ever12
27.01.07, 20:17
W TiR Laura poszukując śladów po ojcu trafia na telegram od niego z Australii
z 13 marca 1983 roku. Potem następuje wyjaśnienie, że półtora roku później
Laura przyszła na świat, a ojca już wtedy nie było, bo wyemigrował wiosną 1984
roku.
W tej samej książce w chwili, gdy Robrojek jedzie po Laurę z sąsiadem Almy
Pyziak, ten opowiada mu, jak to Niemcy Januszka zapudełkowali w 1983 roku za
przemyt i kradzież samochodów. Chyba trochę się rozjeżdżają te wersje, no nie?
Jeśli przyjąć za prawdziwą tę drugą wersję, to Janusz Pyziak nie za bardzo
miałby okazję, aby stać się ojcem Laury...