Dodaj do ulubionych

w oparach absurdu :)

28.05.09, 16:01
nieno, nie mogę się powstrzymać i muszę wyrazić swoje uznanie dla wątku
bobciowego, który dryfuje w tak abstrakcyjne rejony, że nie przestaję się
uśmiechać pod nosem...
szkoda, że mój umysł się zamyka na dopisywanie :P
Obserwuj wątek
    • aganoreg Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 16:29
      Podpisuje sie obiema lapkami :) Szkoda ze weny nie wystarcza ni
      pomyslow, zeby wziac udzial w zabawie.

      ale podgladac zza krzaka nie zabronicie? :)
      • nioszka Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 16:33
        ależ skąd:)
        tylko się nie trzymaj zbyt kurczowo tego krzaczka, bo ci zostanie zielone za
        pazurkami jak u Lisieckich :)
        • lezbobimbo Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 17:05
          Jaka wena znowu, jaki umysl :) Wystarczy przypomniec sobie jakies ulubione albo
          charakterystyczne zdania z MM, troche przekrecic, doczepic chetnie jeszcze jedno
          zdanie i dopisac do ktorejs inspirujacej wypowiedzi poprzedniczki. Taki wielki
          absurdalny Remix :)) Tez mi sie bardzo podoba ta zabawa, uwazam ze
          uniesmiertelnia wszystko co dobre z naszej autorki :)

          N.p. nioszka napisała:

          >nie trzymaj zbyt kurczowo tego krzaczka, bo ci zostanie zielone za
          > pazurkami jak u Lisieckich.

          to ja wnet dopisuje:
          Pazur Lisieckich rozlupal jablko francuskie jednym ciosem, az pasta rybna usta
          rozdziawila.

          itd :) Zapraszam i podbechtuje do zabawy!
          • kaliope3 Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 20:41
            ha ha, trzeba to jeszcze umieć tak rewelacyjnie połączyć! Wspaniały surrealizm
            się robi chwilami
            • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:10
              Owszem. (chwalą nas!)
              I tak lubię to nasze toffane forum, a ten wątek dołożył ostatnią białą różę do
              budki z kurczakiem!
              • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:15
                To z pewnością nie była biała róża, ale nuits de young przywiązana złotą nicią.
                • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:22
                  W każdym razie przetasowała wyszmelcowane karty wprawnym ruchem i spytała:
                  "proszęwuja, zagramy w kakao?".
                  • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:25
                    Ale kto nam zrobi kakao i wątrobę z pianką?
                    • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:27
                      To oczywiste. Budyń z soczkiem i takie kropeczki tu i tam.
                      • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:29
                        Łaziły po talerzu i były zielone.
                        • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:33
                          I wiązały sobie sznurowadło, w przeciwnym razie rymnęłyby na dziób.

                          [albo mi się wydaje, albo stanowimy Surrealistyczną Grupę Generującą Kwik i
                          Madness pod wezwaniem "Zabsurdzimy każdy wątek!"]
                          • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:39
                            I zabsurdziłyby sobie te biedne chore oczy.
                            • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:41
                              Absurdalizacja bardzo absorbuje.
                              • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:49
                                Powiedział murzyn w koszuli i pobiegł zadzwonić po pogotowie.
                                • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:51
                                  -Gdzie jeft kratefka? Gdzie jeft kratefka, pytam? - zagrzmiał w oddali i
                                  posłusznie zabrał te spiczaste kolanka.
                                  • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:25
                                    O, a to jest pleonazm! Albo tautologia. W skoku.
                                    • lezbobimbo Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:32
                                      skrzydlate.bobry napisała:
                                      > O, a to jest pleonazm! Albo tautologia. W skoku.

                                      Ostroznie, bo sie zmienicie w antropomorfizm!
                                      • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:35
                                        lezbobimbo napisała:
                                        > Ostroznie, bo sie zmienicie w antropomorfizm!
                                        Który ludzkim mięsem nie pogardzi.
                                        --
                                        My, Szprota, musimy trzymać się razem!
                                        • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:37
                                          Nawet gdy mu karpie ciekną.
                                          • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:44
                                            Wujku, zrób im sztuczne oddychanie! Wujku, zrób im sztuczne oddychanie!
                                            • skrzydlate.bobry Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:46
                                              Karp nie lubi pływać. Głupi karp, bo tonie!
                                              • lezbobimbo Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 22:47
                                                Jak karp nie przestanie w tej chwili tonac, to go oddam do polinternatu i ukaram
                                                weglem. Skont wzionc wengiel?
              • lezbobimbo Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:16
                Ja zara chyba powylawiam pare najpiekniejszych utworow z tego Bobcia i wkleje do
                naszej Ksiegi Forumnej, zgadzacie sie? :)
                Chyba ze przyszpilim caly watek?
                • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:18
                  Coby przyszpilić, trza by pobuczeć na Dzidkę. Nie wiem zaś, czy jest w nastroju
                  przybuczalnym. Zatem wyławiaj, nasz Ty rybiku snobistyczny!
                  • lezbobimbo Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:29
                    Wlasnie, onaz Dziduchna szybuje pewnie nadal na niebieskich migdalowych chmurach
                    po spotkaniu VIPowskim :) Spiesze czynic ma rybicza powinnosc :)
                    • szprota Re: w oparach absurdu :) 28.05.09, 21:31
                      Ino nie pełgaj zanadto na srebrno jako ten wąpierz w blasku słońca!
    • tin_tian Re: w oparach absurdu :) 08.06.09, 20:01
      Nie będę się dopisywać w wątku streszczeniowym, żeby nie psuć efektu, ale
      UWIELBIAM wasze streszczenia!

      I encyklopedię filifionkową też ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka