Dodaj do ulubionych

OT Ubóstwo językowe mediów

15.12.10, 13:00
Jak ja jeszcze raz usłyszę "włodarze" "biały puch" "nekropolia" czy inne takie to mnie ślag jasny buchnie!
Wygląda na to, ze dziennikarz, najmując się do roboty, obiecuje nie używać innych synonimów "władz lokalnych" "śniegu" i "cmentarza" - ani tak konstruować zdań, by powtórzeń uniknąć. Bo mówić "śnieg" dwa razy w jednej wypowiedzi jest źle, ale białym puchem sypać na prawo i lewo znacznie lepiej.
Bić klasnala!

PS Plus tłumaczenia na Discovery - dźwig podnosi towar zamocowany długim, stalowym kablem a okrągłe, płaskie naczynie laboratoryjne (Petri dish) to szkiełko podstawowe.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 13:05
      Ubogacony, niesamowity, porażający. Odmieniane na wszystkie możliwe strony. (Pierwsze rzecz jasna w kręgach koscielnych.)
      Pochylanie się nad problemem.
      "Moja osoba, o mojej osobie, z moją osobą".
      "W dniu dzisiejszym, w dniu jutrzejszym, w dniu wczorajszym."
      Walić klasnala i patrzeć, czy równo puchnie!
      • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 13:25
        UROKLIWY! Nawet o osobach :/

        Wątrobą go!
        • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 13:55
          W tym momencie.
          Niemniej jednak.
          • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 14:08
            A klasnal? ;)
            • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 14:18
              Niech im klasnal zdepcze kiszki?
              • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 14:45
                " W temacie". "Trauma" , jako okreslenie na wydarzenia typu - facet przede mną wykupil ostatnie ciasteczko z kremem.
              • kanga_roo Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 14:47
                ja uwielbiam "pół tysiąca"
                może jestem ortodoksyjna, albo co, ale mi to nie brzmi, podobne jak "pół setki"
                pół setki kojarzy mi się z wódką, pół tysiąca z grą w karty. pół to może być miliona i wyżej :-)
                ale dziennikarze chyba myślą, że pół tysiąca to więcej niż pięćset.
                kwalifikuje się do bicia?
                • kaliope3 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 15:31
                  " oczekujemy na"

                  walić i patrzeć czy równo puchnie
                • ding_yun Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 15:34
                  Pół tysiąca to taki koszmarek mający manipulować odbiorem faktów. "W marszu wzięło udział pół tysiąca osób" - to wszak więcej niż marne pięćset.
    • ssssen Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 15:33
      "kierowcy na podwójnym gazie"
      U polityków: "nie może być tak, że..."

    • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 16:13
      Ubogacenie już było, to jeszcze dorzucę pochylanie się nad.

      Dostaję piany, szału i zgrzytu na sam widok tych skłonów językowych. Tylko kopnąć w ten pochylony, ubogacony, krasnalczy zadek!
      • jhbsk Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 20:43
        I jeszcze „posiadanie wiedzy".
        „Na chwilę obecną". (A może być nieobecna?)
        • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 22:04
          jhbsk napisała:

          > I jeszcze „posiadanie wiedzy".

          o, w ogóle posiadanie różnych rzeczy i nierzeczy, już niemal nikt niczego nie ma, wszyscy tylko posiadają.
          • retro-story Re: OT Ubóstwo językowe mediów 10.05.11, 16:43
            Kiedys w TV bylo cos o targach konskich. Sprzedawca opisuje zwierze: Ten kon POSIADA piec lat!
    • dakota77 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 16:45
      Nam na studiach bardzo fajny wykladowca sztuki reportazu surowo zabranial uzywania wyswiechatnych sformulown typu milusinscy, zimowa stolica Polski i tym podobne:). Nauki poskutkowaly:)
      • nikadaw1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 17:35
        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2546408
        • nikadaw1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 17:36
          nie wyszło mi. jak się wstawia zdjęcia?
          • ewa9717 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 19:01
            Spolegliwy jako uległy.
            • the_dzidka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 19:47
              To akurat już uzus.
              • ewa9717 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 20:15
                Nie bardzo. Równie dobrze mogłabyś propagować wymienne uzywanie "bynajmniej" i "przynajmniej", bo przecie takie częste.
                • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 20:42
                  > Nie bardzo. Równie dobrze mogłabyś propagować wymienne uzywanie "bynajmniej" i
                  > "przynajmniej", bo przecie takie częste.

                  niezupełnie.
                  niektóre słowniki zaaprobowały już słowo spolegliwy w znaczeniu uległy:
                  poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=spolegliwy&kat=18
                  a bynajmniej jako przynajmniej - bynajmniej, choć, jak pisze ekspert na końcu, sytuacja jest dynamiczna i zmierza w stronę aprobaty (niestety :()
                  poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7222
                  • ssssen Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 15:43
                    Niestety - na internetowych stronach PWN panuje kult uzusu, to co oni tam zatwierdzają świadczy, że nie mają czasem pojęcia o znaczeniu wyrazów.

                    Przestałem się na PWN powoływać od kiedy uznano tam oficjalnie, że kobza = dudy. Jeśli taka ewidentną bzdurę tam potwierdzono, to to źródło jest dla mnie kompletnie niewiarygodne.
                    • ananke666 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 19:38
                      > Przestałem się na PWN powoływać od kiedy uznano tam oficjalnie, że kobza = dudy
                      > . Jeśli taka ewidentną bzdurę tam potwierdzono, to to źródło jest dla mnie kom
                      > pletnie niewiarygodne.


                      Jezu. Aż nie uwierzyłam i musiałam sprawdzić. I rzeczywiście.
                      Koza, koza, tak są czasem określane dudy góralskie. Ja rozumiem, że koza i kobza brzmią podobnie, ale to są różne rzeczy... kto to zatwierdził... <wyje żałobnie>
                    • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 20:35
                      > Przestałem się na PWN powoływać od kiedy uznano tam oficjalnie, że kobza = dudy
                      > . Jeśli taka ewidentną bzdurę tam potwierdzono, to to źródło jest dla mnie kom
                      > pletnie niewiarygodne.

                      no, to jest właśnie zatwierdzanie uzusu :) wszak zapytany na ulicy dowolny polak ci powie, że każdy szkot gra na kobzie :)

                      a tak serio
                      jeśli nie internetowa poradnia pwn, to co? internetowa poradnia uś jeszcze była, nie wiem, czy jeszcze działa. z telefonicznej poradni na polonistyce uw przestałam korzystać po tym, jak pani miotała się tam straszliwie i co pół minuty zmieniała zdanie, która forma jest właściwa (sama się tak miotałam, nie musiałam do niej dzwonić), a potem poradnia zrobiła się płatna z jakimś numerem typu 700 i mój pracodawca odmówił zdjęcia blokady na takie numery :)

                      czekać, aż wydadzą kolejny słownik? można sobie chwilę poczekać, a poza tym właśnie w jednym z linków stwierdzono, że dwa różne słowniki jednego wydawnictwa twierdzą co innego...
                      • ananke666 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 21:59
                        > no, to jest właśnie zatwierdzanie uzusu :) wszak zapytany na ulicy dowolny pola
                        > k ci powie, że każdy szkot gra na kobzie :)

                        I powie też, że dywagacja to jest zgłębianie tematu, a nie rozwlekłe odejście od niego. Ten błąd kocha Sapkowski, a ja mam od niego dreszcze.

                        >
                        > a tak serio
                        > jeśli nie internetowa poradnia pwn, to co?

                        To awantura za zatwierdzanie bzdur i akceptowanie kaleczenia języka? PWN w internetowym wydaniu jest tak dobry, jak tworzący go ludzie. Może być lepszy.
                        • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 20.12.10, 18:23
                          > I powie też, że dywagacja to jest zgłębianie tematu, a nie rozwlekłe odejście o
                          > d niego.

                          a tego jakoś nie zauważyłam - tzn. by uważano to za zgłębianie tematu.
                          może dlatego, ze zwykle mówi się o luźnych dywagacjach - co zresztą brzmi jak moi ulubieńcy młoda dziewczyna i młody chłopak, w odróżnieniu od starej dziewczyny i starego chłopaka, of kors.
                          • marslo55 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 21.12.10, 11:46
                            kkokos napisała:
                            "młoda dziewczyna i młody chłopak, w odróżnieniu od starej dziewczyny i starego chłopaka, of kors."
                            To nie błąd, to dodatkowe podkreślenie młodości dziewczyn i chłopaków. Żaden językoznawca się na to nie oburza. Równie dobrze możnaby pisać "meczały" zamiast "kozy meczały", bo przecież wiadomo, kto meczy. Ale się nie pisze.
                            Dakota ma rację co do "naszych milusińskich". Faktycznie zniknęli, ale zastąpiły ich, niestety, dzieciaki. Kiedy słyszę, jak prezenter sztywny niczym tyczka mówi "wsparcie dla dzieciaków" zamiast "dzieci", mam ochotę go udusić.

                            • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 18:46
                              > "młoda dziewczyna i młody chłopak, w odróżnieniu od starej dziewczyny i starego
                              > chłopaka, of kors."
                              > To nie błąd, to dodatkowe podkreślenie młodości dziewczyn i chłopaków. Żaden ję
                              > zykoznawca się na to nie oburza. Równie dobrze możnaby pisać "meczały" zamiast
                              > "kozy meczały", bo przecież wiadomo, kto meczy. Ale się nie pisze.

                              pacz pani, a ja pracowałam z takimi, co się oburzali :)
                              zresztą podobnie można by stwierdzić, że w wyrażeniu "cofać się do tyłu" nie ma błędu, bo wszak "do tyłu" jedynie dodatkowo podkreśla kierunek ruchu :)
                              • retro-story Re: OT Ubóstwo językowe mediów 10.05.11, 16:48
                                Do mojej mamy na imieniny przychodza dziewczyny z jej paczki/studiow/liceum. Dziewczyny maja ok. szescdziesiatki. Dla mnie okreslenie "mloda dziewczyna" jest wylacznie doprecyzowaniem :).
                          • ananke666 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 22.12.10, 11:59
                            Ja niestety zauważyłam, jak znajdę przykłady, to wkleję. Uprzedzam, że nie chce mi się szukać :)
      • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 20:46
        dakota77 napisała:

        > Nam na studiach bardzo fajny wykladowca sztuki reportazu surowo zabranial uzywa
        > nia wyswiechatnych sformulown typu milusinscy, zimowa stolica Polski i tym podo
        > bne:). Nauki poskutkowaly:)
        >

        mali pacjenci
        bolączki
        białe szaleństwo i amatorzy białego szaleństwa

        chyba miałyśmy tych samych wykładowców :)
        • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 22:41
          > białe szaleństwo i amatorzy białego szaleństwa

          Ostatni ząb mi zazgrzytał i ciśnienie skoczyło. NIE ZNOSZĘ tych wyświechtanych metafor.
    • onion68 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 21:53
      balans (w sensie "równowaga"), zbalansować;
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Wścieklizna 15.12.10, 21:53
      Wściekli.

      Szczególnie smakowite: Moskwa wściekła
    • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 15.12.10, 22:48
      Pogodynki, jak jeszcze oglądałam telewizję: w mazowieckiem, w świętokrzyskiem. "Województwo" to nie jest brzydkie słowo, czy w prognozie pogody jest na indeksie?
      • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 08:18
        Generalnie.
        Osoby, ....... którzy MIELI, (ROBILI, CHODZILI itp.)

        Poobrywać klasnalcze uszy!
    • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 09:14
      A nie uważacie, że hasło "jazda na podwójnym gazie", takie z przymrużeniem oka trochę, żartobliwe zwiększa społeczne przyzwolenie na jazdę po pijaku?
      • szprota Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 12:31
        Owszem, jest to dość niebezpieczne bagatelizowanie problemu pijanych kierowców.
      • soova Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 12:44
        A nie uważacie, że hasło "jazda na podwójnym gazie", takie z przymrużeniem oka trochę, żartobliwe zwiększa społeczne przyzwolenie na jazdę po pijaku?

        Podobnie jak "pseudokibice" zmniejszają zdecydowanie negatywny kontekst, który pojawia się w momencie użycia określenia: "chuligani" czy "stadionowi bandyci". Pamiętam, że gdzieś przeczytałam, jak jakiś dziennikarz sportowy (z gazety) zwrócił na to uwagę, że tymi "pseudokibicami" szafują przede wszystkim radio i telewizja, że stawia to takich osobników w pozytywno - żartobliwym, a nie negatywnym świetle - i chyba od tego czasu trochę się to zmniejszyło.
        • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 15:34
          > tymi "pseudokibicami" szafują przede wszystkim radio i t
          > elewizja, że stawia to takich osobników w pozytywno - żartobliwym, a nie negaty
          > wnym świetle - i chyba od tego czasu trochę się to zmniejszyło.

          Ale za to szaloną popularność zrobiło określenie "kibole", które mnie jednak razi kolokwializmem i wulgarnością w mediach.

          Podobnie jak "kasa"
          • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 17:01
            A ja z kolei uwielbiam "mieszkańcy kamienicy adoptowali strych".
            • croyance Re: OT Ubóstwo językowe mediów 24.12.10, 13:13
              Mnie z kolei wzrusza, ze komus 'komornik wszedl na dom'.
              • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 24.12.10, 15:02
                A mnie zupełnie nie wzrusza obowiązek wchodzenia z koszykiem na sklep.
              • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.12.10, 08:32
                Hm, a jak wszedł na konto? I tam czyha?
                • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 16:55
                  A ja uwielbiam plakaty w autobusach "przystanek "X" w kierunku "Y" nie funkcjonuje". zawsze jestem zafascynowana wizją funkcjonujacego przystanku. Jak on to robi?
                  • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 17:00
                    > jestem zafascynowana wizją funkcjonujacego przystanku. Jak on to r
                    > obi?

                    Ma takie małe oczka na czubku słupa z tablicą i na widok przejeżdżającego autobusu wysuwa spod ziemi wielką łapę i go pochwyca oraz zatrzymuje.

                    Gdy łapa nie funkcjonuje, autobusy mijają przystanek bez zatrzymywania... :(
                    • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 23:17
                      Dobre, powiem ojcu, on tez się zastanawiał.
          • onion68 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 19:05
            > Podobnie jak "kasa"
          • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 20:54
            no jakbym miała wybrać między kasą a pieniążkami, to bym nie wiedziała, co gorsze

            i jeszcze jedno słowo, które mnie strasznie razi - ale to już off topic, bo nie w mediach:
            miechy.
            wyjechał dwa dwa miechy temu. zajęło mu to trzy miechy. kto to w ogóle wymyślił i jak w ogóle można tak mówić/pisać na forum?????
            • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 22:02
              Pieniązki gorsze. Kasę zdzierżę, na pieniązki nóż mi się w kieszeni otwiera.
              • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.12.10, 07:56
                Kasę zdzierżę też.
                Pieniążków nie zdzierżę.
                Ale ŚRODKÓW nie zdzierżę w dwójnasób!
    • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 17:25
      Jeszcze jedna grupa kuriozów.
      Otóż zauważyłam syndrom kamera image ;) u osób niewypowiadających się na co dzień publicznie.
      Młody strażak: "Osoba została ewakuowana z odłamu lodowego w asyście dwóch funkcjonariuszy w miejsce zapewniające jej bezpieczeństwo." (tłumaczenie: "Dwaj strażacy pomogli kobiecie przejść z kry na brzeg rzeki.")
      Przechodzień: "Kompromituje naszych włodarzy taki stan nawierzchni drogi." ("Samorząd nie dba o asfalt.")

      Ludzie na widok obiektywu zaczynają mówić "wyrafinowanie" jakby nie mogli powiedzieć po prostu ;)
      • dakota77 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 18:53
        Tez to zauwazylam:). Zwlaszcza swiadkowie przestepstw tak mowia:)
      • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 20:50
        > Otóż zauważyłam syndrom kamera image ;) u osób niewypowiadających się na co dzi
        > eń publicznie.
        > Młody strażak: "Osoba została ewakuowana z odłamu lodowego w asyście dwóch funk
        > cjonariuszy w miejsce zapewniające jej bezpieczeństwo." (tłumaczenie: "Dwaj str
        > ażacy pomogli kobiecie przejść z kry na brzeg rzeki.")

        w przypadku funkcjonariuszy to nie jest kamera image :)

        policjanci, strażacy, strażnicy miejscy chyba są uczeni, by wypowiadali się takim językiem. tak samo zresztą piszą i w sprawozdaniach, i w komunikatach dla prasy. a takie koszmarki są wbrew pozorom jest to potwornie zaraźliwe. KAŻDY początkujący dziennikarz działu miejskiego piszący kryminałki pisze "przybyli na miejsce zdarzenia policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego przystąpili do wykonywania czynności służbowych mających na celu zabezpieczenie śladów". redaktor skreśla i wyśmiewa, po dwóch-trzech razach dziennikarz zaczyna pisać normalnie.

        > Przechodzień: "Kompromituje naszych włodarzy taki stan nawierzchni drogi." ("Sa
        > morząd nie dba o asfalt.")
        >
        > Ludzie na widok obiektywu zaczynają mówić "wyrafinowanie" jakby nie mogli powie
        > dzieć po prostu ;)

        to prawda, ale mnie to nie dziwi. każdy chce wypaść dobrze, kamera zawsze stresuje - i takie są efekty :)
        dodatkowo ucieczka w takie pretensjonalne urzędolenie jest tym drugim wychyleniem wahadła - na co dzień ludzie koszmarnie klną, przed kamerą się pilnują, by nie mówić codziennym wulgarnym językiem :)

        • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 22:04
          No, nie mogłam się po prostu powstrzymać.
          forum.gazeta.pl/forum/w,1009,119836951,119862664,Re_nie_wymawia_samoglosek.html
          Poczytajcie sobie jeszcze inne odpowiedzi Pani Ekspert - palce lizać, tzn oralnie wchodzic z nimi w komunikację zewnętrzna.
          • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 16.12.10, 23:34
            cium cium pyszulka :)
        • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 22.12.10, 08:38
          KAŻDY pocz
          > ątkujący dziennikarz działu miejskiego piszący kryminałki pisze "przybyli na mi
          > ejsce zdarzenia policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego przystąpili do wy
          > konywania czynności służbowych mających na celu zabezpieczenie śladów"

          o właśnie przed chwilą pani w tvn24 powiedziała "mężczyzna był pijany, nie można było go przesłuchać, jedynie rozpytać" (zupełnie jakby rozpytać było normalnym słowem) oraz "policjanci weszli do domu i ujawnili zwłoki". bo policjant nie znajduje, nie odkrywa, nie zastaje na miejscu - policjant ujawnia. howgh!
          • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 22.12.10, 08:44
            Może ze sobą je przynieśli? Te zwłoki.
            • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 22.12.10, 16:04
              No co chcecie, zwyczajnie weszli, rozpięli długie płaszcze i dumnie ujawnili...
          • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 18:45
            kkokos napisała:

            > KAŻDY pocz
            > > ątkujący dziennikarz działu miejskiego piszący kryminałki pisze "przybyli
            > na mi
            > > ejsce zdarzenia policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego przystąpili
            > do wy
            > > konywania czynności służbowych mających na celu zabezpieczenie śladów"


            nie ma to jak cytować własne wypowiedzi, i to dwa razy :) :)

            ale muszę, bo w aktualnej "polityce" jest świetne ćwiczenie warsztatowe na ten temat - tekst "źle odcięty", cały napisany podobnym językiem (oczywiście tekst warto - naprawdę warto - przeczytać także z innych względów :))
            "powziął telefonicznie informację o ustaniu jego związku z moniką".
            "przybyli policjanci zastali sytuację dynamiczną: mężczyzna zadzierzgnięty, ale żyjący, w otwartych oknach bloku widownia lokatorska, brak oświetlenia".
            "działając w ciągłości zaniechania, stali nad leżącym, unikając podjęcia czynności ratowniczych przez okres około pół godziny".
            na końcu autor - marcin kołodziejczyk - napisał, iż tekst pozwał na podstawie rozmów z dwoma prawnikami i policjantami :)
            • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 18:46
              tekst oczywiście powstał, a nie pozwał :) :) :)
              oto dowód, jak to się rzuca na mózg :)
        • seidhee Re: OT Ubóstwo językowe mediów 31.12.10, 10:01
          kkokos napisała:
          > policjanci, strażacy, strażnicy miejscy chyba są uczeni, by wypowiadali się tak
          > im językiem. tak samo zresztą piszą i w sprawozdaniach, i w komunikatach dla pr
          > asy. a takie koszmarki są wbrew pozorom jest to potwornie zaraźliwe.

          Niestety. Jako urzędniczka przyznaję, że zaraźliwe... Z drugiej strony trudno jest tej maniery uniknąć, ponieważ przełożeni wymagają używania "oficjalnego" języka. I używa się potem takich słów, jak "wzmiankowany", "w ślad za pismem" i tym podobnych.
          • kaliope3 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 31.12.10, 11:00
            Albo "nadanie sprawom dalszego biegu" brrr
            • seidhee Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 15:18
              Jeszcze przypomniały mi się słówka "osobogodzina" i "czasookres". Chyba moje ulubione :D
              • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 15:24
                "Czazokres." :)
                • seidhee Re: OT Ubóstwo językowe mediów 19.01.11, 11:09
                  Kurczę, ja byłam przekonana, że się pisze czasookres, przez dwa "o". Wstyd mi. Choć to akurat wina urzędu, który nie dość, że takiego okropnego słowa mnie nauczył, to jeszcze z błędem.
              • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 15:59
                No osobogodziny nie przeskoczysz, bo jak to inaczej powiedzieć? Ale czasokres jest koszmarny.

                Chciałabym, notabene, żeby wreszcie skończyły się idiotyczne tłumaczenia, że nie wolno mówić "okres czasu", bo okres to może być tylko czasu i niczego innego, więc wychodzi masło maślane. Typowy humanista klasy B to wymyśli, co nigdy nie słyszał o okresie funkcji na przykład...

                Piętnowanie międzyczasu również mnie osobiście dotyka :)
                • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 17:52
                  > Chciałabym, notabene, żeby wreszcie skończyły się idiotyczne tłumaczenia, że ni
                  > e wolno mówić "okres czasu", bo okres to może być tylko czasu i niczego innego,
                  > więc wychodzi masło maślane. Typowy humanista klasy B to wymyśli, co nigdy nie
                  > słyszał o okresie funkcji na przykład...

                  nessie, chyba masz zły okres (niekoniecznie czasu) i stanowczo nadużywasz słów pochodzących od "idiota"

                  jako humanistka - być może klasy b - mam głęboko gdzieś okresy funkcji. ani w języku codziennym, ani w mediach się nie pojawiają. gdyby w zdaniu "w tym okresie czasu zrobiliśmy to czy to" opuścić "czasu" chyba tylko zapoznany matematyk z mocno zawężonym horyzontem myślowym mógłby zrozumieć, że chodzi o funkcję. a skoro dla każdego NORMALNEGO człowiek oczywiste jest, że chodzi o czas, to po co to powtarzać?

                  > Piętnowanie międzyczasu również mnie osobiście dotyka :)

                  nie rozumiem. przecież w sporcie używa się tego z błogosławieństwem, a w niesporcie zawsze można powiedzieć "tymczasem".
                  • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 18:05
                    > a w niespo
                    > rcie zawsze można powiedzieć "tymczasem".

                    Po co? Po co kulawo zastępować, skoro istnieje doskonałe słowo określające punkt w czasie przypadający MIĘDZY dwoma innymi punktami w czasie? Nie w tym, tylko między?

                    Czas to nie jest to samo, co okres. Słowo czas jest wieloznaczne, słowo okres również. Sformułowanie "okres czasu" jest precyzyjne. Co śmieszne, humanistów (przemilczmy ich klasę) nie razi jakoś "przedział czasu"...
                    • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 18:28
                      Notabene
                    • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 18:45
                      > Po co? Po co kulawo zastępować, skoro istnieje doskonałe słowo określające punk
                      > t w czasie przypadający MIĘDZY dwoma innymi punktami w czasie? Nie w tym, tylko
                      > między?

                      jeśli da się wskazać punkt, należy wskazać punkt. po co kulawe protezy konkretnej informacji, czyli "w międzyczasie"?
                      jeśli nie da się wskazać punku, słowo "tymczasem" będzie w sposób perfekcyjny oddawało sens. proste.
                      • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 19:34
                        > jeśli da się wskazać punkt, należy wskazać punkt. po co kulawe protezy konkretn
                        > ej informacji, czyli "w międzyczasie"?

                        A jeśli nie chodzi o punkt, tylko podokres mieszczący się w dłuższym okresie?
                • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 23:13
                  No ale po co mówić "okres czasu" czy "czasokres"? Nigdy nie czułam potrzeby użycia tego wyrażenia. (A mi o okresach funkcji zdaża się mówić.) "Osobogodziny" faktycznie mają swoją niszę ekologiczną w dokumentach budżetowych, i tam są niezastąpione, ale "czasokres"?
                  • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 23:15
                    >zdaża

                    Aaaa! Pora spać.
                  • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 23:38
                    "Osobogodziny" f
                    > aktycznie mają swoją niszę ekologiczną w dokumentach budżetowych, i tam są niez
                    > astąpione, ale "czasokres"?

                    Czasokresowi jestem zdecydowanie przeciwna, bo od niego zęby bolą, natomiast "okres czasu" uważam za zupełnie usprawiedliwiony w kontekście biznesowo-statystyczno-informatycznym właśnie, gdzie o RÓŻNYCH okresach może być mowa.

                    A od dziecka międzyczas lubię i już ;)
                    • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.01.11, 23:51
                      > Czasokresowi jestem zdecydowanie przeciwna, bo od niego zęby bolą, natomiast "o
                      > kres czasu" uważam za zupełnie usprawiedliwiony w kontekście biznesowo-statysty
                      > czno-informatycznym właśnie, gdzie o RÓŻNYCH okresach może być mowa.

                      Mogłabyś dać przykład? (To nie jest czepiactwo, naprawdę chcę wiedzieć.)

                      > A od dziecka międzyczas lubię i już ;)

                      Ja też. (Szczególnie od pewnych wakacji, gdy w grupie znajomych twórczo rozszerzyliśmy to pojęcie.)

                      I przyznam się, że "czasokres" pokochałam jako dziecko, bo wyobrażałam sobie, że to coś w rodzaju horyzontu czasu (jak widnokrąd). ;-)
                      • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.01.11, 00:22
                        > Mogłabyś dać przykład? (To nie jest czepiactwo, naprawdę chcę wiedzieć.)

                        Próbowałam sobie przypomnieć, ale jak bonie dydy, nie jestem w tej chwili w stanie. Mam na czubku języka te karkołomne zdania, w których trzeba żonglować przedziałami czasu, zamiast "po lucku" okresem. W końcu sobie przypomnę i nie omieszkam podać przykładu :)


                        > I przyznam się, że "czasokres" pokochałam jako dziecko, bo wyobrażałam sobie, ż
                        > e to coś w rodzaju horyzontu czasu (jak widnokrąd). ;-)

                        Ha! Ja jako dziecko uwielbiałam słowo "firNament", a potem (naprawę, żenująco późno) stwierdziłam, że to się jednak pisze przez dwa em i jakoś mi zobrzydło :)
      • the_dzidka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 22.12.10, 09:36
        > Młody strażak: "Osoba została ewakuowana z odłamu lodowego w asyście dwóch funk
        > cjonariuszy w miejsce zapewniające jej bezpieczeństwo." (tłumaczenie: "Dwaj str
        > ażacy pomogli kobiecie przejść z kry na brzeg rzeki.")

        Truscaveczko, zrobiłaś mi dzień :D
        Zaraz mi się przypomina raport policyjny przytaczany przez Chmielewską - osadzony w areszcie chcąc okazać, gdzie ma policję, zwyczajnie sobie na nią, excusez le mot, pierdział, na co policjant chcąc być elegancki, napisał, że "podejrzany urągliwie charkał odbytnicą" :)
    • retro-story Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.12.10, 02:38
      Maskara. Mózg podpowiada: maszkara? masakra? Co się stało z tuszem do rzęs?
      Giń klasnalu!
      • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.12.10, 08:12
        i puder transparentny.
        • soova Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.12.10, 09:28
          I transparentność procedur (w tym celuje minister Julia Pitera, wypowiadając ten zwrot w sposób natchniony).
          • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 21.12.10, 11:54
            Z podobnego gatunku są jeszcze "ekskluzywny wywiad" i "protekcja" w znaczeniu ochrony.
    • pieranka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.12.10, 17:52
      albo nadbogactwo ;-)
      www.youtube.com/watch?v=DagVklB4VHQ&feature=player_embedded#!
    • aadrianka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.12.10, 22:42
      "Pasma" jako synonim dla "włosy". Uch.
    • slotna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.12.10, 23:07
      "Przyslowiowe" uzywane bezmyslnie gdzie popadnie.
      • turzyca Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 23:13
        slotna napisała:

        > "Przyslowiowe" uzywane bezmyslnie gdzie popadnie.

        Ale to na szczescie daje sie ukrocic. Wystarczy z zywym zainteresowaniem spytac "o, jest takie przyslowie o wdowim groszu? Naprawde? Zacytuj prosze, bo nie znam."
        • slotna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 00:21
          > Ale to na szczescie daje sie ukrocic. Wystarczy z zywym zainteresowaniem spytac
          > "o, jest takie przyslowie o wdowim groszu? Naprawde? Zacytuj prosze, bo nie zn
          > am."

          Wiem, robie tak, nawet o tu, na tym forum mi sie zdarzylo ;)
    • jhbsk Re: OT Ubóstwo językowe mediów 22.12.10, 20:29
      Przypomniało mi się jeszcze naużywanie słowa „jakby".
    • jop Re: OT Ubóstwo językowe mediów 24.12.10, 11:42
      "X przerywa milczenie".

      Z tłumaczeń na Discovery oczywiście jeszcze słynne "To nie jest dźwig".
      • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 24.12.10, 11:52
        Ooo, rozwiń myśl - co z tym dźwigiem?
        • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 24.12.10, 12:15
          "W temacie", nie zapominajcie o "w temacie" - moje ulubione.
          "W miesiącu kwietniu" też niezłe.
          • the_dzidka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 24.12.10, 16:05
            W Radiu Maryja, pełnym Prawdziwych Polskich Patriotów, nie jest rzadkością taki kwiat:
            - W dniu dzisiejszym, osiemnastym dniu miesiąca grudnia dwutysięcznego dziesiątego roku...
            Nie uważacie, że patriota, mieszkający w kraju ojczystym, powinien starać się mówić poprawną polszczyzną?
            • jhbsk Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.12.10, 10:14
              To jakiś konkurs na największą liczbę błędów był?
        • jop Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.12.10, 08:42
          Tfu, przepraszam, to nie był dźwig, zamemiło mnie. To brzmiało:

          "To nie jest wiertnia".

          (Teraz powinno być jaśniejsze, jak wyglądał oryginał.)
          • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.12.10, 14:20
            Jeśli w połączeniu z migającymi światłami alarmowymi, to podziwiam wyobraźnię tłumacza :P
            • jop Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.12.10, 23:28
              Z grubsza coś w ten deseń - kontekst akcji na ekranie był typu jakaś grupa ratunkowa pośpiesznie odziewa się w odpowiednią odzież, pakuje sprzęt i wyrusza.
              • meduza7 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 14:38
                MONTOWNIA.

                No żeż qhurvasz, co to za maniera jakaś. Fryzjer to "Montownia fryzur", restauracja - "Montownia smaku", a niedawno dostałam ulotkę "Montowni prezentów". Ghrrrrr!!!
                • kaliope3 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 14:48
                  Jeszcze zupełnie niedawno bardzo popularne we wszelkich recenzjach (i filmowych i literackich) było: " Film utkany jest", albo "Fabuła tkana jest" -no po prostu za kazdym razem cholery na taka durną pretensjonalność dostaję.
                  • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 15:08
                    No, to i KULTOWY. Jak już.:)
                    • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 28.12.10, 16:57
                      A ja lubię "dyskurs". Wystarczy raz czy dwa wetknąć w tekst i już mamy naukę, ze ho, ho.
                      • ratyzbona Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 00:12
                        Byłam kiedyś na konferencji naukowej gdzie wszyscy użyli słowa dyskurs - wiem bo liczyłam. Ale tak naprawdę to chyba najgorsza jest panosząca się godzina czasu.
                      • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 09:20
                        verdana napisała:

                        > A ja lubię "dyskurs". Wystarczy raz czy dwa wetknąć w tekst i już mamy naukę, z
                        > e ho, ho.

                        a jeśli użyjemy słowa "narracja", to będziemy nie tylko mądrzy (ba, mądrzejsi, bo widzimy rzeczy zakulisowe dla śmiertelnika niedostrzegalne), ale i na czasie!

                        rozumiem, że ekspert mistewicz musiał sobie znaleźć jakiś ekspercki znak rozpoznawczy, więc wciskał tę narrację tak ze dwa razy podczas każdej wizyty w dowolnej telewizji i w każdej wypowiedzi dla prasy - ale dlaczego, na litość boską, inni (dziennikarze i politycy) to pretensjonalne słówko przejęli i też go używają bez opamiętania????
                        • marslo55 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 12:34
                          kkokos napisała:
                          "rozumiem, że ekspert mistewicz musiał sobie znaleźć jakiś ekspercki znak rozpoznawczy, więc wciskał tę narrację tak ze dwa razy podczas każdej wizyty w dowolnej telewizji i w każdej wypowiedzi dla prasy - ale dlaczego, na litość boską, inni (dziennikarze i politycy) to pretensjonalne słówko przejęli i też go używają bez opamiętania????"
                          Bo lubią wyrazy z dwoma "r". Język im wtedy tak furkocce, jakby wykonywali tremollo.



                          • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 15:39
                            > Bo lubią wyrazy z dwoma "r". Język im wtedy tak furkocce, jakby wykonywali trem
                            > ollo.

                            nie mogliby poprzestać na "terrorze rządów tuska" i "horrorze opozycji pis"??
                            • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 16:17
                              kkokos napisała:

                              > > Bo lubią wyrazy z dwoma "r". Język im wtedy tak furkocce, jakby wykonywal
                              > i trem
                              > > ollo.
                              >
                              > nie mogliby poprzestać na "terrorze rządów tuska" i "horrorze opozycji pis"??

                              I Tajemniczym Don Pedro z Krainy Deszczowców! Ay, carramba!
    • soova Re: OT Ubóstwo językowe mediów 29.12.10, 19:29
      A było już o specpułku?
      • kajaanna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 30.12.10, 18:34
        Nie, nie było specpułku, ani speckomisji.

        Nie było też nic o sześćdziesięcioletnich staruszkach.
        A "staruszki" kocham fanaberyjnie, podobnie jak "dzieciaki", które rymują mi się tylko z "bydlaki".
        • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 30.12.10, 18:47
          > Nie było też nic o sześćdziesięcioletnich staruszkach.

          to naprawdę jest kwestia wieku dziennikarza :) moja koleżanka miała lat 26, gdy tak napisała, ja miałam wtedy 22 i rozumiałam ją doskonale - gorzej z czytelni(cz)kami, które dzwoniły z pretensjami i dziewczyna musiała się tłumaczyć. nie powiem, bym naprawdę czuła, z czym te panie mają problem :) :)
          • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 12:43
            > > Nie było też nic o sześćdziesięcioletnich staruszkach.

            Bywa też odwrotnie. Artykuł jest zatytułowany "Coś tam coś tam po czterdziestce", a z treści jasno wynika, że adresowany jest do siedemdziesięciolatków.
        • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 30.12.10, 19:20
          > A "staruszki" kocham fanaberyjnie, podobnie jak "dzieciaki", które rymują mi si
          > ę tylko z "bydlaki".

          Dzieciaki to gwara warszawska, upowszechniła się ostatnio bardzo (również w wyrazach typu kurczaki, prosiaki, niemowlaki).

          Staruszki zaś wolę zdecydowanie bardziej od "babci"! Dostaję piany na ustach na widok tytułu "złodzieje napadli babcię". KUR ZEZ ZAPIAŁ, jeśli to nie była ich własna babcia ani babcia dziennikarza, to jakim prawem niewnusio z takim lekceważeniem pisze o tej napadniętej kobiecie?
          • kajaanna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 30.12.10, 20:21
            Ha! Moja babcia (rzeczywiście, była to siwiutka pani, ale z ogromnym poczuciem własnej wartości) w szpitalu ustawiła do pionu pielęgniarkę, która do niej zwróciła się słowami: "niech babcia"...
            Uświadomiła jej, że jakkolwiek ma czworo wnucząt, ale jej sobie akurat nie przypomina z grona rodzinnego.
            Taaak... lekceważenie starszych ludzi, protekcjonalne "babciowanie" i "dziadziowanie" i ciumcianie jak do idiotów.

            • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 31.12.10, 08:26
              Nawet MM do tego obyczaju się odniosła. Ustami Gizeli.

              Z rzeczy paskudnych a powszechnych: "Podziękowania DLA". :(
              • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 19:58
                > Z rzeczy paskudnych a powszechnych: "Podziękowania DLA". :(


                DLA jest najobrzydliwsze w reklamach, w dosłownych tłumaczeniach typu "nawilżanie dla wspaniałej pielęgnacji"
                • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 20:28
                  > DLA jest najobrzydliwsze w reklamach, w dosłownych tłumaczeniach typu "nawilżan
                  > ie dla wspaniałej pielęgnacji"

                  To już nie media, to już reklama, czyli jeszcze gorzej :(

                  W temacie reklamowo-zapowiedziowym, musiałam przed świętami uciec ze sklepu, bo inaczej dokonałabym CZYNU STRASZNEGO i zabronionego, gdyż:

                  Pani Zapowiadaczka przez megafon podawała co 10 minut następującą frazę:

                  "Tylko teraz możecie (ZGRZYT) Państwo kupić kilo karpia (ZGRZYT) w cenie dziewięciu dziewięćdziesięciu dziewięciu! (ZGRZYT)"

                  Normalnie mi żyłka gramatyczna skakała jak Łusi :)
                  • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 13.01.11, 16:11
                    > Pani Zapowiadaczka przez megafon podawała co 10 minut następującą frazę:
                    >
                    > "Tylko teraz możecie (ZGRZYT) Państwo kupić kilo karpia (ZGRZYT) w cenie dziewi
                    > ęciu dziewięćdziesięciu dziewięciu! (ZGRZYT)"
                    >
                    > Normalnie mi żyłka gramatyczna skakała jak Łusi :)

                    off top - przypuszczam, ze to był auchan, w której to sieci bywam raz na dwa lata i niedawno utwierdziłam się w przekonaniu, że to i tak za często, gdy pani zapowiadaczka co dwie (!) minuty powtarzała, że tylko i teraz macie państwo niepowtarzalną okazję zakupić dwa długopisy w niepowtarzalnej cenie (której nie pamiętam, ale poniżej złotówki to było). EnTuZJAzm tej pani, taki nAprAWDę ENTuZjaStYczNY (tam mniej więcej falował głos tej pani w górę i w dół) wygonił mnie z tego sklepu gdzieś tak w jednej trzeciej zaplanowanych zakupów.
                    • ssssen Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 08:58
                      > EnTuZJAzm tej pani, taki nAprAWDę ENTuZj
                      > aStYczNY (tam mniej więcej falował głos tej pani w górę i w dół)

                      Dokładnie tak podnieca się w radiowej reklamie gość reklamujący sklepy Euro-A-Gie-De. Kiedyś przed niego zniszczę odbiornik, bo kiedy słyszę tę reklamę to wyrywa mi się "K...a!" i uderzam - czasem bardzo mocno - w wyłącznik. Tak mi facet działa na nerwy!

    • kajaanna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 30.12.10, 18:41
      Najbardziej jednam uwielbiam sprawozdawców sprawozdających jakieś wydarzenie religijne. Gdy zniżają głos do chrapliwego szeptu i emitują z głębi siebie frazy typu "świadek nadziei", "pochylanie się z troską", "ubogacanie się" i konieczne w takich razach "gaszenie ducha".
      • bupu Re: OT Ubóstwo językowe mediów 19.01.11, 20:34

        > Najbardziej jednam uwielbiam sprawozdawców sprawozdających jakieś wydarzenie re
        > ligijne. Gdy zniżają głos do chrapliwego szeptu i emitują z głębi siebie frazy
        > typu "świadek nadziei", "pochylanie się z troską", "ubogacanie się" i konieczne
        > w takich razach "gaszenie ducha".

        Śmieszna rzecz, ale pochylanie się z troską pierwszy raz spotkałam w przemówieniu Jaruzelskiego, w którym towarzysz generał rzekł coś takiego: "Pochylamy się z troską nad każdym ludzkim bólem".
    • kkokos dedykowany!!! 30.12.10, 18:55
      dedykowany pracownik
      dedykowane procedury

      kiedyś dedykowało się wiersz ukochanej, dziś premier zapowiada, że każda złotówka odkładana na emeryturę będzie dedykowana na konto
      • nessie-jp Re: dedykowany!!! 30.12.10, 19:16
        > > kiedyś dedykowało się wiersz ukochanej,

        Weź przestań :( Ja mam takich klientów, którzy zwracają tłumaczenie jako źle wykonane, jeśli dedicated nie jest przetłumaczone na dedykowany (sprzęt dedykowany, no normalnie odręcznie i z zawijasem!), compatible na kompatybiliny, a assistance na asysta!

        I co im zrobię? Mogę dla nich nie pracować, ale inni mają równie paskudne pomysły.
    • aadrianka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 09:30
      Cytowani rozmowcy nie mowia. Oni "podkreslaja".
      • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 09:40
        I jeszcze, powszechne u "pogodynek" oraz "pogodynków" (ohydne słowa dwa): "Ubrać czapkę", "ubrać buty"... Brrr.
        • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 10:28
          To regionalizm, o ile wiem.
          • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 10:35
            Na wybrzeżu wszechobecny.:/
          • the_dzidka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 11:25
            Jeśli nawet regionalizm, to nie ma prawa bytu w instytucji, której psim obowiązkiem jest mówić poprawną polszczyzną... o ile nie jest to Silesia TV ;)
            • jota-40 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 12:28
              "coś jest na rzeczy"
              (wszystko mi w d..uszy skrzeczy);
              "ubogacić" - wiem, wiem, już było, ale muszę to raz jeszcze opluć, jako ohydę, przyprawiającą mnie o mrowienie w kończynach!
              Kończenie każdego zdania pytaniem "tak?...", tym niby pytającym, ale jednak potwierdzającym, wiecie, o co mi chodzi. Raz na jakiś czas można, mnie też się zdarza, są jednak tacy, którzy "tak?" wciskają co czwarte słowo.
              • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 12:42
                Kolega miał kiedyś następujący opis na GG: "Każdy, kto kończy zdanie pytającym: Tak?, zasługuje na śmierć."
                • verdana Re: OT Ubóstwo językowe mediów 03.01.11, 21:24
                  Moja nieulubiona znajoma, szalenie snobistyczna i nadęta, kończy tak co drugie zdanie. Teraz wreszcie mam powód, aby jej źle życzyć:)
                  • ready4freddy Re: OT Ubóstwo językowe mediów 14.02.11, 10:16
                    nie znalem tego "tak?", dopoki nie przyjechal znajomy z Polski i konczyl tak co drugie zdanie, w dodatku nie tylko po polsku - mowiac na zmiane po wlosku i angielsku tez dodawal to pytajace "tak?" na koncu :)
    • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 13.01.11, 15:18
      Do amatorów białego szaleństwa dołączyli w tym sezonie "fani kontrolowanego poślizgu".

      Lodowisko otworzyli w mojej wsi, krótko mówiąc.

      Grr.
      • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 13.01.11, 15:31
        Ja robię notatki przy tvn:

        "We're screwed." -> "Do dzieła!"
        "He calls me Ducky." -> "Woła na mnie Ducky." (NCIS)
        Szkolnych błędów wynikających chyba z braku z realnym, żywym językiem - mucio mucio.
    • tygrys2112 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 19.01.11, 17:38
      "zrobiłąm taki risercz", co gorsza z akcentem na ri...
      • tygrys2112 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 19.01.11, 17:39
        *zrobiłam
      • ready4freddy Re: OT Ubóstwo językowe mediów 14.02.11, 10:13
        na tym forum risercz jest bardzo popularny :PPP

        natomiast nie rozumiem, o co Ci chodzi z akcentem: po angielsku jest jak najbardziej na "re", a jesli potraktowac to jako spolszczony wyraz obcego pochodzenia, to tez bedzie na "ri", to dwusylabowe slowo przeciez. nie jestem jakos specjalnie biegly z filologii polskiej, ale tak na probe zaczalem sobie dwusylabowe wyrazy akcentowac na druga sylabe, pieSEK, koTEK, mloTEK, i zaraz oczyma wyobrazni widze je napisane jako pieseque, koteque i mloteque :D
        • chomiczkami Re: OT Ubóstwo językowe mediów 10.05.11, 16:29
          Ja bardzo, bardzo przepraszam, i do tego tak późno, ale... po "prawdziwemu angielskiemu na Oksfordzie w Anglii" mówi się re'search. Z Wellsa

          research verb, noun ri ˈsɜːtʃ - jak widać pierwsza i preferowana opcja jest taka. Żeby być sprawiedliwą, dodam jeszcze, jak to się rozkłada procentowo...

          Preferences polls,
          British English: •ˈ• 80% (university teachers: 95%), ˈ•• 20%;
          American English, noun: ˈ•• 78%, •ˈ• 22%.

          I już zamykam nadaktywną buzię (tak, musiałam sprawdzić słówko w słowniku, bo sama nie wiedziałam w końcu, jak się wymawia. Nie wstydzę się tego. On jest po to, by mnie wspierać).
          • ding_yun Re: OT Ubóstwo językowe mediów 10.05.11, 23:23
            chomiczkami napisała:

            > Ja bardzo, bardzo przepraszam, i do tego tak późno, ale... po "prawdziwemu angi
            > elskiemu na Oksfordzie w Anglii" mówi się re'search. Z Wellsa
            >
            > research verb, noun ri ˈsɜːtʃ - jak widać pie
            > rwsza i preferowana opcja jest taka
            >

            To prawda, ale dopuszczalne są obie opcje i akcent na pierwszą sylabę jest jak najbardziej spotykany wśród Brytyjczyków. Także krzywienie się na taką wymowę jest trochę śmieszne w moim odczuciu, chyba że samemu mówi się z niewymuszonym i nienagannym brytyjskim akcentem, co - jak mówi moje doświadczenie - jest raczej jest rzadko spotykane, nawet wśród osób poslugujących się angielskim na co dzień.

            /nie uderzam personalnie do Ciebie chomiczka, zeby nie było/
            • chomiczkami Re: OT Ubóstwo językowe mediów 11.05.11, 23:41
              Wiem, że nie uderzasz do mnie personalnie. Coś mi się po prostu nie zgodziło i chciałam dodać swoją cegiełkę.

              My w ramach kursu fonetyki byliśmy uczeni wymowy wyłącznie "pierwszej opcji"*

              Tym bardziej nie podoba mi się "Zrobiłam właśnie risercz" "ta firma ma świetni pi jar" oraz "poczułam się konfjuzed"... brr... nie lubię. No cóż. Każdy ma feler. Mnie nie przeszkadza tak tragicznie "tą książkę" (w mowie potocznej! nie w telewizji!), ale już "jestem dżezi" wywołuje u mnie skurcze żołądka. To się da wyleczyć?

              * w moim przypadku misja zakończona porażką. Mówię z silnym akcentem środkowoeuropejskim. Za to potrafię przetranskrybować Tottenham ;).
              • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 12.05.11, 01:11
                > My w ramach kursu fonetyki byliśmy uczeni wymowy wyłącznie "pierwszej opcji"*
                >
                > Tym bardziej nie podoba mi się "Zrobiłam właśnie risercz" "ta firma ma świetni
                > pi jar" oraz "poczułam się konfjuzed"... brr... nie lubię.

                Ale to trochę dwie różne rzeczy
                • chomiczkami Re: OT Ubóstwo językowe mediów 12.05.11, 08:10
                  Nie lubię w ogóle wtrącania tego typu zwrotów. Na razie więc razi mnie wszystko wyrwane z innego języka i żywcem wklejone do innego. Albo oryginał, albo wersja zupełnie spolszczona. "Jestem konfjuzed" czy "dżezi" absolutnie nie pasuje, bo o ile wiem, imiesłowy i przymiotniki w polskim mają inne końcówki. Takie "dżezi" pasuje do polskiego jak kwiatek do kożucha.
    • ewaty Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 00:07
      Robię w tej dziedzinie:) I, oczywiście, nie ma usprawiedliwienia dla większości baboli. Wyjaśnienie może być takie- teraz w zawodzie pracuje baaaaardzo dużo młodych ludzi, bardzo młodych. Którym potrzeba czasu, żeby wyrobić sobie poglądy na to, co ich otacza. A jednocześnie zanurzonych w język sms-ów, kiepskich tłumaczeń, nauczycieli polskiego z wadą wymowy itd, itp.
      Pracuje się zwykle na umowę o dzieło, czyli bez ubezpieczenia, emerytury itd. Kto dojrzały się na to zgodzi? I dlatego w Polsce nawet komentatorzy ważnych wydarzeń są małolatami. Nie mówię o pojedynczych gwiazdach zgarniających super kasę.
      • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 09:34
        W jaki sposob wada wymowy nauczyciela polskiego szkodzi uczniom, mozesz mi wytłumaczyć?
        • marslo55 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 12:32
          mankencja napisała:
          "W jaki sposob wada wymowy nauczyciela polskiego szkodzi uczniom, mozesz mi wytłumaczyć?"
          Chyba w taki, że uczniowie uczą się od niego nieprawidłowej wymowy.. bo nie sądzę, by przyczyniało się to do niemożności zrozumienia nauczyciela.
          Mnie niedawno zaszkodziło, jak zobaczyłam obwieszczenie o "konkursie dla dizajnerów". Projektantów wymiotło, teraz są dizajnerzy. A zamiast "ktoś kontra ktoś" wpycha się "ktoś versus ktoś". No i iwenty, oczywiście.
          • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 12:50
            Briffingi, kołczingi i briffingi na kornerze.
          • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 13:06
            ponieważ chodzi o język polski i polską szkołę, mogą najwyżej potrwac przez krótką chwilę w przekonaniu, że autorem "bema pamięci zalobnego łapsodu" jest cypłian kamil nołwid. otworzą podręcznik i im przejdzie.
            • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 18:49
              mankencja napisała:

              > ponieważ chodzi o język polski i polską szkołę, mogą najwyżej potrwac przez kró
              > tką chwilę w przekonaniu, że autorem "bema pamięci zalobnego łapsodu" jest cypł
              > ian kamil nołwid. otworzą podręcznik i im przejdzie.

              nic im nie przejdzie, bo już zawsze, nawet za 20 lat, będą chichotać na wspomnienie czy to bema, czy to nołwida, czy to łapsodu, czy to nauczyciela, który już bezpowłotnie utłaci autołytet.
              • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 00:52
                mój historyk, który pierwszą lekcję z nami rozpoczął od słów "temat: łenesans czyli odłodzenie" jakoś nie stracił. tyle, że mówiliśmy na niego elmeł, bo przypominał tę postać

                ps. nie mówię "r". tzn. mówię, ale wymaga to ode mnie wysiłku i brzmi nienaturalnie.
                • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 01:31
                  > ps. nie mówię "r". tzn. mówię, ale wymaga to ode mnie wysiłku i brzmi nienatura
                  > lnie.

                  Ale wkładasz ten wysiłek, prawda? Starając się, żeby jednak rozmówca dostawał treść informacyjną w możliwie jak najczystszej formie.

                  A są, kurczę, tacy, co się NIE starają. I dyskusja o nauczycielach chyba tego dotyczy, że ten brak staranności skądś się bierze. Wynosi się go choćby ze szkoły, gdzie, parafrazując Tomcia, nieważne jak się mówi, ważne co. A otóż powinno być ważne również "jak". Tak samo, jak ważne jest, żeby nie pisać "warzne". Chociaż niektórzy się oburzają. I chociaż coraz więcej jest dziennikarzy cierpiących na tę niepełnosprawność ortograficzną.

                  Wiesz, ja mam trochę płaskostopia, totalny brak słuchu i sporą skoliozę. Dlatego też nie tańczę w balecie z założeniem, że przecież nieważne, jak tańczę, ważne co.

                  • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 09:10
                    > Wiesz, ja mam trochę płaskostopia, totalny brak słuchu i sporą skoliozę. Dlateg
                    > o też nie tańczę w balecie z założeniem, że przecież nieważne, jak tańczę, ważn
                    > e co.
                    >

                    przykro mi, ale w moim przypadku zamilkniecie na wieki nie wchodzi w gre.

                    > Ale wkładasz ten wysiłek, prawda? Starając się, żeby jednak rozmówca dostawał t
                    > reść informacyjną w możliwie jak najczystszej formie.

                    tylko wtedy, kiedy inaczej nie zostałabym zrozumiana, bo ludzi denerwuje, kiedy mowie 2razy wolniej i do tego dziwnie tylko po to, zeby uwzglednic wszystkie "r". jakby ich nie denerwowalo, moze bym sie bardziej starała.
                    • paszczakowna1 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 10:42
                      > tylko wtedy, kiedy inaczej nie zostałabym zrozumiana,

                      Ale to się chyba rzadko zdarza? Ja miewam tylko jedną sytuację, gdy muszę się postarać:

                      "- Dostała pani trójkę." (Obiektywnie, przyznaję, brzmi to raczej jak "thójkę/tfójkę")
                      - Dwójkę?! (panika)
                      - Nie, thhhhhrójkę. Ocenę trzy."
                      • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 11:19
                        To nie da się wstawić czwórki, żeby nie męczyć... hmmm... aparatu?
                        • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 13:17
                          żeby nie meczyć aparatu, trzeba postawić albo 1, albo 5 :)
                      • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 13:23
                        czasem się zdarza. Np:

                        - wyspa Krk

                        - ja: nazywam się Marta (wymawiam /maata/ czy jakos tak)
                        ktos: Beata?
                        ja: MaRRRRta
                        (tak mam: albo kompletny brak "r", albo "RRRR")

                        - horror (zwłaszcza, że uwielbiam kiepskie horrory)

                        i parę innych
                        • croyance Re: OT Ubóstwo językowe mediów 17.02.11, 05:30
                          Ja tez nie mowie 'r', hihi, co akurat teraz bardzo mi sie przydaje.
                    • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 17:09
                      > przykro mi, ale w moim przypadku zamilkniecie na
                      > wieki nie wchodzi w gre.

                      No, ale czy nieuczenie dzieci = zamilknięcie na wieki?

                      Nie mówimy o wykładach dla dorosłych, mówimy o nauczycielach, od których dziecko uczy się mówić. Choćby byli najmilsi i najlepsi, jednak powinni uczyć DOBRZE mówić i osoba, która nie jest w stanie tego robić, nie powinna tego robić.

                      Wiesz, ja zawsze marzyłam o tym, żeby śpiewać. Ale nie mogę. Po prostu mam zero słuchu, zero głosu. I nie pójdę uczyć dzieci śpiewu i rytmiki, bo po prostu zrobiłoby im to krzywdę. To samo powinno dotyczyć nauki wymowy polskiej: powinny tego uczyć osoby, które mają wymowę opanowaną bardzo dobrze.

                      Jeszcze raz powtórzę, do czego ta dyskusja prowadzi: prowadzi do stwierdzenia, że przyzwolenie na niechlujną wymowę, błędy ortograficzne i fatalny stosunek do języka polskiego skądsiś się biorą. A skąd? Ano może stąd, że przyzwolenie na tę niechlujność zaczyna się już w szkole.
                      • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 17:31
                        ok, troche sie zagalopowalam :)

                        nie zamierzam niczego uczyc zadnych dzieci i mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiala
                      • ewaty Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 19:36
                        nessie-jp napisała:

                        Jeszcze raz powtórzę, do czego ta dyskusja prowadzi: prowadzi do stwierdzenia,
                        > że przyzwolenie na niechlujną wymowę, błędy ortograficzne i fatalny stosunek do
                        > języka polskiego skądsiś się biorą. A skąd? Ano może stąd, że przyzwolenie na
                        > tę niechlujność zaczyna się już w szkole.

                        Całkowicie się z Tobą zgadzam. Poza tym uważam, że wiele z tych przejawów niechlujstwa nie jest świadomą niestarannością, którą można porównać do, np. niedokładnego wyprasowania bluzki, bo się nie chciało. To nieświadomie popełniane błędy, bo się było od dziecka zanurzonym w nieprawidłowościach, płynących z telewizji, radia, gazet, książek, kiepskich tłumaczeń, niedouczonych nauczycieli. Jeśli człowiek nie wie, że popełnia błąd, to jak go ma poprawić?
                        Dla wyjaśnienia- nie usprawiedliwiam, tylko wyjaśniam.
                        Język to potężne narzędzie, a retoryki powinno się uczyć w szkołach już na poziomie gimnazjum.Tylko kto miałby to robić...
                        A jeszcze inną para kaloszy jest to, że język polski jest pełen pułapek. Sama miałam wpadkę; nie naczytałam sobie tekstu (ehm, niechlujstwo) i nagle stanęłam twarzą z twarz z wyzwaniem: przeczytaniem na głos tytułu książki: "Shrimpy. Podróż dookoła świata na 3,64 m jachcie". Spróbujcie i wyobraźcie sobie moje uczucia, jak się zacięłam;) Ale to była dobra lekcja- od tej pory wszystko sobie naczytuję.
                        • ssssen Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 09:17
                          > "Shrimpy. Pod
                          > róż dookoła świata na 3,64 m jachcie"

                          Pewnie jakiś geniusz przeliczył 12 stóp (albo 4 jardy) na 3,64m (choć nie, 12 stóp to 3,65 ;)

                          Ale pięknie by to brzmiało: "Podróż dookoła świata na dwunastostopowym jachcie" ;)

              • ssssen Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 09:06
                Co mi przypomina historię z czasów, gdy jeszcze chodziłem do kościoła. W okolicy Wielkanocy czyta się Pasję (czy jak to się tam nazywa, takie coś o męce Chrystusa z podziałem na role ;)

                U nas w roli narratora (w innych też) zawsze występował gość z wada wymowy. Ale facet był nie do ruszenia, bo był lokalnym działaczem, z księdzem za pan brat i święty do kwadratu ;)

                Do tej pory cytujemy jego klasyczne teksty: "Cłowieku, co cynis?" tudzież "I zabrali go na Wzgóze Caski" :)))
                • rozdzial43 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 17:28
                  ssssen napisał:

                  > Do tej pory cytujemy jego klasyczne teksty: "Cłowieku, co cynis?" tudzież "I za
                  > brali go na Wzgóze Caski" :)))

                  :D
                  Hesus, jakie wzgórze? Czyje?
          • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 14:17
            Mój syn mnie wczoraj wykpił i oprychał, oglądając fragment mojego programu w naszej miejskiej kablówce, bo użyłam określenia "poczta elektroniczna".

            - Mamo, słyszałaś może kiedyś słowo "mejl"?
            • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 18:43
              jamniczysko napisała:

              > Mój syn mnie wczoraj wykpił i oprychał, oglądając fragment mojego programu w na
              > szej miejskiej kablówce, bo użyłam określenia "poczta elektroniczna".
              >
              > - Mamo, słyszałaś może kiedyś słowo "mejl"?

              i ja się z nim zgodzę :) po co używać długiego, niewygodnego określenia opisowego, skoro jest króciutkie, wygodne, jednoznaczne i dla każdego zrozumiałe?

              oczywiście nie wiem, w jakim zdaniu tego używałaś :) i na ile musiałaś kluczyć, by nie powtarzać w kółko tych samych określeń

              ale żeby nie było trochę jak w cudownym serialu klan, o którym krąży anegdota - nie wiem, czy prawdziwa, ale sądząc po tym, co ludzie piszą o klanie na forum seriale, może być prawdziwa - iż elżunia w swobodnej rodzinnej rozmowie nad zupą zapytała kiedyś swego męża: jerzy, czy uiściłeś już opłatę za energię elektryczną?
              normalny człowiek tak nie powie - i trochę też jest tak (a już na pewno będzie za 10 lat, i nie ma w tym nic złego :) ) z pocztą elektroniczną.


              • jamniczysko Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 07:56
                Nie, Kkokos. Nie musiałam kluczyć.;)

                Program dotyczył śpiewów starocerkiewnych, a zdanie brzmiało mniej więcej: Nuty nowych utworów chórzyści przesyłają sobie pocztą elektroniczną, ćwiczą swoje partie oddzielnie, rzadko mają możliwość zgrywać głosy na wspólnych próbach.
        • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 15:16
          mankencja napisała:

          > W jaki sposob wada wymowy nauczyciela polskiego szkodzi uczniom, mozesz mi wytł
          > umaczyć?

          Kilkoro dzieci z klasy mojej młodszej siostry (łącznie z nią) trafiło do logopedy, bo... zaczęły seplenić w pierwszej klasie podstawówki. Bo pani nauczycielka niechlujnie wymawiała "s". Dzieci naśladowały panią no i trzeba było je potem oduczać.
          • retro-story Re: OT Ubóstwo językowe mediów 10.05.11, 17:26
            > Kilkoro dzieci z klasy mojej młodszej siostry (łącznie z nią) trafiło do logope
            > dy, bo... zaczęły seplenić w pierwszej klasie podstawówki. Bo pani nauczycielka
            > niechlujnie wymawiała "s". Dzieci naśladowały panią no i trzeba było je potem
            > oduczać.
            Moj kolega nie wymawial SZ, wiec rodzice zaprowadzili go do logopedy. Zajecia zaczely sie od: Dziecko, powiedz "szalyk"!
        • ewaty Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 18:49
          Np. znałam nauczycielkę nauczania początkowego, która miała wadę, przez którą nie była w stanie wypowiedzieć pewnych zestawień głosek i czasem gubiła samogłoski. Mówiła więc :"pod wpywem", a nie "pod wpływem", " grzybki marnowane", a nie "marynowane". Uważam, że osoby pracujące głosem, tak jak nauczyciele, powinni być uczeni posługiwania się tym narzędziem podobnie, jak aktorzy ( a z tym chyba jest kiepsko?) . Nie chciałabym mieć nauczyciela dyslektyka, nie chcę i sepleniącego.
          • truscaveczka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 22:35
            Moja matka, która emerytowaną nauczycielką i bibliotekarką jest, ma dysleksję. Nie wpłynęło to nigdy na poziom jej nauczania, zaś mało kto wie o jej przypadłości.
            Niefajnie wypadł ten twój komentarz, bo wymieniłaś w nim naprawdę mało istotne dla relacji nauczyciel-uczeń sprawy. Moja biologiczka z wadą wymowy nauczyła mnie więcej, niż polonistka o nienagannej dykcji i fantazyjnym charakterze pisma.
            • ewaty Re: OT Ubóstwo językowe mediów 25.01.11, 23:13
              truscaveczka napisała:

              > Moja matka, która emerytowaną nauczycielką i bibliotekarką jest, ma dysleksję.
              > Nie wpłynęło to nigdy na poziom jej nauczania, zaś mało kto wie o jej przypadło
              > ści.
              > Niefajnie wypadł ten twój komentarz, bo wymieniłaś w nim naprawdę mało istotne
              > dla relacji nauczyciel-uczeń sprawy. Moja biologiczka z wadą wymowy nauczyła mn
              > ie więcej, niż polonistka o nienagannej dykcji i fantazyjnym charakterze pisma.


              To może uwzględnijmy szlachetne wyjątki?
              Bo ja nie pisałam o świetnych nauczycielach mimo wady wymowy, niepełnosprawności itd. Pisałam o tym, że w imię tajemniczych wartości przepuszcza się na studia pedagogiczne/dziennikarskie/wszelakie, gdzie narzędziem pracy jest język, ludzi, którzy albo się nim nie potrafią posługiwać, albo nie mogą ze względu na różne przypadłości. I nagle robi się kumulacja nauczycieli/dziennikarzy/komentatorów, którzy nie potrafią mówić, pisać itd. , a za tym pytania: skąd oni się wzięli?!
              A z tego, że od dzieciństwa są zanurzeni w złym języku- szkoła, dom,gazeta, telewizja, sms, forum internetowe, źle tłumaczone książki, filmy- gdzie się uczyć dobrego języka?
              Upieram się - dobry nauczyciel to osoba znająca przedmiot, umiejąca go uczyć i posługująca się prawidłową polszczyzną, nie obarczona wadą wymowy.
              Wyjątek- WYBITNA osobowość, przekazująca fantastycznie wiedzę. Jedna na milion.
            • nessie-jp Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 00:05
              > Moja biologiczka z wadą wymowy nauczyła mn
              > ie więcej, niż polonistka o nienagannej dykcji i fantazyjnym charakterze pisma.

              Ale była biologiczką, prawda? Nie nauczycielką polskiego w klasie nauczania początkowego.

              To jest naprawdę ważne, żeby dzieci (zwłaszcza małe) uczyły się w szkole ładnie i prawidłowo mówić. Nie zgadzam się, że uczenie dobrej dykcji to jest "mało istotna sprawa". Tak samo, jak uczenie poprawnej pisowni (o co przy daleko posuniętej dysleksji może być trudno).

              Nie każdy zawód można przecież przy każdej niepełnosprawności wykonywać. Osoba słabowidząca niestety nie dostanie uprawnień do operowania wózkiem widłowym czy latania samolotem, niesłyszący będzie niezbyt dobrym nauczycielem gry na pianinie, a osoba, która ze względu na chorobę nie jest w stanie poprawnie mówić i pisać, nie powinna uzyskać uprawnień nauczyciela stopnia początkowego. Dyskalkulik również nie powinien raczej nauczać w klasach 0-3 matematyki.

              Niestety, smutne to, ale choroba czasem ogranicza człowieka w wyborze drogi zawodowej i choćby nie wiem jak chciał, pewnych rzeczy nie przeskoczy.

              • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 00:55
                na początku była mowa o nauczycielach j. polskiego, do tego się odniosłam. nauczanie początkowe to trochę co innego. poza tym temat mnie wkurza prywatnie.
                • ewaty Re: OT Ubóstwo językowe mediów 26.01.11, 19:20
                  mankencja napisała:

                  > na początku była mowa o nauczycielach j. polskiego, do tego się odniosłam. nauc
                  > zanie początkowe to trochę co innego. poza tym temat mnie wkurza prywatnie.


                  Czy jesteś nauczycielką?
                  • mankencja Re: OT Ubóstwo językowe mediów 27.01.11, 06:12
                    nie. mam wade wymowy.
                    • ssssen Re: OT Ubóstwo językowe mediów 18.02.11, 09:22
                      A ja jestem krótkowidzem i nie wkurza mnie, kiedy ktoś przy mnie mówi, że krótkowidze nie nadają się na pilotów samolotów.
    • kkokos Re: OT Ubóstwo językowe mediów 13.02.11, 19:51
      tłumaczenie dziś na kuchnia tv, brytyjski serial o kuchni historycznej, tym razem o kuchni w starożytnym rzymie - oczywiście uczta trymalchiona. na ekranie napisane "trimalchio's", w tekście pada później "trimalchio's style". co czyta lektor, poprowadzony przez tłumacza? "trimalkio". w obu przypadkach.

      • budyniowa123 "perełka" 13.02.11, 20:03
        "perełka architektury" "perełka regionu", "perełka miasta"...

        I wszechobecne, dla mnie okropne nadawanie przydomków/nazw typu:

        "polska" andżelina dżoli (o jakiejś postaci, której nawet nie znam z nazwiska i nie widzę NIC wspólnego z wyżej wymienioną gwiazdą,

        "polska" Catherine Zeta Jones o CICHOPEK (!)
        "polska" Lady Gaga- wiadomo o kim

        "polskie carcassonne", "polska wenecja" itp. o miejscach w PL, mających "coś" wspólnego z oryginałami.

        brrr...

        • dakota77 Re: "perełka" 13.02.11, 20:14
          O tak, wszystko marne podroby albo rzeczy nie majace nic, ale to nic wspolnego z oryginalem. Widzialam ostatnio zdjecia rzekomej polskiej Angeliny. O rany boskie! Toz to wulgarna gwiazdka taniego porno na wyglad!
          • budyniowa123 o wilku mowa;) 13.02.11, 20:48
            wyborcza.pl/1,75477,9099665,_Die_Welt__o_Ryszardzie_Krauze___Polski_Chodorkowski_.html

            jak napisałam posta, zajrzałam na gazeta.pl a tam proszę, znów porównanie:) Wprawdzie nieco w innym kontekście i nie polska gazeta, ale maniera jest:D
        • ready4freddy Re: "perełka" 14.02.11, 10:15
          budyniowa123 napisała:


          > "polska" Lady Gaga- wiadomo o kim
          >

          o kim? bo pare dni temu widzialem, ze o nic mi nie mowiacej Candy Girl :)
          • budyniowa123 Re: "perełka" 14.02.11, 10:42
            No o Dodzie przecież! Candy Girl nie kojarzę...
      • the_dzidka Re: OT Ubóstwo językowe mediów 14.02.11, 08:41
        Ratunku.
        Wczoraj wpadła mi w ucho reklama (i juz tam niestety pozostała):
        "Podpisując nową umowę z Plusem, należy ci się [i tu nazwa modelu telefonu]".
    • slotna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 05.05.11, 01:38
      Jestem/ Jest osoba, ktora... (dowolnie: lubi ludzi, jest niesmiala, potrafi cos tam i tak dalej)

      WTF!!!!
      • croyance Re: OT Ubóstwo językowe mediów 05.05.11, 05:07
        'moja osoba' aaaaaa!
      • slotna Re: OT Ubóstwo językowe mediów 09.05.11, 01:45
        To sie robi nie do zniesienia. Kiedys darlam sie do durnego pudla "dwa tysiace dziesiaty, a nie dwutysieczny!!!!", "panstwo widza, wy widzicie!!!!", "te pilke, nie ta!!!!", dzis z uznaniem kiwam glowa, gdy jakis dziennikarz powie co prawidlowo...
        • dakota77 Re: OT Ubóstwo językowe mediów 09.05.11, 06:45
          To naprawde jst straszne, ze czlowiek cieszy sie, gdy w mediach mowi sie prawidlow. W tej branzy to powinno byc oczywiste. Wiadomo, ze w stresie, przy relacjonowaniu na zywo mozna latwo sie przejezyczyc, ale zwykle widac, ze to nie. Po prostu dziennikarz nie ma swiadomosci, ze popelnia blad:(

          Mnie jeszcze skora cierpnie, jak slysze, jak w mediach czytane sa angielskie nazwy. Zwykle zgroza. Moj ulubiony przyklad to Tottenham, czytany jako To-ten-cham;-PP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka