Dodaj do ulubionych

Co w kompie piszczy?

07.02.05, 09:51
Czyli wszystko o komputerach - porady, ciekawe programy, walka z wirusami,
pomoc w rozwiazywaniu problemow, itp.
Dzis chcialabym polecic bardzo fajny i wygodny programik sprawdzajacy poczte
juz na serwerach pocztowych i umozliwiajacy jej kasowanie jeszcze przed
sciagnieciem jej na Wasze komputery. Poptray zajmuje malo miejsca na dysku i
jest dostepny rowniez po polsku. Mozna go sciagnac stad :
www.poptray.org/
Obserwuj wątek
    • onkwe Re: Co w kompie piszczy? 07.02.05, 13:54
      Zauwazcie, ze post powyzej napisany byl przez "onkvve" z dwoma v v zamiast w.
      Tak tylko informuje, coby watpliwosci nie bylo dla tych, ktorzy zapomnieli
      pingli wink)...
      Poza tym, skoro juz widze co sie dzieje, podaje do wiadomosci, ze sluze pomoca,
      w miare mozliwosci i wolnego czasu, w razie komputerowych, wirusowych,
      hackerowych problemow, ignorujac calkowicie istnienie forumowych dup-likatow i
      wierci-dupkow ..wink
      • ada296 Re: Co w kompie piszczy? 08.02.05, 22:08
        czy macie jakieś propyzje zamiast mks ?
        on działa tylko na IE
        ja mam mozillę
        jest coś podobnego w sieci do mks co obsługuje mozillę
        po polskiemu oczywiście smile
        • instant Re: Co w kompie piszczy? 08.02.05, 22:17
          Czesc Sister smile)
          Powinien dzialac program AVG. Do sciagniecia za frico ze strony
          www.grisoft.com
          Free Edition 7.0.300
          Uzywam i jestem zadowolona, a co jakis czas przelatuje jeszcze dodatkowo kompa
          skanerem Panda online:
          www.pandasoftware.com/activescan/
          • wedrowiec2 Re: Co w kompie piszczy? 08.02.05, 22:21
            Polecam też Avast! wspaniale sprawdza pocztę. Juz wyłapał parę zaraz. Gdy
            znajde link, to podam.
            Dobry jest też Kerio, ale nie wiem, czy nadaje się do innych niz IE
            przeglądarek.
    • wedrowiec2 Re: Co w kompie piszczy? 08.02.05, 22:32
      Tu jest link do linku avast!. Cały watek jest genialny. Radzę poczytać.
      • onkwe Modzilla 09.02.05, 02:52
        Browser pt. Modzilla jest wcale odporny na wszelkiego rodzaju "pop-upy" czyli
        wyskakujace okienka, oraz wirusy, a wiec prawdopodobienstwo zlapania jakiegos
        robala, o wiele mniejsze niz przy uzywaniu majkrosoftowego IE.

        Skanow i programow antywirowych jest obecnie od groma...

        Oto jeszcze kilka linkow:

        housecall.trendmicro.com/housecall/start_corp.asp
        www.stop-sign.com/se/se046.php?n=s_gg_anti_scn&kw=gg_anti_scn_2_1_se_virus%20scan&pg=%26se_spin&ver=online

        security.symantec.com/sscv6/vc_prescan.asp?langid=ie&venid=sym&plfid=23&pkj=JDXBCQXIIQAOIQVVFIC


        • kanoka Re: Modzilla 09.02.05, 09:02
          Dla mnie w kompie, to piszczą krasnoludki, tyle, że skutecznie. Zawsze byłam
          antytalentem technicznym sad(
          Mozillę zainstalował mi mąż,bo taka była opinia specjalistow forumowych -
          bezpieczniejsza. Faktycznie, mniej teraz łapię różnych świństw i rzadziej muszę
          puszczać program czyszczący.
          Piszcie te mądre rzeczy nadal - bardzo Was proszę smile)
          knk
      • wedrowiec2 Re: Co w kompie piszczy? 09.02.05, 09:10
        wedrowiec2 napisała:

        > Tu jest link do linku avast!. Cały watek jest genialny. Radzę poczytać.


        sad Tuman linku nie pdadał, ale juz poprawiam się:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=430&w=14530041&a=14530289
        • mantra1 Re: Co w kompie piszczy? 21.11.05, 00:02
          Podrzucam na wszelki wypadek, gdyby ktos zechcial skorzystac smile
    • gaja_1 Re: Ratunku :)) 24.11.05, 22:22
      No i znowu cos skopałamsad

      Na niektórych stronach np. itvp i wielu innych pokazuje mi się komunikat:
      Wystąpił problem z aplikacją irxsplore.exe i zostanie ona zamknięta.

      I zamyka przy okazji wszystkie otwarte stronysad(
      Co z tym dziadostwem zrobić?????????
      • mantra1 Re: Ratunku :)) 24.11.05, 23:36
        Zainstalowac przegladarke Mozilla Firefox - ma lepsze zabezpieczenia, jest
        prostsza w obsludze, po polsku, wiecej funkcji i ladniejsza wizualnie smile
        • gaja_1 Re: Ratunku :)) 24.11.05, 23:44
          MIałam jużsmile
          było to dość dawno i nie pamiętam dlaczego ja wywaliłamsmile)
          Cos musiało byc nie taksad
          • mantra1 Re: Ratunku :)) 25.11.05, 00:02
            Wszystko teraz jest juz "tak" smile) Tez sie nie chcialam dac przekonac, ale od
            roku uzywam i jestem bardzo zadowolona. A "skorke" sobie wybralam jak z drewna,
            na gorze mam wszystkie ulubione w jednym rzadku i odkad mam Mozille zadne
            swinstwa mi nie wlaza na kompa, a przez IE wlazily mimo antyvira.
            • gaja_1 Re: Ratunku :)) 25.11.05, 00:22
              A co powiesz o Operze???
              Która lepsza??
              • mantra1 Re: Ratunku :)) 25.11.05, 00:27
                Opera dla mnie o wiele trudniejsza i mniej czytelna. Barbutek ma ja na moim
                kompie i ciagle mi jakies robaczki przez nia wlaza. Nie lubie Opery.
                • gaja_1 Re: Ratunku :)) 25.11.05, 00:31
                  Też mi się tak zdawalo jak o niej czytalam.
                  chociaz fachmani tak wychwalają, ze wczoraj o mały wlos jej nie zainstalowałamsmile
                  • mantra1 Re: Ratunku :)) 25.11.05, 00:44
                    Wlasnie fachmani, a nie normalni ludzie smile)
                    • gaja_1 Re: Ratunku :)) 25.11.05, 00:51
                      NO to chyba czas na ponowne zmianysmile)
                      ładuje tego foxasmile)
                      Bo jak mi zamknie jeszcze raz wszystkie strony to sie wk....smile
            • gaja_1 Re: Ratunku :)) 26.11.05, 14:17
              Powiedz mi jak wsadzić ulubione na lewa stronę ekranu tak jak jest w IE.
              Bo mnie trafia jak rozwijaja mi się na środku ekranu od góry do dołusad
              • gaja_1 Re: Ratunku :)) 26.11.05, 14:18
                Juz mamsmile
                • mantra1 Re: Ratunku :)) 26.11.05, 14:25
                  Dzielna jestes smile)
                  • jan.kran Re: Ratunku :)) 27.11.05, 09:29
                    Masz liska Gaju ? Jak tak to gratulujęsmile))))
                    Kran
                    • gaja_1 Re: Ratunku :)) 27.11.05, 10:54
                      Mam smile
                      Wczorajszy cały dzień poświęciłam na ustawianie smile
                      Wkurza mnie limit czas na niektórych stronachsad
                      Ale dzisiiaj mam zamiar z tym powojowac smile
    • wedrowiec2 Robal piszczy:( 25.11.05, 19:42
      wiadomosci.onet.pl/1201873,16,item.html
      Duże zagrożenie nową odmianą robaka Sober
      Najnowsza odmiana robaka Sober, znajdująca się w fałszywym liście od CIA lub
      FBI rozchodzi się w takich ilościach iż powoduje blokady firmowych e-maili w
      USA i Europie Zachodniej.
      Wirus ten dotarł także do Polski - ostrzegają przed nim analitycy
      bezpieczeństwa z największych firm antywirusowych Symantec, F-Secure, Sophos i
      McAfee.

      Wirus rozsyła się w groźnym w treści liście elektronicznym, rzekomo pochodzącym
      od FBI lub CIA. Adresat e-maila zostaje poinformowany, iż surfował w
      poszukiwaniu nielegalnych stron WWW (np. powiązanych dziecięcą pornografią) i w
      związku z tym musi odpowiedzieć na kilka pytań znajdujących się w dokumencie
      zawartym w załączniku. W rzeczywistości załącznik zawiera wirusa
      W32.Sober.X@mm - modyfikację wirusa SoberY.
      • mammaja Re: Robal piszczy:( 27.11.05, 13:41
        Dzieki za ostrzezniesmile Teraz nawet od KGB nie bede otwierac !!!
        • jan.kran Re: Robal piszczy:( 28.11.05, 02:29
          mammaja napisała:

          > Dzieki za ostrzezniesmile Teraz nawet od KGB nie bede otwierac !!!

          E tam , od KGB byś otworzyłasmile)))))))
    • jan.kran Re: Co w kompie piszczy? Lisek:) 07.12.05, 07:52
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3051010.html
      Kransmile
      • gaja_1 Re: Co w kompie piszczy? Lisek:) 08.12.05, 00:43
        No i co????
        Zainstalowałam Liska i dalej mam ten sam komunikat, tylko nazwa przeglądarki
        zmieniona sad

        "Wystąpił problem z aplikacją firefox.exe i zostanie ona zamknięta."

        Jak narazie mam dość,
        tylko GG nie fiksujesad
        • mantra1 Re: Co w kompie piszczy? Lisek:) 08.12.05, 13:14
          A ustawilas jako przegladarke domyslna?
          Albo moze jakiegos zwierza masz w kompie. Albo smieci w rejestrze.
          Do jutra wieczorem jestem slomiana wdowka, ale w sobote skieruje SKN do tego
          watku na forum, albo zadzwon, to moze cos pomoze smile
          • onkwe Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 07:31
            Zauwazylam ze w innym temacie wedrowiec wyrazal oburzenie w zwiazku z
            wyswietlaniem na jakims forum adresow IP osob tam piszacych.
            Postanowilam wpisac, to co mi do glowy przyszlo, tutaj, dla tych wszystkich,
            niezorientowanych, ktorym garsc informacji na temat moze sie przydac.

            Postaram sie wyjasnic pewne, bardzo podstawowe sprawy w miare przystepnie i
            uzywajac slownictwa nie technicznego, co nie jest latwe, jako ze na codzien
            obracam sie w angielskojezycznej terminologii komputerowej.
            Niedoinformowanie i nieznajomosc zasad powstawania, przydzielania, zarzadzania
            i ujawniania adresow IP prowadzi do sytuacji opisanej przez wedrowca, a wiec
            kiedy to zwykli , szarzy uzytkownicy wpadaja w lekka panike widzac na forum
            swoj adres IP, ktory wyskakuje po napisaniu postu. Tymczasem nie jest to az tak
            niebezpieczne, jak wiele osob sadzi, wyobrazajac sobie, ze po ujawnieniu IP
            natychmiast zacznie sie bombardowanie ich komputera przez
            wirtualnych "wlamywaczy" prowadzace do katastrofy.Nic bardziej blednego.

            Co nalezy wiedziec.
            Wiele forumow, glownie prywatnych, wyswietla adres IP uzytkownika, ktory tam
            umieszcza swoj post.
            Nie jest to wbrew zadnym przepisom o ochronie prywatnosci.
            Dlaczego? Otoz, za kazdym razem, gdy ogladacie jakas strone internetowa na
            monitorze swojego komputera, zostawiacie na niej "slad" w postaci wlasnego IP
            ( tego przydzielonego przez Twojego providera, albo z serwera proxy lub web
            cache serwera, jesli sie za nimi "chowacie" - jesli macie ochote, wyjasnie, co
            to za zwierzaki )! Dzieje sie to jesli nie setki, to na pewno dziesiatki razy
            dziennie! Kazda osoba prywatna, urzad, bank, firma, fundacja etc posiadajaca
            adres URL... czyli strone/y na internecie, ktore "zawiesili" i ktorymi
            zarzadzaja, sa w stanie sledzic kazde na nie wejscie, rejestrujac kazdy adres
            IP, ktory sie z nimi polaczyl, chocby tylko na ulamek sekundy!
            Pamietajcie rowniez, za kazdym razem, gdy wysylacie maila, jest do niego
            doczepiona, latwa dla kazdego smiertelnika do odczytania informacja, jaka
            przebyl on droge i z jakiego IP adresu zostal wyslany. Gdziekolwiek sie nie
            logujesz, Twoj IP jest widoczny i latwy do sprawdzenia dla tych, ktorzy
            administruja i zarzadzaja forum, ankieta, serwisem, archiwum, itp miejscem w
            przestrzeni wirtualnej. Takze, jesli umieszczasz na publicznej stronie
            internetowej fotki, aby sie nimi pochwalic, strona ta rejestruje informacje,
            nie tylko o tej fotce, ale rowniez Twoj adres IP. Nie jestescie wiec
            anonimowi !!! Warto o tym pamietac. Tak wiec, ujawnienie IP kilku dodatkowym
            osobom na forum, nie ma wiekszego znaczenia, z punktu widzenia statystycznego.
            Poza tym, pomyslmy logicznie. Prawdziwy "haker" jest w stanie, jesli mu
            rzeczywiscie zalezy, "namierzyc" Wasz komputer, nawet jesli na forum IP sie nie
            wyswietla! Po co wiec pokazywanie na forum IP ? Ot, bo tak skonfigurowal sobie
            admin, byc moze myslac, ze tym sposobem "zmusi" uczestnikow do liczenia sie ze
            slowami ? wink A tak naprawde, Wasz wyswietlony na forum IP sluzy zwyklym
            smiertelnikom do okreslenia prawdopodobnej ( i czesto w wielkim przyblizeniu )
            lokalizacji osoby piszacej posty, nic wiecej!

            Jesli chcecie wiedziec jaki adres wyswietla, zostawia w necie Wasz komputer?
            Kliknij w linke ponizej

            myipaddress.be/
            To Twoj IP.

            Teraz wpisz ten adres w linke , ktora sprawdza IP:

            ws.arin.net/cgi-bin/whois.pl

            lub tu:

            www.ripe.net/whois
            W ten sposob mozecie zobaczyc jakie informacje ujawnia Wasz adres IP. Co
            wyswietlilo? Ano, nazwe i adres Waszego providera, a ktory moze byc oddalony
            setki kilometrow od miejsca, gdzie znajduje sie komputer. Nie ma tu Waszego
            numeru telefonu, adresu, emaila, czy nazwiska. Zadnych danych personalnych.
            Tak, provider nimi faktycznie dysponuje, przeciez jestescie jego klientem, ale
            ujawni je tylko na wypadek zlamania przez Was prawa i tylko organom do tego
            uprawnionym, ktore beda prowadzic dochodzenie. Podobnie jak doktor w szpitalu
            ujawni Wasza karte chorob i wszystkie dane, w razie jakiegos sledztwa...

            O tym na jakich zasadach zostaja ustalone i rozdzielone adresy IP, jak to
            wszystko dziala i jak chronic sie przed wlamaniami w sposob prosty i skuteczny,
            tylko na wyrazne zyczenie, bo nie chce zanudzic.
            A poza tym, byc moze tu sami fachowcy i ja tak sobie zupelnie niepotrzebnie
            haftuje a muzom ???
            • mantra1 Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 10:59
              No i fajnie. Z mojego adresu IP nie wynika nic, poza tym, ze nadaje z Amsterdamu
              smile)
              Ale istnieje jeszcze cos takiego jak tracert, z ktorego mozemy sie dowiedziec
              juz nieco wiecej wink
              • omeri Re: Adres IP - do mantry 19.02.06, 11:11
                Ja tez z Amsterdamu. A co to ten tracert
              • nokata Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 11:30
                Mamy adres IP 82.x.x.x z grupy A
                Jak Mantra zauwazyla, w serwisie "WhoIs"
                jest on zapisany jako adres przydzielony komputowi w Holandii.

                I tu juz pierwszy myk:
                Dane na serwerze pochodza widocznie sprzed ok 5 lat.
                Polski dostawca internetu otrzymal pule adresow 82.0.0.0
                i nie byl widocznie zainteresowany poprawieniem swoich danych
                w tej "ksiazce telefonicznej".
                W przypadku providera zwanego TeleKomuna
                (Czesc Forumowiczow korzysta z uslug TelePSA)
                czesc numerow rowniez zaczyna sie od 82, lub 83.
                Ci, ktorzy maja takie numery (np Neostrada, ADSL, i inne podobne uslugi)
                zauwazyli pewno, ze na niektore serwery nie moga wejsc.
                A koledzy/kolezanki, ktorzy maja numery
                np z grupy 195.0.0.0
                wchodza i to be problemu.
                Przestraszeni zaczynamy kombinowac jak szkapa pod Giewont,
                co jest spaprane w naszym blaszaku.

                Nic nie jest spaprane.

                W swoim czasie na numerach 82.x.x.x i 83.x.x.x grasowali, oprocz normalnych i sympatycznych hackerow wszelakiej masci cyberszumowiny,
                jak crackerzy, phisherzy i reszta polswiatka.
                Numery te byly przydzielone m.in Holandii,
                ale rowniez Hiszpanii i Wielkiemu B. zza oceanu
                (nie mylic bekarta z bratem).
                W momencie, kiedy okazalo sie ze z tych grup numerow atakowane
                sa rzadowe serwery, niektorzy dostawcy internetu na swiecie poblokowali
                u siebie ruch do/z tych numerow.
                no i sprawa okazuje sie bardziej prosta niz kefir "dzien po".

                Tak jak Manterka mowila,
                wydanie polecenia "ping <adres>" pokazuje droge pakietu testujacego
                i czas odpowiedzi poszcszegolnych "punktow przerzutowych" naszego zapytania.
                Tak jak nasza kartka z wakacji przechodzi przez kilka-nascie urzedow pocztowych, tak i zapytanie "ping <adres>" przechodzi przez kilka-nascie komputerow
                posredniczacych.
                Na ekranie pojawia sie nam wynik zapytania,
                czyli m.in. trasa, jaka pokonuje pakiet testowy.
                Podobnie dzilala polecenie "tracert <adres>" (tylko w Windowsach).
                Uzywajac go, mozemy nieraz dowiedziec sie baaardzo ciekawych rzeczy
                o tym co, kto, i skad.

                Kiedys zauwazylam, ze ktos chce mi sie dobierac do kompa.
                Firewalla nie przwelazl. ale zaciekawil mnie sposob w jaki mnie atakowal.
                Puscilam tracert i okazalo sie, ze gostek siedzial w Niemczech, w Essen,
                ale przechodzil przez serwery na calym swiecie, poczawszy od Meksyku,
                przez Europe, na Chinach i tajwanie konczac.
                Inna sprawa, ze dupa a nie wlamywacz, skoro taki slad po sobie zostawia.

                No dobra, towarzysze i towarowki. Po wczorajszym degustowaniu nalewek
                gruszkowej, porzeczkowej i grapefruitowej ide sobie zrobic napar mietowy tongue_out

                Cmokaski Bobaski
                • qrz Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:13
                  nokata napisała:

                  > Mamy adres IP 82.x.x.x z grupy A
                  --------
                  Po pierwsze nie "grupa", tylko "klasa". Ale to też nie jest prawda. Podział na klasy nie funkcjonuje od 1993 r., kiedy na mocy RFC1519 został wprowadzony CIDR (classless interdomain routing). Od tego czasu, przydzielone prefiksy mogą być krótsze niż dawna klasa C (czyli /24), zatem nie jest poprawne kategoryzowanie prefiksów na klasy.

                  > Dane na serwerze pochodza widocznie sprzed ok 5 lat.
                  --------
                  Bzdura. Każdy LIR (local internet registry) jest zobowiązany przed RIPE do aktualizacji danych we whoisdb. Sam jestem LIRem, więc znam obowiązujące procedury. Obowiązek ten nie dotyczy jedynie użytkowników końcowych-domowych, których dane nie są i nie powinny być umieszczane we whoisdb.

                  > Polski dostawca internetu otrzymal pule adresow 82.0.0.0
                  --------
                  Nikt z polskich ISP nie otrzymał całego prefixu 82.0.0.0/8. Listę wszystkich europejskich providerów, wraz z pulami adresowymi możesz znaleźć tu:

                  ftp://ftp.ripe.net/pub/stats/ripencc/membership/alloclist.txt
                  > W swoim czasie na numerach 82.x.x.x i 83.x.x.x grasowali, oprocz normalnych i s
                  > ympatycznych hackerow wszelakiej masci cyberszumowiny,
                  > jak crackerzy, phisherzy i reszta polswiatka.
                  > Numery te byly przydzielone m.in Holandii,
                  > ale rowniez Hiszpanii i Wielkiemu B. zza oceanu
                  > (nie mylic bekarta z bratem).
                  > W momencie, kiedy okazalo sie ze z tych grup numerow atakowane
                  > sa rzadowe serwery, niektorzy dostawcy internetu na swiecie poblokowali
                  > u siebie ruch do/z tych numerow.
                  --------
                  Bzdura straszna i wierutna. Adresy z puli 83/8 oraz niektórych innych, zostały określone przez IANA (internet assigned numbers authority) jako zarezerwowane do przyszłego użycia. Oznacza to, że nie zostały one rozdysponowane do RIRów (takich jak RIPE, czyli obsługujących dany kontynent), do czasu, kiedy zaczęły się kończyć dotychczasowe zasoby adresowe.

                  Dobrą praktyką funkcjonującą wśród administratorów sieci szkieletowych jest blokowanie tzw. bogonów, czyli adresów zarezerwowanych do przyszłego użycia, bądź też niewystępujących w publicznym internecie (takich jak 0.0.0.0/8, 10.0.0.0/8, 44.0.0.0/8, 127.0.0.0/8, 169.254.0.0/16, 172.16.0.0/16, 192.168.0.0/16, 224.0.0.0/3). Adresy z puli 83.0.0.0/8 właśnie należały do zarezerwowanych. Jednak w 2003 r. IANA postanowiła przyznać wcześniej nieużywane adresy operatorom, którzy mieli bardzo duże zapotrzebowanie na nowe adresy. Do tych operatorów, między innymi należała Telekomunikacja Polska, która zaczęła akurat dynamicznie wdrażać Neostradę.

                  Bogonsy są blokowane ze względu na utrudnienie ich nielegalnego wykorzystania. Niestety zdarza się, że po przydziale wcześniejszego bogonsa prawowitemu użytkownikowi, administratorzy sieci szkieletowych reagują z kilkumiesięcznym opóźnieniem, zanim taka podsieć zostanie usunięta z listy blokowanych. Właśnie coś takiego stało się w przypadku nowych adresów na potrzeby Neostrady. W tej chwili, RIPE prowadzi projekt, który pozwala na wcześniejsze wychwycenie blokowanych adresów, przed przydzieleniem ich LIRom. Więcej informacji na temat problemu i proponowanego rozwiązania można znaleźć tu:

                  www.ripe.net/ripe/docs/ripe-351.html
                  Światowy plan adresacji, łącznie z listą podsieci zarezerwowanych do przyszłego użycia można znaleźć tu:

                  www.iana.org/assignments/ipv4-address-space
                  > Podobnie dzilala polecenie "tracert <adres>" (tylko w Windowsach).
                  --------
                  A na innych systemach - traceroute wink

                  > Puscilam tracert i okazalo sie, ze gostek siedzial w Niemczech, w Essen,
                  > ale przechodzil przez serwery na calym swiecie, poczawszy od Meksyku,
                  > przez Europe, na Chinach i tajwanie konczac.
                  --------
                  Niestety, mylisz się. Przy pomocy traceroute nie dotrzesz do faktycznego źródła ataku. Widzisz tylko trasę od Ciebie, przez poszczególne routery, aż do komputera końcowego. Wszystko to, co się dzieje w warstwie IP (czyli warstwie trzeciej modelu ISO/OSI). Napastnik, który "przesiada" się przez cudze komputery, robi to w warstwach wyższych, np. na zasadzie proxy TCP (warstwa 4 ISO/OSI).

                  A dlaczego w Twoim przypadku, trasa z Twojego komputera do Essen wiodła przez Meksyk i pozostałe kraje? Anomalia routingu. Internet jest zbudowany w oparciu o protokół BGP - protokół dynamicznego routingu, który odnajduje alternatywne trasy w przypadku awarii. Rzadko są to trasy optymalne. Są najkrótsze w rozumieniu długości ścieżki AS (autonomous system).

                  Najlepszym przykładem ciągłej anomalii jest ruch z TPSA do polskich sieci akademickich. Pomimo geograficznej bliskości (to samo miasto), zazwyczaj przepływa on przez łącza i routery za granicą. Dlaczego właśnie tak? Konsorcjum Pionier, odpowiadające za polski internet akademicki nie może się porozumieć z TPSA w sprawie polityki peeringowej. Dlatego, ruch jest kierowany najbliższą trasą alternatywną, którą odnajdzie BGP. W tym przypadku, przez zagranicę - Niemcy.

                  To tyle. Pozostaję z informatycznym pozdrowieniem smile
                  • warum Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:31
                    Nooo...!A teraz poprosimy o zrozumialy wyklad czy "my jestesmy bezpieczni"?Sami
                    nikomu krzywdy nie chcemy robic, co powinnismy miec ustawione na bank przed
                    wrogiem?smile
                    • qrz Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:42
                      warum napisała:

                      > Nooo...!A teraz poprosimy o zrozumialy wyklad czy "my jestesmy bezpieczni"?Sami
                      > nikomu krzywdy nie chcemy robic, co powinnismy miec ustawione na bank przed
                      > wrogiem?smile

                      To zależy od kontekstu pytania wink Internet nie jest i nigdy nie był w pełni anonimowy. Zawsze istnieje możliwość ustalenia tożsamości osoby korzystającej z jego usług. Czasami wystarczy wiedza, a czasami potrzebne są też kontakty.

                      Jeśli zaś chodzi o bezpieczeństwo domowego komputera, kilka ogólnych (i pewnie dobrze znanych rad):

                      1. Najlepiej nie używać systemów operacyjnych z rodziny Windows. Dotychczasowa ilość błędów i niechlujność kodu jest porażająca. Dużo lepiej: Linux, *BSD albo Mac OS. O ile pierwsze dwa dla zwykłych użytkowników z pewnością nie będą zbyt przyjazne, o tyle Mac OS jest nawet wygodniejszy niż Windows. Tyle, że trzeba kupić Maca...

                      2. Jeśli już Windows, to koniecznie trzeba pamiętać o:
                      - włączeniu firewalla,
                      - regularnej aktualizacji systemu (najlepiej pozostawić włączoną opcję aktualizacji automatycznych, jeśli posiadamy Win XP z SP2),
                      - zainstalowaniu oprogramowania antywirusowego i regularnej jego aktualizacji,
                      - zainstalowaniu oprogramowania typu anti-spyware (np. darmowy Microsoft Antispyware),
                      - rezygnacji z Internet Explorera na korzyść bezpieczniejszych przeglądarek, jak Opera czy Firefox,
                      - rezygnacja z niebezpiecznych komunikatorów (zarówno Tlen, jak i GG posiadały gros błędów, które umożliwiały zdalne przejęcie kontroli nad komputerem).

                      Na pierwszym miejscu pozostaje jednak zawsze rozwaga. Zanim się kliknie, trzeba pomyślec kilka razy.
                      • warum Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:46
                        Qrz napisal/a:"Zanim się kliknie, trzeba pomyślec kilka razy."Noooo? to bylo do
                        mnie? Buuu...sad ide myslec.
                        • warum Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:50
                          Wiedzialam,ze kiedys te slowa padna....smileAle ja nie z tych co sie szybko
                          wystraszaja. Malo tego. Ja z tych, co namolnie lubia wiedziec, wiec pozostane!
                        • qrz Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 13:05
                          warum napisała:

                          > Qrz napisal/a:"Zanim się kliknie, trzeba pomyślec kilka razy."Noooo? to bylo do
                          > mnie? Buuu...sad ide myslec.

                          Niezupełnie wink Ja tu tylko jestem przelotnie. Nie znam nikogo z forumowiczów, więc nie do mnie należą takie osądy smile
                  • nokata Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:45
                    Piszesz co powinno byc.
                    A to co jest to druga sprawa.
                    i jako LIR wiesz o tym lepiej niz ja smile

                    Podobnie jak o "nieprawidlowosciach w routingu"
                    (na dystansie 200 km dolozono ok 4000 km,
                    przy czym zapewne przez przypadek byly skanowane okreslone grupy portow),
                    o istniejacym dalej podziale na klasy i maski adresow
                    (ktore sam przytaczasz),
                    o adresach niechcianych nie tylko ze wzgledu na rezerwacje,
                    o tym co i jak mozna wyniuchac z pinga i trt...
                    o tym, ze ruch jest optymalizowany rowniez na czas przelotu pakietu,
                    o tym, ze wystarczy pingnac na domene www.msl.com.pl,
                    zeby zobaczyc, ze adres 83.16.145.158 został jednak rozdysponowany do RIRów
                    o tym, ze... itd, itp

                    co nie znaczy ze to co piszesz nie jest prawda.
                    To prawda. Tyle ze nie koniecznie cala

                    Tyle za nie pozwole sobie z roznych wzgledow na stwierdzenie ze mowisz "bzdury"

                    Milego dnia.
                    • qrz Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:59
                      nokata napisała:

                      > A to co jest to druga sprawa.
                      > i jako LIR wiesz o tym lepiej niz ja smile

                      Pamiętaj o tym, że KAŻDY przydział podsieci, większy niż AW (assignment window), MUSI być zgłoszony i zaakceptowany przez RIRa. LIR, który nie przestrzega reguł wysyłania informacji do whoisdb, może zostać ukarany... Najprostszym środkiem karnym jest właśnie obniżenie AW do takiego poziomu, że każdy przydział będzie wymagał zgłoszenia i będzie długo rozpatrywany. W szczególnych przypadkach, mogą zostać cofnięte dotychczasowe przydziały adresów. A przecież dobrze wiesz, że dostawca internetu bez posiadania adresów IP funkcjonować nie może. Nikt sobie nie pozwoli na takie łatwe zabicie biznesu.

                      Oczywiście, są nieposłuszni operatorzy, którzy utrzymują spory bałagan we whoisdb. Ale ta sytuacja raczej nie dotyczy regionów podległych pod RIPE (czyli cała Europa), które ma bardzo dobrze sformalizowane procedury. Jeśli już, to dotyczy APNICa, czyli okolic Azji.

                      > Podobnie jak o "nieprawidlowosciach w routingu"
                      > (na dystansie 200 km dolozono ok 4000 km,

                      Widywałem gorsze... smile

                      Np. od kiedy z Polski do Chin jest bliżej przez USA:

                      Packets Pings
                      Host Loss% Snt Last Avg Best Wrst StDev

                      3. r1-r2-glo-0-0-0-111.atman.pl 0.0% 42 0.7 3.6 0.6 58.9 11.0
                      4. atman-tptransit.tpnet.pl 0.0% 42 1.5 1.8 1.2 5.9 0.9
                      5. po8-0.nykcr2.NewYork.opentransit 0.0% 42 104.0 104.4 103.9 107.2 0.7
                      6. po10-0.nykcr3.NewYork.opentransi 0.0% 42 104.3 104.6 103.9 107.1 0.8
                      7. po5-0.palcr1.PaloAlto.opentransi 0.0% 42 184.3 190.8 184.0 301.1 24.3
                      8. 202.97.48.81 0.0% 42 187.3 188.9 185.9 191.3 1.4
                      9. 202.97.51.29 0.0% 42 389.3 389.5 382.7 397.9 4.1
                      10. 202.97.53.29 22.0% 42 560.3 563.0 553.3 571.5 4.1
                      11. 202.97.57.218 12.2% 41 559.1 561.0 550.2 569.1 4.8
                      12. 219.142.0.238 0.0% 41 396.2 388.7 376.5 399.2 5.1
                      13. po3.bas1.cnb.yahoo.com 0.0% 41 389.6 387.0 376.5 399.7 5.5
                      14. rd4.www.cnb.yahoo.com 0.0% 41 387.3 387.1 375.9 396.3 4.8

                      > przy czym zapewne przez przypadek byly skanowane okreslone grupy portow),

                      To nie jest przypadek, tylko atak. Ale to nie ma związku z wydłużoną trasą. Odbijać się można od cudzych komputerów bez wpływu na wynik traceroute.

                      > o tym, ze ruch jest optymalizowany rowniez na czas przelotu pakietu,

                      Jest optymalizowany pod kątem długości ścieżki AS, rzadko to ma przełożenie na RTT.

                      > To prawda. Tyle ze nie koniecznie cala

                      Ja tylko odpowiedziałem na fragmenty Twojego postu, które prawdą nie były.

                      Od wielu lat zajmuję się bezpieczeństwem sieciowym. Również audytami bezpieczeństwa w największych polskich spółkach. Ale przede wszystkim - odnajdywaniem nowych błędów implementacyjnych w powszechnie wykorzystywanych aplikacjach. Więc mam trochę pojęcia o wyżej wymienionych tematach.

                      • nokata Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 13:29
                        Nie jest to forum security.com.
                        Sa tu ludzie, ktorzy nie slyszeli o Linuxach, QNX-ach, Sparcach czy Macach.
                        Nie maja pojecia, jakie zagrozenia niesie z soba SP2 do WinXP.
                        Malo ich interesuje, czym sie rozni Java od Java Script-u.

                        Stad wiele spraw jest pominietych, albo okreslonych conajmiej ogolnikowo.
                        Jesli naprawde chcesz pomagac piszacym tu w przewazajacej wiekszosci laikom
                        sprobuj moze zejsc z piedestalu nieomylnosci i tlumacz
                        to co masz do tlumaczenia w sposob zrozumialy nie tylko dla informatykow. Operowanie niezrozumialymi dla zwyklych uzytkownikow komputerow skrotami,
                        wklejki binariow itp. nie wnosza dokladnie nic do tego watku,
                        ktory z zalozenia ma byc watkiem pomocowym, a nie ringiem
                        do wymiany ciosow miedzy nielicznymi piszacymi tu informatykami.
                        Znajdziesz na to miejsce na forum Komputery, czy innym specjalistycznym forum.

                        Szkoda, ze od poczatku nie wziales tego pod uwage.
                        Jak zaczniesz wyjasniac lopatologicznie,
                        i przestaniesz obnosic sie z wlasna doskonaloscia,
                        moze i bedziesz sympatycznym, czlowiekiem.

                        I na tym koncze dyskusje z doskonaloscia.
                        • qrz Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 13:35
                          nokata napisała:

                          > Szkoda, ze od poczatku nie wziales tego pod uwage.
                          > Jak zaczniesz wyjasniac lopatologicznie,
                          > i przestaniesz obnosic sie z wlasna doskonaloscia,
                          > moze i bedziesz sympatycznym, czlowiekiem.
                          >
                          > I na tym koncze dyskusje z doskonaloscia.

                          Ja tu jestem tylko zbłąkanym wędrowcem, który niesie kaganek oświaty. Zabawiłem tu chwilę i już znikam na następne forum.

                          A na codzień spotkać mnie można na usenecie.
                          • wedrowiec2 Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 14:01
                            qrz napisał:

                            > > Ja tu jestem tylko zbłąkanym wędrowcem, który niesie kaganek oświaty.
                            Zabawiłem
                            > tu chwilę i już znikam na następne forum.
                            >
                            > A na codzień spotkać mnie można na usenecie.


                            Dziękuję Zbłakany Wędrowczesmile

                            Zagladaj do nassmile
            • warum Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 11:05
              No...Onkwe, wreszcie mowisz przyjaznym jezykiemsmileJeszcze kilka takich
              spontanicznch wykladow, a zapisze sie na regularny kurs .
              PS. Bylam kiedys na "dobrowolnym" aczkolwiek platnym kursie/ najstarsza
              uczestniczka , wiekszosc duuzo mlodszych , oczywiscie najmadrzejszych i tak
              ambitnych,ze jak czegos nie wiedzieli o czym mowil nauczyciel, to siedzieli z
              mina jakby nie bylo problemu. Wiec ja, jako ta najbardziej zainteresowana
              -nauczeniem sie, ze zrozumieniem- bo mnie stopnie /juzwink/ niepotrzebne, a sama
              wiedzasmile, popytalam towarzystwo czemu wszyscy milcza, jak tak samo glupi w
              temacie jak ja?..Wstydzili sie przyznac do swojej niewiedzy,bo.... moze inni ich
              beda oceniac. Wiec ja , jako ta wiekowa lwica, na nastepnej lekcji, gdy tylko
              mialam watpliwosc prosilam glosno, "kto to wie,niech mowi".I zgadnijcie jaki byl
              efekt? Pytali- wszyscy kursanci, odpowiadali- wszyscy kursanci, kurs-zmienil
              jakosc, na aktywna i zadawalajaca wszystkich,ba, nawet zostal rozszerzony o
              nasze branze i zainteresowania poboczne!,nauczyciel-poczatkowo niezadowolony bo
              lekko zboczyl z konspektu, czujnie poprawial nasze bledy, a na koniec dzieki tej
              burzy mozgow-spotkalismy sie calkiem prywatnie ,zeby swietowac nasz wspolny
              sukces- zdobycie wiedzy!.
              Ta przydluga wstawka byla w nawiazaniu do jednak powszechnej niewiedzy, albo i
              wiedzy fragmentarycznej lub obarczonej domyslami, a wynikajacej czesto z
              celowego zagmatwania by madrzej wygladalo. A przeciez to nie wstyd - nie umiec,
              wstyd to nie chciec sie nauczyc! Wiec kazdy przystepny oswiecajacy wyklad bedzie
              milo widziany/ i na dowolny tematsmile)/
              • wedrowiec2 Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:49
                Dziękuję, postarałam się przeczytać ze zrozumieniem. Za efekt nie ręczęsad
                Jeśli wszystko jest jasne, oczywiste, bez tajemnic, to dlaczego organa scigania
                muszą mieć nakaz prokuratury, by admin forumowy udostępnił IP osoby piszącej?
                • warum Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 12:52
                  A moze to jednak pewna ochrona prywtanosci?
                • qrz Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 13:03
                  wedrowiec2 napisała:

                  > Dziękuję, postarałam się przeczytać ze zrozumieniem. Za efekt nie ręczęsad
                  > Jeśli wszystko jest jasne, oczywiste, bez tajemnic, to dlaczego organa scigania
                  >
                  > muszą mieć nakaz prokuratury, by admin forumowy udostępnił IP osoby piszącej?

                  Bo taka informacja musi być pewna i pozyskana z właściwego źródła, zgodnie z procedurami.

                  Jednocześnie, w myśl obowiązującego prawa, jest to najprostszy sposób uzyskania takiej informacji. Wystarczy wysłać pismo, a dostawca internetu ma obowiązek udzielić wymaganych informacji, a jeśli tego nie zrobi lub wprowadzi organy ściagania w błąd, to sam będzie za to odpowiadał karnie.
                  • popaye Re: Adres IP - do wedrowca i nie tylko 19.02.06, 15:56
                    sprawa sie odrobine komplikuje gdy komputer osoby dokonujacej wpisu
                    znajduje poza granicami np.Polski a korzystajacy z uslug konkretnego providera
                    uzywaja servera proxy.
                    Troche wiecej zachodu, a zwykle zapytanie prokuratorskie juz nie wystarcza bo
                    zarowno IP jak i provider znajduja sie poza granicami polskiej jurysdykcji
                    a regulacje prawne w roznych Panstwach sa tez w szczegolach rozne.

                    W wiekszosci demokratycznych Panstw - Ustawy o ochronie dobr osobistych do
                    ktorej zaliczaja sie dane osobowe klienta/uzytkownika IP sa chronione (z mocy
                    obowiazujacego tam prawa) o wiele bardziej restrykcyjnie jak w Polsce.
                    Sad a nie Prokurator jest najczesciej wlasciwym organem do podjecia decyzji o
                    udostepnieniu takich danych.
    • jan.kran Re: Co w kompie piszczy? 19.02.06, 16:53
      Jestem tak zdenerwowana że zaraz idę na jakiś zrozumialszy wątek.
      Ja np. nie wiem w ogóle o co chodzi powyżej choć uczciwie wszystko przeczytałam.
      Ale wiem że jako admin Forum Polonia widzę obok nickname jakies napisy i liczby
      a ponieważ mam pamięć wyćwiczoną przez lata nikomu niepotrzebnych studiów
      pamiętam sporo z tych znaczkóww.
      Jak widzę że jakiś palant wchodzi pod tym samym IP natomiast z trzydziestym
      nickname w tym tygodniu to robię kęsim kęsim albo idę się wypłakac Adminowi
      portalusmile
      I wcale nie chcę żeby każdy z Was widział mój nickname i wiedział skąd klikam
      albo jak się chcę podszyc żeby mnie od razu rozszyfrował:o)
      Mój IP nalezy do mnie i bdb rozumiem Wędrowcasmile
      Kran
      • onkwe Wiem, ze nic nie wiem.... 19.02.06, 17:23
        Dziendobry. Dokladnie tak jak myslalam, ze bedzie. Mleko sie wylalo. Malo tego.
        Wykipialo.

        Musze Wam przyznac, piszac wczoraj wyjasnienie o IP, napisalam juz rowniez
        czesc druga, troche bardziej zaawansowana, staralajac sie utrzymywac ja na
        poziomie zrozumialym dla przecietnego uzytkownika komputerowego i internetowego.
        Nie umiescilam jej tutaj wychodzac z zalozenia, ze informacje trzeba dawkowac,
        nie przedobrzyc, nie zalewac ludzi wiedza, ktorej nie potrzebuja w danym
        momencie.
        Mialam nadzieje ze tak zostanie, ze bedzie to watek, w ktorym "normalny
        czlowiek" znajdzie cos, co go nie przestraszy, nie przeploszy, wrecz
        przeciwnie, sprawi, ze poczuje sie pewniej i bezpieczniej nastepnym razem
        wlaczajac komputer.

        Wiecie, tak sobie mysle, ze posiadanie doglebnej wiedzy w danej dziedzinie, to
        nie wszystko. Wazne wedlug mnie jest, w jaki sposob, w jakich okolicznosciach i
        komu chcemy te wiedze przkazac, podzielic sie nia. Pokonczenie szkol i
        kursow,zdobycie tytulow, dyplomow, to dopiero pierwszy etap.
        Wedlug mnie, najwazniejszy jest szacunek, przez duze "S" do osob, z ktorymi
        rozmawiamy, do ktorych piszemy dzielac sie ta nasza nabyta w zmudnym procesie
        edukacyjnym, wiedza. Szacunek ten powinien przejawiac sie m.in. tym, ze nie
        zalewamy naszego sluchacza/czytelnika niezrozumialym dla niego belkotem
        naukowym, terminologia, informacja, ktorej nie jest w stanie nigdy wykorzystac
        i uzyc, ktorej nie rozumie i ktora mu jest absolutnie niepotrzebna. Umiejetnosc
        nie okazania wlasnej wyzszosci , poprzez otumanienie zwyklych smiertelnikow do
        szczetu tym, co mamy w malym palcu, dajac im tym samym do zrozumienia, ze
        guzik wiedza i sprawiajac, ze czuja sie jeszcze bardziej po naszym wykladzie
        zagubieni, niedoinformowani, niedouczeni i jakby gorszy od nas.

        Piszac swoj post ja i osoba, ktora sledzila moje poczynania, wyrazilismy obawe,
        ze stanie sie dokladnie to, co sie stalo. Pojawi sie ktos ( jeden, dwoch czy
        trzech fachowcow ) i sypna z wora informatycznego czym sie da. A Wam oczywiscie
        powinny opasc szczeki i wszyscy powinnismy wybaluszyc oczy w zachwycie.
        Wiecie, ja tez moglabym wczoraj zrobic dokladnie to samo. Tylko PO KIEGO?? Zeby
        sie dowartosciowac, zeby zaimponowac, zeby pokazac innym, ze sie
        jest "fachowcem komputerowym"?

        APELUJE o wiecej wyrozumialosci, pokory, a przede wszystkim o wiecej szacunku
        dla kolegow i kolezanek nie majacych pojecia o komendach, o klasach, o modelach
        OSI i kodach binarnych !! Na cholere im ta wiedza ?! Problem byl prosty,
        zrobiono z niego wyklad z podstaw informatyki dla studentow kursu
        networkowego. Takich studentow chyba tu nie ma, a jesli nawet sa, nie
        potrzebuja kompilacji, ktora moga znalezc w pierwszym lepszym podreczniku.


        Howhg wink


        P.S. Warumko, i to wlasnie chodzi !! smile))
        • kornikuno Re: Wiem, ze nic nie wiem.... 22.02.06, 03:37
          Ja uzytkowniczka tego cuda dzisiejszej/wczorajszej techniki...musze przyznac
          sie bez bicia...ze rozumiem, na tyle na ile sama "wciagne sie" w temat...
          Ogrom pozostaje poza moja odskocznia!
          Temat wart podciagania, oczywiscie "przez kompetentnych"? ??wink

          Milo, ze jest ktos, kto mysli o takich osobach jak ja...
          Izabella
          PS
          Licze na Was!
    • jan.kran Re: Co w kompie piszczy? 22.02.06, 11:50
      Skad mi się wziąl wirus w kompie ? Podobno mam takie zabezpieczenia że mysz się
      nie prześlizgnie, wrrr.
      Czy jest jakiś spis wirusów i można się dowiedzieć skąd sie toto przywlokło ?
      Dostałam informację ze został odparty...
      Chyba posmaruję dodatkowo komp czosnkiem.
      Kran.
      • gaja_1 Re: Co w kompie piszczy? 22.02.06, 11:56
        Jak w informacji jest jego nazwa
        to wrzuć w google.
        Napewno będzie jego opis i jaką zastosować szczepionkę.
        Niekoniecznie musiałaś zassać z netu. Może być z innego nośnika.
        Ja np. dostałam zawirusowaną płytę instalacyjną neostradysad
      • onkwe Re: Co w kompie piszczy? 22.02.06, 16:05
        > Skad mi się wziąl wirus w kompie ? Podobno mam takie zabezpieczenia że mysz si
        > ę
        > nie prześlizgnie, wrrr.

        a jak jest ze srodkami antykoncepcyjnymi? jest jakis 100% pewny? ano
        jest....szklanka wody zamiast..wink)) Polecam smile))

        > Czy jest jakiś spis wirusów i można się dowiedzieć skąd sie toto przywlokło ?
        > Dostałam informację ze został odparty...

        Jesli zostal odparty, znaczy wyeliminowany, albo wsadzony do kwarantanny, to
        ok...Skad i w jaki sposob sie dostal w komputer, zapewne sie nie dowiesz,
        podobnie jak z katarem czy grypa. Mozesz podejrzewac od kogo i gdzie sie
        zarazilas, ale pewnosci nie masz, wiec do sadu sasiadki z windy, ani kolezanki
        z pracy ciagac nie moezesz wink)
        Relax wink)
    • nokata Re: Co w kompie piszczy? 14.03.06, 21:41
      czesto uzywamy hasel, ale czy sa "dobre"?
      sprawdzmy.
      www.securitystats.com/tools/password.php
      im dluzszy i bardziej zielony pasek tym lepiej.
      np haslo: qQwW1!2@ jest dobre
      a haslo: sknokatka jest kiepskie
      Milej zabawy w wymysalanie hasel
      (czy tylko zabawa)?
      • gaja_1 Re: Co w kompie piszczy? 14.03.06, 23:40
        jako że ja ni czytaty ni pisaty wytłumacz co oznacza długi ok 10 cm żółty
        i centymetrowy czerwony?
        • jan.kran Re: Co w kompie piszczy? 15.03.06, 00:41
          A ja mam dlugi zolty i krotki zoltysmile))
          Kran
          • onkwe haslo - odzew... 15.03.06, 06:55
            www.pcworld.pl/artykuly/21157_1.html
            Staraj się dobrać hasło trudne do odgadnięcia. Nie używaj do tego celu swojego
            imienia ani imion członków rodziny. Nie szukaj inspiracji w danych osobowych i
            osobistych preferencjach. Na hasło nie nadają się: data urodzin, przydomek,
            marka samochodu, tytuł ulubionego serialu czy nazwa miejscowości, w której
            corocznie spędzasz urlop. To samo dotyczy pojęć, które mają coś wspólnego ze
            słowem "hasło" (np. "haslo"). Szwedzka firma Defcom, która zajmuje się
            bezpieczeństwem w branży komputerowej, przeprowadziła badania w 500 firmach.
            Okazało się, że wielu użytkowników obiera za hasła nazwy pór roku. Nazbyt łatwe
            do odgadnięcia (choć na pierwszy rzut oka nie sprawiają takiego wrażenia)
            okazują się popularne słowa wpisywane od tyłu, np. "retupmok"
            zamiast "komputer". Prywatne hasło powinno być unikatowe. Najlepiej, jeśli
            oprócz liter i cyfr zawiera znaki specjalne, np. &, § czy #.(..) Jeśli masz
            słabą pamięć do cyfr i wolisz popularne słowa, utrudnij złamanie
            zabezpieczenia, używając wielkich i małych liter (np. "laKotA")(..) Zamiast
            słowa możesz obrać akronim dowolnego powiedzenia lub sloganu. Przykładowo
            KoWDrTeC to akronim powiedzenia "Komu w drogę, temu czas", a DlChNiTr -
            powiedzenia "Dla chcącego nic trudnego".

            (..) Zmieniaj hasło w regularnych odstępach czasu, np. na początku każdego
            miesiąca. Jeżeli ktoś je rozszyfruje lub podejrzy podczas wpisywania, krótko
            będzie mógł z niego korzystać. Ponadto nie zapisuj haseł na twardym dysku. W
            ten sposób na pewno bardzo szybko padną ofiarą nieprzychylnych Ci osób. Jeśli
            masz krótką pamięć, zanotuj je i przechowuj w bezpiecznym miejscu.
            (..)

            etc etc....

            Nie bede Was straszyc i pisac, ze "zlamanie" hasla czesto jest dziecinnie
            proste, ze istnieje sporo programow do tego sluzacych, ze mozna sie lepiej
            zabezpieczyc zakladajac takze hasla w BIOS, ze.....

            Dobranoc, spijcie spokojnie wink)
            • jan.kran Re: haslo - odzew... 15.03.06, 08:12
              Ja się tylko obawiam żeby mi ktoś nie podpatrzył kodu bankowego.
              W zasadzie zaraz po pierwszm ma to znaczenie li tylkosmile)))
              Innych waznych zakodowanych tajemnic nie posiadam...
              Kran
            • nokata Re: haslo - odzew... 15.03.06, 08:16
              onkwe napisała:
              > ze mozna sie lepiej
              > zabezpieczyc zakladajac takze hasla w BIOS,

              Polemizuje z Pania Redaktor:
              W zasadzie dla kazdego BIOS-u sa standardowe hasla (tzw. serwisowe)
              Ktore umozliwiaja wejscie do BIOS-u, stad nie za bardzo podniecam sie
              zabezpieczeniem haslem wejscia do BIOS.
              Ale nie wszyscy znaja hasla serwisowe smile
              • gaja_1 Re: haslo - odzew... 15.03.06, 12:52
                Nokato wiem, ze pytanie głupie, ale czekam na Mądrą odpowiedźsmile
                • nokata Re: haslo - odzew... 15.03.06, 15:18
                  Gaju najmilejsza, czysta pod papryke jako i ja wielbiaca.
                  Jak zapewnie z doswiadczenia wiesz,
                  Nie ma glupich pytan, sa tylko debilne odpowiedzi
                  i nadeci odpowiadajacy
                  co to wyzej s**
                  niz zadek maja.

                  wychodze wlasnie do domku, po poludniu odpowiem dokladnie smile

                  Cmokaski bobaski
                  • nokata Re: haslo - odzew... 15.03.06, 15:20
                    errata: CZESTO PAPRYKE mialo byc tongue_out
                    smile)))
                    • mantra1 Re: haslo - odzew... 15.03.06, 16:35
                      Odpowiem Ci Wywr...eee... Gaju w zastepstiwe, bo Nokata prosto z pracy poszla do
                      repasaczki ponczoch i na trwala ondulacje, zeby sie zrobic na bustfo przed
                      spotkaniem z kolegami ze studiow smile)
                      Centymertowy czerwony jest zdecydowanie be i natychmiast radze go zmienic.
                      10 centymetrowy zolty moze byc, chociaz moglby byc dluzszy.
                      Najlepszy jest zielony - im dluzszy, tym lepszy.
                      Ale kto by tam takie haslo zapamietal...smile)
                      • gaja_1 Re: haslo - odzew... 16.03.06, 09:50
                        NOkato, pierwszy bardziej oddaje atmosferę spożywania paprykismile
                        Pod Manterkowa paprykę ino czysta perlista pasujewink
                        Mantro dzięki za instruktażsmile
                        Czerwone zamienione na żółte)
                        Zielone przy mojej inteligencji jest nieosiagalnesmile
                        Nokata biedna ma przerypanesmile
                        Tyle męki dla szpanusmile
                        Mój będzie sie pindżył w czerwcu na zlot towarzycha z liceum smile
                        • mantra1 :)) 21.03.06, 09:45
                          Dla zaawansowanych:
                          kanotix.com/index.php?&newlang=pol



                          ... polonistow? smile))
                          • jan.kran Re: :)) 21.03.06, 10:06
                            Tłumaczy z Boży łaskismile))
                            Niezłe.
                            K.
                          • jan.kran Re: :)) 21.03.06, 10:08
                            Czyż to nie brzmi jak poezja:

                            * Kanotix jest assemblowany dla 32 Bit i586 i dla AMD 64 używa najnowszy kernel
                            z niezwykle patchów.

                            A Spożywaj Kanotix jest po prostu kulaste !
                            K.
                          • nokata Re: :)) 21.03.06, 10:09
                            zafsze muwiuam, rze byle hamiduo nie jezd po to rzeby cus po polskiemu muwidź.
                            polska jezyka to jelitarny jezykuf
                            karzdy mósi jak nalerzy pisać a dyzlegdyktom to my rzeby gufna z hmóry lecieli
                            muwimy rzeby sie w dópe cmokli i po życi wytargały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka