Dodaj do ulubionych

Alimenty dla macochy

09.08.07, 13:16
Mam pytanie. Moj tato placil na mnie alimenty gdy juz byl w zwiazku
malzenskim ze swoją drugą zoną. Studiowalam, wiec alimenty placil do
22 lat, tj do momentu gdy wyszlam za mąż. W tym czasie jego zona
pracowala "sporadycznie". Wiec z jej strony wplywow do wspolnej kasy
nie bylo. Niestety tato zmarl 2,5 roku temu. Jego zona sprzedała
wszystko co mogla. Ze strony mojej i mojego brata nie bylo zadnych
roszczen co do tych rzeczy (nieruchomosci, auto). Wszystkie koszta
zwiazane z pogrzebem, nagrobkiem itd pokrylismy sami z bratem. Wiem,
ze kobieta ta planuje teraz wyjsc za mąż. Proszę o opinię, czy gdy
bedzie starsza to bedzie mogla wystąpic do nas (do mnie i mojego
brata) o alimenty?
Bardzo, bardzo prosze o odpowiedz. Mam ostatnio sporo
nieprzyjemnosci ze strony tej kobiety. Zastanawiam sie nawet czy nie
wystapic o zakaz zblizania sie do mnie. Sytuacja ta kosztuje mnie
bardzo duzo nerwow, a jednego czego pragne to swietego spokoju.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • robert_walczak Re: Alimenty dla macochy 10.08.07, 11:22
      Ta kobieta nie będzie mogła żądać od Pani alimentów dla siebie.
      • india78 Re: Alimenty dla macochy 10.08.07, 11:52
        Odpowiedz wyczerpująca:)
        A co z art. 144 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego? Przeciez tato
        placil z ich wspolnego gospodarstwa domowego. Czy to, ze nie
        roscilismy praw do majatku jest moze decydujące?
        A moze fakt ponownego wyjscia za mąż?
        Prosze o odpowiedz
        Z gory dziekuje
        Pozdrawiam
        • robert_walczak Re: Alimenty dla macochy 13.08.07, 17:21
          Z opisu wynika, że ta osoba nie przyczyniała się do wychowania i
          utrzymania dziecka, a więc alimenty nie będą przysługiwać. Alimenty
          jak rozumiem płacił tylko ojciec, a nie ona.
          • india78 Re: Alimenty dla macochy 13.08.07, 19:29
            Zgadza się, ale ona byla zoną ojca, a wiec ojciec placil z ich
            wspolnego gospodarstwa domowego.
            Skomplikowane to wszystko dla mnie. To logiczne, ze to obca osoba, a
            mysl, ze mialabym jej cokolwiek placic jest wręcz śmieszna. Jednak
            wiem, ze POLSKIE PRAWO jest specyficzne. A przepisy zmieniają sie
            ekspresowo.
            Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka