Dodaj do ulubionych

PIT pod lupą urzędu skarbowego

IP: 83.238.163.* 28.02.08, 14:59
Coś mi się nie zgadza, dokumenty należy przechowywać przez 5 lat
czyli faktury za 2007 możemy wyrzucić 1 stycznia 2013.
Czy ktos wie jak to powinno wyglądać

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.bsk.vectranet.pl 28.02.08, 15:37
      Gość portalu: Słąwek napisał(a):

      > Coś mi się nie zgadza, dokumenty należy przechowywać przez 5 lat
      > czyli faktury za 2007 możemy wyrzucić 1 stycznia 2013.
      > Czy ktos wie jak to powinno wyglądać
      > 1 stycznia 2013 wszystkie faktury oraz PITy niszczymy w niszczarce. Sądzę, że
      do tego czasu skutecznie dopytasz sie co to jest niszczarka i jak ją się
      obsługuje , pozdrwiam
      • Gość: Astri US Piaseczno - paranoja IP: *.centertel.pl 28.02.08, 17:27
        Parę słów co mnie spotkało w piasecznie przyz rozliczeniu rok temu,
        po przeprowadzce w tamte strony... Po złożeniu zeznania zostałem
        wezwany aby przedstawić akt małżeństwa poniewaz rozliczałem się
        wspólnie z żoną !!!! Miałem tez darowiznę czego dowodem było
        potwierdzenie przelewu z banku... i okazało się że US Piaseczno do
        obdarowanego wysłał pismo o potwierdzenie czy otrzymał on
        darowiznę...!!! I to wszystko w US pod który podlegaja ludzie z
        Konstancina Rywiny, Kulczyki, Staraki...
        • Gość: miki Re: US Piaseczno - paranoja IP: *.acn.waw.pl 28.02.08, 17:39
          A dlaczego US ma nie sprawdzać PITy ma wierzyć na słowo. Wiadomo już od dawna że
          najpierw US sprawdza od strony bilansowej czyli gdy kwoty na PITcie są zgodne z
          PITem który złożył pracodawca. Następnie też osoby o dużych odliczeniach, oraz
          te co mają spóźnienia. Jeszcze system wyrywkowy - bardzo rzadką. Trzeba też
          pamiętać o życzliwych którzy piszą i są cennym źródłem wiedzy dla US.
          • Gość: Astri Re: US Piaseczno - paranoja IP: *.centertel.pl 28.02.08, 18:07
            1. Dla mnie to bardzo dziwne, skoro rozliczam się z żoną od kilku
            lat, to wzywanie do okazania aktu małżeństwa uważam za conajmniej
            śmieszne...
            2. Skoro przedstawiłem dowód odliczenia darowizny w postaci
            banowego potwierdzenia przelewu, to co ma znaczyć sprawdzanie tego u
            obdarowanej osoby..? to co uważali, że dokument bankowy jest
            sfałszowany..? a do uzyskania odliczenia wymagany jest dowód
            wpłaty...
            • Gość: Alozy Mrówa Re: US Piaseczno - paranoja IP: *.aster.pl 28.02.08, 18:53
              Po prostu - Ciebie nie bali się sprawdzać, a muszą kontrole przeprowadzać !!! :-)
          • mike-great Po co sprawdzać PITY? Jakie są każdy wie... 29.02.08, 00:33
            Po co sprawdzać PITY? Jakie są każdy wie...
        • mike-great I dlatego tak wielu płaci podatki abroad... 29.02.08, 00:40
          I dlatego tak wielu płaci podatki abroad...


          Gość portalu: Astri napisał(a):

          > Parę słów co mnie spotkało w piasecznie przyz rozliczeniu rok temu,
          > po przeprowadzce w tamte strony... Po złożeniu zeznania zostałem
          > wezwany aby przedstawić akt małżeństwa poniewaz rozliczałem się
          > wspólnie z żoną !!!! Miałem tez darowiznę czego dowodem było
          > potwierdzenie przelewu z banku... i okazało się że US Piaseczno do
          > obdarowanego wysłał pismo o potwierdzenie czy otrzymał on
          > darowiznę...!!! I to wszystko w US pod który podlegaja ludzie z
          > Konstancina Rywiny, Kulczyki, Staraki...
    • Gość: bm Podobno watpliwosci sa rozstrzygane na korzysc IP: 81.171.165.* 28.02.08, 15:38
      osoby oskarzanej o cokolwiek. Jak banda z US w Polsce ma watpliwosci
      to im trzeba udowadniac jaki maja bajzel
    • Gość: marter7 Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.ioc.ee 28.02.08, 15:59
      chyba to jest "5 lat liczone do końca roku kalendarzowego, w którym należy
      złożyć zeznanie"
    • Gość: stan Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.02.08, 16:28
      Wydaje mi się ze nalezy liczyc tak: koniec roku podatkowego 2008(za
      rok 2007) przypada na 31.12.2008 plus 5 lat = 31.12.2013.Tak wiec
      nie korzystac z niszczarki rok wczesniej ale dopiero 01.01.2014.
      Jak myslicie?
      • j.an Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 28.02.08, 20:45
        Jeżeli rozliczenie za 2007r jest w 2008 to faktycznie trzeba trzymać dokumenty
        do 2014 a w ZUS jeszcze 5 lat dłużej to do 2019 i to jest dopiero granda.Nie
        wiem jak jest z US jeżeli zeznanie sprawdzą np 2010 to dla urzędu liczy się
        czas od ostatniej kontroli 5lat tak może sobie zinterpretować szanowny urzędnik
        i co wy na to,każdy US ma swoje prawa i na nic tu ordynacja podatkowa jeżeli
        jest nie napisana jednoznacznie.
      • Gość: prawnik Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.centertel.pl 28.02.08, 22:18
        Dokładnie jak piszesz. Jednak z netu korzystają też ludzie czytający ze
        zrozumieniem. Dziękuję za przywrócenie wiary w nasze społeczeństwo.
    • Gość: Ten Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.chello.pl 28.02.08, 16:49
      E tam, takie artykuły to umacnianie strachu w narodzie tylko :/ Mnie w zeszłym roku zawezwali, żebym coś poprawiła. Pani nawet się mną za bardzo nie zainteresowała, spytała niemrawo, o co mi chodziło, pokazała palcem gdzie skreślić, parafkę postawić i tyle. Może trochę mniej demonizowania rzeczywistości, co?
      • junk92508 Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 28.02.08, 20:16
        > Może trochę mniej demonizowania rzeczywistości, co?

        Moze troche wiecej wiedzy?

        1. znajomy - kupował akcje w latach 90tych , sprzedał w 2004.
        US wezwał go by dowiódł że akcje kupił na giełdzie...
        Nie miał papierów.... no to kara...

        2. znajomy miał kase z usa - 10tys USD - kiedys to bylo 45tys zł.
        rozliczył się w USA (stawka 20%), myslal ze to koniec...,
        US go dorwał, w Polsce płacił 19% podatku za tamten rok...
        po doliczeniu kasy z USA wpadł w 30% ale czy dopłacił 11% ?
        Nie! bo nie cały podatek w USA mógł odliczyć... dopłacił 15% !
        Do tego odsetki karne - dodatkowe 6%. W sumie 21%.
        Ale dolar spadł z 4.5 na 2.8 - zaplacił 2000USD w usa i teraz musiał
        dopłacic 9450 w Polsce czyli po obecnym kursie 337USD.

        W sumie z 10tys USD zostało mu 4.5tys.... a wlasciwie nie zostalo
        bo wiecej mu poszlo na zycie i przelot... Upppsss...

        3. znajomy dał darowizne - zgodnie z ulga... US go dorwal i ani myslal ustapic a
        ze znajomy nie mial zdrowia sie ciagac po sadach...
        zwrocil 2000+karne odsetki...

        A znam kilka wiecej przypadkow...
        • jan-w Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 28.02.08, 22:21
          junk92508 napisała:
          > > Może trochę mniej demonizowania rzeczywistości, co?
          > Moze troche wiecej wiedzy?

          Właśnie o to chodzi!
          Ad 1. Znajomy korzystał ze zwolnienia, ale nie miał dokumentów żeby to dowieść
          (data i sposób nabycia akcji) - US go ukarał, zgodnie z prawem
          Ad 2. Znajomy, nie zapłacił podatku, ponieważ "myślał że nie musi".
          Na dodatek, kiedy sprzedawał dolary, ich kurs był niższy, niż w momencie, kiedy
          powinien zapłacić podatek. Po policzeniu wszystkich kosztów, okazało się że
          wyjazd do pracy nie przyniósł wielkich zysków.
          Ad 3. Znajomy dał darowiznę, zgodnie ze swoimi przupuszczeniami na temat
          obowiązujących przepisów, ale jak się okazało, mylił się.

          Wszystkim tym znajomym przydałoby się trochę wiedzy, a uniknęliby kłopotów. US
          ma prawo i obowiązek, egzekwować przestrzeganie obowiązujących przepisów
          podatkowych.
          • Gość: Ten Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.chello.pl 28.02.08, 23:17
            No właśnie. Sama w zeszłym roku złożyłam wniosek o zwrot VAT za materiały budowlane, papierów sterta. Cały wieczór kserowałam faktury, akt własności mieszkania i inne ciekawe dokumenty. Ale miałam wszystkie papiery i po 2 miesiącach sukces :) Kasa na koncie. Jeśli się chce skorzystać z jakichś ulg, trzeba liczyć się z tym, że urzednik będzie chciał to sprawdzić. Z jednej str. taka biurokracja jest trochę chora, ale z drugiej - jak patrzę na kombinujących znajomych, to wiem, że Polak potrafi zamataczyć :/ I jeszcze się potem tym chwali. Dalej uważam, że artykuł w takim tonie to przesada.
            • jan-w Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 29.02.08, 00:16
              Słusznie. Ale faktur nie trzeba składać (ani ich kopii) z wnioskiem. Trzeba móc
              je pokazać na żądanie US.
        • Gość: R Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.era.pl 29.02.08, 07:50
          junk92508 napisała:

          > 1. znajomy - kupował akcje w latach 90tych , sprzedał w 2004.
          > US wezwał go by dowiódł że akcje kupił na giełdzie...
          > Nie miał papierów.... no to kara...

          Nie chciało mu się podejść do biura maklerskiego po zaświadczenie,
          to tylko jego lenistwo lub nieudolność.
          Też miałem podobny problem, ale biuro maklerskie po około 14 dniach
          (szukali w archiwach) wystawiło mi odpowiednie zaświadczenie
          potwierdzające tranzakcje zakupu akcji na rynku pierwotnym w
          latach '90.
    • Gość: citrix PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 17:17
      Zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od
      końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności
      podatku. Termin płatności podatku za 2007 rok mija 30 kwietnia 2008
      r. (w ciagu roku płaci się tylko zaliczki na podatek). A więc koniec
      roku 2008 rozpoczyna bieg okresu przedawnienia. 2008+5=2013. Zatem 1
      stycznia 2014 możecie uruchomić swoje niszczarki z błyszczącymi,
      ostrymi ostrzami.
    • Gość: el_triste Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: 157.158.13.* 28.02.08, 18:24
      "Zazwyczaj urzędnicy skarbowi, a także przyglądają się zeznaniom w ramach
      czynności sprawdzających"

      Wróbelek ma jedną nóżkę bardziej od drugiej?
      • Gość: mama Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 19:52
        wróbelek ma dwie nóżki, a zwłaszcza lewą ;)
        Ja także poprawiam/koryguje coś od czasu do czasu w urzędzie,
        nie wzywają mnie wcale poleconym z pogróżkami tylko dzwonią i umawiają się na
        spotkanie dogodnie dla obu stron, objaśniają co źle zrobiłam, poprawiam i tyle.
        Pozdrawiam.
        • Gość: miki Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.acn.waw.pl 28.02.08, 21:53
          Dwa razy byłem wzywany do US, ale na zasadzie telefonu. Pani powiedziała że coś
          nie tak abym odwiedził ją wyjaśnić. Pierwszego razu pracodawca pomylił się w
          swoim PITcie złożonym w US. Okazałem PIT od pracodawcy i po sprawie dla mnie. W
          drugim przypadku była to tzw kontrola: okazałem faktury do odliczeń i inne
          papiery i również po sprawie. Nic strasznego jak wszystko było OK
          Ale pamiętam jak moja znajoma chwaliła się dużo kwotą zwrotu. Spytałem jak to
          możliwe. Jak się dowiedziałem co ona odliczała, to tylko brakowało wacików, nie
          wspomnę że nie miała papierów na większość odliczeń. Bo ona zawsze tak robi. W
          takim przypadku to można mnieć sraczkę jak US zapyta
    • wa_ga1 PIT pod lupą urzędu skarbowego 28.02.08, 19:01
      A ja nie dostaję faktur na 'rękę' tylko na moj adres w internecie,
      nie mam drukarki - więc nie zaniosę w 'zębach' do urzedu zadnego
      dokumentu . Pozostaje mi rezygnacja z odpisu...
      • Gość: Pawel Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.crowley.pl 29.02.08, 00:00
        Na co dostajesz? Na adres w internecie? A to w porzadku, faktura opatrzona
        podpisem kwalifikowanym ma taka sama wartosc jak papierowa, nic sie nie boj,
        Urzad Skarbowy bedzie musial znalezc jakiegos peceta jak im takowa przyniesiesz
        na plytce.

        Aaaaa. Chyba, ze chodzilo o popularne ostatnio przesylanie faktur w PDF? No to
        zla wiadomosc. Takie faktury sa niewazne.
        • jan-w Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 29.02.08, 00:14
          > Aaaaa. Chyba, ze chodzilo o popularne ostatnio przesylanie faktur w
          > PDF? No to zla wiadomosc. Takie faktury sa niewazne.

          Trochę inaczej. Faktury przysyłane w formacie PDF, lub jakimkolwiek innym, są
          oczywiście ważne. Faktura, nie musi zawierać odcisku pieczęci, ani odręcznego
          podpisu. Nieważne są faktury generowane samodzielnie przez klientów, z
          udostępnionego im przez internet systemu sprzedaży wystwcy faktury. Oczywiście
          nabywca, musi jeszcze poinformować US, że sam wygenerował i wydrukował fakturę,
          a nie otrzymał np e-mailem i wydrukował.
          • Gość: citrix Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.ergom.com 29.02.08, 13:21
            Nie mogę się z Tobą zgodzić. Teoretycznie masz rację bo zgodnie z
            ustawami podatkowymi faktura nie musi zawierać podpisu ani pieczęci
            wystawcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził
            jednak, że prawo nie dopuszcza praktyki polegającej na pobieraniu
            faktur VAT z serwera spółki i ich drukowania. Także to samo tyczy
            się przesyłania faktur mailem. Dopuszczalne jest przesyłanie e-
            faktur podpisanych podpisem elektronicznym lub korzystanie z systemu
            EDI. Co innego jak urząd skarbowy udowodni że dana faktura została
            wydrukowana na drukarce odbiorcy a nie dostawcy. Teoretycznie jest
            to możliwe ale gra jest nie warta świeczki dla organów skarbowych.
            Kolejny idiotyczny, martwy przepis.
            • jan-w Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 29.02.08, 16:43
              Nie. Ten wyrok dotyczy faktur generowanych z udostępnionego klientom serwera.
              Nie dotyczy to faktur przesyłanych e-mailem. Wiele firm wysył wyłącznie takie i
              US tego nie kwestionują. EDI, to jeszcze osobny temat.
    • Gość: Ofiara RP W przelewie koniecznie nr NIP-u!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 28.02.08, 19:16
      Inaczej komornik i zajecie pensji. Niestety wplata bez NIP-u nie jest odrzucana,
      a jednoczesnie nie jest identyfikowana. Po prostu lezy sobie, bo nie mozna
      oskarzyc panstwa o bezpodstawne wzbogacenie, gdy zajmie wam pensje.
    • Gość: AS Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.chelmnet.pl 29.02.08, 07:59
      5 lat liczy się od końca roku w którym się rozliczasz.Tzn rok 2007 od końca
      2008=2009+2010+2011+2012+2013 i dopiero w 2014 mozna wyrzucić.
    • Gość: jo Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 08:02
      W US pracuje banda beszczelnych ludzi, przynajmniej w moim, chcieli
      mi wlepić mandat, trzykotnie, za niezłożenie dokumentów. Wysyłałem
      je poleconym, przemiła pani w US powiedziała mi, że dotarły puste
      koperty. Normalnie traktują nas jak idiotów, gubią dokumenty i
      jeszcze chcą nam za to wlepiać manadaty. Od tamtej pory muszę co
      pewien czas wozić dokumenty osobiście do US i potwierdzać ich
      odebranie... Średniowiecze....
      • damianbsc Re: PIT pod lupą urzędu skarbowego 29.02.08, 09:09
        no przeciez nikt winy na sieie nie wezmie...ot taka Polska juz jest. Ja
        rozwiazalem wspolprae z US - migracja, teraz jestem zadowolony, US (revenue)
        rozlicza WSZYSTKO, jak chce odliczac cos, wchodze na stronke, wchodze na moje
        konto, klik, klik i juz :)normalnosc mowie, jest do osiagniecia
    • gregsmile PIT pod lupą urzędu skarbowego 29.02.08, 10:47
      nie taki ten polski skarbowy straszny jakby sie wydawalo :) straszyc
      acz i owszem potrafia jak maja gotowe pisemka do wypelnienia, ale po
      konkretnej replice zwykle milkna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka