limotini
06.10.08, 10:33
Dużo się zastanawiałam, a nawet wspólnie razem się tu zastanawialiśmy, co
takiego zaczło między Gabą a Pyziakiem, że przez 20 lat nie może się z tego
pozbierać.
Jak ktoś ma inwencję, niech opisze, w formie beletrystycznej, krótkiej, którąś
ze scen ze swojej wyobraźnie, która tłumaczy tekie pokłady emocji narosłe
wokół demonicznej postaci niewiernego emigranta.
Ktoś chętny?