anna_korfu
18.07.06, 14:07
hej dziewczyny,
nurtuje mnie pewna sprawa (zaznaczam, nie jedyna)zwiazana z moim wyjazdem, a
mianowicie brak biletu powrotnego, ktory ewidentnie wskazuje na zamiar
pozostania w grecji na dluzej.
zastanawiam sie, czy moga mnie spotkac z tego tytulu jakies restrykcje na
granicy, typu zadanie okazania wiekszej ilosci gotowki (ktorej nie bede
miala) etc. nie jade do pracy (a w polsce sie zwalniam, czyli jade de facto
jako bezrobotna), tylko do narzeczonego, Greka. wydaje sie, ze w tej sytuacji
najlepszym rozwiazaniem byloby zaproszenie, ale z drugiej strony moze
niepotrzebnie panikuje i wpuszczaja bez problemu (w koncu jestesmy w unii ;-
)).
mialam leciec dopiero na wiosne, a o tym, ze to bedzie jednak wrzesien,
decyzja zapadla raptem 2 tygodnie temu, wiec sie musze w tempie ekspresowym
ogarnac, co w obliczu wszechobecnej biurokracji nie jest zadaniem latwym ;-(
- wiec bardzo, bardzo prosze, doradzcie.
pzdr
ania