dzis bylam u fryzjera, z nowej fryzury jestem bardzo zadowolona, tylko..
no wlasnie jak tu jest strasznie drogo za pasemka,lekkie obciecie zaplacilam
100e i to po znajomosci!
moja przygoda z fryzjerem greckim trwa juz dosc dlugo(bylam 5razy) i za
kazdym razem cena zwala mnie z nog; czasem zastanawiam sie czy nie taniejjest
poleciec do polski na jakas stylizacje

czy u was tez tak jest, czy tylko moje kochane corfu...