Dodaj do ulubionych

Nowa inwestycja - ul Piltza

25.08.06, 11:57
Jeśli ktoś się interesował, to może podzieli się wrażeniami. Co myślicie na
temat nowej inwestycji, a właściwie jej koncepcji architektonicznej, cen
mieszkań itp..?
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
      • p206 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 27.08.06, 13:15
        Plany mieszkań i wizualizacje osiedla do obejrzenia w spółdzielni. Zdaje się ze
        nie ma ich jeszcze w necie. Osiedle ma powstać tuż za Europejskim dojazd od
        Lubostroń, budynki 6 piętrowe z windą, koncepcja nieco futurystyczna moim
        zdaniem i to mnie trochę martwi, bo w praktyce może wypaść dardzo dobrze lub zle.
        Pozdrowienia.
      • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 29.08.06, 10:55
        Tia... Szkoda, ze mieszkania wyszly. SMDDM czasami zadziwia sposobem dzialania,
        no ale jesli jedna osoba moze kupowac po kilka mieszkan... Fajnie, ze
        umozliwiamy takie wzbogacenie sie niektorym. To poprawia moje samopoczucie
        Pzdr
        • lady Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 12.09.06, 09:36
          qqlio napisał:

          > SMDDM czasami zadziwia sposobem dzialania,
          > no ale jesli jedna osoba moze kupowac po kilka mieszkan... Fajnie, ze
          > umozliwiamy takie wzbogacenie sie niektorym.

          Podaj jeden powód, dla którego miałoby być inaczej...
          • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 12.09.06, 11:19
            Sens dzialania spoldzielni powinien zakladac 'zaspokajanie potrzeb blablabla'
            jak najwiekszej liczby osob, a nie gromadzenie majatku w minimalnej liczbie
            rak. Nie poruszam tu na razie kwestii prawnych. Jesli sie cos dowiem, napisze.

            W tym momencie spoldzielnia staje sie narzedziem do ubijania kasy przez
            znajomych i krewnych krolika. Poza tym - jesli juz mowimy o sensie - byla
            tworzona LISTA osob. Czy gdyby pierwsza osoba postanowila kupic 150 mieszkan,
            tez by to bylo OK? Przypominam, ze nie dzialamy tu w zasadach wolnego rynku. To
            spoldzielnia a nie prywatny deweloper.

            Pzdr
            • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 12.09.06, 11:25
              No i przypominam sobie tez taki belkot kogos z SM (bodajze prezes), ze nie
              bedzie to oferta dla ludzi z zewnatrz, bo za duzo osob posprzedawalo swoje
              mieszkania na Szwai zaraz po odbiorze. W taki oto sposob teraz zrobiono
              wszystko, zeby sytuacja sie dokladnie powtorzyla.
            • lady Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 29.09.06, 08:48
              qqlio napisał:

              > Sens dzialania spoldzielni powinien zakladac 'zaspokajanie potrzeb blablabla'
              > jak najwiekszej liczby osob, a nie gromadzenie majatku w minimalnej liczbie
              > rak.

              Dlaczego?
              Kupuje ten, kogo stać i tyle, na ile może sobie pozwolić. Jak dla mnie to
              najbardziej naturalna sytuacja na świecie.

              --
              • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 29.09.06, 09:16
                Jeszcze raz - to by byla naturalna sytuacja, gdyby to byl deweloper. Ale to
                jest, o ile mnie pamiec nie myli, spoldzielnia (czyli khehe, MY), ktorej
                czlonkowie nawet nie byli specjalnie zawiadomieni o tej inwestycji. Informacje
                rozchodzily sie pokatnie, a pani G robila szystko co mogla,zeby tylko zniechecic
                osoby dzwoniace do wpisywania sie na liste. Normalna sytuacja? Troche za duzo
                ostanio w Polsce takich normalnych sytuacji.
                Pzdr
                • j2336 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 03.10.06, 14:45
                  Coś ci się kolego pomieszało z tą spóldzielnią i developerem. Róznica pomiędzy
                  nimi jest taka ż developer buduje za swoje i dolicza zysk a Spóldzielnia buduje
                  za nasze i nie dolicza zysku. Tak z grubsza. Więc ma to się nijak do twoich
                  wywodów. Obydwa te twory żadzą się prawami rynku i sprzedają temu co chce
                  kupić. Nic w tym nie widzę złego. Spóldzielnia może budować na potrzeby
                  członków i nieczłonków ale nie ma obowiązku budować dla tych co już mają ( min
                  Ty) ale dla wszystkich którzy są, będą lub nie będą członkami. Przecież Ty
                  kiedyś też nie byłeś członkiem tej Spóldzielni a wybudowali dla Ciebie. Zgodnie
                  z Twoją linią myślenia powinni nie dla Ciebie budować tylko dla tych co mieli
                  członkostwo w czasie kiedy zaczęli budowę. Zauważ że system soc-kom już się
                  skończył i nic nikomu się juz nie należy, nawet w Spóldzielni, bo choć ona jest
                  tworem minionej epoki też żądzi się prawami rynku i pieniądza. Nie ma więc
                  obowiązku sprzedawać członkom tylko temu kto pierwszy przyniesie pieniądze. Nie
                  widzę w tym nic niewłasciwego jak sugerujesz.Dziś kupuje ten kto ma kasę. Dziś
                  jest bum budowlany to każdy chce zrobić interes. A trzeba sobie przypomnieć
                  czasy, nawet w tej spóldzielni kiedy były mieszkania a nie było chętnych do
                  kupna, czasy nie tak odległe. I co, wtedy nie było takich filozoficznych
                  rozważań jak Twoje. No ale coż -byt kształtuje świadomość.
                  • precesja Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 03.10.06, 15:27
                    > Coś ci się kolego pomieszało z tą spóldzielnią i developerem.
                    qqilo nie pomieszał developera ze spółdzielnią. To Tobie się coś pomieszało. Bo
                    z jednej strony piszesz o tym, co robi jedno i drugie. Jedno zostało powołane
                    do przynoszenia zysku a to, że buduje mieszkania to może być dobra wola
                    właścicieli danej firmy. Spółdzielnia została powołana do zaspokajania potrzeb
                    mieszkaniowych nie dla zysku. A to, że zysk przynosi to inna sprawa.

                    >Obydwa te twory żadzą się prawami rynku i sprzedają temu, co chce kupić.
                    Nie do końca. Korzystają z praw rynku, ale nie są takimi samymi podmiotami
                    gospodarczymi.

                    >Spóldzielnia może budować na potrzeby członków i nieczłonków ale nie ma
                    >obowiązku budować dla tych co już mają ( min Ty) ale dla wszystkich którzy są,
                    >będą lub nie będą członkami.
                    Prawda. Jeśli zaś już buduje to dlaczego potrafi budować dla członków
                    niektórych. Niektórych lepiej innych gorzej? Równi i równiejsi? To członkowie
                    tworzą spółdzielnię, więc dlaczego nie mogą być równi, jeśli każdy z członków
                    wpłacił ten sam wkład i ma jeden głos. Chyba że obowiązki maja wszyscy zaś
                    prawa jedni mają większe drudzy mniejsze.

                    > Przecież Ty kiedyś też nie byłeś członkiem tej Spóldzielni a wybudowali dla
                    Ciebie.
                    :-) uwaga tłumaczę: "Wybudowali dla Ciebie, więc, o co ci chodzi, teraz czas na
                    znajomych królika a Ty początkujący ciesz się, że mieszkasz"

                    z Twoją linią myślenia powinni nie dla Ciebie budować tylko dla tych co mieli
                    > członkostwo w czasie kiedy zaczęli budowę.
                    Nie o tym jest kwestia, ale o tym, że jedni członkowie mogą kupić po kilka
                    mieszkań a dla innych nie starczyło. A co! Niech zarabiają jedni, a drudzy
                    niech są szarakami i niech siedzą cicho.

                    > Nie ma więc obowiązku sprzedawać członkom tylko temu kto pierwszy przyniesie
                    pieniądze.
                    To może licytacja rozwiązałaby sprawę, bo się okaże, że znowu pierwszy ten, kto
                    ma z królikiem kontakty.

                    > Dziś jest bum budowlany to każdy chce zrobić interes.
                    Tak, ale są Ci co robią interes spekulując, inni chcę zmienić mieszkanie na
                    większe, inni na nowe, a inni zmienić miejsce zamieszkania.


                    PS. Zakup słownik ortograficzny.
                  • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 04.10.06, 09:13
                    Odpowiem ci tak - Kwestie prawne zostawmy prawnikom. Od strony (khehe) etycznej
                    sprawa lezy calkowicie. Tym razem po prostu SM postanowila juz nawet nie
                    ukrywac jaki jest glowny cel dzialan. Skrecanie, niedomowienia, ukrywanie
                    faktow... Niezly ten wolny rynek. To jest wlasnie raczej miniona epoka, a nie
                    to co pisalem ja.
                    Obysmy tylko niedlugo nie stali sie slawni - za sprawa Elzbiety Jaworowicz...
                    Czas pokaze
      • arcus_caelestis Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 09.09.06, 14:17
        A owszem - w pierwszym etapie (3 bloki) wszystkie dwupokojowe zarezerwowane.
        Zostało kilka 3 pokojowych z mniej atrakcyjną lokalizacją - mozna je policzyc
        na palcach jednej ręki. To jest stan z przed tygodnia. Były tez wolne te po 133
        i 123 m2.
        Koszt rezerwacji : 300 zł od metra.

        Co do drugiego etapu, to trwają negocjacje w sprawie zakupu gruntu, więc nie
        wiadomo jeszcze czy bloki w ogóle powstaną.
    • mroofcia Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 12.10.06, 20:54
      No więc zarezerwowałam sobie tam mieszkanie i, nie będąc członkiem waszej
      spółdzielni, muszę przyznać jedno - to jest jakiś totalny kosmos!!!
      Sama nie wiem, czy to śmieszne, czy tragiczne, ale zasady jakimi rządzi się ta
      spółdzielnia są chyba poza zasięgiem moich możliwości rozumienia...
      Mieszkanko zapowiada się fajne, te na Szwai bardzo mi się podobają, ale coś
      czuję, że niejeden absurd jeszcze przede mną... ;-)
      • tomzik40 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 12.10.06, 22:42
        czy Ty jesteś z Pisu??? Na Szwai ci się podoba a na nowej inwestycji już nie
        mimo, że jest nowocześniejsza??? Mówisz, że jest źle ale nie pdoajesz ani
        jedneg przykadu. Troche odwagi, jak coś masz do Spółdzieli - pisz od razu a nie
        mów, że jest zła nie podając przykładów. OK????
        • mroofcia Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 17.10.06, 20:19
          Przepraszam, że tak późno - dawno tu nie zaglądałam.
          Ubawiło mnie Twoje oburzenie, więc już spieszę z wyjaśnieniem :-)
          Przemilczę kwestię, czy jestem z PiS-u, czy nie, bo jest zupełnie
          nieistotna, a to pytanie jest co najmniej nie na miejscu.
          Niestety nie ocenię, czy nowa inwestycja jest nowocześniejsza,
          ponieważ dotychczas udostępniono mi jedynie marnej jakości wizualizację oraz
          poglądowy plan mieszkania. Na wszelkie moje pytanie odpowiedź była jedna:
          "jeszcze nie wiadomo".
          Uprzedzając Twój kolejny wybuch - kupiłam tam mieszkanie mimo wszystko i
          nie Twoja sprawa, czym się kierowałam. Zdecydowałam się na współpracę z SM DdM
          i wiem, że będzie mnie to wiele nerwów kosztowało. A jeżeli potrzeba Ci
          przykładów - w górnym lewym rogu naciśnij "wstecz" i policz, ile wątków na tym
          forum stanowi krytykę spółdzielni.
          Jeżeli zaś chodzi o samą spółdzielnię - forma informowania klientów o sprawach
          kluczowych - a raczej takiej informacji brak - owszem, wzbudza wiele moich
          zastrzeżeń. Po co spółdzielni strona internetowa oraz mój numer telefonu
          jeżeli np. o możliwości rezerwowania miejsca postojowwego dowiaduję się
          przypadkiem od jednego z uprzejmych członków SD DdM? Przyznaję, nie jestem
          przyzwyczajona do tego, że, aby być w miarę na bieżąco, jestem zmuszona dzwonić
          tam raz w tygodniu z pytaniem, czy aby na pewno nie powinnam o czymś wiedzieć.
          Nie podoba mi się też załatwianie wielu spraw 'na gębę' - konkretnych
          przykładów Ci nie podam, bo też nie leżą one w kręgu Twoich zainteresowań.
          Zasadniczo - jeżeli czujesz się osobiście dotknięty jakąkolwiek formą krytyki
          SM DdM, to najpierw wykonaj trzy głębokie wdechy, potem troszkę pomyśl, a
          dopiero na końcu zacznij stukać w klawiaturę.
          Pozdrawiam.
          • tomzik40 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 25.11.06, 17:53
            Gratuluje, że kupiłaś mieszaknie na Plitza bo mi się nie udało. Byłem nal iście
            chyba na 25o pozycji i brakło dla mnie mieszkań. No cóź, pozostaje mi czekac na
            kolejne etapy albo do nastepnego roku, wtedy PIS zbuduje 3 mln mieszkań i będę
            mógł sobie wybrać jakie chcę):
            Co do Spółdzielni - na tle innych - wypada całkiem przyzwoicie, a tak jak
            wszędzie wystepują problemy, ale nie ma ich znowu tak duzo, bez przesady.
            pozdrawiam
            • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 26.11.06, 15:39
              Tak do Pana Panie tomzik40:

              Złatwianie sprawy na gębę ma charakterystyczne to że często nie jest
              dotrzymywane i z tego względu jest to forma wygodna dla pewnych osób.

              Co do 3 mln mieszkań to myślę że tą sprawę załatwi PO wraz z SLD a szczególnie
              w Krakowie gdyż kandydat na prezydenta Krakowa kandydat PO Szczypiński ma
              podobny program jak kandydat SLD (według słów Szczypińskiego) i będą to
              zapewnie mieszkania komunalne lub socjalne i być może na Ruczaju. Tak mi się
              wydaje panie tozmik40 że przynależysz do tych PO-wców z Krakowa którym Rokita w
              PO się nie podoba, a dowodem na to jest twoja całkowita niechęc do PIS-owców i
              wiadomo na kogo zagłosujesz z kandydatów na prezydenta.
    • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 16.01.07, 11:14
      Mam nadzieję, że w tych budynkach rozwiążą już sprawę strat ciepła wynikających
      z nadmiernego ogrzewania klatek schodowych części wspólnej budynków (koszty
      wspólne dochodzą do 40% kosztów ogrzewania budynków).

      Mam też nadzieję, że domofony będą nowszej generacji a i intalowane drzwi
      wejściowe do klatek również tzn. będą miały tą własność że otwarcie do 90
      stopni pozwoli pozostać drzwią być otwartymi, a gdy będą otwierane o kącie
      mniejszym to samoczynnie będą się zamykały.

      Mam również nadzieję, że już na etapie projektowania będzie mysleć się o takim
      usytuowaniu łazienek, a przede wszystkich ciągów wodnych by szum od nich
      pochodzący był niesłyszalny.
        • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 18.01.07, 08:48
          Na Piltza akurat nie.
          Sam ją krytykujesz za system sprzedaży mieszkań.
          Czy z tego wynika że nie lubisz Spółdzielni?
          Twoje wnioskowanie jest błędne.
          Co do Spółdzielni to ani ją lubię ani ją nie lubię.
          • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 18.01.07, 10:07
            Dobrze, ze mi przypomniales ;-)
            Krytykuje za sprzedaz/rezerwacje, bo wg mnie taki system jest po prostu
            niezgodny z prawem. Chyba zabiore sie za wyjasnianie jego legalnosci.
            W tej chwili wazniejszy jest dla mnie chodnik na Szwai ;-(
            Pzdr
            • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 30.01.07, 08:22
              No i jak z legalnością sprzedaży mieszkań na Pilza.

              Wyjasniasz teraz, kiedy Spółdzielnia może zmienić jeszcze cenę po jakiej bedzie
              sprzedawać mieszkania na Pilza, bo podpisała tylko umowy rezerwacyjne,
              czy czekasz, aż nie będzie to możliwe, by zawiadomić być może o popełnieniu
              przestępstwa z powodu niegospodarności i nie dbania o interesy Spółdzielni.

              Różnica w cenie rynkowej 7 tysiecy a tym co słyszałem 4 tysięcy, po której
              sprzedaje Spółdzielnia mieszkania na Pilza to 3 tysiące i razy jakieś 12
              tysięcy metrów ( 3 budynki -240 mieszkań średnio po 50 m) to daje stratę (nie
              osiągnięty a możliwy dochód) dla Spółdzielni wynoszącą 36 milionów zł.
              • and_pin Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 31.01.07, 20:54
                Czesc,
                Chyba nie czytaliscie mojego watku dot. inwestycji na Piltza:
                Wedlug informacji przekazanych od Pana prezesa, SM Dom dla Mlodych nie otrzyma
                zgody na budowe blokow przy ulicy Piltza....oby nie oby nie!!!
                Plan zagospodarowania przestrzennego ktory ukarze sie w polowie lutego
                przewiduje zupelnie inna zabudowe ;(. My ciagle trzymamy kciuki!

                pzdr
                And
                • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 11:07
                  Czytałem Twój wątek. Nie znam dokładnie planów zagospodarowania, ale te tereny
                  koło Piltza są raczej przeznaczone pod zabudowę, być może nie tak wysoką jak
                  planuje Spóldzielnia, ale pod zabudowę. Jest w planach zagospodarowania kwestia
                  wyznaczenia dróg komunikacyjnych na przedmiotowym terenie i tylko o to
                  najprawdopodobnie chodzi, a ile wiem nie są planowane tam żadne parki.

                  Moja wypowiedź dotyczy raczej ceny za 1 m mieszkania. Nie może być tak by nie
                  dbano o interes Spółdzielni i nie ściągano z rynku możliwie najwięcej ile się
                  da za budowane przez Spółdzielnie mieszkania. Taka sytuacja z cenami ustalonymi
                  za 1 m znacznie ponieżej cen żadanych przez innych sprzedających mieszkania na
                  tym terenie automatycznie wskazuje na niegospodarność Zarządu i Rady
                  Nadzorczej, która nie powinna akceptować tak niskich cen za metr kwadratowy,
                  chyba, że mamy tu do czynienia z faktem zakupu przez członków rady nadzorczej
                  mieszkań przy Piltza i w związku z tym występuje sprzeczność interesów
                  prywatnych członków Rady Nadzorczej i interesów Spółdzielni, które winni oni
                  reprezentować. Osoby z Rady Nadzorczej mogą kupować mieszkania budowane przez
                  Spółdzielnię, ale wcześniej muszą zabezpieczyć odpowiedni dochód Spółdzielni a
                  więc zapewnić odpowiednią cenę za 1 m kwadratowy sprzedawnego mieszknia.

                  Sytuacja w której Członkowie Rady Nadzorczej lub Zarządu kupują mieszkania
                  budowane przez Spółdzielnię i jednocześnie nie zabezpieczają odpowiednio
                  wysokiej ceny za sprzedawany 1 m mieszkania przez Spółdzielnię jest niewłaściwa
                  i najprawdopodobnie podlega odpowiedniej kwalifikacji prawnej.
                  • and_pin Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 12:43
                    A widzisz, jezeli spojrzysz na to z punktu widzenia przeslania jakikm kieruje
                    sie spoldzielnia a nie developer w swojej dzialalnosci to budowa osiedli "po
                    kosztach" jest dla nas czyli przyszlych mieszkancow i nowych czlonkow jedynym
                    rozwiazaniem w czasach....szalonych. I mysle ze nie mozna tu mowic o szkodzie,
                    bo wczesniej nie rozwazalo sie zysku...poza tym niematerialnym. Ale to kwestia
                    podejscia.
                    Jezeli bedziesz w posiadaniu informacji dot. planu to prosze dopisz do watku.

                    Pozdrawiam
                    Andrzej

                    • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 13:21
                      Przeczytaj wypowiedź:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25682&w=41888117&a=43747648
                      Shaddock gdzieś tam pisze, że na Walnym stwierdzono:
                      Mieszkania dla obecnych członków będą sprzedawane po kosztach, a dla "obcych"
                      po cenie wyższej.

                      O ile wiem, Spółdzielnia nie miała przyjmować nowych w swoje szeregi, z powodu
                      następującego, który usłyszałem: że nie powinno się dawać, żadnych prezentów
                      już na wstępie "ludziom z ulicy", którzy po zostaniu członkiem spółdzielni w
                      celu zakupu mieszkania, potem go sprzedadzą z zyskiem i przestanają być
                      członkami spółdzielni.

                      Co do sprzedazy mieszkań po kosztach obecnym członkom spółdzielni, czy nie mają
                      oni mieszkań ?
                      Dlaczego więc nie sprzedawać im mieszkania po cenach tak jak dla "obcych",
                      dlaczego mają zarabiać kosztem Spółdzielni. Czyli różnica między ceną za jaką
                      sprzedadzą mieszkanie, które kupią po tzw. kosztach, nie trafi do Spółdzielni
                      tylko do kieszeni prywatnych. Na ZPCZ dyskutowano na ten temat, ale nie znam
                      szczegółow, ale myslę że nawet przyklepanie przez ZPCZ jest w tym przypadku nie
                      wystarczające dla postępowania sądowego, a być może jest wystarczające dla
                      mydlenia oczu obecnym człnkom spółdzielni, których na zakup kolejnych mieszkań
                      w spółdzielni nie stać.

                      Obowiązująca zasada powinna być następująca:
                      Sprzedaż mieszkań po cenach obowiązujących na rynku. W przypadku dołka
                      budowlanego, w celu bycia bardziej konkurencyjnym wobec innych działających na
                      rynku Spólzielnia może budować po kosztach i przyjmować w poczet nowych
                      członków. Zasada ta jest oczywista i wyatrczająca by prawnie przorać to co się
                      dzieje w Spółdzielni.
                    • plumplum8 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 13:22
                      Witam,
                      1. Wg moich ustalen w SM DDM, podana przez ciebie informacja ze spoldzielnia
                      nie dostanie pozwolenia na budowe nie jest prawda.
                      2. Spoldzielnia nie stara sie jeszcze o samo pozwolenie na budowe.
                      3. Spoldzielnia oczekuje na wydanie warunkow zabudowy.
                      4. Projekt planu zagospodarowania przestrzennego bedzie wylozony w urzedzie w
                      polowie lutego po czym bedzie mozna dopiero negocjowac i wprowadzac ewentualne
                      zmiany, a projekt trzeba jeszcze uchwalic.
                      5. Od decyzji dot. warunkow zabudowy, pozwolen itp. mozna sie odwolywac w razie
                      potrzeby.
                      6. Do czerwca nie bedzie znana ostateczna decyzja w tej sprawie.
                      7. Projekt osiedla moze sie zmienic bo na razie to tylko projekt.
                      8. Co do ceny za metr: zawiera ona oszacowane koszty budowy, ktore beda znane
                      po rozstrzygnieciu przetargow na wykonawstwo wszystkich robot oraz do max. 5%
                      narzutu za nadzor nad budowa jaki prowadzi spoldzielnia. Spoldzielnia nie moze
                      doliczyc do tej ceny zysku, jakkolwiek cena koncowa moze sie zmienic w stosunku
                      do rezerwacji.
                      9. Sugerowanie dokonania przestepstwa lub wykroczenia przez zarzad spoldzielni
                      na forum publicznym moze byc podstawa oskarzenia o pomowienie, tak wiec
                      radzilbym tego nie robic i skupic sie na faktach - jesli masz dowod, idziesz z
                      tym do prokuratury, jesli go nie masz - szanuj cudze dobre imie i nerwy swoich
                      przyszlych sasiadow.

                      Pozdr.
                      • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 13:35
                        Do prokuratury się idzie gdy przestępstwo jest popełnione.
                        Tutaj nie więdzę, aby przestępstwo było popełnione.
                        Głośno wyrażam wątpliwość czy obecna sytuacja jednak nie prowadzi do
                        popełnienia takiego przesztępstwa.

                        Nie sugeruję dokonania przestępstwa lub wykroczenia przez Zarzą spółdzielni
                        jak piszesz gdyż nie dokonano przestępstwa.

                        Tak że zarzuty pod moim adresem są nie uzasadnione i jak najbardziej można je
                        kierować pod Twoim adresem.
                  • boskitom1 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 13:15
                    informacja dla ks666
                    niestety spółdzielnia to nie deweloper, i jej zadaniem nie jest przynoszenie
                    jak największego zysku. Jest to organizacja która ma zaspokoić zebranej grupie
                    czyli członkom danej spółdzielni potrzeby mieszkaniowe, budując dla nich bloki
                    po jak najtańszej cenie czyli po kosztach, nie zarabiając na tym, biorąc
                    jedynie opłatę za zarządzanie, prowadzenie inwestycji w imieniu czlonków a
                    później administrowanie,
                    Prosiłbym o zapoznanie się z prawm spółdzielczym i istotą spółdzielczości a nie
                    wypisywanie non stop herezji na forum, nikt nie każe ci kupować w spółdzielni,
                    masz dookoła masę deweloperów.
                    Jeżeli nie udało Ci się załapać do grupy która zamierza wybudować to bardzo mi
                    przykro, myślę że prezes się ucieszy bo takich pieniaczy tam nie potrzeba,
                    tylko ludzi którzy chcą spokojnie funkcjonować.
                    Chciałbym jeszcze zauważyć że niedługo odbierzesz mieszkanie na szwai w III
                    etapie inwestycji po cenie ok 3 000,00 PLN za metr, i chyba musisz się zgłosić
                    do prezesa żeby ci cenę dociągnął do średniej rynkowej czyli 7-8 tyś.
                    Czyżby zapomniał wół jak cielęciem był ?
                    • qqlio Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 13:20
                      >Jest to organizacja która ma zaspokoić zebranej grupie
                      >czyli członkom danej spółdzielni potrzeby mieszkaniowe

                      Ale jak to powiazac z rezerwowaniem przez osoby spoza SM (wlasciwie to nie ma
                      nawet znaczenia) po 4-5 mieszkan?
                      Hmmm
                    • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 13:39
                      Czytaj:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25682&w=47462634&a=56544111
                      Potem mnie obrażasz więc pominę.

                      Cena ustalana na Szwai 2 600 z metr kwadratowy ustalona była wówczas gdy w
                      pobliżu na Chmieleńcu były oferowane mieszkania po 2 700.

                      • boskitom1 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 14:00
                        niestety dalej nie zrosumiałeś istoty spółdzielczości,

                        przecież możana samemu można storzyć sobie grupę członków dla których się
                        buduje, to że że sprzedają na wolnym rynku to tyklo ich dobra wola, wcale nie
                        muszą tego robić, rynek ich zweryfikuje i okarzę się czy będą chętni czy nie na
                        kupowanie.
                        Przecież można wybudować dla wybranej grupy członków nikt nikomu tego nie
                        zabroni, może prezesi po przejściach na Szawai posiadając takich członków jak
                        Ks666 mają już serdecznie dość użerania się - i wcale im się nie dziwię.

                        Nikt nie ma prawa zarzucać prezesom nawet jeśli budują tylko dla siebie, sami
                        się finansują i sami płacą sobie za obsługę i nadzór.

                        Prawo spółdzielcze nikomu nie zabrania zakładania spółdzieni na potrzeby
                        mieszkaniowe, jeżeli czujesz się poszkodowany sam zajmij się budowaniem, tylko
                        wątpie abyś coś wskórał.

                        • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 01.02.07, 14:10
                          Zapominasz o tych członkach spółdzielni, których nie stać na zakup kolejnego
                          mieszkania.

                          Poza tym nie ma żadnej pewności, że nowy członek spółdzielni nie przestanie nim
                          być wkrótce sprzedając zakupione mieszkanie na zasadach spółdzielczych.

                          Ta spółdzielnia istnieje i nie jest zakładana. Nie widzę więc różnicy
                          pomiędzy "obcym z ulic" który kupi mieszkanie na zasadach spółdzielczych i
                          sprzeda a obecnym członkiem który też sprzeda.

                          Zapominasz, że Spółdzielnia to nie tylko ci obecni członkowie których stać na
                          kupno kolejnego mieszkania, ale też ci których nie stać, a Spóldzielnia działa
                          na racz obu tych grup, a nie tylko jednej i nie powinno być tak by z
                          działalności takiej jak budowanie nowych mieszkań i ich sprzedaż nie korzystali
                          w pełni ci członkowie spóldzielni, których na mieszkanie nie stać.

                          Zarzut o nie zrozumieniu istotności spółdzielczości jest więc chybiony.
                          Nie martw się też o prezesów, oni mają te koszty wliczone w funckję którą
                          pełnią. Twierdzenie o użeraniu się prezesów ze mną pominę, bo nie najlepiej ta
                          wypowiedź swiadczy nie o mnie ale o Tobie.
                          • annafl Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 05.02.07, 12:42
                            Moim zdaniem to, w jaki spoldzielnia sprzedaje mieszkania na P. jest nie fair.
                            Dzieki takim "zabiegom" ludzie pokupuja sobie po 4 mieszkania za np. 3500 a
                            potem sprzedadza na wolnym rynku za przynajmniej dwukrotnosc tej sumy.
                            Jednakze tutaj nie chodzi o zadna "sprawiedliwosc spoleczna" tylko o to, czy
                            spoldzielnia dziala zgodnie z prawem. I moim zdaniem niestety tak.
                            Bo:
                            1. spoldzienia nie moze przynosic zysku!!! (Moga pobierac do 10% na organizacje
                            - chociaz przy tej liczbie sie nie upieram. W kazdym razie jest to okreslony
                            procent)
                            2. Wg mojej wiedzy nie ma prawa, ktore zabrania spoldzielni sprzedanie mi 100
                            mieszkan. (niestety)
                            A poniewaz ceny spoldzielcze teraz bardzo odbiegly w Krakowie od tych rynkowych,
                            storzona bardzo dziwna sytuacje.
                            Sliski byl plan, zeby innym sprzedawac po cenach developerskich, ale pewnie
                            rozwiazanoby to w jakis sposob (np. jakas spolka - nie wiem).
                            Spodziewam sie, ze chetnych bylo tyle, ze mieszkania na wolnym rynku nie zostana
                            wogole przez spoldzielnie sprzedane (t.j. sprzedadza juz wlasciciele z zyskiem
                            oczywiscie).
                            Nie podobba mi sie to, ale raczej nic nie mozemy zrobic.
                            Czas juz zlikwidowac ten komunistyczny twor jakim jest spoldzielnia ;).

                            • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 05.02.07, 13:57
                              W statucie Spółdzielni jest napisane, że Spóldzielnia może prowadzić inną
                              działalnośc gospodarczą, która między innymi zaspokaja potrzeby gospodarcze
                              członków spółdzielni i tutaj wchodzi w zakres jak najbardziej wynajmowanie
                              lokali spółdzielczych (np. na sklepy), zarządzanie zasobami niespółdzielczymi
                              (nnymi budynkami), a także budowanie i sprzedaż mieszkań na wolnym rynku.

                              Prawnie więc istnieje możliwość budowy i sprzedaży mieszkań na wolnym rynku.

                              Tutaj jednak istnieje taki problem:
                              dlaczego kolejne mieszkanie ma kupić członek spółdzielni po cenach niższych, by
                              sprzedać go potem z zyskiem i dlaczego ten zysk ma iść do jego prywatnej
                              kieszeni, przecież to spółdzielnia może sprzedać na wolnym rynku, a zysk może
                              iść do Spółdzielni na rzecz wszystkich członków spółdzielni, a nie tego
                              jednego, który kupił po cenach niższych niż rynkowe.
                            • boskitom1 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 05.02.07, 14:15
                              zgadzam się z tobą w 100% a nie z tymi brdurami co wypisuje ks666,
                              marzy mu się żeby spółdzielnia zarabiała na sprzedaży mieszkań dla wszystkich i
                              co jeszcze, zniosła opłaty za czynsz i inne, a może jesze wypłacała dywidendę z
                              zysku bo przecież jesteśmy członkami tej spółdzielni a oni mają dla nas
                              zarabiać, chyba coś się komuś pomieszało

                              • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 05.02.07, 14:26
                                Według statutu spółdzielnia ma zaspokajać potrzeby również społeczne,
                                kulturalne i osiatowe swoich członków. Więc na ten cel można przeznaczyć środki
                                np. na budowę przedszkola lub placów zabaw lub inne według pomysłów członków
                                spółdzielni.
                                • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 06.02.07, 10:14
                                  I co wam z tego zgadzania się wzajemnego.

                                  Jeśli prawo pozwala na sprzedaż po niższych cenach to moje tu gadanie nie ma
                                  znaczenia, ale ja jestem innego zdania i twierdzę, że prawo uniemożliwia taką
                                  sprzedaż i mam nadzieję, że prawnicy spółdzielni dojdą do tego samego, z tym,
                                  że są to tylko doradcy, a za decyzję odpowiada Zarząd i Rada Nadzrocza.

                                  Jeśli prawo zezwala na kupno po cenach niższych proszę bardzo kupujcie, ale
                                  jeśli prowadziło by do do naruszenia prawa i odpowiedzialności karnej Zarządu i
                                  Rady Nadzorczej, to proszę zrozumcie, że nie można sprzedać wam taniej.
    • p206 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 07.02.07, 12:20
      Nie jestem ekonomistą ani prawnikiem ale moim zdaniem cena mieszkania jest wolno
      rynkowa. Cała różnica polega na tym że nie kupujemy mieszkania od Spółdzielni
      tylko finansujemy budowę naszych mieszkań, płacąc cenę wolnorynkową za każdy
      metr działki, każdą godzinę pracy budowlańców i każdą cegiełkę użytą do budowy,
      spółdzielnia zarządza tą budową za co jej również płacimy 5% kosztów budowy.
      Jest to więc cena wolnorynkowa wybudowania mieszkania w Krakowie, bo przy pomocy
      spółdzielni my budujemy, co jest zresztą zapisane w umowie. To że mieszkanie w
      ten sposób wybudowane jest tańsze i że jego wartość wolnorynkowa w chwili
      sprzedaży jest dużo wyższa to już inna bajka. Zrzeszenie się osób w celu
      zaspakajania swoich potrzeb, a tym właśnie jest spółdzielnia jest jak
      najbardziej wolnorynkowe. Ma to swoje złe strony bo załóżmy, że drastycznie
      wzrosną koszty pracy, materiałów, to bez względu na cenę w umowie zapłacimy
      więcej, rzeczywisty koszt budowy bo tak jest w umowie, nikt tu nie zagwarantuje
      ci ceny bo nikt nie jest w stanie określić dokładnego kosztu przed zakończeniem
      budowy. Ale to takie moje chłopskie rozumowanie, może się nie znam.
      A swoją drogą samo działanie niektórych pracowników spółdzielni to rzeczywiście
      miniona epoka, czasami zachowują się jak Panie w mięsnym w latach 80-tych. Na
      półkach nic a pod ladą pełno ale tylko dla wybrańców i muszę powiedzieć ze ja
      też już swoje straciłam na tym systemie np sprawa pywnic w II etapie i cóz przy
      tym wszystkim kupuje u nich bo i tak mają najtaniej.
      Pozdrawiam wszystkich sąsiadów obecnych i przyszłych
      • annafl Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 07.02.07, 14:42
        Sasiad dobrze wszystko opisal. Nie zdadzam sie tylko z pierwszym zdaniem. Mysle,
        ze mozna to podsumowac tak: spoldzielnia buduje mieszkanie na wolnym rynku,
        czyli tak jak powiedziales, placac za dzialke, bidowlancow itd. Cena tez nie
        jest gwarantowana bo moga wzrosnac place, ceny materialow itd.
        Jednak sprzedajac mieszkanie po kosztach (+5%) spoldzielnia juz nie zachowuje
        sie jak firma. A faktycznie jako organizacja "non-profit".
        Tez nie jestem ekonomista ani prawnikiem, ale tak to "czuje". W istocie nie ma
        to znaczenia, jak to rozumiemy, wazne ze jest tak jak opisales: kupujemy "wklad
        budowlany" a nie mieszkania. Co do pracownikow spoldzielni to pelna zgoda.
        Pozdrawiam rowniez :)
        • vanilia25 Ale biadolicie? 07.02.07, 20:04
          IO matko, az sie tego czytac nie chce. Wszyscy na wszystko narzekaja. Po co
          kupujecie?? Jesli mi cos nie pasi nie biore sie za to. Przestancie na ta
          spoldzielnie najezdzac. Kazal wam ta nowa inwestycje kupowac, skoro szwai taka
          zla?!!!!! Kazdy kto ma kase kupuje bo wie ze tanio. To przynajmniej troche
          fasonu zostawcie i nie gadajcie juz. A cieszcie sie ze macie na tyle forsy,
          zeby w dzisiejszych czasach miec po dwa i wiecej mieszkan!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 08.02.07, 13:16
        I powiedzmy że Spółdzielnia kupuje nową działkę dziś po dzisiejszych cenach i
        dopiero za trzy lub cztery lata powstanie tam budynek. Według prawa
        spółdzielczego a więc kupowanie wkładu budowlanego to za te trzy cztery lata
        spółdzielnia oblicza koszty wubudowania mieszkania na podstawie poniesionych
        rzeczywistych kosztów budowy czyli po cenach zakupu działki dziś, a w
        międzyczasie ceny działek wzrosły powiedzmy o 60%, więc Spółdzielnia poniosła
        wymiarną stratę z tego tytułu.

        Wsród grupy członków faktycznie można wyróżnić podgrupy członków i tylko jedna
        z tych podgrup mogłaby liczyć na rozliczenie po kosztach budowy mieszkania, ale
        o ile wiem taka podgrupa nie istnieje w naszej spółdzielni. Jest to faktycznie
        klucz do rozwiązania dylematu cenowego.
        • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 08.02.07, 19:11
          Troszeczkę się pośpieszyłem, gdyż w przypadku Piltza prezesi zabezpiczyli
          Spółdzielnię przed wspomnianą przeze mnie powyższej stratą, tak że nie będzie
          ona miała miejsca.

          Co do podgrup grupy członkowskiej, to są dwie jedna, w której członkowie mają
          zaspokojone potrzeby mieszkaniowe, a druga podgrupa, to w której członkowie na
          mają zabezpiczonych potrzeb mieszkaniowych. O ile wiem, wszyscy członkowie
          naszej spółdzielni mają mieszkania, a więc mają zabezpieczone potrzeby
          mieszkaniowe i nie ma tych, którzy tych potrzeb nie mają zabezpiczonych.
          Jeśli spółdzielnia wiec buduje mieszkania i sprzedaje na rynku mieszkania
          ludziom spoza spółdzielni to po takich samych cenach winna sprzedawać członkom
          spółdzielni, którzy mają zaspokojone potrzeby mieszkaniowe.
    • shaddock Jest projekt planu - bloków na Piltza nie będzie? 12.02.07, 19:11
      Jeśli Spółdzielnia nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, i jeśli jego wydanie
      będzie uzależnione od zgodności z planem zagospodarowania który jest obecnie
      tworzony, i jeśli obecny projekt planu już się nie zmieni, to inwestycję trzeba
      będzie uznać za niebyłą.
      Ciekawe, co wtedy Spółdzielnia zrobiłaby z bezwartościowym gruntem.
        • and_pin Re: Jest projekt planu - bloków na Piltza nie będ 12.02.07, 19:33
          Wg mnie sa to dzialki 2ZPU czyli zielen z uslugami, 3 dzialki przy rozbudowanym
          cmentarzu (plan przewiduje rozbudowe cmentarza a te dwa pasy ktore mialy byc
          strefa ochronna maja przerobic na prochownie) tuz przy skrzyzowaniu. Nie wiem,
          wg mnie jak miasto ma takie plany na cmentarz i rozbudowe infrastruktury wokol
          niego to watpie w zmiane planu! Ale nie chce krakac!
          Co Wy na to?
          Pozdrawiam
          And_pin
          • plumplum8 Re: Jest projekt planu - bloków na Piltza nie będ 14.02.07, 12:27
            Witam,
            Nie myslalem ze moze byc az tak zle, ten projekt panu zagospodarowania
            przestrzennego to bardzo zla, wrecz fatalna prognoza dla osob ktore
            zarezerwowaly mieszkania w tej wlasnie inwestycji SM DDM. Jedyna nadzieja to ze
            nie zostanie on uchwalony w tej postaci - widac ze wg projektantow miasto ma
            spelniac wizje architektow a nie potrzeby mieszkancow/podatnikow. A podstawowa
            potrzeba w kazdym duzym miescie w Polsce to obecnie osiedla mieszkaniowe. Z
            drugiej strony, sama spoldzielnia ani my jako czastkowi inwestorzy nie
            wykazalismy sie zdolnoscia przewidywania, ze miastu raczej idea 6 pietrowych
            blokow przylegajacych do cmentarza nie bedzie sie zgadzac z wizja, nazwijmy
            to "ladnego miasta Krakowa", tylko zapatrzylismy sie w ta wzglednie niska cene:
            my w cene mieszkan a spoldzielnia w cene dzialek. Szkoda.
            Pozdrawiam
            • and_pin I co dalej? 15.02.07, 17:25
              Witam,
              Mam pytanie do osob ktore zarezerwowaly mieszkanie na Piltza i mieszkanie to
              mialo byc przez nich zamieszkane....nie sprzedane. Co zamierzacie teraz zrobic z
              tym fantem? Czekac do sierpnia az spoldzielnia cos wymysli?
              A moze wybiera sie ktos na "debate" w tej sprawie 19-tego lutego?
              Pozdrawiam
              And_pin
                • and_pin Re: I co dalej? 16.02.07, 16:57
                  Cycacuje ;) "Dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu
                  miejscowego zostanie przeprowadzona w dniu 19 lutego 2007 r., w Urzędzie Miasta
                  Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3/4, sala Portretowa, początek o godz.16.00."

                  www.bip.krakow.pl/?dok_id=12965&sub_dok_id=12965
                  pzdr
                  and_pin
                  • shaddock Temat 'Piltza' w publicznej dyskusji o planie 20.02.07, 22:15
                    > Sadze ze wielu forumowiczow czeka na relacje z debaty, a wlasciwie
                    > tej czesci dot. Piltza, mozesz skreslic slow kilka

                    W dużym skrócie:
                    Spółdzielnia była reprezentowana przez silną pięcioosobową ekipę - wiceprezes,
                    członek Rady Nadzorczej (szef?), pani z biura projektanta inwestycji, pani
                    Radziwiłł (bodajże prawnik), przedstawiciel osób które podpisały umowy na Piltza
                    (skądś go znam, ciekawe kto go upoważnił?).
                    Ekipa mocno walczyła, temat tych terenów był jednym z najmocniej 'wałkowanych',
                    ale mam wrażenie że przedstawiciele władz byli odporni na wszelkie argumenty,
                    nie tylko w tej sprawie.
                    Gdyby wnioskować tylko z przebiegu dyskusji, inwestycja nie dojdzie do skutku.
                    Spółdzielnia będzie jednak składać uwagi do planu, zmierzające do zmiany
                    przeznaczenia tych terenów - być może nabywcy mieszkań na Piltza będą mogli się
                    pod nie 'podłączyć' albo zostaną o to poproszeni. Każdy może zresztą złożyć
                    taką uwagę indywidualnie.
                    Dla masochistów - dysponuję trzygodzinnym nagraniem debaty, mogę je udostępnić
                    gdy będę miał więcej czasu (prawdopodobnie jest średniej jakości, jeszcze go
                    nie przesłuchałem)
    • agaumis Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 21.02.07, 09:55
      Czytam wszystkie Wasze interesujace posty na temat naszej dzielnicy . Staram
      się zachować tolerancję dla potrzzeb wszystkich mieszkańców Ruczaju i naszego
      miasta . Mam jednak nieodparte wrażenie ,że przeznaczenie kolejnych terenów
      naszego osiedla pod zabudowę komunalną ( okolice Lubostroń ) jest jednak
      przesadą władz . Nie zapominajmy ,że w trakcie jest inwestycja przy ul.Magnoli
      , gdzie w pierwzsym etapie mają zostać niebawem oddane cztery bloki .
      Podejrzewam ,że na terenie Woli Justowskiej miasto dysponuje rónież chociaż
      kilkoma pięknymi działkami z panoramą Krakowa , gdzie przecież również mogą
      powstać inwestecje zabezpieczające potrzeby komunalne mieszkańców .

      • and_pin Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 26.02.07, 21:18
        Witam,
        Czy kontakotwal sie ktos w spawie Piltza ze spoldzielnia? Co zamierzaja zrobic?
        Jakie sa ich plany? Czy poinformuja nas o sprawie czy bedziemy czekac do
        sierpnia jak stoi w umowie?

        Prosze o informacje.
        Pozdrawiam
        And
        • mroofcia Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 10.03.07, 13:51
          Ostatnie, co usłyszałam ze spółdzielni to że 'pozwolenie na budowę ma być na
          przełomie marca i kwietnia", a na moje pytanie o dyskutowane tu problemy,
          odpowiedziano mi, że nic takiego się nie dzieje.
          Nosz, rrrrwa mać, to się nazywa tupet!!!
          • and_pin Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 13.03.07, 18:20
            Witam,
            Prawdopodobnie Panie w spoldzielni nie zostaly upowaznione do przekazywania
            informacji. Zreszta wszystkie informacje w chwili obecnej to tylko
            przypuszczenia wiec moze to i lepiej ze ich nie przekazuja! Jest szansa ze
            wszystko zostanie wyprostowane i Ci co nie wiedzieli o calym zamieszniu beda
            nieswiadomi tego z czym sie gryzli inni....oby oby ;)

            pzdr
            And
            • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 14.03.07, 08:55
              Dotąd aż nie zostanie uchwalony i wprowadzony w życie nowy plan
              zagospodarowania przestrzennego obowiązują stare zasady, według których
              Spółdzielnia ma nadzieję i chce uzyskać pozwolenie na budowę.
            • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 16.03.07, 12:08
              Na stronie spółdzielni pojawiła się infomacja:

              www.domdlamlodych.krakow.pl/podstrona.php?str=1_3
              Jedna tylko uwaga moja do wyjaśnień Zarządu. Może są i może wcześniej były to
              działki o przeznaczeniu MW, ale o ile ja pamietam ZCM (Zarząd Cmentarzy
              Miejskich) chiał i chce poszerzenia terenu cmentarzy (temat poruszany także na
              forum Ruczaj) i wydaje mi się, że istniało realne ryzyko, że taki scenariusz
              się spełni, że cmentarzyk ów przy Czerwonych Makach będzie rozszerzany. Tak i
              jest w nowym planie zagospodarowania przestrzennego. Nie wiem więc dlaczego
              zarząd podjął takie ryzyko zakupując te działki. Równie dobrze i zakupione
              działki przez Spółdzielnię mogły się znaleźć w obrębie przyszłego poszerzonego
              cmentarza.
              • plumplum8 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 16.03.07, 13:24
                Witam,
                Mnie by jeszcze osobiscie ciekawilo od kogoz to SM DDM zakupila owe dzialki.
                Jesli od Gminy Krakow to gratuluje gminie poczucia odpowiedzialnosci, najpierw
                sprzedac dzialki spoldzielni pod bloki a potem stwierdzic w planie
                zagospodarowania ze blokow tam byc nie moze, za to od dawna mial byc cmentarz.
                To sie kwalifikuje do umyslnego dzialania urzedu na szkode podmiotu
                gospodarczego.
                Pozdrawiam
                  • plumplum8 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 19.03.07, 11:08
                    Witam,

                    Gdyby ktos z zainteresowanych jeszcze nie przeczytal, zamieszczam informacje od
                    SM DDM:


                    AKTUALNOŚCI
                    23.02.2007r.



                    Informacja na temat inwestycji Piltza

                    Niniejszym chcieliśmy podzielić się z Państwem kilkoma uwagami na temat naszej
                    planowanej przyszłej inwestycji na ulicy Piltza w Krakowie.
                    Działki, które zakupiliśmy pod tą inwestycję znajdowały się w Studium
                    Zagospodarowania Przestrzennego na terenie ”MW” ( budownictwo mieszkaniowe
                    wielorodzinne) 26 stycznia 2007 r. wyłożono do publicznego wglądu miejscowy
                    plan zagospodarowania przestrzennego obszaru „ Kobierzyn – Zalesie”, w którym
                    to planie dużą część naszych działek zakwalifikowano jako „zieleń urządzoną z
                    usługami ZPU”, definiując ich podstawowe przeznaczenie „pod realizację zieleni
                    publicznej ogólnodostępnej z usługami komercyjnymi, z jednoczesnym wyłączeniem
                    funkcji zagospodarowania w celach budownictwa mieszkaniowego.
                    Na takie rozwiązanie nie wyraziliśmy zgody.
                    Odbyło się szereg spotkań z Radnymi Miasta Krakowa, wzięliśmy udział w
                    publicznej debacie na temat wyżej cytowanego projektu planu i w efekcie
                    końcowym zgodnie z art. 18 ust 1 Ustawy z dnia 27.03.2003 r. o planowaniu i
                    zagospodarowaniu przestrzennym ( Dz.U Nr.80 poz. 717 z późniejszymi zmianami)
                    oraz uchwały Rady Miasta Krakowa nr.LXXVII/763/05 Kobierzyn-Zalesie z dnia
                    11.V.2005 r. w sprawie przystąpienia do sporządzania miejscowego planu
                    zagospodarowania przestrzennego złożyliśmy za pośrednictwem Biura Planowania
                    Przestrzennego na ręce Pana Prezydenta uwagi dotyczące projektu planu
                    zagospodarowania przestrzennego dla obszaru „Kobierzyn-Zalesie”. Podstawą
                    naszych uwag i protestu jest niezgodność ustaleń projektu planu
                    zagospodarowania przestrzennego ze studium uwarunkowań w obrębie ul. Piltza
                    wyrażającą się w tym, iż zgodnie ze studium w odniesieniu do rejonu ul.
                    Piltza /od ul.Lubostroń do ul.Babińskiego, po obu stronach ul. Piltza, a
                    konkretnie w odniesieniu do naszych działek zakładano w studium lokalizację
                    funkcji „tereny mieszkaniowe MW”, definiując je jako zabudowa mieszkaniowa
                    wielorodzinna o wysokiej intensywności wraz z niezbędnymi obiektami i
                    urządzeniami służącymi do realizacji celów publicznych, zaś w projekcie planu
                    wyłożonym do publicznej wiadomości te same tereny zakwalifikowano jako „zieleń
                    urządzoną z usługami ZPU”.

                    Uwagi do planu mogą być składane do 26.03.2007 r. Decyzje Pana Prezydenta będą
                    znane w połowie kwietnia tak, że do tego czasu nie możemy być pewni czy
                    inwestycja ta dojdzie do skutku w planowanym czasie.
                    Jednak po rozmowach przeprowadzonych z Radnymi, Komisją Planowania
                    Przestrzennego I Ochrony Środowiska oraz Autorami projektu planu jesteśmy
                    dobrej myśli i uważamy, iż nasze argumenty spotkały się z rzeczowym przyjęciem.
                    Nie uwzględnienie naszych uwag w opisanym wyżej postępowaniu nie zamyka nam
                    jeszcze drogi odwoławczej, ale może wydłużyć czas, który jest potrzebny do
                    uzyskania stosownych dokumentów, aby rozpocząć budowę.
                    W przypadku nie uwzględnienia naszych uwag podejmiemy starania w celu zamiany
                    działek z Gminą Kraków na inne działki budowlane.

                    Dalsze informacje na ten temat udostępnimy Państwu pod koniec kwietnia.
                    Informujemy osoby, które mimo naszych wyjaśnień będą chciały wycofać się
                    z „Umowy rezerwacyjnej” iż nic nie stoi na przeszkodzie aby z niej zrezygnować.
                    Wystarczy pisemna deklaracja o rozwiązaniu umowy a kwota opłaty rezerwacyjnej
                    będzie w ciągu 7 dni przelana na wskazane przez Państwa konto.

                    Zarząd SM „DdM”


                    Zwrocilem uwage na fragment:
                    "W przypadku nie uwzględnienia naszych uwag podejmiemy starania w celu zamiany
                    działek z Gminą Kraków na inne działki budowlane."

                    Czy to nie sugeruje ze to Gmina byla poprzednim wlascicielem tych dzialek?

                    Ciekawy jestem, czy gdyby doszlo do zamiany dzialek, jak spoldzielnia rozwiaze
                    kwestie umow rezerwacyjnych, czy beda nowe umowy z nowymi warunkami czy aneksy
                    do umow juz podpisanych?

                    Pozdrawiam
                    • ks666 Re: Nowa inwestycja - ul Piltza 19.03.07, 13:01
                      Nie to nie sugeruje.

                      Tutaj mogą być starania Spółdzielni o zamianę tych działek, ze względu być może
                      na zainteresowanie Gminy tymi działkami przy Piltza w celu poszerzania
                      cmentarza przy Czerwonych Makach w przyszłości na miejsca urnowe. Ale Gminie
                      się z tym nie spieszy i nie wiem czy Gmina Kraków wyraża dziś jakiekolwiek
                      zainteresowanie w przeprowadzeniu zamiany działek i trudno na to liczyć.

                      Zarząd napewno jest zainteresowany w rokowaniach z Gminą, gdyż musi wyjść w
                      jakiś sposób obronną ręką z sytuacji, w którą sam się wprowadził podejmując
                      taką decyzję zakupu działek.

                      Tak że należy tą wypowiedź traktować jako deklarację ze strony Zarządu i nie
                      należy jej traktować jako pewnik tego, że do takiej zamiany dojdzie, choć
                      tereny mieszkalne we władaniu Gminy są i może taka zamiana hipotetycznie zajść,
                      co do rzeczywistej zamiany działek mam mocno ograniczone nadzieje.
                    • ks666 Pierwszeństwo dla członków 23.03.07, 09:54
                      Umowy rezerwacyjne dotyczyły inwestycji przy Piltza.

                      W przypadku nowej inwestycji pierwszeństwo winni mieć członkowie spółdzielni i
                      np. w terminie do 1 miesiąca od daty rozpoczęcia sprzedazy mogą umowy zawierać
                      tylko członkowie spółdzielni, a potem będzie można zawierać umowy rezerwacyjne
                      z osobami spoza spółdzielni.

                      Nie można przenosić umów rezerwacyjnych z Piltza na inna inwestycję, gdyż
                      zmienia się przedmiot rezerwacji, a po drugie pojawiają się członkowie
                      spółdzielni chętni na zakup kolejnego mieszkania i wobec tych osób
                      spółdzielnia ma większe powinności niż w przypadku osób spoza spółdzielni.
                      Ale z tym może być różnie bo tak jak w przypadku placu zabaw na Szwai, gdy
                      problem placu zabaw występował już na wcześniejszych inwestycjach spółdzielni,
                      to jednak spółdzielnia zbytnio się tym nie przejmowała i nie przewidziała
                      takowego podczas projektowania tej inwestycji.

                      Co do zamiany działek, to dowiedziałem się ostatnio, że Miasto Kraków ma
                      kolejnego takiego oferenta a jest nim firma Sobol, która wyraża chęć realizacji
                      blokowisk wzdłuż Wilgi, gdzie ma powstać korytarz ekologiczny i proponuje
                      miastu wobec tego by Miasto wymieniło się tą firmą terenami pod budownictwo, a
                      chodzi o 3 ha. Miasto też chce budować tak zwane komunalki, więc może się
                      okazać, że faktycznie nie ma Miasto terenów na wymianę. Ciekawe które
                      priorytety są dla miasta ważniejsze, ale napewno pośpiechu w podejmowaniu
                      decyzji o zamianach działek nie będzie, jeśli w ogóle kiedyś takie zapadną.

                          • mia300 do Panów /?/ and_pin i boskitom1 25.03.07, 19:11
                            and_pin napisał:

                            >Witam,
                            >Jak czytam te brednie to jedyne co proponuje Panu...to odstawic leki!

                            and_pin

                            boskitom1 napisał:

                            > tu samo odstawienie nie pomoże, tu jst potrzebny porządny detox i izolacja
                            -----------------------------
                            Niestety podzielam poglądy - i obawy! - ks666. Jeśli macie Panowie inne
                            zdanie, chętnie pozanałbym Waszą argumentację - o ile macie coś do powiedzenia
                            poza inwektywami.Pozdrawiam
                            • plumplum8 Re: do Panów /?/ and_pin i boskitom1 27.03.07, 15:00
                              Witam,

                              Ogolnie do watku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i
                              uwzglednienia przez miasto uwag/wnioskow spoldzielni:

                              Patrzac na podane w biuletynie informacji publicznej dane dot. wnioskow
                              ostatnio rozpatrywanych w kontekscie sporządzanego miejscowego planu
                              zagospodarowania przestrzennego obszaru "Płaszów - Rybitwy" - Zarządzenie Nr
                              611/2007 Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 21 marca 2007 r. zrobilem mala
                              statystyke:

                              Na ogolem 66 wnioskow, uwzgledniono z zastrzezeniem 20, uwzgledniono czesciowo
                              23 oraz nieuwzgledniono 23. Abstrahujac od ew. rozbieznosci itd. jest jednak
                              pewna szansa ze wnioski SM DDM zostana uwzglednione (choc nie bez zastrzezen).

                              Oczywiscie uwagi SM DDM odnosza sie do innego obszaru (Kobierzyn-Zalesie),
                              niemniej jednak widac ze polityka miasta jest w jakims stopniu elastyczna.

                              Pozdrawiam
                            • ks666 Droga sądowa 28.03.07, 09:14
                              Jeśli Spółdzielnia przy nowej inwestycji na nowej działce nie uwzględni praw
                              członków spółdzielni i w jakiś sposób będzie przenosić ważność umów
                              rezerwacyjnych z Piltza (a ważność ich kończy się na granicach działek przy
                              Piltza)przy zachowaniu dotychczasowych zasad sprzedaży (pomijając na razie
                              legalność takiego sposóbu sprzedaży) to będzie można w pewnych okolicznościach
                              dochodzić odszkodowania od spółdzielni. Napewno trzeba złożyć pismo w
                              spółdzielni wyrażające chęc zakupu mieszkania z podaniem metrażu tego
                              mieszkania i określeniem, że chodzi o najbliższą inwestycję na pierwszej
                              działce, której właścicielem stanie się spółdzielnia po dacie złożenia pisma na
                              dzienniku podawczym.
    • ks666 Nowe działki 02.04.07, 11:17
      Spółdzielnia miała dokupić działki na Piltza, potem z tego zrezygnowała ze
      względu na cenę.

      Dlaczego Spółdzielnia wstrzymała się całkowicie z zakupu nowych działek ?
      • plumplum8 Re: Nowe działki 02.04.07, 14:13
        Hmm...moze SM DDM juz nie ma pieniedzy na nowe dzialki? A jesli wszyscy
        inwestorzy na Piltza zazadaja zwrotu oplaty rezerwacyjnej, moze dla nich kasy
        tez juz nie bedzie? Ta oplata ma wg informacji ze spoldzielni, sluzyc pokryciu
        kosztow zakupu dzialek na Piltza. Wiec zeby ja (wszystkim zainteresowanym)
        zwrocic, spoldzielnia bedzie musiala sprzedac te dzialki (?).
        • ks666 Re: Nowe działki 02.04.07, 14:59
          Wydaje mi się, że działki były zakupione wcześniej niż rozpoczęto podpisywanie
          umów rezerwacyjnych więc chyba był jakiś fundusz pieniężny dostępny wcześniej.

          Być może był to krótkotrwały kredyt (nie wiem, nie mam informacji na ten temat)
          i w związku z czym opłaty posłużyły na spłatę tego kredytu, ale nie wydaje mi
          się, gdyż wszyscy działający na rynku nieruchomości działki zakupują z własnych
          funduszy, a banki nie udzielają ryzykownych kredytów i nie wiem co by miałobyć
          ewentualnym zabezpieczeniem tego kredytu ze strony Spółdzielni. Tak czy siak
          opłaty były odzyskaniem zaangazowanych środków w inwestycję na Piltza czy to
          własnych spółdzielni czy to z banku.

          Skoro jednak Spółdzielnia nosiła się z zmiarem zakupu kolejnych działek, to
          chyba nie zamierzała tego dokonywać z uzyskanych opłat z działek przy Piltza i
          nie wiedzę, aby nie mogła kontynuować tego zamiaru, chyba że było inaczej.
          • plumplum8 Re: Nowe działki 05.04.07, 10:42
            Dowiedzialem sie w spoldzielni ze wydawanie pozwolen na budowe w rejonie
            objetym projektem planu zagospodarowania przestrzennego Kobierzyn-Zalesie jest
            wstrzymane, wiec mimo iz plan ten nie zostal jeszcze zatwierdzony, to
            spoldzielnia nie otrzyma pozwolenia na budowe w oparciu o poprzednie warunki
            zabudowy i jedyna mozliwosc zrealizowania inwestycji na Piltza to ta, ze
            urzednicy uwzglednia uwagi spoldzielni w ostatecznej wersji planu i w oparciu o
            to SM DDM bedzie mogla wystapic o pozwolenie na budowe...
            • ks666 Łamianie prawa 13.04.07, 13:56
              Spółdzielnia nie działa w celu osiągnięcia zysku - tak ponoć wynika z ustaw.
              To że mozna mieć więcej mieszkań w spółdzielniach - też wiadomo - ale nie
              zostało dookreślone na jakich zasadach i zasady te wobec tego wyznaczają inne
              przepisy prawne.

              Spółdzielnia oferując kupno mieszkań swoim członkom wiedząc, że nie każdego
              stać na zakup mieszkania świadomie różnicuje swoich członków co nie jest zgodne
              z zasadą równości wszystkich członków wobec prawa.

              (Ta nierówność nigdy ze względów praktycznych nie będzie mogła być zlikwidowana
              w przyszłości ze względu na to że nie każdego z członków stać na zakup
              kolejnego mieszkania.
              Jest też różnica pomiędzy zakupem mieszkania gdy koszty wybudowania są zblizone
              do cen rynkowych, gdyż wtedy zysk z odstąpienia jest znikomy a sytuacją w
              której tak jak dziś różnica ta jest ogromna i w zasadzie mozna osiągnąć zysk
              przy włożeniu 30% ceny mieszknia po liczonego kosztach.)


              Spółdzielnia oferując kupno mieszkań członkom o zaspokojonych potrzebach
              mieszkaniowych w celu realizacji ich aspiracji inwestycyjnych łamie chyba cel
              dla której istnieje a jest nim zaspokajanie potrzeb mieszkaniowcy swoich
              członków a nie celów inwestycyjnych.
              (nie wszyscy członkowie a tylko nieliczni mogą osiągać zysk z działalności
              spółdzielni kupując od niej mieszkanie po kosztach i sprzedając na wolnym
              rynku - nie każdego stać na pokrycie 30% wartości mieszkania obliczonego po
              kosztach - jest to nierówność członków spółdzielni w uczestniczeniu w efektach
              działalności spółdzielni).

              Działanie spółdzielni mozna więc chyba określić jako niezgodne z prawem.

              Obecne ustawodawstwo dotyczące spółdzielni mieszkaniowych nie bierze pod uwagę
              faktu, że na rynku ludzie kupują mieszkania nie tylko w celu zaspokojenia
              potrzeb mieszkaniowcy, ale też w celach inwestycyjnych. Z powyższego względu
              spółdzielnia, której celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowcy swoich
              członków nie może sprzedawać mieszkań członkom spółdzielni, którzy takie
              potrzeby mają zaspokojone. Tak wynika z ustawodawstwa i wszelkie od tego
              odstępstwa są wynaturzeniem i chyba niezgodne z prawem.
              (osobiście dopuszczam możliwość takiej sprzedaży gdy koszty wybudowania są
              zblizone do cen mieszkania na wolnym rynku)

              Oczywiście jest tu kwestia sankcji prawnych.
              Nie ma przewidzianej kary, gdy spóldzielnia sprzedaje mieszkania członkom
              spółdzielni w celu realizacji ich celów inwestycyjnych.
              Pytanie czy może być ukarana spółdzielnia, która dopuszcza się wynaturzenia w
              swej działalności na korzyść grupki członków spółdzielni, a nie dopuszcza się
              wynaturzenia na korzyść wszystkich członków spółdzielni np. sprzedając
              mieszkania po cenie rynkowej ? Czy na to pytanie nie powinien odpowiedzieć
              prokurator?
                • ks666 Re: Łamianie prawa 13.04.07, 14:23
                  Chyba panie boskitom1 wizja zysków przyćmiewa ci umysł. Narazie mieszkania na
                  Piltza to virtualna rzeczywistość, która nie musi się w żadne sposób spełnić i
                  chyba nie będziesz opłakiwał tych straconych zysków skoro ich nigdy nie było,
                  no chyba, że przywiązujesz swoje uczucia do urojeń.
                • ks666 Re: Łamianie prawa 13.04.07, 16:00
                  Tak na marginesie panie boskitom1 jak się miasto dowie, że chce pan zarobić na
                  mieszkaniu spółdzielczym prawie 100% to jestem pewien, że nikt z miasta nie
                  będzie chciał gadać na temat wymiany gruntów ze spółdzielnią dom dla młodych.
                    • and_pin Wniosek 16.04.07, 17:18
                      Witam,
                      Zna ktos moze juz oficjalna decyzje w sprawie wniosku do planu?
                      Miala sie takowa dzis pojawic, a na stronie BIP nic nie ma :/

                      Dzieki i pozdrowienia
                      Andrzeju
                      • mroofcia Re: Wniosek 17.04.07, 09:56
                        Znalazłam takie coś

                        www.bip.krakow.pl/?id=207&sub=zarzadzenie&query=ROK%3D2007%26NUMER%3D748%26WAR%3D
                        Jeżeli ktoś coś z tego zrozumie, to bardzo proszę o wyjaśnienie ;-P

                        Pzdr.
                            • shaddock Re: Wniosek 19.04.07, 11:10
                              and_pin napisał:
                              > Jest informacja ze jest, ale czemu ktos nie zalaczyl dokumentu?

                              Nie chciało im się, po co mieliby spieszyć się z pracą ;-)
                              Dziś już jest:
                              www.bip.krakow.pl/wladze/zarzadzenia/pliki/zp_858_1_07.pdf
                                • shaddock Rozpatrzono uwagi do projektu MPZP 19.04.07, 12:38
                                  mroofcia napisała:
                                  > Jezuuu, a po naszemu, to znaczy, że.....? :-|

                                  Uwagi Spółdzielni zostały uwzględnione częściowo:
                                  "Projekt planu zostanie skorygowany poprzez przeznaczenie działek
                                  pod zabudowę wielorodzinną z ograniczeniami: nieprzekraczalna
                                  linia zabudowy od zachodu wg zasięgu 50m strefy ochrony
                                  sanitarnej od cmentarza, południowa część działki nr 28/1 pod
                                  realizację drogi dojazdowej KD/D5 a wschodnie fragmenty działek
                                  pod realizację drogi KD/D2 (ul. Piltza) – wysokość zabudowy po
                                  północnej stronie drogi KD/D5 do 6 kondygnacji jak w 7MW, po
                                  południowej do 4 kondygnacji jak w 37MW."

                                  Czyli inwestycja zasadniczo będzie mogła zostać zrealizowana, jednak w nieco
                                  zmienionej i okrojonej postaci.
                                    • and_pin Re: Rozpatrzono uwagi do projektu MPZP 19.04.07, 17:57
                                      witam,
                                      zrobilem analize planow i obecnie wprowadzonych zmian i takie oto moje
                                      spostrzezenie (nie pamietam dokladnie ile pieter mialy miec bloki):
                                      1. Jezeli bloki A, B, C mialy byc usytuowane wzdluz linii cmentarza to zostana
                                      sciete do 4 pieter, czyli A zostanie bo mial miec tylko 4 pietra, B z 5 zostanie
                                      4, C z 5 zostanie 4 pietra.
                                      2. Jezeli tylko bloki B i C sa wzdluz cmentarza to bedzie tak jak w pkt.1, a do
                                      bloku A dorzuca 3 pietra.

                                      Chyba ze bloki A i B maja po 7 pieter, a C ma 6.
                                      Pzdr
                                      And
                                      • and_pin Sprostowanie - Rozpatrzono uwagi do projektu MPZP 19.04.07, 18:03
                                        przepraszam pospieszylem sie:
                                        Prostuje:
                                        > 1. Jezeli bloki A, B, C mialy byc usytuowane wzdluz linii cmentarza to zostana
                                        > sciete do 4 pieter, czyli A zostanie bo mial miec tylko 4 pietra, B z 5
                                        zostani 4, C z 5 zostanie 4 pietra.
                                        Na tych dzialkach max. wysokosc to 6 kondygnacji wiec chyba sie zmieszcza! (bo w
                                        moich dokumentach wychodzi ze maja miec 5 pieter)

                                        > 2. Jezeli tylko bloki B i C sa wzdluz cmentarza to bedzie tak jak w pkt.1, a
                                        bloku A zetna do 3 pieter.

                                        >Chyba ze bloki A i B maja po 7 pieter, a C ma 6.
                                        To beda musieli troche poscinac!

                                        > Pzdr
                                        > And
                                        • ks666 Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 23.04.07, 12:23
                                          Ustawowym celem spółdzielni mieszkaniowej jest zaspokajanie potrzeb
                                          mieszkaniowych, a więc sprzedaż mieszkań obecnym członkom wykracza poza cel
                                          określony ustawowo dla spółdzielni mieszkaniowych.
                                          Skoro więc spółdzielnia wychodzi poza ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych to
                                          zaczynają ją obowiązywać inne przepisy i sprzedaż mieszkań po kosztach może
                                          okazać się działaniem na szkodę spółdzielni.

                                          Prawnicy spółdzielni znają już zapewnie odpowiedź na to pytanie lub dopiero się
                                          zastanawiają jak to wszystko z prawnego punktu wygląda.
                                          • plumplum8 Re: Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 23.04.07, 14:49
                                            Z prawnego punktu widzenia mozna byc posiadaczem spoldzielczego wlasnosciowego
                                            prawa do lokalu nie bedac jednoczesnie czlonkiem spoldzielni. Mozna wiec "miec"
                                            takie mieszkania w dowolnej liczbie w dowolnej ilosci spoldzielni w calym kraju
                                            i byc czlonkiem jednej lub wielu spoldzielni, lub nie byc czlonkiem zadnej
                                            spoldzielni.

                                            Wniosek z tego: jak ktos chce "miec" mieszkanie to nie mozna mu tego zabronic.
                                            Ustawa nie precyzuje pojecia "zaspokajania potrzeb mieszkaniowych" i domyslanie
                                            sie tutaj ze "kazdemu po jednym" jest nadinterpretowaniem istniejacych
                                            przepisow prawa. Nie ma w prawie takich ograniczen. Mozna byloby natomiast
                                            zaskarzyc sytuacje w ktorej spoldzielnia sprzedawalaby osobom z zewnatrz
                                            mieszkania tansze - bo "trzeba zaspokoic ich potrzeby mieszkaniowe", za to
                                            obecnym czlonkom spoldzielni mieszkania drozsze "bo oni juz maja" a wiec sa
                                            brzydkimi spekulantami ktorych trzeba "ukarac" wyzsza cena. To wlasnie byloby
                                            dzialanie niezgodne z prawem, ograniczajace prawo wlasnosci bez prawnych
                                            podstaw.

                                            Taki jest "stan prawny". Moze sie to wydawac niezgodne z "zasadami
                                            sprawiedliwosci spolecznej" ale dopoki takie jest prawo, to nalezy go
                                            przestrzegac.

                                            • ks666 Re: Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 24.04.07, 09:16
                                              Zgadza się można mieć więcej mieszkań niż jedno w spółdzielniach.

                                              Spółdzielnie jednak mają z ustawy jako cel zaspokajać potrzeby mieszkaniowe.
                                              Niestety ten kto ma mieszkanie ma zaspokojone potrzeby i spółdzielnia nie może
                                              im sprzedawać w ogóle mieszkań zgodnie z prawem (nawet nie sprzedawać im po
                                              wyższych cenach, gdyż tak stanowi prawo rodem z PRL). Trudno udowodnić, że ktoś
                                              kto ma już mieszkanie nie ma zaspokojonej potrzeby mieszkaniowej.

                                              Zaskarżać mozna wszystko tylko jaki będzie efekt. Jeśli zaskarżone będzie, że
                                              osobom spoza spółdzielni sprzedaje się mieszkania po kosztach a osobom ze
                                              spółdzielni nie sprzedaje się w ogóle to nie będzie żadnego efektu, gdyż zgodne
                                              jest to z obowiązującym prawem. Wiem, że prawo jest do kitu, ale prawo to prawo.

                                              Skoro więc spółdzielnia wykracza poza prawo o spółdzielniach mieszkaniowych
                                              sprzedając obenym członkom o zaspokojonych potrzebach mieszkaniowych to powinna
                                              działać zgodnie z innym obowiązującym prawem dotyczącym podmiotów
                                              gospodarczych, które zabraniają działać na szkodę, a więc może spółdzielnia
                                              sprzedawać tylko po cenach rynkowych. Co się tyczy osób spoza spółdzielni, to
                                              spółdzielnia nie ma żadnego prawnego obowiązku nikomu z nich budować mieszkań,
                                              a jesli już to robi to może budowac im po kosztach przyjmując na członków
                                              spółdzielni, ale gdyby sprzedawałaby im po cenach rynkowych i nie przyjmowała
                                              na członków to faktycznie nie działałaby w ramach ustawy o spółdzielniach
                                              mieszkaniowych, ale wskaż sankcje prawne gdyby tak działała, więc jakie inne
                                              przeszkody są. Zaskarżenie bez sanckji prawnych jest bezcelowe.
                                            • mroofcia Re: Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 24.04.07, 09:19
                                              Obawiam się jednak, że ks666 nie będzie usatysfakcjonowany Twoją
                                              wypowiedzią, a nawet jeżeli będzie, to zaraz znajdzie sobie jakiś
                                              inny powód do niezadowolenia.
                                              Sugeruję więc założenie dla niego z dedykacją osobnego wątku, w którym
                                              mógłby demaskować wszelkie niesprawiedliwości, jakie zauważa w tym okrutnym
                                              świecie, a my tu zajmijmy się nową inwestycją - czo ktoś wie coś nowego?
                                              • boskitom1 Re: Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 24.04.07, 10:04
                                                Rozmawiałem w spółdzielni nie do końca się jeszcze orientują, ale wstępnie
                                                poinformowali że nie powinno być żadnych problemów, umowy rezerwacyjne
                                                pozostają bez zmian, czekamy na pozwolenie które może się troszkę opóżnić niż
                                                zakładano wstępnie o jakieś 2-3 miesiące.

                                                Życzę wszyskim oczekującym optymizmu i wytrwałości, na pewno będzie w porządku.

                                                ks666 wypier* z tą swoją polemiką, przestań już wypisywać te bzdury, ty i tak
                                                już nic nie kupisz w tej spółdzielni, prezes jak słyszy o tobie to mu się nóż w
                                                kieszeni otwiera, wszyscy cie tam znają i żygać im się chce na samą myśl o tobie

                                                • ks666 Re: Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 24.04.07, 11:22
                                                  Boskitom1 kupisz sobie spokojnie mieszkanie na Piltza, no i dobrze żyj w
                                                  spokoju, ale prezesów nie broń, bo nie masz żadnego powodu. Ja cię nie atakuję
                                                  ale odpowiadam na twoje ataki i chyba jest to zrozumiałe.

                                                  Ja natomiast po tym jak już kupisz spokojnie mieszkanie na Piltza też w spokoju
                                                  złoże odpowiednie pismo tam gdzie uważam i mam do tego prawo. Nie jestem
                                                  prawniekiem a sytuacja z punktu prawnego nie jest jasna. W dwóch momentach już
                                                  spółdzielnia nie przestrzegała prawa więc i tu istnieje duże takie
                                                  prawdopodobieństwo.

                                                  Skoro Panie boskitom1 chcesz żyć w Państwie demokratycznym to pozwól też na
                                                  demokratyczne zachowania, a jak nie to masz jeszcze do wyboru kilka krajów,
                                                  gdzie będziesz mógł ustawiać sobie innych ludzi według swoich "widzi mi się".
                                                • mroofcia Re: Otwarte pytanie - czy po kosztach budowy ? 24.04.07, 15:06
                                                  E tam, od razu wykluczać...
                                                  Sugeruję po prostu założenie osobnego wątku na tematy ideologiczne i
                                                  światopoglądowe, w których będziecie sobie dyskutować co spółdzielnia
                                                  powinna, a co nie powinna, a ten zostawmy na nową inwestycję.
                                                  Tyle. Wykluczanie nie ma sensu, bo nikt mnie nie zmusza do czytania tego
                                                  co piszesz. Wkurza mnie tylko jak wchodzę na wątek na temat Piltza, żeby
                                                  dowiedzieć się, jak się ma moje nowe mieszkanie, a tutaj Ty ze swoimi wywodami.
                                                  Zrób sobie na nie wątek i wszyscy będą szczęśliwi.
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • and_pin Re: Start 09.05.07, 15:00
                                                    Witam,
                                                    Ciekawe jak będą kształtowały się ceny za m2 zwazywszy na wzrost cen mat.bud.?
                                                    No i jak to wszystko bedzie wygladalo jak spoldzielnia chce przeprojektowac
                                                    inwestycje zeby zmiescic te mieszkania ktore musza byc obciete w bloku A.

                                                    Mak ktos jakies info?

                                                    pzdr
                                                  • mroofcia Re: Start 09.05.07, 18:26
                                                    Tia, w spółdzielni powiedziano mi, że 'do końca tygodnia będzie
                                                    na stronie dokładna informacja dot. inwestycji'.
                                                    To było jakieś trzy tygodnie temu.
                                                    No comments.
                                                  • and_pin Re: Start 15.05.07, 09:28
                                                    Witam jest już info na stronie spółdzielni:
                                                    www.domdlamlodych.krakow.pl/podstrona.php?str=1_3
                                                    Inwestycja dojdzie do skutku, niestety jak ktoś nie myśli w ten sposób to może
                                                    niedoczekać bo zagrożenia są spore:
                                                    - metraż mieszkań, plan, wielkość balkonu może się zmienić
                                                    - w niektórych wypadkach nawet piętro czy blok może ulec zmianie
                                                    - w najgorszym przypadku nie wszyscy zostaną na liście
                                                    - no i jak będzie nowa propozycja to i cena będzie nowa, może bardziej normalna
                                                    niż te od developera.

                                                    Szkoda bo jak rezerwowaliśmy nasze mieszkanie, nasz DOM to wszystko wyglądało
                                                    nieco inaczej, a ceny w spółdzielni były takie jak na rynku. Zaufaliśmy
                                                    doświadczeniu i pewności spółdzielni, a teraz jesteśmy rok w plecy i jakies 180
                                                    tysięcy zł, bo ceny mieszkań poszłyyyy

                                                    pozdrawiam i przepraszam za popsucie nastroju.
                                                    and_pin
                                                  • jwwp Re: Start 15.05.07, 12:11
                                                    Nie popsułeś nam humoru bo jak pisza inwestycja dojdzie do skutku.A i ceny w
                                                    Spółdzielni będą "normalniejsze" niż u developera bo buduje "po kosztach"
                                                    Ale chciałem przypomnieć akapit z umowy"Kupujący przyjmuje do wiadomości i
                                                    godzi się na to ,że koncepcja o której mowa w par. 2 nin. umowy może ulec
                                                    zmianie na skutek przyczyn niezależnych od Spółdzielni wskutek czego- o ile
                                                    zobowiązanie Spółdzielni do wybudowania lokalu na podstawie nin. umowy okaże
                                                    się niemożliwe- Spółdzielni przysługiwało będzie prawo zaoferowania innego
                                                    lokalu lub rozwiązania nin. umowy za zwrotem kupującemu wpłaconej przez niego
                                                    przedpłaty w wysokości nominalnej w terminie 30 dni licząc od dnia
                                                    zawiadomienia o powyższej okoliczności,"
                                                    Tak więc nie można mówić ani o byciu w plecy ani o tym że zawiedli. Oni się
                                                    chyba tego spodziewali więc się zabezpieczyli.A my to podpisaliśmy. Ja nie mam
                                                    pretensji. Czekam co będzie dalej.
                                                  • and_pin Re: Start 15.05.07, 14:30
                                                    A jak zaoferują ci mieszkanie o połowe mniejsze niż rezerwowałeś, będziesz
                                                    dalej czekał?
                                                    Dla Ciebie to inwestycja czy dom?

                                                    pzdr
                                                    And_pin
                                                  • jwwp Re: Start 15.05.07, 21:10
                                                    Jak mi zaoferują to się zastanowię. Ale nie mam i nie będę miał do nich
                                                    pretensji bo wiem co podpisywałem.Nikt mnie nie zmuszał do kupowania u nich ,
                                                    to była moja decyzja( świadoma) więc jak mi nie wyjdzie to co planowałem to
                                                    powiem-pech.Nie bardzo rozumiem co się tak egzaltujesz- jak chciałes kupić coś
                                                    pewnego to trzeba było kupić u tego co miał pozwolenie na budowę. (choć i w tym
                                                    temacie kilku developerów ludzi przekręciło, i to solidnie)Podpisywałeś umowę
                                                    rezerwacyjną a nie realizacyjną z której totalnie nic nie wynikało bo zgodnie z
                                                    Prawem Spółdzielczym oni nie mogą gwarantować ceny(jest wynikowa) więc jakby ci
                                                    na umowie napisali że będzie darmo to i tak musisz zapłacić ile im wyjdzie. A
                                                    to że będą robić coś innego wcale nie oznacza że będzie drożej ani taniej.
                                                    Będzie miało swoją cenę. A możesz być pewien że będą tańsi od developerów.
                                                  • ks666 Opinia Radcy Prawnego Spółdzielni 15.06.07, 11:02
                                                    Radca Spółdzielni twierdzi, że Spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia w poczet
                                                    członków powołując się na przepisy prawa spółdzielczego mówiące:
                                                    "Członkiem spółdzielni może być każda osoba fizyczna o pełnej zdolności do
                                                    czynności prawnych, która odpowiada wymaganiom określonym w statucie, chyba że
                                                    ustawa stanowi inaczej." (a ustawa nie zmusza.)
                                                    Jest tu słowo "może" co według Radcy nalezy czytać jako przymus przyjęcia w
                                                    poczet członków dla Spółdzielni.
                                                    Radca Prawny nie przyjmuje, że "moze" oznacza "moze" czyli wolność decyzji dla
                                                    Spółdzielni.
                                                    Niestety nic więcej nie uzyskałem od Radcy Prawnego.
                                                  • and_pin Re: Dlaczego nic nie robicie ? 22.06.07, 11:54
                                                    Ja odpadam, bo musze gdzies mieszkac, a nie tylko wirtualnie jak cała
                                                    inwestycja. Jest ktos chetny na wirtualne mieszkanie w bloku B na IIIp 3-
                                                    pokojowe z pieknym balkonem, ogrodem zimowym, miejscem postojowym ;). Bo jak
                                                    nie to preezs wlasnorecznie potraci mi 1% mimo iz oboje wiemy ze wirtualnosc
                                                    nie stanie sie rzeczywistoscia.
                                                    Jak sie okazalo z moich wyjasnien to spoldzielnia wprowadzila w blad przyszlych
                                                    mieszkancow. Przed podpisaniem umowy rezerwacyjnej nikt nie mowil ze nie
                                                    dostana pozwolenia na budowe do czasu sporzadzenia planu, tylko ze czekaja na
                                                    pozwolenie, a tu na stronie BIP jest informacja "OGŁOSZENIE z dnia 15 lipca
                                                    2005 r. o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania
                                                    przestrzennego obszaru „Kobierzyn - Zalesie” w zwiazku z czym wiadomo bylo ze
                                                    do czasu uchwalenia planu zezwolenia nie beda wydawane.
                                                    Wyglada na to ze spoldzielnia kupila grunt i chciala jak najszybciej splacic
                                                    kredyt w zwiazku z czym skusila mieszkancow ladnym projektem, miejscem
                                                    postojowym.....bo ceny byly normalne jak podpisywalem (4,8kzl/m2).

                                                    Jezeli jest ktos zainteresowany wirtualna rezerwacja to chetnie ja odstapie to
                                                    przynajmniej nie stace jeszcze paru stow, bo jedna duza stowe juz stracilem, a
                                                    Pan prezez juz nie jest taki mily bo bredzi od rzeczy i sie powtarza zamiast
                                                    sie wziac do roboty, inni jakos tam pobudowali, bloki juz stoja.

                                                    pzdr
                                                    and
                                                  • ks666 Trochę cierpliwości 22.06.07, 16:08
                                                    Teraz już napewo inwestycja dojdzie do skutku, jest tylko kwestia kiedy.

                                                    Może i w tym roku zaczną, ale bardziej prawdopodobny jest termin przyszłoroczny
                                                    wiosna najpóżniej czerwiec.

                                                    Rezerwacja nie gwarantuje realizacji inwestycji
                                                  • ks666 Re: Trochę cierpliwości -cd. 22.06.07, 16:19
                                                    Teraz już napewo inwestycja dojdzie do skutku, jest tylko kwestia kiedy.

                                                    Może i w tym roku zaczną, ale bardziej prawdopodobny jest termin przyszłoroczny
                                                    wiosna najpóżniej czerwiec.

                                                    Rezerwacja nie gwarantuje realizacji inwestycji i nie jest spisana w formie aktu
                                                    notarialnego. Odstąpienie rezerwacji może więc jedynie polegać na wskazaniu
                                                    osoby, Spółdzielni, która przejmie rezerwację. Jakie są szczegółowe warunki
                                                    odstąpienia powinno być w umowie reazerwacyjnej. Napewno nie załatwia się tego w
                                                    biurze pośrednictwa, ze względu na brak formy notarialnej umowy.

                                                    Co do wirtualności to nie przejmowałbym się nią.

                                                    Jeśli nie wystarczy wam cierpliwośći, to ja chętnie z tych umów rezerwacyjnych
                                                    skorzystam, ale życzę Wam wytrwałości i odbioru tych mieszkań.
                                                  • and_pin Re: Trochę cierpliwości -cd. 22.06.07, 20:07
                                                    W takim razie napisz do mnie na priva:andrzeju@poczta.fm to sie jakos umowimy.
                                                    Ja dalej sie nie pisze, to dla mnie mialo byc mieszkanie nie inwestycja, z
                                                    pewnymi rzeczami nie mozna czekac dluzej, a oostatnia rozmowa w spoldzielni
                                                    niestety mnie zrazila. Wyjasnienie ze "nie wszyscy dostana i jak juz to
                                                    mieszkania beda mniejsze" do mnie przemawia, ale w ten sposob ze rezygnuje.

                                                    Pozdrawiam
                                                    and_pin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka