ako17
20.06.21, 14:07
Zastanawiam się, skąd u kochanych zresztą Żaków, pomysł na taką dysproporcje imion wśród córek. Romantyczna Julia i anachroniczna, niemodna Celestyna.
U Borejków dziewczyny mają imiona w miarę "po równo", tak myślę.
Czy tylko mnie to uderzyło, że Cesia już na starcie miała gorzej niż siostra? A może przesadzam i imię Celestyna wcale nie jest złe? No, ja bym tak córki nie nazwała... ale może komuś się podoba?