Dodaj do ulubionych

Co mnie wkurza?

    • kanoka Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 08:06
      Poleciało zbyt szybko. Inspiracja do założenia wątku pod powyższym tytułem, jest
      artykuł z GW pt "Dzień wkurzonego Polaka"
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3182842.html
      Co nas wkurza? Czy obecnie wkurzamy sie bardziej i częściej - czy wręcz
      przeciwnie? Czy to zależy od naszej sytuacji osobistej , czy politycznej? Czy z
      wiekiem jesteśmy bardziej wkurzeni, czy mniej?
      Ide się nad tym zastanowić.....
      • fedorczyk4 Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 10:17
        Symptomatyczne sa wypowiedzi osób z sektora usługowego, potwierdzają moje
        głębokie przekonanie o żałosnym poziomie tej sfery handlu w Polsce. Nie ma u
        nas zawodowych sprzedawców. Sa tylko przypadkowe osoby które uważają że
        zasługuja na więcej i lepiej. To oczywiście na marginesie. Pan Niesiołowski
        wyraził swoje i moje wkurzenie polityczne. Od siebie dodam tylko jedno: wkurza
        mnie głupota, a do białej gorączki doprowadza głupota wojująca.
        • mantra1 Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 12:29
          O, jaki fajny temacik - wentylek smile)
          To se ulze wink. A oto moj ranking wkurzaczy:
          - ludzka bezmyslnosc, glupota i brak profesjonalizmu, od "gory" do "dolu"
          - bezinteresowna zawisc, wscibstwo, proby zagladania mi przez calkiem obce osoby
          do portfela, lozka, garow itp.
          - paneuropejska juz chyba moda na nieplacenie w terminie i traktowanie mnie jak
          upierdliwego petenta, gdy osmielam sie to wyegzekwowac.
          - brak szacunku dla mojej pracy od momentu, gdy praca ta zostanie wykonana i
          dostarczona, poprzedzony seria zabiegow z uzyciem wazeliny, majacych na celu
          sklonienie mnie, bym wykonala ja jak najszybciej, jak najlepiej i jak najtaniej.
          - ZUS, poczawszy od samej idei tej zlodziejskiej instytucji, poprzez
          balaganiarstwo i niekompetencje urzednikow az do wybujalej architektury jego
          siedzib.
          - wpuszczanie do klatki schodowej smiecacych roznosicieli ulotek, natretnych
          domokrazcow, zebrakow itd. przez te same baby, ktore na zebraniach spoldzielni
          narzekaja na panujacy w niej balagan i krecace sie po niej obce osoby.
          - zagadywanie mnie na ulicy przez obcych ludzi w celu innym, niz zapytanie o
          droge, czy o godzine.
          - IV RP i jej wladcy...chociaz dla higieny psychicznej staram sie jak
          najbardziej dystansowac od tgo cyrku.
    • kanoka Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 14:35
      Mój ranking wkurzaczy:
      1. Nieodpowiedzialność
      2. Totalitaryzm
      3. Religianctwo(nie mylić z religijnością)
      4. Zakłamanie
      5. Głupota
      6. Niesprawiedliwość
      Próg podatności , zależy u mnie niewątpliwie od sytuacji osobistej - np kiedy
      pracowałam zawodowo, głupota była na drugim miejscu w rankingu - teraz spadła na
      piąte. Ale i sytuacja polityczna ma jednak wpływ, dlatego totalitaryzm i
      religianctwo, mają obecnie w moim rankingu tendencje zwyżkowe. A jak z wiekiem?
      Ostatnio mniej się wkurzam, ale czy to sprawa wieku, czy też ograniczenia
      ilości i intensywności bodźców?
      • maryna04 Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 17:48
        W zyciu spoleczno - politycznym wkurza mnie glupota, buta i hucpa, a w tym
        miesci sie to wszystko co wymienila Kanoka.
        W zyciu codzienno - towarzyskim wkurza mnie bufoniarstwo i besserwisserostwo.
        Oprocz tego jak wszystkich wkurza mnie niekompetencja, lenistwo i nierzadko
        niegrzecznosc urzednikow, czy innych pracujacych nazwijmy to w obsludze
        czlowieka. Ale mam nieraz masochistyczna przyjemnosc jak mi sie adrenalina
        podnosi i zaczynam moje wystapienie, w ktorym zawsze jest wykorzystany jeden z
        podanych elementow: "Ty myslisz, ze jak mam akcent, niepoprawnie sie
        wyrazilam ...jestem emigrantem.....jestem biala to.....nie rozumiem co do mnie
        mowisz.... jestem glupia i mozesz mi powiedziec cokolwiek... udawac, ze nie
        wiesz o co mi chodzi ....itd (niepotrzebne skreslic.) I juz widze jak na
        drugim koncu drutu lub twarza w twarz kurczy sie rozmowca. Wyjasniam, ze
        nawet na drugim koncu drutu wie, ze jestem biala. Ale to wkurzanie jest
        plytkie i przechodzi zaraz w anegdote towarzyska, bo zawsze sie przychylam do
        jednego z podpraw slynnego tworcy prawa Parkinsona, ze ludzie pracuja na
        granicy swoich kompetencji lub powyzej ich.
        PS A zapomniane Prawo Parkinsona brzmi dokladnie tak: "Wykonanie czynnosci
        zajmuje dokladnie tyle czasu, ile mozemy jej poswiecic". Sprawdzilam - w tej
        chwili tresc prawa, a przez cale zycie jego prawdziwosc.
    • wedrowiec2 Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 16:47
      Wylogowywanie na forum!!!!
      To jest trzecie podejście do napisania czegokolwiek!!!
      • popaye Wedrowcze,- 28.02.06, 17:35
        Wedrowcze Mila,-
        Cos... hmmmm, jest z Twoim laczem internetowym albo ustawieniami w przegladarce.
        Po raz ktorys czytam Twoje narzekania na wystepujace ostatnio problemy z
        polaczeniami z serwerem GW czy, jak teraz, niemoznoscia dokonania wpisu na
        forum.
        Przyznaje, w niektorych godzinach dziala to wszystko odrobine wolniej niz
        normalnie ale zeby "wogole" nie bylo polaczenia z tym serwerem to juz wyjatkowo
        i b.krotko (kilka minut - max!).
        pozdrawiam,-
        pE
        • wedrowiec2 Re: Wedrowcze,- 28.02.06, 18:10
          Nie popayu, to nie wina mojego komputera/łącza. Nie mam żadnych kłopotów z
          wirtualnymi wędrówkami po świeciesmile Z zapałem obserwuję alaskańskie wiewiórki
          www.ptialaska.net/~databrok/page4.html
          i bornheimskie zmarzniete bociany
          www.pfalzstorch.de/bilder/live1.html
          O sprawach zawodowych, które załatwiam głównie internetowo, nie piszę, bo to
          bywa nudnawe.

          Tłumy ludzi cierpią z powodu awarii (przeciążenia) gazetowego serwera.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299
          Popayu, cieszę się, że mimo choroby gardła odzywasz się na forumsmile
        • alfredka1 Re: Wedrowcze,- 28.02.06, 18:20
          podpisuję się pod Waszymi przyczynami wkurzania się, mnie tak samosmile))
          dodam jeszcze: wścibstwo sąsiedzkie,pytanie o mój wiek przez mało znane mi
          osoby, wciskanie na siłę broszurek "religijnych", pytanie czym mi mogą
          służyć /w sklepach/, opowiadanie o chorobach znajomych znajomych, o ich
          dzieciach, dziadkach i prapra..Wkurza mnie chwytanie za łokieć lub ramię przez
          spotkaną znajomą, wkurza mnie cmoktanie, mlaskanie.....
          łobosze, to aż tyle sytuacji mnie wkurza i w związku z tym czekam aż ktoś
          napisze, że najbardziej to go/ją wkurza alfredka smile))
          • popaye Re: Alfredko,- 28.02.06, 18:34
            akurat tego to Tobie nikt nie napisze.
            Przynajmniej na tym Forum i ci ze stalych bywalcow smile))

            Na "sluzenie" niechciana pomoca w sklepach nie ma rady! smile
            Na calym Swiecie przyjete i ... czym bardziej elegancki i exkluzywny Sklep
            tym bardziej chetni do nawet niechcianej "pomocy" smile)

            Na cala "reszte" jest rada! bo ja mam mniej takich problemow!.
            Polaczone to jest (niestety) z pewnego rodzaju gruboskornoscia a nawet brakiem
            oporow przed zdecydowana reakcja na niechciane "dobrodziejstwa, gesty
            i zwierzenia" na granicy niegrzecznosci polaczonej (prawie) z chamstwem sad.

            Jest pewien haczyk w takim popayE-owym podejsciu.
            Ja moge miec, w odroznieniu od Ciebie, realnie obawy iz ktos napisze iz go
            wkurzam albo, ze jestem cham! smile)))

            Tylko, hmmm... tyle Jego, ze napisze a ja - mam swiety spokoj.
            Kazdemu to co lubi! smile)

            pozdrawiam najserdeczniej,-
            pE

    • fedorczyk4 Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 18:28
      Alfredko skłoniłaś mnie przez asocjacje idei, do wyznania, że nic mnie tak nie
      wkurza jak ja sama, kiedy wykażę się głupotą, albo którąś z wymienianych
      powyżej cech. Niestety czasami mi się to zdarzasad(
      • omeri Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 18:32
        w zasadzie wszystko, co napisaliscie z wyjątkiem Alfredki.
        z drobiazgow, to pet w toalecie i podniesiona klapa deski klozetowej wink
        • jan.kran Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 18:38
          To że muszę mieszkać w Norwegii wkurza mnie dosyć.
          Na szczęscie poziom wkurzania jest constans...
          Kran
          • tomasdyg Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 20:05
            jan.kran napisała:
            "To że muszę mieszkać w Norwegii wkurza mnie dosyć"

            -Hmmm, a mnie wkurza, że muszę mieszkać w Polsce sad( , choć... chciałbym
            chcieć w niej mieszkać smile)
            • mammaja Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 21:09
              Oj, jak mnie duzo rzeczy wkurza, nie macie pojęcia. Bylby to niezły elaborat.
              I nie są to niestety drobiazgi, bo na te dawno przestalam zwracać uwage.
    • byfauch Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 21:00
      To ja też dowalę do piecasmile
      Nie będę powtarzał przy tym przedmówców.

      Wkurza mnie misjonarstwo. To znaczy wkurza mnie nachalne przekonywanie otoczenia
      do jakichkolwiek idei. Wkurzają mnie jehowi, wegetarianie, antysemici, rzecznicy
      zdrowej żywności, gimnastyki porannej i zdrowego stylu życia. Wkurzają mnie
      "matki/ojcowie Teresy/Teresowie kochający i rozumiejący każdego bliźniego.
      Wkurzają mnie językowe głuchoty szpanujące kalecznie angielskimi wtrętami.
      Wkurzają mnie świętojebliwe osobniki mdlejące na dźwięk użytego właściwie słowa
      "kurwa"......itp. smile))
    • byfauch Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 21:11
      Ale fajny temat. smile
      Nie znoszę cwaniactwa, autoreklamy, wyścigu szczurów.....

      Przypomniały mi się czasy licealne, jak kolega złapany przez dyrektora na
      papierosach został za karę wysłany do szkolnej piwnicy. Miał połamać stare ławki
      przed spaleniem, czy wywiezieniem...nieważne. Poszło nas trzech. Jaką mieliśmy
      frajdę rozwalając te ławki! smile))
      • popaye Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 21:38
        he, he - Bratnia Duszo,-

        szkopul tylko w tym iz kiedys, nawet jak sie nie chce, trzeba dorosnac.
        Tak mysle iz po 40-tce to raczej juz czas! smile
        Dzis, aczkolwiek stac nas na to by nas p.Dyrektor (przynajmniej wiekszosc z
        Nich) nas pocalowal w d...., ale juz powinnismy wiedziec, ze aby cos rozwalac
        to najpierw trzeba na to ciezko zapracowac.
        Frajdy i przyjemnosci w relacji do obowiazkow i oczekiwanej przez otoczenie
        (rodzine) odpowiedzialnosci i to nie tylko za siebie - jakby ciagle malo!.
        Ktos mial jednak racje z tym chlebem i igrzyskami, organizujac te ostatnie
        tylko co 4-ry lata i max. na kilka tygodni smile.

        pozdr.
        pE
    • josarna Re: Co mnie wkurza? 28.02.06, 21:55
      1. Lenistwo (stałe, nie chwilowe);
      2. Wykorzystywanie innych ludzi (z kradzieżą w postaci "lewych" rent na czele),
      3. Państwowe firmy, które starają się "rozkurzyć" jak najwięcej pieniędzy;
      4. Fanatyzm - bez znaczenia, czy fanatykiem jest muzułmanin, katolik, komunista
      czy inna wydra;
      5. Fałsz, obłuda, hipokryzja i lizusostwo (idą razem).
      Zapewne jeszcze coś się znajdzie.
      • onkwe Co mnie wkurza? 28.02.06, 22:35
        Co mnie wkurza?

        ...wkurzanie sie...
        • ewelina10 Co mnie wkurza? 01.03.06, 09:20
          Właściwie to w więkoszści wkurza mnie to samo co i was wkurza sad(((((

          A najbardziej:

          1) Fanatyzm religijny

          2) Narzucanie społeczeństwu jednego słusznego poglądu moralnego

          3) Wymuszanie przez władzę pewnych zachowań przez ograniczanie ludziom
          możliwości swobodnego wyboru.
          Ot, chociażby ... zakazanie handlu by jedną godzinę w niedzielę Bogu smile

          4) Wtrącanie się państwa do gospodarki i osiąganie przez władzę nadmiernych
          korzyści

          5) Proszenie o pomoc na szczytny cel !
          • mammaja Re: Co mnie wkurza? 01.03.06, 12:41
            A mnie wkurza potwornie, ze w tym kraju nie ma ciaglosci w pozytywnych
            dzialaniach, tylko co przyjedzie nowa ekipa to nawet nie zobaczy co zostalo juz
            wypracowane tylko wywala otwarte drzwi i to tak, ze wpadaja im do srodka smile
            Dotyczy to akurat spraw lokalnych, ktore przez to stoja w miejscu, albo
            slimacza sie latami.Poprostu noz sie otwiera w kieszeni jak sie blizej przyjrzy.
            Daruje szczegoly!
    • kanoka Re: Co mnie wkurza? 01.03.06, 09:03
      BANERY!!
      Nawet Mozilla Firefox nie pomaga.A czasami tak sprytnie ukryją ten nieszczęsny
      krzyżyk, że nijak go znaleźć i zamknąć sad((
      • skir.dhu Re: Co mnie wkurza? 01.03.06, 14:24
        Brak szacunku dla WLASNEGO slowa reprezentowany przez szaraczkow i wielkich
        tego swiata w rownym stopniu i w kazdej sprawie sad
        Skir Dhu
    • popaye Re: Co mnie wkurza? 01.03.06, 16:22
      Na wiele wkurzaczy nauczylem sie odpornosci, wyzbywajac sie po drodze oporow
      z tyt. prob podejmowanych przez Kobiety w mojej rodzinie wychowania mnie
      na "czlowieka" i nadania memu charakterowi cech oglady i kulturalnego obycia.

      Jest jednak cos co codziennie (prawie) wyprowadza mnie ze stanu rownowagi.
      Czy mnie sie to podoba, czy nie jestem uczestnikiem ruchu drogowego i to w
      warunkach (niestety)wielkomiejskich w godzinach szczytowego nasilenia ruchu.
      Trzy pierwsze skrzyzowania z czerwonym swiatlem ... jakos wytrzymuje, ale przy
      4-tym gdy jestem powiedzmy 30-ty od przejscia na moim pasie i przy zmianie
      swiatel ca 20-tu mnie wyprzedzajacych kierowcow przy zmianie na zielone:
      a) spi, lub jest zaskoczone niespotykana nowoscia, ze swiatla sie zmieniaja!
      b) z przerazeniem "szuka" 1-szego biegu,-
      c) oddaje sie wszystkim b.waznym zajeciom (telefonowanie, patrzenie w oczy
      narzeczonej) zamiast robic to w bardziej sprzyjacach warunkach a podczas jazdy
      skoncentrowac sie na ruchu drogowym.

      I... wcale nie mam pretensji gdy sytuacja przerasta kogos kto sie uczy
      jezdzic!,- ale ja (40+++) jeszcze w zyciu nie spotkalem innego (werbalnie)
      kierowcy jak samych "swietnych" a jezdze od 18 roku zycia! smile)
      Absolutnie niezrozumiale sa dla mnie powody dla ktorych np: panie uzywajace
      wysokich obcasow i ci co prowadza "biuro" czy salon towarzyski w swoim
      samochodzie (a nie maja kierowcy!) - nie kupuja aut z automatyczna skrzynia
      biegow! sad

      Powyzsze dotyczy wiekszosci wielkich miast w Europie, ale jest rowniez COS co
      jest szczegolna specyfika ruchu drogowego szczegolnie w Polsce.
      To jest "obstawanie przy swoim prawie!" - na sile i dla samego faktu, ze JA mam
      pierwszenstwo!.
      Wyjazd z malej podporzadkowanej uliczki, parkingu lub bramy posesji przy ulicy
      o duzym ruchu - TRAGEDIA! - nie przepusci cie (prawie) NIKT!.
      Ze On sam, za kilka chwil bedzie w takiej sytuacji i oczekiwal bedzie
      zyczliwosci ze strony innych - nie ma znaczenia!.
      Teraz to ma PRAWO! i niech go w d........ (wszyscy inni!) smile
      Trzeba przyznac, iz w tym zakresie, mozemy sie jeszcze wiele od kierowcow w
      innych Krajach nauczyc smile
      • warum Re: Co mnie wkurza? 01.03.06, 19:51
        Imponujaca "wkurza-liste" widze. Mnie wkurza juz malo/ przyzwyczajenie?/, bo im
        starsza tym lagodniejsza sie robiesmile To nie oznacza,ze pogodzilam sie z
        patologiami i bezsensownoscia, tylko oznacza,ze mniej emocjonalnie do tego
        podchodze. Nigdy nie mialam powolania do "nawracania innych", ani ich
        pouczania,a jesli do czegos sie starannie przygotowuje, to malo co mnie moze
        zaskoczyc/ bo raczej mam argumenty nie do odparcia, albo... mialam szczescie
        trafiac na calkiem normalnych urzednikow/. A tak w ogole, to poza przypadkiem
        "blekitnej"/?/ TPSA,/ gdzie szczerze wspolczulam pani, ktora recytowala swoja
        formulke 3 x,ze nie moze mi podac pewnej wiadomosci- bo mam damski glos, a ...
        wlascicielem hasla jest mezczyznasmile/ to juz nawet swiezo zauwazona rdza mnie nie
        rusza. Bo gdy pomysle.. ilu ja wkurzam?...to moze lepiej nie wiedziecsmile
        • maryna04 Re: Co mnie wkurza? 01.03.06, 23:22
          Dobra, dobra,,,, A jak reagujecie na te wielkie i male wkurzajace
          sprawy? Nie mowie o wielkiej ideologii, ale jesli pani w kiosku (z artykulu
          przyklad) ciagle nie ma rano drobnych a klienci maja grube, co ja wkurza, to
          czy poradziliscie jej, ze powinna sobie troche drobnych przygotowywac na jutro.
          Zreszta klient tez moglby o tym pomyslec. Ja tam zawsze rano, w dnie kiedy
          wychodze, mam odliczone na gazete, wlasnie, zeby sie nie spoznic na metro -
          chociaz w Ameryce nie istnieje sprawa - nie mam wydac. Wczoraj po przeczytaniu
          watku wychodzac z domu zatrzymalam sie, azeby wybrac swoja poczte. Zatrzymala
          sie tez nastolatka po swoja. Grzecznie powiedziala hi, mieszka z rodzicami od
          kilku miesiecy, sa Polakami, ale poza pozdrowieniami nie znamy sie. Popatrzylam
          dziewczynce w oczka i powiedzialam: "Wiesz, mozesz do mnie mowic po polsku:
          dzien dobry" Zawsze mi mowi hi hello, co mnie tak troszke wkurza. Przed laty
          z tego samego mieszkania w tym samym wieku Amerykaneczka nic nie mowila, tylko
          szczerzyla zeby w aparacie jako pozdrowienie. No to jej powiedzialam
          odwrotnie: "Wiesz, moze biegle po angielsku nie mowie, ale hi, hello
          rozumiem - to mozesz mi tak mowic". Jedza jestem.
          W czasach PRL-u jako wkurzony obywatel wiele pisalam do wysokich urzedow,
          niekoniecznie w swoich, a raczej ogolnych sprawach. Prawie zawsze z zadnym
          skutkiem. Tu tez zdarza mi sie pisanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka