cherryhills
04.01.06, 15:20
Cześć.
Jestem nowa, właśnie znalazłam to forum i skoro juz tu jestem, to może o coś
spytam. Czy ktoś wie dlaczego w "Tym razem serio" MM nic nie pisze o swoim
ojcu? Przeczytałam jakiś czas temu tę książkę specjalnie pod tym kątem i nie
ma praktycznie o nim zadnej wzmianki! Tylko mama, babcie, dziadki, ciocie
Lusie, a o własnym ojcu NIC! Moze to jest klucz do rozwiązania zagadki
fatalnych postaci męskich ( czyt. facetów bez jaj) w Jezycjadzie?
A może się mylę, przeoczyłam coś albo o czyms nie wiem. Co o tym myślicie?