Dodaj do ulubionych

Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom

IP: *.agora.pl 08.01.07, 17:22
Znasz inne absurdy prawne, które utrudniają działalność firmom? Napisz!
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr z Poznania Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: 217.8.167.* 09.01.07, 10:50
      Mam dwa przykłady dotyczące czasu pracy:
      1) Kto obsługuje stoiska firmowe w czasie imprez targowych/wystawienniczych w
      niedziele i święta? Najprawdopodobniej krasnoludki, bo pracownicy legalnie tego
      robić nie mogą. Zgodnie z art. 151(10) kodeksu pracy, praca w niedziele i
      święta dozwolona jest tylko w przypadkach tam określonych - obsługi imprez się
      tam nie wymienia. Wg art. 151 (11) pracownikowi, który wykonywał dozwoloną
      pracę w niedzielę należą się określone świadczenia. A co z pracownikiem, który
      wykonywał pracę niedozwoloną? W samym tylko Poznaniu odbywa się kilkadziesiąt
      imprez targowych rocznie; w całej Polsce jest ich pewnie kilkaset, co oznacza,
      że skala łamania prawa przez przedsiębiorców musi być znaczna.

      2) Każda większa firma powierza wykonywanie określonych prac firmom
      zewnętrznym. Najczęściej chodzi o sprzątanie, ochronę mienia, czynności
      konserwacyjne i serwisowe. W tych warunkach niezbędne jest przeprowadzenie od
      czasu do czasu kontroli takiej firmy poza godzinami normalnej pracy. Pracownik
      odpowiedzialny za nadzór chętnie pojedzie na kontrolę, bo zajmie mu to niewiele
      czasu a mógłby zarobić dodatkowe pieniądze, ale jest z tym problem, bo:
      - nie można wystawić mu delegacji i wypłacić kilometrówki (bo delegacja nie
      przewiduje przypadków przejazdu z miejsca zamieszkania do siedziby pracodawcy),
      - jak wykona kontrolę w sobotę, to powinien dostać w zamian dzień wolny od
      pracy w innym dniu tygodnia, czyli przyjeżdża w sobotę na pół godziny, dostaje
      dzień wolny np w poniedziałek i w konsekwencji ma ujemny bilans czasu pracy na
      7,5 godziny.
      - kontrola w niedzielę w ogóle jest niedopuszczalna
      • Gość: Firma589 Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 13:35
        W ramach akcji dobre prawo pozwole sobie przedstawic kilka utrudnien
        biurokratycznych:
        1.F-my posiadajace jakiekolwiek srodki transportu prowadza ewidencje zuzycia
        paliwa,aby nastepnie
        odprowadzic do Urzedu Marszalkowskiego podatek od emisji spalin.Stawka jest
        zalezna od dopuszczalnej masy calkowitej pojazdu,wiec rozpisuje sie ,ile ktore
        auto spalilo,by na koncu w przypadku
        niewielkiej firmy stwierdzic,ze nie osiagnela pulapu emisji,przy ktorym podatek
        obowiazuje.
        Wystarczyloby dodac akapit do ustawy np;nie obowiazuje dla firm posiadajacych
        do 10 pojazdow.
        2.Procedura budowy wyciagu narciarskiego dla dzieci o dl.100 m z tzw.niskim
        prowadzeniem liny
        jest niemal identyczna z procedura uzyskiwania zezwolenia na kolejke linowa np.
        na Kasprowy
        Wierch-od decyzji o warunkach zabudowy,opinii bieglego z listy Ministra Ochrony
        Srodowiska
        o wplywie na otoczenie,licencji Kolejowego Dozoru Technicznego dla zaplatacza
        liny i spawacza,
        itd,itd.Wyjecie spod Dozoru wyciagow np.o dl. do 150 m,z tzw.niskim
        prowadzeniem liny i o mocy
        do 10 kW byloby wyjsciem naprzeciw zdrowemu rozsadkowi.
        3.W ostatnich latach Urzad Dozoru Technicznego obejmowal okresowym nadzorem
        coraz nowe urzadzenia,
        jeszcze niedawno go nieinteresujace-np. wozki widlowe i plyty zaladowcze do
        samochodow ciezarowych.
        Gdyby od Panstwowej Inspekcji Pracy zazadac raport z 5 lat o ilosci wypadkow
        spowodowanych
        zly stanem technicznym wozkow lub plyt zaladowczych,okazaloby sie pewnie,ze
        takiego wypadku
        nie bylo,takze przed objeciem tych urzadzen dozorem.
        Wyjecie tych 2 ,a pewnie i nie tylko,grup spod dozoru byloby wyjsciem naprzeciw
        zdrowemu
        rozsadkowi.
        Pozdrawiam Firma 589
        • karolarat Ustawy o ochronie środowiska i odpadach 19.01.08, 13:17
          Posiadanie w firmie usługowej kilku samochodów, komputerów z
          monitorami kineskopowymi oraz drukarek i wytwarzającej kilkaset
          kilogramów odpadów opakowaniowych w postaci pudeł kartonowych i
          folii opakowaniowej miesięcznie powoduje konieczność zatrudnienia
          na 1/4 osoby do wypełniania kilkunastu rodzajów dokumentów
          (sprawozdań dla marszałka województwa i kart ewidencji oraz
          przekazania odpadów). A złomowanie kilku monitorów (powyżej 100 kg
          rocznie) wymaga uzyskania zezwolenia ze starostwa powiatowego bo są
          odpadem niebezpiecznym.
    • Gość: biznesik Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 16:11
      1. Zwolnienie z posiadania kas fiskalnych dla prowadzących sprzedaż wysyłkową, sformułowane na dobrą sprawę tak, by go nie dać. Żeby skorzystać ze zwolnienia, wolno przyjmować wyłącznie wpłaty za towar dokonywane za pośrednictwem poczty lub banku - ze zwolnienia nie wiedzieć czemu wyklucza przyjmowanie płatności kartami płatniczymi, przecież równie szczegółowo rejestrowanych co wpłaty na konto. A co to za sklep internetowy, co nie akceptuje kart!
      2. Konieczność rejestracji na kasie fiskalnej wpłaty na konto (np. zaliczki) w dniu jej otrzymania. Niewykonalne w czasach bankowości elektronicznej, gdy przelew może pojawić się na koncie w niedzielę albo minutę przed północą. Przepis martwy, jak sądzę - chcąc być w zgodzie z prawem żaden sklep wysyłkowy nie powinien miec opcji "przedpłata na konto".
      • Gość: japi Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.07, 17:47
        1.)Dodam jeszcze konieczność wydawania paragonów fiskalnych przy
        mikropłatnościach w przypadku świadczenia usług elektronicznych na rzezcz osób
        fizycznych. Koszt wysyłki takiego paragonu jest wyższy niż kwota nalezności za
        usługę.
        2.)Obowiązek wydania paragonu powstaje z chwilą wydania towaru. Natomiast
        zgodnie z ustawą VAT w przypadku "pobrania" moment powstania obowiązku
        podatkowego powstaje z chwilą otrzymania płatności. Z punktu widzenia
        rozporządzenia o urządzeniach rejestrujących fikcja.
        • Gość: biznesik Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:24
          > 1.)Dodam jeszcze konieczność wydawania paragonów fiskalnych przy
          > mikropłatnościach w przypadku świadczenia usług elektronicznych na rzezcz osób
          > fizycznych. Koszt wysyłki takiego paragonu jest wyższy niż kwota nalezności za
          > usługę.

          A jeszcze wyobraźmy sobie serwis o dużej odwiedzalności i kilka tysięcy wpłat dziennie. I za każdą paragon. Wydaje mi się, że rozwiązaniem - jeśli już MF upiera się przy konieczności posiadania kasy - byłoby wprowadzenie możliwości zbiorczego "nabicia" na kasę takich wpłat, np. raz na dobę, na jeden paragon, oczywiście nie wysyłany do klienta. Albo wręcz raz na miesiąc, bo po jakie licho rejestrować to codziennie, skoro dla celów vat i tak liczy się miesiąc wpłaty, a nie konkretny dzień.
    • maruda.r Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom 09.01.07, 23:08

      Faktury zaliczkowe.

      Konieczność wystawiania tzw. faktur zaliczkowych - na pieniądze z tytułu
      przedpłaty i konieczności opodatkowania tych pieniędzy przed dokonaniem
      transakcji stoi w rażącej sprzeczności z ogólną zasadą systemu podatkowego, w
      którym podatnik płaci podatki od dokonanej sprzedaży, a nie wynikającej z tego
      rzeczywiście otrzymanych pieniędzy.

      W przypadkach, gdy przedpłaty dokonywane są przez kilka miesięcy, opodatkowanie
      ich znacznie utrudnia realizowanie sprzedaży, gdyż spora część pieniędzy trafia
      do fiskusa, zamiast pracować dla sprzedającego. Opodatkowanie zaliczek nie
      zmienia finalnej należności dla fiskusa, ale powoduje zbędne zapisy księgowe,
      uniemożliwia wykorzystanie pełnej kwoty w realizacji zamówienia oraz
      destabilizuje taktykę podatkową firmy.

    • Gość: PT n. ust. o opłacie skarbowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 08:29
      moje typy to 2 ustawy an bloc:
      1) Dz.U.06.225.1635 USTAWA z dnia 16 listopada 2006 r.o opłacie skarbowej
      Ustawa ta zlikwidowała znaczki opłaty skarbowej z dniem 1 stycznia 2007.
      Znaczki nie były złe, wręcz przeciwnie. Każdy obywatel mógł łatwo je zakupić.
      Państwo zaoszczędziło na drukowaniu znaczków kosztem czasu obywateli i kosztem
      ich pieniędzy (w przypadku opłacania np. pełnomocnictw sądowych - dochodzi
      prowizja na rzecz banku ok. 3-5 zł)
      Przede wszystkim jednak uważam że ustawa ta jest niezgodna z Konstytucją z uwagi
      na brak vacatio legis (ok. 3 tyg. w okresie świątecznym)i brakiem przepisów
      przejściowych - co zrobić z zakupionymi znaczkami.
      Dlaczego RPO milczy w sprawie konstytucyjności tej ustawy??
      Posłowie milczą, bo ustawę przyjęto (o zgrozo!) jednogłośnie.
    • Gość: RENATA Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 10:07
      Wpłaty na PFRON.
      Jeżeli zatrudniamy 25 osób na pełnych etatach i nie mamy 6 % wskaźnika
      zatrudnienia osób niepełnosprawnych jesteśmy zobowiązani do wpłat na PFRON i
      złożenia odpowiedniej deklaracji miesięcznej i rocznej. Podstawą naliczenia
      wpłat jest przeciętne wynagrodzenie z poprzedniego kwartału a nie pensja
      pracownika.Kolejne obciązenie pracodawców nie wiadomo w jakim celu ponieważ
      działalność tego kolejnego funduszu jest wątpliwa W efekcie sprowadza się to do
      tego , że pracodawcy ograniczają zatrudnienie aby uniknąć wpłat na ten
      fundusz.
      • michal.sajko Sposób obniżania wpłaty do PFRON - bubel prawny 23.01.10, 11:50
        Można obniżyć wpłaty zatrudniając niepełnosprawnych. Zatrudnienie jednego niepełnosprawnego pracownika obniża comiesięczną wpłatę o ok. 40% przeciętnego wynagrodzenia, aktualnie jest to ok. 1200 zł.
        Są natomiast tacy niepełnosprawni, których zatrudnienie obniża wpłaty 3, a nawet 4-krotnie. Chodzi o osoby z umiarkowanym oraz znacznym stopniem niepełnosprawności oraz tzw. schorzeniem szczególnym.
        Schorzenia te identyfikują symbole przyczyny niepełnosprawności U,P,E,O ewentualnie zaświadczenie od lekarza.

        Tak więc zatrudniając upośledzonego umysłowo (symbol 01-U) lub osobę ze znacznym upośledzeniem widzenia (04-O) mającą znaczny stopień niepełnosprawności obniża się wpłaty do PFRON o ok. 4800 zł miesięcznie. Oznacza to, że jeśli taka osoba zarabia mniej niż 4000 zł brutto, to generuje zysk dla firmy, nawet gdyby w ogóle nie przychodziła do pracy.

        Tak, tylko kto zatrudni upośledzonego umysłowo lub osobę prawie niewidzącą? Upośledzony umysłowo to osoba praktycznie bezproduktywna i nikt nie rozważa zatrudniania takiego pracownika. Osoba niedowidząca wymaga bardzo wysokich kosztów przystosowania stanowiska pracy i wielu rzeczy nie jest w stanie wykonać.

        Produktywni mogą być niepełnosprawni pracownicy mający symbol 02-P oraz 06-E, ale starając się o pracę żaden z nich nie pochwali się tym, że ma chorobę psychiczną czy też epilepsję. Także pracując ze wszystkich sił starał się będzie zataić fakt swojej choroby. To samo jest w przypadku nosicieli wirusa HIV. Samo ujawnienie nosicielstwa grozi zwolnieniem z pracy, mimo, że jest to jawna dyskryminacja.

        Tak więc niestety obniżenie wpłat do PFRON zakłada przedstawienie pracodawcy orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, gdzie jest podany kod choroby, czasami kod ten mówi za dużo... Jest to bubel prawny, bo dane o stanie zdrowia to tzw. dane wrażliwe i niedopuszczalne jest zmuszanie obywatela do ich ujawniania pracodawcy w celu korzystania z własnych uprawnień.

        Swoją drogą pracodawcy nie wiedzą, że można przepisy sprytnie wykorzystać i PFRON-owi pokazać figę. Efekt jest taki, że PFRON ściąga wpłaty tak jak urząd skarbowy podatki (przy ściąganiu wpłat obowiązuje ta sama ustawa - Ordynacja Podatkowa), pracodawcy płacą, ograniczają zatrudnienie o zwykłych pracowników, o niepełnosprawnych nie mówiąc...
    • Gość: Mała firma Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:54
      Dla mnie najdziwniejsze jest badanie wody pobieranej z miejskiego wodociągu,
      wymagane przez SANEPID przed uruchomieniem jakiejkolwiek działalności. Na stan
      i jakość wody z wodociąguy nie mam przecież wpływu, za to odpowiada dostawca
      wody.
      Druga sprawa ograniczająca rozwój firmy to limit 800000 euro obrotu w ciągu
      roku zmuszające do przejścia z uproszczonej księgowości na pełną księgowość
      czyli taką jaką prowadzą bardzo duże firmy ( banki, stocznie, fabryki itd.)i
      króra kosztuje odpowiednio więcej. Przy niskich marżach obrut 800000 euro
      ledwie starcza na utrzymanie firym.
      • Gość: jojo Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: 81.15.192.* 16.01.08, 10:53
        zastanawiam się, co Panstwo zyskuje na tym, ze małe firmy
        przekraczajace obrót o 800 tys euro rocznie muszą przejśc na pełną
        księgowość, skoro zasady rozliczania się z fiskusem się nie
        zmieniają -tzn. osoba fizyczna prowadząc działalność rozliczająca
        się np wg stawki podatku liniowego PIT 19%, dalej będzie prowadzić
        taką samą działaność, płacić ten sam podatek i to samo wrzucać w
        koszty,- czyli teoretycznie dochody Państwa z tego tytułu się nie
        zwiekszą - jedyną zmianą, uciążliwą i kosztowną właśnie dla
        przedsiębiorcy , jest bardziej skomplikowana administracja firmy. ma
        to sens w przypadku dużych firm lub ew. spółek, zarzadzanych przez
        wiele osób - rzeczywiści pomaga im to kontrolować bardzo rozbudowaną
        działalność - ALE CO Z MAŁYMI FIRMAMI rodzinnymi lub właśnie
        osobami fizycznymi? to w końcu mój problem, na ile precyzyjnie
        chcę sobie robić raporty dotyczące sytuacji ekonomicznej mojej
        własnej firmy? bo co do zasady przecież i tak nie mogę inaczej
        rozliczyć danej faktury, jak czegoś nie mogę zaliczyć do kosztów
        uzyskania przychodu, to nie mogę i już, niezależnie od tego w ilu
        rejestrach to zapiszę?????/
    • Gość: Jan Wolny Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 19:58
      Sprawa I:
      Art 24 Ustawy o Systemie Ubezpieczeń społecznych daje ZUS-owi możliwość
      wymierzenia tzw. niesolidnemu płatnikowi składek, dodatkową opłatę do wysokości
      100% nie opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne. A przecież składki ZUS i
      tak stanowią najpoważniejsze obciążenie prowadzonej działalności.
      Uważam uprawnienie ZUS-u do takiego karania płatników za nieuzasadnione.
      ZUS wykorzystuje ten paragraf do karania płatników którzy próbują walczyć z
      ZUS-em. Tak jakby było to w moim przypadku gdy wystąpiłem do ZUS-u o umorzenie
      zaległych składek tak jak umorzono je np. Zakładom Z.P.O. Bytom S.A. Sprawa
      doszła aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oczywiście sądy stanęły po
      stronie ZUS-u. Bo u nas sądy, zwłaszcza administracyjne, stoją przede wszystkim
      na straży interesów Państwa. Chętnie służę całą dokumentacją sprawy.
      Sprawa II:
      Ustawa nakłada, na prowadzących działalność będących płatnikami VAT-u, obowiązek
      posiadania konta firmowego. Jestem firmą jednoosobową, jeżeli czasem występuje
      zwrot podatku VAT to jest to kwota niewielka, i nie korzystam ze zwrotu,
      zwłaszcza że obecnie taki zwrot następował by po trzech miesiącach. Tymczasem
      już na następny miesiąc występuje VAT do zapłacenia, i lepiej jest nadwyżkę
      przenieść na następny miesiąc. A więc w moim przypadku konto firmowe nie jest mi
      potrzebne, jest dodatkowym kosztem prowadzonej działalności. Proponuje
      wprowadzić do ustawy zapis jeżeli osoba prowadząca działalność nie korzysta ze
      zwrotów podatku VAT nie ma obowiązku zakładania konta firmowego.
    • faberek5 Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom 19.01.07, 22:13
      Takich akcji jak Wasza było więcej. Można zauważyć, że niewiele one dały -skoro
      jest uruchomiona nowa.
      Dobrze by było, by wreszcie ta się udała, by w Polsce większości obywateli
      łatwiej się żyło.
      Bardzo lubię słuchać audycji "dzwonię do Pani,Pana w nietypowej sprawie".
      Audycja ta od wielu lat piętnuje najczęściej głupotę poczynań urzędników.
      To oni muszą działać zgodnie z obowiązującym prawem. Gdy tego nie czynią, można
      ich decyzje błędne, naruszaące prawo, skarżyć do sądów i dochodzić tam
      sprawiedliwości.
      Audycję tę więc odbieram zawsze jako piętnowanie bubli prawnych jakie
      obowiązują w naszym systemie ustaw, rozporządzeń,itp.

      Nie chcę, by walka z bublami prawnymi była jak obcinanie głowy hydrze. W
      miejsce jednego bubla powstają dwa inne.
      Zauważam, że tak właśnie jest. Akcje trwają, bubli przybywa.
      Ja osobiście nie mam złudzeń, że prawo w Polsce będzie coraz lepsze. Uznaję
      bowiem, że liczba bubli prawnych rośnie wraz ze wzrostem ilości urzędów i
      pracujących tam urzędników.
      Pragnę zwrócić uwagę, że na bublach prawnych zawsze ktoś traci, by ktoś inny
      mógł zyskać. Najczęściej tym poszkodowanym jest cała rzesza bezimiennych
      obywateli, śmietanę spijają nieliczni.
      W związku z tym spostrzeżeniem nie nazywałbym bublami tych złych rozwiązań
      prawnych, wszak bubel jest przypadkowym, niezamierzonym wynikiem ludzkiej
      działalności, na którym wszyscy tracą.
      W omawianej sprawie tzw. "bubli prawnych" nie mamy do czynienia z
      przypadkowością, gdyż jest to zaplanowane, celowe działanie zorganizowanej w
      strukturach państwa grupie, przeciwko niezorganizowanemu,
      rozproszonemu "akcjonariatowi" państwa.
      Uważam bowiem, że Państwo jest wartością wszystkich obywateli, więc są oni po
      trosze jego właścicielami, akcjonariuszami.

      Od wielu lat dużo się mówi na temat koncesjonowania działalności gospodarczej.
      Przecież koncesja i wolny rynek to dwie sprzeczności. Większość rozwiązan
      prawnych wprowadzających koncesje to są tzw. buble prawne.

      Funkcjonuje również wiele innych absurdalnych nakazów jak ten opisany
      wcześniej nakaz badania wody pitnej. Może dobrze byłoby również do publicznej
      wiadomości podać na mocy czyjego podpisu, czyjej decyzji wszedł w życie ten
      paradoks.

      Dobrym przykładem na rozszerzanie swojej władzy jest wprowadzanie przez UDT pod
      swoją kuratelę coraz większej liczby urządzeń. Urządzeń, których używanie jest
      bezpieczniejsze od używania niejednej dziecinnej zabawki.

      Chętnie wysłuchałbym uzasadnienia decyzji UDT wyłączającej konieczność
      rejestracji wciągników zasilanych silnikiem jednofazowym. Wciągniki z silnikami
      3 fazowymi, spełniające te same funkcje i stwarzające te same zagrożenia są nie
      wiedzieć dlaczego traktowane inaczej.

      Urząd Miar i Wag wprowadził absurdalny przepis nakazującym rzemieślnikom
      naprawiającym wagi korzystanie z ściśle określonych
      odważników. Jednego dnia stało się przestępstwem tarowanie wagi dobrymi innymi
      niż urzędowo nakazanymi odważnikami.
      Wg mnie nie powinno urzędnika interesować w jaki sposób jest waga tarowana,
      lecz, czy jest dobrze wytarowana.

      Absurdem jest również działalność URE /Urząd Regulacji Energetyki/przy
      wprowadzeniu prawa dot. sprawdzania kwalifikacji elektryków.
      Tekst zatytułowany "Nowotwór demokracji" to
      opisuje.forum.demokraci.pl/topic.php?id=2263
    • Gość: Począt. Bizmesmen Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 18:14
      Korzystając z okazji, chcę poruszyć następującą kwestię : Ministerstwo Finansów
      nie uznaje odliczania od podatku czy przychodu, odsetek płaconych wraz z
      należnością główną, jeżeli należność płacona jest po terminie. Moim zdaniem
      niesłusznie. Chciałbym zwrócić uwagę że zgodnie z ustawą o działalności
      gospodarczej, działalność gospodarcza prowadzona jest na własne ryzyko. każda
      osoba prowadząca działalność gospodarczą sama ponosi to ryzyko, a więc musi ono
      być wkalkulowane w tę działalność. Jest on, to ryzyko, nieodłącznym elementem
      tej działalności. Takim ryzykiem jest między innymi płacenie zobowiązań,
      względem np. ZUS czy Urzędu Skarbowego, po terminie, a więc z odsetkami karnymi
      i ewentualnie kosztami upomnień. Te odsetki i koszty upomnień to jest również
      koszt prowadzonej działalności. A już zupełnie nie zroszumiałym jest dla mnie
      odliczanie składki zdrowotnej w wysokości 7,75%, a nie kwoty faktycznie
      płaconej. Dziwię się że nikt tego jeszcze nie zaskarżył. Gdzie są organizacje
      zrzeszające ludzi biznesu ?
      • jaac-p Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom 06.02.07, 15:59
        Zgodnike z art. 23 ust. 1 pkt 18 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych
        nie uznaje się za koszt odsetek za zwłokę z tytułu nieterminowych wpłat
        należności budżetowych i innych należności, do których stosuje się przepisy
        ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz.
        926 i Nr 160, poz. 1083, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 oraz z 1999 r. Nr 11, poz.
        95 i Nr 92, poz. 1062)

        Co więc ma zrobić fiskus, uznać koszty wbrew ustawie? Z tymi pretensjami to
        trzeba iść do posłów....

        ,Gość portalu: Począt. Bizmesmen napisał(a):

        > Korzystając z okazji, chcę poruszyć następującą kwestię : Ministerstwo
        Finansów
        > nie uznaje odliczania od podatku czy przychodu, odsetek płaconych wraz z
        > należnością główną, jeżeli należność płacona jest po terminie. Moim zdaniem
        > niesłusznie. Chciałbym zwrócić uwagę że zgodnie z ustawą o działalności
        > gospodarczej, działalność gospodarcza prowadzona jest na własne ryzyko. każda
        > osoba prowadząca działalność gospodarczą sama ponosi to ryzyko, a więc musi
        ono
        > być wkalkulowane w tę działalność. Jest on, to ryzyko, nieodłącznym elementem
        > tej działalności. Takim ryzykiem jest między innymi płacenie zobowiązań,
        > względem np. ZUS czy Urzędu Skarbowego, po terminie, a więc z odsetkami
        karnymi
        > i ewentualnie kosztami upomnień. Te odsetki i koszty upomnień to jest również
        > koszt prowadzonej działalności. A już zupełnie nie zroszumiałym jest dla mnie
        > odliczanie składki zdrowotnej w wysokości 7,75%, a nie kwoty faktycznie
        > płaconej. Dziwię się że nikt tego jeszcze nie zaskarżył. Gdzie są organizacje
        > zrzeszające ludzi biznesu ?
          • Gość: Począt. Bizmesmen Ulotka ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:13
            Według ulotki ZUS dla osób fizycznych prowadzących pozarolniczą działalność
            gospodarczą, weźmy ostatnią za styczeń i luty 2007 roku, podstawę wymiaru
            składek dla osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą stanowi kwota
            zadeklarowana, nie niższa niż 60% przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale.
            Kwota przeciętnego wynagrodzenia w III kwartale 2006r. wynosiła 2464zł 66gr.
            Natomiast podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla wyżej
            wymienionych osób stanowi kwota zadeklarowana, nie niższa niż 1970,65zł (75%
            przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w III
            kwartale 2006r., włącznie z wypłatami zysku).
            Z powyższego chyba należy domniemywać że w zdaniu : Kwota przeciętnego
            wynagrodzenia w III kwartale 2006r. wynosiła 2464zł 66gr, chodzi o kwotę
            przeciętnego MIESIĘCZNEGO wynagrodzenia.
            Po za tym z ulotki wynika że do wyliczenia podstawy wymiaru składki na
            ubezpieczenie zdrowotne brane jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w
            sektorze przedsiębiorstw... włącznie z wypłatami zysku.
            W takim razie rodzi się pytanie z jakiego sektora brana jest kwota przeciętnego
            wynagrodzenia do pozostałych składek ZUS i czy również : włącznie z wypłatami
            zysku, czy też bez tych wypłat.
            Wreszcie, ponieważ kwota przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia jest wydawana,
            chciałbym również wiedzieć jaka to kwota te wypłaty z zysku !
    • Gość: Tolek Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:58
      -Prowadzę małą firmę ogólnobudowlaną biorąc udział w przetargach
      przeważnie wygrywa ta sama firma.Gdyż jest zawsze tańsza od
      wszystkich biorących udział w tych przetargach o 15% do 20%.
      Czy nie można by odrzucać naprzykład dwóch pierwszych ofert
      najtańszych i tych dwóch ostatnich najdroższych.

      -Dlaczego trzeba czekać miesiąc i dłużej na przelew za wystawioną
      fakturę. Dziękuje.
      • jan-w Re: Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom 15.01.08, 12:21
        Ad 1
        Można zawęzić jeszcze bardziej: Wygrywają ofert firm, których nazwy zaczynają
        się na litery z zakresu P-Z. Ale dlaczego tak robić?
        Ad 2
        a. Taka zawarłeś umowę
        b. Nie masz możliwości, albo chęci egzekwowania należności zgodnie z umową. Nie
        ma przepisów, które by mówiły że można nie płacić w terminie. Dochodzić
        należności należy samemu, chyba że: patrz 1 zdanie punktu b.
    • Gość: skorpion Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 14:14
      Dziennik Ustaw Nr 192 — 13492 — Poz. 1382

      c) po ust. 12 dodaje się ust. 12a—12c w brzmieniu:
      „12a. Przez budownictwo objęte społecznym
      programem mieszkaniowym rozumie się
      obiekty budownictwa mieszkaniowego
      lub ich części, z wyłączeniem lokali użytkowych,
      oraz lokale mieszkalne w budyn-
      kach niemieszkalnych sklasyfikowanych
      w Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych
      w dziale 12, a także obiekty sklasyfikowane
      w Polskiej Klasyfikacji Obiektów
      Budowlanych w klasie ex 1264 — wyłącznie
      budynki instytucji ochrony zdrowia
      świadczàcych usługi zakwaterowania
      z opieką lekarską i pielęgniarską, zwłaszcza
      dla ludzi starszych i niepełnosprawnych,
      z zastrzeżeniem ust. 12b.


      Ten kto to wymyślił najwyraźniej jak w szkole było o zbiorach to był na wagarach.
      W Dziale 12 / zbiór A / zawiera się klasa ex 1264 / podzbiór zbioru A /.
      Skoro więc
      "oraz lokale mieszkalne w budyn-
      kach niemieszkalnych sklasyfikowanych
      w Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych
      w dziale 12," to w całym dziale 12 !!!!!! z czego ewentualnie można wyłączyć klasę 1264 a nie dodać
      "a także obiekty sklasyfikowane......"
      jak to zrobiono w ustawie.
      Paranoja.
    • Gość: podatnik Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 11:40
      10lat temu kupiłam lokal w ktorym prowadzę działalnosc handlową.
      Chodzi mi tutaj o amortyzację lokalu,lokal był wybudowany w latach
      piędziesiątych i powinnam była skorzystać z amortyzacij 10% ja nie
      wiedząc o tym pytałam się róznych osób a nawet i US powiedziano
      mi,że mogę amortyzować ten lokal stawką 2,5% po roku amortyzacij
      dowiedziałam sie,że wprowadzono mnie w błąd ,że mogłam skorzystać z
      10% i w związku z tą wiedzą udałam sie do US,że od nowego roku
      chciałabym zmienic stawkę amortyzacji z 2,5% na 10% powiedziano
      mi ,że już nie mogę tego zrobić,nie mogę naprawić tego błędu a może
      i nie wiedzy mojej i muszę amortyzować lokal tak jak zaczełam
      tzn.2,5% co oznacza,że będe amortyzować przez 40lat.Gdybym miała
      możliwość naprawy tej mojej nie wiem jak to nazwać niewiedzy,pomyłki
      to amortyzacja trwała by 10lat.
      W związku z tym mam pytanie czy to nie jest bubel prawny?,przecież
      każdy może się pomylić i ma szanse naprawy tej pomyłki a w tym
      wypadku tzn.amortzacji nie można naprawic tej pomyłki dla mnie i nie
      tylko dla mnie jest to nie zrozumiałe.Podatnik może co roku zmieniać
      forme opodatkowania,pytam dlaczego w tym wypadku nie można zmienić
      jeżeli idzie o pomyłkę złe poinformowanie mnie w sprawie
      amortyzacij.Być może napisałam to chaotycznie ale napisałam tak jak
      myslałam swoimi słowami,myslę,że jest to do zrozumienia.Bardzo
      proszę o interpretację tego przepisu czy mam rację,czy też nie, na
      adres
      alineczka1@buziaczek.pl
    • Gość: R.K. Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 18:02
      Kilka miesięcy temu zmieniłem miejsce stałego zamieszkania,
      zameldowałem się w Warszawie. W związku z powyższym musiałem
      zarejestrować się również w Urzędzie Skarbowym w Warszawie. Ponieważ
      czerpię dochody z wynajmu w miejscowości poza Warszawą, podatek Vat
      muszę rozliczać w Urzędzie Skarbowym w tej miejscowości natomiast
      podatek dochodowy w Warszawie, chcąc niechcąc mam do czynienia z
      dwoma urzędami, uważam to za chore.
    • Gość: liza Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 23:09
      Działalność jest prowadzona na własnej działce ,w tym roku zaczęłam budowę domu
      jednorodzinnego na tej samej działce i wyłączyłam z działalności 1/2 działki
      ,jest odgrodzona .Mam wszystkie pozwolenia na budowę i budynek jest w realizacji
      na etapie dachu.Chciałam to zgłosić do urzędu dzielnicowego aby mi obniżyli
      podatek od nieruchomości ,ale powiedzieli że dokąd się w nim nie zamelduję to
      nie mogę liczyć na obniżenie podatku od nieruchomości .Jest to następny bubel prawny
    • Gość: kontrole Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 23:22
      Małe firmy są nękane częstymi kontrolami,n.p co dwa lata przychodzą na kontrolę
      zapylenia,oświetlenia,pomiaru spalania elektrod,jakie są wyciągi czyli
      wentylatory,a przecież jeżeli profil działalności się nie zmienia,są takie same
      wyciągi,takie samo oświetlenie,tyle samo stanowisk pracy,te same elektrody są
      używane czyli nic się nie zmieniło to po co są te kontrole chyba po pieniądze
      Lusia
    • Gość: Jan Wiśniewski Tropimy buble prawne, które szkodzą firmom IP: *.satfilm.net.pl 16.03.08, 17:36
      Wiele licencji w Polsce jest olbrzymim hamulcem rozwoju gospodarki
      .Wprowadzanie licencji ograniczających swobody gospodarcze miało przede
      wszystkim na celu obronę interesu grup osób, mam tu na myśli pośredników
      w obrocie nieruchomosciami ,
      przy tworzeniu ustaw związanych z dziedziną gospodarki nieruchomosciami
      konsultacje prowadzono przede wszystkim z przedstawicielami Polskiej
      Federacji Rynku Nieruchomosci a zatem
      tej grupie osób której zależy ograniczeniu ilosci posredników
      ponieważ są to dla nich konkurenci.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka