Dodaj do ulubionych

Brykiet!!!!!!

02.10.05, 12:56
Może ktoś wie coś na temat opłacalności produkcji brykietu.Wszystkie
wiadomości mile widziane.
Obserwuj wątek
    • dr.ukarz Re: Brykiet!!!!!! 02.10.05, 15:38
      zależy o jakim brykiecie mówimy.
      Jeśli NIE mówimy o brykiecie będącym formą zmniejszania rozmiarów (np. śmieci,
      czy innych odpadów, np. złomu metali itepe), to moge sie wupowiedzieć, na tych
      innych niepalnych sie nie znam :(

      Jeśli brykiet opałowy:
      [uwaga, nie mówimy o tzw. pelletach, czyli minibrykietach o średnicy 3cm), to
      wymaga pieców z ruchomym paleniskiem albo przynajmniej nadmuchu (a to już nie
      jest piec domowy czy wręcz kominek grzewczy)]

      Produkcja jest bardzo opłacalna, pod warunkiem że się kupi odpowiednią maszyne.
      Odpowiednią czyli względnie tanią. Jeden mój znajomy interesował się maszyną,
      ale ksoztowała jakieś 200.000, i wcale niemiała dużej wydajności. Za mała
      wydajnośc tez nie może być, bo jesli robisz dla siebie, to sie nie opłaca, no
      chyba ze sie z kims dogadasz.
      Skala przemysłowa (czyli na handel) to sie zaczyna od 2-3 ton na dobę, czyli
      maszynka musi miec jakies >=250 kg/godzine.
      Jak nie masz własnej słomy musisz ją kupić, nie wiem dokładnie ile kosztuje
      obecnie słoma, musisz sie dowiedziec po ile rolnicy sprzedają. Powiem Ci ze
      brykiet mozesz sprzedac w hurcie, w detal sie nie baw, bo nikt od Ciebie nie
      kupi brykietu na kilogramy (może sąsiad jak go przekonasz???). Jesli zamierzasz
      kupic maszyne, to najlepiej teraz, kup taką, co robi brykiet też z papieru
      (odpady papieru możesz mieć bógwieile i zrobisz sobie brykiet papierowy, też
      sie super pali!) a na wiosne zaczniesz robić brykiety z siana z pierwszego
      koszenia (no oczywiscie jak tylko wyschnie!) i od razu możesz to sprzedawać.
      Dogadać sie trzeba z rolnikami na odbiór słomy, ale to bedzie łatwe - ci
      rolnicy, którzy nie wykorzystują słomy do robienia kiszonek, to Ci napewno
      chętnie sprzedadzą i to niedrogo) W sezonie żniwnym bedziesz mieć
      zakontraktowane dostawy i siuuup, jazda na full i zarabiasz dość łatwo, masz
      miejsce pracy dla siebie, kogoś zatrudniasz na drugą zmianę (rodzina, znajomi)
      i interes sie kręci. Moi znajomi mówią, że biznes będzie z tego duży, byle
      wcześnie zaczynać, póki konkurencja sie nie pojawi. Ale, co jak co, ludzie
      zawsze bedą palic w piecach, nie?
      • Gość: liowa Re: Brykiet!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 17:46
        Dzięki serdecznie,oczywiście mam na myśli brykiet opałowy.Mam możliwosć kupić
        maszynę 500kg/h.Kosztuje ok.150 tys.Zastanawiam się jak jest z tą
        wilgotnościa(do15%).Czy materiał,który kupię zalóżmy słomę od rolnika ,będę
        musiała i jak suszyc.?Czy hala produkcyjna musi być ogrzewana i czy póżniej
        gotowy produkt można przechowywać w blaszanej wiacie(wilgotność).Czy oprócz
        brykieciarki potrzebny jest jeszcze jakis sprzęt.Może jakiś podajnik czy
        ładowarka.Naprawdę dopiero "wchodzę "w temat i szukam wszelkich wiadomości.Z
        góry serdecznie dziękuję za każdy wpis.
        • dr.ukarz Re: Brykiet!!!!!! 02.10.05, 18:53
          Nie ma problemu, znam się troche na tym, i też rozważam kupno, tylko na razie
          $$$ brakuje :(
          Pracowałem na takiej maszynie i mam troche doswiadczenia.
          Mówisz: masz w planach "pięćsetkę"... ufff, myślę że aż nadto wystarczy! 5 ton
          na dobę (jeśli pracujesz ok. 10 godzin) to kupa brykietu! Widziałem takie w
          Niemczech i w Austrii, ale to już produkcja na maxa, a wcale nie jest to duża
          maszyna. Pracowałem na "250" i wiem że to już duża wydajność jest.
          Wilgotność - w przypadku słomy spokojnie bez problemów, natomiast ZTCW to
          trzeba uważać na siano, nie może być prosto z pola, bo Ci się brykiet nie
          sprasuje, a jeśli nawet, to potem sie może rozlecieć :( brykiety ze słomy są
          też dobrym opałem.
          Najlepiej kupwać słomę suchą, i wtedy można ją od razu brykietować.
          Ogrzewanie hali - ha, widziałem hale ogrzewane i nieogrzewane, różnie ludzie
          mówią. Jak widziałem w Niemczech, to hale nie były jakoś specjalnie grzane,
          dobra wentylacja i wszystko, ale może się mylę, trzeba by zapytać dostawcę
          maszyny, jakie są zalecenia co do warunków produkcji, bo pewnie są jakieś.
          Brykiet jest tak twardy, że jak rzucisz o ziemię to sie nie rozsypuje (jesli
          sie rozsypuje, to jest wada surowca, przeważnie za mokry).
          Co do magazynowania brykietu - no, powinno raczej być sucho, zadaszone, wiaty
          są OK, byle nie zaciekał deszcz, dobrze zrobiony brykiet jest tak twardy, że
          słabo chłonie wilgoć, i zanim zdąży zwilgotnieć, to go napewno sprzedasz.
          Ludziska trzymają w piwnicach brykiety i nic się im nie dzieje.
          Dobre pytanie co do urządzeń pomocniczych: nie wiem, jak wyglądają te polskie
          maszyny, ale w Austrii pracowałem na takiej zautomatyzowanej, miała
          rozdrabniacz i podajnik, i obsługa to polegała tylko na kontroli czy dobrze
          podaje materiał. Na pewno trzeba mieć nawet najprostszą sieczkarnię (nawet
          używaną możesz kupić od rolnika, niedrogo wyjdzie) żeby rozdrobnić słome. W
          wersji nieautomatycznej materiał podaje się do zbiornika i on sam wpada do
          maszyny. Pogadaj z dostawcą napewno Ci powie co i jak (myślę, że powinien!).
          Jak wrócę do kraju to pewnie sam to kupie i zaczne produkować opał.
          Pozdrowienia :)
          Łukasz
          • Gość: liowa Re: Brykiet!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 19:07
            Łukasz,dobry człowieku dzięki za dobre słowo.Podobno z dofinansowan można dostac
            50%kasy i w tym przypadku jako,że to działalność czysto ekologiczna dają
            pieniądze i 100% wniosków zostaje załatwiona pozytywnie.Dzieki serdecznie.Może
            ja kiedyś Tobie pomogę jak już rozkręcę biznes.
            • dr.ukarz kein Problem :) 02.10.05, 21:01
              Nie wiem jak to jest w Polsce z dofinansowaniami, ale na pewno powinnaś zapytać
              się w firmach, które się tym zajmują, albo też instytucje, nie wiem jak to jest
              w Polsce kto sie tym zajmuje.
              w "starej" Unii od dawna są programy dofinansowania takich urządzeń, więc
              pewnie w Polsce też, tylko trzeba pytać kto i na jakich zasadach. Tego Ci nie
              powiem bo nie wiem.
              Pozdrowionka
          • fantomas40 Re: Brykiet!!!!!! 18.11.05, 13:04
            Jestem zainteresowany produkcja brykietu ze słomy ale obawiam się jednego ceny
            słomy kupowanej u rolników u nas były kotłownie na słomę i wpierwszym roku
            działalnosci opłacało się ale gdy rolnicy w następnych latach podnieśli ceny o
            200-300% to okazało się ze kotłownie te są droższe od węglowych. w zwiazku ztym
            mam pytanie czy ktoś z państwa przeprowadzał dokładną karkulacje jeśli tak to
            proszę o pomoc i kontakt.
                        • Gość: miedzmin Re: Brykiet!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 19:43
                          Witam
                          tez jestem zainteresowany produkcja brykietu ze słomy.. jak na razie to zbieram wszelakie informacje na temat brykieciarek aby samemu ja wykonać. O nowej albo nawet używanej mogę sobie pomarzyć. Mam zamiar wyrobić się do żniw. Z surowcem nie będę miał problemu na moim terenie. A zbyt… zobaczymy…
                          Zapraszam na www.brykietowanie.prv.pl
                          • Gość: Ania Re: Brykiet!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:48
                            Witam!!
                            Podobnie jak Wy ja równiez zamierzam rozpocząć produkcje brykietu ze słomy, a
                            jestem z wielekopolski.Miałam możliwość zakupu starej brykieciarki tak ok. 10
                            letniej za ok. 20 tyś. ale po przemyśleniu to nie bardzo sie opłacało bo
                            wiadomo im wyższa technologia tym lepszy wyrób.Nie wiadomo jak by chodziła ..a
                            co nowa to nowa i przynajmiej jakas gwarancja tez jest od producenta .Jak
                            zaczynać to pożądnie a nie byle jak:-)Równiez słyszałam o dofinansowaniach z
                            Unii ale najpierw trzeba zakupić maszyne żeby później można było sie starać o
                            zwrot poniesionych kosztów wydaje mi sie że tak do 80%.W sumie to i tak
                            dużo...Pozdrawiam
                    • gospodarstwarolne Re: Brykiet!!!!!! 22.12.05, 16:49
                      Gość portalu: liowa napisał(a):

                      > Muszę jeszcze dodać,że jak się okazało przy dokładnym sprawdzeniu niektórych
                      > reklamujących się handlowców brykieciarek to 250 kosztuje ok. 145 tys. z
                      vat ,
                      > a
                      > nie 500.Trzeba ludzi sprawdzać , bo oszukują.

                      BRYKIETOWANIE SŁOMY - produkuj doskonały opał ze słomy. Mamy do tego celu
                      doskonałe maszyny. Odkupimy od Ciebie wyprodukowany towar. Zdjęcia maszyn na
                      stronie : www.gospodarstwarolne.pl 0665-444-961 , gospodarstwarolne@wp.pl

    • Gość: Maciek Re: Brykiet!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:16
      Ja zajmuje się zawodowo brykieciarkami.
      Kilka rad, niby błahych a jednak ważnych:
      - słoma musi być rozdrobniona do frakcji max 20mm. Żeby nie blokowała
      mieszalnika i podajnika śrubowego
      - wilgotność materiału nie może przekraczać 18% - większa zniszczy maszynę
      - chcesz handlować brykietem - zapomnij o brykieciarkach ślimakowych. Postaw na
      hydrauliczne - tylko z nich wyjdzie brykiet "handlowy" - bardzo dobrej jakości.
      - Odradzam brykieciarki hydrauliczne o wydajności powyżej 300 kg/h -
      zwiększenie wydajności osiąga się głównie przez zwiększenie komory prasującej,
      a co za tym idzie powiększa się brykiet. Często do 10 cm średnicy - to troszkę
      ogranicza grono odbiorców brykietu... Druga rzecz to taka, że w przypadku
      dłuższego brykietu od dużej średnicy, początek brykietu jest mało zwarty - nie
      najlepszej jakości. Także uważaj.
      Każdy kompetentny i uczciwy sprzedawca/producent takich maszyn powie ci jedno:
      zamiast kupować maszynę 500 kg/h kup trzy 150 - cenowo wyjdzie to podobnie a
      nie będziesz miała przestojów produkcyjnych w przypadku awarii czy przeglądu.
      I pamietaj o zmianie oleju na zimę, regularnych przeglądach i używaniu
      oryginalnych części zamiennych. I niech się do maszyny nie dotykają
      żadne "złote rączki" bo wykończysz ją w ciągu kilku miesięcy.
      a zainteresowanym polecam stronę, z której można dowiedzieć się sporo o
      maszynach:www.gross-polska.com
      • Gość: liowa Re: Brykiet!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 17:01
        Wszystko czego sie obawiam przy produkcji ze słomy to zbytu. Poza tym kupiłam
        brykiet z trocin i ze słomy, paliłam w kominku i obserwowałam zachowanie jednego
        i drugiego.Brykiet ze słomy dłużej jest ściśliwy i daje naprawde dłużej ciepło i
        wiekszą temp.,ze słomy puchnie i szybciej się rozlatuje.Kto to kupi na dużą
        skalę . Przecież przy 240 , pracując na dwie zmiany wyprodukujemy prawie 4 tony
        brykietu na dobę. Zbyt musi być ciągły.
        • Gość: kuba Re: Brykiet!!!!!! IP: 82.177.36.* 22.12.05, 17:39
          Oto artykuł z miesiecznika "Czysta Energia",miesiąc grudzień.

          Brykietowanie

          – sposób na efektywne paliwo ze słomy

          Rozwój technik spalania słomy oraz uwarunkowania wynikające z podpisanych przez
          Polskę zobowiązań, przy ograniczonych możliwościach pozyskania odpadów
          drzewnych, zwiększają popyt na przetworzone paliwo ze słomy i innych roślin
          energetycznych.

          Pierwsze próby spalania słomy w celach energetycznych, podjęte w Polsce na
          szerszą skalę w połowie lat 90., szczególnie w dawnych województwach elbląskim
          i jeleniogórskim, spowodowały, że problemy związane z ekologią zaczęły
          interesować coraz większą rzeszę producentów i odbiorców ciepła. Doprowadziło
          to do powstania szeregu konstrukcji kotłów umożliwiających efektywne spalanie w
          nich słomy. Obecnie na rynku istnieją sprawdzone konstrukcje kotłów wsadowych i
          kotłów spalających słomę rozdrobnioną. Oferta kotłów wsadowych kierowana jest
          głównie do gospodarstw rolnych dysponujących nadwyżkami słomy (moc kotłów do
          ok. 0,5 MW), a kotły na rozdrobnione paliwo do lokalnych, głównie gminnych i
          miejskich kotłowni o mocach do ok. 1-10 MW. Aktualnie kotłownie te zużywają
          tylko niewielką część słomy możliwej do zagospodarowania.
          Podstawowym problemem, związanym ze zwiększeniem podaży tego pod każdym
          względem atrakcyjnego paliwa, są wysokie koszty transportu słomy sprasowanej w
          baloty. Niska gęstość, dochodząca do 200 kg/m3, powoduje, że transport na
          odległości ponad 50-60 km jest nieefektywny. Problem ten rozwiązuje
          brykietowanie. Brykietowana słoma znakomicie zastępuje węgiel i drewno w
          piecach kaflowych. W ostatnim roku wzrosło zainteresowanie prywatnych odbiorców
          brykietami ze słomy. Na rynku zaczęły się pojawiać konstrukcje kotłów
          pozwalających na efektywne ogrzewanie mieszkań i większe, o mocach do 250 kW,
          zasilane tym paliwem. Kotły te wyposażono w zasobniki paliwa i układy podawania
          brykietów do paleniska.

          Linia produkcyjna w Czerninie
          Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu, w firmie „Nasza Energia” w Czerninie koło
          Sztumu – firmie od lat zajmującej się zbiorem słomy na cele energetyczne –
          uruchomiono i przetestowano linię produkcyjną, wyposażoną w zmodyfikowaną
          brykieciarkę firmy „Wektor” z Torunia o wydajności ok. 450-500 kg/h.
          Firma ta produkuje brykieciarki od ok. 20 lat. Bogata wiedza techniczna
          konstruktorów maszyny i eksperymenty prowadzone w zakładzie w Czerninie
          pozwoliły na wykonanie urządzenia skutecznie brykietującego słomę zbóż, rzepaku
          i innych, pojawiających się na rynku roślin energetycznych.
          Linia brykietowania, zamontowana w firmie „Nasza Energia”, składa się ze stołu
          podającego prostokątne baloty słomy do rozdrabniacza i rozdrabniacza firmy
          LINKA, o zdolności rozdrabniania ok. 2-2,5 Mg/h. Za rozdrabniaczem zamontowano
          młyn bijakowy z wymiennymi sitami, umożliwiający uzyskanie właściwej frakcji
          surowca. Zmielona słoma transportem pneumatycznym przez cyklon trafia do
          zasobnika o pojemności 2,5 m3. W zbiorniku wyposażonym w mieszadło następuje
          unormowanie składu surowca. Do zbiornika można dodawać inne komponenty,
          poprawiające jakość brykietu: w zakładzie w Czerninie są to paździerze lnu lub
          konopi i odsiew ziaren rzepaku, pozyskiwany z olejarni. Ich dodawanie do słomy
          wpływa na wzrost wartości opałowej finalnego produktu.
          Ze zbiornika zmielone komponenty dostarczane są przenośnikami ślimakowymi do
          brykieciarki. Zbrykietowana słoma, po wyjściu z maszyny, stabilizowana jest w
          10-metrowej prowadnicy, na końcu której – w zależności od potrzeb – instalowane
          są big-bagi, linia workowania lub przyczepa. Linię brykietowania obsługuje
          jedna osoba, ponieważ w ciągu linii nie ma suszarni. Przy brykietowaniu słomy
          urządzenie to jest zbędne. Brak suszarni obniża koszty inwestycyjne i
          eksploatacyjne, co w prosty sposób przekłada się na cenę brykietu.
          W tabeli przedstawiono wyniki analizy brykietów i porównano z ogólnie
          dostępnymi danymi dla słomy.

          Również dla „zawodowców”
          W ostatnich miesiącach obserwuje się wzmożone zainteresowanie brykietami ze
          słomy ze strony energetyki zawodowej, podejmującej próby współspalania
          biopaliwa z węglem.
          Współpraca z energetyką zawodową wymaga instalowania w jednym miejscu kilku
          brykieciarek. Konieczne jest również posiadanie przez firmę brykietującą
          odpowiedniej ilości słomy, sprzętu niezbędnego do jej zbioru, sprzętu do
          transportu oraz miejsca do składowania słomy. W tak zorganizowanej firmie
          koszty pozyskania paliwa i – co za tym idzie – koszty wytworzenia brykietu będą
          niższe, a jego cena będzie konkurencyjna w stosunku do innych paliw.
          Zbiornik normujący skład surowca umożliwia podłączenie drugiej brykieciarki.
          Rozwiązanie takie obniża koszt zainstalowanych urządzeń, a tak skonfigurowana
          linia może już zaopatrzyć w atrakcyjne paliwo przynajmniej część kotłowni na
          terenie gminy.
          Obserwowany stały wzrost cen drewna, jego ograniczona podaż i koszty związane z
          rozdrobnieniem i wysuszeniem powodują, że brykiet ze słomy w krótkim czasie
          może stać się paliwem atrakcyjnym cenowo i dostępnym dla szerokiego grona
          odbiorców.
          Zwiększona w najbliższych latach podaż (szczególnie słomy rzepakowej), związana
          z produkcją biodiesla z rzepaku, ustabilizuje cenę słomy i ułatwi dostęp do
          surowca. Stworzone zostaną stabilne fundamenty rozwoju firm zajmujących się
          pozyskiwaniem słomy i brykietowaniem. Wzrost podaży skutkować powinien rozwojem
          technologii brykietowania i obniżaniem cen opisanego powyżej paliwa.
            • cracken78 Re: Brykiet!!!!!! 05.01.06, 20:50
              zarobić można, w dodatku całkiem nieźle. pod warunkiem że kupi się dobrą
              maszynę (średniej klasy) i będzie się robiło z dobrego materiału. do tego
              trzeba być bardzo w temacie - można się zachłysnąć nowym pomysłem i wyjść na
              tym jak Zabłocki na mydle. Tak jak było/jest z wierzbą energetyczną. Masa ludzi
              zainwestowała w plantacje po 100 - 200 tys zł. licząc na super zyski, wierzba
              wyrosła i okazało sie że kombajn do niej kosztuje 2 000 000 (słownie : dwa
              miliony) złotych, używanych nie ma a pracownik jest w stanie przerobić jakieś
              300 kg/dziennie, podczas gdy plan zakładał 8 ton na godzinę. Musisz w tym
              siedzieć od lat albo poznać kogoś kto w tym siedzi żeby zrobic coś opłacalnego.
              Byle frajer tylko na tym straci. Pamiętaj, że jeżeli planujesz jakiś interes to
              najpierw musisz zastanowić się czy stać Cię na stracenie tych pieniędzy, zanim
              zaczniesz liczyć zyski.
              Sam sporo na tym biznesie straciłem zanim trafiłem na kompetentnego człowieka
              który mi pomógł.
              Teraz mam szamsę się zrewanżować.
              Służę pomocą: cracken78@gazeta.pl
        • Gość: michal Re: w kwestii brykieciarek i brykietow IP: *.server.ntli.net 06.01.06, 20:08
          Czesc jestem tutaj nowy, jestem mlody, pracuje za granica ale chcialbym
          zaryzykowac z produkcja brykietu ze slomy w Polsce. Dodam ze mialbym do
          dyspozycji lokal potrzebny na produkcje i magazynowanie, slome z ponad 100 ha,
          wlasny sprzet do presowania i zbioru, transportu. To wszystko po kosztach
          utrzymania poniewaz jest to mojego wujka, a wiec wydaje mi sie ze zaplecze na
          poczatek jest dobre. Dodatkowo mam pieniadze na zakup brykieciarki
          hydraulicznej, szacuje ze moglbym produkowac okolo 1000 ton brykietu
          rocznie.Obawiam sie tylko jednego gdzie to sprzedac, kto to kupi, czy jest to
          realne. Co byscie zrobili na moim miejscu, czy warto z takim zapleczem zaryzykowac?
          Prosze o dobra i zyczliwa rade.
              • Gość: maciek Re: w kwestii brykieciarek i brykietow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:48
                Jeeezu... Jaką Ty masz wydajność że elektrociepłownia miała by to magazynować?
                Oni takie 500T to wrzucają na raz...
                Nie bawią się w magazynowanie bo wiedzą że brykiet ze słomy się rozleci za
                tydzień. Tam naprawdę znają się na tym dużo lepiej niż my.
                I nie bawią się w palenie konkretnego materiału - używają mieszanki - brykiety,
                węgiel, miał, zrębki i śmieci w jednym.
            • obszerny Re: w kwestii brykieciarek i brykietow 15.01.06, 22:29
              Witam sledzilem uwaznie watek uzytkownika "liowa" , i jestem pod wrazeniem,mam
              kilka pytan rozumiem ze brykiet spala sie w zwykłych piecach weglowcyh czy tez
              mialowych bo nikt tu nie pisze o jakich kolwiek modernizcjach instalacji, jesli
              tak to w jakim cyklu trzeba uzupelniac material czy podobnie jak z opalaniem
              weglem, ile czasu pali sie taki brykiet i jak duza ilosc popiołup owstaje ze
              spalania , ja jak do tej pory robiłem biznes plan dotyczacy produkcji pelet
              czyli mniejszej odmiany brykietu przy czym ta technologia wymaga zastosowania
              palnikow do biomasy (mozliwosc modernizacji istniejacych lini technologicznych)
              i z uwzglednieniem wielu czynnikow takich jak reklama(najwazniejszy czynnik w
              moim projekcje) to nie bylo na tym az takich kokosow choc zaleta lini na pelet
              jest bezobsługowaść , automatyczny cykl pracy pieca rowniez w piecach
              modernizowancyh np koszt modernizacji pieca do 30 KW to 5 tys zl i mamy
              kompeltna linie bezobsługowa mozna modernizowac linie gazowe i olejowe a
              uzytkownik przyzwyczaiony do bozobsługowego dzialania pieca nie dostrzega
              zbytniej roznicy ( co 3 dni nalezy usunac popiól , ktory jest nawozem !!!!)
              Bylbym wdzieczny na udzielenie odpowiedzi na pytania :
              - czy do spalania brykietow potrzebna jest jakas modernizacja pieca weglowego
              - jesli nie wymaga modernizacji to jaka jest czestotliwośc uzupelniania
              zawartosci pieca czy podobna do wegla ?
              - przy rozpalaniu jest tak samo jak z weglem ??
              - jaka jest tego kalorzycznosc i jak szybko sie spala i jaka temperature
              pozwala uzyskac ?
              - i jak jest z tym
      • ottava Re: Brykiet!!!!!! 23.03.06, 19:08
        Witam wszystkich serdecznie
        Jestem świeżo upieczonym rolnikiem posiadającym 20 ha ziemii, 60 km od
        Warszawy. Przyglądając się waszym opinom wzbudziło się we mnie zainteresowaie
        wyżej opisanym przedmiotem. Mówiąc wprost, jestem niezwykle zainteresowany
        podjęciem takiej działalności lecz szkopuł w tym, że nie wiem od czego
        właściwie rozpocząć. To co mam to kombajn zbożowy, budynki i słomę z 20 ha
        (podczas żniw). Jeśli znajdują się tu kompetentne osoby wyrażające dobrą wolę
        porady to proszę o skontaktowanie się ze mną, na mój adres emailowy
        ottava@gazeta.pl
        Dzięki za uwagę!
    • dr.ukarz Wróciłem zza granicy i zaczynam produkcję :-) 23.03.06, 23:32
      mam już bardzo dobrą ofertę urządzenia. Już w tym sezonie zacznę robić brykiet.
      Nie chcę tu reklamować dostawcy bo mi skasują wątek, ale jak ktoś chce to
      zapraszam na priv. Bardzo fajna całość tu w Polsce kosztuje mnie to około
      E50.000, ale podobne widziałem we Francji, używane kosztowały dobrze ponad
      E180.000, więc po co kupować tam i wlec to przez całą Europę jak tu mam kilka
      razy taniej to samo i nowe na dodatek.
      Za zaoszczędzone pieniądze kupiłem halę produkcyjną :-) i na samochód jeszcze
      mi starczyło.

      Pozdrowienia dla kolegów i koleżanek brykietowników ;-)


      Łukasz

      PS/ jak się okazuje w Polsce jest kicha z dofinansowaniem. No ale dostałem
      sporo informacji skąd wziąć kasę na zakup.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka