19.11.14, 21:29
Nigdy nie jest za wcześnie, żeby zacząć spekulować na temat kolejnej książki ;)

Zauważyłam, że w wątku o wnuczkowych irytacjach lezbobimbo pisze: "Niech oni się wreszcie hajtną gdzieś poza tekstem w Febliku i znikną z narracji CAŁKIEM. Błagam o nowych bohaterów, zwłaszcza męskich. Skoro licealiści muszą być borejczy, to czas na Szymka oraz Anię i Norę. "

Tak więc chciałam zauważyć, że to się chyba nie stanie - bo na swojej stronie pani Musierowicz napisała: "Z pewnością znów pokażę Wam te drzewa: w kolejnej powieści jeżycjadowej. Po lekturze „Wnuczki” już wiecie, że będzie nosiła tytuł „Feblik” – i że jej akcja rozpocznie się dokładnie tego dnia, kiedy kończy się „Wnuczka”. Cóż, sama jestem po prostu ciekawa, co powiedziała Ida, kiedy zobaczyła, kto przyjechał w tej powózce!!!
I jaką miała minę! To się będzie naprawdę przyjemnie wymyślało."

Czyli zabieg podobny jak w Noelce i Pulpecji... Zastanawiam się, czy dalej będzie podobnie, jak w Pulpecji - tzn. spore przeskoki czasowe (książka obejmuje w efekcie wiele miesięcy) - to by umożliwiło autorce ponowne wprowadzenie postaci we wnuczce "wyjechanych". Bo jeśli akcja dalej ściśnięta będzie w kilku dniach czy tygodniach, to ciężko sobie wyobrazić, że wszyscy nagle z tych swoich wyjazdów powrócą... Albo że cała rodzina dalej będzie siedziała u Pulpecji i właściwie niewiele się w stosunku do "Wnuczki..." zmieni.

Jak myślicie? :)
Obserwuj wątek
    • slotna Re: Feblik 19.11.14, 21:38
      Ksiazkom w ogole dobrze robilo rozbicie akcji. Aniela wydoroslala, Pulpa i Baltona zrozumieli, co do siebie czuja, tak samo Maciek z Kreska, Cesia miala szanse na bunt. W przypadku Elki i Tomka spedzaja ze soba caly, intensywny dzien i tez sie poznaja, tutaj akurat jest to fajne. Ale na dluzsza mete wole akcje rozciagnieta na pare miesiecy. A juz na pewno jesli ma sie skonczyc zareczynami!
    • emae Re: Feblik 19.11.14, 21:41
      Myślę, że będzie tak, jak piszesz.
      Ale Józek i Dorota odejdą sobie na dalszy plan, bohaterką pierwszoplanową będzie Ania Górska.
      I tu mam problem, nie bardzo umiem wyobrazić sobie, jaką postacią może okazać się nastoletnia Ania, tak, żeby to nie było wtórne.
      Chciałabym, żeby była tancerką flamenco. To pasuje do wyjazdu do Hiszpanii, pasuje tak bardzo po musierowiczowsku ;) A nie było jeszcze żadnej tancerki w Jeżycjadzie. Były aktorki, poeci, trochę osób śpiewających, nikt jeszcze nie tańczył.
      No i Ania przeżyje jakieś zauroczenie. Kolega z tańców?
      • kopiec_esmeralda Re: Feblik 20.11.14, 12:56
        Tak, tak, z grubej stękającej grubaski zrobi się gwiazdkowa piękność tańcująca flamenco ;) Chciałabym takiej przemiany, byłby temacik tutaj. Zauroczenie? Ognisty Hiszpan-gitarzysta, co będziemy sobie żałować. A Łusia będzie go uczyć idiomów.
        • kkokos Re: Feblik 20.11.14, 21:12
          kopiec_esmeralda napisał(a):

          > Tak, tak, z grubej stękającej grubaski zrobi się gwiazdkowa piękność tańcująca
          > flamenco ;) Chciałabym takiej przemiany, byłby temacik tutaj.

          no już nie przesadzajmy, ileż lat miała stękająca grubaska? pięć? siedem? z grubej siedmiolatki spokojnie może wyrosnąć tancerka flamenco!

          • kopiec_esmeralda Re: Feblik 21.11.14, 07:13
            Nie przesadzamy, bo nie pora ku temu, tylko lekko sobie żartujemy :)
          • emae Re: Feblik 21.11.14, 08:35
            kkokos napisała:

            > no już nie przesadzajmy, ileż lat miała stękająca grubaska? pięć? siedem? z gru
            > bej siedmiolatki spokojnie może wyrosnąć tancerka flamenco!
            >

            Dokładnie. Myślę też, że nadwaga Ani mogła wziąć się stąd, że Patrycja przekarmia swoją rodziną. Piętnastolatka ma już znacznie większą kontrolę nad tym, co je.

            Mam w ogóle problem z wyobrażeniem sobie nastoletniej postaci, o której wiadomo tyle, że jako dziecko była grubaską. No bo tak: grubaska, która wyszczuplała i zmieniła się w czterogwiazdkową piękność - to Pyza. Dziewczyna pulchna, ale atrakcyjna i pewna siebie, przebierająca w wielbicielach - to Patrycja. Dziewczyna grubawa, uważana za nieładną, niezadowolona ze swojego wyglądu, ale też nieszczególnie się nim zajmująca - to Bella. Dziewczyna, której tusza jest problemem nie tyle dla niej, co dla wrednego otoczenia - to Magdusia. Dziewczyna zgrabna, ale strasznie zakompleksiona - to Cesia.

            Wszystko już było.

            Sądzę (i mam nadzieję), że Ania będzie szczupła, bo gdyby nadal była grubaską, mielibyśmy nieuchronną powtórkę z wrednych docinków Idy. Może zatem Ania będzie dziewczyną szczupłą i ładną, ale za to uważaną za rodzinnego głuptaska? W najbliższym otoczeniu jest przecież jej rówieśnica Łusia, z którą będzie ciągle porównywana, jest młodsza siostra Nora, która najwyraźniej jest bystrzachą ("Wozi drzewka?"), dodajmy do tego jeszcze jakąś koleżankę ze szkolnej ławki, niezbyt piękną intelektualistkę, w której zakocha się ten wymarzony chłopak...

            No i niech będzie tancerką :) To pasuje idealnie. Zaczęła tańczyć, by schudnąć i nabrać gracji, obecnie chudnąć już nie musi, a taniec stał się jej prawdziwą pasją.
        • seidhee Re: Feblik 21.11.14, 13:13
          Tancerka flamenco nie musi być chuda ;) to nie balet.
    • draconessa Re: Feblik 19.11.14, 21:41
      Ja obstawiam, ze sie Borejkowie-seniorzy na stale u Pulpy zainstaluja. ksiazki przewiezione, popiersie i lozka tez, na wsi tak fajnei - nie to, co w ohydnym miescie, a dom Flobrych z gumy wszak. Ciekawe, czy dolaczy to Gaba z Grzeskiem ( IG moze sie przeniesie do Wrocka, zeby byc przy Magdusi? ) Kamienica na Roosevelta zawlai sie, grzebiac Idusiowa suteryne i Pusie - ale Ida z Markiem juz natrzaskali forsy, jak lodu, i kupia posiadlosc w okolicach domu Doroty...
      • czekolada72 Re: Feblik 20.11.14, 12:41
        draconessa napisała:

        > Ja obstawiam, ze sie Borejkowie-seniorzy na stale u Pulpy zainstaluja. ksiazki
        > przewiezione, popiersie i lozka tez, na wsi tak fajnei - nie to, co w ohydnym m
        > iescie, a dom Flobrych z gumy wszak. Ciekawe, czy dolaczy to Gaba z Grzeskiem
        > ( IG moze sie przeniesie do Wrocka, zeby byc przy Magdusi? ) Kamienica na Roose
        > velta zawlai sie, grzebiac Idusiowa suteryne i Pusie - ale Ida z Markiem juz na
        > trzaskali forsy, jak lodu, i kupia posiadlosc w okolicach domu Doroty...

        Tez tak obstawiam :))

        A ile wlascoiwie lat maja ania i Nora?
        • butterfly-factory Re: Feblik 20.11.14, 19:58
          Ania 15, Nora 11.
          • czekolada72 Re: Feblik 21.11.14, 09:45
            No to na upartego - Ania moglaby pozostac w sredniej szkole w Hiszpanii.
            Mialam taki przypadek po sasiedzku - 15-16latka wyjechala do Francji i zostala tam solo, rodzice nadal za sciana, z pozostalymi dzieckami.
            Moglaby tez zajsc tam w ciaze - przyklad - Na dobre i na zle - Consalida i jej corka Blanka.
    • afilipinka Re: Feblik 19.11.14, 21:55
      Jeżeli akcja ma się zacząć w tym samym dniu co zakończenie WDO to jest szansa, że Józinek przedstawi się w końcu Dorocie w bryczce i zdejmie czapeczkę, a rude włoski rozwieje wiatr :).
      • zla.m Re: Feblik 19.11.14, 22:03
        A wtedy ona zemdleje z wrażenia - wcale nie pozytywnego, bo jak wiadomo, rudzi nie mają duszy, więc kradną ją innym. I tu ewidentnie doszło do kradzieży ;)
        • afilipinka Re: Feblik 19.11.14, 22:08
          A on ją będzie cucił znalezioną przypadkiem naleweczką wlewając żrący płyn prosto do tchawicy i zamiast politechniki będzie pudło :)
        • lezbobimbo Re: Feblik 20.11.14, 01:24
          zla.m napisała:
          > A wtedy ona zemdleje z wrażenia - wcale nie pozytywnego, bo jak wiadomo, rudzi
          > nie mają duszy, więc kradną ją innym. I tu ewidentnie doszło do kradzieży ;)

          W takim zrazie w rowie na początku Wnusi winno znaleźć się dwoje zwłok kobiecych nieprzytomnych.
          Albowiem Idusia bezduszna, ryża, cała w piegach (za każdą skradzioną duszę - pieg).
    • dziabka1 Re: Feblik 21.11.14, 11:17
      Mnie by się marzył ciut element rywalizacji o tegoż hipotetycznego Hiszpana między Anią a Łusią.
      Wiecie, Ania w tej Hiszpanii, tancerka, wraca do domu a za nią, zafascynowany, przyjeżdża jej Hiszpan. I natyka się na Łusię. A Łusia odczuwa feblik. No i od razu napięcie wzrośnie.
      Ale i tak wszystko pójdzie w stronę happy endu, bo Łusia dostała się na studia w Łodzi, a tam...
      • kopiec_esmeralda Re: Feblik 21.11.14, 13:15
        Dokładnie o tym myślałam. Łusia uczy go idiomów dniami i nocami, Baltonówna tańcuje, a Hiszpan rozgląda się po Polsce. Może spojrzy na MAgdusię o secesyjnej urodzie? :>
        • lezbobimbo Re: Feblik 21.11.14, 23:23
          kopiec_esmeralda napisał(a):
          >Może spojrzy na MAgdusię o secesyjnej urodzie? :>

          Ale Makbusia rozdaje teraz słodkie, słodkie, słodkie całuski i przegina się z makaronikami w Paryżewie. Żywię nadzieję, że Igmiągwa do niej wyjedzie na stałe i stanie się drugim Sartrem, w czarnym golfie w zielone serduszka (chociaż do nihilizmu pasowałby też oryginalny dziad Ignac)
          • zla.m Re: Feblik 22.11.14, 11:08
            Mi się przede wszystkim wydaje, że między Magdą a hipotetycznym-hipnotycznym Hiszpanem byłaby za duża różnica wieku. Ignaś ma 19, Magda - 21, Nora - 15. Jej wybranek powinien więc mieć koło 17, sporo mniej niż Magda. Oczywiście, w realnym życiu może się pojawić taka fascynacja albo Nora mogłaby się zadurzyć w dwudziestolatku. W pogodnej książce dla nastolatek takie związki jednak zgrzytają.
            • kopiec_esmeralda Re: Feblik 22.11.14, 11:26
              A Cesia i Brodacz? Ona miała chyba 15, on ponad 20?
              • vi_san Re: Feblik 22.11.14, 11:59
                Dokładnie o tym samym pomyślałam! Brodacz to kolega Julii [zapewne z roku, ale gwarancji nie mam, a SK stoi gdzieś pod sufitem na regale i nie chce mi się skakać]. Julka wg rozpiski na okładce JT to 56 rocznik, Cesia 61. Czyli gdy Celestyna miała lat 15 tajemniczy "Allan? Robert? Francesco?" miał lat co najmniej 20, a nie wykluczone, że i więcej - nie przypominam sobie, czy był on kolegą Julii z roku? Wszak mógł być już na drugim, a nawet i trzecim? Poza tym nie mamy nigdzie powiedziane, że dostał się na ASP przy pierwszym podejściu - może np. startował drugi, albo i trzeci raz? Gajos np maturę zdał w 1957, a studia na wydziale aktorskim rozpoczął dopiero w 1961 roku - wcześniej kilkakrotnie był odrzucany...
                • zla.m Re: Feblik 22.11.14, 17:33
                  Z Alanem Francesciem to faktycznie mnie macie ;) Jednak to był romans na poziomie spotkań i pocałunków, który nie rozwinął się w nic poważniejszego. Więc ten hihi-Hiszpan jako dwudziestolatek też raczej musiałby zostać jako marzenie niespełnione, tak to widzę.

                  Ale może mi się zmieniło odkąd dorosłam, bo poznając SK nie miałam poczucia niestosowności, a teraz jak myślę, że Nora w wieku lat 15 miałaby się spotykać z "kolegą" lat 20 i więcej, to jakoś mi to nie pasuje. Bo wiem, że dorośli ludzie mają zupełnie inne wyobrażenia związku i inne potrzeby niż nastolatki, które niby są w tym samym wieku - bo 4-6 lat to przecież żadna różnica wieku, jeżeli mówimy o dorosłych - a jednocześnie mentalnie mogą być jeszcze bardzo niedojrzałe.
                  • kopiec_esmeralda Re: Feblik 22.11.14, 17:56
                    No, ale dlaczego kolejny romansik miałby się rozwinąć złotemi nićmi barrrrrrdzo poważnie i aż po grób? Jakiś lekuchny flircik, jak Alana Fr Brodatego z Cesią. Bo brakuje mi takich niezobowiązujących podchodów w NEo, tam jak się spotkają w szkole, to od razu mkną do ołtarza, co omówione tu snaście razy. A tymczasem większość szkolnych związków to tylko ćwiczenia przed czymś poważniejszym.
      • piotr7777 Re: Feblik 21.11.14, 18:09
        > Ale i tak wszystko pójdzie w stronę happy endu, bo Łusia dostała się na studia
        > w Łodzi, a tam...

        Zaraz, zaraz - nie Łusia z Jeżycjady tylko Łusia z fankfiku (który po ukazaniu się nowej części Jeżycjady wyczerpał w moim odczuciu swoją formułę), która z Łusią od M. M. ma wspólne imię, nazwisko i rodzinną przeszłość.
        Łusia zacznie studia dopiero w 2017 r., tak na marginesie.
        • dziabka1 Re: Feblik 21.11.14, 18:15
          piotr7777 napisał:

          > > Ale i tak wszystko pójdzie w stronę happy endu, bo Łusia dostała się na s
          > tudia
          > > w Łodzi, a tam...
          >
          > Zaraz, zaraz - nie Łusia z Jeżycjady tylko Łusia z fankfiku (który po ukazaniu
          > się nowej części Jeżycjady wyczerpał w moim odczuciu swoją formułę), która z Łu
          > sią od M. M. ma wspólne imię, nazwisko i rodzinną przeszłość.
          > Łusia zacznie studia dopiero w 2017 r., tak na marginesie.

          Oczywiście.
          Moje nawiązanie było świadome i zamierzone :)

    • j_a_ch Re: Feblik 22.11.14, 20:50
      Wszyscy się napalają na Anię tancerkę, a coś czuję, że autorka jeszcze Łusi na półkę nie odłożyła i może ta sprężyna wyskoczyć w Febliku. Oby tylko razem z kuzynką. I oby tym razem to Ania była górą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka