bupu
01.09.22, 20:54
Autorka objawiła się wreszcie na swojej stronie i takie oto wieści przyniosła na temat "Chucherka":
Są w wakacyjnej Księdze Gości głosy [...], dopytujące się o „Chucherko”. Przykro mi, że nie mam dobrych wieści: inter arma silent Musae, mawiali Rzymianie, i oczywiście mieli rację, podczas wojny Muzy milczą, a wojna jest przecież tuż obok nas. Trudno udawać, że się tego nie widzi, kłamać nie zamierzam, i niegodziwym mi się wydaje żartować – a z żartów przecież składa się w dużej mierze moja niepoważna twórczość – w czasie tak złym. Wolę pomilczeć.
No cóż, Chucherko chyba jednak jest Truchełkiem...