26.02.23, 14:27
Tak se myślę... Czy w którymkolwiek tomie Jeżycjady wystąpił jakikolwiek fachowiec? W sensie, czy ktoś tam kiedykolwiek zatrudniał hydraulika, elektryka, malarza pokojowego, budowlańca, montera od czegokolwiek? Na pewno nie w ostatnich tomach, tam wszyscy wszystko siami i temy ręcyma, nawet Ida laryngolog, której ręce są do pracy zawodowej dosyć potrzebne, czy IGS i Sałaciarz, na budowlance i wykończeniówce znający się jak kura na pieprzu. Siami, ewentualnie z Chrobotem i kumplem do robót grubszych. A Flobry i Józef to już w ogóle, brygada budowlano-remontowa na 24 fajerki, ocieplenie wykonają, szklane domy zbudują, zabytkowy strop wyremontują, a w przerwie obiadowej zapewne machną piramidę Cheopsa i wieżę Eiffela. Z resztek po altance. To ja pytam, czy ocalał tam jakikolwiek normalny człowiek, który nie wycina sobie chałupy własnoręcznie laubzegą, tylko zwyczajnie zatrudnia fachowca? Takiego normalnego fachowca, z legitnej firmy, z wykształceniem zawodowym i uprawnieniami?

I nie, nie będę pisać o remoncie Ruinki, ani dywagować kto i za jaką łapówę dokonał doktor Małgerytce odbioru tych wszystkich instalacji dokonanych przez ekipę Chrobot&Funfel, Spółka Bez Odpowiedzialności i Uprawnień... Chociaż w sumie szklanych domów panicza Pałysa to też dotyczy, on tam wszystko temy ręcyma, a uprawnień architektonicznych i budowlanych okrągłe zero. Ale ja wcale o tym nie dywaguję, absolutnie...
Obserwuj wątek
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Fachowcy 26.02.23, 16:51
      Niezatrudnianie fachowców jest o tyle dziwne, że Borejkowie są przedstawieni jako odleciani intelektualiści z dwiema lewymi rękami, a więc osoby, które nie powinny być w stanie samodzielnie ogarniać różnych napraw, remontów, itd.

      No i kwestia uprawnień i wiedzy fachowej, z tej perspektywy motyw "temy ręcyma" jest nie tylko bez sensu, ale i szkodliwy - przecież oni tymi amatorskimi naprawami (i ich efektami) narażają na szwank życie i zdrowie, swoje i cudze
    • przymrozki Re: Fachowcy 26.02.23, 17:32
      Ida snuje plany, że jak już obstaluje sobie galanty Haus swoimi osobistymi rękami nawykłymi do skalpela li i jedynie przy pomocy lokalnego pijaczyny i jego psiapsiela, będzie potrzebowała w oknie siatka na owady. I do tej pracy planowała zamówić certyfikowanych szpecjalistów poleconych przez Patrycję.


    • ako17 Re: Fachowcy 26.02.23, 21:01
      bupu napisała:

      > Tak se myślę... Czy w którymkolwiek tomie Jeżycjady wystąpił jakikolwiek fachow
      > iec?

      Za największego fachowca w Jeżycjadzie uważam Bellę.
      Ale fakt, dyplomu z hydrauliki nie miała.
      Przypominam także o niezwykłym architekcie Macieju O., który przerobił pomieszczenie kuchenne na pełnowartościowy apartament dla pięcioosobowej rodziny.
      >
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Fachowcy 26.02.23, 21:09
        >Przypominam także o niezwykłym architekcie
        >Macieju O., który przerobił pomieszczenie
        >kuchenne na pełnowartościowy apartament
        >dla pięcioosobowej rodziny.

        To oni nie mieszkali w boazerii?
        • bupu Re: Fachowcy 26.02.23, 21:20
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > >Przypominam także o niezwykłym architekcie
          > >Macieju O., który przerobił pomieszczenie
          > >kuchenne na pełnowartościowy apartament
          > >dla pięcioosobowej rodziny.
          >
          > To oni nie mieszkali w boazerii?
          >



          Owszem, mieszkali. W boazerii kuchennej. W cholerę mi się nie mieści w głowie czemu dwoje wziętych podobno architektów tkwiło w tej boazerii z trójką dzieci ponad dekadę (Magdusia w McD wspomina, że tatulo im w tej boazerii pokoik do odrabiania lekcji wyrychtowali). Niby sami intelektualiści, a gnietą się wszyscy na kupie jak na przedwojennych Szmulkach, albo w chłopskiej chałupie.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Fachowcy 26.02.23, 21:49
            bupu napisała:
            >Owszem, mieszkali. W boazerii
            >kuchennej. W cholerę mi się nie mieści
            >w głowie czemu dwoje wziętych
            >podobno architektów tkwiło w tej
            >boazerii z trójką dzieci ponad dekadę
            >(Magdusia w McD wspomina, że tatulo
            >im w tej boazerii pokoik do odrabiania
            >lekcji wyrychtowali). Niby sami
            >intelektualiści, a gnietą się wszyscy na
            >kupie jak na przedwojennych
            >Szmulkach, albo w chłopskiej chałupie.

            Intelektualiści, to wynaleźli sobie inteligentne chałupy, które im się na zawołanie rozrastają.
            A Borejkowie, też inteligenci, zastosowali bardziej ekonomiczne rozwiązanie i pomordowali sąsiadów, żeby przejąć ich nadmetraże.
            Nie to co te Żaki-prostaki, które pojawiają się na tyle rzadko, że nie słychać by zlikwidowali Nowakowskich i poszerzyli swojego kołchożaka.
      • bupu Re: Fachowcy 26.02.23, 21:25
        ako17 napisała:

        > bupu napisała:
        >
        > > Tak se myślę... Czy w którymkolwiek tomie Jeżycjady wystąpił jakikolwiek
        > fachow
        > > iec?
        >
        > Za największego fachowca w Jeżycjadzie uważam Bellę.
        > Ale fakt, dyplomu z hydrauliki nie miała.

        No a mnie chodzi o fachowca zawodowca, nie o kolejną złotą rączkę.

        > Przypominam także o niezwykłym architekcie Macieju O., który przerobił pomieszc
        > zenie kuchenne na pełnowartościowy apartament dla pięcioosobowej rodziny.

        No i jeszcze jest nauczyciel Adam F., co szalet z resztek po pawilonie temy ręcamy z panem Gruszką. I pytanie: Gruszką mu wodkan i elektrykę robił, odebraną urzędowo za łapówkę, czy też jednak Larwa lata że świeczką i koromysłami, a stroje operowe prasuje żelazkiem z duszą?
        • jakgdyby.nigdynic Re: Fachowcy 27.02.23, 11:16
          bupu napisała:

          .
          >
          > No a mnie chodzi o fachowca zawodowca, nie o kolejną złotą rączkę.
          >
          Panowie przyszli i podłączyli zmywarkę, do której był potrzebny "ten kwit, ten kwit". Poszli, i tyle ich widzieli. Innych sobie nie przypominam. XD


          Jeszcze tylko dodam w kwestii formalnej, że o ile doskonale znamy sytuację zawodową Borejków z przyległościami, to postaci epizodyczne nie są tak dobrze pokazane, a więc z pewną dozą nieśmiałości można założyć, że figury ludowe typu pan Gruszka albo Chrobot mogą mieć uprawnienia elektryczne np. Nie jest trudno je zdobyć, sama znam kilku panów o różnych zawodach wyuczonych, którzy taki papier mają. Poza tym z uprawnień są potrzebne o ile dobrze kojarzę tylko gazownicze. Jeśli więc nie zachodzą jakieś potężne zmiany konstrukcyjne (apage, szklane domy!!!!), to na upartego "ja ze szwagrem Grzegorzem" jest dopuszczalne. Jednakowoż nie pochwalam i kompletnie nie rozumiem tego pomysłu narracyjnego.
    • anchema Re: Fachowcy 28.02.23, 11:23
      panowie fachowcy podłączali "uszczeleczkę" do słynnej zmywareczki pod czujnym okiem babi
      ale innych fachowców sobie nie przypominam
      • bupu Re: Fachowcy 28.02.23, 12:32
        anchema napisała:

        > panowie fachowcy podłączali "uszczeleczkę" do słynnej zmywareczki pod czujnym o
        > kiem babi
        > ale innych fachowców sobie nie przypominam

        Szkoda, że nikt wtedy nie znalazł pasownej uszczeleczki do otworu gębowego Ignaca.
        • anchema Re: Fachowcy 28.02.23, 16:44
          co pani zrobisz, jak nic nie zrobisz :(
    • pi.asia Re: Fachowcy 04.03.23, 14:17
      bupu napisała:

      > Tak se myślę... Czy w którymkolwiek tomie Jeżycjady wystąpił jakikolwiek fachow
      > iec? W sensie, czy ktoś tam kiedykolwiek zatrudniał hydraulika, elektryka, mala
      > rza pokojowego, budowlańca, montera od czegokolwiek?

      Czy chodzi o fachowców wyłącznie w sensie budowlano-remontowo-montażowym?
      Bo jeśli nie tylko o takich, to wydaje mi się, że Bernard jest fachowcem od pieczenia tortów. Został zatrudniony przez biznesmenów do upieczenia tortu zielonego, natomiast torty w innych barwach dostarczał Borejkom gratis.
      • bupu Re: Fachowcy 04.03.23, 15:16
        pi.asia napisała:


        > Czy chodzi o fachowców wyłącznie w sensie budowlano-remontowo-montażowym?
        > Bo jeśli nie tylko o takich, to wydaje mi się, że Bernard jest fachowcem od pie
        > czenia tortów. Został zatrudniony przez biznesmenów do upieczenia tortu zielone
        > go, natomiast torty w innych barwach dostarczał Borejkom gratis.


        Budowlan-remontowo, tak. Bernard owszem, fachowcem od tortów jest, niewątpliwie.
        • sayoasiel Re: Fachowcy 04.03.23, 15:58
          bupu napisała:


          > Budowlan-remontowo, tak. Bernard owszem, fachowcem od tortów jest, niewątpliwie
          > .
          Jak możecie ! Bernard jest artystą !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka