Dodaj do ulubionych

pegaz deba!

14.11.06, 15:36
wiem, ze nie calkiem na temat, ale mi sie skojarzylo.. czy to nie ten pegaz,
co mu snieg usypywal czapeczke w "Pulpecji"? :)

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3734058.html
Obserwuj wątek
    • agnieszka_azj Re: pegaz deba! 14.11.06, 16:47
      Nie, tamten to na dachu Opery i chyba kamienny ???
      • ready4freddy Re: pegaz deba! 14.11.06, 17:10
        no coz, przynajmniej miasto sie zgadza :)
      • laura-gomez Re: pegaz deba! 14.11.06, 19:03
        >Nie, tamten to na dachu Opery i chyba kamienny ???

        pamiętam, że był zielony od śniedzi, a ta tworzy się na miedzianych
        przedmiotach
    • the_dzidka Re: pegaz deba! 14.11.06, 21:04
      Dementuję. To z całą pewnością nie ten Pegaz.
      Szukam takiego jednego wyjątkowo zabawnego zdjęcia Pegusia, póki co proszę się
      zachwycać jego sylwetką tu:
      www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=102041#
      • the_dzidka I znalazłam! 14.11.06, 21:11
        Oto obiecane zdjęcie. Prawda, że on jest szalenie milutki?
        i6.photobucket.com/albums/y220/filoha/IMG_0132.jpg
        • uccello Pegaz zdębiał 14.11.06, 22:32
          Ten pierwszy , czarno -biały, wygląda tak, że chce się na nim od razu nad
          poziomy wylatać, drugi trochę shrekowsko , oba cudne. Cudne, cudne i jeszcze
          raz cudne, że tak zacytuję stryja Józeczka.
          • the_dzidka Re: Pegaz zdębiał 14.11.06, 23:08
            > Ten pierwszy , czarno -biały, wygląda tak, że chce się na nim od razu nad
            > poziomy wylatać,

            Prawda? Zawsze patrząc na niego mam to samo wrażenie.

            > drugi trochę shrekowsko

            Achch!! A co ja się nazastanawiałam, z czym mi sie do licha to zdjęcie
            kojarzy!!! :D
            Dzięki :)
        • ginestra Re: I znalazłam! 14.11.06, 23:15
          Jaki śliczny! :)))
        • ready4freddy Re: I znalazłam! 14.11.06, 23:34
          wielce ucieszny :)
    • truscaveczka Re: pegaz deba! 15.02.07, 17:23
      Ready4freddy, czyżbyś znał książkę, której nie znała moja komisja na magisterce
      (a niepokorna magistrantka bezczelnie o niej pisała parcę)?
      Tej książki nikt nie zna :P Poza księdzem Marcinem i mną ;)
      • ready4freddy Re: pegaz deba! 15.02.07, 21:53
        ksiazki jako takiej nie, ale fragmenty mi sie gdzies tam przewinely ;)
        • truscaveczka Re: pegaz deba! 15.02.07, 22:06
          Tak czułam... Jeszcze mój tata znał tę książkę, ale nie żyje :/
          • wierszyk-pana-leara Re: pegaz deba! 15.02.07, 22:52
            Też tropię na Allegro cierpliwa niczym Stary Indianin, licząc ,że kiedyś stanie
            się cud i ktoś zechce ją sprzedać nie rządając 200zł. Póki co delektuję się
            fragmentami umieszczonymi w "Oparach absurdu".
            Kocham też miłością czystą i egzaltowaną:
            "Pegaz zdebiał
            -Poezja nonsensu a życie codzienne:
            Wprowadzenie w prywatną teorię gatunków" Stanisława Barańczaka.
            • ready4freddy Re: pegaz deba! 15.02.07, 22:54
              no wlasnie, ja te fragmenty (i tytul) znam wlasnie z zaczytanych na smierc "oparow absurdu".
              a propos ksiazek, ktore znam tylko ja: ktos slyszal o "czlowieku epoki" Iredynskiego? bardzo polecam!!!
              • wierszyk-pana-leara Re: pegaz deba! 15.02.07, 23:44
                Tata ma komplecik dzieł Iredyńskiego ,łącznie z adaptacjami teatralnymi i
                radiowymi, kompletowany pracowicie w latach 70 i 80tych, więc znam
                i "Człowieka". Majster był z niego wysokiej klasy. Legenda towarzyska głosi,że
                nikt ze znajomych nie widział go trzeźwego.
                • wierszyk-pana-leara Re: pegaz deba! 16.02.07, 00:00
                  >Legenda towarzyska głosi,że nikt ze znajomych nie widział go trzeźwego<, a
                  pisał podobno tylko na trzeźwaka. Ot, kolejna tajemnica.
                • ready4freddy Re: pegaz deba! 16.02.07, 00:04
                  serdeczne pozdro dla taty w takim razie! a "czlowieka.." koniecznie przeczytaj. ja po przeczytaniu zasnalem i obudzil mnie wlasny smiech, zdarzylo mi sie to tylko ten jeden raz :)
                  • ready4freddy Re: pegaz deba! 16.02.07, 00:05
                    nie doczytalem, przepraszam. oczywiscie skoro znasz, to i czytalas. moze tylko ja jestem takim fanatykiem..? a nie, znajoma ktorej polecilem tez wielce sobie ceni :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka