mamaemmy 11.10.12, 19:50 jestem jedyną,która go opłakała. i resztę i osieroconych po nim przyjaciół ...? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bupu Re: Dmuchawiec [*] 11.10.12, 19:58 mamaemmy napisała: > jestem jedyną,która go opłakała. i resztę i osieroconych po nim przyjaciół ...? Dmuchawca lubiłam we wczesnej Jeżycjadzie, kiedy był jeszcze człowiekiem. Wielowymiarowym. Potem zamienił się w poskrzypującą Mumię Mądrości i Dobroci, kolebiącą się ustawicznie nad grobem i zaczął we mnie wzbudzać zniecierpliwienie oraz irytację. Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: Dmuchawy 11.10.12, 20:10 "Jak się tak nadymasz, to ci się robi podwójny podbródek" - nowatorska myśl starca, co "miał klucze do wszystkich serc". Nie potrafię się przejmować fikcyjną śmiercią jakiejś fikcyjnej osoby. Zwłaszcza, że to żadna niespodzianka, już od OwR zmienił się w kruche naczynie patrzące na księżą oborę. Tak samo jak dziadki Borejki, tak mężnie odchodzą codzień od kilkunastu lat. I tak samo są nieznośne. Odpowiedz Link
kebbe Re: Dmuchawiec [*] 11.10.12, 20:35 Ależ jego opłakiwano już od trzydziestu lat bez mała! W niczym nie przeszkadzało, że jeszcze dycha. Odpowiedz Link
slotna Re: Dmuchawiec [*] 11.10.12, 21:09 I w ogole jakich przyjaciol, wyznawcow chyba ;) Odpowiedz Link
agni_me Re: Dmuchawiec [*] 11.10.12, 21:15 Pożegnałam się z Dmuchawcem w Sprężynie, licząc na to, że Musierowicz da mu umrzeć w spokoju i bez popisów. Natomiast nie bardzo rozumiem dlaczego mam opłakiwać "osieroconych po nim przyjaciół", to znaczy kogo? Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: Dmuchawiec [*] 11.10.12, 21:20 agni_me napisała: nie bardzo rozumiem dlaczego mam opłakiw > ać "osieroconych po nim przyjaciół", to znaczy kogo? Ja mogę opłakiwac sieroty po Jeżycjadzie oraz dawno pogrzebanego świetlika talentu MM [*] Fpisujcie miasta! Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: Przykrość [*] 11.10.12, 21:34 Są co prawda takie śmierci w Jeżycjadzie, które sprawiły mi autentyczną przykrość. Pierwsza i najbardziej bolesna to oczywiście biedna Ewa Jedwabińska - nigdy nie wybaczę wrednej MM jechania po tej postaci, zaszczucia jej protekcjonalnymi kluskami i rosołem, i zamordowania jej z całym sadyzmem. Przy okazji MM zamordowała też Geniusię Bombke i pogrzebała całe zakończenie OwR. TFU! Druga śmierć to ciotka Lila. Czemu nie mogła MM jej posłać do jakiejś południowej Francji, aby sobie sączyła pastis przy nargilach i obrazach? Nie, musiała umrzeć tylko po to, aby Mamertowie mogli sprzedać dom i wyemigrować (czy co oni tam przedziwnego wywinęli w BBB, oczywiście bez żadnej konsekwencji dla późniejszych tomów). Reszta śmierci to masakrowanie postaci, dawniej napisanych z werwą, życiem i humorem, dzisiaj sprowadzonych do kucharek-rosołek-dzieciom, odrażających karykatur czy anonimowych, wąsatych tatków-sarmatków (Aniela, Ida, Gaba z KK i OwR, Cesia, Hajduk, Rojek, Bobcio i Baltona, Mamert, Mamerciątka oba, Pulpa mała, Nutria, Geniusia, Danka, Bernard z BBB nawet... Mila z Idy Sierpniowej... itd itd itd). Odpowiedz Link
mkw98 Re: Przykrość [*] 11.10.12, 21:47 > Druga śmierć to ciotka Lila. Dorzuciłabym jeszcze panią Szczepańską, która w zasadzie też umarła po to, żeby Ida mogła przejąć jej pokój. : ( Odpowiedz Link
jamniczysko Re: Przykrość [*] 11.10.12, 21:50 Jeśli we Wnuczkotłuczce się okaże, że dziadek Żaczek umarł, by ktoś mógł przejąć jego pokój, to się wścieknę. Odpowiedz Link
piotr7777 Re: Przykrość [*] 12.10.12, 17:23 > Jeśli we Wnuczkotłuczce się okaże, że dziadek Żaczek umarł, by ktoś mógł przeją > ć jego pokój, to się wścieknę. Dziadek Żak był przedwojennym inżynierem tzn., że studia skończył w roku najpóźniej, 1938. Czyli urodziłby się najpóźniej w roku 1914, no powiedzmy 1915. Później nie mógł, bo zdaje się wcześniejsza emerytura dla mężczyzn w PRL wynosiła 60 lat. Więc w 1975 r. musiał już ten wiek przekroczyć. A jeśli Cesia urodziła się w roku 1960 a jej starsza siostra Julia jest studentką bodaj pierwszego roku czyli mamy jakieś 4-5 lat różnicy między nimi, to jakoś nie chce mi się wierzyć, by 40-letni inżynier Żak został dziadkiem i to dziadkiem ze strony ojca - bo w tamtych czasach mężczyzna mógł się ożenić w wieku 21 lat i raczej wcześniej ojcem nie zostawał. Więc spokojnie można mu te kilka lat dodać. Także o ile mógł żyć i być sprawny w 1991 r. o tyle bardzo wątpliwym jest by żył obecnie - po prostu przekroczyłby 100. Realizm magiczny realizmem magicznym, ale biologii nie da się zanegować. Dziadek Żak nie żyje i to jest oczywiste. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Przykrość [*] 11.10.12, 21:52 łomatko :D jestem jedyną której podoba się McDusia i nie rozpierd..am tego na czynniki pierwsze?:) Chyba tak. Więcej dystansu:) Do życia :) :) Mnie tam sie podoba i Dmuchawca i jego sieroty(uczniów,jesli ktos nie zrozumial)opłakalam sobie nad poranna kawą :) A CO ?:D Wolno :P ? p.s -miasta swoje mamy podawać? Kraków. Odpowiedz Link
mkw98 Re: Przykrość [*] 11.10.12, 21:59 mamaemmy napisała: > A CO ?:D Wolno :P ? Pewnie, że wolno. : ) Zresztą nie jesteś jedyna, jest tu więcej osób, którym McDusia się podobała (ja niestety się do nich nie zaliczam). Odpowiedz Link
ginny22 Re: Przykrość [*] 11.10.12, 22:02 Ależ może ci się podobać (chociaż nie mam pojęcia, CO konkretnie...), może :) Odpowiedz Link
agni_me Re: re [*] 11.10.12, 22:14 Nie, nie jesteś jedyna. Mieścisz się w szeroko pojętej większości. Tyle że nie na tym forum, ale tu też nie jesteś sama. W którymś wątku pojawił się dziś wpis osiemnastolatki, wpis bardzo podobny do twojego. W treści, muszę podkreślić, bo językowo różnica zdumiewająca. Dziękuję za wyjaśnienie, kim są osieroceni. Rzeczywiście miałaś nad kim (czym) płakać. I to ty sugerujesz więcej dystansu? Do życia? :D Odpowiedz Link
mamaemmy Re: re [*] 11.10.12, 22:20 agni_me napisała: > Nie, nie jesteś jedyna. Mieścisz się w szeroko pojętej większości. Tyle że nie > na tym forum, ale tu też nie jesteś sama. W którymś wątku pojawił się dziś wpis > osiemnastolatki, wpis bardzo podobny do twojego. W treści, muszę podkreślić, b > o językowo różnica zdumiewająca. > Dziękuję za wyjaśnienie, kim są osieroceni. Rzeczywiście miałaś nad kim (czym) > płakać. I to ty sugerujesz więcej dystansu? Do życia? :D > oj skarbie.. teraz wiem,dlaczego nie przepadalam nigdy za tym forum ,wolę emamę z jej błyskotliwymi uwagami,docinkami,krytyką. Cieszę sie za porównanie do 18-latki:) Ponoć nie wyglądam na swoje lata:D > > > Odpowiedz Link
agni_me Re: re [*] 11.10.12, 22:41 Skoro nie wyglądasz na swoje lata i wolisz emamę z jej błyskotliwymi uwagami, to całość, że tak powiem, jest bardzo spójna, skarbie. Odpowiedz Link
kebbe Re: re [*] 12.10.12, 08:59 agni_me napisała: > Skoro nie wyglądasz na swoje lata i wolisz emamę z jej błyskotliwymi uwagami, t > o całość, że tak powiem, jest bardzo spójna, skarbie. błyskotliwa emama, no,no... a ten skarb, to jak żywcem z Księgi Gości na wiadomej stronie ;) Odpowiedz Link
ding_yun Re: re [*] 11.10.12, 22:50 mamaemmy napisała: > teraz wiem,dlaczego nie przepadalam nigdy za tym forum ,wolę emamę z jej błysko > tliwymi uwagami,docinkami,krytyką. I weszłaś tutaj głównie po to, żeby nam powiedzieć nam jak bardzo nas nie lubisz...? Odpowiedz Link
emae Re: re [*] 12.10.12, 06:10 mamaemmy napisała: > > oj skarbie.. > teraz wiem,dlaczego nie przepadalam nigdy za tym forum ,wolę emamę z jej błysko > tliwymi uwagami,docinkami,krytyką. > Cieszę sie za porównanie do 18-latki:) > Ponoć nie wyglądam na swoje lata:D > > Nie lubisz forum, bo nikt się z Tobą nie zgodził? ;) Ja nie płakałam po Dmuchawcu, choć wzruszyły mnie fragmenty z odczytywaniem poezji. W prawdziwym życiu pewnie płakałabym po śmierci takiego wspaniałego nauczyciela i przyjaciela. Ale na śmierć tej postaci literackiej byłam przygotowana od dawna. To nie młody chłopak, który zginął tragicznie i niespodziewanie, to był człowiek przez wiele tomów opisywany jako starzec, miał długie i piękne życie. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: re [*] 12.10.12, 09:48 emae napisała: > mamaemmy napisała: > > > > > oj skarbie.. > > teraz wiem,dlaczego nie przepadalam nigdy za tym forum ,wolę emamę z jej > błysko > > tliwymi uwagami,docinkami,krytyką. > > Cieszę sie za porównanie do 18-latki:) > > Ponoć nie wyglądam na swoje lata:D > > > > > Nie lubisz forum, bo nikt się z Tobą nie zgodził? ;) > Ja nie płakałam po Dmuchawcu, choć wzruszyły mnie fragmenty z odczytywaniem poe > zji. W prawdziwym życiu pewnie płakałabym po śmierci takiego wspaniałego nauczy > ciela i przyjaciela. Ale na śmierć tej postaci literackiej byłam przygotowana o > d dawna. To nie młody chłopak, który zginął tragicznie i niespodziewanie, to by > ł człowiek przez wiele tomów opisywany jako starzec, miał długie i piękne życie > . No proszę-da się odpowiedzieć z humorem i klasą ;) Odpowiedz Link
emae Re: re [*] 12.10.12, 10:01 mamaemmy napisała: > > No proszę-da się odpowiedzieć z humorem i klasą ;) > Dziękuję! Zrobiło mi się bardzo miło :) Ale czuję się zobowiązana podkreślić, że znajdziesz na tym forum więcej takich wypowiedzi, wystarczy trochę nas poczytać :) Odpowiedz Link
bupu Re: Przykrość [*] 11.10.12, 22:07 lezbobimbo napisała: > Pierwsza i najbardziej bolesna to oczywiście biedna Ewa Jedwabińska - nigdy nie > wybaczę wrednej MM jechania po tej postaci, zaszczucia jej protekcjonalnymi kl > uskami i rosołem, i zamordowania jej z całym sadyzmem. Przy okazji MM zamordowa > ła też Geniusię Bombke i pogrzebała całe zakończenie OwR. TFU! Tak! Tak! Po trzykroć TAK! Też nie mogę tego autorce wybaczyć! > Reszta śmierci to masakrowanie postaci, dawniej napisanych z werwą, życiem i hu > morem, dzisiaj sprowadzonych do kucharek-rosołek-dzieciom, odrażających karykat > ur czy anonimowych, wąsatych tatków-sarmatków (Aniela, Ida, Gaba z KK i OwR, Ce > sia, Hajduk, Rojek, Bobcio i Baltona, Mamert, Mamerciątka oba, Pulpa mała, Nutr > ia, Geniusia, Danka, Bernard z BBB nawet... Mila z Idy Sierpniowej... itd itd i > td). Cześć ich, panie tego, pamięci... Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Przykrość [*] 11.10.12, 22:14 oj tam oj tam :) PRL juz nie wroci,tak samo jak dawne Jezycjady :) Odpowiedz Link
bupu Re: Przykrość [*] 11.10.12, 22:21 mamaemmy napisała: > oj tam oj tam :) > PRL juz nie wroci,tak samo jak dawne Jezycjady :) I dlatego mamy nie zauważać, że te nowe są zwyczajnie złe? Odpowiedz Link
ding_yun Re: Przykrość [*] 11.10.12, 23:12 > > Pierwsza i najbardziej bolesna to oczywiście biedna Ewa Jedwabińska - nig > dy nie > > wybaczę wrednej MM jechania po tej postaci, zaszczucia jej protekcjonalny > mi kl > > uskami i rosołem Mnie zawsze przede wszystkim brakowało próby wyjaśnienia tego dlaczego Ewa była taka, jaka była. Pamiętam jak na forum pojawiła się kiedyś teoria, ze Ewa ma sporo cech DDA. Myślę, że w książce dla młodzieży jednak brakuje wyraźnego podkreślenia, że to była osoba chora, ze złamaną z jakiś przyczyn psychiką. Dorosły czytelnik dośpiewa sobie taką historię, nastolatek może zostać z przeświadczeniem, ze to po prostu jakaś znerwicowana wariatka. Odpowiedz Link
berek_76 Re: Dmuchawiec [*] 12.10.12, 09:08 Ja nie tylko chcę. Ja sobie taką zrobię! Dzisiaj, na Dzień Nauczyciela specjalnie - ku jego i mojej czci. O! ----------------------- Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005) You've got to kick a little Odpowiedz Link
pola_lawendowe Re: Dmuchawiec [*] 12.10.12, 09:36 A ja, proszpajstwa, takuśką wstępnie mam obiecaną przez jedną panią z forum, jupi!:) Bo, nie czarujmy się, moje maślane łapska dyskwalifilują mnie na starcie i zrobiona przeze mnie koszulka nadawałaby się ewentualnie do zmywania podłogi. Eee, chodnika. W centrum miasta. Ale och, chcę, chcę. I tak, jak mówi yowah: w tle napisu łysa pałka dmuchawca, iiii ;)) Odpowiedz Link
mamaemmy koszulka bosska! 12.10.12, 09:46 chce taka tylko,że z "Płakałam po dmuchawcu" :):) jeju,wątek miał być lajtowy,nie zaznaczyłam tego-a wszyscy wzięli to mega poważnie..czasem dobrze jest wyciagnąc kijek z doopki :D A co do plakania-ja becze nawet na reklamach,beksa jestem i tyle ;) Odpowiedz Link
emae Re: koszulka bosska! 12.10.12, 09:52 mamaemmy napisała: > chce taka tylko,że z "Płakałam po dmuchawcu" :):) > > jeju,wątek miał być lajtowy,nie zaznaczyłam tego-a wszyscy wzięli to mega poważ > nie..czasem dobrze jest wyciagnąc kijek z doopki :D > A co do plakania-ja becze nawet na reklamach,beksa jestem i tyle ;) Nie no, całkiem lajtowo przyjęliśmy przecież to, że nas nie lubisz ;) Za to całkiem nielajtowo nie podoba mi się "McDusia" i cokolwiek wyjmę sobie z doopki raczej tego nie zmieni. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: koszulka bosska! 12.10.12, 09:58 LUBIĘ,LUBIĘ ;) Inaczej bym tu nie zaglądała :) Odpowiedz Link
kosheen4 Re: koszulka bosska! 12.10.12, 11:04 mamaemmy napisała: > czasem dobrze jest wyciagnąc kijek z doopki :D błagam, niech się nie przenoszą na to forum idiotyczne formułki rodem z emamy, wraz z jej wszystkimi "skarbami" i innymi czerstwymi bidetami... Odpowiedz Link
dakota77 Re: koszulka bosska! 12.10.12, 11:38 Wiem, ze brak mi klasy i poczucia humoru, ale tez wolalabym, zeby ta idiotyczna i infantylna "doopka" na tym forum sie nie pojawiala. Dobre rady co do tego jak sie mamy zachowywac i co sobie skad wyjac od osoby, ktora tu dopiero co przyszla i zaczela od krytyki zreszta tez. Odpowiedz Link
ding_yun Re: koszulka bosska! 12.10.12, 11:44 dakota77 napisała: > Wiem, ze brak mi klasy i poczucia humoru, ale tez wolalabym, zeby ta idiotyczn > a i infantylna "doopka" na tym forum sie nie pojawiala. Dobre rady co do tego j > ak sie mamy zachowywac i co sobie skad wyjac od osoby, ktora tu dopiero co przy > szla i zaczela od krytyki zreszta tez. > Podpisuję się. Naprawdę to forum to nie jest druga emama. Piszemy tutaj inaczej, niezależnie od tego, czy to się komuś podoba, czy nie. Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: koszulka bosska! 12.10.12, 12:31 > dakota77 napisała: wolalabym, zeby ta idio > tyczn > > a i infantylna "doopka" na tym forum sie nie pojawiala. > ding_yun napisała: > Podpisuję się. > Naprawdę to forum to nie jest druga emama. Piszemy tutaj inaczej, niezależnie o > d tego, czy to się komuś podoba, czy nie. A cóz to za blasfemia! Chyba nie mniemacie serio, że nasze forum pomyj kiedykolwiek osiągnie tę klasę i humor, co jemama. Gdzież naszym malutkim, skromnym kijkom do takich wyżyn arystokracji i savoir-vivru. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: koszulka bosska! 12.10.12, 19:02 ding_yun napisała: > > > > Podpisuję się. > Naprawdę to forum to nie jest druga emama. Piszemy tutaj inaczej, niezależnie o > d tego, czy to się komuś podoba, czy nie. bo?? Bedę sobie pisała jak będę chciała -niezależnie o > d tego, czy to się komuś podoba, czy nie. :D Jak ci nie pasuje-to mnie sobie wygas-i po problemie ;) Odpowiedz Link
slotna Re: koszulka bosska! 12.10.12, 19:29 > bo?? > Bedę sobie pisała jak będę chciała -niezależnie o > > d tego, czy to się komuś podoba, czy nie. :D > Jak ci nie pasuje-to mnie sobie wygas-i po problemie ;) No nie sadze - to jest forum prywatne, przekraczajac pewne granice mozesz szybko przestac moc pisac. Odpowiedz Link
ding_yun Re: koszulka bosska! 12.10.12, 19:36 > > bo?? Bo tu większości osób zależy na pewnym poziomie dyskusji? > > Bedę sobie pisała jak będę chciała -niezależnie o > > > d tego, czy to się komuś podoba, czy nie. :D > > Jak ci nie pasuje-to mnie sobie wygas-i po problemie ;) Rady rodem z piaskownicy czyli "jak Ci coś nie pasuje to sobie wygaś" radzę wziąć do siebie - to Ty zaczęłaś pouczać inne forumowiczki jak mają reagować na Twoje posty. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: koszulka bosska! 12.10.12, 20:01 ding_yun napisała: > > > > bo?? > > Bo tu większości osób zależy na pewnym poziomie dyskusji? > acha,to świetny poziom do utrzymania poziomu dyskusji ..heheh,widac w tym watku :p > Odpowiedz Link
kosheen4 Re: koszulka bosska! 12.10.12, 11:47 dakota77 napisała: > Dobre rady co do tego j > ak sie mamy zachowywac i co sobie skad wyjac jelito. jelito sobie wyjmij, bo to jelito Inki jest. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: koszulka bosska! 12.10.12, 19:05 kosheen4 napisała: > dakota77 napisała: > > > Dobre rady co do tego j > > ak sie mamy zachowywac i co sobie skad wyjac > > jelito. jelito sobie wyjmij, bo to jelito Inki jest. :D :D :D 10/10! > Odpowiedz Link
kosheen4 Re: koszulka bosska! 12.10.12, 22:02 mamaemmy napisała: > kosheen4 napisała: > > > dakota77 napisała: > > > > > Dobre rady co do tego j > > > ak sie mamy zachowywac i co sobie skad wyjac > > > > jelito. jelito sobie wyjmij, bo to jelito Inki jest. > > > :D :D :D > > 10/10! chciałam tylko zaznaczyć, bo nie wiem czy to jest czytelne, że moja sugestia jelitkowa to próba sprowadzenia rozmowy do wesołego absurdu a nie złośliwość wobec dakoty czy kogokolwiek innego. po zdziwieniach że ktoś jest w stanie przyznać się do błędu, oraz zachwytach nad klasą wypowiedzi - osobiście to sugerowałabym zaprzestanie przepychanek w tym wątku i niezwłoczne przystąpienie do dyskusji o charakterze merytorycznym. w kwestii przepychanek - do zobaczenia na emamie. nurkuję tam z przyjemnością, jak któryśtam Lelujka pomiędzy braćmi w kuksańcach. :D Odpowiedz Link
dakota77 Re: koszulka bosska! 12.10.12, 22:16 Popieram wezwanie do powrotu do dyskusji merytorycznej:)) Odpowiedz Link
kosheen4 Re: koszulka bosska! 12.10.12, 22:17 dakota77 napisała: > Popieram wezwanie do powrotu do dyskusji merytorycznej:)) karnie powracam :D Odpowiedz Link
agni_me Re: koszulka bosska! 12.10.12, 20:48 Przecież to wspólne jelito. Wspólne mają! Jak można tak beztrosko dysponować dobrem sjamskim? a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”? -- Głębia jego książek jest stosunkowo płytka (f.Książki) Odpowiedz Link
mamaemmy dakota 12.10.12, 18:58 dakota77 napisała: Dobre rady co do tego j > ak sie mamy zachowywac i co sobie skad wyjac od osoby, ktora tu dopiero co przy > szla i zaczela od krytyki zreszta tez. > dopiero? Niedługo 7 lat minie,popatrz sobie w archiwum forum :D Odpowiedz Link
dakota77 Re: dakota 12.10.12, 19:05 Ok, moja pomylka, przyznaje. Co do dobrych rad na temat kijkow zdania nie zmieniam. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: dakota 12.10.12, 19:17 dakota77 napisała: > Ok, moja pomylka, przyznaje. Co do dobrych rad na temat kijkow zdania nie zmien > iam. > Kolejna klasa-na tym forum :) Umieć przyznać się do nawet maleńkiego błędu..mało kto to potrafi ;) Odpowiedz Link
klymenystra Re: koszulka bosska! 12.10.12, 18:14 Yy no właśnie. Były momenty, że się czułam jak na forum Kobieta, a teraz ten język ematkowy. Nie wiem, które gorsze. Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: koszulka bosska! 12.10.12, 12:25 mamaemmy napisała: > jeju,wątek miał być lajtowy,nie zaznaczyłam tego-a wszyscy wzięli to mega poważ > nie..czasem dobrze jest wyciagnąc kijek z doopki :D To jak w końcu, mamy płakać z tobą po papierowym guru, wyciągać sobie kijek z klasą, czy lajtowo się śmiać z tobą/z ciebie? Odpowiedz Link
jottka Re: Dmuchawiec [*] 12.10.12, 14:31 mary_ann, pohamuj emocje, jak bimbo, a my za nią, szarpie się w niepewności poznawczej:) Odpowiedz Link
kosheen4 Re: Dmuchawiec [*] 12.10.12, 22:16 mnie się jakoś smutno zrobiło, że Dmuchawiec odumarł czeredkę wychowanków, ale żeby go opłakiwać - to nie. nad grobem stał już od ćwierćwiecza (akcja OwR - 1983), więc zamiast żalu prędzej byłabym bliżej zdziwienia, że aż tyle lat wytrzymało jego schorowane serce. Odpowiedz Link
klawiatura_zablokowana Re: Dmuchawiec [*] 23.10.12, 20:14 Już w Brulione Bebe B. był opisany i narysowany jako umierający stulatek. Pamiętam swoje zdziwienie, gdy parę tomów później okazało się, że on jeszcze żyje (wtedy nie czytałam jeszcze forum, a książki na wyrywki, co mi akurat wpadło w rękę). Odpowiedz Link
totorotot Re: Dmuchawiec [*] 23.10.12, 21:28 Jedwabińska umarła, bo miała raka. Z tym nie da się zbyt długo żyć, a większość z nas na to zapewne umrze. Sądzę, że ona została opisana jako taki ewenement, wredna baba, która nie umie się dogadać z uczniami, bo jest wredna i tyle. A ona i jest klasycznym ddd bądź dda, wychowanym w biedzie, głodzie (fiksacja na tle szyneczki), przemocy fizycznej i fizycznej itp. Ale smęcę, sorry Odpowiedz Link
meduza7 Re: Dmuchawiec [*] 24.10.12, 09:27 Nie wredna baba, tylko osoba zamknięta w sobie, pogubiona, nieumiejąca wyrażać emocji, sztywna. Chciałaby jak najlepiej, zwłaszcza dla swojej córki, ale nie potrafi przełamać swoich własnych barier. Fiksacja na temat szyneczki też z tego wynika: skoro nie potrafi dać córce ciepła, da jej przynajmniej jak najlepsze warunki materialne, a że szynkę zdobywało się z trudem, to Ewa, zmęczona po pracy wystając jeszcze w kolejce czuje, że robi dla swojej rodziny coś naprawdę ważnego. Odpowiedz Link
emae Re: Dmuchawiec [*] 24.10.12, 09:38 meduza7 napisała: > Nie wredna baba, tylko osoba zamknięta w sobie, pogubiona, nieumiejąca wyrażać > emocji, sztywna. Chciałaby jak najlepiej, zwłaszcza dla swojej córki, ale nie p > otrafi przełamać swoich własnych barier. Fiksacja na temat szyneczki też z tego > wynika: skoro nie potrafi dać córce ciepła, da jej przynajmniej jak najlepsze > warunki materialne, a że szynkę zdobywało się z trudem, to Ewa, zmęczona po pra > cy wystając jeszcze w kolejce czuje, że robi dla swojej rodziny coś naprawdę wa > żnego. Ewa jest właśnie opisana bardzo ładnie, z empatią i zrozumieniem. Zdziwiło mnie, że autorka uważa tę postać za antypatyczną. No, ale już wiele rzeczy mnie zdziwiło, zaczynam się przyzwyczajać :) Odpowiedz Link
klymenystra Re: Dmuchawiec [*] 24.10.12, 09:54 Ewa jest najlepsza postacia Jezycjady - wielowymiarowa, wiarygodna, nic z niej karykaturalnosci Bernarda czy papierowosci pozniejszych postaci. Uwazam, ze MM ma do niej sporo sympatii w OwR, mimo wszystko. I duzo wspolczucia. Odpowiedz Link