Dodaj do ulubionych

Perfekcyjna pani domu

07.06.07, 17:43
Oglądałam ostatnio taki program na TVN Style,podobny trochę do Super
niani.Kobiety ,które mają problem z prowadzeniem domu(głównie z zaprowadzeniem
porządku),mogą się zwrócić do pani która im pomaga.Mówi jak mają sprzątać itp
a potem sprawdza czy udało im się dostosować do jej wymagań.Sprawdzała nawet w
białych rękawiczkach czy nie ostał się gdzieś kurz.
Zastanawiam się czy jesteście sobie w stanie wyobrazić jej działania w domu
Borejków?Jak by to wyglądało,co kazałaby wyrzucić?Czy Mila i Gabrysia byłyby w
stanie prowadzić tak pedantycznie dom?
Obserwuj wątek
    • tygrys2112 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 17:59
      myślę, że tego typu "perfekcyjną panią domu" była już Gizela. :) Ale miała
      niewielki wpływ na Borejków. :)
    • onion68 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 18:38
      Przepraszam, że tak średnio na temat. Wczoraj trafiłam przypadkiem w telewizji
      na program "Zostań łabędziem" czy jakoś tak. Jest to reality-show, w którym
      zakompleksione nieszczęśnice są na wizji poddawane kolejno: oględzinom,
      operacjom plastycznym, programowi dietetycznemu i fitness w celu przeobrażenia
      ich w łabędzie właśnie. Jak to sobie przypomnę oraz jeszcze programy, o których
      ludzie mówią albo czytam na forum (właśnie "Superniania" albo program, o którym
      piszesz), a także na wspomnienie dzieła pt. "Kill Bill" utwierdzam się w
      przekonaniu, że przeważająca część populacji zamieszkująca Stany Zjednoczone to
      ludzie chorzy. Wiem, że to niepoprawny pogląd, ale niestety.
      Co by nakazała Borejkom? Na pewno musieliby wyrzucić swoje książki, w końcu
      zapewne są nierówne, a więc nie mogą porządnie wyglądać, i kurz się na nich
      zbiera. Zresztą w tym tygodniu usłyszałam wypowiedź koleżanki z pracy, że musi
      wyrzucić książki z pokoju syna, właśnie ze względu na kurz. A więc byłoby to
      chyba możliwe.
      MM to ma rację w ocenie zjawiska zwanego telewizją.
      Jeszcze gotowanie czyni bałagan, więc musieliby wyszorować kuchnię i zacząć
      zamawiać gotowe dania. Jakby się to odbiło na ich wyglądzie, można sobie
      wyobrazić ;)
      • tygrys2112 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 20:22
        A czy przypadkiem te programy nie są w dużej mierze brytyjskie? :)
        • tygrys2112 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 20:25
          A tak się składa, że jeden z najbardziej chorych reality-show "Wielki Dawca"
          wchodzi w Holandii.
          W Europie widzę równie sporo chorych...
          • onion68 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 20:38
            Masz rację. Aczkolwiek zaraza rozprzestrzeniła się właśnie stamtąd:
            "The first reality show in the modern sense was the 12-part 1973 PBS series An
            American Family, which showed a nuclear family going through a divorce".(Wikipedia)
            • tygrys2112 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 20:48
              no niestety, tak jak Hamburgery i Coca Cola (czasem lubię wypić, ale odrdzewia
              śruby, więc boję się nawet myśleć, co by zrobiła z moim żołądkiem) :)
              • onion68 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 21:38
                A ja będąc w podróży zawsze wolę się zatrzymać na posiłek i wypoczynek w
                McDonalds niż jakiejś nieznanej restauracji - przynajmniej wiadomo, czego się
                spodziewać, no i jest czysto. Datuje się ten mój zwyczaj od dnia, kiedy wracając
                z urlopu zahaczyliśmy o nawet nieźle wyglądającą z zewnątrz restaurację, a potem
                nie mogliśmy skupić się na jedzeniu, zajęci odganianiem much, które chyba gdzieś
                czekały przyczajona, aż te dania wniosą. Po chwili już sobie jedzenie darowaliśmy.
                I tak z pewnym niedowierzaniem czytałam w NN opis "Piastowskiej" w małym
                miasteczku.
              • 1802l Re: Perfekcyjna pani domu 08.06.07, 10:06
                Coca Cola jest dobra na astmę. Czasem się nia ratuje
                • yowah76 Re: Perfekcyjna pani domu 08.06.07, 10:55
                  Tak, a odgazowana mozna podawac przy biegunkach...
        • onion68 Re: Perfekcyjna pani domu 07.06.07, 20:32
          Ten, który wczoraj oglądałam, wyglądał mi na amerykański, ze względu na okropne,
          kiczowate, różowe kiecki, w których występowały łabędzie. Co do niani i gosposi,
          przyznaję że nie wiem. Jakoś tak mi się amerykańskie w swoim duchu wydały.
          • yowah76 Re: Perfekcyjna pani domu 08.06.07, 10:57
            A czy w Polsce nie bylo czegos pt "Chce byc piekna"? Juz po moim wyjezdzie,
            wiec nie wiem na pewno...
            ...chociaz, jakby mi tak ktos zechcial zasponsorowac komplet implantow zebowych
            w ramach jakiegos durnego show, to moze tez bym sie powyglupiala w tv, kto
            wie...
            • onion68 Re: Perfekcyjna pani domu 08.06.07, 21:07
              Nawet wiedząc, że parę milionów osób obejrzałoby sobie Twoje uzębienie przed, w
              trakcie i po w dużym zbliżeniu? Nie wierzę :)
              Ja się załamałam właśnie przy okazji poprawy uzębienia uczestniczki oraz
              wielokrotnych oględzinach, poklepywaniu i przemieszczaniu jej sporego brzucha.
              Początek jego operacji też był pokazany.
              Nie natknęłam się na taki program w polskim wydaniu, ale ja niewiele oglądam.
    • kosheen4 Re: Perfekcyjna pani domu 08.06.07, 12:35
      przypuszczam że spotkanie tego typu zostałoby opisane humorystyczne, z naciskiem
      na płytkość pani pomagającej
      pani pomagająca pokręciłaby nosem na stosy książek w przedpokoju i pokojach, i
      poradziłaby poustawiac je kolorystycznie
      ignac borejko wróciłby z biblioteki i dostał szału
      • tygrys2112 Re: Perfekcyjna pani domu 08.06.07, 12:47
        Jest jeszcze program na TVN Style, w którym remontują domy - przyszliby i
        powiedzieli: Te książki trzeba wywalić, zagracają optycznie pokój. Zielony
        pokój gryzie w oczy. Trzeba te ściany przemalować na kremowo. Zegar słońce jest
        bardzo ładny, ale nie pasuje do wystroju pomieszczenia. Trzeba wszystko
        podkreślić na żółto, natomiast od ziemi do połowy ściany zrobimy Wam kolor
        morza :D
        • direta Re: Perfekcyjna pani domu 09.06.07, 22:57
          Tylko pytanie kto by ich do Borejków zaprosił :)
          Jedyna osoba, która byłaby do tego zdolna, to IMHO Laura :)

          To mógłby być niezły ubaw w kolejnym tomie Jeżycjady. Już widzę jak Ignac
          dostaje szału :) Problem że już jest chyba za stary niestety i nie złościłby się
          tak pięknie jak za młodu.
          • ida198511 Re: Perfekcyjna pani domu 06.07.07, 19:59
            Tylko pytanie kto by ich do Borejków zaprosił :)
            > Jedyna osoba, która byłaby do tego zdolna, to IMHO Laura :)
            albo moja imienniczka, Ida:D
    • laura-gomez Re: Perfekcyjna pani domu 06.07.07, 20:13
      moleslaw napisała:

      > Oglądałam ostatnio taki program na TVN Style,podobny trochę do Super
      > niani.Kobiety ,które mają problem z prowadzeniem domu(głównie z zaprowadzeniem
      > porządku),mogą się zwrócić do pani która im pomaga.Mówi jak mają sprzątać itp
      > a potem sprawdza czy udało im się dostosować do jej wymagań.Sprawdzała nawet w
      > białych rękawiczkach czy nie ostał się gdzieś kurz.

      u Borejków miałaby duzo do roboty, w ich mieszkaniu jest pełno kurzu:)

      > Zastanawiam się czy jesteście sobie w stanie wyobrazić jej działania w domu
      > Borejków?Jak by to wyglądało,co kazałaby wyrzucić?Czy Mila i Gabrysia byłyby w
      > stanie prowadzić tak pedantycznie dom?

      szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie pedantycznie prowadzonego domu Boreków,
      przecież u nich założone (na przykład paluszkiem) książki leżą dniami i
      tygodniami na fotelach, stołach i innych meblach, a consuetudo est altera
      natura.
      • mist3 Re: Perfekcyjna pani domu 07.07.07, 14:42
        A propos MCDonaldsa - obawiam się, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
        Pracowałam kilka lat temu w jednym z fastfoodów zagranicą - w ramach dorobienia
        sobie na zwiedzanie Londynu i niestety muszę powiedzieć, że skutecznie wyleczyło
        mnie to z jadania w tego typu przybytkach (nigdy nie byłam fanką, ale teraz tym
        bardziej). Zeby oszczędzić drastycznych szczegółów podam tylko, że bułki,
        warzywa czy porcje mięsa miały tak długi termin przydatności do spożycia, że
        musiały składać się tylko z samej chemii bo naturalne składniki zdołałyby się 2x
        zepsuć.
        Ja w małych miasteczkach zatrzymuję się na rynku i kilku osobom (zazwyczaj
        paniom o macierzyńskim wyglądzie - kłaniają się rady bodajże Mili Borejko)
        zadaję pytanie, gdzie tu można smacznie zjeść. I choć wnętrza tych lokali nie
        porażają jakimś ekskluzywnym wyglądem to jeszcze nigdy się nie zawiodłam i nie
        zatrułam.
    • ginestra Re: Perfekcyjna pani domu 09.07.07, 21:58
      Ja też oglądałam kiedyś ten program. Najpierw wydało mi się fajne, że taka
      osoba, znająca się na rzeczy, świeżym okiem popatrzy i wskaże co by się dało
      zmienić, doradzi itp. Ale potem stwierdziłam, że najgorsze jest dla mnie to, że
      potem trzeba to wszystko sprzątać samemu! Sortować, decydować, spędzać na tym
      cenne godziny, nie załamać się i nie zostawić tego w pół drogi, tylko
      doprowadzić do końca. :( I jeszcze wybrać jakieś meble i dodatki, zakupić
      przywieźć, poprzestawiać. I to wszystko sprzątać na akord i jeszcze pamiętać o
      wszelkich zakamarkach, w których ona potem będzie sprawdzała tą białą
      rękawiczką. :((((
      Ja bym wolała, jakby ta pani miała przyjść do mnie i mi doradzać, to żeby ona
      razem ze mną to sprzątała i pomagała, a nie pozostawiła mnie z tym bezradną.
      Chciałabym być pokierowana w słusznej sprawie i mieć z kim pogadać w czasie tego
      sprzątania, żeby było raźniej. :((( Program więc trochę napawa mnie konsternacją.

      Myślę, że u Borejków taka akcja jest jednak mało możliwa do przeprowadzenia,
      choć dorosłych osób dających się zapędzić do roboty jest sporo. Myślę, że
      przeglądanie stert książek i pism zamieniłoby się w zbiorowe czytanie przetykane
      radosnymi okrzykami i cytatami łacińskimi. Protestowaliby też przy sugestiach
      pozbycia się niemodnej garderoby, choćby na pawlacz - Gaba broniłaby żółtego
      sztormiaka jak lwica. Grzegorz ma na pewno zachomikowane pełno kartonów z
      __niepotrzebnymi__ częściami do komputerów, których z kolei broniłby jak Reytan.
      W kuchni wiszą jakieś wyblakłe i nieestetyczne obrazki i karteczki typu "kto
      mlaszcze dostanie w paszczę", ale ich też nikt nie dałby ruszyć. Jedyne co by ta
      pani wywalczyła, to byłoby starcie kurzu z lustra w przedpokoju. Na pocieszenie
      jednak na pewno dostałaby duży kawał placka z truskawkami i kruszonką i mogłaby
      stwierdzić, że chyba taką najgorszą panią domu to Mila nie jest.
      W każdym razie, moim zdaniem, na Roosevelta 5 wszystko musiałoby zostać po
      staremu :)
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka