blanka_e Re: Powiedzmy coś o sobie! 05.06.07, 11:27 to i ja trzy słowa o sobie: podobnie jak nula8 i biljana jestem prawniczką po 30-tce, mieszkam w dość nieciekawym mieście, ale myślę sobie, że dzięki temu mogę pełniej dostrzegać i doceniać piękno i niezwykłość miast inszych. Ciagle wybieram się do Poznania i wciąż się nie składa, żeby wreszcie tam dotrzeć (jak ta sójka za morze). Jeżycjadę w całości poznałam w wieku 28 lat (kupiłam całą serię prawie hurtem), chociaż z Brulionem zetknęłam się w podstawówce, ale jakoś wówczas na tym tomie poprzestałam. Lubię jazz, Remarque a, stare polskie komedie no i swojego psinę - foksterierka. Dzieci i męża-brak (jak narazie). A imię mam po Orzeszkowej:) Odpowiedz Link
kwirynka Re: Powiedzmy coś o sobie! 07.06.07, 13:02 Dzisiaj trafiłam tutaj szukając informacji o czym innym jak nie o Jeżycjadzie. Mam lat 14 już od 26 maja. Mam na imię Kasia, a mój nick jest wspaniałym imieniem, którym chcieli obdarzyć mnie moi rodzice, jednak jakiś ponury urzędnik nie zrozumiał fantazji mych Rodziców za co jestem mu wdzięczna. Z Jeżycjadą zetknęłam się może w 5 klasie. Dzięki fragmentowi w podręczniku od polskiego. Pierwszy był KK potem Kłamczucha i Szósta klepka. Dopiero w tym roku biblioteka gminna w tej mojej mieścinie wyposażyła się w kolejne tomy, które mogłam pokochać. Ta mieścina ma 3000 mieszkańców i leży na Kurpiowszczyżnie. O ile wie ktoś gdzie to jest. Może coś więcej o mnie. Zbieram znaczki pocztowe, kiedyś chciałabym być politykiem. Jestem ścisłą humanistką. Lubię robić coś wbrew całemu światu. To na przykład czytanie książek, po które w mojej klasie sięga może oprócz mnie 3 osoby rocznie? Nieciekawy robi się ten wywód. Daję jeszcze adres bloga i pozdrawiam! zapisac-marzenia.blog.onet.pl Odpowiedz Link
ginestra Re: Powiedzmy coś o sobie! 11.06.07, 17:06 Fajna z Ciebie dziewczyna Kwirynko! :) To co piszesz czyta się bardzo ciekawie, naprawdę. Blog też bardzo sympatyczny :) Powodzenia!! Odpowiedz Link
yasemin Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.08.07, 09:20 Pozwólcie, że i ja się przedstawię, choć trochę późno;) Mam piękne długie imię o żródłosłowie greckim i mieszkam w niezbyt wielkim, ale bardzo znanym z pielgrzymek mieście nad Wartą. Włąśnie skończyłam filologię germańską (praca mag. o grotesce w utworach Franza Kafki). Jeszcze bardziej jednak niż niemieckim interesuję się kulturą Turcji i pokrewnych kulturowo krajów, no a poza tym oczywiście literaturą... oprócz Kafki i Musierowicz bardzo lubię twórczość Pamuka, Dostojewskiego, Brunona Schulza... no a oprócz tego religiami i psychologią, szukam dla siebie miejsca na świecie, ale nie mogę znaleźć jak na razie... Odpowiedz Link
sowca Re: Powiedzmy coś o sobie! 06.02.08, 15:04 O, moi drodzy, tak pieknego i cieplego wątku nie można skazywać na kurzenie w mrokach archiwalnych ;) zwłaszcza, że ostatnio tyle nowych osób na forum przybyło :) Ja: osoba, której imiona zdradzają literackie sympatie rodziców: Aleksandra Helena. Lat prawie 20, studentka wymarzonej socjologii na Uniwersytecie Łódzkim. Właścicielka jednej kotki, prawdziwej kociej damy nieprzeciętnej urody o imieniu Połówka. Wielbicielka MM, LMM, J.R.R.Tolkiena, J.K.Rowling, Agathy Christie, Joanny Chmielewskiej, Zbigniewa Nienackiego i wielu wielu innych wspaniałych autorów. Kocham czytanie i bez tego nie wyobrażam sobie życia! Z rzeczy bardziej przyziemnych: lubię malowac paznokcie i tworzyć na nich niepowtarzalne dzieła ;) Lubię długie, smakowite dyskusje z ciekawymi ludźmi. Uwielbiam skrabelka, szczególnie z osobami, z którymi niełatwo wygrać!i kocham góry - jednym z moich największych marzeń jest zamieszkać w Pieninach, choć nie wem, czy jest to marzenie realne ;) Nie lubię głupiego gadania, marudzenia, komunikacji miejskiej, wczesnego wstawania (brrr...) i matematyki ;) Odpowiedz Link
sulla Re: Powiedzmy coś o sobie! 06.02.08, 15:44 więc ja równiez się dołaczę imię mam aramejskie, ale uzywam pieknego męskiego łacińskiego przydomku Sulla, po znanym rzymskim dyktatorze - trochę z przekory, a trochę z zamiłowania do pieknie brzmiących imion rzymskich :) mam 25 lat i jestem filologiem klasycznym, a byłabym tez i bibliotekoznawcą i wtedy zmieniłabym imię na Igancy :D Ale bibliotekoznawsto jednak sobie odpuściłam. Czytam wszystko i wciąż po kilka książek na raz, wydaję za duzo pieniędzy na ksiązki i na prasę, ale nic na to nie poradzę i w sumie nie chcę ;p tez kocham góry i skrabelka, i jestem współwlascicielką (na spółkę z Małżonkiem) kota, który jest Wstrętnym Małym Dziadem, ale go uwielbiamy :) Nie mogę się zdecydować, czy wolę Gabę czy Idę, i chyba się już nie zdecyduję! Odpowiedz Link
ding_yun Re: Powiedzmy coś o sobie! 06.02.08, 18:54 Oho, reaktywacja wątku. Wypada wspomnieć coś o sobie, jak się działa na forum od niedawna. Ekhm... Na imię mam Aleksandra, nawet ładnie tylko trochę pospolicie :). Lat 18. Kursuję pomiędzy Łodzią, z której pochodzę, Warszawą, gdzie spędziłam połowę dotychczasowego życia, Manchesterem w którym obecnie mieszkam a Londynem w którym pomieszkać bym chciała czas jakiś. Studiuję ekonomię (to brzmi dla większości osób nudno) z językiem chińskim (a to dla odmiany ciekawie). Lubię siedzieć godzinami z książką w kawiarni w wielkim mieście. Nie lubię jak ktoś uważa, że jest lepszy od innych. Poza tym jestem na etapie poszukiwania własnej tożsamości ale to brzmi górnolotnie więc nie będę o tym pisać, każdy przechodził. MM czytam od wczesnych lat podstawówki i nie ruszam się nigdzie na dłużej bez przynajmniej jednej jej książki pod ręką. Odpowiedz Link
verte34 Re: Powiedzmy coś o sobie! 06.02.08, 21:53 Cześć:) Jestem z Krakowa, ale mieszkam na Górnym Śląsku w miasteczku o bardzo smacznej nazwie. Moje imię właściwie nie jest imieniem lecz nazwiskiem, a raczej przydomkiem wziętym z nazwy jakiejś zapadłej dziury z Nowego Testamentu:P Jestem chyba rówieśnicą Idy, ale sytuację domową mam prawie dokładnie jak u Gaby, z tą różnicą że drugie z kolei dziecko (bardzo duże) jest chłopcem. W linku poniżej jest odpowiednik Ignasia, z charakteru raczej Józinek (taki kumpot co nic po ludzku nie mówi). Z zawodu jestem tym, co kiedyś robiła Nutria, ale mam lepsze kwalifikacje;) "Kalafiora" przeczytałam jaki nastolatka, wtedy przeszło bez echa. Mania pojawiła się u mnie w tym samym czasie jak u córki, "dochodziło do gorszących scen" gdy ścigałyśmy się łazienki by tam zamknąć się z nowym tomem... pozdrawiam:) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Powiedzmy coś o sobie! 06.02.08, 22:12 Ja już wcześniej chciałam tu coś napisać,ale nie miałam odwagi.Teraz też tępo siedzę i myślę co by tu błyskotliwego napisać.Wychodzi mi że niewiele.Za jakie 2 tyg wejdę w wiek tzw chrystusowy(mi najtrudniej w to uwierzyć),mieszkam we Wrocławiu i też kiedyś lubiłam czytać.Od 16 miesięcy jednak nie bardzo mi to wychodzi bo mam dziecko.Dziecko oczywiście jest wspaniałe i nadzwyczajne ale w tej chwili to właściwie jest głównie ono.Ja zaś jestem na etapie zmian i poszukiwań,może coś w końcu dla siebie znajdę.MM zaczęłam czytać w wieku około 12 lat i czytam nadal niezmiennie pomimo że to już jakby nie to.Rozczuliło mnie maleństwo w poprzednim poście(można tak napisać?),śpi zupełnie jak moja M.Lubię to forum,dobrze że jest.Pozdr. Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 09.02.08, 19:03 O, proszę, nie dość, że koleżanka po fachu, to jeszcze z tej samej uczelni (o koteczce już nawet nie wspomnę. Mnóstwo kociar i kociarzy tutaj). Przypomniał mi się drobiazg, który pewnie nadaje się również na wątek o ESD. A przypomniał mi się dlatego, że nastąpił przy wybitnym udziale pewnego psora, który naucza na Sówki i mojej uczelni - psychologii społecznej, a potem także etycznych problemów poznania (BTW, pisemną pracę z tego ostatniego przedmiotu zaczęłam limerykiem i chyba dlatego dostałam z niej 5). Otóż: moja najcudowniejsza przyjaciółka kiedyś postanowiła skompletować Jeżycjadę. Kupowała po troszku, w tych czasach studentce dziennej przystawało szlachetnie ubóstwo ;) Zwierzyłam się z tego psorowi (bo się do takich zwierzeń nadawał, zresztą cudownie się z nim gadało o książkach). Psor poza uczelnianymi zajęciami recenzuje również bestsellery do jednego z ogólnopolskich dzienników i w związku z tym otrzymuje mnóstwo egzemplarzy tego, co podległo jego recenzji. I jakież było moje zdumienie, gdy na następne zajęcia wkroczył z naręczem książek M.M. i słowami "To dla tej twojej Joanny"... Odpowiedz Link
ranusza Re: Powiedzmy coś o sobie! 09.02.08, 20:10 czas się rzeczywiście wreszcie przedstawić :) jestem 25letnią (prawie), rodowitą wrocławianką. imię o rodowodzie hebrajskim, baardzo popularne :) nadane przez rodziców znajdujących się pod wpływem hitu jednego z pierwszych polskich boys bandów. ostatnio poświecam się intensywnemu rozwojowi wewnętrznemu. od zawsze uwielbiam podróżować, wspinać się po górach i czytać książki(wszelkie). każdy poranek zaczynam od mocnej kawy. mam psa. koty za mną (za jedynym znanym mi wyjątkiem) nie przepadają. Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Powiedzmy coś o sobie! 10.02.08, 00:23 Pozdrawiam wrocławiankę-ja jednak po kociej stronie,chociaż kota nie mam(alergia-nie moja wprawdzie),ale mocną kawę rano to jak najbardziej Odpowiedz Link
mama_gabonka Re: Powiedzmy coś o sobie! 19.02.08, 15:46 Dzień dobry, Podczytuję to forum od kilku tygodni, wreszcie postanowiłam się zapisać i przedstawić :) Mam 30 lat, super męża (Baltona, tylko że prawdziwy :)) i roczną córeczkę Gabrysię. Jestem fanką Jeżycjady od 11 roku życia, uwielbiam przede wszystkim Kwiat kalafiora, Pulpecję, Noelkę i Szóstą klepkę. Moimi ulubieńcami są: nastoletnia Gaba - potem już niestety jest z nią tylko gorzej :( - i Pulpecja z Baltoną. Pozdrawiam wszystkich gorąco! Odpowiedz Link
lakasha Re: Powiedzmy coś o sobie! 28.02.08, 10:52 Nazywam sie Asia mam 27 lat(ciągle 24 w sercu:)))))) syneczka Wiktorka skarba mojego kochanego. męża Sylwiego i psa Zarena.....którego bardziej kocham nie wiem;)))))))))))kompromis poszedł ze inaczej kazdego:)wykształcenie ekonomiczne do niczego mi sie nie przydało,poniewaz mąż mózg rodziny założył interes informatyczny.Ja sobie siedze w domu wychowuje synka i czytuje ksiażki jak zasnie:)i jak juz zrobie obiad i jak popiore i jak....ojojojoj .....Pozdrawiam:*********** Odpowiedz Link
papieska_kremowka Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.05.08, 21:00 Tutaj też przylazłam, coby się przywitać kulturnie raz jeszcze i zarazem dokonać stosownej autoprezentacji, żeby nie było, że się urwałam z kosmosu ;) Nosze imię "o niejasnej etymologii", jak powiadają google. Kilka lat temu stuknęła mi dwudziestka, mieszkam we Wrocławiu i studiuję kierunek ni to historyczny, ni to etnologiczny, acz z dużą dozą łopatologii stosowanej ;) Mam psychodelicznego kocura, który gryzie mnie po piętach. Uwielbiam literaturę wszelaką (Pratchett! Pratchett!), komiksy takoż, Disneya i koniecznie tandetne patetyczne amerykańskie filmy, na których ryczę jak bóbr. Piszę do szuflady. Słucham cold wave, mhrocznego rocka, folku, bluesa i stu tysięcy innych gatunków (niektóre wybiórczo). W przyszłości zamierzam zostać powietrznym piratem jak kapitan Szekspir z Gwiezdengo pyłu. Wraz z owym psychodelicznym kocurem gnieździmy się w kawalerce, ciasnej, ale niemalże własnej. MM czytam od wielu lat, najpierw z dzikim zachwytem, teraz już coraz bardziej krytycznie, ale nie przeszkadza mi to wracać do niej z sentymentem. Mimo że sama prowadzę stanowczo nieborejkowski styl bycia. ;) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.05.08, 21:27 kultura i etymologie ważna rzecz, panie tego, ale lepiej wyznaj od razu grzechy swoje Odpowiedz Link
papieska_kremowka Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.05.08, 21:32 Grzechy moje okrutne a zgroźliwe, Ignac by mnie pogonił z kapciem. Ale wyznam w odpowiednim topiku, a co ;) Odpowiedz Link
frigideira Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.05.08, 21:51 wątek podciągnięty, to i ja się przedstawię. jestem z urodzenia i zamiłowania wrocławianką. noszę imię o greckim źródłosłowie, za którym nie przepadam (za imieniem, nie źródłosłowem) ale cóż zrobić, jak się tato uparł. jestem na przedostatnim roku studiów filologicznych, dzięki którym zakochałam się bez pamięci w językach i kulturach Półwyspu Iberyjskiego. Czytać Jeżycjadę zaczęłam za wcześnie i to od BBB, który mi się wtedy zupełnie nie spodobał (miałam z 10 lat), ale trochę później wpadła mi w ręce Kłamczucha i poszło już z górki;) miałam kota ale uciekł, nie mam męża ani kandydata na takowego (ale mam nadzieję hehe;), mam plany i marzenia, które staram się po-malutku a jak się da to po-większutku realizować. poza tym to forum czytam od ponad roku i bardzo Was przez ten czas polubiłam:) pozdrawiam! Odpowiedz Link
uccello Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.05.08, 22:21 No to przygarniamy Was czule do forumowego łona. Pół roku się kisić w internetowych krzakach, no, no! Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 00:09 no, ja to bym nie wytrzymała Tak czytam ten wątek i sobie myślę, że niektórym należą się update'y. Dzidka już nie mieszka w Poznaniu, ja już nie zajmuję się sprawami technicznymi, lecz siedzę w korespondencji, o wieku nie będę wspominać, bo wiadomo, żeśmy wiecznie młodzi ;) Lingwistki, socjolożki i kociary z nas, ot co. Odpowiedz Link
vauban Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 00:33 No, ja też miałbym z tym kłopot. Retyści, a skąd tu tyle socjolożek / socjologów ? Miałobyż to jakiś ponadstatystyczny związek przyczynowo - skutkowy, atoli ? Musierowicz wpływa, czy może socjologia zachęca ? Do lektury ? Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 00:40 Socjo naliczyłam łącznie cztery: ja, Ty, Sówka i Nikadaw (która się tu nie wpisywała, ale wyznała na spotkaniu). Może to zacięcie M.M. do tych drobnych obserwacyjek paraspołecznych nas pociągnęło. A może, jak w moim przypadku, chęć rozgryzania, co w tym człeku siedzi i co na niego wpływa? (zawsze byłam pomiędzy psycho a socjo) A może wiara, że nawet jak się runęło na pysk i zastukało w dno od spodu, to jeszcze nie jest za późno? (to znów moja terapia uzależnień). Hmmm... Odpowiedz Link
vauban Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 00:55 Cztery ? To wcale niemało... Coś w tym musierowicz być, jakieś skrzywienie zawodowe, czy co... Świat powieściowy to taki świat, jakim by chętnie widzieli socjologowie: małe grupy pierwotne, pełne wsparcia i zero patologii. Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 01:04 A, to być może. I stosunkowo łatwo prześledzić więzi i zrozumieć, kto na kogo jak wpływa i jak to się objawia. To teraz rozgryźmy jeszcze kociarstwo! U mnie koty mieszkają dlatego, że: - Kota nie miała domu (pomijając nieogrzewaną piwnicę), a Kotangens nie mógł znaleźć nowego (a poza tym jest takim komicznym tępym osiłkiem) - są mniej wymagające niż psy: dwadzieścia minut głasków dziennie, codziennie, pełna micha, w miarę czysta kuweta i ewentualnie ciekawe widoki za oknem. A ze psem trzeba wychodzić! (lubię psy. Jeśli jakiegoś bez wzajemności, to uważam to za osobistą porażkę) - są niezależne i nie do wytresowania, jak ludzie (mam teorię, że przebywanie z kotami dużo lepiej dostosowuje do pożycia społecznego niż z ex definitione bardziej uległymi psami) Odpowiedz Link
vauban Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 01:31 Kot pierworodny, czyli Zyzio pojawił się wbrew mojemu trzydniowemu protestu, który zawrzeć można w formie: " weźmy kotka, on biedny taki, bez oka, i nikt go nie chce" - " a na co nam kot, ani z nim na spacer, ani na żółwie". Dobra, dobra. Na drugi dzień kotecek był przewożony z Torunia do Olsztyna. Ze...ł mi się pod nosem, myślałem, że oddam wprzód :( Następnego dnia wlazł mi na brzuch, podeptał i już był mój. Wciąż jest i będzie. Kolejny, to był już mój pomysł "bo Zyzio się nudzi". Ironia losu sprawiła, że bezdomny kociak trafił na trochę do Olsztyna, aby wrócić do domu, w Toruniu, bowiem dowiedziałem się, że został zabrany z ul. Antczaka, dwie przecznice od obecnego miejsca zamieszkania... Trzeci kot, to bydgoszczak, paskudnik i tyfus, wielki, ciężki oraz miziasty kocio Duduś. Lidka uratowała mu życie, i zapewne stąd jego nieprzytomna miłość do Pańci. Był maleńkim kociakiem, a teraz jest największym z domowych kocurów. Niezły z niego niedźwiedź, swoją drogą. Tak naprawdę, wszystko to ma się całkiem nijak do tematu forum, zle skoro zostałem wywołany do tablicy, to czemu nie ? Że to nie ma logicznego związku ? A kto powiedział, że musi ? Koty mają swoje własne forum... No i co z tego ? Ale jedno ma związek: do kotów trzeba dorosnąć. I do MM też. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 10:17 OT, troszeczkę - Vauban, jesteś z Torunia? Sekcja toruńska nam się zatem rozrasta i - miejmy nadzieję - umacnia, to samo zdaje się sekcja wrocławska, o ile dobrze liczę, dwie nowe wrocławianki się ujawniły (no, Kaliope to już nie całkiem nowa :-)). Odnosnie uaktualniania danych, to mi przybył jeden potomek :-). Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 11:58 Mogę odpowiedzieć za Vaubana, że jest z Turonia. Za to sekcja łódzka coś mało aktywna: w sumie prócz mnie i Sówki mało kto się odzywa. Odpowiedz Link
ding_yun Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 16:31 szprota napisała: > Mogę odpowiedzieć za Vaubana, że jest z Turonia. > Za to sekcja łódzka coś mało aktywna: w sumie prócz mnie i Sówki mało kto się > odzywa. Ja jestem tak trochę z sekcji łódzkiej :) trochę też z sekcji warszawskiej, a obecnie to z sekcji brytjskiej, jestem wielozadaniowa i wzmacniam różne sekcje :P Odpowiedz Link
yowah76 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 19:42 Takoz i ja, ogolnie lodzka, czasowo brytyjska tylko warszawska nienienie i za nic - bez urazy, ale jak wysiadam z pociagu w Warszawie to momentalnie mnia zaczyna bolec glowa... Odpowiedz Link
onion68 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 19:52 Śnił mi się dzisiaj żółw - że ktoś chce z niego ugotować zupę, a ja staram się temu przeciwdziałać ze wszystkich sił. Dziwne, dawno nie czytałam "Pomniejszych bóstw" ;-) Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 20:15 onion68 napisała: > Śnił mi się dzisiaj żółw - że ktoś chce z niego ugotować zupę, a ja >staram się temu przeciwdziałać ze wszystkich sił. To nie tylko pomniejsze bóstwa, to tez wypisz wymaluj sen z dziela "Uczta Babette" (ja cos monotematyczna ostatnio) ;))))) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.05.08, 10:27 Ja sie kisiłam, nie odwazając się słowa wyklepać, chyba nawet dłużej... :-), więc rozumiem te obawy :-). Jakże, nieprawdaż, okazały się one bezpodstawne :-)))). Odpowiedz Link
veranillo Re: Powiedzmy coś o sobie! 26.05.08, 16:08 Witam i ja :) Jestem krakowianką, imienniczką Natalii, lat 22. Studiuję kierunek, który wybrałam sobie sama, ale wybrałam źle, więc się nim nie chwalę. Ostatnio intensywnie myślę nad alternatywnym, możliwie ciekawym tematem pracy magisterskiej. Włóczykij ze mnie, uwielbiam życie na walizkach i podróże, a moim marzeniem jest postawić kiedyś stopę na każdym z kontynentów - zostały mi jeszcze dwa - Ameryka Południowa i Australia. Poza tym, uwielbiam wszystko, co latynoamerykańskie (muzykę, literaturę, język hiszpański - znany mi, zresztą, całkiem nieźle ;), długie spacery, żeglarstwo i kino - szczególnie filmy Tima Burtona :) Nie umiem gotować, nie mam narzeczonego, mam bardzo mało czasu i z zasady nie sypiam po nocach, ale żeby nie było, że jestem całkiem antyborejkowska - chciałabym kiedyś założyć rodzinę i mieć dziecko, to wszystko jednak będąc jednak w nieco innej sytuacji wyjściowej niż np. Róża :) Mam za to psa, ślicznego czarnego sznaucera, który skutecznie zajmuje mi wolny czas. W czasie wolnym nie zajętym przez psa głównie czytam albo z zapałem godnym lepszej sprawy wyszukuję tanich biletów lotniczych do miejsc, gdzie jeszcze nie byłam ;) W świat Jeżycjady wprowadził mnie mój ukochany śp. dziadek, który był, podobnie jak Ignacy B., bibliofilem (z tą jednak różnicą, że zestarzał się o wiele fajniej, nie raczył mnie przy byle okazji cytatami, a w dodatku do końca życia był aktywny fizycznie i na pewno nie spadłby z drabiny :). Miałam chyba 7 lat, byłam chora i znudzona, i poprosiłam dziadka, by wypożyczył mi coś z biblioteki młodzieżowej, której byłam stałym bywalcem. Ponieważ sam się za bardzo nie orientował w temacie, poprosił bibliotekarkę o "coś, co czytają nastolatki, moja wnuczka, co prawda nie jest nastolatką, ale jest nadzwyczaj inteligentna" i w ten sposób w moje ręcę trafiła "Szósta klepka", a potem to już poszło bardzo szybko. Pozdrawiam wszystkich! :) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Powiedzmy coś o sobie! 26.05.08, 16:53 Witaj Veranillo! Witam tez serdecznie Wrocławianki!!Jak świetnie że nam sie wrocławska frakcja powiększa! Odpowiedz Link
moniko78 Re: Powiedzmy coś o sobie! 26.05.08, 22:26 Witajcie, do forum zaglądam od 1,5 roku, biernie, ale z drugiej strony wydaje mi się że wszystkich Was dobrze znam, muszę się przyznać, że niektóre wątki czytam po to żeby poznać opinie niektórych forumowiczów :-) Monika, lat 30, od 11 lat Poznanianka:-), z wykształcenia polonistka, Jeżycjadę czytam od 20(!) o mój Boże lat!!! Opócz MM kocham Chmielewską, Jamesa Bonda (!), Mankella... I żeby wkupić się w wsze łaski, tudzież wzbudzić zazdrość :-) powiem, że na Roosevelta bywam codziennie - firma zrobiła mi niespodziankę i tam się ulokowała. pozdrawiam Wszystkich gorąco! Odpowiedz Link
moniko78 Re: Powiedzmy coś o sobie! 26.05.08, 22:39 hello Idomeneo! (Ignacy Borejko by się wściekł za to nadużywanie zwrotów angielskich - jego "wrażliwość leksykalna" bardzo by na tym ucierpiała!) Miło mi! Odpowiedz Link
szprota Offtop o Timie Burtonie (i komórkach) 26.05.08, 17:07 Innych filmów (jeszcze!) nie widziałam, ale Sweeney Todd tak mnie zainspirował wizualnie, że nawet skomponowałam sobie motyw na telefon z obrazkami z filmu. Bardzo przepięknie wygląda Johny Depp z pełnią rynsztunku golibrody z większą od siebie słuchawką wyświetlającą się przy wykonywaniu połączenia. Odpowiedz Link
papieska_kremowka Re: Offtop o Timie Burtonie (i komórkach) 27.05.08, 10:23 Uwielbiam Burtona! A przy czytaniu twojego posta naszła mnie wizja rozkładanego telefonu w kształcie brzytwy.... Odpowiedz Link
szprota Re: Offtop o Timie Burtonie (i komórkach) 11.06.08, 19:28 Motorola ma serię razor, a wersja V8 nawet była reklamowana jako tak ostra i cieniutka, że wbijająca się w ścianę. pl.youtube.com/watch?v=w4nxT0F_EIs zerżnięte z "Ostatniego Lotu Ozyrysa", ale sympatyczne. Odpowiedz Link
puanani Re: Offtop o Timie Burtonie (i komórkach) 16.06.08, 09:02 Cześć! Ja jestem Agnieszka, mam 38 lat. Dopiero wczoraj odważyłam się napisać coś na forum, moskalika mianowicie. Do tej pory, jak tylu przede mną czaiłam się i tylko Was podczytywałam. Książki Małgorzaty Musierowicz czytam od lat mniej więcej 28, a zaczęłam od "Szóstej Klepki". W moim przypadku można mówić o prawdziwym uzależnieniu od czytania w ogóle, a od Jeżycjady zwłaszcza. Pozdrawiam wszystkich, bardzo fajne forum. Odpowiedz Link
ginestra Re: Offtop o Timie Burtonie (i komórkach) 16.06.08, 11:16 Witaj Puanani! Pisz śmiało. :) Tu sami uzależnieni od czytania chyba, a więc można się poczuć swojsko ;) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Powiedzmy coś o sobie! 18.06.08, 14:43 Poniewaz jestem tu juz troszke, postanowilam powiedziec cos o sobie ;) Mam na imie Gosia, 31 lat. Mieszkam w Berlinie, posiadam jedno dziecie, plci zenskiej, lat 4.5. Na szczescie dziecie jest mocno w typie Bobcia. Zwierzat chwilowo brak, byly i sa w planach kot(y). Nie pamietam kiedy zaczelam czytac Jezycjade, ale bardzo, bardzo dawno temu. Zaczelam od Klamczuchy, ktora mi sie wtedy spodobala mniej, zeby teraz podobac mi sie bardziej ;) Jak wiekszosc z Was, mam tym nowszym ksiazkom sporo do zarzucenia, choc nadal bardzo chetnie do nich wracam, bo paruje z nich taka cudna odrealniona atmosferka. Oprocz MM uwielbiam tez JCh, i to wlasnie do tych ksiazek wracam kiedy zycie uklada sie nie tak jak ukladac sie powinno. Zdaje sie, ze co poniektore egzemplarze czytalam tak kolo 30 razy. Zawodowo zajmuje sie pisaniem programow komputerowych, od niedawna na nowo po przerwie. W zwiazku z tym usiluje sie przyzwyczaic do nowej rutyny i mysle, ze powrot do ulubionych lektur powinien troche te zmiany zneutralizowac. Tym bardziej, ze wakacje beda bez dziecka, za to z praca, wiec bedzie sie mozna pobyczyc czytajac wieczorami. Odpowiedz Link
4nek Re: Powiedzmy coś o sobie! 22.06.08, 19:46 mam 23 lata a imię moje zaszyfrowane w nicku jest;) musierowicz czytam od dawna, pierwsza była ida sierpniowa i dalej już poleciałooooo. jeżycjada to do-słowne lekarstwo na całe zło i od razu się człowiekowi lepiej po lekturze takowej robi na duszy, pomimo sfiksowanej promotorki, b. prawdopodobnej kampanii wrześniowej, czy eks-psiapsiółki, która jest mistrzem czarnego PRu...tak poza tym studentką (jeszcze) jestem, szukam księcia z bajki i kocham animalsy i knigi czytać, bo ich pisać niestety nie umiem. Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.06.08, 22:02 Się zastanawiam, czy my się aby nie znamy. Bardzo mi życiorysem podstawówkową koleżancię jedną przypominasz :) Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.06.08, 22:21 I bardzo slusznie Ci przypominam ;) Odpowiedz Link
carlissima Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.06.08, 00:22 Witajcie! Forum podczytuję już od dawna, choć z różną intensywnością. Od paru dni jestem tu codziennie, gdyż sesja trwa, a jak wiadomo, w czasie okołoegzaminacyjnym wzrasta sentyment do literatury każdej, tylko nie naukowej i aktywność na przeróżnych forach i portalach też :) Mam na imię Karolina, ale mało kto go używa w tej formie- dla przyjaciół jestem Karlą, a dla rodziny już chyba na zawsze pozostanę Karolkiem. Wbrew temu na co wskazuje ksywka rodzinna, mam lat 22 i ciągle rosnę. Jak już wspomniałam, studiuję (psychologię)i prowadzę żywot niebieskiego ptaka w Krakowie, które to miasto bardzo lubię (ośmielę sie stwierdzić, że z wzajemnością). Książki p. Musierowicz kocham szczerze i wiernie, podobnie jak resztę książek czytanych przeze mnie w wieku dziecięcym (i tym późniejszym, durnym, także). Poza tym, uważam, że to forum wciela w życie borejkowskie ciepełko, którego jakby ostatnimi czasy brakuje w książkach. Trudno się Wam oprzeć, drodzy Forumowicze, zatem nie opieram się dłużej- i oto jestem :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Powiedzmy coś o sobie! 24.06.08, 00:27 Cześć Dziewczyny, witajcie na forum :) Odpowiedz Link
jaswedrowniczek1 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.06.08, 05:17 Witam, Imię pochodzenia hebrajskiego zobowiązuje,dlatego też jestem miłośniczką kultury żydowskiej;)Wiek taki,że mogę sobie bez wyrzutów odejmować kilka lat(ale tego nie robię,bo taka coś prawdomówna jestem;),no niech będzie-rówieśniczka Geniusi (wg rozpiski na "Języku Trolli").Bezdzietna,żyjąca w niesakramentalnym związku od prawie 10 lat,niewykazująca żadnej ochoty do zmiany tego stanu,ponieważ z religią chrześcijańską(kościół katolicki zostawiwszy poza dyskusją) jestem od wielu lat na bakier,a papierek z USC mnie nie cieszy.Niedoszły filozof(w sensie wykształcenia,bo zainteresowanie tematem nadal jest),a raczej historyk filozofii,zdeklarowana psiara,prawdopodobnie przyszły treser(czy raczej trener) najlepszego przyjaciela człowieka oraz instruktor nauki jazdy w kraju,w którym jeździ się po złej stronie;)).Przeglądając od jakiegoś czasu to forum,obiecałam sobie solennie,że nie będę reagować na wpisy nie mające nic wspólnego z Jeżycjadą,bo jakbym się chciała powyżywać z moimi poglądami,to poszłabym sobie precz na inne forum.Nie mam nic przeciwko sensownej wymianie poglądów,ale obrzucanie się inwektywami,oraz przerzucanie stwierdzeniami,kto jest homo,kto komuchem a kto jeszcze innym nie-wiadomo-czym,wybaczcie,ale nie leży w kręgu moich zainteresowań.Jestem tu przez i ze względu na Jeżycjadę i w miarę możliwości będę się włączać w dyskusje na tzw.temat. Odpowiedz Link
onion68 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.06.08, 06:19 Witam serdecznie. Zachęcam również do lektury starszych wątków, wtedy zauważysz, że tematy i tom dyskusji, o którym wspominasz, pojawiły się stosunkowo niedawno i właśnie trwa praca nad zmianą tego stanu rzeczy. Odpowiedz Link
jaswedrowniczek1 Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.06.08, 09:21 Czytałam.I do takich wniosków doszłam właśnie po tej lekturze.Nie karmić,oj nie karmić.Można dyskutować trzymając fason,ale zazwyczaj to nie trafia do oponenta,albo można zostać oskarżonym o chamski poziom(bo przecież każdemu kiedyś puszczają nerwy).Tak czy inaczej,jestem pełna wiary,że paskudztwo samo zdechnie.Z nudów.Więc ja dokarmiać nie będę;))) Odpowiedz Link
mmaupa Re: Powiedzmy coś o sobie! 25.06.08, 12:07 Wreszcie sie odzywam w tym watku ja - przyczajona mmaupa. Forum czytam od dobrych kilku lat, ale zaczelam pisac w miare niedawno (przedtem tylko okazjonalne komentarze raz na pol roku). Zawsze tu jest tak milo... Imie: Moje imie nosza dwie Jezycjadowe bohaterki, takie mniej wazne. Jedna z KK/IS, druga z Kalamburki. Wiek: Rowiesniczka Tygrysa. Lokalizacja: Pochodze z Gdanska, ale mieszkam od dwoch lat w Anglii - a jako ze wlasnie zaczelam tu doktorat to pobede na Wyspach przez nastepne 3 lata. Zupelnie nie po borejkowsku mieszkalam do tej pory na trzech kontynentach, a stope postawilam na szesciu. Co mniej wiecej pol roku ciagnie mnie w jakies nowe miejsce - i zawsze jakims cudem udaje mi sie znalezc fundusze i czas na podroz. Czym sie zajmuje: Studiuje zoologie, kierunek moim zdaniem najciekawszy na swiecie - bo z czym moze sie rownac mietolenie zwierzat? Zainteresowania: Zwierzaki, rzecz jasna, i ochrona srodowiska/gatunkow. Ulepszanie swiata. Poza tym taniec towarzyski, czytanie komiksow internetowych, rower (czynnie), pilka nozna (biernie), jezyki slowianskie - i kazde inne w zasadzie tez, ciuchy vintage (zaspokajaja moj instynkt lowiecki). Z ksiazek lubie te "o prawdzie", czyli autobiografie, literature wojenna, pozycje popularno-naukowe. W ostatecznosci powiesci obyczajowe. Z tworczoscia MM zetknelam sie na koloniach w wieku lat 8. Niewiele rozumialam z KK, ale bardzo podobaly mi sie tabelki w protokolach ESD. Rok pozniej 6K i KK przeczytalam juz ze zrozumieniem :) Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Powiedzmy coś o sobie! 27.06.08, 17:29 Wyszło mi, że się jeszcze nie przedstawiałam, a z okazji Euro tak się tu rozhasałam, że przedstawić się winnam. Wiek: 25 lat, z czego 19 w Białymstoku, a reszta w Warszawie, co było moim wielkim marzeniem (choć Białymstok kocham miłością pierwszą). Wykształcenie wyższe - socjolożka. I niebawem polonistka. Jeśli się uda - od jesieni doktorantka. Pochodzenie: z rodziny cudownej i całkowicie niejeżycjadowej. Lubię: koty. Czytać książki, chodzić do kina i do teatru. Szymborską i Miłosza. Jeżycjadę, "Harry'ego Pottera", "Kamienie na szaniec" i "Biesy". "Brokeback mountain" i "Billy'ego Elliota". Marcina Hycnara i Łukasza Podolskiego. Nie lubię: Żeromskich - Stefana i Bernarda. Śledzi i bananów. I zaciekłej głuchoty na odmienne racje, poglądy, wartości. Przygodę z MM zaczęłam w wieku 8 lat, kiedy dorwałam na półce w pokoju brata "Kwiat kalafiora". I nie było odwrotu :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Powiedzmy coś o sobie! 27.06.08, 18:10 A co ja cię witać będę, jak my się już niemalże na ustawkę umawiałysmy ;-). Może tylko nadmienię, że tez lubię "Billy Elliota". Odpowiedz Link
ginny22 Re: Powiedzmy coś o sobie! 27.06.08, 18:17 Zawsze jeszcze możemy się poustawiać, nic straconego ;) Odpowiedz Link
gabrielafrancuz Re: Powiedzmy coś o sobie! 05.07.08, 00:53 Melduję się tu z pewną dozą nieśmiałości, po ok. tygodniu od zapoznania się z tym forum :-) Jestem imienniczką Gaby. Żeby forumowej tradycji stało się zadość, lubię koty i herbatę (szczególnie Earl Greya), a także wieczory z książką. Lubię również podróżować- rok bez zobaczenia czegoś nowego, rok kiszenia się w jednym miejscu jest dla mnie rokiem straconym. Interesuję się modą, lubię łazić po ciucholandach i wyszukiwać różne fajne ubrania, po czym komponować z nich zestawy. Lubię też gotować, chodzić po swoim pięknym mieście i robić zdjęcia. Chciałabym z modą związać swoją przyszłość, pisząc o niej. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jestem strasznie roztrzepaną bałaganiarą, czasem ludzie muszą mieć głowę na karku za mnie. Mam nadzieję, że to minie z wiekiem. ;-) Odpowiedz Link
gabrielafrancuz Re: Powiedzmy coś o sobie! 05.07.08, 10:35 To było do Dakoty, bo obie dość często przesiadujemy na Forum Moda :-)) Odpowiedz Link
dakota77 Re: Powiedzmy coś o sobie! 05.07.08, 19:10 gabrielafrancuz napisała: > To było do Dakoty, bo obie dość często przesiadujemy na Forum Moda :-)) Tu tez sobie fajnie podyskutujemy, fajnie, ze jestes:-) Odpowiedz Link
idasierpniowa28 Cześć Gaba:) 05.07.08, 10:10 Też jestem tu nowa:) I Krasnoludek też, więc we trzy nam będzie raźniej ;) Ja jestem poniekąd imienniczką Idy ( poniekąd bo nie jest to moje pierwsze imię,a trzecie, wybrane przeze mnie na bieżmowaniu z pełną świadomością i na cześć bohaterki:P) Z Idą łączy mnie tzw "charakterek" a z Gabą trochę studia bo skończyłam filologię, tyle że słowiańską.Teraz zgłębiam tajniki hotelarsko- turystyczne, a w ogóle to mi się marzy otwarcie niedużej knajpeczki...Ale to na razie tylko marzenia :) Manii czytania uległam od chwili kiedy samodzielnie zaczęłam składać pierwsze literki, czyli od dumnego wieku lat czterech:) I teraz czytam wszędzie: w środkach komunikacji miejskiej ( przez co niejeden raz przejechałam przystanek), na spacerze z psem, na nudnawych zajęciach z głową pod ławką... Oprócz Jezycjady uwielbiam Chmielewską, literaturę rosyjską, zarówno klasykę jak i współczesną, dobre kryminały, oj słowem dużo tego.. Podejrzałamw Twojej wizytówce że też jesteś z Krakowa:) Fajnie:) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Cześć Gaba:) 05.07.08, 10:56 Zaraz we trzy raźniej :-). Tu wszyscy zyczliwi, nie trzeba kupą wchodzic, coby raźniej było :-))). Witajcie, dziewczyny a nie znikajcie aby! Odpowiedz Link
paulina.galli To ja tez ja tez!!! :) 08.07.08, 21:41 Z urodzenia wrocławianka z zamieszkania - warszawianka. Imie - no coz nie trudno zgadnac pracuje jako architekt w pewnej firmie ale coraz bj. korci mnie zeby to rzucic w cholere i przejsc " na swoje" - ale mam troche cykora jak sobie poradze wiec na razie sie waham :) Nie mam męża , nie mam dzieci , mam za to KOTA :) I zawsze zalowalam ze u MM wystepuje dziwny brak zwierząt. MM czytam od dawna - pierwsza chyba byla "Kłamczucha" ktora do dzis pozostaja moja ulubiona ksiazka . Ostatnie ksiazki - zdec. mniej mi "podchodza" - moze sie starzeje :( Odpowiedz Link
kasnia Re: Powiedzmy coś o sobie! 22.07.08, 19:09 Witam :) Jestem z Wrocławia: urodzona tutaj, zamieszkała tutaj i wszystko na to wskazuje, że tutaj pozostała. ;) Swoją przygodę z MM zaczęłam od Kłamczuchy, którą to miała moja o 4 lata starsza kuzynka i serdecznie mnie do niej zachęcała. Zachęcanie trochę trwało (mimo że jak na swoje czasy zaczęłam szybko czytać i od zawsze uwielbiałam - co mi pozostało do dziś-ale jakoś do mnie nie wiedzieć czemu, Kłamczucha nie trafiała). W końcu stało się- w wieku 11 lat przeczytałam, wsiąkłam... minęło kolejnych 18 a ja nadal czytam i kolekcjonuję Jeżycadę. Ukochaną książką MM jest... z pierwszych tomów Kwiat kalafiora,Ida sierpniowa i Opium (kolejność dowolna) a z późniejszych Noelka, Dziecko piątku i Pulpecja (kolejność właśnie taka). Z innych czczonych to S. Grodzieńska i J. Chmielewska. (no dobra, mam też na półkach Anię...) Ze zwierząt domowych-futerka w domu obecnie nie ma, bo wiem, jakby tęskniło przy trybie życia, jakie prowadzimy z mężem. Rodzice i teściowie mają psa (po psie, znaczy- jednym się nie dzielą ;) ), więc jak odwiedzamy, mamy namiastkę. Odpowiedz Link
kasnia Re: Powiedzmy coś o sobie! 22.07.08, 19:11 miało być 10 lat. jak przeczytałam Kłamczuchę. li i tyle. :) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Powiedzmy coś o sobie! 22.07.08, 23:11 Witaj wrocławianko Kasniu, ja też z Wrocławia. A Ty na erze teraz nie tkwisz? Odpowiedz Link
kasnia Re: Powiedzmy coś o sobie! 23.07.08, 15:34 kaliope3 napisała: > Witaj wrocławianko Kasniu, ja też z Wrocławia. A Ty na erze teraz nie tkwisz? y-y :) Odpowiedz Link
angendil Re: Powiedzmy coś o sobie! 23.07.08, 13:00 Jestem na tym forum nowa,tzn jest to mój pierwszy post. Czytam forum już od dawna ale jakoś nie miałam odwagi się odezwać. A więc... Niedawno skończyłam 18 lat ( choć dowodu ciągle nie mam). Jeżycjadą zaczytuję się maniakalnie jak zresztą wieloma książkami. Moja przygoda z tą serią zaczęła się od od Kłamczuchy, którą dostałam na gwiazdkę. Ostatnio zajmuję się robieniem prawa jazdy :( Posiadam pewnego bezimiennego kota o przezwisku Okrutnik, co w pełni oddaje jego piekielny charakter oraz dwa urocze pieski. Co by jeszcze tu napisać? Mieszkam w okolicach Tarnowa ( na wsi,) interesuję się ... trudno powiedzieć.., modą? projektowaniem ubrań? Cóz, odbiegam nieco od bohaterów Jeżycjady ale i tak uwielbiam te książki :) Odpowiedz Link
dakota77 Re: Powiedzmy coś o sobie! 23.07.08, 13:02 Witaj! Nie jestes tu jedyna osoba, ktora interesuje sie moda:-). Kiedys prowadzilysmy tu dluga dyskusje o ciuchach Borejkow:-)) Odpowiedz Link
lan-ja Re: Powiedzmy coś o sobie! 09.08.08, 13:49 Lan-ja. Mam 23 lata. Skończyłam administrację. Pracuję w ratuszu od tygodnia w miasteczku niewielkim, ale sympatycznym. Mam nadzieję, że spotkam interesujących, sympatycznych ludzi. Odpowiedz Link
isk.ierka Re: Powiedzmy coś o sobie! 30.03.09, 22:30 Cześc. A ja mieszkam sobie w wojewodztwie podkarpackim, w takiej małej wioseczce o nazwie Dębica. Jestem polonistką z wykształcenia, więc nie wyobrażam sobie życia bez książek . Kocham góry i przyrodę. I jeśli chodzi o koty , to chyba pobiję rekord bo mam ich...5. pozdrawiam. Odpowiedz Link
mmaupa Re: Powiedzmy coś o sobie! 11.09.08, 22:55 Dzidko, moze by tak przyszpilic ten watek? Kiedys byl przyszpilony, ale spadl - a tu teraz kilka nowych osob sie pojawilo. Odpowiedz Link
pola_lawendowe Re: Powiedzmy coś o sobie! 12.09.08, 09:26 Teraz chyba moja kolej, bo, skoro dojrzałam do czynnego uczestnictwa (wcześniej będąc tylko gorliwą podczytywaczką) wypadałoby, mimo chorobliwej dzikości, dygnąć nóżką?:) ( i natentychmiast schować się za zasłonką) :)) Będąc dziewięcioletnim, wiecznie głodnym lektur dzieckiem, zauważyłam u koleżanki książkę w zielonej okładce, na której wyrysowano nadąsaną pannicę. Autorka brzmiała obco, ale książka była obiecująco gruba i "gęsto drukowana", wtedy miało to dla mnie niebagatelne znaczenie:) Była to Kłamczucha, za którą machnęłam lalkę Barbie ( rodzina jakoś nie wpadła na pomysł, żeby dziecięciu kupować książki, za to, za lalki które ważyłam sobie lekce, mogłabym wtedy pewnie wykupić mały antykwariat):) Porzuciłam rąbnięty rodzicom ( "gęsto drukowany"!) Dekameron Boccaccio, który męczyłam bez przekonania i zakochałam się w Anieli i rodzinie Mamertów:) Za jakiś czas, w bibliotece, dopadłam Kwiat Kalafiora i wstrząsnęło mną podejrzenie, że "tego" musi być więcej:) Drogą spuszczania łba, niezdrowych wypieków i mamroczących marudzeń, wyłudziłam od zdjętej litością bibliotekarki jej prywatną Idę Sierpniową, a później już poo-ooszło:) Na przestrzeni lat jeżycjadowy stos rósł, życie rzucało mną od portu do portu, książki były gubione, pożyczane na wieczne nieoddanie, uciekały podczas przeprowadzek, słowem, przytrafiały im się rozmaite nieszczęścia:) Jeżystos, syzyfową pracą, cierpliwie uzupełniam, niektóre pozycje więcej niż raz ( i nagle nadlatuje głodny sęp i wyżera którąś wątrobę, książkę znaczy):)) Teraz pewnie brakuje mi ze dwóch. Być może, jeżeli pozwolicie, założę o tym osobny wątek?:) " Głupia sprawa, czyli dziwne historie z Jeżycjadą"?:)) Gdyby ktoś musiał zadecydować kim jestem w Jeżycjadzie, najpewniej obsadzonoby mnie w roli Marty Lewandowskiej, "jednej z tych osób, które nie potrafiłyby napisać pracy naukowej, ani poematu, ale które bez wahania przygarną bezdomnego kota (...) i bez niczyjej namowy będą przynosić zakupy bezradnej staruszce":) Z wyboru odebrałam mało staranne wykształcenie i prochu, ani nawet proszku raczej nie wymyślę ( " jest tyle kobiet, które nie myślą i jakoś im idzie":)). Nie zamierzam też zmienić stanu rzeczy, chociaż podziwiam ludzi, którzy kochają zdobywać wiedzę:) W literaturze największą radością jest dla mnie złoty i srebrny okres literatury rosyjskiej, w muzyce, przywołany w wątku obok Mozart. Nie potrafię o nich prowadzić uczonych dysput, ale potrafię pokazać na dowolny fragment książek i utworów paluchem i opowiedzieć, dlaczego mnie cieszą:)) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Powiedzmy coś o sobie! 12.09.08, 09:32 Patrzcie, państwo, jakie to ludzie mają zbliżone wspomnienia z dzieciństwa względem "gęsto zadrukowanego" ;-). Ja czytałam (z rozpaczy, bo przetrzebiłam już biblioteczkę rodziców, o swojej nie wspominając, i niczego innego, dotąd nie czytanego, nie znalazłam) "Doktorze, nerki bolą", z której to pozycji utkwiła mi w pamięci rycinka przedstawiająca dokonywanie operacji usunięcia kamieni nerkowych. W XVIII wieku czy innej podobnie zamierzchłej epoce. Na żywca. Nie czytałaś przypadkiem ;-)? Już witałam, ale witam jeszcze raz - i nie chowaj się wacpanna za zasłonką, pisz!!!! Odpowiedz Link
pola_lawendowe Re: Powiedzmy coś o sobie! 12.09.08, 12:41 anutek115 napisała: Ja czytałam (z rozpaczy, bo przetrzebiłam > już biblioteczkę rodziców, o swojej nie wspominając, i niczego innego, dotąd ni > e > czytanego, nie znalazłam) "Doktorze, nerki bolą", z której to pozycji utkwiła m > i > w pamięci rycinka przedstawiająca dokonywanie operacji usunięcia kamieni > nerkowych. W XVIII wieku czy innej podobnie zamierzchłej epoce. Na żywca. Nie > czytałaś przypadkiem ;-)? Niestety, nie:) Biblioteczka moich rodziców była raczej skromna, ot, trochę Sienkiewicza, trochę Wańkowicza, Grzesiuka, encyklopedia w pięciu tomach, tu Saga rodu Whiteoaków, tam Krystyna córka Lavransa, ówdzie Fleszarowa-Muskat z Pozwólcie nam krzyczeć, łamane przez Nałkowską, Poradnik Działkowca i Kuchnię Polską. Wszystko to stłoczone w segmencie z lat siedemdziesiątych, podlane Bocznymi Drogami Chmielewskiej, paroma kupionymi ( kiedy? dlaczego? bo rzucili?:) bez klucza albumami o sztuce. I kilkunastoma pozycjami literatury obcojęzycznej, wśród których ( a kierowały mną te same rozpaczliwe pragnienia, co Tobą, anutku,"proszę, chcę więcej liter, dajcie więcej liter") znalazłam dość cienką książeczkę o zachęcającym tytule. "Piękność dnia", mianowicie a mianowicie:)) Porwałam. I niewinne dziecko, kombinując jak koń pod górę, usiłowało zrozumieć, dlaczego to Severine postanowiła zejść z uczciwej drogi na lukratywne(?) i niewątpliwie śliskie ścieżki prostytucji, na które według moich mało sprecyzowanych i mocno niejasnych poglądów, zazwyczaj schodziły kobiety, zmuszone to tego nędzą i ostatecznym niedostatkiem. Li i jedynie:) A tu! Żona! Lekarza! Dobry Boże!:)) (zdaje się, że nie podzieliłam się spostrzeżeniami z resztą rodziny, chociaż książkę skonfiskowano i więcej jej w domu nie widziałam. nie szkodzi, zdążyłam ją przeczytać, więc mógł ją sam diabeł porwać, miałam ją w głowie):)) Później, ilekroć miałam okazję oglądać Kessela zekranizowanego przez Buñuela, zawsze widziałam małą dziewczynkę wspinającą się po półkach i wyciągającą niedużą książeczkę z białym, niezadrukowanym grzbietem. Widziałam, jak unosząc zdobycz, chowa się, siadając na parapecie za kurtyną z zasłony i czyta, dopóki znowu ktoś nie zauważy, że powinna raczej przysiąść do tabliczki mnożenia:)) Odpowiedz Link
gothica666 Re: Powiedzmy coś o sobie! 07.10.08, 17:33 Dziędobrydziędobry!!! Kilka dni temu dokonałam kilku nieśmiałych i mocno zarumienionych wpisów - więc pora się przedstawić, a nie tak z szafy podglądać :-) 27-letnia kobieta po przejściach, już na prostej. Zakochana, szczęśliwa... często zaczytana. Z wykształcenia, powołania, wykonywanego zawodu i pasji psycholog-pomagacz. Mieszkam sobie w Gliwicach z moim Niemałżonem, Jej Wysokością (to o kocicy) i na chwile obecną niestety z mrówkami faraona. Zjawiły się miesiąc temu i żadną metodą perswazji nie dałam rady ich namówić do emigracji. Nawet próbowałam im pośpiewać a to okrutne narzędzie tortur;-) Jeżycjadę kocham, mimo (a może właśnie dzięki!!!) jej niedoskonałści. Gdybyż nie one nie mogłabym czytać tak smacznych, płomiennych dyskusji!!! Uwielbiam chodzić po górach. Lubię zajęcia domowe...zwłaszcza kuchenne:pichcić, piec, przyrządzać, gotować - jeść też lubie więc, cóż, często tu i ówdzie (zwłaszcza ówdzie) przrasta mi jakaś "warstewka ochronna" Konsekwentna jestem od czasu do czasu, czasem się rozklejam, zdarza mi się podramatyzować - po to żeby z siebie móc się potem pośmiać. Wierzę w magiczną moc autoironii - oczywiście w zdrowych dawkach :-) Podobnie jak Szanowne Forumowiczki lubię czytać - oprócz Jeżycjady, Chmielewskiej i książek kucharskich (pasjami!) także literaturę psychologiczną. Ostatnio natomiast dorwałam Douglasa Adamsa i wyję ze śmiechu nad trzecim tomem. Świetnie czyta mi się Bradbury'ego. I kryminały. I sensacje. I tak dalej...Zawsze mi smutno jak mi zostaje jakieś 50 stron do końca książki - czasem sie wracam do środka, żeby za szybko nie kończyć. Gdybym miała powiedzieć jaki jest mój ulubiony film - nie ma siły, decyzji podjąć bym nie umiała choćby mnie na ruszta jako prosię nadziewali. Uwielbiam "Forresta Gumpa", "Gwiezdne wojny", "Świat według Garpa" i wstyd przyznać horrory:-). Kiedy oglądam ostatnie sceny "Hair" płaczę. Zawsze.Z dziećństwa pamiętam sztukę "Napoleon VSOP" z Seniuk i Kowalewskim - byłam chora i oglądałam na video 3 razy dziennie. Z chęcią obejrzałabym w ramach powrotu do dzieciństwa.Z dzieciństwem kojarzą mi sie orzechy - w niedziele rano zawsze obierałam z Tatusiem szanownym orzechy - paczki od Ciotki z Anglii. Po śniadanku łapka w łapę szliśmy na spacer z psem. A potem na lotnisko pooglądać samoloty (mieszkam w Gliwicach). Ehhh wspomnienia :-) Kiedy do nich wracam gdzieś w środku robi mi się tak...cieplutko. Moi szanowni rodziciele - to tak trochę Żakowie. Tatuś jest kochany, ma umysł ścisły wybitnie i lubi czasem sceny pod tytułem - "Zjem suchy chlebek żeby było bardzioej dramatycznie!" Mama jest artystką, ale troszkę mniej oderwaną od rzeczywistości niż Mama Żakowa. W każdym razie kocha makaronik!!! Lubię muzykę dzięki której moja wyobraźnia galopuje bardzo daleko, lubię marzyć.... Wiele rzeczy lubię ("...lubię kartofelki, wszystko lubię!") Przede wszystkim goraco dziękuje Wam za cudowne forum, które na duchu mnie podtrzymuje - albowiem zdrowotnie zaniemogłam na tle zatokowo oskrzelowym i gdyby nie Wy to bym na smutno chorowała :-) Pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link
alitzja Re: Powiedzmy coś o sobie! 07.10.08, 17:55 Aaaaa! Gothico! Co prawda mało się udzielam forumowo (za to czytam codziennie), ale chciałam powiedzieć, że ja TEŻ mieszkam w Gliwicach!:-) Odpowiedz Link
gothica666 Re: Powiedzmy coś o sobie! 07.10.08, 18:16 Ach! Jak miło! macham przez okno do Sąsiadki!!! Odpowiedz Link
onion68 Re: Powiedzmy coś o sobie! 07.10.08, 18:55 Fajnie, że piszesz :-) Witam serdecznie. Odpowiedz Link
ginestra Re: Powiedzmy coś o sobie! 07.10.08, 19:21 Witajcie dziewczyny! Rzeczywiście szkoda,że wątek co jakiś czas opada. A tu doszły nowe wpisy - i jakie wspaniałe, bogate, opisowe, nastrojowe. :) Lawendowe_pole, Gothico i wszystkie przybywające bądź ujawniające się osoby - jesteście mile widziane! Odpowiedz Link
inkarri Re: Powiedzmy coś o sobie! 14.04.09, 11:12 To i ja się przedstawię, skoro od dawna tu zaglądam. Imię mam greckie i lubię je tylko w pełnej formie, żadnych głupich zdrobnień. Już za parę dni stuknie mi 28 lat... W sumie to jestem trochę jak z książek MM - mieszkam od urodzenia w Poznaniu, charakterek mam jak Tygrysica, skończyłam kompletnie nieprzydatne studia (etnologia i antropologia kulturowa), męża poznałam w szkole (i to podstawowej...), mam małego synka i siedzę z nim w domu... (i tu mi jest strrrasznie dobrze, i miło, i bezpiecznie... i marzy mi się duża rodzina, choć jeszcze ze dwa lata temu wyśmiałabym każdego, kto by mówił, że macierzyństwo i bycie "kurą domową" jest fajne). mój dom rodzinny wyglądał bardzo podobnie, jak ten na Roosevelta 5. Tylko na szczęście dzieci było mniej... (nie lubię tłumów). ale są i różnice - mamy w domu aż dwa psy, co w połączeniu z małym dzieckiem daje niezły bałagan i urwanie głowy... słucham rocka i metalu - a nie muzyki klasycznej... całe życie mieszkam w blokach i je uwielbiam!!! z książkami MM zetknęłam się na początku podstawówki, pierwsza była chyba "Ida Sierpniowa". Z samą autorką też miałam okazję się spotkać - przy okazji szkolnych olimpiad, na które chodziła jako matka uczestniczki (z jej córką chodziłam potem do szkoły). Odpowiedz Link
doratos Re: Powiedzmy coś o sobie! 11.06.09, 20:22 Jestem tu nowa więc wypada się przedstawić: Mam na imię Dorota,mieszkam na Kaszubach,kiedys mieszkałam w Gdyni,a pochodzę wogóle ze środkowej Polski. Mam męża,czworo dzieci i jedną nowonarodzoną wnusię(czyzbym była tu najstarsza?).Sens mojego życia(oprócz rodziny)to książki,odczuwam podniecenie gdy mam do przeczytania nową książkę jednego z ulubionych pisarzy oprócz tego kocham rośliny(mam ogród całkiem spory)i namiętnie rozwiązuję jolki!Mam dwa pieski Sabę i Trampka,oraz koteczka Irbisa(i całe stadko kur niosek).Musierowiczównę pokochałam dawno temu od Kwiatu kalafiora...i poleciało,wielokroć byłam brana za wariatkę gdy rechotałam przy czytaniu jej książek.Wiele razy zarwałam noce czytając Jeżycjadę ,ale nie mogę odłożyć żadnej nowej książki z tej serii dopóki nie skończę,to moja mania.Mam większość jej książek i wciąż mam niedosyt moich ukochanych bohaterów! Odpowiedz Link
andrzej585858 Re: Powiedzmy coś o sobie! 15.06.09, 09:30 Hmm ponieważ ostatnio coś dużo zacząłem pisać na tym forum to może wypadałoby kilka słów powiedzieć o sobie. Na imię mi jak widać Andrzej lat - mozna policzyć bo te cyfry w nicku to mój rocznik. Zonaty od lat oj 27 dwoje dzieci syn - zbuntowany 20-kilku latek grajacy w kapeli deathmetalowej oczywiście niewierzący ale cenię gu niego to że poszukuje swojego miejsca , córka 18-letnia hmm . W tym miejscu pozwol e sobie na nieco osobisty komentarz - trochę wiem co to jest brak tolerancji gdyż mam akurat wlaśnie dziecko o zbyt bogatej wrażliwosci aby przyjmować racjonalnie zło tego świata - poza tym biega mo moim mieszkaniu jamnik , do jeziora mam 50 metrów i akurat widzę jak łabędzie pływaja ze swoim potomstwem. Mieszkam w malej miejscowosci na Warmii, wykształcenia zbyt bogatego nie posiadam , przerwane w stanie wojennym studia ale to tez inna historia. Uwielbiam Jezycjadę od zawsze - choc dopiero poczytując to forum zaczynam dostrzegać wiele wątków których do tej pory nie widziałem, nie ukrywam ze jestem naiwnym wielbicielem MM. Poza tym historyk z zamilowania zwłaszcza okres wczesnego sredniowiecza oraz Bizancjum a co za tym idzie także i teologia oraz nauka okreslana jako patrologia. Uwielbiam grac w brydza amatorsko oczywiście -świetny odpoczynek umyslowy no i od jakiegos czasu namietnie zbieram znaczki. Ot i tyle. Odpowiedz Link
lu-coco Re: Powiedzmy coś o sobie! 27.07.09, 15:46 Witam! Czytam forum już od dawna. Postanowiłam także się przedstawić. Mieszkam w Poznaniu od urodzenia. Pracuję w dziale obsługi klienta jednak mam nadzieję ,że już niedługo. Niedawno skończyłam studia pedagogiczne, ale nie jestem przekonana czy ten kierunek to był właściwy wybór. Dzieci nie mam i nie planuję. Jeżycjadę czytam od szkoły podstawowej. Stale do niej wracam. Dodam jeszcze, że bardzo lubię czytać wypowiedzi, poglądy wielu osób tutaj na forum. Z wieloma zgadzam się w 100%! Podoba mi się również poruszanie tematów stereotypów czy tolerancji. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
kolczykizoldy Re: Powiedzmy coś o sobie! 08.12.09, 04:44 Odnalazlam ten watek i pomyslalam, ze teraz kolej na moich slow kilka do mikrofonu :) Za kilka tygodni skoncze 29 lat. Pracuje jako tlumaczka z rosyjskiego. Mieszkam w Szkocji z angielskim partniorem o irlandzkich korzeniach. Lubie czytac ksiazki popularnonaukowe, najchetniej z dziedziny genetyki, ewolucjonizmu lub astronomii oraz ogladac dokumentalne programy przyrodnicze, zwlaszcza te produkcji BBC. Zaluje, ze zostalam filologiem, a nie biologiem albo zoologiem albo zgola astrofizykiem. W zwiazku z tym podjelam ostatnio kolejne studia... literaturoznawcze. Jezycjade czytam od nie pamietam kiedy, forum od roku. Oficjalnie oswiadczam, jestescie boscy! Odpowiedz Link
croyance Re: Powiedzmy coś o sobie! 10.12.09, 11:48 Chcialam tylko napisac, ze wszystko, co pisalam o sobie w tym watku z 2006 roku sie juz zdezaktualizowalo. Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 13.12.09, 18:59 Znaczy co? Nie masz rudych włosów, a Twój Miś nie jest cudowny? ;) Odpowiedz Link
croyance Re: Powiedzmy coś o sobie! 13.12.09, 19:24 To sie owszem, nie zmienilo, ale jednak wszystko jest inne. Mis jest cudowny w inny sposob. A ja to juz inna ja. Odpowiedz Link
croyance Re: Powiedzmy coś o sobie! 13.12.09, 19:25 Czekaj Ty, szprota, ja powaznie pisalam takie rzeczy, z Misiem w tle? Oh my my :-D Ah, bo Mis jeszcze nie byl wtedy Krojansiarzem :-) Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 14.12.09, 20:52 croyance napisała: > Czekaj Ty, szprota, ja powaznie pisalam takie rzeczy, z Misiem w tle? > Oh my my :-D Ah, bo Mis jeszcze nie byl wtedy Krojansiarzem :-) Nie wiem, czy poważnie, ale specjalnie wróciłam do Twojego posta, bo byłam ciekawa, co było wtedy :) Ja przeszłam np. w tym czasie przez dwie sekcje w mojej firmie i uznałam, że wspomniane wówczas przeze mnie spodnie absolutnie nie są fascynujące. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Powiedzmy coś o sobie! 01.02.10, 09:33 Witam po dlugasnej przerwie - chyba poki co ponadrabiam zaleglosci czytelnicze :) Odpowiedz Link
czerwona_skarpeta Re: Powiedzmy coś o sobie! 03.03.10, 22:26 Witam! chyba mi wybaczycie uaktywnienie wątku po tak długiej,miesięcznej ciszy Nie udzielam się tu jeszcze,ale was codziennie podczytuję i bardzo tu sympatycznie,z tego co zdążyłam zauważyć :-) Teraz planuję się nieco uaktywnić i mam nadzieję,że i mnie przyjmiecie życzliwie. Na imię mi Natalia(znana też powszechnie pod przezwiskiem Skowronek),lat mam prawie 18,w czerwcu mi dowód w łapy wpadnie. Mieszkam w Krakowie,uczę się tam w II klasie LO-profil dwujęzyczny. Plany na przyszłość jeszcze nie sprecyzowane,ale marzę o wyjeździe na studia do Anglii na University of Kent na Film Studies,a jak się nie uda,to zostanę w Polsce-być może filmoznawstwo na UAM,anglistyka na UAM(ta nasza na UJ to podobno płacz i zgrzytanie zębów) albo historia na UJ. Hobby-historia XX wieku,szczególnie od końca I wojny światowej do teraz,filmy-najchętniej wojenne,komedie(brytyjskim humorem nie pogardzę),języki obce-angielski to mój konik,oprócz niego uczę się też włoskiego.Mam jeszcze pewien sentyment do medycyny-całą podstawówkę chciałam być lekarzem :-) MM poznałam wieki temu,dzięki mojej mamie,która większość starszych powieści-od SzK do NiN(z wyjątkiem IS dokupionej później)zachowała jeszcze z domu.Po niej dorwałam się do nich ja i moja przygoda z Jeżycami trwa nadal-w sumie odkąd pamiętam.Oczywiście każdy kolejny tom jest przeze mnie kupowany i niemal natychmiast czytany. Niestety,moje marzenie wyjazdu do Poznaniu na razie nie zostało spełnione choć bardzo bym chciała:-) Pozdrawiam was ciepło i skarpetkowo-ja z gatunku tych ocieplanych i grzejących :-) Odpowiedz Link
szprota Re: Powiedzmy coś o sobie! 03.03.10, 22:44 Ach, wątek jest po to, by go uaktywniać chęcią przywitania się, niezależnie od tego, jak dawno temu był ostatni wpis :) Witaj, witaj nam Czerwona Skarpeto. Zgodnie z obyczajem forum umajam Cię oto grypserskim, łysym jelitkiem, co radośnie cija na Twój widok. Rozgość się i pisz. Lojalnie uprzedzam, że prócz sympatyczności bywa, że dyskutujemy bardzo zajadle ;) Odpowiedz Link
aganoreg Re: Powiedzmy coś o sobie! 03.03.10, 22:52 I ja cie witam Skarpetko, co prawda juz nie mieszkam w Kencie, ale czesto wizytuje to hrabstwo. Duzo zamkow tam maja... Spodoba ci sie :) Odpowiedz Link
bat_oczir Re: Powiedzmy coś o sobie! 06.03.10, 13:36 to może i ja coś od siebie dorzucę.... 39 już lat, imię Przemysław, zamieszkały w Krakowie, żonaty, jedno dziecko, aktualnie przeżywający wg wielu "kryzys wieku średniego" :) z wykształcenia i zawodu lekarz anestezjolog. Zamiłowania: literatura (bardzo szeroko pojęta - Sienkiewicz, Prus, Chmielewska, Musierowicz, Forsyth, MacLean, Verne, Lem oraz wszelkiego rodzaju biografie i pamiętniki), film (ze szczególnym uwzględnieniem kina polskiego oraz takich rezyserów jak Scorsese, Polański, Chaplin oraz serii Bondów); muzyka rockowa lat 60-90 (ze szczególnym uwzględnieniem Rolling Stones, AC/DC, Led Zeppelin, Dire Straits, Depeche Mode i Guns`n`Roses); gry komputerowe (FPS i menadżery piłkarskie); piłka nożna (mania od ponad 30 lat). Lekturę Musierowicz zacząłem od "Kłamczuchy" i szedłem po kolei..."Szóstą klepkę nadrobiłem gdzieś tak w okolicach "BBB". Odpowiedz Link