25.04.08, 14:07
Zaczelo sie tak niewinnie, od przeszukiwania internetu pod katem tej nowej
strony internetowej o ktorej opowiadala Meduza. I ni stad ni zowad nadzialam
sie na e-booki Jezycjadowe. Moja Jezycjada czeka na mnie w kraju, na Allegro
nie bede kupowac nowej bo nie ufam poczcie, MM nie prowadzi sprzedazy
zagranicznej - a do Borejkow teskno... Sciagnelam. W ramach zadoscuczynienia
dalam 15 funtow na Age Concern (fundacje wspierajaca osoby starsze), ale dalej
czuje sie jak najgorszy pirat.

Niby moge zawsze za kare skasowac plik bez uprzedniego czytania, ale czy mam
az taka sile woli? Przypomina mi sie Ida lizaca pokrywke dzemu w spizarni...
Obserwuj wątek
    • mirkarolina Re: Wstyd 25.04.08, 17:24
      Chyba lekko przesadzasz - jeden komplet książek w Polsce, drugi za granicą -
      dobrze, że nie wyjeżdżasz w inne rejony świata :>.

      Co to za wstyd niby jest, utworzyć e-booka? Jeśli chodzi ci o "okradanie"
      Musierowicz - to puknij się w czoło - zakupiłaś 17 książek - nie będziesz ich
      woziła po świecie, szczególnie jeśli podróżujesz samolotem - tu każdy dodatkowy
      kg na cenę złota.

    • kaliope3 Re: Wstyd 25.04.08, 17:24
      Uważam że tęsknota i natychmiastowa konieczność obcowania z Borejkami tłumaczy
      Cię w wystarczającym stopniu :)Nie powodowało Tobą wszak wyrachowane uczucie
      chęci pozyskania ich dla jakichś swoich korzyści ino szczery odruch serca
      stęsknionego borejkowatości i jeżycjadowego ducha.Moim zdaniem jesteś całkowicie
      usprawiedliwiona!
    • 2szarozielone Re: Wstyd 25.04.08, 17:35
      Przecież to nawet legalne - masz po prostu dodatkową kopię na własny użytek.
    • mmaupa Re: Wstyd 25.04.08, 18:03
      Dzieki dziewczyny, pocieszylyscie mnie troche. W domu nie mam wszystkich
      ksiazek, brakuje mi CR, JT i Kalamburki (pozyczanych od kolezanek w momentach
      kryzysowych) - stad wyrzuty sumienia. Po prostu zawsze brzydzi mnie wszelkie
      sciaganie piosenek/filmow itd, z ksiazkami jest podobnie (chyba ze niezyjacych
      juz autorow). Pewnie jestem na tym punkcie mocno przewrazliwiona, ale to jakas
      taka nieuczciwosc obrzydliwa, troche jak sciaganie w szkole albo przejazd na gape.
      • yowah76 Re: Wstyd 25.04.08, 18:25
        Wyobraz sobie, ze to skany z Twoich egzemplarzy;) W koncu autorka
        juz na Tobie zarobila, raz wystarczy.
        ---------------------------------------------------
        - To wspaniale przyjecie - powiedzial Kwestor do krzesla. - Szkoda,
        ze mnie tu nie ma.
      • ananke666 Re: Wstyd 25.04.08, 23:08
        Jak chcesz, wezmę na siebie część obrzydlistwa, chętnie przejmę brzemię w postaci CP... ;)
      • jop Re: Wstyd 27.04.08, 08:18
        Też tak mam - książki, filmy i muzykę kupuję.

        Wśród znajomych uchodzę za niereformowalnego frajera względnie kogoś, kto
        "szpanuje forsą", bo oni przecież to wszystko ściągają z sieci dlatego, że "ich
        nie stać".
        • szprota Re: Wstyd 27.04.08, 12:16
          A ja ostatnio Onion tłumaczyłam, że zasysam e-booki celem testu konsumenckiego.
          Jeśli książka, którą ściągnęłam, jest na tyle dobra, że będę chciała do niej
          wrócić - kupuję.
          • yowah76 Re: Wstyd 27.04.08, 15:44
            Ooo. szprota, dobrze powiedziane;) Ja dawniej z biblioteki
            korzystalam na tej zasadzie, a teraz czytam w ksiegarni;) jak mi sie
            spodoba to kupie i tak.
            • szprota Re: Wstyd 27.04.08, 16:17
              O, a w księgarni to ja lubię komiksy przeczytać. Rzadko do nich wracam, a swoją
              drogą imć Rosińskiego i jego obrazki szalenie lubię. To, jak mam na ten
              przykład, nadwyżkę czasową do jakiegoś spotkania, lęgnę się w empiku i czytam,
              panie dzieju, aż wióry lecą. Komiksy.
              • onion68 Re: Wstyd 27.04.08, 16:48
                A Sandmana znasz? Jeśli tak, poproszę o opinię, tylko weź pod uwagę, że
                kierujesz ją do osoby, która nigdy komiksu nie miała w ręku (poza Klossem
                wieeeki temu).
                • idomeneo Re: Wstyd 27.04.08, 20:47
                  pytanie jest do Szproty, ale chciałam się nieśmiało włączyć - Sandman jest
                  wspaniały. Ja w ogóle raczej nie przepadam za komiksami (może poza Thorgalem w
                  dzieciństwie), ale ten naprawdę podbił moje serce. Nie za bardzo mnie też kręcą
                  gry komputerowe, ale podobnie, mam jedną ukochaną: Heroes of Might and Magic.
                  • onion68 Re: Wstyd 28.04.08, 08:39
                    Dziękuję bardzo :-)
                  • szprota Re: Wstyd 30.04.08, 19:01
                    O, no proszę, bratnia dusza względem HoMM :) Też uwielbiam i nigdy nie mogę się
                    zdecydować, którą wersję najbardziej. Chyba z sentymentu do czarnych smoków - drugą.
                    Sandmana nie czytałam, przykro mi. Ale porozglądam się, bo mnie
                    zaintrygowałyście, a nie lubię, jak mnie coś omija.

                    PS bo ktoś niżej pytał: Jolana jeszcze w ręce nie miałam.
              • jop Re: Wstyd 28.04.08, 10:54
                Nie znoszę czytaczy empikowych, którzy utrudniają dostęp do półek i
                zalegają na podłodze, że człowiek się musi o nich potykać. I trudno
                potem znaleźć na półce książkę, która nie byłaby ofafluniona i
                obmacana.

                Realizacja skądinąd miłego amerykańskiego modelu, że można przejrzeć
                książkę w księgarni, wymaga po pierwsze, warunków, czyli
                udostępnienia ludziom miejsca, gdzie mogliby to robić bez zalegania
                na podłodze, jak również dbania o to, żeby normalny człowiek, który
                chce kupić nową, nieobmacaną książkę, mógł to zrobić, po drugie,
                minimalnej kultury ze strony czytaczy, czyli nieniszczenia książek i
                niewodzenia obrażonym spojrzeniem po ludziach, którzy chcą koło nich
                przejść.

                Tak czy inaczej, zachowania typu pójść i przeczytać w księgarni całą
                książkę uważam za buractwo - jeśli jest taka kiepska, że nie warto
                jej kupić, to było ją odłożyć po parunastu stronach.
                • szprota Re: Wstyd 30.04.08, 19:09
                  Cóż, nie zgadzamy się w tej kwestii, chociaż ja nie miałabym czelności użyć
                  argumentów omal ad personam wobec osób, którym czytacze empikowi przeszkadzają.
                  Chociaż, nie kryję, kusi, by odpowiedzieć ćwikiełką na buraka ;)
                  Mnie nie przeszkadzają, jak zagradzają dostęp do półki, zawsze można poprosić,
                  by dali miejsce, niezaczytaną książkę też stosunkowo łatwo wylosować. W łódzkiej
                  Manu w Empiku jest przy dziale komiksów kilka foteli, więc aprobatę sklepu
                  postrzegam jako więcej niż symboliczną. A zaczytać się w gwarze i tłumie - ja
                  osobiście mam w tym dużą przyjemność, gdy lektura wciągnie tak, że otoczenie mi
                  znika.
              • emae Re: Wstyd 28.04.08, 13:31
                Och, Szproto, dokładnie tak jak ja! Dokładnie! Że tak spytam: jak wrażenia po
                "Jolanie"?

                A teraz już na temat: jeśli czytanie e-booków to piractwo, to czym jest czytanie
                książek w księgarni? Ja np. szybko czytam, potrafię za jednym wyjściem do
                księgarni przeczytać trzy książki. No i już oszukany empik na ok. stówę ;) A
                jeszcze czasem schodzę na dół posłuchać płyt! Zgroza.

                W Empiku zadecydowałam ostatecznie,że nie kupię "Na Gwiazdkę". To chyba względem
                Pani Musierowicz też przewiniłam...



                • jop Re: Wstyd 28.04.08, 13:37
                  > A teraz już na temat: jeśli czytanie e-booków to piractwo, to czym
                  > jest czytanie książek w księgarni?

                  W całości? Moralnie tym samym.
                  • emae Re: Wstyd 30.04.08, 13:59
                    To przykre... Ale czemu w takim razie w Empiku na przykład stoją fotele , na
                    których można sobie usiąść i poczytać? Mam wrażenie, że czytelnictwo w Empiku
                    jest w pełni aprobowane...
                    • yowah76 Re: Wstyd 30.04.08, 16:03
                      Coz, dla mnie ksiazka jest niestety dobrem luksusowym, tj. z
                      koniecznosci nabywanym po gruntownym przemysleniu - i wole sie
                      zorientowac co biore, zwlaszcza, ze czytam wielokrotnie. Kiedys
                      nabylam 6 sztuk przez internet i do dzis zaluje, bo gdybym mogla je
                      wczesniej przejrzec moze wzielabym ze dwie.
                      • jop Re: Wstyd 30.04.08, 18:40
                        Do ZORIENTOWANIA SIĘ nie trzeba czytać całej książki. Ba, mnie wystarcza parę
                        minut przeglądania, jakaś recenzja, jakaś opinia kogoś ze znajomych.

                        Abstrahując od kwestii uczciwości (bo widzę, że ta jest statystycznemu jumaczowi
                        internetowemu dość obca) - nie pojmuję, jak można odczuwać przyjemność z
                        czytania w sklepie, gdzie jest głośno, niewygodnie (czytanie na podłodze albo na
                        stojąco to jakiś kompletny absurd), dookoła łażą ludzie. To jakby, pardon, jeść
                        w kiblu.
                    • jop Re: Wstyd 30.04.08, 18:35
                      Jest aprobowane, aczkolwiek nie pojmę, w jaki sposób tę aprobatę ma wyrażać
                      JEDEN fotel w Empiku przy krakowskim Rynku alb ZERO foteli w Galerii Krakowskiej.

                      Widocznie Empik uznał, że taki wprowadza model biznesowy, odstraszając ludzi z
                      pieniędzmi, którzy przychodzą po czystą, nieobmacaną książkę i nie lubią się
                      potykać o czytaczy. Ja nie zamierzam mówić Empikowi, żeby swój model biznesowy
                      zmienił, och jestem daleka od tego. Bo prostu zabieram moją Vizuchnę i idziemy
                      gdzie indziej, np. do Merlina - taniej, nieobmacane, do domu przywiozą i nie
                      trzeba się potykać o żadnego krowiookiego czytacza, który reaguje rozdrażnionym
                      parsknięciem i nieprzytomnym spojrzeniem na dość powszechnie znane słowo
                      "przepraszam".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka