07.01.09, 23:06
Szukałam podobnego wątku, ale nie znalazłam. Jeśli coś przeoczyłam,
napiszcie... Ale do rzeczy- po setnym przeczytaniu "Noelki", jednej
z moich ulubionych musierowiczowskich książek, strasznie uderzył
mnie brak Elki w kolejnych tomach. Jakaś wzmianka raz się chyba
pojawiła, że była akurat z Tomkiem na nartach- ale do licha, to
chyba trochę za mało? Ogromnie polubiłam tę postać, wyrazistą od
początku do końca, dziewczynę z charakterkiem... a tu słuch po niej
zaginął. Tak czy tak, to przecież córka Grzesia! Nie ma jej ani na
rodzinnych uroczystościach, ani nigdy nie "wpada" na Roosevelta, nie
rozmawia się o niej... Po "Noelce" miałam wrażenie, że wejdzie do
rodziny razem z Grzegorzem. A tutaj- ani widu ani słychu. Myślicie,
że MM o niej zapomniała, czy po prostu celowo zaniechała
kontynuowania wątku?
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Elka 07.01.09, 23:21
      Chyba się pani MM znudziła ta postać... Znikła, a wraz z nią cała reszta
      rodziny. Nie słychać o tym, żeby dziadek Metody zabierał gdzieś małego Ignasia.
      Widać Borejkowie pochłąneli i pożarli wszystkie inne postacie, wygryzając je z
      niszy ekologicznej. Ostała się tylko familia z Roosevelta. Li i jedynie.
    • meduza7 Re: Elka 07.01.09, 23:23
      Wzmianki o Elce i innych postaciach, które znikły, pojawiają się co i raz,
      rozsiane po różnych wątkach. Faktycznie, jest to nienaturalne ZWŁASZCZA ze
      względu na fakt, że jest ona córką Grzegorza. Wychodzi na to, że jej ojciec
      porzucił całkiem rodzinę, aby związać się z Gabą...
      • nessie-jp Re: Elka 07.01.09, 23:35
        > Wychodzi na to, że jej ojciec
        > porzucił całkiem rodzinę, aby związać się z Gabą...

        Zupełnie jak Pyziak! Też porzucił swoje córki i założył nową rodzinę. No ale
        Grześ jest usprawiedliwiony, bo przecież porzucił córkę dla świętej Gabryjeli :)
        • iwoniaw Re: Elka 07.01.09, 23:49
          > > Wychodzi na to, że jej ojciec
          > > porzucił całkiem rodzinę, aby związać się z Gabą...
          >
          > Zupełnie jak Pyziak!


          No. A nawet gorzej, bo Róża przecież miała (ma) matkę, a Elka nie. To jest chyba
          jeden z największych zgrzytów w tej "rodzinnej, ciepłej i przygarniającej
          każdego" familii. Jak w ogóle święta Gaba może na to patrzeć?
        • kai_30 Re: Elka 07.01.09, 23:51
          Nie, no - Grześ jest usprawiedliwiony ponadto, bo pierwsza żona mu zmarła,
          żadnego grzechu zatem nie popełnił, w przeciwieństwie do Pyziaka, prawdaż.
          Ponadto Grześ tak naprawdę Elkę porzucił znacznie wcześniej - dokładnie nie
          zacytuję, ale jego brak zaangażowania w ojcostwo bił po oczach w Noelce.

          Nie da się ukryć, że wedle pani MM porzucanie dzieci nie jest naganne, w
          przeciwieństwie do porzucania żon i nie daj bosz wiązania się z innymi kobietami.
    • mmaupa Re: Elka 08.01.09, 00:32
      Wydaje mi sie, ze bystra Elka szybko przejrzala Bominkow i przy pierwszej okazji
      odciela toksyczna pepowine wyjezdzajac hen, gdzies daleko nie pozostawiwszy adresu.
      • lezbobimbo Re: Elka 08.01.09, 00:53
        Pojechala z Tomkiem do jakiegos asramu w Indiach albo do klasztoru Shaolin i tam
        sobie zboznie medytuja razem, w przerwach miedzy cwiczeniami :)))
      • kai_30 Re: Elka 08.01.09, 00:54
        A, tak to by mogło być w prawdziwym życiu, ale toż nie w jeżycjadzie, pani
        kochana :) Tutaj jeśli Elka faktycznie się odcięła, to niechybnie dlatego, iż
        jest rozbisurmanionym bachorem (no dobra - babskiem) i ojca nie szanuje ani
        macochy, rech rech.
    • lezbobimbo Re: Elka 08.01.09, 00:59
      Po pierwsze MM jak zwykle zapomniala o swej bohaterce (Jezycjada dotychczas
      skladala sie z zamknietych ksiazek o jednej bohaterce, co w liceum znalazlszy
      meza, zyla potem dlugo i szczesliwie;)
      A po drugie nawet gdyby MM nie zapomniala, to raczej by nie dala rady tej
      postaci - MM zdecydowanie preferuje osoby mile lub niesmiale.
      A jesli opisana jest osoba pelna iskier i ikry, dlugo w Jezycjadzie nie pozyje -
      taka na przyklad ochocza Aniella staje sie w BBB smetna firana z niejaka
      depresja, a potem epizodyczna karykatura - to samo z Idusia, staje sie biegajaca
      pobocznie przerwa na komedie slapstickowa - albo Geniusia, Rojek czy Bobcio albo
      Mamerciatka - osoby wesole i sympatyczne znikaja, potem pojawiaja sie po paru
      tomach, gdzie wpadaja w jakis dziwny kombajn smutku i deprechy..
      Jedna Laura jest jako tako iskrzaca az do lat 20, to staje sie czarna owca ZLA
      dla reszty milutkiej rodzinki..

      Moze wiec to i lepiej, ze MM zapomniala o Elce czy Juleczce mej ukochanej.
      Przynajmniej nie zmienily sie w smetne firany o slodkim glosie ;P
      • madame-bovary Re: Elka 08.01.09, 01:04
        Sczerze mówiąc jedyną osobą w Jeżycjadzie jaką mogłabym nazwać "smętną firaną" jest Danka.
        • mmaupa Re: Elka 08.01.09, 08:17
          A Aurelia z "Zaby" jak z kawalow o anemikach? Haaau haaaau Hildegaaardoo?
          • nessie-jp Re: Elka 08.01.09, 16:46
            mmaupa napisała:

            > A Aurelia z "Zaby"

            Idź weź mi nie przypominaj :( "Będę miała dziiidziuuusiaa! Ooo!". Kurczę, to ma
            być dorosła Genowefa Trompke? To jest jakiś opar smętny, co się po bagnach snuje :(
            • slotna Re: Elka 08.01.09, 17:50
              Hyyy, "smetny opar"... no wlasnie.
              "Zabe" czytalam w empiku, kucajac na dywanie i starajac sie jak najmniej miejsca soba zajmowac, i jak trafilam na pierwsza wzmianke o Aurelii to dziekowalam za milosierna polke za plecami, o ktora to moglam sie oprzec, ogarnieta nagla slaboscia. Ja Aurelie BARDZO lubilam, alter ego pompkowe rowniez, ale przede wszystkim Orelke jako taka, z DP - to byla naprawde fajna dziewczyna, zagubiona jeszcze wtedy, prawda, ale z jajem. Jak ona kolowala tego Arturka, jak zostawila chlopcow w malinach i smignela tym dobrym rowerem, a potem sie jeszcze nabijala, sybilla podla :P A w "Zabie" - kaaaarykatuuura... Chlip.

              --
              Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • grimma Re: Elka 08.01.09, 09:48
        > A po drugie nawet gdyby MM nie zapomniala, to raczej by nie dala rady tej
        > postaci - MM zdecydowanie preferuje osoby mile lub niesmiale.


        chcesz powiedizec ze twor przerosl tworzacego ;)...
    • jeriomina Re: Elka 08.01.09, 09:52
      Ja odnoszę wrażenie, że MM nie ma pomysłu jak Elkę wprowadzić do Borejków, co
      prawda w Noelce świetnie sobie z tym poradziła ale widocznie potem jej się
      wyczerpała inwencja. Poza tym jest jakieś wspomnienie z "Dziecka Piątku" że
      starsi panowie (Cyryl i Metody) mieli swoje reguły i nie chcieli wpadać na
      Roosvelta, tylko żeby do nich przychodzić. Może MM wymyśliła to również żeby
      usprawiedliwić brak rodziny Strybów. Ale to dziwne, zwłaszcza, że Ignaś to
      "pierwsze od lat dziecko płci męskiej w obu rodzinach" a on nawet jako dziecko
      powinien rozróżniać "Dziadek Metody" "Dziadek Ignacy" (ja mam do tej pory dwóch
      dziadków i u obu bywałam regularnie jako dziecko). Ignaś nigdy nie mówi o tej
      rodzinie.
      W sumie to powinno sie jakąś petycje w tej sprawie do MM skrobnąć:)
      • meduza7 Re: Elka 08.01.09, 12:17
        I tu po raz kolejny wychodzi, że w przypadku Jeżycjady o wiele bardziej
        sprawdzała się formuła funkcjonująca aż do Noelki - odrębne opowieści, nowi
        bohaterowie, a "starzy" wprowadzani jedynie na moment, jako postaci epizodyczne,
        aby zachować pewną ciągłość. W takim przypadku nikt nie zgłasza pretensji, że o
        tym czy tamtym jest tylko jedno zdanie, wręcz przeciwnie, cieszy się, że coś
        jest w ogóle. W momencie zaś, gdy cykl zmienił się w "sagę rodu Borejków",
        nieobecność WAŻNYCH dla rodziny osób, jak dziadkowie, pasierbica, teściowa Idy -
        staje się niepokojąca i nienaturalna.
        • verdana Re: Elka 08.01.09, 17:08
          Czy zauważyliscie, ze gdy maowa o siostrach Ignasia, to ma on dwie
          siostry, nie trzy? Przeciez Ela jest siostra w tym samym stopniu co
          Pyziakowny. Dla mnie akurat w tym wypadku wrazenie jest niezwykle
          przykre. Jakby Elka, jako dziecko męża, byla "tą gorsza siostra",
          raczej izolowana, bo przeciez ojciec ma teraz nowe obowiazki, a byla
          rodzina stanowi konkurencje dla tej nowej.
          Widze to u wielu rodzin po rozwodach...
          • mmaupa Re: Elka 08.01.09, 17:26
            "Gorsza siostre" moznaby jeszcze jakos wybaczyc, w koncu nie mieszkali razem,
            wiec interakcje sa troche inne - ale dla mnie absolutnie naganny jest fakt, ze
            Grzes poswieca o wiele wiecej uwagi swoim pasierbicom (CUDZYM dzieciom) niz
            wlasnej, rodzonej corce. Lagodzi konflikty, uczy obslugi komputera, gotuje
            obiadki... Cholera jasna, czy on Elce kiedykolwiek cokolwiek ugotowal? Jakos
            watpie. Na miejscu Elki bylabym o Pyze i Tygrysa potwornie zazdrosna.

            A w ogole to w "Noelce" Grzegorz byl tak niezaradny, ze nie potrafil sobie nawet
            porzadnie wyprasowac koszuli - pod batogiem duetu Gabi-Babi jakos natychmiast
            nauczyl sie zmywac, gotowac, sprzatac itd.
          • dominka1 Re: Elka 08.01.09, 17:42
            Gdyby MM niepotrzebnie nie napisała o zachwycie Elki Borejkami to mógłby powstać
            ciekawy temat.Elka,która nie akceptuję wyboru ojca i Grzegorz rozdarty między
            córką,a nową rodziną.
            • soova Re: Elka 08.01.09, 18:56
              dominka1 napisała:

              > Elka,która nie akceptuję wyboru ojca i Grzegorz rozdarty między córką,a nową rodziną.

              Trudno o takie rozdarcie komuś, kto z ledwością tylko zauważał, że w ogóle ma jakąś córkę.
              • sowca Re: Elka 08.01.09, 21:23
                Elka była cudowna. Cudowna!
                Taki mocny charakterek, temperament, histerie, a naprawianie swoich
                błędów w sposó fajny, taktowny, subtelny - a nie "ja jestem taka
                zła, a Ty taka dobra". Pełnokrwista kobieta, a w dodatku łączy nas
                uwielbienie dla Scarlett O'Hara! Aż sie przyjemnie czytało. Jako
                połówka Tomcia - rewelacja!
                Elka jest juz dorosłą kobietą, ma bodaj 33 lata. Ślub był już dawno,
                wiec przypuszczam, że urodziła dziecko lub dzieci - co by oznaczało,
                ze Grzegorz został dziadkiem, ale żadnych wzmianek o tym nie ma.
                Wiecie,ja rozumiem, że MM może nie mieć ochoty o kimś pisać, ale
                moim zdaniem przydałoby się chociaż wspomnieć - nawet taka wzmianka
                jak w "Imieninach", sygnalizująca, że Elka żyje, nie umarła i
                utrzymuje kontakty z ojcem i jego nową rodziną.
                • mmaupa Re: Elka 08.01.09, 21:43
                  A moze nie zyje? Trzeba by wpuscic mysza zeby sprawdzic.
                  • nessie-jp Re: Elka 08.01.09, 22:18
                    A jak się nie boi mysza?
                    • ginny22 Re: Elka 08.01.09, 22:24
                      :D
                      Elka raczej mysza się nie boi, lepiej jej Baltonę jak z ilustracji
                      w "Sprężynie" wpuścić, to się wystraszy potęznie.
                      • szprota Re: Elka 08.01.09, 22:52
                        Etam, pokaże mu figę, jak wtedy, co jej chciał skraść całusa owłosionym ryjkiem.
                  • wushum Re: Elka 08.01.09, 22:57
                    Wolę tak, niż, dowiedzieć się, że Elka siedzi w garach i pieluchach, a Tomasz w
                    wąs obrasta. Przynajmniej dla wyobraźni coś pozostaje:)
                    • jeriomina Re: Elka 08.01.09, 23:40
                      Wąs ma na pewno, o to się gotowam założyć. W końcu Mamert też miał.
                      • mamalilki Re: Elka 09.01.09, 00:25
                        Jesli swiatlo się swieci to znaczy ze dziewczyna zyje he he.
                        • lezbobimbo Re: Elka 09.01.09, 00:51
                          mamalilki napisała:
                          > Jesli swiatlo się swieci to znaczy ze dziewczyna zyje he he.

                          Ale tylko to cale, no, to swiatelko w oczach :)))))))))
                          ..bo jak nie, to serio juz dolaczyla do grona przybrudzonych aniolków,
                          iskajacych sie na podlodze windy...
                          • sowca Re: Elka 09.01.09, 09:41
                            Czyżby żarówka powinna samoczynnie gasnąc w obecności
                            nieboszczyka? :D
                            A może Elka zrobiła coś, co spowodowało, że Grzegorz ma dźwięk jej
                            imienia reaguje jak Gaba na wzmiankę o Pyziaku, czyli zaciska zęby,
                            łzawi, ale robi pt: "Jaki to ja jestem dzielny". I cała rodizna
                            Borejków stara się nie wymieniać imienia wyrodnej córy Grzegorzowej,
                            co by jego uczuć nie ranić...
                            • kai_30 Re: Elka 09.01.09, 12:06
                              sowca napisała:

                              > A może Elka zrobiła coś, co spowodowało, że Grzegorz ma dźwięk jej
                              > imienia reaguje jak Gaba na wzmiankę o Pyziaku, czyli zaciska zęby,
                              > łzawi, ale robi pt: "Jaki to ja jestem dzielny".

                              Hyhy, nawet wiem, co by to mogło być - powiedziała parę słów prawdy świętej
                              gabryjeli. A do tego urodziła dziecko, i - o zgrozo - odmawia ochrzczenia go, bo
                              przeszli z Tomkiem na buddyzm :)
                              • lezbobimbo Re: Elka 09.01.09, 14:37
                                Moze sama zalozyla sekte z Tomciem, jak to przybrudzony aniolek :)

                                (sorry przypomnialo mi sie to okreslenie i z zachwytem musze pouzywac sobie;)
                                • the_dzidka Re: Elka 20.01.09, 14:36
                                  Sektę iskających się w windzie? :)
                                  • lezbobimbo Re: Elka 21.01.09, 11:32
                                    the_dzidka napisała:
                                    > Sektę iskających się w windzie? :)

                                    Taaak! I malujacych sobie twarze na niebiesko jako któres wcielenie
                                    Kryszny :)
    • limotini Re: Elka 09.01.09, 15:37
      Ja jestem teraz na etapie myślenia sobie:
      Są rzeczy, które robisz lepiej i takie, które robisz gorzej. Czasem warto się
      przyznać do tego i przekazać komuś innemu obowiązki, z którymi słabiej sobie
      radzisz, a samemu skupić się na tych w których jesteś dobra. (Szczególnie w
      sytuacji zniechęcenia pracą).

      W takim kontekście pozwólcie mi zadać pytanie: dlaczego mając świadomość
      problemów z datami, szczegółami itp. pisać sagę zamiast odrębnych powieści? Czy
      to czytelnicy wymusili?
      • soova Re: Elka 09.01.09, 15:45
        limotini napisała:

        > W takim kontekście pozwólcie mi zadać pytanie: dlaczego mając świadomość problemów z datami, szczegółami itp. pisać sagę zamiast odrębnych powieści? Czy to czytelnicy wymusili?

        A któżby inny?

        Sapkowski w pewnym momencie powiedział: pas, dalej już o Wiedźminie nie będzie. W wywiadzie dla Newsweeka mówi nawet, dlaczego tak uczynił: z szacunku dla czytelników. Nie chcę tu powiedzieć, że pani MM go brak, ale brak jej chyba odwagi na podjęcie takiej decyzji.
        • lezbobimbo Re: Elka 09.01.09, 16:15
          MM pisala w którejs Frywolitce czy w Lasuchu a moze w TRS, ze czytelniczki tak
          pokochaly te niezaradna rodzine pelna ciepla i dopraszaly sie o dalsze tomy i
          pisaly jej listy, ze postanowila odpowiedziec na te prosby i pewnie dlatego
          uwaga jej skupila sie na sadze. A teraz moze jest jeszcze uwiazana jakims
          kontraktem wydawniczym?
          Saga miala sie ponoc zakonczyc Kalamburka jak Wiedzmin, ale czytelniczki tak ja
          blagaly, ze MM znów dala sie uprosic.. "i znikad pomocy, i znikad ratunku"
          • nessie-jp Re: Elka 09.01.09, 19:04
            No, Wiedźmin doczekał się swego rodzaju kontynuacji
            • idomeneo Re: Elka 09.01.09, 19:29
              Cytatnessie-jp napisała:

              No, Wiedźmin doczekał się swego rodzaju kontynuacji
              • anutek115 Re: Elka 09.01.09, 19:32
                idomeneo napisała:

                >
                > Toż to byłby prawdziwy hit rynkowy! A gdyby zrobić wersję sieciową, to całe
                > forum by w nią rżnęło :)

                No! Nawet ja bym się złamała :-D!!!
              • slotna Re: Elka 20.01.09, 18:44
                Genialne!!! Poszlabym na to bez wahania, czy to sieciowa czy domowa :D Luuuudzie, pomysl jest na biznes :)))

                --
                Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
                • idomeneo Re: Elka 20.01.09, 21:48
                  Slotna, dzięki, bardzo mi miło! :)
                  • ready4freddy Re: Elka 21.01.09, 23:55
                    ja tez chce grac w Bomingi, tfu, Bominki :) gdzie to mozna nabyc? :)
                    aaa, i zadne mi tam 3D, tylko normalne Wormsy :)
              • lezbobimbo Re: Elka 21.01.09, 11:39
                idomeneo napisała:
                > Rety, właśnie sobie wyobraziłam taką grę w borejkowskich Simów! :O
                > Na przykład: wysyłasz Gabę do fryzjera - poziom sił życiowych tej
                postaci spada> o połowę. Sadzasz Różę w budce z kurczakami -
                wskaźniki dzielności skaczą> wszystkim o dwie kreseczki. Sprawiasz
                Markowi łoże z baldachimem - rodzina> Pałysów powiększa się o trzy
                nowe niemowlaki. >
                > Toż to byłby prawdziwy hit rynkowy! A gdyby zrobić wersję
                sieciową, to całe> forum by w nią rżnęło :)

                Jestes genialna, genialna i lepsza niz stado rudych szkieletów czy
                Aspazji z Miletu!!!
                Zaczelam sie tak mocno smiac, ze malo mi dekiel nie odlecial!

                KOTULA! Przybywaj, zauwaz mój skomlacy apel i napisz nam gre w
                Borejków! Ja moge zrobic grafiki, w 3D równiez! Bedzie hicior nie z
                tej ziemi, ja sama rąbalabym to jak Józinek kielbaski. Moglibysmy
                sie tez wyżywac i mscic na postaciach za kazdym razem jakby MM
                popelnila cos w rodzaju JTrolli..
                A moze we flashu by sie dalo cos zmajstrowac?

                Oczywiscie bedzie tez opcja "zgól postaci wykluwajacy sie zarost nad
                wargą/przypraw postaci wąsy", prawda? Prawda?
                • mamalilki Re: Elka 21.01.09, 13:16
                  Najpierw spytajcie o prawa, bo z tego co wiem to nie tak dawno MM wytoczyla
                  proces pewnemu wydawnictwu za to ze w jakiejs instrukcji czy czyms podobnym
                  pojawily sie imiona i nazwiska z ksiazki... Proces wygrala.
                  • the_dzidka Re: Elka 21.01.09, 14:22
                    A nie, no to jest oczywista sprawa. I tantiemy się należą :)
                  • ready4freddy Re: Elka 21.01.09, 23:56
                    mozna zarejestrowac znak handlowy "Ignacy Borejko"??? wow! :)
            • anutek115 Re: Elka 09.01.09, 19:31
              nessie-jp napisała:
              >
              > Nasunęła mi się taka myśl, że może byłoby lepiej, gdyby MM zleciła komuś pisani
              > e
              > Sagi Rodu Borejków, sygnowała to niejako swoim 'błogosławieństwem', redagowała
              > każdą z części
              • nessie-jp Re: Elka 09.01.09, 19:41
                Ja raczej myślałam o tej córce, co to odwala byle jaką chałturę przy redakcji...
                Może do pracy nad własną książką bardziej by się przyłożyła?

                Widziałabym to raczej na zasadzie ghostwritingu
                • anutek115 Re: Elka 09.01.09, 20:04
                  Ja też myślałam o tej córce :-). I wydaje mi się, że projekt by leżał, kwiczał i
                  przypominał Żabę lub Czarną Polewkę (co dla kogo gorsze) właśnie dlatego, że na
                  100 procent zajęłaby się tym córka, gdyż albowiem jak sądzę ona nie odwala
                  chałtury, tylko jest bardzo, bardzo zaprzyjaźniona z mamą (co samow sobie jest
                  chwalebne i godne zazdrości) i to, co mama napisze jej się podoba. Rozmowy przy
                  redakcji "CzP" czy innej "Zaby"nie polegały, moim zdaniem, na mówieniu "tu się
                  nie zgadza data... Ona nie mogła wtedy czegoś tam zrobić, bo miała 15 lat i to
                  byłoby nielegalne... Ida nie może mieć skośnych oczu, bo miała okrągłe... maluch
                  nie ma silnika z przodu...", tylko na mówieniu "Och, mamo, tak to wzruszająco
                  opisałaś! A ta żarówka, jakie to zabawne!!! O, jaka wychowawcza jest ta przemowa
                  Ignacego..." - i to mówieniu szczerze.

                  Dlatego tez na samą myśl o tak pisanym ciągu dalszym mam dreszcze.

                  Chociaż, co mi tam? ja bym tego nie kupowała :-).
    • veranillo Re: Elka 20.01.09, 16:46
      Tak sobie myślę, że Elka i Laura, choć dzieli je duża różnica wieku, mogłyby
      znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia. Dwa silne charaktery, podobne
      zainteresowania (śpiew) - wyobrażam sobie ich ogniste pogawędki ;) Szkoda
      wielka, że Elka i Tomek zapadli się pod ziemię, bo ich lubiłam.
    • nelawithoutlove Re: Elka 16.08.23, 20:20
      Zemściła się tu na pani MM zmiana koncepcji książek. Póki Borejkowie nie byli centrum wszechświata to każda powieść była zamkniętą całością, to był świetny pomysł. Potem MM ambicja bądź czytelniczki podpowiedziały pomysł na sagę rodzinną. Mi się wydaję że jeszcze na etapie powieści pisanych w latach dziewięćdziesiątych MM chciała upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Niby chciała by każda powieść miała swoją bohaterkę, ale chciała też pisać o Borejkach, stąd te przedziwne połączenie z Grzegorzem. Autorka pewnie sama potem zauważyła że ten wątek stawia Grzesia w baaaardzo złym świetle i postanowiła zrezygnować z wątku, bądź nie miała na ten wątek zwyczajnie pomysłu. Równie dobrze Elka mogłaby spędzać wigilię u Grzesia, jako jego siostrzenica ze swoimi rodzicami, i to z nimi mogła się pokłócić, albo nawet i być sąsiadką Grzyba, wyszłoby na to samo a Grzechu nie byłby najgorszym ojcem w Jeżycjadzie.

      Zresztą jak ktoś już tu zauważył MM nie potrafi dobrze poprowadzić postaci charakternych.

      A Elki strasznie mi żal. Tak naprawdę nigdy nie miała obojga rodziców.
      • julian_arden Re: Elka 16.08.23, 20:38
        nelawithoutlove napisała:

        [...]
        > A Elki strasznie mi żal. Tak naprawdę nigdy nie miała obojga rodziców.


        Co jakiś czas trzeba tu dyskutantom przypominać, że taka np. Elka zasadniczo to jednak nie istnieje :-) Ale jak to świadczy o sile prozy p. Musierowicz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka