Dodaj do ulubionych

Filozofia indycza

16.12.10, 10:18
Od paru lat piekę indyka na święta (no chyba , że jestem w Polsce)
więc i wt ym roku rytuał pieczenia indyka musi się odbyć !
ale...wciąż poszukuję takiego przepisu który
w pełni by mnie zadowolił wink ...a to za suchy a to nadzienie średniej jakości
a to za mało rumiany...ciągle coś !
Jeżeli któraś kuchara ma jakieś ciekawe doświadczenia w tym indyczym przedsięwzięciu
to rady i obserwacje mile widziane.
...i przepis na zjadliwe nadzienie a nie takie które na koniec ląduje do koszawink

Obserwuj wątek
    • goska52 Re: Filozofia indycza 16.12.10, 11:32

      forum.gazeta.pl/forum/w,77,89038469,89038469,Indyk_w_calosci.html
      Robiłam indyka z tego przepisu, tak z dwa razy. Wyszedł bardzo dobry. Z tą różnicą że szklanką zimnej wody polałam go z trzy razy. Podobało mi się to bo przynajmniej się nie oparzyła polewając, jak często nakazują utworzonym sosikiem. Za drugim razem miałam indyka prawie 6kg i też wyszedł dobry, miękki, soczysty i zrumieniony. Piekłam w takiej dużej brytfannie cały czas pod przykrywką.

      pozdrowienia i smacznego

      Gośka
      • koxanaki Re: Filozofia indycza 16.12.10, 21:14
        Moj przelotny zwiazek z indykiem, a raczej jego piersia wskazuje, ze kluczem do sukcesu jest wlasnie pieczenie w brytfance pod przykryciem. W zeszlym roku zrobilam wpierw probe generalna, a pozniej na swieta sama piers indyka nadziewana mielonymi watrobkami drobiowymi z natka pietruszki, slonina, bulka tarta i jajkami oraz maslem i bylo to cos soczystego i smacznego smile
        • jojer Re: Filozofia indycza 16.12.10, 21:20
          za mna tez w tym roku chodzi indyk w calosci, ale dla 3,5 osoby jakos nie oplaca mi sie, wiec zrobie mniejsza sztuke drobiu, kaczke albo bazanta. Kaczka tradycyjnie w pomaranczach po pekinsku a bazant glazurowany po staropolsku. Wszystko zalezy co dostane.
          • bachula_gr Re: Filozofia indycza 17.12.10, 07:34
            Ale co Wy tak zbiorczo z tym indykiem na te swieta? U mnie sie jadalo indora w calosci (pieczonego w starodawnej brytfannie z pokrywka- tylko do indora byla bestia) ale na Wielkanoc wink
            Jakas nowa tradycja?

            U nas w hotelu tradycyjnie 25/12 beda golabki w zupie- lata temu zarzdazila tesciowa i nie ma zmiluj sie...
            • mamalal-ka Re: Filozofia indycza 17.12.10, 10:40
              bachula_gr napisała:
              > Jakas nowa tradycja?

              Basiu tradycja nowa nie jest . Grecy już bardzo dawno zapożyczyli sobie ją od
              Brytyjczyków gdzie w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia charakterystycznym
              daniem obiadowym jest pieczony indyk z borówkami.(wikipedia)

              ...mi się udzieliło, lubię drób i poprostu indyk mi smakuje dlatego sama
              praktykuję tą tradycjęwink
              Mam nadzieję , że będę dumna z mojego tegorocznego ptaka hehehehehhheh
              • bachula_gr Re: Filozofia indycza 17.12.10, 15:57
                Laleczko, dziei za update. Ze ja taka nieoswiecona - wyszlam za Greka co nie tyka drobiu!

                Poza tym u nas na dalekiej polnocy gorale musza miec barana. Na BN tez wiec zadne ptaki tu nie lataja po talerzach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka