kooreczka
26.08.22, 19:19
Wbrew temu co pokazują ostatnie tomy istnieją inne zawody niż nauczyciele. Kilka postaci do dobranych prac nie pasuje mi wybitnie
-Natalia- jej przestawiamy zwrotnice zaraz po Cyprze. Siedzi w kawalerce pisząc, żyje z tantiem i tego co skapnie. Siostrzenicę plotkują o kolejnych kandydatach na wujka, jednen został nawet przedstawiony na Roosevelta, ale obecnie siedzi w Berlinie skąd śle zaproszenia i skąd Natalia zawsze wraca.
- Aurelia- ma pracownię witraży w której mieszka. Z Koziem im nie wyszło, lepiej dogadują się po rozwodzie.
-Patrycja- w czasie studiów załapała się na staż, potem pracę, coś z handlem mydłem i powidłem, potem centrum regionalne w Londynie, mąż poznany w centrali w Nowym Jorku- zmęczona karierą zwolniła nieco, kupiła piętro w kamienicy meblujac secesyjnymi drobiazgami.
Laura- wyszła za mąż za 20 lat starszego biznesmena, rozwiodła się dla jego bogatszego kolegi, nie rozumie czemu pasierbica jej nienawidzi.
Ignaś- karierą na uczelni nie wyszła, no nie miał siły przebicia. Zaszył się w archiwum.
Józinek- nie dostał się na studia, wyleciał z wojska bo nie zrozumiał, że kobieta może być wyższa ranga
Elka- pracuje z Tomkiem w dziale kulturalnym konsulatu