Dodaj do ulubionych

Nieparzyści w Jeżycjadzie

14.11.17, 20:31
Albo "wolne elektrony", albo single- jak kto woli. Nie bierzemy pod uwagę wdów, wdowców, rozwódek i rozwodników, tylko panny i kawalerów! Ja pamiętam tyle:
- Ciotka Lila. Ma rodzinę, przyjaciółki/znajome od wyjść do kawiarni, ma swoje pasje. Sprawia wrażenie naprawdę zadowolonej z życia.
- Oleńka z "TiR"- smutna postać. Jest samotna, ale nie zgorzkniała, samotność nie wypaczyła jej charakteru.
- Alma Pyziak- wiadomo ;)
- Cyryjek- nie jest chyba nieszczęśliwy? Zmarnował szansę na miłość, ale jego życie nie było puste i smutne.
I teraz tak: wydaje mi się, że to bardzo realistyczne pokazanie osób, które nie mają życiowych partnerów. Przyczyny i skutki ich "pojedynczości"/samotności są prawdopodobne i dobrze opisane.
Obserwuj wątek
    • zuzudanslemetro Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 14.11.17, 21:07
      Basia z IS - jest gosposią, żyje przy rodzinie, ale własnej nie założyła, co zupełnie nie przeszkadza jej w dość chyba udanym życiu. Tak sądzę, że Basia jest zadowolona ze swojego losu.
    • apersona Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 14.11.17, 21:47
      Dmuchawca odbieram jako nieparzystego.
      • zroya Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 14.11.17, 21:54
        Dmuchawiec miał przecież kiedyś żonę? Nie pamiętam co prawda żadnej wzmianki mówiącej o tym wprost, ale chyba jego córka - matka Kreski - nie była dzieckiem nieślubnym? Zawsze traktowałam Dmuchawca jako wdowca.
        • apersona Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 14.11.17, 21:57
          W trakcie akcji jest nieparzysty acz z wnuczką od OwR
          • rosa_huberman Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 14.11.17, 22:08
            Nie przypominam sobie za wielu samotnych bohaterów w Jeżycjadzie . Oprócz wymienionych powyżej Może ciotka Marka Pałysa? Borejkowie na Wielkanoc zostali przyjęci w ciasnym mieszkaniu, gdzie rezydowały obie panie i nikt tam nie wspomina o żadnym mężu.
            • potworia Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 17:00
              Zaraz. Coś przegapiłam? W którym tomie wizytują ciotki Marks Pałysa?
              • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:25
                Tez nie pamietam
    • zuzudanslemetro Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 07:38
      dyrektorka z Kalamburki i Stefania Majewska, ale w ich przypadku samodzielne życie było zdeterminowane wojną, chociaż nic nie wiemy, czy i jaką miały rodzinę przed wojną.
    • gat45 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 08:15
      Pani Szczepańska.
      • vi_san Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 10:21
        Ale co do p. Szczepańskiej nie mamy wiedzy o jej stanie cywilnym. Wiemy, że jest samotna, ale mogła być rozwiedziona, mogła być wdową, ba, na upartego mogła być w sytuacji, że np. mąż ją porzucił i nawiał na zgniły zachód, a ona została takie ni to ni sio - ni mężatka ni rozwódka ni panna...
        • minerwamcg Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 10:34
          Zaraz, zaraz. Nieparzyści, czyli jacy? Single z wyboru lub konieczności, czy w ogóle, ludzie z różnych powodów samotni?
          Bo to jest różnica, samotna była pani Szczepańska, ale o jej stanie cywilnym nie wiemy nic, kawalerem był Cyryjek, ale znowuż jego niepodobna nazwać samotnym (choć pewnie nieraz tak się czuł). A Dmuchawiec? No właśnie.
          Więc co z tą nieparzystością, czy chodzi o stan cywilny "wolny" jak się pisało w starych dowodach osobistych, czy o mniej więcej trwałe nieposiadanie życiowego partnera?
          • vi_san Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 10:47
            "Nie bierzemy pod uwagę wdów, wdowców, rozwódek i rozwodników, tylko panny i kawalerów!" - ze startera.
            • minerwamcg Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 14:02
              Wiem, wiem, ale rozważa się tutaj także Dmuchawca, prawdopodobnie wdowca, bo trudno, żeby matkę Kreski miał gdzieś na boku, nie te czasy byli :)
              Mnie raczej chodzi o rozróżnienie singiel/samotny. Albowiem moje przedmówczynie wymieniły pewną liczbę osób, które są samotne, czasem jak palec albo pies, czasem tak zwyczajnie - a o ich stanie cywilnym wiemy mało albo wcale.
              Wg startera nie łapie się na nieparzystą rozwiedziona ciocia Wiesia, a u niej ta nieparzystość jest właśnie ładnie rozegrana.
            • gat45 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 15:37
              To ja się tak nie bawię :(
              Nie mam dostępu do ksiąg USC, a nawet jakbym miała, to uczciwie ostrzegam, że nie chciałoby mi się sprawdzać.
              Myślałam, że chodzi o postaci literackie, które znamy jako jednostki bez pary, bo pani MM nic o parze nie wspomina i mnie, jako czytelniczce, to powinno wystarczyć. I wystarcza. Nie czuję jakoś powołania do szperania po cudzych papierach osobistych.
              • minerwamcg Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 13:41
                O matko, zabrzmiało to jakbym grzebała po cudzych torebkach w poszukiwaniu dokumentów :(
                A ja chciałam wiedzieć, o kim właściwie mamy rozmawiać. Bo pokusa rozszerzenia zakresu wyznaczonego przez założycielkę wątku jest duża i sporo fajnych postaci mieści się poza ramkami "panna/kawaler".
                Ale już chyba przestałam chcieć.
                • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 14:28
                  minerwamcg napisała:

                  > Bo pokusa rozszerzenia
                  > zakresu wyznaczonego przez założycielkę wątku jest duża i sporo fajnych postaci
                  > mieści się poza ramkami "panna/kawaler".
                  > Ale już chyba przestałam chcieć.
                  Dlaczego przestalas? Przeciez kazdy watek sobie moze zbaczac na dowolne tory i dzieki temu jest ciekawiej ;)
                  • dakota77 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 14:34
                    Ale jak człowiek przeczyta o "grzebaniu w papierach", to może faktycznie poczuc się nieco nieswojo.
        • kajaanna Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 09:57
          Pani Szczepańska świetnie wpisuje się w stereotyp "samotnej sekutnicy". Obojętnie, jaki ma stan cywilny, to najważniejsze są dwa pojęcia - jest samotna i ma niedobry charakter. I nie ważne, czy jest samotna BO jest zła, czy jest zgorzkniała BO samotna.
    • marutax Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 13:50
      Tak naprawdę to w przypadku bardzo wielu bohaterów nie wiemy, czy są samotni w znaczeniu "nigdy nie założyli rodziny". Nie mamy takiej pewności w przypadku p. Szczepańskiej, nie jestem pewna, jak było z p. Basią. Poza wymienionymi postaciami wpisuje się w te kryteria Terpentula no i Wikta. A co do wielu innych - nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy np. Pieróg miał rodzinę.
    • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 16:18
      To ja moze wytlumacze, dlaczego nie o wdowcach i rozwodnikach. Bo sa oni ludzmi, ktorzy nie wybrali pojedynczosci, tylko wybral ja za nich los. Czesto spotykam sie z opinia,ze normalni ludzie chca byc w zwiazkach. Jesli nie maja i nie mieli drugiej polowki, to znaczy,ze albo nienormalni,albo "wybrakowani". A w Jezycjadzie jednak single sa inaczej przedstawiani- co mi sie podoba. Tzn mamy tutaj taki dosyc zyciowy przekroj pokazany. (Moze poza Wikta i innymi najnowszymi wykwitami talentu MM, ktore szczesliwie usunelam z pamieci :P )
      • ciotka_scholastyka Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 16:56
        fornitta69 napisała:

        > To ja moze wytlumacze, dlaczego nie o wdowcach i rozwodnikach. Bo sa oni ludzmi
        > , ktorzy nie wybrali pojedynczosci, tylko wybral ja za nich los. Czesto spotyka
        > m sie z opinia, ze normalni ludzie chca byc w zwiazkach.

        Ale czekaj, "chcą" (pomijając nieładne określenie o "normalnych" ludziach), dobrze, ale przecież i za singli, którzy chcieli być w związku, a nie są, wybiera los, prawda? W sensie: chce, ale nikogo nie znajduje, już mniejsza o to, z jakich powodów.

        Być może pani Szczepańska (przykładowo, bo jak ktoś zauważył, nic o jej sprawach osobistych nie wiemy ) całe życie marzyła o mężu, dziecku, wnuczętach, ale okazało się, że była nieładna, nieśmiała, nieprzystosowana i nie potrafiła okazać mężczyźnie zainteresowania. Trudno mówić, że w takiej sytuacji samotne życie było jej wyborem.
        • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:52
          No nie zawsze calkiem chca, w gre wchodza tez niespelnione milosci, niemoznosc znalezienia wlasciwego partnera itd. Ale zawsze to jednak ich wybor- bo mogli sie hajtnac bez milosci jak Rojek. Kazdy moglby z kims byc, gdyby sie uparl- rzecz w tym,ze niektorzy nie chca byc z kimkolwiek.
          • ciotka_scholastyka Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 09:14
            fornitta69 napisała:

            > Kazdy moglby z kims byc, gdyby sie uparl- rzecz w tym,ze niektorzy nie chca byc z kimkolwiek.

            Nie zgadzam się.
          • ciotka_scholastyka Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 09:16
            fornitta69 napisała:

            > Ale zawsze to jednak ich wybor- bo mogli sie hajtnac bez milosci

            Jesteś w stanie wyobrazić sobie osobę, której, mówiąc kolokwialnie, "nikt nigdy nie chciał"? Bo ja tak.
            • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 10:49

              > Jesteś w stanie wyobrazić sobie osobę, której, mówiąc kolokwialnie, "nikt nigdy
              > nie chciał"? Bo ja tak.
              Nie musze sobie wyobrazac. Znam takie odoby- np niepelnosprawne intelektualnie. Ale to sa jednak wyjatkowe przypadki. "Przecietniakow" zawsze ktos zechce- jezeli beda tego chcieli. Kluczowe jest tutaj to "ktos"- zamiast: mezczyzna/kobieta marzen...
              • ciotka_scholastyka Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 12:03
                fornitta69 napisała:


                > Nie musze sobie wyobrazac. Znam takie odoby- np niepelnosprawne intelektualnie.

                Uuuu, pojechałaś...

                > Ale to sa jednak wyjatkowe przypadki. "Przecietniakow" zawsze ktos zechce- jez
                > eli beda tego chcieli.

                No więc powiem tylko tyle - mylisz się tak potężnie, że to jest wprost przerażające.
                • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 12:13
                  ciotka_scholastyka napisała:

                  > fornitta69 napisała:
                  >
                  >
                  > > Nie musze sobie wyobrazac. Znam takie odoby- np niepelnosprawne intelektu
                  > alnie.
                  >
                  > Uuuu, pojechałaś...
                  > Co to znaczy "pojechalas"?? Osoby niepelnosprawne intelektualnie tez pragna milosci. (Nie wspominajac juz o tym, ze tez maja potrzeby seksualne.) I im rzeczywiscie bardzo trudno jest ta milosc znalezc, nie mowiac juz o tym, ze jak ja znajda to czesto nie moga byc z ukochana osoba na normalnych zasadach, bo wymagaja opieki. I to rzeczywiscie NIE SA osoby samotme z wyboru.
            • gat45 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 10:54
              ... tym bardziej damę w okresie tuż powojennym możemy sobie łacnie wyobrazić w takiej sytuacji. Męska wyrwa demograficzna była naprawdę potężna i panowie w wieku poborowym, nawet sporo przekroczonym, mogli sobie wybierać i przebierać do woli. Co mniej przebojowe panie nie miały szans :(
              • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 11:00
                Wtedy to co innego... Ja myslalam o wspolczesnych czasach.
    • meduza7 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 18:59
      Z drugiej strony, mam wrażenie, że osoby samotne występują w Jeżycjadzie głównie po to, żeby:
      a. było z kim parować bohaterki niebędące nastolatkami,
      b. stanowić jaskrawy kontrast dla postaci pozytywnych, które mają rodzinę bądź dążą do jej posiadania.

      A jest oczywiste - owdowiały Grzesio i Robrojek, porzucony przez Złą Kobietę Adam. B - tu mamy raczej karykatury niż żywe osoby, np. wredna Alma Pyziak albo współpasażerka z pociągu, która krytykuje Gabrielę, dmuchając dymem w biedne, chore oczy (NiN), czy policjantka z "Czarnej polewki".
      • gat45 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 19:25
        Może to dlatego, że całą produkcję pani MM przeczytałam będący nie nastolatką, lecz mocno już pełnoletnią damą.... Może. Ale Alma i Oleńka wydały mi się parą.
        Przepraszam. Bo dalej mi się wydają.
        • upadly_kocyk Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 19:39
          Mi też! Co za szczęście spotkać kogoś, komu też tak się wydaje!
          • meduza7 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 19:53
            Fakt, mają w sobie coś z panien Hinchcliffe i Murgatroyd u Agathy Christie :)

            • rosa_huberman Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:05
              Do wątku o singlach pasowałaby jeszcze siostra dosyć wrednej bohaterki, pani Lisieckiej. Bodajże Teresa, która trafiła do szpitala z torebką, tfu woreczkiem. Typowa stara panna zgorzkniała, nieprzystępna. Mogłaby konkurować wyłącznie z feministką Barbarą też niesympatyczną małpą.
              A na marginesie kim jest Bimbo? Pytam bez żadnych podtekstów zwyczajnie widziałam wypowiedź i dotyczyła mojego komentarza.
              • emae Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:09
                rosa_huberman napisała:

                > A na marginesie kim jest Bimbo? Pytam bez żadnych podtekstów zwyczajnie widział
                > am wypowiedź i dotyczyła mojego komentarza.

                Jest forumowiczką, która pisała tu lata temu :)
              • miodowocytrynowa Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:50
                rosa_huberman napisała:


                > A na marginesie kim jest Bimbo? Pytam bez żadnych podtekstów zwyczajnie widział
                > am wypowiedź i dotyczyła mojego komentarza.

                To jest taka forumowiczka, która pisała tu lata temu, a ścislej mówiąc bluzgała, wyzywała, wszczynała awantury, zniesławiała MM ( np słynny tekst, ze " MM była walona w dzieciństwie garnkiem po głowie") przez którą odeszło sporo fajnych forumowiczek, a nawet sama adminka nie wytrzymała jej chamstwa i też odeszła co masz opisane w tym watku: forum.gazeta.pl/forum/w,25788,139397348,139397348,Przyszlam_sie_pozegnac.html#p139397684
                Jak juz się tu z powrotem zadomowi, możesz być pewna- kamień na kamieniu tu nie zostanie, rozpirzy forum w ciągu dwóch dni. Po prostu troll, tyle, ze wulgarny, chamski i agresywny.
                • meduza7 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 21:43
                  O, wulgarnych, chamskich i agresywnych trolli to mieliśmy tu całe stada, że tak wspomnę jarotkę.net, karolinę.delilę, jasnecappuccino... (i to wspominam o tych, co tu regularnie pisały, zanim dostały bana, nie licząc wysypu jednorazowych nicków, jak choćby ten sprzed kilku dni). A forum nadal istnieje :)
                  • miodowocytrynowa Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 22:00
                    meduza7 napisała:

                    > O, wulgarnych, chamskich i agresywnych trolli to mieliśmy tu całe stada, że tak
                    > wspomnę jarotkę.net, karolinę.delilę, jasnecappuccino... (i to wspominam o tyc
                    > h, co tu regularnie pisały, zanim dostały bana, nie licząc wysypu jednorazowych
                    > nicków, jak choćby ten sprzed kilku dni). A forum nadal istnieje :)

                    Tyle, że przez nie nikt z forum nie odszedł i nikt przez nie nie płakał. A przez Bimbo odeszła cała masa ludzi, łącznie z adminką ( jakbyś nie pamiętała) : forum.gazeta.pl/forum/w,25788,139397348,139397348,Przyszlam_sie_pozegnac.html#p139397684
                    na forum był równiez wątek, gdzie niejaki Andrzej ( nie pamiętam dokładnego nicku) głośno apelował o reakcje na chamstwo Bimbo i prostestował przeciwko zawłaszczaniu forum przez nią, gdzie ona agresywnie mu odpowiadała, że " forum będzie takie jakie ona będzie chciała" , a całkiem niedawno wypowiedziała się na jej temat Piasia, która również przez Bimbo swego czasu nie chciała tu pisać ( bo Bimbo tradycyjnie wylała na nią swoje pomyje). Jak masz wybiórczą pamięć, to już nie moja wina:)))
                    • meduza7 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 22:45
                      Czy teraz w każdym wątku będziesz dodawała "Ceterum censeo Bimbum delendam esse"?
                      • miodowocytrynowa Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 22:53
                        meduza7 napisała:

                        > Czy teraz w każdym wątku będziesz dodawała "Ceterum censeo Bimbum delendam esse
                        > "?
                        Może tak, może nie. Ty się lepiej kochana adminko martw, abyś nie musiała przez nią odejść z forum tak jak Dzidka, jak się Wasza Bimbo rozkręci na dobre:))))
                        • meduza7 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:17
                          Kochana Miodowo, nie martw się o adminkę, trolle mijają, adminka zostaje :)
                          • miodowocytrynowa Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:33
                            meduza7 napisała:

                            > Kochana Miodowo, nie martw się o adminkę, trolle mijają, adminka zostaje :)

                            No to super, mam nadzieję, że wykażesz się zdecydowanym działaniem jak się Bimbo rozhula:))) A nie, że tak jak Dzidka zwiejesz:))
        • apersona Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:39
          gat45 napisała:

          > Może to dlatego, że całą produkcję pani MM przeczytałam będący nie nastolatką,
          > lecz mocno już pełnoletnią damą.... Może. Ale Alma i Oleńka wydały mi się parą.

          Gdzie występuje Oleńka?
          • gat45 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:46
            apersona napisała:


            > Gdzie występuje Oleńka?

            Pomyliłam imiona ? Możliwe. Chodzi mi o tę zahukaną szarą myszkę, która pełni u naukowczyni Almy rolę sekretarki, sprzątaczki i czego tam jeszcze. Ta, która w końcu bierze pod swoje skrzydła zbłąkaną w Toruniu Laurkę. No więc według mnie rola "czego tam jeszcze" wybija się na prowadzenie w związku z Almą.
            • apersona Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:53
              Możliwe, że jej było Oleńka
            • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:57
              gat45 napisała:

              > No więc według mnie
              > rola "czego tam jeszcze" wybija się na prowadzenie w związku z Almą.
              Przeciez ona smalila cholewki do Robrojka! (Olenka, nie Alma :D ) No mogla byc bi... w zyciu mi podteksty almo-olenkowe do glowy nie przyszly, zabilyscie mnie :-O
              • apersona Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 20:59
                a związek aseksualny pani-popychadło
              • gat45 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 21:17
                Ona z tych, co to do każdego się łasi, nawet do Laury. Jak pisze niżej apersona, w związku z Almą jest popychadłem, więc doprasza się każdego uśmiechu, każdego najmniejszego głaska. To akurat częsta konfiguracja w parach nie dżęderowych także.
                • dakota77 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 21:32
                  W zyciu nie widzialam w nich niczego innego niz para szefowa- podwladna.
        • lezbobimbo Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:42
          gat45 napisała:

          > Może to dlatego, że całą produkcję pani MM przeczytałam będący nie nastolatką,
          > lecz mocno już pełnoletnią damą.... Może. Ale Alma i Oleńka wydały mi się parą.
          >
          > Przepraszam. Bo dalej mi się wydają.

          Mnie też, o jak mnie też! Ale oczywiście w bardzo toksycznym związku. I oczywiście niezamierzonym, bo Alma po prostu miała być pyzaczym pomiotem i gorgoną wyżywającą się na swojej niewolnicy. Gdyż Oleńki osoba nie mogła wytrzymać tyle pomiatania i nie odejść już dawno, jeśli nie była zakochana na śmierć i życie w swej stalowej
          tyrance.
          • lezbobimbo Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:45
            lezbobimbo napisała: *Gdyż Oleńki osoba nie mogła wytrzymać tyle po
            > miatania i nie odejść już dawno, jeśli nie była zakochana na śmierć i życie w s
            > wej stalowej> tyrance.

            *Ale *albo "Tylko że" chciałam oczywiście napisać, nie "gdyż, pardon
    • potworia Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:43
      A mnie w tym zestawieniu brakuje trzydziestoparoletniej, atrakcyjnej, zadowolonej z życia, zarabiającej, podróżującej... Albo czterdziestoletniego, delikatnego, o wysublimowanym smaku, ulubieńca kobiet w każdym wieku...
      Zdecydowanie zestawienie wydaje mi się niepełne.
      • meduza7 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:51
        >A mnie w tym zestawieniu brakuje trzydziestoparoletniej, atrakcyjnej, zadowolonej z życia, zarabiającej, podróżującej...

        Male szanse na pojawienie się takiej postaci u MM, bo to oznaczałoby przyznanie, że życie singla może być równie pozytywne, co życie rodzinne.
      • lezbobimbo Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:51
        potworia napisał(a):
        > A mnie w tym zestawieniu brakuje trzydziestoparoletniej, atrakcyjnej, zadowo
        > lonej z życia, zarabiającej, podróżującej... Albo czterdziestoletniego, delikat
        > nego, o wysublimowanym smaku, ulubieńca kobiet w każdym wieku...
        > Zdecydowanie zestawienie wydaje mi się niepełne.

        Niestety u MM takie osoby nieżonate i niedzieciate nie mogą być zadowolone, tożo są toksyczne wampiry, rozbijające Rodziny... W Neojeżycjadzie single są Nieszczęśliwymi Starymi Pannami, które zazdroszczą rodziny Prawdziwym Kobietom - albo są Odrażającymi Słowami na F (Fubrawcami), które podkreślają tylko jak wspaniałe i dobroduszne są Prawdziwe Dzieciate Mężatki.

        Już nie doświadczysz szczęśliwej ciotki Lili w Neojeżycjadzie, gdzie nieletnia licealistka Łałra marzy tylko o tym, aby na siłę wyjść za mąż! I to smarkata utrzymując, że tylko małżeństwo daje kobiecie prawa! :D MM już całkiem wsiąkła w dziewiętnasty wiek, nie ma dla niej ratunku...
      • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 00:02
        potworia napisał(a):

        > A mnie w tym zestawieniu brakuje trzydziestoparoletniej, atrakcyjnej, zadowo
        > lonej z życia, zarabiającej, podróżującej...
        Jakos to brzmi papierowo. Taki stereotyp "szczesliwej singielki". Musi byc atrakcyjna? Juz i tak za duzo w neo wielogwiazdkowych pieknosci. Musi podrozowac a nie moze zamiast tego np szydelkowac?
        • bez_zarzutu Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 00:26
          Nieśmiałe powtórzenie: Kalamburka, Stefania Majewska- była singielką, oddaną swojej pracy, lubianą przez dzieci i współpracowników. Że nie była pogodna? To nie taki typ. Kierowniczka Kluczyńska to /chyba/ też osoba nieparzysta, ale tutaj już twardych danych i cytatu brak. Pytanie, na ile świadomie napisała je MM.
          • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 10:52
            bez_zarzutu napisał(a):

            > Pytanie, na ile świadomie napisała je MM.
            To moim zdaniem drugorzedne ;) Wazne,ze je napisala i dobrze jej wyszly.
        • mamuka_z_boru Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 11:23
          fornitta69 napisała:

          > potworia napisał(a):
          >
          > > A mnie w tym zestawieniu brakuje trzydziestoparoletniej, atrakcyjnej,
          > zadowo
          > > lonej z życia, zarabiającej, podróżującej...
          > Jakos to brzmi papierowo. Taki stereotyp "szczesliwej singielki". Musi byc atra
          > kcyjna? Juz i tak za duzo w neo wielogwiazdkowych pieknosci. Musi podrozowac a
          > nie moze zamiast tego np szydelkowac?

          No wiesz, musi, musi! Musi być atrakcyjna, mieć modny zawód i podróżować. Bo taki jest obowiązujący model "szczęśliwej singielki". Osoba przeciętnie atrakcyjna, albo z nadwagą, albo z nudną pracą i mało niszowym albo mało prestiżowym hobby jest co najwyżej życiową niedojdą, której nikt nie chciał ;)
          • fornitta69 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 11:35
            Moja kolezanka, wspolczesna, szczesliwa singielka, udzielila mi pozwolenia na opisanie tutaj jej osoby. Pani MM- jezeli Pani tu zaglada, prosze notowac ;)
            Wiek: 30 lat
            Uroda: charakterystyczna, nieoczywista
            Posiadane koty: 0
            Posiadane szczury: 3- w klatce, nie w piwnicy
            Praca: prestizowa, lecz niskoplatna i czesto nudna
            Hobby: pisanie fanfikow, pisanie bloga, ogladanie "Doktora Who", programowanie
            Oficjalny powod pojedynczosci: brak miejsca i czasu na mezczyzne zycia w jej zyciu (jak w "Dniu swira")
            Poziom zadowolenia z zycia: wysoki :)
        • potworia Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 14:33
          Bo nieatrakcyjna, szydełkująca, to samo mięso przecież...
          Nb. Nutria ma etapie Cypru byłaby taką stereotypową szczęśliwą, ale ona cierpiała skrycie, bo nie wiedziała, że w przyszłości czekają dzidziusie.
          • zuzudanslemetro Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 11:45
            MM miała atrakcyjnych singli: Krystiana dentystę oraz Tunia Ptaszkowskiego - obaj niezwiązani w efekcie, bardzo zadowoleni z życia, przystojni oraz cieszący się powodzeniem u niewiast.
            • reveiled Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 16:46
              Ale obaj sa negatywnymi bohaterami. I obaj chyba nie chca pozostac singlami, przynajmniej Tunio. Krystian broni sie przed malzenstwem, ale nie przed zwiazkiem.
              • zuzudanslemetro Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 18:08
                Ale lepiej im będzie jeśli zostaną singlami na wieki wieków, uwodzącymi rzesze zachwyconych tym kobiet. :)
          • bupu Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 20.11.17, 17:25
            potworia napisał(a):

            > Bo nieatrakcyjna, szydełkująca, to samo mięso przecież...
            > Nb. Nutria ma etapie Cypru byłaby taką stereotypową szczęśliwą, ale ona cierpi
            > ała skrycie, bo nie wiedziała, że w przyszłości czekają dzidziusie.

            I pomieszkiwała boczkiem w stołowym. Ten boczek w stołowym, razem z Kanapką Tortur, był chyba karą za oddalenie się z kołchozu na rok, na ten Cypr, bo przedtem pokój zielony nie był żadnym stołowym, tylko pokojem Nutrii i Pulpeta. Samej Nutrii, gdy Pulpa odeszła w lepsze jutro, budować Floplicowo. I owszem, stół tam rozstawiano, na święta i uroczystości rodzinne.
    • bez_zarzutu Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 15.11.17, 23:46
      Stefania Majewska i pani Kluczyńska są chyba nieparzyste.
    • emae Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 16.11.17, 11:32
      Tak szukam i szukam, i nikt nie wspomniał o Gizeli?
      Owszem, wyszła za mąż, ale wcześniej, przez większość akcji była osobą samotną.
      • bez_zarzutu Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 07:14
        Gizela przez Kaziem Trakiem próbowała sobie życie we dwoje zorganizować, tylko amant zrozumiał, że Mila jest jej córką i wziął zniknął. Gizela przyjęła to spokojnie, ale skoro szukała jego towarzystwa (były wieczorki, spacery wieczorami i wszystko zmierzało w stronę poważnego związku), to jednak nie była singlem tak do końca z przekonania. Oczywiście, nie wyobrażam sobie Gizeli będącej z kimś dla samego bycia, dla tych wąsów na poduszce obok, ale. Ale. Wola zamążpójścia w niej była :)
        • zuzudanslemetro Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 07:24
          eee, nie przesadzałabym, że relacja wakacyjna Gizeli zmierzała w stronę poważnego związku. Może pan amant planował, ale Gizela była ostrożna w tej relacji. Dlatego bez żalu zareagowała na jego głupie zachowanie.
          • bez_zarzutu Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 17.11.17, 15:21
            Tym niemniej była to jedyna próba jakiegokolwiek związku- przed Kaziem. Przeczytałam fragment (online! Co za upadek!), i masz rację, cały romans trwał chyba dwa dni. Mimo wszystko widzę w niej troszkę żalu, może nie za panem Bulą, którego słusznie zakwalifikowała jako niegodnego zainteresowania, ale z tekstu wynika, że podobało jej się męskie towarzystwo. Dla mnie Gizela jest singielką z obowiązku, ponieważ uznała, że priorytetem jest mała Mila. Nie cierpi i dobrze się odnajduje w swojej nieparzystości, ale kiedy na horyzoncie pojawia się odpowiedni mężczyzna to i owszem, zainteresowana jest.
            • iskrzy_54 Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 19.11.17, 17:38
              Też myślałam o Gizeli "przedtrakowej" jako (w miarę) zadowolonej singielce, ale mi się przypomniało, że na wszelkie uwagi rodziny dotyczące mojego staropanieństwa odpowiadałam, że nie jestem starą panną tylko panną z dzieckiem, a ojcu mojego dziecięcia na pytania o zamiar złożenia rodziny (właśnie miał się żenić) odpowiadałam, że ja już założyłam rodzinę (Ignacy Senior się kłania), a jak będę chciała kogoś do tej rodziny dokooptować to go zawiadomię, żeby wiedział kto jest ojczymem jego dziecka.
              • bez_zarzutu Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 20.11.17, 14:23
                Faktycznie, Gizela miała rodzinę- ale chyba dalej można uznać, że była niesparowana? W sensie... towarzyskim.

                I ładnie odpowiadałaś rodzinie :)
    • kropka_zua Re: Nieparzyści w Jeżycjadzie 07.02.18, 18:57
      Piotr Ogorzałka w OwR, potem ohajtany i udzieciony jednym zdaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka