Jak pomaga elegancja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 02:01
no to Bill Gates oblalby u nich egzamin. Nigdy zaden Patek czy Baume & Mercier
nie zastapi produktu badz uslugi oferowanej przez firme. Poza tym wiadomo, ze
wszystko zalezy od branzy i od klienta. Dlatego podpowiedzi firmy GKM niezbyt
mozna uznac za uniwersalne.
    • Gość: z USA A co z towarem? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.02.05, 07:06
      Na calym swiecie business polega na kupnie - sprzedazy: uslug, dobr towarowych,
      technologii, itp, itd. Dobre idzie, marne - lezy. W PL marne ma szanse byc
      sprzedane, gdy tubylcy czy tambylcy zobacza odpowiedni "perkal" (garnitur)
      czy "paciorki" (zegarek i wizytowke). Wtedy nawet g... mozna wcisnac
      Japonczykom w opakowaniu Wedla, a Amerykanie rzuca sie na cegle w pudelku po
      Sony. Wszystko po eleganckiej kolacji... I ze takie bzdury wypisuje GW - ale
      wioska!
    • Gość: Joanna Tronina Re: Jak pomaga elegancja IP: *.fbx.proxad.net 16.02.05, 07:30
      Uwazam, ze te rady sa bardzo uniwersalne. To tzw. dyskretna elegancja, bardzo zreszta przydatna w
      codziennym zyciu.
    • Gość: ja Re: Jak pomaga elegancja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 07:48
      w jakiej branży to pomaga, chyba tylko dla instytucji finansowych i
      ubezpieczeniowych
      • Gość: z USA W kazdej branzy IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.02.05, 08:18
        Nawet przekupka na bazarze, gdy jest brudna i wulgarna - nic nie utarguje!
        Oglada i wyglad zawsze graja role, ale GW sponsoruje debilne programy!
    • Gość: ania Re: Jak pomaga elegancja IP: *.centertel.pl 16.02.05, 09:44
      śmiem twierdzić, że od garnituru wazniejszy jest dobry i elegancki krawat i
      koszula
      • Gość: jingle Re: Jak pomaga elegancja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:11
        a nie pomyslalas, ze autor artykulu piszac "garnitur" mogl miec na mysli garnitur jako calosc marynarka, spodnie, koszula, krawat. chociaz to trzeba sie go osobiscie o to spytac. jesli ja ubieram sie w garnitur, to wlasnie mam na mysli wszystko do tego - koszula, krawat, marynarka, spodnie, buty, na to plaszcz w zimie czy dluga skorzana kurtka na jesien. gdybys faceta ubrala w sam garnitur, tj. marynarke i spodnie to czy wygladalby odpowiednio?
    • q_vw Re: Jak pomaga elegancja 16.02.05, 15:59
      Różnie bywa... mój znajomy, człowiek, który chodzi w powyciąganym swetrze, goli się przy ludziach (maszynką elektryczną), zachowuje wyjątkowo luzacko (niezgodnie z etykietą), jest piekielnie inteligentnym facetem, wykształconym i znającym sie na wielu sprawach, w swojej branzy uchodzi za guru i każdy chce mieć go za partnera, bo jest słowny i kompetentny... Aha, jeździ starym, 10-letnim samochodem francuskiej produkcji (bo jest sprawny i on go lubi)... Czy zatem jest źle z jego wizerunkiem biznesowym ? Chyba nie, bo wszyscy się do niego garną, a jego styl bycia akceptują, on taki po prostu jest. Inny, były juz, znajomy, z niennagannymi manierami, szykownym garniturem, krawatami, koszulami, spinkami i butami, z dyskretnym zegarkiem za 100.000 i Audi A 6 jest wyklęty w branży za kłamstwa, niesłowność, nieuczciwość... Więc jak to jest ?!
    • Gość: roro Re: Jak pomaga elegancja IP: 212.69.67.* 18.02.05, 23:26
      a może raczej świadczy o stosunku człowieka do tego typu gadżetów i ludzi,
      którzy do takich rzeczy przywiązują zbyt wielką uwagę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja