Dodaj do ulubionych

Eric Malpass

31.07.11, 23:37
Nie znalazlam Malpassa w wyszukiwarce forum MM.

Przeczytalam wlasnie "Morning's at Seven" i jestem w szoku, jak bardzo MM wzorowala sie na Malpassie w Szostej Klepce i nawet w KK (nikt mi nie wmowi, ze nie). Bobcio zywcem zerzniety z Gaylorda, jego odzywki sa w identycznym stylu, dialogi Gaylorda z dziadkiem tez jakbym Bobcia slyszala, a dziadek zwracajacy sie do pana Robertsa na zmiane per "Robinson", "Robertson" i "Robson"? Ignac jak zywy. Dwie dorosle siostry w domu, jedna rozflirtowana, druga niepewna i umartwiajaca sie, obserwowane przez Gaylorda. I na tym podobienstwa sie nie koncza. "Morning's at Seven" ukazalo sie w 1965...

A ksiazka jest fantastyczna, zaluje, ze nie dorwalam jej wczesniej (i podziekowania dla Noidy); rechotalam jak zaba non stop i pochlonelam w kilka godzin (dostalam ja wczoraj). Juz zamawiam nastepne tomy sagi o rodzinie Pentecostow.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Eric Malpass 31.07.11, 23:42
      ale kiedyś bodaj the_dzidka zwracała na to uwagę - może nie w osobnym wątku, ale na pewno, bo stąd sama zaczęłam szukać malpassa:) w ogóle on jest dobry, nie tylko w tej serii
      • staua Re: Eric Malpass 01.08.11, 01:35
        Wlasnie wydawalo mi sie, ze pamietam, nie moglam znalezc nawet w tresci, ale i tak stwierdzilam, ze zasluguje na osobny watek. Bo to rewelacja. Na koncu ksiazki sa tez blurby o innych, tych historycznych biografiach, moze tez sprawdze, zwlaszcza, jesli sa tak zabawne.
      • staua Re: Eric Malpass 01.08.11, 16:32
        Och, cala masa jest, mam nadzieje, ze rownie smakowite. Zwlaszcza dziadek jest super. No i Gaylord. W tych nastepnych pojawia sie sporo nowych postaci, jacys kuzyni, koledzy, moze byc fajna galeria. Mam nadzieje, ze seria nie jedzie w dol jak Jezycjada...
    • nessie-jp Re: Eric Malpass 01.08.11, 19:51
      Słuchajcie, czy to jest do znalezienia na Gutenbergu? Nie orientuję się do końca w ichnim prawie autorskim, 65 rok już się łapie na public domain czy jeszcze nie?

      Bym sobie poczytała, szczególnie w oryginale, ale gdzie ja to znajdę teraz... te mikroksięgarenki anglojęzyczne mają głównie nowości i poradniki.
    • staua Re: Eric Malpass 04.08.11, 21:29
      Rozmyslalam sobie jeszcze o "Morning's at Seven" i dodatkowo stwierdzilam, ze Gaylord to sprezyna wydarzen - taka Lusia. czy to mozliwe, zeby Malpass byl do tego stopnia inspiracja MM? Ona chyba nigdy o nim nie wspomina, w zadnych Frywolitkach, wywiadach, na stronie (ale nie sledze ich dokladnie, z wyjatkiem Frywolitek, wiec moze ktos mnie poprawi, bo to sie robi podejrzane).
      • the_dzidka Re: Eric Malpass 04.08.11, 22:36
        Jedyne podobieństwo, jakie widzę w tych książkach, to sześciolatkowie buszujący o poranku po uśpionym domu. Nic poza tym. To, że ci sześciolatkowie mają rodziny, nie jest chyba niczym niezwykłym.
        • staua Re: Eric Malpass 04.08.11, 23:13
          Moze i wszystcy szesciolatkowie zachowuja sie tak samo w stosukny=u do innych czlonkow rodziny. Nie mam jeszcze osobistych doswiadczen z szesciolatkiem, oprocz samej siebie, a bylam inna niz Gaylord i Bobcio.
        • staua Re: Eric Malpass 04.08.11, 23:13
          Moze i wszystcy szesciolatkowie zachowuja sie tak samo w stosukny=u do innych czlonkow rodziny. Nie mam jeszcze osobistych doswiadczen z szesciolatkiem, oprocz samej siebie, a bylam inna niz Gaylord i Bobcio.
            • nessie-jp Re: Eric Malpass 04.08.11, 23:47
              staua napisała:

              > Przepraszam za niechlujstwo w poprzednim poscie i podwojenie - moj touchpad zos
              > tal zalany woda przez czterolatka.

              Zacznij robić notatki, za 2 lata napiszesz powieść o swoim sześciolatku :D

                • zielonamysz Re: Eric Malpass 08.08.11, 21:17
                  Ostatnio kupilam audiobuka Fortynbrass uciekl. Bardzo fajne.
                  Po Polsku o ile pamietam a moze nawet mam byla jeszcze Kochana Córeczka.
                  Malpass to rodzaj powiesci rodzinnej dosc popularnej w Anglii I USA. Ten sam styl co Lemoine i jego Kochane malenstwa, Shirley Jackson z Dzikusami i Demonami. Bylo tez dawniej sporo tego typu filmow ang w tv ale tytulow nie pomne bo to juz archeo.Zwariowane rodziny jako boh.
                  MM pierwsza u nas napisala tego typu powiesc i stad analogie. Podejrzewam,ze swiadomie napisala:). Ale to nie znaczy,ze zrzynala..
                  • iwoniaw Re: Eric Malpass 09.08.11, 00:42
                    No, też mi się zdaje, że w pierwszych tomach nie zrzynała, tylko się gatunkiem zainspirowała. Ale nie powiecie mi, że "w moim jajku jest kurczak, widzę jego dziób" to przypadek - zwłaszcza włożony do tej samej książki co żarówki i hydranty :-/
                    • staua Re: Eric Malpass 09.08.11, 01:04
                      No wlasnie, co jest inspiracja, a co zrzynaniem... Roznica taka, jak miedzy piosenkami "Emmanuelle" i "Maly Elf" Frackowiak a "Malinowym Krolem" i "Moonlight Shadow", zeby posluzyc sie przykladami z muzyki lat 80 i polskimi wysilkami, zeby trzymac reke na pulsie (dla wyjasnienia, ja uwazam - co bedzie pewnie oczywiste, ale chce to napsiac - ze "Malinowy Krol" to piosenka inspirowana Maggie Reilly, a "Maly Elf" to zrzyna).
                      • mmoni Re: Eric Malpass 09.08.11, 14:35
                        Bo ja wiem.. Jeżeli (spekuluję, bo nie widziałam) na płycie Frąckowiak jest napisane "Mały elf", słowa (tu autor polski), muzyka (tu autor francuskiego oryginału), to sprawa jest IMHO czystsza, niż pisanie czegoś, co brzmi jak "Moonlight Shadow", ale nim nie jest. Wielu polskich autorów pisało polskie słowa do utworów zagranicznych, np. "Smutny deszczyk" Przybory do "September in the Rain", albo "Sen o dolinie" do "Ain't No Sunshine When She's Gone".

                        Przypomina mi się ten odcinek Simpsonów, który jest parodią "Evity", a kończy się planszą z napisem "based on the advice of our lawyers, we must say that we have never heard of a musical based on the life of Eva Perón".
                        • staua Re: Eric Malpass 09.08.11, 15:07
                          Tez nie wiem, czy jest to napisane, ale chyba musi byc, bo to ta sama piosenka.
                          "Malinowy Krol" to co innego, ale Urszula generalnie miala piosenki podobne do roznych piosenek Reilly i Oldfielda. A moze tylko ja tak uwazam? W kazdym razie to nie byly wcale zle inspiracje. Juz nie mowiac o wszystkich zespolach, ktore na polskiej scenie pelnily role zastepnikow oryginalnych zespolow zachodnich, ktorych muzyka byla trudno dostepna (a co dopiero koncerty). Np. Collage - Marillion.
                          Przepraszam za ten offtop, ale straszna nostalgia mnie naszla, przypomnialo mi sie, jak w liceum jezdzilam z kolegami do "nagrywalni" na Ursynowie, gdzie mozna sobie bylo w zasadzie kazda plyte nagrac na kasete (piraty, oczywiscie, kto wtedy dbal o prawa autorskie). Tanio. Mielismy niezle kolekcje.
                        • nessie-jp Re: Eric Malpass 09.08.11, 17:26
                          mmoni napisała:

                          > Bo ja wiem.. Jeżeli (spekuluję, bo nie widziałam) na płycie Frąckowiak jest nap
                          > isane "Mały elf", słowa (tu autor polski), muzyka (tu autor francuskiego orygin
                          > ału), to sprawa jest IMHO czystsza, niż pisanie czegoś, co brzmi jak "Moonlight
                          > Shadow", ale nim nie jest.

                          Wiele zależy od tego, kto wydaje płytę. Za czasów PRL-u było oczywiście zupełnie inaczej, ale teraz? Prawa do utworu ma najczęściej nie wykonawca, tylko wytwórnia. Wytwórnia zrobiła kasę na oryginale, wytwórnia najmuje X trubadurów lokalnych, żeby to samo zaśpiewali po tubylczemu i zrobili jeszcze troszkę kasy dla wytwórni. A na samym końcu wynajmuje Z trubadurów klasy kotletowej i nagrywa kolejną wersję utworu, tym razem przeznaczoną do nadawania w hipermarketach i windach...

                          • staua Re: Eric Malpass 09.08.11, 18:45
                            Hehe, jak bylismy kiedys z mezem w Brazylii, zabilo nas (zwlaszcza jego) bezustanne "Dragostea din tei" po portugalsku z glosnikow samochodowych na ulicach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka