Gość: Mastro IP: 85.20.81.* 14.02.09, 17:02 Dzwonil do mnie doradca z firmy efect i chcial sie umowic na spotkanie, ktos moze mi powiedziec jak to wyglada? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fleshless Re: Efect doradztwo finansowe 15.02.09, 13:01 Bądź przygotowany na to, że odwiedzi Cię chłopaczek w garniturku i będzie się z Tobą spoufalał - no przecież macie wspólnych znajomych - swoją drogą nie zaszkodzi zweryfikować u znajomego tej znajomości. Miej się na baczności, w końcu to obcy człowiek w domu. Oczywiście wielu z nich potrafi się zachować, ale bywa, że nie potrafią, o czym krążą legendy. Zwłaszcza, że ostatnio czasy zrobiły się bardziej nerwowe, ludzie są mniej skłonni do wydawania pieniędzy, czują się mniej bezpiecznie, co firmy tego typu z pewnością odczują. A ich pracownicy są pod silną presją, więc każdy "nieudany klient" oddala wizję marchewki, za to przybliża do kija i niektórzy mogą tego nie wytrzymywać. Pamiętaj, u siebie w domu i nic nie musisz! Jeżeli przestanie Ci się podobać towarzystwo tego Pana, to w każdej chwili możesz go wyprosić i nie musisz mu niczego tłumaczyć, nie jesteś mu nic winien! A on może robić dużo, żebyś poczuł się wobec niego zobowiązany - nie daj się! No ale jedziemy dalej: Przychodzi do Ciebie człowiek (a jest gotów siedzieć i cztery godziny - tak słyszałem) i zaczyna tam titu - titu gadka szmatka, im sympatyczniej, tym lepiej, oczywiście nic w tym złego, ale nie daj sobie narzucić reguł gry. Pan opowie Ci też parę rzeczy o "finansach", ale generalnie nie opowie Ci nic ponad to, co po godzinie szukania znajdziesz w necie. Co nie przeszkodzi gościowi twierdzić, że jest to bardzo cenna porada i, a jakże, powoła się na zasadę wzajemności (a to podręcznikowa metoda manipulacji) w odpowiednim dla siebie momencie. Ale nie licz, że przed spotkaniem poinformuje Cię o tym, po co tak naprawdę przychodzi - tym bardziej pamiętaj, że nic nie jesteś mu winien. Pan ma też w planie przeprowadzenie (wraz z wynotowaniem) wywiadu na temat Twoich zasobów - zastanów się czy naprawdę jesteś zainteresowany tym, żeby puszczać w świat informację na ten temat, tak po prostu bo ktoś twierdzi, że potrafi Ci doradzić? Najpierw go sprawdź. Co możesz zyskać? Szału ni ma - jest to firma zajmująca się akwizycją umów o charakterze ubezpieczeniowym, i sprzedaje to, co ma, co jest winna swojemu zleceniodawcy (sprzedaje SKANDIĘ, AXĘ, AEGONA). Także wcale nie jest tak, że mogą Ci doradzić wszystko - tak się składa, że najbardziej "optymalne i zindywidualizowane" rozwiązanie dla Ciebie zamknie się w ramach powyższych produktów. Być może te produkty same w sobie nie są takie złe, ale czy potrzebny Ci do tego pośrednik? Dodatkowo są to często ludzie po krótkim, kilkudniowym przeszkoleniu (z czego dwie trzecie to techniki sprzedażowo - manipulacyjne, a pozostała część to sprawy "merytoryczne") w związku z czym nie masz pewności, ani żadnej gwarancji, że są merytorycznie przygotowani (bo to, że znają parę wyszukanych i niby "specjalistycznych" słów, to jeszcze o niczym nie świadczy) i czy któryś nie wsadzi na jakąś minę. Na czym więc polega klu? Otóż jak już Pan Ci zaprezentuje swoje dobrodziejstwo inwentarza (a nie oszukujmy się - specjalistyczne informacje to to nie są), to Cię zaszachuje takim mykiem, że skoro tyle Ci dał, to teraz Ty mu daj kontakty do swoich znajomych, najlepiej 14 sztuk. I teraz się zastanów: - po pierwsze: czy nie znajdzie się znajomy, który nie będzie chciał Ci nakopać do dupy za udostępnianie jego telefonu byle komu? -po drugie: pamiętaj, że w tym kraju obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych i zgodnie z nią pozyskiwanie, a potem przetwarzanie danych osobowych bez uprzedniej i wyraźnej zgody osoby, której dotyczą jest przestępstwem - zadaj sobie pytanie czy chcesz brać w tym udział? Poza tym pamiętaj też, że nic nie musisz, oczywiście kolo będzie jeździł na zasadzie wzajemności jak na łysej kobyle - że to czas, że paliwo, że to forma "zapłaty", ale tym się nie przejmuj - sam tego chciał, nikt mu nie kazał. Takie jego ryzyko, że Ciebie to nie musi interesować, a poza tym patrz jak wyżej. A poza tym i być może to jest sedno całej sprawy (oprócz prowizji od sprzedanych umów): Firma się przedstawia jako taka, która ogranicza koszty, tj. nie ma biur, rozbudowanej struktury, itp (znany trick firm prowadzących tzw. marketing bezpośredni), ale czy na pewno wszystkie koszty da się tak po prostu bez konsekwencji obciąć? - no właśnie - w czasach kiedy bazy danych są całkiem konkretnym towarem, za który normalnie trzeba zapłacić pokaźną kasę, zdobycie psim swędem takiej bazy jest czystą korzyścią. Niech se zapłacą za bazę danych, niech zapłacą za zdobycie kontaktów do klientów - nie daj się wykorzystać i nie przysparzaj nieuzasadnionej i wątpliwej etycznie korzyści jakiejś firemce kosztem swoich bliskich i znajomych. Pamiętaj! Decyzji finansowej (zobowiązaniowej) nie podejmuje się po wpływem impulsu, pod presją i na czas. To Ty musisz tego chcieć i mieć w tym zakresie inicjatywę - jeżeli komuś bardzo zależy na tym, żeby teraz, już, zaraz podjął taką decyzję, to nie ufaj mu. Jeśli jest w porządku - będzie gotów czekać. A już na pewno go przegoń jak zacznie być nachalny. Polecam też zapoznanie się ze stronami: www.giodo.gov.pl www.uokik.gov.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.nrth.cable.ntl.com 15.02.09, 13:36 Najlepiej bedzie kiedy bedziesz mial lancuch w drzwiach i go nie wpuscisz do domu bo jesli jestes slaby psychicznie to wcisnie ci jakis zupelnie niepotrzebna "bezpieczny pakiet inwestycyjny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: all Re: Efect doradztwo finansowe IP: 130.192.95.* 17.02.09, 16:04 az tacy sa źli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.wat.edu.pl 03.03.09, 11:13 kolego "fleshless", po Twoich słowach wnioskuję, że starałeś się kiedyś o posadę w Efect, ale Ci się nie udało, albo wyrzucili Cię kiedy tylko zobaczyli, że jesteś totalnym kretynem. Mi Efect pomógł bardzo, i nieważne że przyszedł do mnie chłopaczek, bo naprawdę był młody. Ważne jest to, że ten chłopaczek dał mi coś -> dał mi produkt, o którym nie wiedziałem do tej pory, a miałem produkty, które totalnie były dla mnie niekorzystne. On dał mi wiedzę, którą myślałem, że już posiadam. Myliłem się i sądzę, że Ty, dając tak obszerny wykład starasz się zatuszować to, że jednak Panowie z Efect'u są konkretni, na temat i rzetelni. I nic mi nie wciskali, bo kiedy zobaczyłem ile traciłem do tej pory, zrozumiałem, że Efect mi pomógł. Szacunek dla firmy EFECT pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
d82 Re: Efect doradztwo finansowe 03.03.09, 16:17 Bardzo umiejętnie tę reklamę przemyciłeś. Nie ma co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeh Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.sm-rozstaje.pl 08.03.09, 13:57 znając Efect chłopaczek zamienił Ci ubezpieczenie z funduszem kapitałowym na inne ubezpieczenie z funduszem kapitałowym(axa, aegon, skandia) faktycznie zrobiłeś interes życia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JD Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.icpnet.pl 09.08.09, 00:31 widzę merytorycznie. rozwiń zatem jaka jest różnica pomiędzy ubezpieczeniem w CU czy ING a ubezpieczeniem w AXA, Skandii czy Aegonie? Dlaczego w ING po 10 latach mamy mniej niż wsadziliśmy, w najlepszym wypadku tyle samo, a w Aegonie jesteśmy do przodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coolLuck Re: Efect doradztwo finansowe IP: 195.93.202.* 12.01.10, 23:22 ING strategia lwa będzie produktem na którym będziemy na minusie, ponieważ zawiera ubezpieczenie na zycie w pierwszych 3 latach nawet 40% składki idzie na to ubezpieczenie na ogol ludzie maja ubezpieczenia w pracy, to po cholere im drugie nie trafiony prodkut. Aegon jest czysto inwestycyjny i w zależośći od upodobań klienta można agresywnie bądx bezpieznie odkładać pieniadze! po to jest właśnie doradztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeh Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.sm-rozstaje.pl 13.01.10, 13:49 doradztwo nie polega na sprzedawaniu wszystkim tego samego produktu.... a tak się dzieje w doradztwie efect. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Efect doradztwo finansowe 08.03.09, 15:00 Charakterystyczne słownictwo, dowodzi ze 100% pewnością autorstwo akwizytora tego badziewia. Argument "krytykujesz ponieważ starałeś się,ale ci odmówili" również należy do stałego zestawu wyuczonego odgryzania się handlarzy cudownym odkurzaczami, ścierkami i innymi "produktami"... Sporo można o nich się dowiedzieć z wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=30555834 Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless Kolego Anonim, 19.03.09, 12:06 tak się składa, że nie pracowałem, ani nie starałem się o pracę w firmie Efect. Natomiast ciekawi mnie niezmiernie, skoro już kolega użył słowa "wnioskuję", jakiż to to tok rozumowania się pod tym "wnioskowaniem" kryje, z którym to słów ten wniosek kolega wysnuł? Bo ja, niestety, jak na kretyna przystało, nie widzę tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: Kolego Anonim, IP: *.acn.waw.pl 21.03.09, 02:08 pracuje od roku, sledze forum i to wszystko co piszecie to racja. zalezy jakie kto ma jakie podejscie. nie pracy idealnej, nie ma idealnych pracownikow, sa lepsi i gorsi, jedni sa uczciwi, drudzy nie. wszedzie, nie tylko w efekcie. w sklepie osiedlowym, w banku, przy kasie w tesco czy za kolkiem w taksowce. zadna mi nowosc. ja nie narzekam na prace. zadna korporacja nie dalaby awansu w pol roku, mozliwosc rekrutacji wlasnych ludzi, szans na rozwoj i dobrych pieniedzy w krotkim czasie. klienci sa zadowoleni, ja jestem zadowolony. zostaje polecony dalej do osob szanujacych moja osobe i to co robie. jak komus sie nie podoba, to nie zamierzam uzerac sie ani walczyc z ludzmi, dla ktorych mialbym marnowac swoj czas i energie. jak mam byc czyims doradca finansowym, kiedy ta osoba boi podac sie nr dowodu, pesel, wielkosc oszczednosci, zarobkow czy numery telefonow do znajomych? niech takie osoby same sobie radza. nie stac mnie na bycie nachalnym czy proszenie sie, bo w tym czasie moglbym spotkac sie z wartosciowymi ludzmi, ktorzy wiedza o co chodzi. i tak - zarobie na nich. tak samo jak zarobi na nich piekarz, lekarz, fryzjer czy tramwajarz. czy kogos to dziwi? co do oferty produktowej, to sam sie czesto zastanawialem nad jakas alternatywa. poszedlem do open finance, expandera, a-z i wszyscy maja to samo. chetnie dowiem sie czegos nowego od was, odpowiedzcie mi co jest lepsze od axy czy aegona jesli chce sie budowac kapital [od roku mam aegona, zarobilem wiecej niz bym zarobil na lokacie dzieki funduszom obligacyjnym - 4%, funduszowi aegon bessa - 12% oraz funduszowi hedge ion - 30%]??? pracuje, zarabiam, mieszkam na swoim, koncze studia na sgh. wiekszosc moich rowiesnikow kibluje w akademiku, siedzi na garnuszku u rodzicow lub praktykuje w ernstach czy deloittlach za kilkaset zlotych pracujac tyle co ja i aby dostac sie na stanowiska kierownicze potrzebuja min 8 lat bycia szeregowym repem. powodzenia zycze, chetnie ich zatrudnie i dam im taka sama szanse jaka ja dostalem rok temu. Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless Re: Kolego Anonim, 23.03.09, 15:40 "jak mam byc czyims doradca finansowym, kiedy ta osoba boi podac sie nr dowodu, pesel, wielkosc oszczednosci, zarobkow czy numery telefonow do znajomych? " - co innego podać dane (SWOJE, a nie cudze) w celu wykonywania umowy, a co innego budować za friko czyjąś bazę danych; - do wykonania umowy nie są konieczne numery do znajomych; - zanim poda się numer znajomemu komuś obcemu, wypada spytać go wcześniej o zgodę - równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że ktoś się boi sprzedać Ci samochód sąsiada, bo jest wystraszonym łopaciarzem bez ambicji - to zwyczajna erystyka, żeby nie powiedzieć manipulacja; - poza tym wszystko się zgadza, no może poza tym, że jedyną alternatywą dla pracy w Efectcie jest praca na kasie albo przy kopaniu rowów. Ja nikomu nie bronię robić interesów z Efectem - nie wykluczam, że ktoś może zawrzeć korzystną umowę za ich pośrednictwem, aczkolwiek trudno mówić o wyborze czy analizie w sytuacji gdy wynik "doradztwa" jest zawsze taki sam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: Kolego Anonim, IP: *.acn.waw.pl 29.03.09, 23:43 "- co innego podać dane (SWOJE, a nie cudze) w celu wykonywania umowy, a co innego budować za friko czyjąś bazę danych;" telefon to nie dane osobowe. budowanie bazy danych poprzez znajomych i darmowe podawanie kontaktow nie obciaza firmy marketingiem ani wykupywaniem czyis baz danych, wiec posrednictwo z produktach finansowych nie obciaza klientow kosztami. dzieki temu nie jest rowniez sponsorowane przez zaden bank. czy wypada sie spytac czy nie wypada sie spytac zalezy od pracy jaka doradca wykonal. jezeli ktos uznaje ze sie komus przyda to wyswiadcza przysluge znajomemu, ze daje mozliwosc umowienia sie z konretna osoba. kompetencje i merytoryka sa zalezne od poziomu doradcy i to raczej jego broszka, zeby byly jak najlepsze aby mogl zostac dalej polecony. jak nie sa - to nie podawajcie numerow. ja osobiscie nie chce byc polecony po beznadziejnej analizie i sie skupiam na osobach, ktore rzeczywiscie mnie polecaja [podaja numer, ja sie umawiam ze za 4 dni dni sie odezwe, a oni w tym czasie poinformuja podane osoby]. tak jest latwiej i szybciej. szkoda mi czasu na osoby z ktorych nic nie bedzie po przewalczonej rozmowie przez telefon czy z kiepskiego polecenia. juz wole sobie zrobic wolny wieczor, odpoczac i przygotowac sie na spotkanie z osoba, ktora rzeczywiscie wyrazila chec po prawdziwej rekomendacji. mozna zawsze sie umowic na uprzednie poinformowanie znajomych o takim przekazaniu numeru dalej. ludzie, zawsze mozecie odmowic przez telefon, korona wam z glowy nie spadnie gdy zadzwoni koles i zaproponuje spotkanie a wy powiecie po prostu "nie". po co takie " powiedz w takim razie czym sie zajmujesz, skoro porownujesz prace w efect do kopania rowow? ja sie nie wstydze ze pracuje w efect, wiec moge sie do tego spokojnie przyznac. koncze rownolegle studia dzienne na sgh. a Ty kolego? kim jestes, skad ta pogarda? czemu narzekasz na jednorodny wynik, jezeli nie ma zadnej alternatywy na calym rynku produktow finansowych? przyznajesz racje co do korzystnego rozwiazania [znowu zadaje pytanie: czy jest cos lepszego od aegona?? chetnie poznam taki produkt, autentycznie jestem w stanie odkladac kolejne 300 na cos lepszego, tylko powiedzcie mi co] a jednak czepiasz sie tego. frustracja niewykorzystanej szansy awansu czy podjecia pracy u nas? chetnie ja dam Tobie szanse na zobaczenie jak to jest, wlasnie prowadze rekrutacje. zapraszam :) 606453298 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: Kolego Anonim, IP: *.acn.waw.pl 30.03.09, 01:50 cos sie zle wkeilo w poprzednim poscie: po co robic takie wielkie "halo" z rzeczy, z ktorej zawsze mozna zrezygnowac [nawet po 2 miesiacach po zawartej umowy] albo w ogole odmowic i zrezygnowac z bezplatnego spotkania? i jeszcze jedno: wedle Twojej maksymy 'sapere aude' [miej odwage poslugiwac sie wlasna madroscia] mam nadzieje ze dopuszczasz obiektywnego spojrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless Re: Kolego Anonim, 31.03.09, 09:56 „telefon to nie dane osobowe.” - „Za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące osoby fizycznej lub wszelkie informacje możliwe do zidentyfikowania tej osoby. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić przez numer identyfikacyjny lub jeden z czynników fizycznych, fizjologicznych, umysłowych, kulturowych czy społecznych. Danymi osobowymi są zatem takie dane, które pozwalają na określenie tożsamości konkretnej osoby, jak również na określenie jej tożsamości przy pewnym nakładzie kosztów, czasu lub działań.” (…) „(…)W związku z powyższym należy uznać, że w przypadkach, gdy adres IP jest na stałe lub na dłuższy okres czasu przypisany do konkretnego urządzenia, które przypisane jest z kolei konkretnemu użytkownikowi, należy uznać, że stanowi on daną osobową.” - i per analogiam: -sam nr telefonu jeszcze nie, ale połączony z nazwiskiem konkretnego Iksińskiego może już być daną osobową. Zachęcam do lektury strony (i ustawy zresztą też): www.giodo.gov.pl/319/id_art/2258/j/pl/ „czy wypada sie spytac czy nie wypada sie spytac zalezy od pracy jaka doradca wykonal.” - nie negując pracy, którą wykonuje doradca, wypada zapytać dlatego, że NALEŻY SZANOWAĆ AUTONOMIĘ innych ludzi – tym bardziej swoich znajomych. Pomijam już to, że cel ten nie jest ujawniany przez doradcę z góry. „budowanie bazy danych poprzez znajomych i darmowe podawanie kontaktow nie obciaza firmy marketingiem ani wykupywaniem czyis baz danych, wiec posrednictwo z produktach finansowych nie obciaza klientow kosztami. dzieki temu nie jest rowniez sponsorowane przez zaden bank. (…)” - no ale to tylko połowa prawdy – druga połowa jest taka, że są zasady gromadzenia danych osobowych, i nie jest to moje widzimisie, tylko takie jest obowiązujące prawo – działanie nie respektując zasad tej ustawy jest działaniem bezprawnym; - podłączenie się do prądu poza licznikiem albo zabranie cudzego samochodu z parkingu też nie obciąża kosztami jego nabycia, poza tym małym szczegółem, że taki sposób pozyskania majątku/praw/dóbr nie jest sankcjonowany przez prawo „kompetencje i merytoryka sa zalezne od poziomu doradcy i to raczej jego broszka, zeby byly jak najlepsze aby mogl zostac dalej polecony. jak nie sa - to nie podawajcie numerow. ja osobiscie nie chce byc polecony po beznadziejnej analizie i sie skupiam na osobach, ktore rzeczywiscie mnie polecaja [podaja numer, ja sie umawiam ze za 4 dni dni sie odezwe, a oni w tym czasie poinformuja podane osoby]. tak jest latwiej i szybciej. szkoda mi czasu na osoby z ktorych nic nie bedzie po przewalczonej rozmowie przez telefon czy z kiepskiego polecenia. juz wole sobie zrobic wolny wieczor, odpoczac i przygotowac sie na spotkanie z osoba, ktora rzeczywiscie wyrazila chec po prawdziwej rekomendacji.” - to jest wewnętrzna ideologia/retoryka firmy, do której firma ma prawo, każdy ma prawo w to wierzyć, ale ma też prawo nie wierzyć - nie jest to prawda obiektywna, bezwzględnie niepodważalna – mnie ta argumentacja nie przekonuje – nie bronię firmie szukać sposobów na wzbogacenie, taki czy inny spryt, ale niech robi to z szacunkiem dla prawa i ludzi. „mozna zawsze sie umowic na uprzednie poinformowanie znajomych o takim przekazaniu numeru dalej.” Można. Ale można, to jednak nie to samo, co trzeba. A skoro nie trzeba to można też nie. Ja zresztą nikomu nie bronię. Ja tylko nie lubię podchodów. „ludzie, zawsze mozecie odmowic przez telefon, korona wam z glowy nie spadnie gdy zadzwoni koles i zaproponuje spotkanie a wy powiecie po prostu "nie". po co takie " - od załatwienia spraw po bożemu, czyli najpierw zgoda, potem obdzwaniamy, też korona nie spada z głowy. „po co robic takie wielkie "halo" z rzeczy, z ktorej zawsze mozna zrezygnowac [nawet po 2 miesiacach po zawartej umowy] albo w ogole odmowic i zrezygnowac z bezplatnego spotkania?” - halo nie jest z powodu tego, że taka umowa to nie koniec świata, tylko z powodu stylu działania. „porownujesz prace w efect do kopania rowow?” - nigdzie nie sformułowałem takiego porównania – napisałem tylko, że to nieprawdziwa jest alternatywa: albo efekt albo kopanie rowów – rozumiem, że kolega nie wczytał się uważnie w treść mojego postu i po prostu pospieszył się z wnioskami „ja sie nie wstydze ze pracuje w efect, wiec moge sie do tego spokojnie przyznac. koncze rownolegle studia dzienne na sgh.” - cóż mogę na to powiedzieć: to dobrze, że kolega nie ma wyrzutów sumienia, że jest gdzie jest, gratuluję zawodowo – branżowego powodzenia i spełnienia. „a Ty kolego? kim jestes, skad ta pogarda?” - to nie jest Twoja sprawa kim jestem, tematem tego wątku jest zdaje się działalność i oferta firmy Efect, a nie moja skromna osoba, więc proszę trzymać się tematu – wciskanie argumentów ad personam pod płaszczykiem rzetelnej riposty jest nieeleganckie. Niech wystarczy Ci informacja, że żyję z czytania ustaw Jaka pogarda? Nie każdy musi być fanem firmy Efect , ale to że ktoś nie jest fanem, nie oznacza zaraz pogardy – bez przesady. Mogę Cię też zapewnić, że nie jestem z konkurencji i, jak już wspominałem: nie pracowałem ani nie starałem się o pracę w firmie Efect. „ frustracja niewykorzystanej szansy awansu czy podjecia pracy u nas?” - no i po co te imputacje? Zapewniam Cię, że motywacje, którymi kierują się ludzie nie zamykają się w tym, co Wam szefowie opowiadają o innych; „czemu narzekasz na jednorodny wynik, jezeli nie ma zadnej alternatywy na calym rynku produktow finansowych? przyznajesz racje co do korzystnego rozwiazania [znowu zadaje pytanie: czy jest cos lepszego od aegona?? chetnie poznam taki produkt, autentycznie jestem w stanie odkladac kolejne 300 na cos lepszego, tylko powiedzcie mi co]” - też już pisałem o tym, że nie wykluczam, że produkt, który sprzedajecie jest jakościowo dobry, jako taki, aczkolwiek samo wskazanie określonego, z góry wiadomego produktu to, jak dla mnie, mało na doradztwo; - do tego, mając świadomość, że sytuacja jest zmienna – i to, co w danej chwili jest na topie, może w innej chwili może tam nie być oraz to, że firma ma podpisane umowy agencyjne z danymi (tymi, a nie innymi) przedsiębiorcami i że doradzanie innych produktów (gdyby tak się złożyło, że to jednak te inne produkty – nie będące w ofercie firmy, były bardziej opłacalne) byłoby sprzeczne z jej interesami – pozostaję nieufny co do tego wyniku… „chetnie ja dam Tobie szanse na zobaczenie jak to jest, wlasnie prowadze rekrutacje. zapraszam :) 606453298” - och! doprawdy zbytek łaski! – na razie mam z czego żyć, ale dziękuję, zanotuję sobie na czarną godzinę, poza tym wróć do tematu „i jeszcze jedno: wedle Twojej maksymy 'sapere aude' [miej odwage poslugiwac sie wlasna madroscia] mam nadzieje ze dopuszczasz obiektywnego spojrzenia” - zapewniam Cię, że postaram się zrobić wszystko, aby pokładane we mnie nadzieje, nie okazały się płonne, - poza tym przypominam, że tematem tego wątku jest działalność firmy Efect, a nie moja osoba. - wyrażam swoje zdanie, do czego mam prawo. Mam też prawo do tego, żeby pozostać sceptycznym wobec działalności firmy Efect, co też niniejszym wyrażam. Argumenty podaję w tym i powyższych postach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: Kolego Anonim, IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 21:08 "NALEŻY > SZANOWAĆ AUTONOMIĘ innych ludzi – tym bardziej swoich znajomych" - to uwaga bardziej skierowana do klientow, raczej nie wina firmy. prosze o kontakty albo wymagam, jesli zalezy ludziom na wspolpracy w ten sposob. jak nie chca to nie. gdzie tu wina efectu ze podaja i im zalezy na wspolpracy?? i numer telefoniczny jest potrzebny do przygotowania i podpisania umowy. takie sa nasze warunki pracy z klientami. jak komus sie nie podoba to niech nie podpisuje umowy. zapraszamy do expandera czy opena. "Pomijam już to, że cel ten nie jest ujawniany przez doradcę z góry." - powiedz kto tak zrobil, a od jutra moze juz nie pracowac. zawsze sie mowi, ze bedzie sie do nich dzwonilo w celu propozycji podobnego spotkania. po jaka cholere bylby podawany ten numer telefonu bez celu przedzwonienia? to tak jakby podawac numer buta, wiec zawsze jest tlumaczone po co mu ten numer. "druga połowa jest taka, że są zasady gromadzenia danych osobowych, i nie jest to moje widzimisie, tylko takie jest obowiązujące prawo" - co to ma wspolnego z nieobciazaniem efectu kosztami marketingu, reklamy, czy bycia sponsorowanym [i przez to bycie nie niezaleznym]?? a dane gromadzone sa chronione i podpisywana jest przez klienta i doradce zgoda na przetwarzanie danych osobowych, gdzie wymienione sa cele przetwarzania, administrator danych, zakres przetwarzania, okres przetwarzania, przypis, ze dane osobowe klienta beda traktowane jako scisle poufne i nie beda udostepniane osobom trzecim bez zgody klienta i wymienione prawa klienta. widzisz kolego, ta dyskusja jest bez sensu. to tak jak sprzeczac sie kto jest winny przy sciaganiu utworow z internetu itp. z jednej strony podajac znajomemu numer telefonu daje sie mu prawo do robienia z tym numerem co chce, z drugiej jednak moznaby sie spytac przed podaniem tego numeru dalej bo zostal podany nam i tylko nam [a nie nikomu innemu]. mozna uznac sam fakt podania numeru jako zezwolenie na rozporzadzanie tym numerem. mozna i tak nie uznac. zgoda ex post oraz ex ante - odwieczny problem. problem ten nie dotyczy raczej efectu, lecz ludzi ktorzy polecaja. jak ktos chce to podaje, nie wyduszamy z nikogo tego numeru na sile czy pod nieobecnosc klienta wykradamy pierwsze 14 osob z listy z nieopatrznie zostawionej na stole komorki :) a jednak mowisz ze to my jestesmy ci zli. bo dostajemy numer telefonu do znajomego? bo polecajacy po spotkaniu pomyslal "kurde, zenkowi to by sie przydalo" i podaje namiar? to nasza wina? rany, co za bzdura. jak nie chce inwestowac z nami, nie chce sie ubezpieczyc, kredytu, leasingu, to nie! "halo nie jest z powodu tego, że taka umowa to nie koniec świata, tylko z powodu stylu działania." - styl dzialania jest jasno przedstawiony na prezentacji firmy, tak samo jak warunki wspolpracy. jak ktos nie chce to nie chce. jak ktos sie zgadza to juz nie wina efectu ze sie zgadza. jak nie umowi sie z doradca ze najpierw chce poinformowac podane osoby, to tez nie wina efectu. "nie wykluczam, że produkt, który sprzedajecie jest > jakościowo dobry, jako taki, aczkolwiek samo wskazanie określonego, z góry wiad > omego produktu to, jak dla mnie, mało na doradztwo" - aegon aegonowi nie rowny, dzieki dostepnym 77 funduszom mozliwosci jest mnostwo a strategia jest obmyslana przez doradcow inwestycyjnych [nie finansowych, inwestycyjnych], inna z kazdego miesiaca na miesiac. nie wiem, kiedy miales ostatni kontakt z efectem, duzo sie zmienilo przez ostatnie pare miesiecy. czym w takim razie jest dla Ciebie doradztwo? jak to powinno wg Ciebie wygladac aby sprostalo Twoim standardom? "do tego, mając świadomość, że sytuacja jest zmienna – i to, co w danej chwili jest na topie, może w innej chwili może tam nie być" - dlatego warto trzymac pieniadze w skarpecie albo w sejfie. dlatego rowniez jest oferta ponad 70 funduszy i tam jest wystarczajaca ilosc aby zdywersyfikowac ryzyko. dlaczego zatem nie zalisz sie na 30 letnie produkty ing czy cu, tylko tego argumentu uzywasz td opcji, ktora daje maksimum bezpieczenstwa [zreszta fundusze ing czy cu tez sa dostepne]? skoro nie chcesz ujawnic kim jestes i skad ta pogarda do efectu, to powiedz mi dlaczego nie atakujesz rownie zawziecie profitu czy a-z finanse [ktore dzialaja w dokladnie taki sam sposob]??? czy innych produktow innych doradztw, ktorych analiza i jej wynik tez jest z gory przesądzony? chodzi tylko o sposob dzialania, na ktory, przypomne, zgadzaja sie obydwie strony? to troche bez sensu? tylko prosze nie zaslaniaj sie regulaminem grona bo tak naprawde to wszystko dotyczy efectu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Kolego Anonim, IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.09, 00:08 o człowieku, ale Ci wyprali mózg. Radzę wszytskim trzymać sie z daleka od tej firmy! Dziwię się, że jeszcze nikt się za nich nie zabrał... Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless ODP 01.04.09, 09:38 Pokrótce: - akapit nr 1: powtarzam po raz kolejny – nikomu nie bronię robić interesów z Efectem, - akapit nr 2: to się też zgadza – jeżeli podpisuję jakąś umowę, we własnym imieniu, bo taka jest moja wola i zawsze chętnie się zgadzam na podanie telefonu kontaktowego do mnie. Nie podaję natomiast numeru sąsiada, bo nie wiem czy sąsiad ma takie życzenie (pomijam już to, że osobą właściwą do negocjowania pozyskania tego numeru jest sam sąsiad, a nie ja). Piszesz ciągle: „jak nie chce, to nie” no ale ja nie spieram się o podawanie SWOICH danych – tylko INNYCH BEZ ICH ZGODY – nie widzisz różnicy, czy może jednak widzisz tylko starasz się specjalnie ją zatrzeć? - akapit nr 3: no tego Ci niestety nie powiem - akapit nr 4 i 5: wszystko się zgadza, oprócz tych danych, które są gromadzone i przetwarzane bez zgody – bo to, że ja się zgodzę na przetwarzanie danych mojego sąsiada bez jego zgody, to nie ratuje takiego administratora i wbrew pozorom nie jest to nierozwiązywalny filozoficzny dylemat bo prawo przecina go i mówi „za zgodą” – w sensie normatywnym kolejność jest jasna. A „wina” Efectu” polega na tym, że gromadzi dane również te, co do których zgody ich właścicieli nie ma – to, że cześć z nich potem „sanuje” zgodą ich właścicieli nie oznacza, że nie doszło do działania bezprawnego. No i nie mieszaj sytuacji, w której ktoś na stopie prywatnej daje komuś numer znajomego (aczkolwiek też w zależności od stopnia zażyłości, o zgodę wypada zapytać bardziej lub mniej, albo nawet jest to konieczne – chyba, że ktoś nie ma nic przeciwko temu żeby uchodzić za buraka bez manier) z sytuacją, gdy numer ten jest podawany firmie (przedsiębiorcy), która w ten sposób prowadzi swoją działalność. I nie mówimy tu o pojedynczej sytuacji, ale o pewnej rutynie. - akapit 6: no dobra, nie powiedziałem tego, ale jak już się upierasz to powiem: jesteście źli; natomiast ad rem proponuję jeszcze raz ustalić zakres pojęcia gromadzenie i przetwarzanie danych osobowych (oczywiście na warunkach ustawy o ochronie danych osobowych obowiązującej aktualnie w Polsce) – oczywiście że o żadnym przymusie bezpośrednim mowy nie ma, ale taka propozycja pada ze strony przedstawiciela Efectu , poza tym to nie jest istotne czy te dane są spisywane na żądanie, w atmosferze psychologicznego szachu, czy na skutek ekstatycznej gorliwości klienta zachwyconego występem sprzedawcy, który sam siebie podaje (no cud – miód, normalnie - klient idealny?!) cudze dane osobowe – i tak sednem sprawy jest zgoda tego, do kogo dane należą – jak nie ma tej zgody, to nawet pozyskane po dobroci od nieuprawnionego pozostają „nielegalne” - akapit 7: przecież powtarzam to jak najęty: - jak ktoś sobie życzy zawierać umowy za pośrednictwem Efectu, to niech sobie to robi – nic mi do tego – nawet nie mówię, że to źle - akapit 8: jeśli chodzi o idealne doradztwo, to jak dla mnie powinno być „jak w Erze” – mało tu miejsca aby je precyzyjnie opisać – skrócę to do tezy, że prowadzenie doradztwa na zasadzie analogicznej do sprzedaży w hipermarkecie mrożonej pizzy – że „se można wejść z ulicy”, pogadać z przypadkowym człowiekiem i zrobić interes życia – jest niemożliwe. Na taką skalę można mówić wyłącznie o akwizycji, pośrednictwie, a nie o doradztwie z krwi i kości, bo takie wymaga nie tylko fachowej wiedzy (w postaci nie tylko ogólnych wiadomości typu: że na akcjach można zarobić więcej, ale ponosząc większe ryzyko, a na obligacjach mniej, ale pewniej – ale także zorientowania w aktualnej sytuacji i rynkowej i osobistej klienta), ale i zaufania, dyskrecji, ogólnie jakiegoś kodeksu etycznego (co zresztą jest ze sobą sprzężone – bo żeby nabrać tego zaufania trzeba zweryfikować wiedzę, którą ktoś nam prezentuje, itp.) – a tego nie da się zbudować w 5, 10 minut albo nawet w godzinę. Co nie oznacza, że taka działalność nie ma sensu i nie powinna być prowadzona (choć niewątpliwie powinna podlegać nadzorowi rynkowemu). A to, że ktoś ma problem z tym, że bardziej pasuje do niej przymiotnik „pospolity” niż „szlachetny” no to już problem tego kogoś z problemem… - akapit 9: znowu powtórzę – nie zwalczam ani nie promuję Egona czy innego produktu; Swoją drogą: w skarpecie nie w skarpecie, Tobie bym ich na pewno nie powierzył. Wybacz. - akapit 10 i reszta: - to Ty używasz słowa „pogarda” i sugerujesz, że właśnie to uczucie kieruje mną w pisaniu tych postów – zapewniam Cię że nie ma we mnie pogardy ani do Ciebie, ani do Efectu; - nie wiem, co to za firmy, których nazwy wymieniłeś, ale jeżeli stosują metody, o których rozmawiamy, to moja krytyka ich też dotyczy – jeśli Cię to pocieszy; - nie zasłaniam się regulaminem forum tylko kieruję rozmowę na jej temat, bo wielokrotnie próbowałeś skierować dyskusję na moją osobę, co nie tylko jest wbrew sztuce dyskusji, ale kwalifikuje się jako dość prymitywny wybieg erystyczny, dodatkowo bardzo nieelegancki; - jak zgadzają się obie strony to betka, gorzej jak dwie strony się zgadzają, a do tego „zgadzają się” jeszcze za jakąś trzecią stronę (np. naszego „sąsiada” z poprzednich akapitów) bez jej wiedzy i zgody – jest różnica? - a co ja mam ujawniać? – opisałem swoje doświadczenia z firmą Efect oraz swoje refleksje na temat takiej działalności, podjąłem się też kilku polemik odnośnie niektórych twierdzeń, którymi firma szermuje, zapewniałem Cię też że nie jestem z konkurencji, ani nie pracowałem w firmie Efect i mnie stamtąd nie wyrzucili, ani nie nie chcieli, bo ja też nigdy się tam nie pchałem – czego chcesz jeszcze? Mam się przed Tobą wylegitymować? Przedstawić Ci notarialnie poświadczoną kopię dowodu osobistego? A może wyciąg z danych ewidencji ludności albo akt urodzenia? Przecież to jest absurdalny, niemożliwy do zrealizowania postulat. Kto ma uszy, niechaj słucha, kto ma mózg, niech myśli – ja napisałem co miałem do napisania, Ty napisałeś co miałeś do napisania – niech sobie każdy zważy to według miary, na którą go stać, bo jeśli szukasz jakiegoś dowodu na obiektywną konieczność lubienia Efektu, to raczej próżny Twój wysiłek. Na obchodne powiem Ci tak: - czasami brak reakcji jest lepszy niż histeryczna, sztampowa reakcja obronna – bo to pachnie ideologią; - po drugie: nie wierz tak bardzo swoim szefom, bo jesteś tylko narzędziem w ich ręku – wykorzystują Cię, a Ty jeszcze ich tak gorliwie bronisz… Możesz mi nie wierzyć, ale tak jest. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: ODP IP: *.acn.waw.pl 06.04.09, 21:16 jeżeli chodzi tylko o telefony do znajomych to ciesze sie :) szkoda ze zarzucasz mi "ideologie" czy tez "slepe zapatrzenie sie w kierownika", a samemu tak na prawde z uporem maniaka straszysz efectem pod pretekstem wypowiadania sie na forum. ja tez wyrazam moje zdanie, wdaje sie w polemike, bo forum na tym polega i uszanuj rowniez moja osobe. nie zarzucaj mi wiernego bronienia kiedy sam ciagle atakujesz, co tez pachnie niezdrowa ideologia :) szkoda tez ze nie zamierzasz mi powierzyc swoich pieniedzy - moglibysmy podzielic sie prowizja ;) a tak nie bedziesz mial nic za te samo rozwiazanie. powiem wiecej, nasi klienci w przeciagu 4 miesiecy zarobili ok 8% przy naszych rozwiazaniach, sluchajac sie naszych doradcow INWESTYCYJNYCH. maja dostep do szerokiej gamy nie tylko inwestycji, ale rowniez takich rzeczy jak kredyty hipoteczne, gotowkowe, refinansowania tych kredytow, ubezpieczenia na zycie i nieruchomosci, leasingi, ofe, a dla przedsiebiorstw to sa fundusze unijne, kredyty inwestycyjne i restrukturyzacja tych przedsiebiorstw. doradztwo finansowe nie ogranicza sie do inwestycji. niestety nie ma w Polsce praw regulujących kompetencje, wiedze jak i odpowiedzialność doradców finansowych. Mają się za to wziąć jakos niedlugo, z czego sie bardzo ciesze, poniewaz moze w koncu takie osoby dostana odpowiedni szacunek i beda traktowane na poziomie doradcow inwestycyjnych. Odpowiednie szkolenia oczyscilyby rynek ze sprzedawcow, jak i z osob niekompetentnych. prawde powiedziawszy, nudzi juz mi sie te forum. co mialem do powiedzenia powiedzialem, z wieloma rzeczami sie nie zgadzam, samemu probuje byc odpowiedzialny za rzeczy uznawane przez was jako te nie fair i nie mam sobie nic do zarzucenia. konczac te dyskusje chcialbym pozdrowic wszystkich nowych wspolpracownikow jak i klientow, ktorzy mam nadzieje sledza te forum i maja odwage poslugiwac sie swoim rozumem. sapere aude! howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: ODP IP: *.sta.asta-net.com.pl 20.04.09, 23:10 Szkoda że już skończyliście bo fajnie się Was czytało ;P Każdy ma troche racji i troche nie, ale: (cytacik) "a dane gromadzone sa chronione i podpisywana jest przez klienta i doradce zgoda na przetwarzanie danych osobowych, gdzie wymienione sa cele przetwarzania, administrator danych, zakres przetwarzania, okres przetwarzania, przypis, ze dane osobowe klienta beda traktowane jako scisle poufne i nie beda udostepniane osobom trzecim bez zgody klienta" - nie najlepiej wygląda ta ochrona danych w praktyce... Na tzw. zapleczu gdzie pracują dziewczyny od przerobu danych papierowych na elektroniczne nie ma żadnego systemu ochrony tych danych (wcześniej nawet te kontrowersyjne dane znajomych klienta nie były wcale zabezpieczane). Przydałoby się jakieś szkolenie KAŻDEGO mającego kontakt z danymi albo chociaż jakaś kontrola bo osoby tam są zupełnie nieuświadomione np tego, że jak zobaczą gdzieś numer telefonu znanej osoby ( a i takie są klientami firmy) nie wolno im go zapisać na kartce i wynieść na zewnątrz a już wogóle nie wolno skorzystać do np dzwonienia. A to się działo... Zwykłe zaniedbanie szefostwa od strony organizacyjnej, ale to jest przestępstwo - popełnia je pracownik, który ten np numer tel. czy adres zapisuje, tylko że przełożeni są chyba także odpowiedzialni za to. Tyle mam na ten temat.(pracownik222 powinien się zorientować o czym konkretnie mówię) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JD Re: Kolego Anonim, IP: *.icpnet.pl 09.08.09, 00:39 Widzę, że musiałeś pracować w Efect, więcej, nie była to praca uczciwa - "wynik doradztwa jest zawsze taki sam" - jeśli Twoja przygoda tak wyglądała to gratulacje. Ja pracuję pół roku. Jeśli chodzi o inwestycje do wyboru mamy 3 narzędzia w kilku mutacjach. Oprócz tego reprezentuję moich klientów w zakresie załatwiania kredytów - nawet ludziom, którzy mają problemy w BIKu, ubezpieczeń - nie tylko tych, w których pośredniczymy osobiście. Czasami załatwiam rzeczy na których nie zarobię ani złotówki, ale to część mojej pracy. Nie można brać tylko tego co generuje jednostki obrotowe. Wszystko zależy od podejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie doradzca Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 15:17 Następny naganiacz z EFEKTU prawda jest taka na internecie aż huczy od waszej niekompetencji i prawie zerowej wiedzy finansowej... Więc koledzy szykujcie się na zwijanie waszego interesu> A swoją drogą to padnę jak Ci tak zwani kierownicy stracą pracę i zostaną z kredytami do których brania szefostwo ich nakłania. NAJGORSI Z NAJGORSZYCH to moja opinia ale co ja wiem o finansach 5 lat na studiach ekonomicznych, 2 domy na wynajem, i 3 sklepy. I to wszystko własnymi siłami osiągnięte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 16:24 chwalisz się czy żalisz? echhhhhh Pan ekonomista się znalazł... uwierz, że jest wielu gorszych od tych z efect'u metody są jakie są...najważniejsze, że pieniążków przybywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.gprs.plus.pl 30.03.09, 12:44 witam, Prawdą jest, że agenci przychodzą do klientów w celach zarobkowych. Jednak uczciwy człowiek nie będzie Ci oferował produktów złych i nieopłacalnych. Ostatnio za to, że klientowi przedstawiłem "zalety i WADY" jednego produktu, był mi bardzo wdzięczny i wybrał produkt na prawdę dobry, nie wpakowałem go w studnie, bo są niestety i takie produkty. Na tej umowie nie zarobiłem kokosów, bo zwróciło się ledwie za benzynę, ale klient sam z siebie polecił mnie 4 osobom, które za 3 dni ubezpieczyły się u mnie i dzięki temu zarobiłem dobrze, a i miałem satysfakcję, w dodatku z tej grupy klientów, mam wiele poleceń! Agent generalnie nie powinien prosić o kontakty do nikogo, dla mnie to jest wyłudzanie danych osobowych i bez względu na to, co mówią "władze" firmy, ja tego praktykował nie będę. Jeśli natomiast ktoś chce poczytać więcej o samych ubezpieczeniach to zapraszam: www.ubezpieczenienazycie.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dbh Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.09, 11:59 Jestem po spotkaniu z Panem z tej "firmy". A oto moje spostrzeżenia: 1/ nie znam firmy więc pytam skąd się wzięła na rynku, kto nią zarządza, jakie doświadczenie ma człowiek bądź ludzie, którzy ją założyli - słyszę odpowiedź: założycielem jest Pan ... (nazwiska nie pamiętam) a co robił wcześniej nie wiem, jak Pani chce to się dowiem i na następnym spotkaniu przedstawię szczegółowy życiorys (wypowiedź w lekko sarkastycznym tonie aczkolwiek z miłym uśmiechem na twarzy, który nie znikał przez całe spotkanie) 2/ zależy mi na konkretnym produkcie, który już posiadam ale jak znajdzie się inna firma, która proponuje lepsze warunki - być może skorzystam - odpowiedź: nie znam wszystkich produktów na pamięć, skontaktuję się z osobą zajmującą się takim produktem i dam odpowiedź. 3/spotkanie zaczęło od godzinnej gadki, którą byłam znużona i co chwilę prosiłam, żebyśmy przeszli do meritum, bo ja te wszystkie slogany sprzedażowe znam. Pan był nieugięty. 4/ prośba o przekazanie kontaktów do znajomych mnie nie zdziwiła ale dałam namiary na ludzi, którzy nie dadzą się nabić w butelkę, bo tak samo jak ja pracują w finansach. 5/ przed ponownym spotkaniem Pan dzwoni do mnie i informuje, że znalazł produkt, o który mi chodziło. Pytam o szczegóły i okazuje się, że to nie ten produkt. 6/ Pan upiera się, że jednak przyjdzie przedstawić mi plan inwestowania i że mam przygotować pieniądze na 1 składkę. Odpowiadam, że nic nie będę wpłacać, bo najpierw chciałabym zapoznać się z tym, co przygotował. Słyszę w głosie Pana lekką irytację. Upiera się, że pieniądze mam przygotować i w przeciągu miesiąca mogę się wycofać. Stanowczo odmawiam i zapraszam na spotkanie. Moje wnioski: Pan nie zna się na tym o czym mówi, jest dobrze wyszkolony w sprzedażowych gadkach dopóki nie trafi na człowieka doświadczonego w finansach, któremu nie wciśnie byle czego. Jak się idzie do pracy w takiej firmie, trzeba wiedzieć kto nią zarządza i skąd się wziął. Jak trafia się na klienta, który sam jest finansistą i mówi o tym otwarcie na początku spotkania - nie podejmuje się z nim tematu nie mając wiedzy o tym produkcie, można się skompromitować. W taki właśnie sposób Pan z tej firmy stracił w moich oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeh Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.sm-rozstaje.pl 07.04.09, 20:44 Dokładnie taki jest system działania firmy, chodzi tylko o to żeby klient wpłacił pierwszą składkę i odebrał polisę.... a co do tych utartych sloganów to akurat schematy rozmowy są praktycznie słowo w słowo narzucone z góry. Trudno trafić na kompetentnego doradce z efectu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.acn.waw.pl 08.04.09, 09:31 nieźle, ten sam styl pisania, ta sama osoba. od kiedy osoba pracująca w finansach ma czas pisać o swoich przeżyciach z Panem z Efectu na jakimś forum? :] ależ to wszystko to są bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.171.9.10.static.crowley.pl 16.04.09, 15:33 Widzę, że fleshless chyba bardzo nie lubi efectu bo śledzi wszelkie wypowiedzi na ich temat... Udało mi się napisać kilka słów te temat tej firmy, którymi chciałabym otworzyć ludziom troszkę oczy... jak ktoś ma ochotę to forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=94076428 ;) Odrobinę przydługawe, ale całkiem niezłe ;) achhh nie ma to jak moja skromność! aaaa i żeby się ktoś czasem nie przyczepił to napiszę od razu, że napisałam to z własnej i nieprzymuszonej woli!!!Ten tekst mógłby równie dobrze dotyczyć każdej innej firmy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeby nie bylo Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 23:28 po prostu przypomniala mi sie anegdota z polskiego filmu... ciezko jest znalezc dobra opiekunke do dziecka ale jeszcze ciezej dobre dziecko .... czy naprawde taki doradca byl zly czy wy tacy nieufni ? tak duzo tam osob jest poczatkujacych a pozniej zmienia firme lub branze... a ja 3 lata w branzy 2 lata w efect.... i zawsze podchodzilem pro klient... niestety nie kazdy taki byl... ale ich juz nie ma w firmie zostali Ci co chca innym dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TC Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.icpnet.pl 09.08.09, 00:55 jakiego produktu szukałaś i co Ci zaproponował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethlin Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.devs.futuro.pl 13.08.09, 18:15 Hej, fleshless ma racje - dokladni tak to spotkanie wygladalo w moim przypadku jakis 3 lata temu:) Siedzial mlody gosc w garniturze ze 3h w piatek wieczorem u mnie w domu, i koniecznie chcial nam sprzedac Skandie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem, powiem Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 16:22 Wypełni z Tobą ankietę, zwaną analizą finansową, weżmie 14 poleceń do Twoich znajomych i prawdopodobnie umówi się na drugie spotkanie żeby sprzedać produkt. To tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawieidiota Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.04.09, 19:27 Wszystko ładnie, pięknie, wręcz cudownie - gwarantowany EFECT. ale w skrócie jest to firma twierdząca iż działa na zasadach mlm. niestety większość ludzi kojarzy takie działania z piramidami finansowymi. szukając informacji o firmie efect znalazłem stronę networkmagazyn.pl poświęcona mlm i takich tam. co ciekawe ten magazyn nie ma zielonego pojęcia o działalności tak wielkiej i od wielu lat działającej firmy jak EFECT doradztwo finansowe. inny negatywny przykład dla działalności mlm to awantura o firmie rentier, oskarżoną o emisje obligacji bez zgody KNF mimo iż sam portal odnosił się odo tej kwestii. Na zakończenie w ramach środków zapobiegawczych tego rodzaju działalności należny unikać do czasu jednoznacznych regulacji prawnych. Na obecną chwile z uwagi na brak szczegółowych regulacji prawnych w zakresie działalności takich firm lepiej ich unikać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeh Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.sm-rozstaje.pl 16.05.09, 19:31 popieram!!! spotykając się z przedstawicielem jakiejkolwiek firmy czy banku trzeba pamiętać,że są to sprzedawcy których zadaniem jest sprzedać!!! niekoniecznie pomóc jak twierdzą. Dla potencjalnych klientów instytucji finansowych radze niczego nie podpisywać bez zrozumienia treści podpisanych dokumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 21:23 Wszystko super...tylko ja po raz kolejny przypominam, iż każdy doradca jest człowiekiem i każdy jest inny!nie generalizujcie bo nie wszyscy są bucami pragnącymi wcisnąć bubel!a co do umiejętnego czytania dokumentów to powinno to dotyczyć nie tylko umów z efect'em ale wszelakich!niestety społeczeństwo polskie cierpi na analfabetyzm wtórny, a potem ludzie płaczą, że ich oszukał taki, siaki i owaki doradca czy też inny mieszkaniec tego globu...komentarz jest prosty - źle się dzieje w państwie polskim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.nplay.net.pl 01.06.09, 15:08 Witam wszystkich. Efect jest dobra firma jestem ich klientka od 2 lat miałam wcześniej do czynienia z inna firma tego rodzaju i mogę stwierdzić ze w porównaniu z efektem to tamci to sprzedawcy. Weźmy pod uwagę to ze te wszystkie negatywne wypowiedzi to pochodzą albo od byłego pracownika tej że firmy któremu chyba nie wyszło i robi z siebie ofiarę losu albo od klienta który dzięki właśnie tej firmie przejrzał na oczy i się zdenerwował tym ze ktoś może mówić mu ze źle inwestuje. Tak samo było ze mną na początku i długo zastanawiałam się czy na pewno zacząć współpracować z efectem sprawdziłam jeszcze kilka innych firm i doszłam do wniosku ze to co mi oferuje efekt jest naprawdę dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 15:41 No brawo! jest światełko w tunelu ;) forum gazety charakteryzuje się tym, że tu obojętnie o czym by się nie napisało to i tak człowieka objadą i tak też jest z efectem! ale czasem pojawiają się jakieś takie "światełka" drogi Kliencie przygotuj się że zaraz zostaniesz zlinczowany, ale nie ma co się trollami przejmować! ważne, że wiesz jak jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless Re: Efect doradztwo finansowe 05.06.09, 13:59 Gość portalu: Klient napisał(a): > (...) Weźmy > pod uwagę to ze te wszystkie negatywne wypowiedzi to pochodzą albo > od byłego pracownika tej że firmy któremu chyba nie wyszło i robi z > siebie ofiarę losu albo od klienta który dzięki właśnie tej firmie > przejrzał na oczy i się zdenerwował tym ze ktoś może mówić mu ze źle > inwestuje. (...) To nie ludzie - to wilki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojot Re: Efect doradztwo finansowe IP: 62.69.219.* 17.06.09, 17:58 Przeczytałem większośc tego forum i widzę, że negatywne wypowiedzi są głownie od pracowników natomiast te pozytywne od klientów. Ja również jestem klientem firmy Efect i tu się muszę pochwalić, że zarobiłem przez 11 miesięcy przy składce 200zł aż 470zł :) i zawdzięczam to doradcy, który serwis o którym mówił na pierwszym spotkaniu działa, co miesiąc się ze mną kontaktuje. Kiedy będę coś potrzebował na pewno zgłoszę się do Efect. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 09:54 Dokładnie tak jest jak to kojot napisał. Jak się ktoś w efect'ie nie sprawdza to odpada i potem ich obsmarowuje. Efect to nie miejsce dla tzw. ciepłych klusek. Potem te ciepłe kluchy idą do innych doradztw a raczej "doradztw" bo to w większości są firmy krzaki i chwalą się jakimi bossami są bo oni pracowali w efect'ie (nie ważne, że byli tam 2 tygodnie) i rzucają listą nazwisk osób, które znają (również takich ciepłych klusek i zupełnych świeżynek), a jak się im wymieni nazwiska osób naprawdę znanych to oni nie wiedzą nawet kim te persony są...także cud, miód i orzeszki... A co do zarabiania to pewnie, że można zarobić i to całkiem dobrze. Oczywiście jak ktoś jest jeleniem i myśli, że takie zabawy nie wiążą się z ryzykiem i np. wpadnie na pomysł wypłacenia kasy bo widzi jak nagle leci w dół i myśli, że spadnie całkiem do zera i że padnie cała giełda i cały świat się zawali no to życzę powodzenia...niektórzy inwestujący w ogóle nie słyszeli, że jest coś takiego jak hossa i bessa...a co do serwisu efect'owego to jest on z mojego doświadczenia dużo lepszy niż innych firm! także tych, których produktami efect "handluje" ;) wiem to z własnego doświadczenia, bo już nie jedna taka firma zalazła mi za skórę...echhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mastro Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.polito.it 18.06.09, 15:44 oj ludzie ludzie, sam pamietam jak pan Kczmarek powiedzial zeby zawsze badac jak klient jest nastawiony do sprzedazy bezposredniej. moi mili to nie doradztwo, tylko akwizytorska sprzedaz produktow finansowych, i serwis(oczywiscie nie zawsze) generalnie sprowadza sie do spootkania z klientem w rocznice polisy i tyle. Pozytywne efekt funkcjonowania firmy to uswiadamianie o koniecznosci zbierania na emeryture. Reszta to techniki sprzedazy i czasami wrecz wciskanei klientowi produktu zeby nabic jednostki i pochwalic sie nimi na tablicy szczurow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.09, 11:46 ok, tablica szczurów tablica szczurów...metoda jak nie drzwiami to oknem...ale czy komuś stała się aż taka straszna krzywda od tego? Czy tylko Panowie z efect'u tak robią? Opowiem może historyjkę, która ostatnio wydarzyła się u mnie w biurze...mamy tu 3 telefony...dzwoni jeden z nich...okazuje się, że to jakiś z funduszy emerytalnych...koleżanka poinformowała go, iż nie potrzebujemy jego usług...tyle co odłożyła słuchawkę rozdzwonił się drugi telefon...ten sam Pan...koleżanka z kamienną miną wysłuchała go, po czym poinformowała go, że dodzwonił się do tej samej firmy i poinstruowała go również jak powinien rozmawiać z potencjalnymi klientami ponieważ Pan nawet nie zapytał czy może zająć chwilkę tylko od razu rozpoczął swój kilkuminutowy monolog...Pan oświadczył, iż zrozumiał i na tym rozmowa się zakończyła...sekundę później usłyszeliśmy sygnał naszego kolejnego telefonu...oczywiście wszyscy wybuchnęli śmiechem domyślając się kto dzwoni...odebrała ta sama koleżanka...lekko poirytowana i już na wstępnie oświadczyła Panu, że po raz trzeci dzwoni do tej samej firmy na co Pan bez słowa rzucił słuchawką...cóż za wspaniałe wychowanie i kultura biznesowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony ;)) Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.chello.pl 21.06.09, 17:25 Wiem, że pisząc to mogę zaburzyć troszeczkę Twój światopogląd, ale cóż... Wyobraź sobie, że na rynku nie ma firm działających charytatywnie. Efect jak każda z tych firm chce zarobić, dlatego też szkoli swoich pracowników, tak by ich technika sprzedażowa pozwalała im zarabiać.. DOK działa! najczęściej się obija, ale działa:)To, że odzywa się do rocznych klientów jest raczej naturalne, dlatego że DOK dopiero się rozkręca i nie może serwisować tych, którzy są z nami krócej. Tablica szczurów?!!!! Nie wiem w jakim oddziale pracowałeś, ale naprawdę cię skrzywdzono... Jeżeli tak dokładnie pamiętasz co Kaczmar mówił, to pochwal się tym... pozdrawiam... PS: przepraszam za brak jakiejkolwiek logiki... jestem po prostu niereformowalny ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless Re: Efect doradztwo finansowe 18.06.09, 21:39 > Przeczytałem większośc tego forum i widzę, że negatywne wypowiedzi są głownie o > d > pracowników natomiast te pozytywne od klientów. Ja również jestem klientem firm > y > Efect i tu się muszę pochwalić, że zarobiłem przez 11 miesięcy przy składce > 200zł aż 470zł :) i zawdzięczam to doradcy, który serwis o którym mówił na > pierwszym spotkaniu działa, co miesiąc się ze mną kontaktuje. Kiedy będę coś > potrzebował na pewno zgłoszę się do Efect. Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu Tęcza. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! - znajdź jedną różnicę... ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
wrona151 Re: Efect doradztwo finansowe 01.07.09, 15:42 Witam, Jestem TUTEK :) mieszkam w Łodzi. Studiuję na uniwerku ek-soc finanse i rachunkowość na I roku . Narazie mam semestr letni ( jeszcze makro do zaliczenia ) Chodzę na szkolenie narazie, przeczytałem dużo postów z poprzedniego wątku. Trochę mnie zniechęciło ( strata znajomych , studiów itp ). Zobaczę jak te szkolenia będą i napiszę wam za 3tyg. Cześć !:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 01:03 Witamy Tutka na pokładzie! PWS się skończył, czas na rozmowy biurowe. Nie wiem kto powiedział Tobie, że traci się znajomych oraz studia przez pracę w Efekcie [szczególnie w wakacje?!]. Na pewno nie pomaga w tworzeniu nadmiaru wolnego czasu czy obijaniu się w upalne i duszne dni, jednak od razu nauczysz się rozmawiać z ludźmi w inny sposób, zyskasz szacunek osób z którymi się będziesz spotykał oraz masz nieprawdopodobną szansę pojechać sobie na rejsik. Ja takiej nie miałem :) chciałbym aby moi młodzi, jak i Ty, ją wykorzystali. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
wrona151 Re: Efect doradztwo finansowe 09.10.09, 21:10 Witam wszystkich po 3 mies. Niestety zrezygnowałem po 3 szkoleniach bo nudy straszne były i wolałem się bawić w wakacje :P może powrócę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annik.miller a ja mam fajny pomysł a propos efecftu IP: *.centertel.pl 12.10.09, 02:44 Pomysł polega na tym, że ja aktualnie jestem na szkoleniach w efect i zamierzam sprawdzić bardzo dokładnie co i jak. Niedlugo stworze albo swojego bloga albo swoj watek na forum, na ten temat, to sie okaze. Moje nastawienie pomimo roznych opini, jest pozytywne, daje im szanse na przekonanie mnie do siebie. Bede wam opisywać każdy kolejny etap pracy dla tej firmy, szczerze i bez emocji. Tutaj jestem anonimowo wiec moge sobie na to pozwolić. Nie mogę ujawniać szczegolow, bo chce postepować lojalnie wzgledem firmy dla ktorej bede pracowac, zapewne w pocie czola. Kto wie moze dzieki temu dobrze zareklamuje efect, ale jesli dadzą plame i bede miec konkretne zarzuty co do sposobu traktowania wspolpracownika tudzież klienta, nie omieszkam napisać. ale wiecie co jestem dobrym młodym czlowiekiem z gleboko zakorzenionym poczuciem moralnosci, osoba z zasadami. Bedziecie mogli polegać na mojej opinii i sugerować się nią. Srednio bede pisywać 1x2tyg w zaleznosci od natchnienia i ilosci wolnego czasu. annik.miller to pseudonim, rzecz jasna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annik.miller Re: a ja mam fajny pomysł a propos efecftu IP: *.centertel.pl 12.10.09, 03:00 acha jeszcze jedna kwestia, prosze jakiegoś starszego doradce efectu albo prawnika albo generalnie kogos kto ma wiedzę, o komentarz czy nie groza mi czasem jakies kary za prowadzenie watku na forum, na temat firmy, ktora mnie zatrudnia. W przypadku jesli istnieją sankcje, prosze o link do strony, gdzie mozna na ten temat przeczytać. bo ja ryzykować nie bede. :) niby wolnosc slowa w internecie ale ... zawsze warto to sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: a ja mam fajny pomysł a propos efecftu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 10:13 czyżby to nowa osoba zatrudniona do działu PR próbowała poszeptać na forum? blogi, blipy, twittery, facebooki, fora firmowe są teraz w modzie i widzę, że i efect zaczyna ulegać... proponuję zatrudnić lepszego PR'ocwa bo to jest grubymi nićmi szyte...echhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nuvolari Re: a ja mam fajny pomysł a propos efecftu IP: 94.254.138.* 13.02.10, 04:43 Spiski, knucia i intrygi- to też jest modne... Szczególnie u wielbicieli telenowel:) Im ciemniej, tym przyjemniej:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik222 Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 01:07 a ja zanim zostalem pracownikiem, to zostalem klientem efectu. Od 13 miesięcy przy skladce 200 tylko 270 :( kryzys :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 22:17 czy 2 ostatnie posty pisała jedna i ta sama osoba? coś tu jest nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziu2 Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 13:24 zasady dobrej praktyki - "kodeks" pracy w firmie efekt rozdzial 1.4 pkt 4. czytamy: "informacje personalne maja charakter poufny i nie moga byc ujawniane bez zgody zainteresowanych osob, z wyjatkiem sytuacji przewidzianych przez prawo." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Efect doradztwo finansowe - prowizja IP: 77.255.217.* 14.12.09, 22:33 Chciałam zapytać ile w tej chwili warta jest jp w Efect i co właściwie oznacza ten skrót. Jeśli umowa ze Skandią jest podpisana na 7 lat składek po 250 zł a odbiór pieniędzy jest po 15 latach to jaka jest prowizja dla doradcy, który podpisał ze mną umowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Efect doradztwo finansowe - prowizja IP: 77.255.147.* 07.01.10, 22:07 Chciałam zapytać ile w tej chwili warta jest jp w Efect i co właściwie oznacza ten skrót. Jeśli umowa ze Skandią jest podpisana na 7 lat składek po 250 zł a odbiór pieniędzy jest po 15 latach to jaka jest prowizja dla doradcy, który podpisał ze mną umowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odp Re: Efect doradztwo finansowe - prowizja IP: *.ip.netia.com.pl 08.01.10, 14:49 jp to jednostka pieniężna. W tej chwili jest to 5,7,9zł w zależności od zajmowanego stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Efect doradztwo finansowe - prowizja IP: 188.33.226.* 12.01.10, 23:58 jp - jednostka produkcyjna a prowizja jest naliczana zawsze taka sama tylko wewnątrz efectu jest odpowiednio dzielone w zależności od zajmowanego stanowiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody gda Re: Efect doradztwo finansowe - prowizja IP: *.chello.pl 14.01.10, 02:42 tak lekko zmienie temat z JP... pracuje w efekcie :P 2 miesiace i powiem tak ... w pracy sa i buraki ktorzy tylko "cisna" na JP zeby pochwalic sie kolegom ile to oni maja na tablicy natrzepane punktow... ale sa tez tacy ktorym faktycznie zalezy i ni cholery nie oklamia klienta... sorki jestem na poczatku swojej pracy i nie ukrywajmy najpierw zajmuje sie rodzina i nie wcisnolem komus produktu bez wczesniejszej informacji ile cos kosztuje i jakie sa dokladne warunki ... czytanie OWU sie przyda... jesli ktos na doradztwie nie chce wplacic pierwszej skladki to ok! zostawiam OWU niech sie zapozna , przeczyta i wie o co kamam... teraz co do chamskiej sprzedazy i nabijaniu jednostek... podam przyklad : robilem analieze moim dziadkom! czyli nie ukrywajmy najblizsza rodzina , ktorej niechcialbym zrobic krzywdy. na doradztwo przyjechalem ze swoim przelozonym , wczesniej wyszlo ,ze maja 10tys wolnych srodkow ,ktore chcieliby pomnazac . Moj przelozony zaproponowal im AXA ze skladka stala 200zl po czym moj dziadek stwierdzil ,ze on chce wplacac 500zl bo go na to stac. Wiecie co zrobil moj przelozony? wybil mu ten pomysl z glowy! Moj dziadek ma lat 72 ( co nie zmienia faktu,ze dalej pracuje i czuje sie swietnie, dodam jeszcze ,ze sam produkt jest na moja babcie bo nie przekroczyla magicznej granicy wieku:) ) a produkt axy nie jest na rok czy 2 tylko na 10 ... a 82 lata to nie ukrywamy nie jest mlodosc... To jest cholernie nie moralne zeby sprzedawac komus produkt z ktorego klient nie wiadomo czy skorzysta.... oczywiscie mogl mu wepchnac ta axe za 500 zl czy tez Aegona prestiga za 1000zl ale po co? Po to zeby kladac sie spac miec na sumieniu to , ze sie go oszukalo? ze sprzedalo mi sie wizje zlotych gor? Nie... wybil mu ten pomysl z glowy (nie ukrywam , ze moj dziadek jest dosyc opornym czlowiekiem wiec to troche trwalo) bo po co ma czlowiek placic kupe kasy z ktorej i tak niewiadoko czy skorzysta? 200zl w axie czyli minimum zeby uruchomich sam produkt a te 10tys plus jakies ew inne nadwyzki maja isc na konto dodatkowe , ktore nie jest obarczone takimi oplatami jak konto skladek regularnych... Powracajac jeszcze do ludzi z efectu... nie ukrywam ,ze robia tam pranie muzgu pod tytulem "pracuj dla nas a za rok bedziesz jezdzil porshe i mial dz**ki na peczki" ale jezli ktos mniej wiecej wie o co chodzi i ma kregoslup moralny to nie bedzie za przeproszeniem robil skor*****sta ze bedzie klamal klientom po to zeby miec "statek" :)) tylko bedzie faktycznie sie przykladal do pracy a nie wciskal skandie bo tam jest duzo jp.....;) ja wyszedlem z zalozenia ,ze co mi szkodzi? czlowiek sie uczy cale zycie.... narazie zamierzam tam pracowac ale nie mam parcia ,zeby jak najszybciej awansowac i byc cudownym tylko po to zeby dobrze doradzac, jak juz stwierdze ,ze mam juz odpowiedna ilosc wiedzy ,zeby isc dalej to pojde ale z satysfakcja ,ze jednak juz cos wiem i robie to dobrze.... fakt faktem ,ze jest u mnie w biurze pare osob ktorym bym zlamanego grosza nie powierzyl bo widac ze im sloma z butow wystaje i mysla ze pana Boga za nogi zlapali i robia chamstwa zeby miec najwiecej JP... podsumowojac moja lekko chaotyczna wypowiedz to: ludzi to ludzie... mozna trafic na kogos komu faktycznie zalezy na zrobieniu dobrej roboty a mozna tez trafic na kogos kto ma cie gdzies i tylko dba o swoja wyplate a nie renome... ps. co do kontaktow to jesli klient nie ma pewnosci co do ludzi ktorych numery podaje bo "nie wiem czy on by sie na mnie nie obrazil" zawsze daje czas i czekam na potwierdzenie czy do danej osoby mam dzwonic a robie to ze wzgledu na swoje dobre imie na ktore pracuje.... a teraz czekam na komentarze ,ze mam wyprany muzg....:D aha i dodam jeszcze to ,ze mieszkam w kawalerce ,ktora ma 22 m2 z dziewczyna i psem i nikt mnie nie namawia na nie niewiadomo jakie wydatki zebym sie "dozywotnio" z firma zwiazal i mial zwiazane rece:) pozdrawiam wszystkich:) mlody doradca efektu przed cpf'em :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Efect doradztwo finansowe - prowizja IP: 77.255.147.* 26.01.10, 15:27 forum.gazeta.pl/forum/w,26,105933042,105933042,Firma_Efect.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jabiz Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.159.23.146.static.crowley.pl 07.02.10, 10:41 Moze teraz i Ja cos napisze na temat tej firmy, pracowałem tam jakis czas temu i moge powiedziec jedno: syf. Cała ta firemka oparta jest na jeden wielkiej manipulacji. Na info, czyli na pierwszym spotkaniu jest taka manipulacja ze bania mała. kierownik opowiadał nam ze był w Monte Carlo, że prezes Filip rozbił ferrari, oczywiście na młodego pracownika to działa, sam wierzy w to ze on kiedys tez rozbije ferrari czy bedzie w Monte.Powiedzcie mi która szanująca sie firma rekrutuje ludzi z ulicy, która firma sama stara sie o pracownika.młodzi ludzie, którzy tam pracują uwazają sie za mega finanasistów, myśla ze wiedzą wszyystko. Tak naprawde nie wiedzą nic. 10-15% wiedzy która tam jest przekazywan jest to wiedza merytoryczna, reszta to socjotechnika, manipulacja, na czele z magicznym pytaniem "dlaczego", ten kto tam pracował ten wie o co chodzi. Zwykły człowiek mający dostęp do interntu w 3 h jest w stanie zdobyć większa wiedze z finansów niz Ci ludzie zdobywają na tych meetingach w 3 miesiące. Myśla ze jak coś usłyszą o giełdzie, czy nieruchomościach to są mega ekonomistami czy finansistami. To tak samo jak człowiek, który zna kilka artykułów z kodeksu cywilnego uważał sie za prawnika.Jeden makler papierów wartościowch wie więcej niż ci wszyscy efekciarze razem wzięci, łącznie z kierownikami. Moim zdaniem ta firma pozyje jeszcze max 7 lat, potem Jacek Placek zwinie ten interes i wyjedzie do Honolulu i wiele osób zostanie z pustymi rękami, poniewaz uwierzyli w złote góry, poświęcili dla tej pracy studia, rodzinę, przyjaciół. Przestrzegam wszystkich przed tą firmą, szczególnie potencjalnych pracowników, nie pakujcie sie w to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 09:45 dżizasssss... dawno mnie tu nie było, wpadam sobie dla relaksu poczytać a tu takie hocki klocki... obudź się człowieku, puchu marny...czy w którejkolwiek pracy przekazali Ci 100% wiedzy z danej dziedziny? NIE!!NIE!!i jeszcze raz NIE!!otwórz oczęta, móżdżek i otrząśnij się! musisz sam zdobywać wiedzę, a nie liczyć, że ktoś Ci ją wleje do główki...jak Ci się chce to szukasz informacji, śledzisz notowania giełdowe, czytasz wiadomości gospodarcze itd. itp. i wtedy możesz powiedzieć, że się znasz na tym co robisz...aaa no i najważniejsze jest czytanie ze zrozumieniem! ale świat jest pełen idiotów i niekompetentne osoby pracują wszędzie! np. w zapapyziałych knajpach są Panie które liczą na karteczce, przepisując jeden dalej...pomimo, że tuż obok niej stoi kasa fiskalna...echhhh to się nazywa odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku... także i efect'iarze bywają przytrzymani...życie...dlatego ja apelują po raz milion sto tysięcy dziewięćset pięćdziesiąty ósmy ---> kazdy jest człowiekiem!!!i widać od razu czy zadajesz się z debilem, zarobasem, cwaniakiem, czy kompetentnym gościem, który chce cokolwiek sensownego jeszcze w życiu zrobić! ja nie wiem dlaczego tak się wszyscy do nich doczepili...przecież jest masa takich firma doradczych będących tylko krzakami i na nich nikt psów nie wiesza...a tak to dopiero oszołomy pracują....echhhhh... nie mam coś dziś weny więc na tym zakończę mój jakże interesujący wywód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jabiz Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.159.23.146.static.crowley.pl 12.02.10, 14:36 Ok, wporządku, w kazdej pracy trzeba samemu zdobywac wiedze, ale to jest po prostu śmieszne kiedy 20-letni studencik mysli że jest mądrzejszy od Prezesa NBP.Niektórzy z nich nazywają siebie "finansistami", to jakies żarty. Zeby móc nazywać sie finansistą trzeba naprawdę duzo wiedziec. Czy człowieka, który w internecie poczyta coś o anatomii nazwałabyś lekarzem? Masz racje, że kazdy jest tylko człowiekiem, ale inteligentny człowiek zna swoje wady i ograniczenia.Nie jeden makler czy doradca INWESTYCYJNY ma więcej pokory. A w Efekcie są ludzie, którym sie wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy. A co do innych doradztw to oczywiscie nie są idealne ale naprawde wątpię, żeby w OF czy Expanderze tak bardzo oczerniali inne doradztwa, a to ma miejsce w Efekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.10, 22:20 spotkałam się pewnego pięknego dnia z doradcą z ING...Pan miał dobrze po 50 jak nie po 60, w zawodzie ponoć siedział od kilkudziesięciu lat, w ING był odkąd powstało...a na temat inwestycji wiedział mniej ode mnie...dzwonił do swojej niby sekretarki żeby mu sprawdzała informacje, które ja byłam mu w stanie podać od ręki...oczerniał przy tym niesamowicie efect opowiadając jakieś niestworzone historie i bajdurząc że zna doskonale tą firmę, opowiadał jak to tam wszystko wygląda, jakie są struktury, jak to mają 5 biur i jak się tymi biurami zarządza... jak wymieniłam Panu ile jest biur efectu i poopowiadałam mu o tym jak to wygląda od wewnątrz to gość aż zbladł i jeszcze mnie przepraszał bo nigdy nie trafił na tak mocnego przeciwnika w dyskusji, w pełni merytorycznej dyskusji!!! także w każdym doradztwie oczernia się konkurencję, wszędzie znajdą się ludzie nie mający pokory i zadzierający nos. Taki jest ten nasz dzisiejszy świat...świat pełen specjalistów od wszystkiego czyli tak naprawdę od niczego...życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.ghnet.pl 18.02.10, 23:27 Ja Efectu nie polecam. Nie podpisałam umowy, którą oferował mi przedstawiciel (skandia) i za drzwiami (w bloku są cieńkie ściany) zostałam zwyzywana do telefonu przez "swojego doradcę" od szmat. Dziękuję bardzo za taką kulturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaskoczony Re: Efect doradztwo finansowe IP: 109.243.95.* 11.06.10, 22:23 Magdaleno bez urazy ale czlowiek ktory ma na wizytowce Citi, ING, HSBC albo DWS mowi mi wiecej niz tajemniczy 20 letni fircyk z efectu ktory ma problem z ukonczeniem studiow. Uwazasz ze nie? Ten czlowiek moze i jest smieszny, moze ma 50 lat, moze ma gorszy garnitur ale mam pewnosc ze zostal przeszkolony i obowiazuja ga zlote zasady ktorych w efecie nie ma i dlugo jeszcze nie bedzie. Wiem bo niecaly rok temu jeszcze w efecie pracowalem. Nie masz skali porownawczej gdyz podobnie jak twoi koledzy nie pracowalas nigdy w instytucji finansowej zatem nie mozesz ze mna w tej kwestii polemizowac. Pracujac w efecie oszukiwalem klientow, wypelnialem sam analizy zeby sie kierownik odczepil, chodzilem na kacu na spotkania i umawialem sie z klientkami. WLASNIE TAK ROBILEM i kierownik nie mial nic przeciwko jak zarabialem dla niego kase!!! gadalem z kierownikiem i mi obiecal ze jak bede chcial zarobil latwe pieniadze moge wrocic. Moze wroce, spotkamy sie i wtedy zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.wzks.uj.edu.pl 12.06.10, 08:58 każdy jest kowalem własnego losu! pracowałeś zgodnie ze swoim sumieniem... a co do doradców z innych firm to miałam styczność z całą masą takich panów z różnych firm i spora część miała niestety na temat finansów mniejszą wiedzę ode mnie. każdy jest człowiekiem i może albo pracować jak należy albo mieć wszystko w dupie i oszukiwać ludzi...panie w warzywniaku też oszukują na wydawaniu reszty...życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.ghnet.pl 19.03.10, 00:09 Ten efect jeszcze działa czy już padł? Bo jakoś tak cicho się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lex Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.159.23.146.static.crowley.pl 19.03.10, 18:21 jeszcze działa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyEfect Po 4 latach chcą ode mnie 106 PLN :) IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 19:28 Witam, pracowałem tam jakieś 3 czy 4 lata temu i ostatnio dostałem od nich jakiś wykaz wg którego jestem im winien 106 PLN z informacją że mam to podpisać i odesłać a następnie opłacić należność. Nie mam kompletnego pojęcia za co po 4 latach od zerwania kontaktu z firmą mam im płacić, po roku rozumiem , jeśli więcej umów by padło niż miałem storna ale po 4 latach ? PS : Znajomy z kolei dla odmiany po takim samym czasie od odejścia z firmy ( był tam ze 3 miesiące dłużej ) dostał na konto przelew 195 PLN Wie ktoś o co chodzi ? Czy idioci mi za dużo wypłaty wypłacili i teraz się doliczyli ? PS : Oczywiście nic im nie zapłacę ale z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fefw Re: Po 4 latach chcą ode mnie 106 PLN :) IP: *.chello.pl 16.04.10, 13:51 pewnie tak za duzo poszlo przelewem i teraz jakas korekta? no ale to śmieszne ,że po 4 latach widać jaki burdel tam panuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca finansowy Re: Efect doradztwo finansowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 00:03 Witam tak sobie poczytalem forum 1raz od 1 roku... i stwierdzam ze duzo sie nie zmienilo pracuje w tej firmie ponad 2 lata... od momentu kiedy przyszedlem do teraz to co kwartal max, pol roku sa zmiany... konkretne zmiany... ciagle sie rozwija... ma patenty by klient mial lepiej... tak Pani prezes ma w d... pracownikow a Pan prezes jest pozytywnym czlowiekiem to potrafi przez tel podczas rozmow tygodniowych sponiewierac wspolpracownika jak psa... jednakze oni naprawde chca dobrze dla swoich klientow firmy Efect kto z was wie ze prezes nie wspolpracuje z bankami ktorzy gratyfikacje za polecenie produktu przerzucaja na posrednika finansowego czyli sa takie warunki a Ty jak chesz cos zariobic narzuc wlasna marze... nie... albo produkty i bank lub TU placi prowizje a nie klient to mozemy to oferowac dlatego nie proponujemy kred.gotowkowych bo inne posrednictwa tam proponuja dodatkowa prowizje kto pracowal dluzej w efekcie niz 6mc i zrezygnowal to teraz siedzi w open. moneyexp, czy doradcy24... robi to samo... tylko pod innym logiem - wiem znam torche tych osob... sa osoby mlode - sam pamietam jak zaczynalem mimo doswiadczenia w branzy finansowej efect dal mi wiedze.... i zanim se wdrozylem.... baaa wciaz sie ucze czytam dowiaduje sie nowych rozwiazan... jednak musi byc wprawa Efect - ma plan rozwoju... nie dostaniesz od razu licencji do kredytow hipotecznych czy ubezpieczen majatkowych czy na zycie ... wszystko z czasem a nie jak w agencjach ze wszystko od razu czy w innych doradztwach co wiem od znajomych... w efect wpierw naucz sie jednego bys mogl nauczyc sie czegos innego tak efect ma nastawienie sprzedazowe - jednakze jak byc czyims doradca jezeli klient nie wzial Twego produktu ktory mu proponujesz? co to za doradztwo jezeli klient nie slucha ? proponujemy rozwiazania dobre dla klienta a nie tylko dobre dla firmy: byles w openfinance? - co proponuja getin bank wczesniej dom czy noble bank - sprawdz kto jest ich wlascicielem... ta sama osoba... agenci ing, cu ,amplico(aig wczesniej), generali, pzu, warta, itp itd co moga zaproponowac - tylko to co maja w ofercie... tak my tez.. - jednak nasz ucza co ma konkurencja... ing strategia lwa - ubezpieczenie - jak 3/4 chce tylko na Emeryture inwestowac po co duza suma ubezpieczenia? lub gwarancja ze tyle bedzie (dla umow przed 2000r)gdzie gwarantowana suma ubzp na dozycie... mimo ze sie wiecej wplacilo CU uniwersalne? masakra... - tez jak wyzej... poza tym w tych 'sztandarowych produktach" od kazdej skladki min 5% pobierane + inne oplaty... tak aegon,skandia,axa ma dodatkowa oplate za zarzadzanie ale dzieki temu mamy doradce inwestycyjnego ktory aktywnie zarzadza portfelem inwestycyjnym i sprawia ze wyniki sa powyzej sredniej rynku polskiej gieldy.... a jak Ci doradca nie pasuje - zadzwon na infolinie i powiedz to - zostanie zweryfikowany - a jak masz produkt za naszym posrednictwem nie masz kontaktu z doradca... zadzwon na infolinie i powiedz jak sprawa wyglada to zapewne zostanie przydzielony Tobie doradca obslugowy coz moze gubie watek... jednakze czasami sam mialem chwile zalamania moze zmienic firme- Odpowiedz Link Zgłoś
kojotbiznesu Re: Efect doradztwo finansowe 06.10.10, 10:44 W moim domu również był 'kolega' z którym przez 3 lata byłem na jednej uczelni. Umówił się ze mną na spotkanie u mnie w domu i opowiadał mi niestworzone historie jak to efect jest super. Pracował tam już dobre 7 czy 8 miesięcy i jego sposób zachowania oraz epatująca pewność siebie z każdą minutą spotkania stawały się co raz bardziej irytujące. Oczywiście po około godzinie poprosił mnie żebym przekazał mu możliwie największą ilośc swoich kontaktów...brak słów...profesjonalizm to przede wszystkim dobre traktowanie swoich klientów a obdzwanianie jego znajomych powołując się na niego jest co najmniej nie fair. Oczywiście kontaktów nie otrzymał... Odpowiedz Link Zgłoś
2_kapucyn Pozwolę sobie podsumować :] 18.10.10, 10:54 O Efekcie jest chyba najdłuższe forum w polskim internecie. Nie da się więc ukryć, że firma budzi kontrowersje. Znam doskonale tą firmę można powiedzieć że na wylot więc pozwolę sobie na kilka zdań podsumowania całej tej gadaniny. Co złe: - akwizytorzy bardzo często skotłowane przez firmową propagandę młodziki to ich pierwsza praca więc są kompletnie bez doświadczenia i z małą wiedza merytoryczną - mają mniej niż konkurencja a produkty "tylko w efect" lub "specjalnie dla efect" niewiele się różnią od komercyjnych rozwiązań i wcale nie robią szału. Konkurencja też ma produkty specjalnie dla siebie. - na wizycie akwizytora efectu nie zyskacie nic więcej niż na wizycie w konkurencyjnym butiku (expander,open,xelion itp (finamo już chyba nie istnieje)) a przynajmniej nikt nie będzie wam zaglądał do kieszeni stosował prostackiej sprzedażowy i na końcu cisnął na 14 polecen - generator potrzeb oraz pozysk danych i kontaktów zwany "pierwszym bezpłatnym spotkaniem analitycznym" jest nieco brutalny ma ci wsadzić regularne oszczedzanie na fundach i zmienic ofe oraz narobic pola dla ubezpieczeniowcow z drugiej linii - jest to nieco nieszczere - najpierw mówią przez telefon ze bezpłatnie i że będzie ciekawie itd człowiek się tym spotkaniem przejmie bo kumpel polecił i się jeszcze nie daj boże do tego spotkania przgyotuje kupi ciastko i zrobi kawe po czym dowiaduje się ze ma podać numery do znajomych zeby doradca dobrze wykonał swoja prace bo jak nie to doradca wychodzi :d nieco nieeleganckie prawda - podobnie jak oparta na bezmyślnym schemacie rozmowa przez telefon - O TFI bezpośrednio może zapomnieć jak oszczędzanie to na min 10 lat i podadzą wam pierdyliard powodów dlaczego to jedyna sensowna opcja a o opłatach i minimalnych składkach innych produktów albo nic nie wiedzą albo wiedza to co im na meetingach sprzedadzą co może być wiedzą delikatnie nieaktualną Co dobre: -Możecie sobie założyć Skandie, Axe albo Aegona bez wychodzenia z domu (najlepiej na pierwszym spotkaniu powiedzcie kolesiowi nie dam polecen daj ten wniosek i nara) Efekt z tego co wiem nie ma Generali a to też niezła regulara unita Nordeii też nie mają a to chyba tylko najtaniszy u-l na rynku z tym ze archaiczny bo bez dostępu do przez net. -Pózniej przyjdzie agent z drugiej linii ktory wam bedzie chciał wsadzić jakieś ubezpiecznia może mają coś ciekawego szczerze nie wiem więc nie będę tego oceniał. -Jak nie macie pojęcia o finasach to koles wam troche ciekawostek opowie. Z punktu widzenia firmy jako pracodawcy: Może być to dobra szansa na zarobienie pieniędzy i płaszczyzna do obycia z klientem. Cykl szkoleniowy jest niewiele warty ale w prownianu z konkurencją w tej bajce chyba najlepszy co daje pogląd na wykształcenie pośród na wykszatałcenie finansowych domokrążców w naszym kraju. Trochę poduczą manipulacji, wciskania i zamykania drzwi co może się w życiu przydać tym że jest to wiedza którą obecnie w pewnym zakresie już dysponuje co drugi akwizytor kablówki :] Dla potencjalnych zainteresowanych pracą mam klika rad: w Ef wszystko jest proste "podobała mu sie prezentacja-MUSI podać polecenia" w życiu tak nie jest wiec podaje pare rad jak sie w tym całym ef-profesjonalizmie nie pogubić NIGDY nie spisujcie na początku siebie ani swojej rodziny, NIGDY nie zaczynajcie robienia pieniędzy na znajomych 10X SIĘ ZASTANÓWCIE zanim polecicie jakiegoś kumpla do roboty jak bedą was cisnąć to nie macie i koniec. NIGDY nie pożyczajcie pieniędzy (jak przełożony zasugeruje kredyt bo nie masz z czego żyć a ci nie idzie to znak że trzeba zmienić prace) Zawsze liczcie swoje zarobki jako cash-flow (nie bierzcie pod uwagę rocznych STORNO ani niczego czego nie macie w porfelu tylko aktualna gotówka minus obciążenia) bo może sie okazać ze zarabiacie 5 koła miesięcznie a nie ma z czego rachunków zapłacić z powodu firmowych rozliczeń. NIGDY niczego nie delarujcie (a jak beda wymagac to deklarujcie najmniej jak sie da). NIE KUPUJCIE BMW na kredyt :D Sprawy niby oczywiste ale warto o nic pamietać. W Efekcie nie ma z tego co wiem ani jednego managera z wyższym który wykonuje tam jakąś sensowna robotę 90% to zwykli poganiacze ukształtowani przez i na potrzeby systemu,i jak w każdej piramidzie zwykle 2xbardziej sprani od początkujących pracowników. Tak na dobrą sprawę to większość tamtych menagerów na dobra sprawę nie wie czym powinien się zajmować menago ale ich wiedza jest wystarczająca do poganiania ludzi i wysyłania planów. Nie należy ich słuchać tylko olewać i wyraźnie obszczać swoje terytorium. Rozsądnie, z głową zdobadzcie pare poleceń jak najdalej od siebie i zacznijcie sie uczyć jak wciskać produkty przegryziecie troche błota to może nauczycie sie robić pieniądze i być może kariere bo nie ukrywam, że jest to możliwe. Mimo, że obecnie już nawet nie siedze w sprzedaży nie mówiąc juz o finansach ale wiem od znajomych, że mimo pozornych reform i prób nieco sprofesjonalizowania tego radosnego grajdołka nic się nie zmieniło. Zeby nie być całkiem negatywny w odbiorze powiem że przez rok w Ef całkiem nieźle sie bawiłem i czasami zarobiłem nieco grosza. Pozdrawiam przyszłych klientów i obecnych doradców - pamiętajcie dżus, do przodu, pedałom egona na dziecko - wszak na dniach spiszemy miliard jednostek i nastąpi przekładany od 3 lat podział akcyjny :D Odpowiedz Link Zgłoś
2_kapucyn Słowem podsumowania ;] 18.10.10, 11:06 O Efekcie jest chyba najdłuższe forum w polskim internecie. Nie da się więc ukryć, że firma budzi kontrowersje. Znam doskonale tą firmę można powiedzieć że na wylot więc pozwolę sobie na kilka zdań podsumowania całej tej gadaniny. Co złe: - akwizytorzy bardzo często skotłowane przez firmową propagandę młodziki to ich pierwsza praca więc są kompletnie bez doświadczenia i z małą wiedza merytoryczną - mają mniej niż konkurencja a produkty "tylko w efect" lub "specjalnie dla efect" niewiele się różnią od komercyjnych rozwiązań i wcale nie robią szału. Konkurencja też ma produkty specjalnie dla siebie. - na wizycie akwizytora efectu nie zyskacie nic więcej niż na wizycie w konkurencyjnym butiku (expander,open,xelion itp (finamo już chyba nie istnieje)) a przynajmniej nikt nie będzie wam zaglądał do kieszeni stosował prostackiej sprzedażowy i na końcu cisnął na 14 polecen - generator potrzeb oraz pozysk danych i kontaktów zwany "pierwszym bezpłatnym spotkaniem analitycznym" jest nieco brutalny ma ci wsadzić regularne oszczedzanie na fundach i zmienic ofe oraz narobic pola dla ubezpieczeniowcow z drugiej linii - jest to nieco nieszczere - najpierw mówią przez telefon ze bezpłatnie i że będzie ciekawie itd człowiek się tym spotkaniem przejmie bo kumpel polecił i się jeszcze nie daj boże do tego spotkania przgyotuje kupi ciastko i zrobi kawe po czym dowiaduje się ze ma podać numery do znajomych zeby doradca dobrze wykonał swoja prace bo jak nie to doradca wychodzi :d nieco nieeleganckie prawda - podobnie jak oparta na bezmyślnym schemacie rozmowa przez telefon - O TFI bezpośrednio może zapomnieć jak oszczędzanie to na min 10 lat i podadzą wam pierdyliard powodów dlaczego to jedyna sensowna opcja a o opłatach i minimalnych składkach innych produktów albo nic nie wiedzą albo wiedza to co im na meetingach sprzedadzą co może być wiedzą delikatnie nieaktualną Co dobre: -Możecie sobie założyć Skandie, Axe albo Aegona bez wychodzenia z domu (najlepiej na pierwszym spotkaniu powiedzcie kolesiowi nie dam polecen daj ten wniosek i nara) Efekt z tego co wiem nie ma Generali a to też niezła regulara unita Nordeii też nie mają a to chyba tylko najtaniszy u-l na rynku z tym ze archaiczny bo bez dostępu do przez net. -Pózniej przyjdzie agent z drugiej linii ktory wam bedzie chciał wsadzić jakieś ubezpiecznia może mają coś ciekawego szczerze nie wiem więc nie będę tego oceniał. -Jak nie macie pojęcia o finasach to koles wam troche ciekawostek opowie. Z punktu widzenia firmy jako pracodawcy: Może być to dobra szansa na zarobienie pieniędzy i płaszczyzna do obycia z klientem. Cykl szkoleniowy jest niewiele warty ale w porównianiu z konkurencją w tej bajce chyba najlepszy co daje pogląd na wykształcenie pośród na wykształcenie finansowych domokrążców w naszym kraju. Trochę poduczą manipulacji, wciskania i zamykania drzwi co może się w życiu przydać tym że jest to wiedza którą obecnie w pewnym zakresie już dysponuje co drugi akwizytor kablówki :] Dla potencjalnych zainteresowanych pracą mam klika rad: w Ef wszystko jest proste "podobała mu sie prezentacja-MUSI podać polecenia" w życiu tak nie jest wiec podaje pare rad jak sie w tym całym ef-profesjonalizmie nie pogubić NIGDY nie spisujcie na początku siebie ani swojej rodziny, NIGDY nie zaczynajcie robienia pieniędzy na znajomych 10X SIĘ ZASTANÓWCIE zanim polecicie jakiegoś kumpla do roboty jak bedą was cisnąć to nie macie i koniec. NIGDY nie pożyczajcie pieniędzy (jak przełożony zasugeruje kredyt bo nie masz z czego żyć a ci nie idzie to znak że trzeba zmienić prace) Zawsze liczcie swoje zarobki jako cash-flow (nie bierzcie pod uwagę rocznych STORNO ani niczego czego nie macie w porfelu tylko aktualna gotówka minus obciążenia) bo może sie okazać ze zarabiacie 5 koła miesięcznie a nie ma z czego rachunków zapłacić z powodu firmowych rozliczeń. NIGDY niczego nie delarujcie (a jak beda wymagac to deklarujcie najmniej jak sie da). NIE KUPUJCIE BMW na kredyt :D Sprawy niby oczywiste ale warto o nic pamietać. W Efekcie nie ma z tego co wiem ani jednego managera z wyższym który wykonuje tam jakąś sensowna robotę 90% to zwykli poganiacze ukształtowani przez i na potrzeby systemu,i jak w każdej piramidzie zwykle 2xbardziej sprani od początkujących pracowników. Tak na dobrą sprawę to większość tamtych menagerów na dobra sprawę nie wie czym powinien się zajmować menago ale ich wiedza jest wystarczająca do poganiania ludzi i wysyłania planów. Nie należy ich słuchać tylko olewać i wyraźnie obszczać swoje terytorium. Rozsądnie, z głową zdobadzcie pare poleceń jak najdalej od siebie i zacznijcie sie uczyć jak wciskać produkty przegryziecie troche błota to może nauczycie sie robić pieniądze i być może kariere bo nie ukrywam, że jest to możliwe. Mimo, że obecnie już nawet nie siedze w sprzedaży nie mówiąc juz o finansach ale wiem od znajomych, że mimo pozornych reform i prób nieco sprofesjonalizowania tego radosnego grajdołka nic się nie zmieniło. Zeby nie być całkiem negatywny w odbiorze powiem że przez rok w Ef całkiem nieźle sie bawiłem i czasami zarobiłem nieco grosza. Pozdrawiam przyszłych klientów i obecnych doradców - pamiętajcie dżus, do przodu, wszak na dniach spiszemy miliard jednostek i nastąpi przekładany od 3 lat podział akcyjny :D Odpowiedz Link Zgłoś