jsatriani
02.07.07, 10:47
Jak z prawnego punktu widzenia ma sie sprawa zadatku a zaliczki?
Ostatnio zostałem wprowadzony w błąd przez pracownika Citroena. Wpłacałem
zaliczkę w wysokości 1000zł na auto. podczas wpłacania pieniędzy gośc
zapewniał mnie, że wpłacam zaliczkę i też byłem o tym przekonany, a teraz
kiedy nie doszło do zakupu auta gośc mi mówi ze to był zadatek.
Z kupna zrezygnowałem ponieważ nie dostałem kredytu, chociaż spełniałem
wszystkie wymogi które są w regulaminie udzielania kredytu,podano mi powod ze
mam zbyt krotki staż pracy (w regulaminie jest mowa o minimum 3 miesiącach -
ja mam 7miesiecy). Także, kupno auta uzaleznione było od tego czy dostanę
kredyt czy nie. Zapewniano mnie,że taki kredyt dostanę, a ze zwrotem zaliczki
w przypadku gdybym nie kupił nie bedzie żadnego problemu.
Jak się do tego odnieść? Skoro spełniałem wszystkie wrunki aby bank udzielil
mi kredyt a tego nei zrobił - po czyjej stronie lezy wina rozwiązania umowy?
I jak się odnieśc do tego, że byłem przekonany iż wpłacam zaliczkę a koleś
bez mojej wiedzy zaznaczył, że to zadatek??