Dodaj do ulubionych

studia Laury

17.08.14, 19:15
Nie pamiętam szczegółowo Sprężyny, więc być może ktoś mnie naprostuje.

Odświeżyłam sobie ostatnio Żabę i CP i zaczęłam się zastanawiać, co dalej z nauką Laury...

Pod koniec CP dowiadujemy się, że Laura nie dostała się na studia dzienne (śpiew albo psychologia). Tygrys deklaruje się, że pójdzie na polonistykę zaocznie.

W Sprężynie okazuje się, ze w końcu udało jej się dostać na Akademie Muzyczną na śpiew solowy.

Co Laura robiła w międzyczasie? Na pewno kontynuowała naukę w jakiejś szkole muzycznej, w celu przygotowania się do egzaminu na studia. Zakładam, że do takiej szkoły chodziła jeszcze za czasów nauki w liceum, bo w końcu gdzieś musiała się kształcić muzycznie - więc zajęcia takie zapewne odbywały się w godzinach wieczornych, żeby nie kolidować z nauką.

Zakładając (znowu ;-)), ze Laura rzeczywiście poszła na polonistykę zaoczna i miała zajęcia co weekend (lub nawet - co drugi) oraz poświęcała kilkanaście wieczorów w miesiącu na lekcje śpiewu.... co ona robiła przez resztę czasu i kto łożył na jej naukę? Zarówno szkoła muzyczna, jak i studia zaoczne kosztują i to niemałe pieniądze. Czy Laura dorabiała gdzieś na pół etatu, żeby odciążyć rodzinę finansowo? W końcu studia zaoczne to nie dzienne, można się gdzieś złapać np. na pół etatu. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie Tygrysa, dorabiającego np. w pizzerii ;-) (pierwsza z brzegu studencka praca, która przyszła mi do głowy)

Przemawia do mnie jedynie opcja, iż po liceum Laura poszła do jakiejś artystycznej szkoły policealnej w trybie dziennym i przygotowywała się na nich do egzaminu na studia. Nie wiem, czy są takie szkoły muzyczne, ale skoro są plastyczne (koleżanka w ten sposób przygotowywała się na ASP), to muzyczne pewnie też.

Czy w książkach jest jakaś wzmianka na ten temat? Ktoś coś pamięta?
Obserwuj wątek
    • bisturi Re: studia Laury 18.08.14, 14:24
      Nie ma chyba żadnych opisów edukacji Laury "w okresie przejściowym". Ja w ogóle odniosłam wrażenie, że po decyzji o polonistyce zaocznej podjętej w Śmiełowie w kolejnym roku akademickim Laura po prostu próbowała zdawać na wokalistykę a w jeszcze kolejnym udało jej się. A to więcej czasu "minęło" w powieści między CP a Sprężyną? Nie wierzę, że w ogóle rozpoczęła studia na polonistyce - dla mnie ten wątek jest niewiarygodny, Laura nigdy w dzieciństwie nie interesowała się szczególnie literaturą (owszem lubiła czytać ale to przecież nie to samo), jej fascynacja Mickiewiczem w CP jest wciśnięta na siłę. Ta polonistyka wyskoczyła tak jak królik z kapelusza, "decyzja" podjęta pod wpływem wiersza przeczytanego latem pod gruszą w romantycznej scenerii. A co do kursów przygotowawczych i ich finansowania to Pani MM jest na etapie zdawania na studia w latach 70-80 kiedy to po prostu "szło się" na studia po maturze i wystarczał materiał ze szkoły. Nie było rynku korepetycji ani kursów. Dziewczyna przemieszkała te dwa lata w domu. Ale faktycznie trudno sobie wyobrazić jakich zajęć zarobkowych mogła się w tym czasie imać :) Na pewno nie pracowała z dziećmi ( w jakimś ognisku, przedszkolu etc) - vide jej stosunek do występu w szkole Łusi, nie śpiewała do kotleta, nie wyjechała na saksy, nie udziela się w wolontariacie.
      • tt-tka Re: studia Laury 18.08.14, 15:28
        no co wy, Borejkowna, nawet po tym wrazym CKNUK-u, i jakas praca ? kilka tomow wczesniej Roza mowi otwartym tekstem, ze u nich w domu nie jest tak zle, zeby ona musiala zarobkowac
        po co im wolontariat i doswiadczenie i jakies durne wpisy w CV , dla kogos od borejow praca sama sie znajduje i oczywiscie odpowiednio prestizowa
      • buka_z_muminkow Re: studia Laury 18.08.14, 20:49
        Zajrzalam do książek - Spręzyna dzieje się w 2008, natomiast CP w 2004.
        Laura zdążyłaby w tym czasie ukończyć studia pierwszego stopnia (licencjat), nawet i z tej polonistyki - na dobrą sprawę nie musiałaby przerywac studiow, ewentualnie mogłaby przerwać magisterkę i zmienić kierunek... co nie zmienia faktu, że bylyby to studia zaoczne (ewentualnie mogłaby po pierwszym roku spróbowac przenieść sie na dzienne...?)

        Jeśli nie ksztalciła się dziennie, tzn, ze 4 lata siedziała w domu i nie chodziła do pracy? wiem, że to Musierowicz, ale mi się to w głowie nie mieści - studentowi z duzego miasta pracę znaleźć łatwo... nie mówię o samodzielnym utrzymaniu, tylko o dołożeniu się matce do czesnego albo chociaż o zarobkowaniu na własne wydatki typu kosmetyki, ciuchy - w koncu wiemy, że Tygrys lubiła sie stroić...
      • morekac Re: studia Laury 18.08.14, 23:49
        Pardon, ale to chyba wacpani nie jesteś na bieżąco z rekrutacją. Nie wiem jak w Poznaniu
        ale w Warszawie właśnie trwa II tura rekrutacji na polonistyke niestacjonarną, nie trzeba zdawać było nic rozszerzonego, chyba nie ma nawet limitu punktów. Na stacjonarne trzeba mieć aż 30pkt, co oznacza zdanie matmy na 30%, języka na 50%, a polskiego na 52% - wszystkie na poziomie podstawowym.
        -------------------------------------------------------------
        "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
        • buka_z_muminkow Re: studia Laury 19.08.14, 07:34
          Laura była ostatnim rocznikiem zdającym starą maturę, także ją jeszcze obowiązywały egzaminy wstępne ;)
          • morekac Re: studia Laury 19.08.14, 08:03
            A to, sorki. W każdym razie polonistyka ma raczej problemy z niedoborem kandydatów, jak z ich nadmiarem. A już za moich czasów (początek lat 90-tych) na niektóre kierunki przyjmowano bez egzaminów.
            Mimo wszystko nie sądzę, żeby młoda dama z oczytanej rodziny wykształciuchów, po dobrym lo, zapewne po klasie humanistycznej , nie była w stanie dostać się na studia bez korków i kursów przygotowawczych, nawet jeśli musiała zdawać jakiś tam egzamin z polskiego czy/i historii. Wystarczyło zapewne zdać ten egzamin, to nie medycyna, informatyka na UW czy inny kierunek nie dość, że dość oblężony, to jeszcze z wysokim poziomem kandydatów...
            • morekac Re: studia Laury 19.08.14, 08:05
              jakoś mi się wydawało, że Laura jest w wieku kuzyneczki, która była pierwszym rocznikiem z gimnazjum, stąd błąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka