Dodaj do ulubionych

Reklamacja czy zwrot

28.05.07, 11:39
Prowadzę sklep internetowy, w poniedziałek dostarczylismy klientce smycz
automatyczną dla psa, w srodę po wczesniejszym kontakcie klientka odesłała
smycz bo nie działała tak jak powinna. Odesłaliśmy smycz do producenta, który
ma 14 dni na rozpatrzenie reklamacji - naprawę lub wymianę - o czym
poinformowalismy klientkę. Dziś otrzymalismy maila z informacją ze jak do
wtorku (6 dzień po otrzymaniu przez nas reklamowanego produktu) klientka nie
dostanie naprawionej badz wymienionej smyczy zażąda zwrotu pieniędzy - i tu
powołuje się na prawo do zwrotu w ciągu 10 dni od zakupu ! Co w tej sytuacji
zrobić ? Naprawde chcemy zeby rekamacja była załatwiona jak najszybciej ale
przecież nie my jestesmy producentem towaru i pewnych terminów nie
przeskoczymy.
Jeżeli prawo dopuszcza sytuację w której klient najpierw cos reklamuje a
potem - gdy mu sie nie podoba termin realizacji reklamacji - ząda zwrotu to
chyba cos jest nie tak !
Obserwuj wątek
    • robert_walczak Re: Reklamacja czy zwrot 28.05.07, 12:32
      Jeżeli umowa została zawarta na odległość, poprzez sklep internetowy, to klient
      ma prawo zrezygnować z zakupu w terminie 10 dni od jego otrzymania. Nie mogą
      Państwo z tym dyskutować, tak stanowi prawo i konsument ma takie prawo. Muszą
      się Państwo liczyć z tym, że prowadząc sprzedaż wysyłkową komuś może się
      odwidzieć zakup towaru.
      • m.w Re: Reklamacja czy zwrot 29.05.07, 10:54
        Tak, oczywiscie, rozumiem to, mamy nawet taki zapis w regulaminie. Ale klientce
        odwidziała się reklamacja - uzywany przez klientkę towar daliśmy do reklamacji
        do producenta, klientka zapowiedziała ze nie bedzie czekac tyle czasu (do 14
        dni) i zaządała zwrotu pieniedzy.
        Na szczęscie to juz nie problem bo towar wrócił z reklamacji ale co robić z
        takim fantem na przyszłość, dla mnie raklamacja i zwrot to dwie różne sytuacje -
        reklamujemy towar który był uzywany i coś w nim nawaliło, a zwracamy
        nieuzywany a jedynie sprawdzony, przymierzony itp. towar.
        Gdyby klientka chciąła zwrócić towar nie było by problemu, od razu
        zwrócilibysmy pieniądze ale wyraźnie go zareklamowała.
        • robert_walczak Re: Reklamacja czy zwrot 29.05.07, 16:40
          Jeżeli termin 10 dni jeszcze nie upłynął, to klient może oświadczyć o
          skorzystanie z prawa zwrotu towaru, niezależnie od tego czy wcześniej chciał
          skorzystać ze zwykłej reklamacji, gwarancji itp.
          • m.w Re: Reklamacja czy zwrot 30.05.07, 11:18
            No to ładnie, klient moze sobie przez 10 dni używac robić co chce z towarem a
            sklep musi go i tak przyjąc i oddac pieniądze.
            Cóz klient nasz Pan, szkoda tylko za naszym kosztem :]
            • madii1 Re: Reklamacja czy zwrot 30.05.07, 12:45
              Pozwolę sobie nieco popolemizować z ekspertem.

              Otóż zwrócić w ciagu 10 dni można jedynie towar "w stanie niezmienionym". Czyli
              nieużywany, a nawet - często - nierozpakowany.
              Żeby natomiast stwierdzić wadliwość towaru, najczęściej jednak trzeba towaru
              użyć.
              A nie ma możliwości zwrotu używanego towaru.
              W związku z tym w większości przypadków kwalifikacja wydaje się prosta: używany
              towar + wada = reklamacja, nieużywany = zwrot.


              Oczywiście, może się zdarzyć, że wadę widać na pierwszy rzut oka, nawet bez
              wyjmowania towaru z opakowania. Wówczas taki towar można zwrócić, bo jego
              wadliwość występuje już w tej postaci, w jakiej dostarczył go sklep.
              Przykład.
              Zamawiamy płytę DVD z filmem X. Przychodzi zafoliowana płyta z filmem Y. Towar
              jest i niezgodny z umową, i w stanie niezmienionym.

              Także w tym sporze przyznałabym pewnie rację właścicielowi sklepu - o ile
              klientka musiała użyć smyczy, żeby stwierdzić jej wadliwość.
              Pozdrawiam
              • robert_walczak Re: Reklamacja czy zwrot 30.05.07, 14:48
                Zgodnie z ustawą:

                Art. 2.1. Konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może od
                niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w
                terminie dziesięciu dni od zawarcia umowy. Do zachowania tego terminu wystarczy
                wysłanie oświadczenia przed jego upływem.
                2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy
                za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).
                3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument
                jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi
                w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego
                zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie
                czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od
                nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

                Art. 3. 1. Kto zawiera z konsumentem umowę poza lokalem przedsiębiorstwa,
                powinien przed jej zawarciem poinformować konsumenta na piśmie o prawie
                odstąpienia od umowy w terminie, o którym mowa w art. 2 ust. 1, i wręczyć wzór
                oświadczenia o odstąpieniu, z oznaczeniem swojego imienia i nazwiska (nazwy)
                oraz adresem zamieszkania (siedziby); obowiązany jest także wręczyć
                konsumentowi pisemne potwierdzenie zawarcia umowy, stwierdzające jej datę i
                rodzaj oraz przedmiot świadczenia i cenę.
                2. Konsument, na żądanie przedsiębiorcy, poświadcza na piśmie, że został
                poinformowany o prawie odstąpienia i że otrzymał wzór oświadczenia o
                odstąpieniu od umowy.

                Art. 4. Jeżeli konsument nie został poinformowany na piśmie o prawie
                odstąpienia od umowy, bieg terminu, o którym mowa w art. 2 ust. 1, nie
                rozpoczyna się. W takim wypadku konsument może odstąpić od umowy w terminie
                dziesięciu dni od uzyskania informacji o prawie odstąpienia. Konsument nie może
                jednak z tego powodu odstąpić od umowy po upływie trzech miesięcy od jej
                wykonania.

                Art. 5. Przepisów o umowach zawieranych z konsumentami poza lokalem
                przedsiębiorstwa nie stosuje się do umów:
                1) o charakterze ciągłym lub okresowym, zawieranych na podstawie oferty
                sprzedaży lub przez odwołanie się do ogłoszeń, reklam, cenników i innych
                informacji skierowanych do ogółu albo do poszczególnych osób, jeżeli konsument
                mógł uprzednio zapoznać się z treścią otrzymanej oferty lub informacji pod
                nieobecność drugiej strony umowy, a zarazem w tej ofercie lub informacji, jak i
                w umowie zastrzeżono prawo konsumenta do odstąpienia od umowy w terminie
                dziesięciu dni od dnia jej zawarcia,
                2) sprzedaży artykułów spożywczych dostarczanych okresowo przez sprzedawcę
                do miejsca zamieszkania konsumenta,
                3) powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego,
                o wartości przedmiotu umowy do równowartości 10 EURO,
                4) o prace budowlane,
                5) dotyczących nieruchomości, z wyłączeniem usług remontowych,
                6) ubezpieczenia, w tym o członkostwo w otwartych funduszach emerytalnych,
                oraz reasekuracji,
                7) dotyczących papierów wartościowych oraz jednostek uczestnictwa w
                funduszach powierniczych i inwestycyjnych (usługi inwestycyjne).
                Nie ma żadnego wymagania, aby towar był nierozpakowany czy nieużywany. Ma być
                tylko niezmieniony, a więc nie może zostać zniszczony czy uszkodzony,
                pomalowany itp. Używanie towaru przez 10 dni zazwyczaj nie powoduje w nim
                przecież większych zmian.


                Nie zgadzam się więc ze stwierdzeniem, że "towar + wada = tylko i wyłącznie
                reklamacja". Jeżeli po zakupie na odległość będziemy używać towaru np. przez 8
                dni i okaże się, że jednak nie spełnia naszych oczekiwań - mamy pełne prawo go
                zwrócić bez podawania żadnych wyjaśnień.

                Sensem tych przepisów jest to, że jak się kupuje na odległość, bez możliwości
                dokładnego dotknięcia i obejrzenia towaru, to de facto kupuje się kota w worku,
                kupuje się obrazek towaru, a nie sam towar. Wiadomo że towar w rzeczywistości
                może być nieco inny niż wyglądał na zdjęciu, np. dużo mniejszy.

                Jeżeli prowadzi się sklep internetowy, to trzeba liczyć się z tym ryzykiem, że
                część klientów będzie kupować towar tylko po to aby przez kilka dni go
                popróbować i potem zwrócić.
                • madii1 Re: Reklamacja czy zwrot 30.05.07, 21:36
                  Panie ekspercie, zwracam uwagę na art. 2 ust. 3: "To, co strony świadczyły,
                  ulega zwrotowi w stanie niezmienionym".

                  Nie zgodzę się z panem, że można zwracać używany towar. Zwrot "w stanie
                  niezmienionym" interpretowany jest według wykładni językowej nawet wężej niż
                  "nieużywany". I słusznie. Jeśli więc zakupiony przedmiot znajduje się np. w
                  folii, to przecięcie folii może być podstawą do wzruszenia skuteczności
                  oświadczenia o odstąpieniu od umowy. W praktyce widziałam to nieraz.

                  Poza tym nie napisałam, że towar+wada=tylko i wyłącznie reklamacja. Podałam
                  przykład, kiedy bez problemu można zwrócić niezgodny z umową towar nieużywany.
                  "Zbadanie towaru" a "używanie" go - to nie są pojęcia tożsame.

                  Co do intencji ustawodawcy: uważa się, iż było nią danie kupującemu czasu na
                  zastanowienie się, czy faktycznie chce zawrzeć taką umowę.
                  Pozdrawiam.
                  • robert_walczak Re: Reklamacja czy zwrot 31.05.07, 22:45
                    W mojej ocenie "niezmieniony" oznacza tyle co niezniszczony, niepogorszony, bez
                    żadnych zmian. Używanie nie zawsze powoduje jakieś zmiany, co więcej -
                    zazwyczaj używanie przedmiotu przez 1 czy 2 dni nie powoduje żadnych zmian.

                    Co do intencji ustawodawcy - to według mnie była to chęć zapewnienia
                    konsumentowi aby mógł się zapoznać z przedmiotem, czy odpowiada on temu co było
                    przedstawione w ofercie.

                    Czas na zastanawianie się czy zawrzeć umowę czy nie był przecież przed kupnem
                    rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka