filimar
29.03.06, 21:15
Temat był poruszany w innych wątkach, głównie traktujących o matkopolkowatości
bohaterek ale sam w sobie wydaje się interesujący.
Z Borejkówien studia praktyczne skończyła Ida, która zawsze miała ciągoty do
medycyny. Natalia i Gaba poszły na studia zgodne ze swoimi pasjami. Ale z
kolei Patrycja polazła niewiedzieć czemu za Florkiem na AR- wiem, że to już
byo omawiane, ze po co one za chłopami na studia idą, ale zeby tak? Ani
zgodnie z zainteresowaniami, ani rozumem. Podobnie Pyza- ale skoro F. miał dla
niej w liceum 2 popołudnia w tygodniu to był to jedyny sposób, żeby się z nim
widywać.
Ale to nie wszystko- tak jak problemy w LO są mocno eksponowane, tak na
studiach poza Pyzą (i tomkiem Kowlaikiem) nikt problemów nie ma- a własciwie
nawet nier chodzi mi o problemy, tylko o zaangażowanie w te studia. Liceum
jest treścią życia jeżycjadoiwego ucznia, a studia przechodzą mimo, jak mycie
zębów i trądzik.
Ciekawe, prawda?