Dodaj do ulubionych

alternatywa

22.07.22, 20:15
Co robiliby Borejkowie w alternatywnej rzeczywistości?
ode mnie:
-nie pisaliby maili
-używaliby fb (Gabrielę widzę jako ciocię od kawusi, a Natalię od cytatów Coelho, więc tylko boomerzy ;) )
Obserwuj wątek
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: alternatywa 22.07.22, 22:46
      Coś podobnego było tutaj, ale bardziej fabularnie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,25788,119257240,119257240,alternatywna_rzeczywistosc_czyli_.html#p119283439

      Ja to bym chciała, żeby chociaż paru z nich wylądowało na jakiejś terapii😁 Z przyjemnością bym poczytała jak w toku sesji Ida uświadamia sobie, że jej zachowania z ostatnich tomów są, delikatnie mówiąc, naganne
      • bupu Re: alternatywa 23.07.22, 11:27
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Coś podobnego było tutaj, ale bardziej fabularnie:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,25788,119257240,119257240,alternatywna_rzeczywistosc_czyli_.html#p119283439
        >
        > Ja to bym chciała, żeby chociaż paru z nich wylądowało na jakiejś terapii😁 Z p
        > rzyjemnością bym poczytała jak w toku sesji Ida uświadamia sobie, że jej zachow
        > ania z ostatnich tomów są, delikatnie mówiąc, naganne


        A do Gabona dociera, że to ona krzywdziła Larwę, nie odwrotnie.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: alternatywa 23.07.22, 12:43
          >A do Gabona dociera, że to ona krzywdziła
          >Larwę, nie odwrotnie.

          Moje marzenie🥺

          Skoro już o nich mowa, to chętnie też bym zobaczyła alternatywny rozwód, w wersji bardziej współczesnej, z Jajajanuszem na miejscu i córkami kursującymi między jego mieszkaniem, a gabinym. Miałabym nawet plan na oneshot w tym temacie.
          Tylko czy, znając charakter Betoniarki, to by się nie skończyło alternatywnym pypypyziakowaniem?
          (Np. szantażem młodych, że na pół tygodnia porzucają mamusię, Pyzunia kiedyś była taka grzeczna, a teraz poszła do zawodówki i ma fioletowe pasemka, to na pewno zły wpływ tego pyzielca, itp.?)
          • bupu Re: alternatywa 23.07.22, 13:38
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            > >A do Gabona dociera, że to ona krzywdziła
            > >Larwę, nie odwrotnie.
            >
            > Moje marzenie🥺
            >
            > Skoro już o nich mowa, to chętnie też bym zobaczyła alternatywny rozwód, w wers
            > ji bardziej współczesnej, z Jajajanuszem na miejscu i córkami kursującymi międz
            > y jego mieszkaniem, a gabinym. Miałabym nawet plan na oneshot w tym temacie.
            > Tylko czy, znając charakter Betoniarki, to by się nie skończyło alternatywnym p
            > ypypyziakowaniem?
            > (Np. szantażem młodych, że na pół tygodnia porzucają mamusię, Pyzunia kiedyś by
            > ła taka grzeczna, a teraz poszła do zawodówki i ma fioletowe pasemka, to na pew
            > no zły wpływ tego pyzielca, itp.?)

            A oczywiście, że tak by się skończyło. Gaba strzeliła przecież focha monstre, że Larwa powierzyła organizację swego wesela Gruszce, a nie jej. To teraz sobie wyobraz rozmiary gabinego focha, gdyby np. Larwa w ferie, miast kisnąć w rodzinnym ciepełku na Rusfelta, postanowiła wyjechać z ojcem do Szklarskiej Poręby. Albo gdyby nie było wpadki pod teleskopem, bo podły Janusz pogadał z Różą o "tych sprawach" i umówił ją do ginekologa, skąd wyszła z receptą na antykoncepcję doustną. I teraz Pyza, zamiast lecieć z brzuchem do ołtarza, rzuca Robofryca (bo brzucha nie ma) po czym rewolucyjnie zaczyna się szkolić na cukiernika, planując otworzyć Cukiernię Kulturalną "Sub Rosa".
            • tajna_kryjowka_pyziaka Re: alternatywa 23.07.22, 14:44
              bupu napisała:
              >(...)Albo gdyby nie było wpadki pod
              >teleskopem, bo podły Janusz
              >pogadał z Różą o "tych sprawach" i
              >umówił ją do ginekologa, skąd
              >wyszła z receptą na antykoncepcję
              >doustną. I teraz Pyza, zamiast lecieć
              >z brzuchem do ołtarza, rzuca
              >Robofryca (bo brzucha nie ma) po
              >czym rewolucyjnie zaczyna się
              >szkolić na cukiernika, planując
              >otworzyć Cukiernię Kulturalną "Sub
              >Rosa".<

              Mądry Janusz po szkodzie, drugiego Pyziaka we wpadkowej ciąży w tej rodzinie nie będzie!
            • milstar Re: alternatywa 23.07.22, 15:47
              bupu napisała:

              > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
              >
              > > >A do Gabona dociera, że to ona krzywdziła
              > > >Larwę, nie odwrotnie.
              > >
              > > Moje marzenie🥺
              > > To teraz sobie
              > wyobraz rozmiary gabinego focha, gdyby np. Larwa w ferie, miast kisnąć w rodzin
              > nym ciepełku na Rusfelta, postanowiła wyjechać z ojcem.

              Albo gdyby Janusz pomógł jej załatwić pracę na wakacje w budce z zapieksam
              > Albo gdyby nie było wpadki pod teleskopem, bo podły Janusz pogadał z Różą o "tyc
              > h sprawach" i umówił ją do ginekologa, skąd wyszła z receptą na antykoncepcję d
              > oustną. I teraz Pyza, zamiast lecieć z brzuchem do ołtarza, rzuca Robofryca (bo
              > brzucha nie ma)

              Mógłby też jej powiedzieć, że antykoncepcja to też męska sprawa i dać prezerwatywy z sugestia noszenia ich w torebce
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: alternatywa 24.07.22, 20:15
      Przyszło mi jeszcze do głowy, że Ignacjusz Starszy, ze swoim hoplem na punkcie Rzymu, mógłby się zapisać do jakiejś grupy rekonstrukcyjnej. Przecież on ze swoim ględzeniem idealnie się nadaje do zagrania rzymskiego prawnika - Pliniusz Młodszy wspomina przemowę trwającą siedem godzin, która bynajmniej nie była odosobnionym wyjątkiem. A w graniu cysorza to już ma wieloletniej doświadczenie.
      Wreszcie miałby jakieś twórcze zajęcie na stare lata i może znalazłby sobie jakiś współmiłośników antyku, którzy mieliby szczerą ochotę go słuchać.

      Mógłby nawet wkręcić w to resztę rodziny i zagraliby armię Kwintusa Fabiusza Maksimusa przy odwtorzeniu drugiej wojny punickiej (główną taktyką w walce ze słoniami Hannibala było ignorowanie ich i czekanie aż sobie pójdą. I podziałało! Czyżby przodek słynnej borejkowskiej dyskrecji?)
      • bupu Re: alternatywa 24.07.22, 22:45
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Przyszło mi jeszcze do głowy, że Ignacjusz Starszy, ze swoim hoplem na punkcie
        > Rzymu, mógłby się zapisać do jakiejś grupy rekonstrukcyjnej. Przecież on ze swo
        > im ględzeniem idealnie się nadaje do zagrania rzymskiego prawnika - Pliniusz Mł
        > odszy wspomina przemowę trwającą siedem godzin, która bynajmniej nie była odoso
        > bnionym wyjątkiem. A w graniu cysorza to już ma wieloletniej doświadczenie.
        > Wreszcie miałby jakieś twórcze zajęcie na stare lata i może znalazłby sobie jak
        > iś współmiłośników antyku, którzy mieliby szczerą ochotę go słuchać.

        A kto by go wytrzymał? Zaraz by dostrzegł jakąś nieścisłość w troczkach u bojowych kaleson legionistów, wygłosiłby wykład, dorównujący długością przemowom sądowym w starożytnym Rzymie, w trakcie tego wykładu zacząłby dygresjonować i przy dygresji od dygresji od dygresji od dygresji od dygresji od dygresji od dygresji od dygresji ktoś poczułby wreszcie palącą chęć by zaimprowizować na Ignacu stracenie członków sprzysiężenia Katyliny.

        > Mógłby nawet wkręcić w to resztę rodziny i zagraliby armię Kwintusa Fabiusza Ma
        > ksimusa przy odwtorzeniu drugiej wojny punickiej (główną taktyką w walce ze sło
        > niami Hannibala było ignorowanie ich i czekanie aż sobie pójdą. I podziałało! C
        > zyżby przodek słynnej borejkowskiej dyskrecji?)


        Zastosowanie Dyskrecji Borejkowskiej w warunkach bojowych, no niebywałe!
        • ciotka.scholastyka Re: alternatywa 25.07.22, 10:44
          > A kto by go wytrzymał? Zaraz by dostrzegł jakąś nieścisłość w troczkach u bojowych kaleson legionistów,

          Ignac, który w Puszczykowie w 1956 opisuje uczesanie z ryciny w książce z 1978 chyba? ;)
          • bupu Re: alternatywa 25.07.22, 11:17
            ciotka.scholastyka napisała:

            > > A kto by go wytrzymał? Zaraz by dostrzegł jakąś nieścisłość w troczkach
            > u bojowych kaleson legionistów,
            >
            > Ignac, który w Puszczykowie w 1956 opisuje uczesanie z ryciny w książce z 1978
            > chyba? ;)

            A kto powiedział, że byłaby to rzeczywista nieścisłość? :D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka