india78
09.08.07, 13:16
Mam pytanie. Moj tato placil na mnie alimenty gdy juz byl w zwiazku
malzenskim ze swoją drugą zoną. Studiowalam, wiec alimenty placil do
22 lat, tj do momentu gdy wyszlam za mąż. W tym czasie jego zona
pracowala "sporadycznie". Wiec z jej strony wplywow do wspolnej kasy
nie bylo. Niestety tato zmarl 2,5 roku temu. Jego zona sprzedała
wszystko co mogla. Ze strony mojej i mojego brata nie bylo zadnych
roszczen co do tych rzeczy (nieruchomosci, auto). Wszystkie koszta
zwiazane z pogrzebem, nagrobkiem itd pokrylismy sami z bratem. Wiem,
ze kobieta ta planuje teraz wyjsc za mąż. Proszę o opinię, czy gdy
bedzie starsza to bedzie mogla wystąpic do nas (do mnie i mojego
brata) o alimenty?
Bardzo, bardzo prosze o odpowiedz. Mam ostatnio sporo
nieprzyjemnosci ze strony tej kobiety. Zastanawiam sie nawet czy nie
wystapic o zakaz zblizania sie do mnie. Sytuacja ta kosztuje mnie
bardzo duzo nerwow, a jednego czego pragne to swietego spokoju.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.