senseeko
07.12.05, 13:41
Przeczytałam sobie właśnie "Brulion Bebe B." ktory czytalam dotad tylko raz i
to wieeele lat temu i zaskoczylo mnie, ze Aniela wystepuje tam dosc
czsto "boso"
Naprawde wyobrazacie sobie ze boso chodzila po Poznaniu, po tym asfalcie i
nierownych płutkach chodnikowych? że boso poszła do bodajże Parku Wilsona z
dentystą? Ja pomijam niebezpieczenstwo zranienia chocby o porozbijane butelki
ktorych nigdy nie brakowało a zwlaszcza w czasach, gdy plastikowych opakowan
nie było, ale czy Aniela pozwoliłaby sobie na randkę mając czarne pięty? Mało
to romantyczne, a jakby nie patrzec takie bose chodzienie zwłascza po
asfalcie i betonie powoduje, ze pięty twardnieją, czernieja, grubieją i wcale
nie tak łatwo je doprowadzić do romatycznej delikatności.
W ogole w BBB jest jakaś bosa tendencja, bo Bebe na dworzec w koncowej scenie
tez wpada boso, a moim zdaniem w klapkach biegłaby duzo szybciej, ale niech
jej bedzie.