Wypróbowane - polecam :))

07.02.07, 16:49
O dobrej i taniej księgarni netowej, już pisałam w Exlibrisie
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=48639913&a=54836781
Dla "porządku" - przenoszę tutaj:
"Prasa denerwuje - czytajmy książki smile)
Polecam bardzo dobrą (wszystko na to wskazuje smile)) księgarnię internetową z
tanią książką
www.dedalus.pl/
Wysłałam do nich @ z tytułami zamówionych książek (nie trzeba się logować i
zakładać konta, chociaż można)i kiedy okazało się, że jednej z zamówionych
książek nie ma w magazynie, zaproponowano mi w zamian 6 innych, o podobnej
tematyce, które są w magazynie, a nie są wystawione w witrynie netowej. Cały
czas utrzymują kontakt mejlowy, informując o losach przesyłki. A książki maja
naprawdę tanie - niektóre - rewelacyjnie tanie. Kiedy mieszkałam w Warszawie,
często kupowaliśmy wraz z mężem, książki w ich księgarni na Koszykowej. Cieszę
się, że znalazłam ich w sieci."
    • kanoka Re: Wypróbowane - polecam :)) 07.02.07, 16:54
      Teraz będzie o sklepie z upominkami. Ceny zróżnicowane, a prezenty - niebanalne.
      www.2future.pl/go.live.php/PL-H7/pomoc.html
      Kupiłam prezent dla siostrzeńca. nie wiem, jak Wy, ale nie bardzo potrafie kupic
      coś z sensem, oprócz książki wink.
      Stronę dodałam do ulubionych. Można kupić u nich w sklepie, zamówić przez
      telefon, lub internet.
      • fedorczyk4 Re: Wypróbowane - polecam :)) 07.02.07, 18:51
        Kanoko, zapomniałam Ci powiedzieć że księgarnia z Koszyków przenisła się na
        Polną. Na bazarsmile
        • mammaja Re: Wypróbowane - polecam :)) 07.02.07, 21:16
          Rzeczywiscie tanie ksiazki, gdyby jeszcze bylo na nie miejsce sad((((
          • omeri Re: Wypróbowane - polecam :)) 15.02.07, 18:22
            Polecam sklep w Arkadii "Nalewki i Inne" - świetne na prezent i nie tylko, male
            i duże w zależności od tego ile chce się wydać
    • popaye Re: Wypróbowane - polecam :)) 16.02.07, 18:16
      Wy - "o ksiegarniach, ksiaznicach, zbiorach pokaznych - az sie w glowie
      kreci! smile

      Ja,- jak zawsze "nie na temat" ale, przy okazji usuwania srzetow i rzeczy w
      kuchni (juz sie musze wziasc za jej remont bo Popayowa wchodzac do niej wydaje
      dzwieki przypominajace grozne powarkiwanie) - przyszla kolej i na podreczny
      (kuchenny) ksiegozbior ksiazek "kucharskich".
      Gdybym szukal, pewnie "jak kamien w wode" ale przy okazji - trafilem na moja
      pierwsza w zyciu wlasna ksiazke (he, he) "kucharska" ktora w zwiazku z roznymi
      kolejami mojego losu WYPROBOWALEM i - polecam! bo z niej to nawet "glupsi" ode
      mnie (a MALO takich!) naucza sie "gotowac", no... powiedzmy nie umra z glodu
      a nawet (rzadkosc u zakich co "nic a nic" w gotowaniu): zjedza (mniej/wiecej)
      TO na co maja ochote!, wlasnorecznie zrobione i z tak "prymitywnych" produktow,
      ze nie mozna ich NIE miec w domu! smile)

      Dzielo to nosi tytul: "Ksiazka kucharska dla samotnych i zakochanych"
      autorstwa zakopianskiej pary: M.Lemnis i H.Vitry (moje wydanie Iskier z 1966
      r.) i... pewnie nigdy nie wznawiane bo to ksiazka czasow "glebokiego kryzysu"
      (zaopatrzeniowego) a wspominane sa tam wylacznie produkty ktore WTEDY mozna
      bylo nabyc w uspolecznionym handlu, wiec nie ma mowy by ich DZISIAJ nie mozna
      bylo dostac WSZEDZIE, nawet (chyba) w Kioskach Ruchu i pierwszym/lepszym
      bazarku smile)

      Uczylem sie z niej gotowac w czasie mojego "kawalerskiego" pobytu Zagranica,
      a jestem typem ktoremu (wtedy) ugotowanie wody na herbate bez jej PRZYPALENIA
      - poczytywane bylo za sukces! smile

      Dzielo doskonale dla ludzi samotnych (porcje na jedna, max 2-osoby) i osob nie
      majacych ZADNEGO pojecia o gotowaniu a nawet o... zakupach (do PUSTEJ lodowki)
      - nawet Ci, kiedys zdeterminowani rozpacza ochoty na... ciasto (niechby
      najbardziej prymitywne!) czy nalesniki o godz. 3°° nad ranem znajda w tej
      ksiazce (eczce) RATUNEK i... zjedza te nalesniki po ca: 20 min "roboty" smile))
      Moge tylko polecic, teraz do nabycia (chyba) wylacznie w Antykwariatach
      (i to takich "podejrzanych" bo "dzielo" kosztowalo onegdaj ... 9 zl! smile) )

      • wodnik33 Re: Wypróbowane - polecam :)) 16.02.07, 18:25
        Witaj zapracowany, wszelkie przepisy przed weekendem moga byc przydatne.Wklej
        cos nie bardzo skomplikowanego. Jutro u nas beda faworki tylko wtedy jezeli ja
        wytluke walkiem ciasto bo tylko wtedy sa odpowiednio kruche. bede tlukl
        wyobrazajac sobie ze to.. /wstaw co zyczyszsmile
        • wodnik33 Re: Wypróbowane - polecam :)) 16.02.07, 18:31
          znalazlem www.vivarium.com.pl/sklep/index.php?
          mode=1&kategoria=1&indeks=58596&str=no apetyczny opis oprawy ksiazki :_)
    • popaye Office 2007 (dla uzytkownikow domowych) 12.09.07, 09:40
      tytul watku osmielil mnie by dokonac tego wpisu.

      Po wielu latach idiotycznej polityki marketingowo-cenowej,
      wrecz "zmuszajacej" porzadnych i praworzadnych Obywateli do
      stosowania nielegalnego oprogramowania, Microsoft WRESZCIE poszedl
      rozumniejsza droga - brawo!.

      Z okazji 15 lat (oficjalnej) dzialalnosci firmy Microsoft w Polsce
      wydano specjalna, polska wersje Office dla uzytkownikow domowych.
      Zaleta pakietu jest wreszcie(!!!) jego rozsadna cena - 199,- zl!

      Kilkanascie razy NIZSZA od komercyjnej ceny pakietu i ... do
      zaplacenia dla "normalnych" ludzi ktorzy z natury, brzydza sie
      swiadomym i z premedytacja lamaniem obowiazujacego prawa.
      Do tej pory, praktycznie nie mieli wyjscia bo ceny (oficjalnego)
      oprogramowania dorownujace (lub przekraczajace) koszt nabycia
      komputera w warunkach niezbyt zamoznego spoleczenstwa, byl paranoja
      (ekonomiczna).

      Od dosc dawna byla dostepna (dla studentow i uczniow)
      wersja "Student" tego pakietu, przeznaczona dla celow oswiatowych
      (hmmmm....) i z zalozenia "niekomercyjnych".
      Zeby ja zarejestrowac trzeba bylo jednak byc uczniem lub studentem
      i przedlozyc odpowiedniej tresci zaswiadczenie Uczelni (lub Szkoly).
      poswiadczajace ten fakt.
      Trudno (praktycznie) byc oficjalnym studentem cale zycie,
      szczegolnie jak sie ma (juz) 40 lat i... kilka plusow do tego na
      karku smile).

      Ja, juz nie jestem i z przyjemnoscia nabylem omawiany pakiet bo
      hmmmm..... uzywam Office w pracy gdze (oczywiscie) Pracodawca
      oplaca licencje obejmujaca (rowniez) moje stanowisko pracy ale
      kiedy uzywam go w domu (online lub na laptopie) do celow prywatnych
      (pisma do Urzedow, korespondencja prywatna czy zestawien planowanych
      wydatkow i gospodarki domowym budzetem) specjalnie zgodne z prawem
      to to nie bylo sad.
      Raczej takie "prawo" a'la PiS & Lepper! smile)

      Czy WARTO kupic?.
      Wersja Office 2007 dla osob ktore (jeszcze) nie uzywaly starych
      wersji pakietu np.: 2000, 2005, (XP) itd. - serdecznie polecam!.

      Dla "starych" Uzytkownikow - trzeba sie odrobine "przelamac" i
      zapomniec o czesci nabytych przyzwyczajen.
      Interfejs programow, wspolny dla wszystkich z pakietu (Word, Excel,
      PowerPoint, OneNote) - jest nowoscia i zaleta ale wymagajaca drobnej
      zmiany nabytych z czasem nawykow u Uzytkownikow.
      Skandalem jest... nowy format plikow, normalnie "nieczytelny"
      dla starych wersji programu.
      Microsoft proponuje specjalny path na swojej stronie internetowej by
      temu problemowi zaradzic ale to zaklada, ze to wlasnie Uzytkownik
      MUSI byc swiadomy tego faktu i sprawa sie SAM - zajac.
      Dla osob bez zaciecia do niuansow informatycznej "dzungli", jest to
      jednak pewnym utrudnieniem sad.
      Zle rowniez iz ta "domowa" wersja nie posiada w pakiecie Outlock-ka.
      Wielu z potencjalnych, prywatnych uzytkownikow stosuje go od dawna
      jako koordynatora swojej komputerowo-internetowej aktywnosci.

      Generalnie - dobre i wreszcie rozsadne rozwiazanie ze strony
      dominujacej na swiatowym rynku firmy, z mysla o takich jak wiekszosc
      z nas na tym Forum.

      Gdyby jeszcze, dla "technikow" sposrod nas (PP. Warum, Wodnik czy
      moja skromna osoba) f-ma Autodesk wypuscila taka wersje AutoCAD-a
      ktorego oficjalna cena (kilkanascie tysiecy zlotych) przekracza
      prywatne mozliwosci nabywcze - wielokrotnie! sad
      Za duzo "szczescia" by (chyba) bylo! smile
      Forumowiczom plci meskiej MUSI wystarczyc (niebywale) szczescie
      ktore nas spotkalo gdy nasze Partnerki zyciowe, przed oltarzem,
      powiedzialy TAK! smile)))

      pozdrawiam,-
      pE
      • wodnik33 Re: Office 2007 (dla uzytkownikow domowych) 12.09.07, 18:52
        Opis programu brzmi zachecajaco, ale pozostane przy starej wersji
        Offica. System win98, ktory jest w moim komputerze nie uciagnie nic
        nowego.
        Obnizka cen powinna pomalu likwidowac rynek pirackich kopii i to
        chyba bylo motorem dzialania Mircosoftu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja