darkmoondervish
05.11.07, 20:25
Witam,
chciałbym zaczerpnąć porady na temat świadczenia usług reklamy na
łamach posiadanych PRYWATNIE serwisów, nie posiadając działalności
gospodarczej.
Pytanie dotyczy firmy Google z siedzibą w Stanach Zjednoczonych,
która NIE jest zobowiązana w umowie do:
- podpisania i odesłania umowy dzierżawy powierzchni serwisu
internetowego w celach reklamowych
- podpisywania jakichkolwiek rachunków (w przypadku działalności
gospodarczej)
?
Jedyną, tak naprawdę, formą umowy, którą użytkownik akceptuje w
przypadku akceptacji warunków i przystąpienia do programu - jest
umowa-zlecenie w formie elektronicznej. Jest ona akceptowana przez
użytkownika poprzez interface www. W przypadku w/w usługi niemozliwe
byłoby oparcie usług na umowie o dzieło, gdyż usługobiorca nie jest
w stanie zagwarantować ilości wyświetleń reklamy ani ilości kliknięć
w samą reklamę (i przeniesienia tym samym odwiedzającego na strony z
materiałami reklamowymi firmy Google).
O ile w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej, raczej nie
ma problemu z interpretacją i rozliczeniem świadczonej usługi, o
tyle w przypadku osoby bez działalności gospodarczej, powstaje
szereg niejasności i pytań.
Teoretycznie można byłoby rozliczać się w sposób następujący:
zsumować zarobki miesięczne, z sumy wyliczyć 19% i odprowadzić ją
jako zaliczka podatku dochodowego rocznego. Do kwietnia kolejnego
roku, weryfikacja odbyłaby się na podstawie korekty zaliczek
szczątkowych oraz kwoty rocznej podatku. Gwarantem poprawności wobec
zarobku (w formie zbiorczej - rocznej, czy też szczątkowej -
miesięcznej) byłyby wyciągi z konta bankowego.
Co jednak zrobić z bandycko pobieraną składką zdrowotną od każdej
dodatkowej formy zarobku (w tym przypadku - umowy-zlecenia)?
Przypomnę, iż w takiej sytuacji - nie dysponuję żadną pisemną umową,
która mogłaby być podstawą dla organów państwowych.
Czy sitnieją jeszcze jakiekolwiek inne ukryte koszta związane z
świadczeniem usługi? Nie wspomnę, że utrzymywanie serwisów (na
których dzierżawię powierzchnię na reklamy) utrzymuję z własnej
kieszeni.
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i odpowiedzi.