Dodaj do ulubionych

Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta

23.06.09, 16:04
Parafrazując panią Graff:
Mam do powiedzenia rzecz, która jest na swój sposób kłopotliwa i trochę w poprzek naszych dotychczasowych obrad.
Zacznę rozrabiać i bruździć.

Otóż czy pamiętacie tę wypowiedź Croyance?
...Jak w sekcie, stworzyła się wewnętrzna nomenklatura niemożliwa do zrozumienia ludziom z zewnątrz, izolacja, my versus oni, plus jakieś kompletnie dla nikogo nieśmieszne kontekstowe poczucie humoru. Przypomina mi to książeczkę, która przeglądałam ostatnio u znajomej: żarty ojca Leona Knabita. I jeden przykładowy: pół strony wyjaśniania, o co chodziło, tylko po to, żeby na końcu czytelnik zrozumiał, jak śmieszne było powiedzenie ‘ojcze Knabicie, można cię poznać po habicie’ (czy coś w tym stylu). Ha ha ha.
Z tą grupą i tym procesem kojarzy mi się, niestety, Jeżycjada. Tu też zaczęło się wesoło, a potem skostniało.


...A ja zupełnie podobne wrażenie odnoszę, czytając ostatnio forum fanów Małgorzaty Musierowicz! Do dziś nie wiem na przykład, o co chodzi z jelitkiem i dlaczego to jest niby śmieszne. Po niezliczonej liczbie powtórzeń, przestały być zabawne pomstowania na świętą Gabę. Dyskusje zaczynają być wsobne i już nawet fanfiki żywią się samymi sobą.
Obserwuj wątek
    • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:17
      I tak stalam sie mieczem obosiecznym ...

      Anuszka, boj sie Boga, nie wiesz, co to jelitko? Przeciez to MM
      wymyslila, a nie my.
    • onion68 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:17
      Eee... a uwielbienie guru? :-)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:37
        onion68 napisała:

        > Eee... a uwielbienie guru? :-)

        Tutaj to jest raczej syndrom sztokholmski.
        ;-]
        • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:42
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > onion68 napisała:
          >
          > > Eee... a uwielbienie guru? :-)
          >
          > Tutaj to jest raczej syndrom sztokholmski.
          > ;-]

          Wrecz przeciwnie, tutejsze forum to ksiazka zazalen rozczarowanych konsumentow!
          • ready4freddy Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:08
            lezbobimbo napisała:

            > anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
            >
            > > onion68 napisała:
            > >
            > > > Eee... a uwielbienie guru? :-)
            > >
            > > Tutaj to jest raczej syndrom sztokholmski.
            > > ;-]
            >
            > Wrecz przeciwnie, tutejsze forum to ksiazka zazalen rozczarowanych konsumentow!
            >
            >
            >

            pani kochana... tera nie ma ksiazek, to relikt (za ktorym czasem tesknie, bo bym
            sie chetnie, kurde, wpisal! ale tu chyba nie mieli nigdy takich wynalazkow).
            teraz jest customer care center. pani MM powinna miec taka darmowa (albo platna,
            hihi :) linie telefoniczna, na ktora moznaby wydzwaniac i sie wyzalac ;)
    • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:29
      Jakos nie widac Twego wkladu w to sekciarskie forum Anuszko ;>
      Latwo se przyjsc na gotowe i powiedziec sekta albo jelitko niesmieszne - a sama
      cos smiesznego ostatnio pisalas? :)

      Zreszta nie pomstujem tylko na swieta Gabe, pomstujemy na wszystko (ostatnio i
      na siebie nawzajem hyhy). No i mamy tu wiele absurdalnych zabaw, od moskalikow
      po ciagi wyrazow i wiele tematow nie majacych wiele wspolnego nawet z MM.

      A od fanfikow, zwlaszcza Wushum wara.. sa mistrzowskie! Jak umiesz lepiej, to
      napisz sama. Fanfiki
      zawszec beda w jakims stopniu wtorne, bo nasladuja cos juz napisanego. A
      mistrzostwo Wushum wychodzi poza ramy nakreslone przez MM i wystrzela w kosmos :)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:49
        Na Dzeusa, a co to jest, jeśli nie czyste sekciarstwo??? - gdy powitanie
        zupełnie nowej osoby lecą takie ezoteryczne teksty jak to:
        -Czekamy na Lezbobimbo z girlandą jelitek, a tymczasem rozgość się.
        -Wystarczy, że docenisz obrzucanie Cię kompletnie łysym jak robaczek powitalnym
        jelitkiem.
        - Witaj Tosiu, witaj i musowo pisz z nami!! Juz drobie ku Tobie kapusniaczkiem
        niczym hozo wymalowana dzieweczka lowicka!
        Pozwól sie radosnie umaic powitalna girlanda kwitnacego jelitka z 2 kg opium we
        wloskach wewnetrznych! Rozgosc sie i lykaj z nami hierbatkie, podczas gdy
        teleskopy skrzypia, króliki profanuja kuchnie, a nad nami polata zgodny spierw i
        wyspiewuje Rammsteina do wtóru z akordeonem dziadziusia!

        forum.gazeta.pl/forum/w,25788,91812759,,nie_jestem_fanem_Malgorzaty_Musierowicz.html?v=2
        Toż to jest typowo sekciarski humor kontekstowy! Takich wątków namnożyło się
        ostatnio pełno... Forum fanów ojca Knabita wydałoby mi się równie fascynujące,
        jak to...
        • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:54

          Alez Ciebie tu nikt nie trzyma.. mozesz zawsze zalozyc wlasne, niesekciarskie
          forum i dbaj starannie o brak kontekstu.
          A nowoprzybylych witaj oficjalnie i nudno :)
          Na pozegnanie dostaniesz nie dosc ze lysym jelitkiem, to jeszcze teleskopem ;PPP
          • yowah76 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:20
            lezbobimbo, tylko czekalam, az z teleskopem wyskoczysz! Czy to aby
            nie bedzie jakas freudowska zazdrosc o sprzet optyczny, oj ;)
        • ananke666 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:55
          Ależ jelito i kapuśniaczek są całkiem jasne dla kogoś, kto czytał dokładnie
          książki MM. Owszem, teleskop, śpierw i królik mogą wydać się niezrozumiałe, ale
          nie kapuśniak, herbata i jelito.
          • onion68 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:58
            I dla kogoś, kto czytał forum - a tak się przeważnie dzieje, że osoba czyta,
            zanim napisze.
            Nikt się nie skarżył zresztą.
            • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:22
              onion68 napisała:

              > I dla kogoś, kto czytał forum - a tak się przeważnie dzieje, że osoba czyta,
              > zanim napisze.
              > Nikt się nie skarżył zresztą.

              Jam tu osoba nową - właściwie jako przechodzień tutaj między wami - ale czuję
              się zobowiązany stwierdzić iz jako osoba trochę obeznana z sektami znamion
              typowych dla podobnej działalności nie zaobserwowałem choć właściwie skargę
              winienem złożyć że herbatką ani jelitkiem przywitany nie zostałem - ale może
              dlatego ze troche rozrabiać na początku zacząłem.
              Zaś wracając do meritum - przeciez zawsze tak jest że każde środowisko ma
              swoich liderów - tutaj może wystepuja oni w liczbie mnogiej bo są to po prostu
              osoby bardziej aktywne - siła rzeczy więc tworzą pewne typowe dla siebie
              słownictwo - choć może niektóre sformulowania brzmia dośc dziwnie - no i nadmiar
              angielszczyzny - ale takie czasy mamy że juz i piwiarnia po polsku pub się nazywa.
              Niemniej dla mnie podoba sie tutaj bo przynajmniej jako osoba nieoglądająca
              telewizji ani filmów przynajmniej mogę dowiedzieć się cokolwiek w tym temacie a
              z jakim humorem jest ta informacja nieraz serwowana :-)))
              Choć utyskiwań na MM jest chyba nadmiar a zwłaszcza na Gabriellę że tak powiem.
              • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:55
                andrzej585858 napisał:
                właściwie skargę
                > winienem złożyć że herbatką ani jelitkiem przywitany nie zostałem

                Ale, o ile pamiętam, Croyance okrzyki wznosiła typu "Mężczyzna kolejny,
                trzymajcie go, bo nam ucieknie!!!", a zaet nader wyróżniony zostałeś :-))).

                A poza tym chyba zacząłeś pisac w przedjelitkowym okresie, tylko uaktywniłeś się
                ostatnio dopiero.
                • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:01
                  anutek115 napisała:

                  > andrzej585858 napisał:
                  > właściwie skargę
                  > > winienem złożyć że herbatką ani jelitkiem przywitany nie zostałem
                  >


                  Tez mnie to ominelo, ale nie szkodzi ;) Jak spotkam dziewcze powitalne z
                  jelitkiem, to sama sie omotam :D
                  • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:07
                    aganoreg napisała:
                    >
                    > Tez mnie to ominelo, ale nie szkodzi ;)
                    >
                    Lecz cię sama szefowa witała, i to w Nowy Rok. Powitani z fasonem byliscie,
                    oboje, moim zdaniem! :-)
                    • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:11
                      Alez oczywiscie ze bylo z fasonem(dobra pamiec czy wyszukiwarka?). Ale jak
                      sekta, to sekta - tajemne moce mieszcza sie w jelitku. I herbatce, tfu, na psa urok.
                      • lezbobimbo Re: oficjalnie sekciarskie powitanie 24.06.09, 21:15
                        Wszystkim pominietym ofiarom, poszkodowanym niedopatrzeniem (a raczej
                        niezaopatrzeniem, jelitka nie dowiezli, a wate to rzucili) badz przystaniem do
                        nas przed wyksztalceniem sie oficjalnego kontekstu, uchylam oto serdecznie
                        powloki jelitka retroaktywnego i witam tak samo serdaczkowo, jakbyscie
                        przylaczyli sie dopieroz dzisiaj! Podejmuje pod nozki, czestuje opium i
                        Pierogiem, wybiegam z przytupem i kapusniaczkiem i hercklekotem, aby umaic
                        wiencami z suszonych myszek, oraz poje mlekodajna staruszka! Czujcie sie jak u
                        siebie w sekcie!
                        • aganoreg Re: oficjalnie sekciarskie powitanie 24.06.09, 21:21
                          lezbobimbo napisała:

                          > Wszystkim pominietym ofiarom, poszkodowanym niedopatrzeniem (a raczej
                          > niezaopatrzeniem, jelitka nie dowiezli, a wate to rzucili) badz przystaniem do
                          > nas przed wyksztalceniem sie oficjalnego kontekstu, uchylam oto serdecznie
                          > powloki jelitka retroaktywnego i witam tak samo serdaczkowo, jakbyscie
                          > przylaczyli sie dopieroz dzisiaj! Podejmuje pod nozki, czestuje opium i
                          > Pierogiem, wybiegam z przytupem i kapusniaczkiem i hercklekotem, aby umaic
                          > wiencami z suszonych myszek, oraz poje mlekodajna staruszka! Czujcie sie jak u
                          > siebie w sekcie!
                          >

                          Ach dziekuje, nieoceniona i nieustraszona Lezbobimbo! Powinno sie to umiescic w
                          odpowiednim przyszpilonym watku. Ty, ktory wchodzisz, zegnaj sie z nadzieja :)
        • verdana Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:57
          Forum fanów jest wlasnie dlatego forum fanow, ze tu wszyscy znaja
          kontekst. Rownie dobrze mozna by orzec, że spoleczenstwo polskie jst
          sektą, albowiem rozumiało reklamę "ojciec, prać?" i nie trzeba bylo
          nastepnie wyjasniać dlaczego ojciec i dlaczego prać.
          To, że na forum milosnikow (jednak tak, nadal milosnikow) tworczosci
          danego autora ta tworczość jest znana i wykorzystywana nie powinno
          dziwić nikogo.
        • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 12:58
          Anuszka, uzywanie przez grupe okreslonej, wewnetrznej nomenklatury
          NIE oznacza jeszcze, ze to sekta. MOZE byc JEDNYM z objawow
          towarzyszacych, ale samo w sobie ... kazda grupa ma swoj jezyk, np.
          lekarze, graficy, informatycy ...

          Sekta by byla, gdybysmy uwazali, ze kazdy, kto krytykuje MM to
          zdrajca, i jest przeciwko nam np. spisek :-D Upraszczasz.
        • ateh7 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:11
          Ja myślę, że zostałam bardzo miło powitana na forum. Różnymi
          jelitami i takimi tam. Przyjemnie mi się zrobiło. Ale może ja coś z
          czymś mylę? Ostatnio nie piszę bo nie mam ani czasu ani nastroju, za
          to poczytuję sobie li i jedynie. Sekta? Może, ale taka
          kontekstualno - frywolna :) Mnie pasuje.
    • onion68 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 16:57
      Ponadto wymienione przez Ciebie cechy, Annuszko, jeszcze nie przesądzają o tym,
      żeśmy sektą.
      Czy każde środowisko - zawodowe, firmowe, przyjacielskie - nie tworzy tak
      naprawdę jakiejś wewnętrznej formy komunikacji, nie zawsze zrozumiałej dla
      postronnych? Ja twierdzę, że tak.
      Nie jesteśmy również grupą homogeniczną. Ja, na ten przykład, na Gabę nie
      pomstuję zbytnio - we mnie jej postać nie wywołuje aż tak negatywnych emocji.
      Sama wiem, jak jest, gdy się chce dobrze, a wychodzi jak zwykle :-( Ale
      przyznaję innym prawo do nielubienia jej, tak jak ja nie lubię Pulpy akurat.
      Że się trochę powtarzamy? Lepsze to IMO, niż sakramentalne "użyj wyszukiwarki",
      tak częste na niektórych forach w stosunku do nowicjuszy.
      I dołączam swoje wyrazy uwielbienia dla Wushum i innych zdolnych i dowcipnych
      osób :-)
      Ja zresztą odebrałam tonację Twego postu jako żartobliwą nieco, nie wiem czemu.
      • ssssen Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:02
        > Ja zresztą odebrałam tonację Twego postu jako żartobliwą nieco,
        > nie wiem czemu.

        Ja też odebrałem to w kategorii żartu. No, tak pół na pół z powagą ;)

        PS. Ta sygnaturka to ze Skiroławek, czy Dagome? Meczy mnie to.
        • onion68 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:30
          Ze Skiroławek :-)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 17:02
      Hm, to mnie jednak zaskoczyło, że moją dowcipną uwagę bierzecie tak poważnie...
      Może jednak to sekta? ;-)
      • the_dzidka Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:55
        > Hm, to mnie jednak zaskoczyło, że moją dowcipną uwagę bierzecie
        tak poważnie...

        Ufff, na szczęście ja też przyjęłam to jako żarcik, mały ukłon w
        naszym kierunku :)
      • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:06
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
        > Hm, to mnie jednak zaskoczyło, że moją dowcipną uwagę bierzecie tak poważnie...

        Musisz wiec jasniej tlumaczyc swoje dowcipy, matko Annuszko z olejem na habicie :)
        Mnie zaskoczylo, ze nasze biedne, radosne jelitka i herbatke bierzesz tak
        powaznie. Naprawde sadzisz, ze ktokolczyk, kto czytal pare tomow MM nie zrozumie
        o co chodzi? Jak widac z wypowiedzi samych ofiar naszych radosnych powitan, nikt
        nie ma z tym problemu.

    • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 18:33
      "Ośrodek ten (Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji) podaje zestaw
      dziewięciu pytań, mających pomóc w rozpoznaniu, czy mamy do czynienia z sektą
      destrukcyjną. Dotyczą one:

      1. zakresu władzy przywódcy grupy,
      2. stosunku do spraw finansowych (nacisk na gromadzenie funduszy jest
      negatywnym sygnałem),
      3. swobody rezygnacji z członkostwa,
      4. istnienia obowiązku zakładania rodzin wewnątrz grupy,
      5. stopnia izolacji od informacji z zewnątrz,
      6. istnienia postawy niechęci lub wrogości wobec społeczeństwa, instytucji,
      ludzi spoza grupy oraz istnienia przekonania o jedyno zbawczości nauk grupy
      7. stosunku do oświaty i kształcenia pozareligijnego"

      Nie mamy przywódcy (albo ja nic o tym nie wiem), czy istnieje sekta bez
      przywódcy? Skoro nie mamy przywódcy, nie ma nas kto doic z forsy (a jakby nas
      doił, to ja bym do tej sekty nie nalezała, bo mnie nie ma z czego doić, serio).
      Zrezygnowac z członkostwa możma, albo je zawiesić na dowolnie długo, Nessie na
      nasze żałobliwe wołania nie odpowiedziała, a widuje ją na innych forach, więc
      zyje i nie jest zastraszana ;-). Roztkliwiło mnie to zakładanie rodzin wewnątrz
      grupy :-)))). Niechęci do społeczeństwa nie zauważyłam, ale może mam już wyprany
      mózg :-)))).

      Anuszko, wbrew pozorom ja tez odpowiadam żartobliwie, zainteresowała mnie twoja
      konkluzja i chciałam sprawdzic (zboczenie zawodowe), ilu cech sekty mozna się w
      nas dopatrzeć. Najbardziej mi bruździ brak przywódcy ;-).

      A serio, jest dużo racji w tym, co Verdana pisze. Czytałam gdzieś, że bardzo
      lubiane przez dużą część widzów reklamy piwa Żubr nie zgarniaja nagród na
      festiwalach, ponieważ są kompletnie niezrozumiałe. "Żubr w trawie puszczy" jest
      nieprzetłumaczalne, a przecież Polacy wiedzą, co to znaczy i dlaczego jest
      śmieszne. Czyż to oznacza, że sa sektą?...
      • mankencja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:02
        > Nie mamy przywódcy (albo ja nic o tym nie wiem), czy istnieje sekta bez
        > przywódcy?

        jestesmy sektą demokratyczną. byc może jedyną na świecie, ale to tym lepiej.
        nawet, jesli mielibysmy szanse zostać zbiorowym guru dla MM, zapewne nie
        wykorzystalibyśmy jej, bo nie mielibyśmy potem na kogo narzekać

        > Skoro nie mamy przywódcy, nie ma nas kto doic z forsy

        wydawnictwo akapit-press z nas doi zastępczo

        > Zrezygnowac z członkostwa możma, albo je zawiesić na dowolnie długo,

        to oczywiste, jesli jesteśmy guru zbiorowym - guru nikt problemów nie będzie robił

        Roztkliwiło mnie to zakładanie rodzin wewnątrz
        > grupy :-)))).

        hmmm... na to przyjdzie czas później

        > 5. stopnia izolacji od informacji z zewnątrz,

        jedyne "zewnątrz", od którego się izolujemy choć częściowo, to strona mm, bo
        jest słodka jak budyń z soczkiem, kochane czytelniczki i drodzy czytelnicy.
        lepsze to, niz nic

        > 6. istnienia postawy niechęci lub wrogości wobec społeczeństwa, instytucji,
        > ludzi spoza grupy oraz istnienia przekonania o jedyno zbawczości nauk grupy

        każdy z nas pała do jakiejś instytucji albo do fragmentu społeczeństwa
        niechęcią, czyż nie? do kupy zatem pałamy zapewne do wszystkiego.

        > 7. stosunku do oświaty i kształcenia pozareligijnego"

        stosunek do oswiaty znajduje się
        w
        tym watku
        • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 13:00
          Smiej sie, ja do sekty nawet meza wciagnelam :-D Biedak wie, co to
          jelito.
          • mankencja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 18:39
            ale takie normalne, czy takie nasze?

            ps. moj tata mowi, ze kosmki jelitowe sa aksamitne w dotyku :)
            • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 19:47
              Nasze, bo generalnie o jelicie juz w zyciu slyszal :-DDDDD Zostalo mu
              to bardzo dokladnie wytlumaczone po angielsku przez Lezbobimbo :-)
              • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 20:05
                Jelito ludzka rzecz :D Swoja droga, jak to Lezbobimbo po angielsku wyjasnila?
                Mozesz przytoczyc?

                Croyance, dlaczego ty swojego meza chowasz przed nami? ;)
                • dakota77 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 20:44
                  Przeciez nie chowa meza, maz sie nawet udziela w musierowiczowej grupie na
                  Facebooku:)
                  • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 20:46
                    dakota77 napisała:

                    > Przeciez nie chowa meza, maz sie nawet udziela w musierowiczowej grupie na
                    > Facebooku:)

                    No teraz to bede zazdrosna. Krojansiarz tam jest, a mnie nie ma? :( sekta i tyle :P
                    • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:30
                      aganoreg napisała:

                      > No teraz to bede zazdrosna. Krojansiarz tam jest, a mnie nie ma? :( sekta i tyl
                      > e :P
                      >
                      Spróbuję ci wysłać zaproszenie. Nigdy tego nie robiłam, ale zawsze jest ten
                      pierwszy raz...
                      • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:36
                        a jak ty mnie tam znajdziesz anutku? chyba potrzebne sa prawdziwe dane?
                        • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:44
                          aganoreg napisała:

                          > a jak ty mnie tam znajdziesz anutku? chyba potrzebne sa prawdziwe dane?

                          Sprawdź na poczcie, czy już przyszło. Na wstępie wystarczy tylko adres e-mail.
                          • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:52
                            przyszlo... odpisalam... chyba malo rozumna jestem :(
                            • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:08
                              aganoreg napisała:

                              > przyszlo... odpisalam... chyba malo rozumna jestem :(

                              Na facebooka nie ma mądrych, a juz na pewno ja nie jestem. Gubie się kompletnie
                              i staram się trzymac naszej MM grupy. Odpisałaś, a zaakceptowałaś zaproszenie? U
                              mnie jest informacja, że jeszcze nie dołączyłaś. Lezbobimbo, ratuj, ty jesteś
                              bystrzejsza! Jak naszą Aganoreg powitać na FB?
                              • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:10
                                Dostalam tylko powiadomienie, ze mnie zapraszasz do zalozenia profilu i
                                dolaczeniu do facebooka - niestety :(

                                Aha, zeby nie bylo - ja nie palam AZ taka checia obejrzenia Krojansiarza ;)
                                Chociaz jest ewenementem, prawda?
                                • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:21
                                  Aganorego droga, nie odpisuj na to zaproszenie, ino kliknij na link zalaczony w
                                  owym. Wtedy powinno Cie przeniesc na FB, gdzie juz jak rozumiem zakladasz
                                  profilacje :)
                                  • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:24
                                    profil mam dawno, w UK bez fejsbuka nie istniejesz ;)
                                    • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:30
                                      A no to skoro tam masz, to czemu nie zaakceptowalas friend requesta od Anutka? W
                                      jej profilu, gdzies miedzy kwizami "what is your Indian name" itd. znajdziesz
                                      odniesienie do naszej sekty. Kliknij tam, zobaczysz zamknieta grupe - popros
                                      automat o wejsciowke, a Idomeneo Cie wpusci :)
                                      • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:34
                                        lezbobimbo napisała:

                                        > A no to skoro tam masz, to czemu nie zaakceptowalas friend requesta od Anutka?
                                        > W
                                        > jej profilu, gdzies miedzy kwizami "what is your Indian name" itd. znajdziesz
                                        > odniesienie do naszej sekty. Kliknij tam, zobaczysz zamknieta grupe - popros
                                        > automat o wejsciowke, a Idomeneo Cie wpusci :)
                                        >

                                        Ale nie dostalam friend request od Anutka, tylko zaproszenie do zalozenia
                                        profilu na facebooku. A wklepujac w wyszukiwarke jej nazwisko nikogo mi nie
                                        znajduje :(

                                        pleh, Lezbobimbo!
                                        • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:57
                                          Wtf? To szukaj moze grupy, jej sekciarska nazwe albo najlepiej i linka do niej a
                                          takze do swego wlasnego profila niech Ci anutek poda w mejlu gazetowym..

                                          Chyba ze Anutek zostala juz brutalnie oderwana przez smarkatki jako mamunia,
                                          wiec moge i ja to Ci zrobic na gazetowych lamach..
                                          • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 23:08
                                            lezbobimbo napisała:

                                            > Wtf? To szukaj moze grupy, jej sekciarska nazwe albo najlepiej i linka do niej
                                            > a
                                            > takze do swego wlasnego profila niech Ci anutek poda w mejlu gazetowym..
                                            >
                                            > Chyba ze Anutek zostala juz brutalnie oderwana przez smarkatki jako mamunia,
                                            > wiec moge i ja to Ci zrobic na gazetowych lamach..
                                            >

                                            Poslalam do Ciebie wiadomosc na gazetowym :) oby tym razem sie udalo ;)
                                            • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 23:29
                                              Bardzo mi milo, odpisalam takoz gazeciarsko stosownymi linki :)
                                • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 25.06.09, 19:23
                                  No nie rozczarowuj chlopaka, juz mu powiedzialam, ze ma fanke-
                                  wielbicielke :-D Niech ma cos z zycia, biedak, skoro juz musi mieszkac
                                  ze mna :-DDDD
                                  • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 25.06.09, 19:44
                                    croyance napisała:

                                    > No nie rozczarowuj chlopaka, juz mu powiedzialam, ze ma fanke-
                                    > wielbicielke :-D Niech ma cos z zycia, biedak, skoro juz musi mieszkac
                                    > ze mna :-DDDD

                                    Skoro tak, to moge mu nawet do stop pasc, jesli zyczysz :D
                                    • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 26.06.09, 11:30
                                      No tak do stop to moze nie ..:-DDDDDD
                                      • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 26.06.09, 12:39
                                        croyance napisała:

                                        > No tak do stop to moze nie ..:-DDDDDD

                                        Obiecuje, ze nawet do niego nie zagadam. Ale popatrzec moge? ;)
                                        • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 26.06.09, 18:10
                                          Gadac i ogladac mozna, ale nadgryzac nie :-D No chyba, ze za to
                                          sprzatanie i gotowanie ... przydalaby sie druga zona w tym domu, oj tak
                                          :-)
                              • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:13
                                Prywatnie to mozemy Aganoreg witac wszystkie i wszyscy, i dodawac w przyjacioly<
                                natomiast zeby mogla dolaczyc do naszej zamknietej hermetycznie sekty tamze,
                                musi jom zaakceptowac Glowne Guru idomeneo :)
                                Wpisowe to kontrakt skladajacy sie z dobrowolnie 1500 przepisanych litanii:
                                sekta ma moje jelitko i moze zrobic z nim co chce!
                                • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:23
                                  lezbobimbo napisała:

                                  > Prywatnie to mozemy Aganoreg witac wszystkie i wszyscy, i dodawac w przyjacioly
                                  > <
                                  > natomiast zeby mogla dolaczyc do naszej zamknietej hermetycznie sekty tamze,
                                  > musi jom zaakceptowac Glowne Guru idomeneo :)
                                  > Wpisowe to kontrakt skladajacy sie z dobrowolnie 1500 przepisanych litanii:
                                  > sekta ma moje jelitko i moze zrobic z nim co chce!
                                  >

                                  To chyba na pergaminie, wlasna krwia? Bo inaczej... ctrl c, ctrl v...

                                  podanie na gazetowego maila?
                      • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:37
                        Wysłałam zaproszenie na gazetowy, Facebook twierdzi, ze pomyślnie :-). Zobaczymy...
                • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:00
                  aganoreg napisała:
                  > Jelito ludzka rzecz :D Swoja droga, jak to Lezbobimbo po angielsku wyjasnila?>
                  Mozesz przytoczyc?

                  Przytaczam ochoczo niczem czerw toczacy noge stolu!

                  Otoz Krojansiarz zapytal:
                  In fact, one thing I understand you discuss is intestines. I am not sure if MM
                  writes books about intestines, if this is a metaphor for life, or whether you
                  are all secret gastoenterologists, but I wait with anticipation to learn more..

                  I Bimbo wyklarowala mu:
                  The intestines are something we fished out of MM's novels (... tutaj klarowalam
                  o Tomciu, fictional child). So naturally we had to adopt that lovely jelito,
                  diminish it to jelitko and use as a cult word around here, for purposes the poor
                  MM probably has never dreamed of. Lately we use it for welcoming newcomers, in
                  the form of festive jelitko drapings, or filling it with opium of love (another
                  term coined by MM).
                  • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:05
                    Dzieki :D Usmialam sie :D MM powinna ci dzialke odpalic za upowszechnianie jej
                    ksiazek wsrod obcokrajowcow :D
                    • croyance OPIUM!!! 24.06.09, 22:14
                      Nie wiem, co sie ze mna dzieje, ale slowa 'odpalic dzialke' nie
                      skojarzyly mi sie, jak powinny, z piniondzem, tylko przez ulamek
                      sekundy zobaczylam Bimbo i MM dzielace sie strzykawka ...
                      • lezbobimbo Re: OPIUM!!! 24.06.09, 22:20
                        Wypraszam sobie strzykawke i dzierganie sie herom. Mozna palic, a w ogole czyste
                        opium w kawaleczku mozna zazywac do hierbatki, calkiem jak u Marjane Satrapi :D
                        Gdzie moja ukochana faworyta i heroina :PP czyli uzalezniona babcia zazywala
                        codziennie glucik, aby lagodnie sie obchodzic ze swiatem i wnuczety, bo jak nie,
                        to byla wredna i msciwa jak przed PMS :D
                        W sam raz dla MM tez wiec!
                        • filifionka-listopadowa Re: OPIUM!!! 26.06.09, 12:56
                          lezbobimbo napisała:
                          > Wypraszam sobie strzykawke i dzierganie sie herom. Mozna palic, a w ogole czyst
                          > e
                          > opium w kawaleczku mozna zazywac do hierbatki, calkiem jak u Marjane Satrapi :D

                          Bimbo pójdź me ramiona! Bratnia dusza wśród zburzonego morza! Albowiem zaprawdę
                          powiadam wam, pośród ciemności forumowych oftopów przyjdzie na ciebie zwątpienie
                          i zapytasz: "Czy ktoś tu lubi Marjane Satrapi?" a Bimba opowie:" Powiadam Tobie,
                          jam wielbię albowiem ja szlachetna jest i wielka". A ty rzucisz się w jej
                          ramiona, jak ostatniej sprawiedliwej i zawołasz:" A znasz chwalisz ty
                          Wyszywanki, czy jako się to po Tuńczykowemu zowie?", a ona potwierdzi w
                          przenajświętszej łasce opium i zapanuje na forum światłość wiekuista.
                      • aganoreg Re: OPIUM!!! 24.06.09, 22:24
                        dziewczyny przestancie, bo chichram sie jak na haju :D
                      • kaliope3 Re: OPIUM!!! 24.06.09, 22:44
                        A ja zobaczyłam MM łaskawie podającą Lezbobimbo kreskę na srebrnej tacce:)
                        • andrzej585858 Re: OPIUM!!! 24.06.09, 22:55
                          kaliope3 napisała:

                          > A ja zobaczyłam MM łaskawie podającą Lezbobimbo kreskę na srebrnej tacce:)
                          A z głośnika dobiega głoś Morrisona śpiewającego - Light my fire :-))
                          • lezbobimbo Re: OPIUM!!! 24.06.09, 22:59
                            Czy ta Kreska jest podobna do buro-okiej Winony Ryder?

                            Morrison moze spiewac tez Killer on the road :)
                            • aganoreg Re: OPIUM!!! 24.06.09, 23:01
                              mam silne podejrzenia, ze my jednak nie jestesmy normalni ;)
                            • andrzej585858 Re: OPIUM!!! 24.06.09, 23:04
                              lezbobimbo napisała:

                              > Czy ta Kreska jest podobna do buro-okiej Winony Ryder?
                              >
                              > Morrison moze spiewac tez Killer on the road :)

                              A na zakończenie - The end - o rany to była muzyka i czasy :-))
                              >
                              • croyance Re: OPIUM!!! 26.06.09, 11:42
                                W ogole wszystko bylo inne przed wojna, i muzyka, i kreski, i
                                strzykawki, i mlodziez maniery miala, a teraz to tylko bum-shakalaka.
                            • kaliope3 Re: OPIUM!!! 24.06.09, 23:04
                              A niech będzie! Delikatna burooka Winona na srebrnej tacce, powiewająca
                              robionymi na drutach szalikami ze sprutych swetrów i trzepocząca długimi
                              rzęsami...tak,taką wizję też można mieć w pewnych okolicznościach:)
                    • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:26
                      ganoreg napisała:
                      <MM powinna ci dzialke odpalic za upowszechnianie jej
                      > ksiazek wsrod obcokrajowcow :D

                      Ach dziekuje pieknie, oczywiscie wyobrazam sobie dzialke przy lesie, blisko
                      jakiegos akwenu :)

                      Anutek zas upowszechniala Krojansiarzowi, ze nie ma w MM jego ulubionych
                      polskich zdan typu "Mam kota. Jest bialy" :)))))
                  • dakota77 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 22:15
                    Piekne:). Przez "festive jelitko drapings" prawie oplulam sobie ekran laptopa:)
              • mankencja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 20:07
                > Nasze, bo generalnie o jelicie juz w zyciu slyszal :-DDDDD

                a moze bylo ono dla niego czyms takim, jak dla ignacego kosc ogonowa?
                • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 26.06.09, 11:54
                  Hehe :-)
      • alitzja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:18
        anutek115 napisała:
        > 4. istnienia obowiązku zakładania rodzin wewnątrz grupy,
        A to się fanki R2F ucieszą;-)
        • alitzja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:19
          alitzja napisała:
          > R2F
          Tfu, a niech to, cyferki mi się dziabnęły.
          R4F, oczywista, R4F.
          • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:53
            Ciekawam, czy on sie ucieszy ;-)...

            A przecież wiecej tutaj panów mamy! Julius rzadko bywa i młody jest wiekiem, ale
            o ile wiem, w sektach to nie problem, Andrzej zonaty jest, ale o ile wiem, w
            sektach to też nie problem, Bat_oczir, jak u ciebie? Wiek stosowny, a żona... a,
            to przeciez nie problem ;-))). Jeszcze Ssssen i Vauban nas nawiedzają, ale czy
            oni już w sekcie, to nie wiem.

            Materiał wyjsciowy w każdym razie jest. Będą się opierać, zbombardujemy miłoscią
            i po krzyku ;-D.
            • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:57
              Jeszcze nigdy w sekcie nie bylam :) Nie mialam pojecia, ze to takie przyjemne ;)
              A jesli ktos nie rozumie jelitka, kapusniaczka i mysza, to jest na niewlasciwym
              forum. Chyba.
              • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 20:59
                aganoreg napisała:

                > Jeszcze nigdy w sekcie nie bylam :) Nie mialam pojecia, ze to takie przyjemne

                Na początku. na początku jest przyjemne, a potem jest już za późno. Czuj się
                ostrzeżoną ;-)))...
                • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:03
                  anutek115 napisała:

                  > aganoreg napisała:
                  >
                  > > Jeszcze nigdy w sekcie nie bylam :) Nie mialam pojecia, ze to takie przyj
                  > emne
                  >
                  > Na początku. na początku jest przyjemne, a potem jest już za późno. Czuj się
                  > ostrzeżoną ;-)))...
                  >

                  Czuje sie... Czyzbys anutku zauwazala juz mniej przyjemne objawy u siebie?
                  Ciekawa jestem strasznie, czy to wysypka, czy mila i dzielna grzywka ;)
                  • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:08
                    Jeszcze nie. Może jeszcze nie jestem za bardzo omotana mackami hydry, nieprawda.
                    Grzywkę mam. Jak mi zdzielnieje, albo, co gorsza, miła się zrobi, to się zaczne
                    niepokoić...
                    • tin_tian Do Anutka, na boczku 23.06.09, 21:21
                      Aaa, tort z myszem :D Jaki boski :D
                      • anutek115 Re: Do Anutka, na boczku 23.06.09, 22:12
                        Hołd dla Bobcia :-))).
            • yowah76 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:21
              A czy obecni panowie nie maja kompleksow w obliczu teleskopu? Zem
              jest ciekawa ;) I jak tu teraz na gwiazdy patrzec...
              • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:22
                yowah76 napisała:

                > A czy obecni panowie nie maja kompleksow w obliczu teleskopu? Zem
                > jest ciekawa ;) I jak tu teraz na gwiazdy patrzec...

                panowie cicho siedza, chyba sie boja tych zwiazkow wewnatrz sekty :)
                • yowah76 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:43
                  Moze to z powodu przewagi liczebnej kobiet... w takiej sekcie to sie
                  rozne rzeczy dzieja i mozna sie wystraszyc...
                  • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 21:46
                    zwlaszcza biorac pod uwage nasze rozwazania o najgoretszych mezczyznach (i
                    kobietach) ;)
                • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 23:11
                  aganoreg napisała:

                  > yowah76 napisała:
                  >
                  > > A czy obecni panowie nie maja kompleksow w obliczu teleskopu? Zem
                  > > jest ciekawa ;) I jak tu teraz na gwiazdy patrzec...
                  >
                  > panowie cicho siedza, chyba sie boja tych zwiazkow wewnatrz sekty :)
                  Nie boją się nie boją - w końcu kiedyś nawet musieli przysięgać miłość do
                  Związku - przynajmniej ci starsi :-)))
                  Co zaś tyczy się kompleksów okołoteleskopowych to i tak znikną one w jakiejś
                  czarnej dziurze pomijając już pytanie zasadnicze czy wielkość teleskopu jest
                  mierzalna w przestrzeni euklidesowej czy też innej jakiejś?
                  • lutecja4 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 21:55
                    proponuję zastosować tu teorię superstrun :))
                    • sootball Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 06.07.09, 10:54
                      Dość bazsensowne wydaje mi się poświęcanie tyle uwagi porównywaniu jednego
                      podobnego aspektu dwóch zupełnie różnych poza tym spraw.
                      Szafa jest prostokątna. Trumna też.
                      • doratos Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 07.07.09, 00:46
                        A ja chcę do tej sekty,ja chcę i już,zwłaszcza jeśli na czele stanie
                        któryś z forumowych męskich osobników,ubierzemy się w kamizele-
                        patchworki i będziemy sprzedawać jelitka,grać na bębnach i prać
                        ludziom mózgi łaciną,co pół godziny składać ręce i wołać-o wielki
                        Ignacu,oświeć nasze dusze-albo-o matko-Gabo miej nas zawsze pod swą
                        dzielną grzywką!I różne takie....sekciarskie zajęcia!!A tak na
                        poważnie to jest tu tak ciekawie że za nic nie przestanę odwiedzać
                        tego forum,właśnie za brak sztywnych reguł tak was lubię...prawie
                        tak jak rosołek!!
                        • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 07.07.09, 20:38
                          doratos napisała:

                          > A ja chcę do tej sekty,ja chcę i już,

                          No bo to się zawsze tak zaczyna, najpierw się chce, a potem nie idzie się
                          wyrwać, jestem żywym dowodem na totalne uzaleznienie...

                          zwłaszcza jeśli na czele stanie
                          > któryś z forumowych męskich osobników,

                          Wszystko pięknie, Doratos, cieszymy sie, im nas więcej w sekcie tym weselej, ale
                          co ty ciągle z tymi męskim osobnikami i mózgami (cytat z innego wątku "może mój
                          móżdżek okaże się trochę bardziej męski?")???

                          Pomijając, że stawanie na czele na naszym forum raczej nie funkcjonuje (juz
                          ubolewaliśmy nad brakiem guru, nieprawda, w sekcie wszak niezbędnym), gdyby
                          funkcjonowało, to mamy Szefową i cztery (czy się mylę?) współadminki, a kolegów
                          piszących niewielu...

                          Wyjaśnisz, bo mnie to naprawdę zafrapowało?
                          • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 07.07.09, 21:07
                            anutek115 napisała:
                            >
                            > Wyjaśnisz, bo mnie to naprawdę zafrapowało?

                            Szczerze mówiąc to mnie też - hmm dosyć to ciekawe. Co zaś tyczy się
                            przywództwa to jako epigon epoki hippisowskiej jestem zdecydowanie na nie 0 już
                            bardziej guru jest odpowiedni.
                          • doratos Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 09.07.09, 00:20
                            Już wyjaśniam-wszak wszystkie sekty mają na czele mężczyzn nie znam
                            takiej sekty której by przewodziła kobieta,więc musiałby to być
                            któryś z tu piszących szkoda że tak mało,a zafrapowało mnie to że
                            wogóle są tu mężczyźni i chciałabym takich właśnie poznać jako
                            jakieś wyjątki bo do tej pory nie spotkałam żadnego który by nie
                            dosyć że czytał MM czy Chmielewską to wogóle że czytał,w moim
                            otoczeniu niestety mężczyźni czytają tylko gazety wiadomo w jakim
                            miejscu!Mój kochany mężulek przeczytał z książek tylko parę Karola
                            Maya bo wesrerny uwielbia,więc jak leżał chory to mu wcisnęłam na
                            siłę i o dziwo przeczytał,ale na tym koniec,uważa że mi się pomiesza
                            w głowie od ciągłego czytania,cała wieś tak uważa zresztą,więc taka
                            wizja z sektą na czele której stoi mężczyzna czytający jest dla mnie
                            cudowna i zachwycająca!A ztym męskim mózgiem to żart,śmiałam się z
                            poglądu że kobiecy mózg jest gorszy!
                            • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 09.07.09, 12:25
                              Może nie na czele - ale były skety w których kobiety odgrywały pierwszoplanową
                              rolę - z tego co pamiętam to II. w ruchach gnostyckich związanych z Montanusem i
                              Walentynianem pierwszoplanową rolę odgrywały kobiety - potem u bułgarskich
                              bogomiłów a także u katarów.
                              Zwłaszcza wszelkie sekty gnostyckie byly dość mocno sfeminizowane - ale to już
                              musialbym poszperać po żródłach więc żeby nie zanudzać - wbrew pozorom kobiety
                              odgrywały i w starożytności i na początku średniowiecza znaczącą rolę o czym
                              jakoś nie za bardzo chce się wspominać.
                            • anutek115 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 09.07.09, 19:19
                              Na czele "trzęsących się kwakrów" stała kobieta (chociaz nie wiem, czy kwakrzy wpasowują sie w pojęcie sekty, no, ale może mnie sypatia dla tego ruchu zaślepia), po jej śmierci "przywództwo" przejęła inna kobieta (i mężczyzna, pospołu).

                              www.magazyn.ekumenizm.pl/content/article/20041030223726839.htm
                              • doratos Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 09.07.09, 20:03
                                Żarty żartami ale przeraża mnie wizja sekty z kobietą
                                przywódczynią,mam nadzieję że sekt wogóle będzie ubywać,a nie
                                przybywać,wiele młodych ludzi daje się wciągnąć w ich szpony,a
                                wyrwać się jest trudno albo niemożliwe,wolę żeby już tworzyły się
                                takie sekty jak ta wokół pisarzy i ich książek,z ludźmi którzy w lot
                                rozumią myśl innego fana,pamiętam takie określenie z Ani z Zielonego
                                Wzgórza,że są ludzie którzy znają Józefa i tacy co nie
                                znają,czytając wasze posty mam wrażenie że wy znacie,czy to sekta
                                czy fanklub czy jak tam sobie kto nazwie warto tu być i czuć się jak
                                wśród swojaków,ja takie mam wrażenie odkąd zaczęłam regularnie
                                czytać to forum(i to drugie)i odkąd się ujawniłam że wogóle czytam!
                                Takich sekt niech będzie więcej,i nawet bez guru kobiety czy
                                mężczyzny!
                                • dakota77 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 09.07.09, 20:09
                                  A co gorszego w sekcie z przywodczynia niz w sekcie z przywodca?
                                  Grup fanow sekta jednak nie nazwalabym, niezaleznie od stopnia ich fanatyzmu(
                                  patrz fani Twilight;-)
                                  • doratos Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 10.07.09, 11:04
                                    co gorszego?nie wiem,ale dla mnie to przerażające gdy kobieta jest
                                    morderczynią,przestępczynią czy kacykiem na czele sekty,ja jako
                                    matka nie mogę pojąć że kobieta może krzywdzić wiedząc że to ugodzi
                                    w inną kobietę,matkę,siostrę,czy nie dosyć krzywd uczynili nam
                                    mężczyźni,czy musimy jeszcze same się krzywdzić?Gdy patrzę na moje
                                    dzieci zawsze tak jak Gaba myślę kto je kiedyś skrzywdzi!
                                    Grupa fanów to nie sekta to było żartobliwe stwierdzenie
                                    przynajmniej z mojej strony,a nie ja to wymyśliłam tylko
                                    założycielka tego wątka!
                                    • dakota77 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 10.07.09, 11:14
                                      Hmm, przemoc nie jest przypisana do plci meskiej. Zreszta kobiety potrafia byc
                                      okrutniejsze od mezczyzn, zwlaszcza jesli uciekaja sie do przemocy psychicznej.
                                      Ja nie uwazam, ze nasza plec sklada sie i ma skladac ze slodkich kwiatuszkow.
                                      Ludzie sa lepsi i gorsi, niezaleznie od plci.
                                      A jakiez to krzywdy wyrzadzili nam mezczyzni? I dlaczego mam sie az tak
                                      solidaryzowac z calym, rzekomo skrzywdzonym gatunkiem?:). Nie jestem
                                      wyznawczynia solidarnosci jajnikow;-)
                                      A co do swoich dzieci, naprawde nie zakladaj z gory, ze ktos je skrzywdzi.
              • ssssen Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 10:11
                > A czy obecni panowie nie maja kompleksow w obliczu teleskopu?

                Hm, nie podano parametrów owego przyrządu, nie wiem, czy mam porównywać
                ogniskową, czy średnicę zwierciadła? A może światłosiłę? Nie wiem, czy chodzi o
                system Newtona, czy może Cassegraina? Refraktory, cze reflektory? Nie można mieć
                kompleksów, kazdy znajdzie dla siebie niszę ;)

                PS. Nie mam zielonego pojęcie skąd się wziął ten forumowy "teleskop".
                • yowah76 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 18:42
                  sssen- tu sie chyba zaczelo:
            • mmoni Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 22:34
              anutek115 napisała


              > A przecież wiecej tutaj panów mamy! Julius rzadko bywa i młody jest wiekiem, ale o ile wiem, w sektach to nie problem, Andrzej zonaty jest, ale o ile wiem, w sektach to też nie problem, Bat_oczir, jak u ciebie? Wiek stosowny, a żona... a,to przeciez nie problem ;-))). Jeszcze Ssssen i Vauban nas nawiedzają, ale czy oni już w sekcie, to nie wiem.
              >
              > Materiał wyjsciowy w każdym razie jest. Będą się opierać, zbombardujemy miłoscią i po krzyku ;-D.


              Mimo wszystko, chyba musiałaby zapanować tu poligamia, a nie wiem, czy Pierwszym Żonom by się to spodobało.
              • klymenystra Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 23:11
                Ja moge zalozyc rodzine z Mankencja, zeby przeciazenia nie bylo.

                Mankencja, chcesz? ;p
                • mankencja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 23:22
                  jasne:)
                  a bedziesz dobra pancia adopcyjna dla mojego kota?
                  • klymenystra Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 00:04
                    Oczywiscie :) Wiesz, ze kocham kotki :)

                    Tylko co na to M i X? Biedni :]
                    • mankencja Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 08:51
                      załozymy rodzinę patologiczną, to łatwiej będzie ich gdzieśc w niej upchnąć :)
                • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 13:06
                  Ja sie Krojansiarzem nie podziele, no chyba ze druga zona bedzie
                  sprzatala i gotowala :-D
              • vauban Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 00:44
                Pierwsza (i jak dotąd, jedyna) żona byłaby słusznie rozjuszona !
                O moim członkostwie (excuse le mot) w jakiejkolwiek sekcie nic mi nie wiadomo. W ogóle, o jakichkolwiek związkach mojej skromnej osoby z dowolną religią nic mi nie wiadomo. Faktem jest że kiedy ostatnio przyszli do mnie Świadkowie Jehowy, na odczepnego powiedziałem im, że wyznaję Ezoteryczny Porządek Dagona, ale to miał być żart (każdy, kto czytał Lovecrafta zgodzi się ze mną, że trochę ponury, hmm...) i nie miałem pojęcia, że to może trafić na forum ! Zapieram się po trzykroć wszystkiego, na wszelki wypadek!
            • ssssen Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:05
              > Jeszcze Ssssen i Vauban nas nawiedzają

              Ja to tylko wtedy, kiedy już naprrrawdę mi się nudzi. Jak już najnowsze newsy na
              pudelku przeczytam ;)
            • ready4freddy Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:13
              anutek115 napisała:

              > Ciekawam, czy on sie ucieszy ;-)...
              >

              a co to za dywagacje za plecami, hmmm? poczulem sie jak jakis celebryt, plotkuja
              o mnie :)))

              no i ja sie nie poczuwam do bycia w sekcie, hihi :)
          • ready4freddy Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 09:16
            alitzja napisała:

            > alitzja napisała:
            > > R2F
            > Tfu, a niech to, cyferki mi się dziabnęły.
            > R4F, oczywista, R4F.
            >

            aha, a juz myslalem, ze sie jakis podmieniec zalagl :)))
      • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 23.06.09, 23:21
        anutek115 napisała:


        ,
        > 4. istnienia obowiązku zakładania rodzin wewnątrz grupy,

        To mnie zasmuciłaś niemiłosiernie - to wygląda na to że nawet do sekty już się
        nie kwalifikuję bo rodzinę poza sektą założyłem? - ale wtedy jeszcze nie byłem
        świadomy że MM nosi się z zamiarem pisania Jeżycjady co może będzie
        okolicznością łagodzącą w momencie gdy będzie ogłoszony już formalny nabór?
        A może w obrębie sekty poligamia jest traktowana łagodnie i z wyrozumiałością? -
        co brzmi poniekąd smakowicie :-)))

      • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 24.06.09, 13:04
        A propos, nigdy nie moglam sqmac reklamy z zubrem i podwojne znaczenie
        slowa 'wystepuje' dotarlo do mnie dopiero z pol roku temu :-)
    • filifionka-listopadowa Chlip, chlip 23.06.09, 21:30
      To ja pójdę do kącika i zroszę obwitymi łzami girlandy z jelitek na mej szyi aż
      im wymrze wszelakie życie wewnętrzne. I dopiero będzie Tobie łyso! No!
      By zachować pozory ,że nie jesteśmy sektą(i co gorsza sektą demokratyczną, z
      jaśnie panująca nam the dzidką), istnieje taki przyszpilony watek, zdradzający
      znaczenie naszych sekciarskich rytuałów dla każdego nowo przybyłego. Li i jedyne:)

      Chyba ,że to była subtelna aluzja ,że ktoś tu opuścił się khem, khem w swoim
      obowiązkach... Rozstrzelać winnego tortami z myszami, niechaj zna swoje miejsce
      <losowy cytat łaciński>
      • mankencja Re: Chlip, chlip 23.06.09, 21:49
        w miejsce losowego cytatu lacinskiego proponuje "dictator fabius exercitum suum per montes ducere solebat, ne hiostibus potestatem pugnandi faceret". jest dlugi i brzmi madrze, totez niewazne, co znaczy. i odnosi sie do wojskowosci, a to tez wazne w lacinie.
      • lutecja4 Re: Chlip, chlip 23.06.09, 21:52
        i ja chcę do sekty ! :))
        i do tej rodziny wewnątrzsekciarskiej :)
        choć mało się udzielam,to wiem,o co chodzi z jelitkami,może mnie przygarniecie :)
      • black-apple Re: Chlip, chlip 23.06.09, 21:54
        Uderz w stół a forumowicze się zlecą ;-)

        Ślepy by zauważył, że na forum wytworzyła się mini-świat z własnymi zasadami,
        które obcy nie będący przy okazji eks-obserwatorem może się pogubić. Występujące
        offtopy (a to dyskusja o przepisach w temacie niezwiązanym z gotowaniem) też nie
        czynią tego forum idealnego miejsca dla żółtodzioba, co właśnie zaczyna swą
        forumową karierę i marzy o iście pedantycznym porządku i stadzie fanów MM,
        którym tylko rozmowy o książkach w głowie.

        A tak z własnego doświadczenia przyznam, że mnie jelitki i inne zabawy w
        słowotwórstwo i tworzenie określeń nie zniechęciły, tylko wręcz zachęciły do
        bycia jeszcze uważniejszym obserwatorem - i pomimo małej ilości postów, dobrze
        odnajduje się w waszym świecie czy raczej w waszej sekcie :)
        • mika_p Re: Chlip, chlip 24.06.09, 00:00
          black-apple napisała:

          > Występujące offtopy (...) też nie czynią tego forum
          > idealnego miejsca dla żółtodzioba, co właśnie zaczyna
          > swą forumową karierę i marzy o iście pedantycznym
          > porządku i stadzie fanów MM, którym tylko rozmowy o
          > książkach w głowie.

          Tak tu było na początku, zanim wszystkie części sagi zostały rozebrane na
          czynniki pierwsze. Gdyby MM częściej wydawała ksiażki, to by sie forum żywiło
          nowościami i roztrząsałoby problemy takie jak: "czy kamizelka McDusi to aby nie
          ejst ta, co ją Ida od Kreskiw Opium dostała i dlaczego wróciła ona, ta kamzela,
          to Kreskowej rodziny?" oraz "Patrząc na Kazimierza w wieku poważnych dwóch lat,
          myślicie, że będzie raczej Miągwowaty czy Józinkowaty w wieku przedszkolnym?".

          A tak to się musimy karmić własnymi sokami ;)
          • lutecja4 Re: Chlip, chlip 24.06.09, 07:43
            jakby książki wychodziły częściej,narzekalibyśmy,że za często,za drogo i że
            ilość nie przechodzi w jakość albo coś w tym stylu :))
            ale ponieważ książki ukazują się bardzo rzadko,musimy sobie radzić inaczej
            a te wszystkie off-topy przecież są sympatyczne, pokazują,że uczestnicy tego
            forum traktują resztę jak znajomych,z którymi chcą się podzielić czymś ważnym,
            czymś fajnym/niefajnym
            ja sama często mam ochotę napisać Wam,np. jaki film obejrzałam ostatnio, a forum
            FILM zupełnie mi się nie podoba
            • ready4freddy Re: Chlip, chlip 24.06.09, 09:15
              lutecja4 napisała:

              > jakby książki wychodziły częściej,narzekalibyśmy,że za często,za drogo i że
              > ilość nie przechodzi w jakość albo coś w tym stylu :))

              to tez jest relikt :))) to przechodzenie ilosci w jakosc (skokowo) :)
        • turzyca Re: Chlip, chlip 25.06.09, 15:02
          black-apple napisała:
          Występując
          > e
          > offtopy (a to dyskusja o przepisach w temacie niezwiązanym z gotowaniem) też ni
          > e
          > czynią tego forum idealnego miejsca dla żółtodzioba, co właśnie zaczyna swą
          > forumową karierę i marzy o iście pedantycznym porządku i stadzie fanów MM,
          > którym tylko rozmowy o książkach w głowie.

          Jako jednostka opiekujaca sie forum, gdzie porzadek jest kultywowany, a offtopy
          tepione, stwierdzam, ze nie jest to wcale to o czym marza zoltodziobi
          forumowicze. Zawsze sie znajdzie jednostka oburzona, ze jej
          szalenie-wazne-i-decydujace-o-losach-swiata-pytanie nie zasluguje na oddzielny
          watek. A juz sugestia, gdzie takie pytanie nalezy umiescic zamiast zawalac forum
          uznawane, jest zgola uznawane za rownowazne ze zgladzeniem 15 wiosek wraz z
          dziecmi i starcami wlacznie.
          Mi sie tu obecny bajzel podoba, mozna sobie czytac w dowolnej kolejnosci
          rozkoszujac sie poziomem absurdu.
          • ready4freddy Re: Chlip, chlip 26.06.09, 17:41
            turzyca napisała:

            > Jako jednostka opiekujaca sie forum, gdzie porzadek jest kultywowany, a offtopy
            > tepione, stwierdzam, ze nie jest to wcale to o czym marza zoltodziobi
            > forumowicze. Zawsze sie znajdzie jednostka oburzona, ze jej
            > szalenie-wazne-i-decydujace-o-losach-swiata-pytanie nie zasluguje na oddzielny
            > watek. A juz sugestia, gdzie takie pytanie nalezy umiescic zamiast zawalac foru
            > m
            > uznawane, jest zgola uznawane za rownowazne ze zgladzeniem 15 wiosek wraz z
            > dziecmi i starcami wlacznie.
            > Mi sie tu obecny bajzel podoba, mozna sobie czytac w dowolnej kolejnosci
            > rozkoszujac sie poziomem absurdu.

            abstrahujac od wszystkiego, co napisalas (a z czym sie zgadzam, tzn. ze fajny
            ten balagan :), zwyczajnie byloby trudne zorganizowac forum w taki
            "uporzadkowany" sposob, nie w tym formacie, ktore ma forum gazety.
          • black-apple Re: Chlip, chlip 27.06.09, 15:34
            Turzyco, tak sie sklada, ze i ja swego czasu zajmowalam sie jako administrator
            takowym forum, gdzie porzadek moglby zadziwic sama Ewe Jedwabinska, a sam
            problem offtopow w roli przerywnikow byl ostro tepiony. Rezultatem tego byl
            powolny odplyw uzytkownikow - w koncu dzika natura forumowicza popycha go raczej
            do wolnosci niz zakazow ;-) A ze opinia, ktora bynajmniej moja nie byla zostala
            mi przypisana, to pozwole sobie dodac cos od siebie: w zaden sposob nie
            przeszkadzaja mi offtopy w roli tematow, o ktorych wspominalyscie: zreszta i
            jako cichy obserwator nie biore w tym udzialu, wiec sa dla mnie obojetne i
            niegrozne :) Za to dostrzegam cala mase pozytywow i zgadzam sie, ze nie da sie
            pisac z gronem juz zaprzyjaznionych i po prostu fajnych osob ciagle o ksiazkach
            MM. Jedyne, co mi leciutko wadzi to sytuacja, kiedy czytam swietna dyskusje o
            bohaterach/fabule i ni stad, ni zowad pojawia sie watek o przepisach, programach
            telewizyjnych czy czyms tam jeszcze innym i w takim to rozgardiaszu sie totalnie
            gubie ;-) Zreszta na forach gazetowych nie lubie pisac, bo IMO nie jest to
            przejrzyste a mam slabe doswiadczenie w poslugiwaniu sie takim mechanizmem
            wyswietlania postow. Wiec moze to dlatego?

      • ssssen Re: Chlip, chlip 24.06.09, 10:14
        filifionka-listopadowa napisała:

        > <losowy cytat łaciński>

        Jedyny cytat łaciński, jaki zawsze mi się przypomina, gdy wracam do Jeżycjady to
        "quidquid latine dictum sit, altum videtur"

        I to powinno byc motto całej serii ;)



        • croyance Re: Chlip, chlip 24.06.09, 22:15
          A, he he, faktycznie :-D
    • wushum Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 20:47
      Nie bardzo wiem, jak rozumieć posądzenie o sekciarstwo.
      Każda rozmowa ma jakiś kontekst.
      Jeśli chodzi o fanfiki - nie martw się zapewne długo ich nie będzie,
      albo wcale.
      Rozumiem, że Gaba jest smętnicą chronioną i można ją tylko kochać,
      albo milczeć - zaciskając męczenniczo zęby, pięści i inne części
      ciała.
      Pomijam, że MM też się powtarza.
      • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 21:36
        wushum napisała:
        .
        > Rozumiem, że Gaba jest smętnicą chronioną i można ją tylko kochać,
        > albo milczeć - zaciskając męczenniczo zęby, pięści i inne części
        > ciała.

        A dlaczego ma być chroniona? czyżby miała zapaść tutaj jakaś pomroczność na
        osoby jej nie kochającej?
        No chyba takie wpadanie ze skrajności w skrajność nie jest zbyt dobrą metodą.
        Ja tam lubię Gabę ale wzorca Matki Polski to bym z niej nie robił do czego
        trochę MM zmierza i nad czym też boleję.

        • wushum Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 21:58
          Komentuję jedynie niezadowolenie, że się krytykuje Gabę.
      • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 21:49
        wushum napisała:

        > Jeśli chodzi o fanfiki - nie martw się zapewne długo ich nie będzie,
        > albo wcale.

        Wushum, ale my czekamy na dalszy ciag! Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko w
        porzadku i tylko pomyslu nie masz.
        • wushum Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 22:01
          M...lepiej, chociaż przedwczoraj była operacja.
          A z fanfikami - chyba rzeczywiście wystarczy.
          • aganoreg Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 22:12
            Wushum, wracaj do zdrowia i do nas.

            Co do fanfikow, sa Twoje i nie do podrobienia. Jak Cie "natchnie" to chetnie
            poczytamy.
          • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 22:19
            No masz ! Nawet nie wiecie jak ja zazdroszczę tej łatwości wypowiedzi, pisania z
            sarkazmem i ironicznego spojrzenia - to też jest bardzo potrzebne.
            Dla mnie problemem jest tylko popadanie w jedynie słuszne interpretacje - bo to
            niezbyt miło pachnie.
            Lubię was czytać i coraz bardziej podoba mi się tutaj.
            Ech a moja córka jutro musi iść do szpitala i martwię się i tak siedzę tutaj.
            • croyance Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 06.07.09, 19:05
              Andrzej, trzymam kciuki za corke. I Ty tez sie trzymaj.
            • wushum Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 06.07.09, 22:38
              Ale jakieś zdanie można mieć?

              Córce życzę zdrowia.
              • andrzej585858 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 06.07.09, 23:28
                Dziękuję za miłe słowa - bo no cóż nie jest mi lekko tym bardziej że choroba
                jest z rodzaju tych co tylko dają się zaleczyć i trochę zamartwiam się czy
                czasem nie jestem za bardzo zniecierpliwiony i daje to odczuć - od dylematy
                ojca. Dziękuję jeszcze raz za te śłowa no i za to też że pozwalacie mi na nazbyt
                już chyba częste zabieranie głosu:-)))
                Natomiast zdanie własne trzeba mieć - jest to warunek wręcz konieczny - jestem
                organicznie wrogo nastawiony do wszelkiej uniformizacji - tak że nawet z wojska
                się wymigałem o co nie było tak łatwo w latach 70-tych - wielość poglądów to
                bogactwo przecież.
          • lezbobimbo Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 05.07.09, 23:56
            Wushum kochana, nie powstrzymuj Twej tworczosci jakimis (czy naprawde sie pisze
            mis na koncu tego slowa? za duzo chrumkam w inszych jezykach)
            nikczemnymi pomowieniami! Twe fanfiki to jest mistrzostwo wszechswiata i nie
            mozesz nam tego odbierac!
            Za wyborne "poczucie humoru" Annuszki juz jom przeswiecilam fochem, teleskopem a
            takze polecilam pisac jej wlasne, smieszniejsze twory i forumy, skoro nasze
            takie straszne.

            Annuszka sie czepia bez sensu bo dopadl jom sezon ogorkowy, a forum i tak pisze
            dali ;)
            • kaliope3 Re: Rozrabiam i brużdżę: Forum MM jako sekta 06.07.09, 07:26
              Wushum kochana, jak już dojdziesz do siebie i będziesz się lepiej
              czuła to jednak pomyśl czasem o jakimś małym fanfiku,proszę (są tu
              tacy co od fanfiku do fanfiku żyją:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka