nokata
17.09.06, 17:10
Zastanawialiście się nad faktem ze ludzie zaczynający w tym roku studia są w większości urodzeni w roku 1986 (i mają juz po 20 lat!!)?
Nikt z nich nie pamięta prezydentury Reagana, a wiadomości o niej
czerpią z felietonów Longina Pastusiaka.
Przez całe ich życie istniał dla nich tylko jeden papież.
Nigdy nie śpiewali "We are the world, we are the children..."
razem z USA for Africa. O tym, że Czesław Miłosz zdobył nagrodę Nobla
mogli słyszeć jedynie w szkole.
Mieli po 9 lat, gdy rozpadł się Związek Radziecki, a termin "zimna wojna" kojarzy im się zapewne z potyczkami Eskimosów z reniferami.
O zagrożeniu wojną atomową mogli słyszeć jedynie podczas
sierpniowego kryzysu w 1991 roku o ile w ogóle pamietają to wydarzenie.
Tytuł "The day after" bardziej kojarzy im się
z nazwą lekarstwa przeciwkacowego, niż z filmem,
który jeszcze 15-20 lat temu wzbudzał w nas takie emocje.
Napis CCCP wygląda dla nich bardziej jak pomyłka w maszynopisaniu,
niektórzy może kojarzą go z kilku części starszych przygód Bonda.
Raczej nie pamietają, że Niemcy nie zawsze były jednym krajem,
chociaż może słyszeli w szkole lub w telewizji o Murze Berlińskim. "Komunistyczna część Niemiec" brzmi dla nich jak
"Część Japonii zamieszkała przez Murzynów"
Są za młodzi, by pamiętac katastrofę promu Challenger.
AIDS istnieje od kiedy tylko pamietają.
Nigdy nie grali na ZX Spectrum czy Commodore 64, czy Amidze 500.
Nie mieli też okazji słuchać czarnych płyt,
a "zdarta płyta" kojarzy im się z uszkodzonym chodnikiem.
Nigdy nie mieli w domu adaptera i nie grali w Pacmana w 2D.
"Gwiezdne wojny" to dla nich jeszcze jedna bajka,
użyte w nich efekty specjalne są żałosne,
a skróty R2D2 i C3PO nie mają dla nich żadnego znaczenia.
Wysyłanie dokumentów faksem, czy e-mailem nie są dla nich
niczym nienormalnym, a telefon komórkowy to
zwykły przedmiot codziennego użytku.
Shakin Stevens, Fancy, Savage, Sandra nijak im się nie kojarzą
ze studniówkami!
Wielu z nich nie pamięta juz czasów, gdy telewizja miała tylko
2 programy, nie mówiac juz o tym, że kiedyś była czarno-biała
i nie w stereo... (oprócz wspólnej audycji TVP i PR - Stereo i w kolorze). Telewizja kablowa, satelitarna i magnetowidy
to standardowe wyposażenie mieszkań,
a ich obsługa jest niemożliwa bez pilota.
Urodzili się w cztery lata po tym jak Sony wypusciło na rynek Walkmana,
a wrotki z kółkami ułożonymi inaczej niż rolki są dla nich
cokolwiek dziwnym wynalazkiem.
Nigdy nie słyszeli o "Niebieskim lecie", "Załodze G", "Pszczółce Mai",
"Stawiam na Tolka Banana", czy "Wakacjach z duchami".
Pele dla nich to Murzyn występujacy w TV,
a Maradona to leczący się z nałogu narkoman.
Kareen Abdul-Jabbar brzmi jak jakiś terrorysta - fundamentalista arabski.
Szurkowski robi coś dla sportowców i ma coś wspólnego z rowerami,
a Lato i Szarmach chyba żyją gdzieś na emigracji
i zajmują się importem-eksportem.
Nocne audycje Beksińskiego? Kto to był Beksiński?
Nigdy podczas kąpieli nie myśleli o rekinach ze "Szczęk",
ale wsiadając na duży statek, niekoniecznie wielkości Titanica,
czują dreszczyk emocji.
Michael Jackson dla nich zawsze był biały,
a Tom Hanks zawsze występował w dramatach,
bo komedie do niego nie pasują.
Stallone to starzejący się zabijaka, a nie młody chłopak z biednej rodziny,
który stara się wygrać swoją pierwszą walkę bokserską.
Nie mają pojęcia jak wyglądała wieża Diora
"Szuflada" którą można było kupić w sklepach "G" na książeczkę!
Jak Travolta mógł być tancerzem z takim brzuchem?
Kto to jest ten Robert Redford i dlaczego mówią, że jest przystojny
Nazwa "Altus 110 lub 150" kompletnie nic im nie mówi!
Tak samo jak nazwa "Klaudia" lub "Finezja" dla magnetofonów!
Wojna o Falklandy to taka sama przeszłość jak I czy II Wojna Światowa.
Soczewki kontaktowe zawsze były miękkie...
Alf to mocno archaiczna produkcja amerykańska,
a "Muppet Show" to takie Fragglesy, tylko starsze wydanie.
Nigdy nie zastanawiali się jak wyglądał Charlie z serialu "Aniołki Charliego".
Nie przeżywali chwil grozy z "Dempsey i Makepeace"
czy załogą "Posterunku przy Hill Street".
A "Kosmos 1999" kojarzy im się z wystrzeleniem stacji orbitalnej Alfa!
"Musashi" i "Shogun" - dla nich to brzmi jak nazwy japońskich okrętów
lub myśliwców.
No i nie mają - w morde jeża - zielonego pojęcia, kto to był Pankracy!!!!!!!!