michalina7
14.05.07, 10:13
Jestem posiadaczem małej elektrowni wodnej którą odziedziczyłam w spadku po
zmarłym ojcu. Do prowadzenie tego typu działalności potrzebne jest pozwolenie
wodnoprawne, które ojciec uzyskał w 1985 roku - ważne do 2025.
W 2005 roku weszła nowa ustawa (Art.11 , Dz.U. 2005, Nr 130, poz. 1087), która
zmienia poprzednią w punkcie dot. terminów ważności pozwoleń. Pozwolenia
wystawione na dłużej niż 20 lat wygasają po upływie 20 lat. Pozwolenie więc
zamiast skończyć się w 2025 , wygasło w 2005. Jestem zmuszona wystąpić z
wnioskiem do Prezydenta Miasta o nowe pozwolenie do którego muszą być
dołączone stosy załączników (operaty, projekty), a koszt ich wykonania
przekracza 10 tys zł. Moje pytanie, czy ustawodawca może sobie zmienić prawo
narażając mnie na straty? Projekty te są mi potrzebne tylko i wyłącznie do
uzyskania pozwolenia, które de facto mam.