ja szlifujsmile

      Jesli partnerstwo logicznie ma szanse idz w nie.Jesli nie..sa miliony
      mezczyzn.smile
      balansssssssssssssss -albo zloty srodeksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka