m.w
28.05.07, 11:39
Prowadzę sklep internetowy, w poniedziałek dostarczylismy klientce smycz
automatyczną dla psa, w srodę po wczesniejszym kontakcie klientka odesłała
smycz bo nie działała tak jak powinna. Odesłaliśmy smycz do producenta, który
ma 14 dni na rozpatrzenie reklamacji - naprawę lub wymianę - o czym
poinformowalismy klientkę. Dziś otrzymalismy maila z informacją ze jak do
wtorku (6 dzień po otrzymaniu przez nas reklamowanego produktu) klientka nie
dostanie naprawionej badz wymienionej smyczy zażąda zwrotu pieniędzy - i tu
powołuje się na prawo do zwrotu w ciągu 10 dni od zakupu ! Co w tej sytuacji
zrobić ? Naprawde chcemy zeby rekamacja była załatwiona jak najszybciej ale
przecież nie my jestesmy producentem towaru i pewnych terminów nie
przeskoczymy.
Jeżeli prawo dopuszcza sytuację w której klient najpierw cos reklamuje a
potem - gdy mu sie nie podoba termin realizacji reklamacji - ząda zwrotu to
chyba cos jest nie tak !