16.09.06, 13:38
jak to bylo z waszymi zareczynami? w polsce, w grecji, z jakimis tradycjami?
podobaly wam sie czy troszke sie zawiodlyscie? i czy sa jakies konkretne
zwyczaje w grecji podczs takich uroczystosci? ile czasu minelo zaczym sie
pobraliscie?

u mnie na wyspie jest logos czyli takie przed-zareczyny, podczas ktorych
mezczyzna idzie do rodzicow dziewczyny i mowi,ze ma zamiar sie z nia ozenic;
pozniej sa normalne zareczyny, a pozniej slub. oczywiscie podczas sa
organizowane imprezki, slodycze w pracy itp
Obserwuj wątek
    • sylwialew Re: zareczyny 16.09.06, 13:50
      Chyba mniej wiecej tak wyglada to w calej Grecji logos,zareczyny,slub.My logo
      nie dawalismy bo do Polski daleko i czezko by bylo sie dogadac wink Na
      zareczynach dostalam od calej rodzinki roznych zlotosci
      pierscionki,branzoletki,zegarki itd itp ktorych wcale nie nosze,byly diples i
      inne ciasta i tance do rana. Wspomnienia no coz fajnie bylo a slub odbyl sie po
      4 miesiacach
      • flisvos Re: zareczyny 16.09.06, 13:54
        no to szybko jak po czterech miesiacach, u nas w rodzinie jakos wszyscy czekaja
        ok 2-3lat ze slubem
    • sylwialew Re: zareczyny 16.09.06, 14:22
      No szybko bo po nastepnych 3 urodzil sie Jorgowink
      • flisvos Re: zareczyny 16.09.06, 14:23
        och,no to zrozumiale smile
    • moletx Re: zareczyny 16.09.06, 14:33
      A cos sie szykuje...????! Jak tak to moje gratulacje!
      U mnie wszystko bylo inaczej niz przecietnie,tak wiec nie wiem czy Tobie
      pomoge...(to bylo w Polsce).Poznalismy sie w sierpniu,w listopadzie wybralismy
      pierscionek a w grudniu go dostalam.Rozmowa z moimi rodzicami byla...ale
      szczerze mowiac nie pamietam kiedy to bylo...Nasza sytuacja byla troszke inna
      gdyz nasi rodzice znali sie wczesniej,dodam,ze razem z mezem mamy ta sama matke
      chrzestna...smile)) Nasz pierwszy slub tzn cywilny odbyl sie 2,5 roku pozniej
      (obecni bylismy tylko my).Dwa lata pozniej odbyl sie nasz prawdziwy slub
      koscielny.Dodam,ze wszystkie formalnosci zalatwial moj juz wtedy maz,gdyz
      chcial,zeby wszystko bylo jak trzeba..i bylo cudownie!
      Jak sama widzisz,troszke to wszystko bylo pokrecone ale w cale nie
      zaluje...wydaje mi sie,ze przez to,jak to wszystko sie odbylo mielismy mniej
      stresu...
      • flisvos Re: zareczyny 16.09.06, 14:43
        nie jak na razie nic sie nie szykuje, tak tylko moj ostatnio cos ciagle zaczyna
        rozmowy na ten temat, wiec pomyslalam ze nic nie wiemy o waszych zareczynach;
        my moze w przyszlym roku bedziemy robic logos, pozyjemy zobaczymy jak to bedzie.
        • filakia1 Re: zareczyny 18.09.06, 09:25
          oj, to u mnie tez było zupelnie inaczej. własciwie to nic z tradycji
          greckich ,ani nawet polskich. troche szkoda. poznalismy się w 2000 roku (byłam
          na urlopie w Grecji)."troche" trwalo zanim mój M. mi się oswiadczył-zrobił to 3
          lata temu przez SMS - myślałam, że sobie żarty robi smilepierścionek zaręczynowy
          dostałam w ubiegłym roku ("romantycznie" w kuchni o 3.00 rano M. przyjechał
          właśnie do Polski, a ja mu podgrzewałam zupę wlasnie smile tak się przejal tym
          wreczaniem pierscionka, że urwał roze z pudeleczka zanim je do mnie doniosł-
          odległosc znaczna z przedpokoju do kuchni smile))))
          wiec zareczylismy sie sami w kuchni przy kuchence dokladnie ha ha ha (nie było
          zadnych oficjalnych uroczystosci z udzialem rodziny) no a za trzy tygonie tj.
          07.10.2006 pobieramy się smile)))))

          • flisvos Re: zareczyny 18.09.06, 12:15
            wow,no to za trzy tyg wielkie wydarzenie !!!!
          • bachula_gr Re: zareczyny 18.09.06, 13:07
            filakia1 napisała:
            > 07.10.2006 pobieramy się smile)))))

            Wow. Bedziemy trzymac forumowo-grupowo kciuki za Was!!!!
            PS - jak rodzinka, zmienila choc troche nastawienie?
            • filakia1 Re: zareczyny 18.09.06, 13:17
              dziękuję, trzymanie kciuków jak najbardziej mile widziane smile)))

              bachula, jeżeli chodzi o rodzinkę, to teoretycznie wszystko jest ok.,M.
              przyjechał obładowny prezentami od przyszłych teściów, z najlepszymi życzeniami
              od nich itd., kontakty telefoniczne w porządku, ale na ślubie nikt się nie
              pojawi....więc odczucia mam mieszane i to bardzo, ale zachowałam je głównie dla
              siebie.nie chce wprowadzac atmosfery, zalu i napiecia. co ma byc to bedzie.
              najwazniejsze, ze my jestesmy szczesliwi.
              po slubie nawiedzamy Kraków (skorzystalismy z oferty apartamentów, ktore
              polecalas) potem kierunek Zakopane smile)))
              • flisvos Re: zareczyny 18.09.06, 14:20
                kiedy jedziecie do krakowa? ja ze swoim ukochanym bede tam od 5go list na trzy
                dni; wy chyba troszke wczesniejsad
                a rodzinka sie nie przejmoj w koncu to twoj dzien i ty tu jestes najwazniejsza!
                • filakia1 Re: zareczyny 18.09.06, 14:48
                  dzieki flisvos za dobre slowa smile)))) racja w koncu to moj,a wlasciwie nasz
                  dzien i chcemy zeby byl wyjatkowy dla nas i dla tych, którzy chca swietowac
                  razem z nami.

                  w Krakowie bedziemy od 11 do 15.10 wiec niestey rozminiemy sie, ale mam
                  nadzieje, ze pobyt bedzie udany i dla Was i dla nas. My mamy w planie
                  oczywiście Wawel, Wieliczke i troszke wloczegi wieczorno-nocnej i wszystko inne
                  co damy rade (czasu kurcze malo). A no i obiecane zakupy wyrobów z bursztynu
                  dla przyszlej tesciowej i siostry mojego M wink
                  pozdrawiam
                  • bachula_gr Re: zareczyny 19.09.06, 08:30
                    filakia1 napisała:

                    > racja w koncu to moj,a wlasciwie nasz dzien i chcemy zeby byl wyjatkowy dla
                    nas i dla tych, którzy chca swietowac razem z nami.

                    Bedzie dobrze. Z czasem wszystko sie ulozy i jeszcze tesciowie beda Cie na
                    rekach nosic wink)))

                    W temacie zareczyn wypowiadac sie nie bede bo to byla klapa totalna. Grunt, ze
                    wszystko sie dobrze poukladalo, po 10 mcach uslyszalam ".... i ze Cie nie
                    opuszcze az do smierci" po polsku (zdecydowana wyzszosc polskiego slubu nad
                    greckim gdzie mloda para nie przyrzeka sobie nic wink))) W tym roku
                    swietowalismy 5 rocznice slubu, juz w czworke. I tak nam dobrze....
    • jeta0 Re: zareczyny 18.09.06, 21:11
      Flisvos, ciekawy Twój wątek smile
      Miło się czyta o Waszych zaręczynach.
      Hm, przywołałaś wspomnienia.

      U mnie , właśnie wczoraj, 17 czerwonych róż i 17 świeczek, i... od męża.
      Jak ten czas szybko leci!
      17 września mieliśmy 17 rocznicę ślubu smile
      A zaręczyny? Jak postanowiliśmy się pobrać, to oficjalne odbyły się w obecności
      Jego Rodziców.
      smile) Teść prosił o moją rękę ... telefoniczniesmile
      Napisał sobie to, co chciał powiedzieć mojej Mamie i poprosił mnie o
      przetłumaczenie na polski (wtedy jeszcze mąż tłumaczył mi sporo na angielskismile
      Potem poćwiczył sobie ze mną wymowę i... zwrócił się do swojej przyszłej
      sympethery (teściowej) w całkiem niezłej polszczyźnie!smile
      Jeżeli chodzi o okres narzeczeństwa, to dziewczyny, chyba nie ma tutaj
      reguł. Każdy robi tak jak uważa. My wyznaczyliśmy datę ślubu po trzech
      miesiącach od zaręczyn (była jeszcze ładna pogoda dla gości z Polski i był to
      wystarczający okres na wszelkie przygotowania. Poza tym była to ciekawa data -
      świętują tutaj w Grecji w tym dniu Sofia, Pisti, Elpidha i Aghapi (Mądrość,
      Wiara, Nadzieja i Miłość))
      A, zapomniałam napisać, że przed ślubem jest tu taki zwyczaj, że zbiera się
      rodzina i znajomi na "strosimo krebatiu" czyli tzw."ścielenie łóżka".
      Poważnie smile
      Można nasypać na przystrojone łóżko płatki kwiatów, każą przejść nad nim małym
      dzieciom (aby para miała potomkówsmile), przynoszą prezenty itd.i ogólnie wszyscy
      się poznają z obu stron.

      PS
      Dołączam się do życzeń dla Filaki.
      Wspaniałego wesela i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
      Jeta0



      • bachula_gr Re: zareczyny 19.09.06, 08:26
        jeta0 napisała:

        > U mnie , właśnie wczoraj, 17 czerwonych róż i 17 świeczek, i... od męża.
        > Jak ten czas szybko leci! 17 września mieliśmy 17 rocznicę ślubu smile

        SUPER. Kolejnych wspanialych 17-tek razem!
      • filakia1 Re: zareczyny 19.09.06, 08:35
        jeta0 piekne wspomnienia i piekna rocznica hmmm...smile) (bardzo ciekawe, to o
        łóżku)
        gratuluje i zycze jeszcze wielu "17 rocznic"

        pozdrawiam filakia
        ps. dziekuje za zyczenia.mam nadzieje, ze tez doczekamy sie wielu wspanialych
        rocznic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka