Dodaj do ulubionych

moja borelka - ines

23.04.10, 23:41
Witam!
Często odwiedzam forum choć rzadko pisze.Po dzisiejszej wizycie u
zakaźnika postanowiłam założyc swój watek.

Kleszcza złapałam dawno - jakieś 10 lat temu, był rumień nie było
objawów jako nastolatka zbagatelizowałam sprawę i nie poszłam do
lekarza.
Objawy zaczęły sie jakieś 2 lata później. Zaczęło się od kaszlu 3
miesiace duszacego kaszlu 24 godziny na dobę - nikt nie wiedział od
czego, później zapalenie pecherza średnio raz w miesiącu, które trwa
do teraz (nie licząc przerw z antybiotykami), od jakiś 5-6 lat mam
notoryczną grypę boli mnie gardło - to sa objawy do przeżycia.
Jakieś 4 lata po ugryzieniu zaczełam tyć przed rozpoczęciem leczenia
przytyłam w tym okresie 30 kilo. Zaczęły mnie boleć stawy,
najbardziej kolana, dretwiały mi najpierw dłonie, później ręce a
czasem i nogi - szczególnie nad ranem budziłam sie cała zdrętwiała.
zaczeły sie psychiczne jazdy - lęki -nie spałam całe noce ze strachu
mimo iz mąż spał obok. Z czasem kompletna utrata libido. Brak
przytomności, skołowanie, zapominalstwo, otępienie. I bóle
wszystkiego , najbardziej nogi - stopy, łydki, piszcele. Bóle
karku.Palące,punktowe bóle wszędzie. Bóle bioder. 3-4 dni w miesiącu
wymioty.Itd..,Itp..(na pewno o czyms zapomniałam )
Przestalam chodzić do lekarzy i uznałam się za chipochondryka.
Zdiagnozował mnie przez przypadek zakaźnik,który leczy mojego męża
na HCV.
Byłam taka szczęśliwa - nie jestem wariatką naprawde mi coś dolega,
będę łykać tabletki i niedługo będę zdrowa. Ale byłam głupia...
Od początku kiedy jeszcze czekałam na wyniki czytałam forum i
wszystkie możliwe materiały - brzmiały bardzo logicznie,tylko jakoś
nie chciało mi się wierzyć że zakaźnicy mogą nie leczyć boreliozy
prawidłowo - no bo dlaczego?
Zaczęłam leczenie - wynik elisy igg- igm 11,7 (dodatnie od 11)leki:
Zamur 2g dziennie + tini2g dziennie - to 6 tyg i 2 tyg sunnamed.
wynik elisy po igg- igm 48 leczenie: 28 dni szpital 2g biotrakson po
szpitalu metronidazol+zinnat 2 tyg. wynik elisy po igg- igm 19,7.
Byłam dziś u zakaźnika z tym wynikiem z nadzieją że teraz się
opamieta i zacznie mnie leczyc skutecznie, przedstawiłam mu wyniki
na koinfekcje które zrobiłam na własna rękę u dr.W :
bartonella h. igg- igm+
babesja igg-igm-
anaplasma igg+ igm-
A zakaźnik spojrzał i stwierdził że igm w borelli może mi sie nawet
3 lata utrzymywac i że wszystko jest ok. To co mam niby 3 lata
czekać, żeby sprawdzić czy to choroba czy utrzymujące sie
przeciwciała? Co za kretyn! A co z objawami? Schudłam 16 kilo przy
antybiotykach, znikł tradzik, nie dretwieja mi kończyny - to sie
poprawiło. Ale wszystko mnie jeszcze bardziej boli, znów mam
utrzymujące się objawy grypy, brak przytomnosci, wymiotuje bez
powodu, i nasiliły mi się objawy ze strony serca czasem wali jak
oszalałe a czasem "ledwo co" bije, do tego boli mnie mostek i żebra
itd..
Jak mówie o objawach to on mówi o serologii jak mówie że jest
dodatnia to on mówi że leczymy objawy nie wyniki badań.
Wniosek jest jeden - szkoda czasu na zakaźników.
Z lekka się rozpisałam smile sorry.
Pozdrawiam Aga
Obserwuj wątek
    • ines108 Re: moja borelka - ines 23.04.10, 23:52
      Zapomniałam dodac najważniejsze - gdyby nie to miejsce i informacje
      tu zawarte, pewnie zaufałabym zakaźnikowi i potraktowała objawy jako
      postlime, obawiam się że nie chciałabym tak żyć, bo przed diagnozą
      wiele myslałam o sensowności życia w takim stanie - a wierzcie mi na
      ogół jestem optymistka i mam wiele cierpliwości.
      Wielkie dzieki za "poszerzanie choryzontów" smile
      • prowirus Re: moja borelka - ines 24.04.10, 01:26
        Zostałas potraktowana jak kazdy z nas, więc teraz wszystko już wiesz, poszukaj
        lekarza lecząego wg. ILADS przez stronę stowarzyszenia i rozpocznij leczenie.
        Duzo zdrówka i szybkiego powrotu do niego.

        P.S. Miałem i mam bardzo dużo podobnych objawów do Twoich, jak to czytałem to
        momentami jakbym siebie widział.
        • anyx27 Re: moja borelka - ines 24.04.10, 03:30
          Ines, a który to zakaźnik (w jakim mieście) leczył cię tini?
          • ines108 Re: moja borelka - ines 24.04.10, 08:10
            Mieszkam w Łodzi, Pan ordynator wink
            Mam juz kontakt z lekarzem ILADS, jestem poprostu wściekła że 98%
            zakaźników jest ślepa na fakty- to po co oni zostawali lekarzam
            • uruz2 Re: moja borelka - ines 24.04.10, 08:53
              Witaj, Ines!

              Też jestem z Łodzi. Pamiętaj, że to w naszym mieście wykryto
              aferę "skórkową". Ja już nie myślę o tutejszych lekarzach inaczej
              niż biała śmierć...
    • ines108 Re: moja borelka - ines 24.04.10, 14:12
      Pani doktor lecząca według ILADS odpisała - HURAA!!
      mam wizyte umówioną na poniedziałek, napisała że nie ma wiele czasu
      ale to nie szkodzi grunt że będzie mnie leczył ktoś sensowny.
      W mailu zapytała również czy na pewno jestem zdecydowana na
      długotrwałe leczenie nawet 4 antybiotykami - oczywiście że tak smile
      Jetsem teraz o wiele bardziej spokojna.
      pozdrawiam Aga
      P.S. w poniedziałek opiszę wrażenia.
      • anyx27 Re: moja borelka - ines 24.04.10, 14:17
        Jestem zdziwiona, że zakaźnik włączył ci tini. to na plus dla niego wink

        Dokąd jedziesz na wizytę? do Katowic?
    • ines108 Re: moja borelka - ines 26.04.10, 23:24
      No i po wizycie - wrażenia super! (po doświadczeniach z
      zakaźnikami smile )
      Zestaw leków z lekka mnie przeraził ale dam radę!
      I tak :
      Biotrakson 3g 4razy w tygodniu
      Azitrox 500mg 3 razy w tygodniu bez biotrax.
      Doxycylina 2x200mg
      Amantandyna 2x1tab
      Rifampicilina 2 x 600mg przez 3 tyg a po nich
      Levoxacin czyli Tavanic (muszę jeszcze dopytać o sposób brania bo
      tego z kartki nie rozumiem)
      Metronidazol 2x250mg 10dni 10 dni przerwy
      do tego nystatyna, wit c 1000, biomarine, essentiale,probiotyki
      Jak ja to ułożę w ciągu dnia no i te wlewy (dobrze że mam jakieś
      doświadczenie po szpitalu) jutro pójde do przychodni może się uda.
      Jeszcze zakup Tavanicu z Niemiec.
      Zamówiłam to co mogłam przez net ciekawe kiedy odbiór?
      No i boję się reakcji na tyle leków, ale w koncu sama chciałam smile
      Pozdrawiam Aga.
      • ines108 Re: moja borelka - ines 26.04.10, 23:27
        P.S Da się z welflonem chodzic do pracy?
        • tajtaja Re: moja borelka - ines 26.04.10, 23:51
          ines108 napisała:

          > P.S Da się z welflonem chodzic do pracy?

          da się....możesz lekko, delikatnie zabandażować
          • kleszczorak Re: moja borelka - ines 27.04.10, 07:12
            U mnie bandaż nie wystarczył. Musiałam chować pod rękaw, bo niektórych drażnił
            widok bandaża. Zdrowi to delikatne osobistości i czasami bardzo wrażliwe.
            • ines108 Re: moja borelka - ines 28.04.10, 20:06
              Bedą mi robić wlewy w przychodni - okazało się że pani pielęgniarka
              pracowała w szpitalu gdzie często podawano biotrakson i ma dobre z
              nim doświadczenia - co za ulga jeden problem z głowy!
              • ines108 Re: moja borelka - ines 02.05.10, 12:33
                Czy było wam niedobrze po doxy? Od środy ciągle mnie mdli.
                Podejrzewam doxy, zawsze coś do niej jem i godz po jej zazyciu mnie
                zaczyna mdlić - mocno.
                • prowirus Re: moja borelka - ines 02.05.10, 13:20
                  Witam. Sporo ludzi tak ma. Ja zawsze doxy brałem po jedzeniu a nie w czasie. Do
                  tinidazolu to wiem, że trzeba jeść, bo miałem takie zalecenie lekarza. Jesli
                  chodzi o doxy to po jedzeniu a nie w czasie lub przed.
                  • anyx27 Re: moja borelka - ines 02.05.10, 16:11
                    Doxy z założenia lepiej na czczo (chyba, ze żoładek nie toleruje, to z małą
                    ilością jedzenia - oczywiście nie łączyć z nabiałem), tini nie ma znaczenia.
                    Doxy jest żrąca, dlatego po pierwsze trzeba popijac dużą ilością wody (min. 1
                    szklanka), do tego nie kłaść się min. przez 1h.
                    Jak ja miałam duże nudności po doxy, to brałam czasem aviomarin.
                    • szila2008 Re: moja borelka - ines 03.05.10, 17:01
                      Ja bym nie dała rady na czczo a wręcz przeciwnie musiałam do doxy
                      zjeść bardzo dużo i brałam w trakcie po incydencie gdy mi się
                      przykleiła do przełyku.
                    • mniamumniamu Re: moja borelka - ines 04.05.10, 07:57
                      Mi lekarza zalecał doxy po jedzeniu i to po dość obfitym posiłku. Podkreślając,
                      że to lek żrący, więc nie daj Boże żebym go wzięła na czczo.
                      • ines108 Re: moja borelka - ines 05.05.10, 08:30
                        Doxy łyknięta parę minut po posiłku jest niemalże do zniesienia.
                        Generalnie na tym zestawie oprócz mdłości to nic niezwykłego się nie
                        dzieje oprócz tego że jestem bardzo słaba i "zakręcona".
                        Jak dla mnie to może tak zostać, pod warunkiem że całe "tałatajstwo"
                        się wybije smile
                        Pozdrawiam
                      • anyx27 Re: moja borelka - ines 05.05.10, 10:01
                        mniamumniamu napisała:

                        > Mi lekarza zalecał doxy po jedzeniu i to po dość obfitym posiłku. Podkreślając,
                        > że to lek żrący, więc nie daj Boże żebym go wzięła na czczo.

                        ami pani dr zawsze zalecała na czczo. Zresztą jak przeszukasz forum, to
                        znajdziesz info, że takie było zalecenie dla wszystkich.
                        • szila2008 Re: moja borelka - ines 05.05.10, 12:25
                          Myślę,że najaktualniej będzie na ulotce leku a i tak każdy musi
                          podpasować pod siebie.
                          • ines108 Re: moja borelka - ines 15.05.10, 08:18
                            Na ulotce doxycyliny jak i unidoxu jest żeby łykac podczas posiłków.
                            • szila2008 Re: moja borelka - ines 16.05.10, 18:52
                              No właśnie.
                              • ines108 Re: moja borelka - ines 12.06.10, 09:03
                                Nigdy wcześniej nie bolała mnie głowa a tu od 3 dni okropny ból
                                głowy, czasem z bólu nie widzę na prawe oko, i boli mnie tylko prawa
                                strona głowy, ciekawe od czego może od tych upałow i niedługo
                                przejdzie ?
                                • andrzej1911 Re: moja borelka - ines 13.06.10, 08:15
                                  Może warto sprawdzić ciśnienie.
                            • e-strega Re: moja borelka - ines 14.06.10, 18:38
                              ines108 napisała:

                              > Na ulotce doxycyliny jak i unidoxu jest żeby łykac podczas posiłków.

                              Ja ze swojej ulotki rozumiem, że lepiej jest przyjmować bez jedzenia, a w
                              trakcie, jeśli występują jakieś problemy z przewodu pokarmowego i że nie wpływa
                              to w zasadniczym stopniu na jej wchłanianie, co jednak znaczy, że w jakimś może
                              wpływać. Ja bym skonsultowała z lekarzem.
                              • ines108 Re: moja borelka - ines 27.08.10, 13:58
                                co myślicie o takich wynikach cd 57 :

                                subpopulacja NK :
                                CD56+CD3- 298
                                CD57+CD8+ 87
                                CD56+CD57+ 61
                                CD57+Cd3- 61
                                CD57+ 118
                                CD8+/CD57+ 27
                                normy 60-360
                                Od 2 tygodni nie biorę antybiotyków i czuję się gorzej,
                                nie wiem co począć z moją panią doktor , która uważa że należy
                                odstawić leki.
    • ines108 Re: moja borelka - ines 22.10.10, 14:29
      Kochani martwić się leukocytami na poziomie 2,4 (norma 4-10) ?
      Reszta parametrów morfologi też poniżej czasem powyżej normy ale nie tak bardzo.
      Oczywiście wysłałam maila do lekarza, trochę mnie to martwi od paru tygodni bardzo słaba jestem.
      • mniamumniamu Re: moja borelka - ines 22.10.10, 15:01
        Miałam taki sam wynik i to dość długo. Nic mi nie pomagało na dłużej, dopiero jak zaczęłam jeść pastę dr Budwig, leukocyty zaczęły się podnosić i osiągnęły normę.
        Potem zaczęłam leczyć bart i znów spadły do 2,5. Teraz znowu wcinam pastę i znowu stopniowo się podnoszą.
        Czy się martwić? Nie wiem. Ja gdy miałam takie niskie, robiłam morfologię co 2 tygodnie. Początkowo się martwiłam. Potem zauważyłam, że u mnie spadek następuje, gdy właczam nowy zestaw i zalewają mnie toksyny. Jest to u mnie norma. Teraz już się tym nie przejmuję.
        • franiolek1 Re: moja borelka - ines 22.10.10, 15:07
          Martwic!
          • adrian_fenig Re: moja borelka - ines 22.10.10, 15:18
            O kurde, trochę mało!
            Jak mi spadły leukocyty, to lekarz kazał włączyć Betuleco+omega3forte+oeparol.
            Po tym wróciły do normy.
            • ines108 Re: moja borelka - ines 04.11.10, 11:45
              Hura!!
              Właśnie dzwoniłam do labu i mam leukocyty 3,8 !!!
              Pani doktor zmieniła mi leczenie 2g Zamuru pulsy z metro i azitroxu.
              Do tego brałam 2x Pau D'Arco, 2x Cat's Claw 5000 , liść oliwny i Biomarine 1140
              Nie wiem co zadziałało ale grunt że działa.
              Niestety samopoczucie tylko ciut lepiej.
              • ines108 Re: moja borelka - ines 06.12.10, 14:59
                Czy kogoś z was bardzo bolał mostek? Jejuś coraz mocniej mnie boli - jestem ciekawa czy od borelki czy możę się garbię i od złej postawy?
                • ines108 Re: moja borelka - ines 24.05.11, 21:54
                  Nie mogłam się powstrzymać aby nie wkleić tego linku mam nadzieję że nie urażę zwolenników biorezonansu wink naprawdę warto przeczytać do końca:

                  tygodnik.onet.pl/36,0,18304,patent_hochsztaplera,artykul.html
                  • ines108 Re: moja borelka - ines 29.06.11, 13:22
                    To już 13 miesiąc leczenia ILADS-owego - jak na razie to wycofały się wszystkie objawy oprócz stawów. Stawy zaczęły najbardziej dokuczać 3 miesiące temu i od miesiąca powolutku ustępują. Gdyby nie infekcja wirusowa którą przeszłam tydzień temu, prawie nie czułabym że jestem chora. Inne dokuczliwe rzeczy które są myśle skutkiem leków a nie bb to słabość - ale co tu się dziwić od 1,5 roku nic nie robię tylko się oszczędzam, zero kondycji, często leżę muszę się wziąść za siebie i swoją kondycję. Na razie nie mogę szaleć bo jestem na Tavanicu ale będę uważać na ścięgna. No i mam te dziwne swędzące plamy, te z piszczeli już zeszły a pojawiła się nowa na plecach smile Wygląda jak mega rumień wędrujący tyle że swędzi i na obrzerzach ma takie bardzo malutkie i drobne pęcherzyki nie jakoś gęsto i to one najbardziej swędzą jak plama się rozchodzi na coraz większą to ta swędząca obwódka staje się cieńsza aż wszystko znika - przeszukałam cały net - nie mam pojęcia co to jest a traktowałam to już wszystkim od p.grzybiczych po alergiczne i sterydowe nawet - nic nie ma wpływu na przebieg tych plam - jestem w stanie to przeżyć oby borel i reszta puściła smile
                    Właściwie to leczenie na tym etapie jest najgorsze bo wszystko jest ok i najchętniej nie brałabym już abx-ówalbo znacząco obniżyóa dawki (kasa!), no ale wiadomo jak w takim momencie przerwę to później może wszystko wrócić. Jutro robię badania więc napiszę jak mój organizm to znosi smile Całusy dla was
                    • ekoma.wroc Re: moja borelka - ines 29.06.11, 13:31
                      Dokładnie to samo co u mnie. Odpuściły wszystkie objawy oprócz tych skórnych. Od kiedy włączyłam zioła praktycznie codziennie zaczyna mnie coś swędzić - patrzę - a to takie zaczerwienienia przeważnie są podłużne.
                      • ines108 Re: moja borelka - ines 01.07.11, 12:24
                        odebrałam wyniki morfologia do przeżycia praktycznie żaden parametr nie trzyma normy ale niewiele bywało duuużo gorzej.
                        Alat, aspat,amylaza, kreatynina, ggt, cukier, cholesterol - wszystko perfekcyjnie pośrodku normy. Żelazo, wapń, magnez żadnych niedoborów wszystko pośrodku normy. Mam chyba organizm ze stali smile, takie dawki abx-ów i nic się nie dzieje - pewnie do czasu ale na razie się cieszę że mogę się leczyć.
                        Objawów grzybicy brak - przynajmniej tych typowych, ale bardzo przestrzegam diety.
                        Zastanawiam się nad tarczycą podstawowe badania parę lat temu wyszły bardzo dobrze może zrobić aTPO i tym podobne?
                      • ines108 Re: moja borelka - ines 01.07.11, 12:27
                        ekoma.wroc napisała:

                        > Dokładnie to samo co u mnie. Odpuściły wszystkie objawy oprócz tych skórnych. O
                        > d kiedy włączyłam zioła praktycznie codziennie zaczyna mnie coś swędzić - patrz
                        > ę - a to takie zaczerwienienia przeważnie są podłużne.

                        U mnie jest to wyraźnie kształt jak rumień swędząca ramka na około plamy w normalnym kolorze - dziwactwo, zaczyna mi przechodzić ta z pleców, z nóg już zniknęły więc może da spokój - ciąglę się drapię po plecach śmiesznie to wygląda smile Może to jednak rodzaj grzyba?
                        • ines108 16 mies. leczenia 18.08.11, 12:24
                          1 Września minie 16 miesiąc leczenia ILADSowego. Czuję sie coraz lepiej, czasami nawet zapominam o lekach i o tym że jestem chora smile. Czasem coś się odezwie ale bardzo krótko i delikatnie. Wysypka odpuściła z miesiąc temu i do tej pory się nie pojawiła - Pani doktor twierdziła że to od bart - ale ja nie jestem pewna - najważniejsze że jej nie ma.
                          Myślę że najwięcej wniosło branie podwójnej dawki Tavanicu przez pół roku.
                          Jedyne co mi przeszkadza to zmęczenie ale biorę to na kark antybiotyków - na takie dawki nie ma silnych!
                          Jestem pełna optymizmu - wszystkie badania w normie, nawet leukocyty! Bałam się o swoje wyleczenie bo to ponad 10 letnia borelka - ale teraz jestem dobrej myśli.
                          Pozdrawiam.
                          • abi0312 Re: 16 mies. leczenia 18.08.11, 14:03
                            Przeczytałam uważnie i musze napisac, że jestem pełna podziwu nad Twoją siłą w tym niekrótkim leczeniu. Jest z kogo brac przykład. Ja lecze sie dopiero 4 m-c. Widze delikatną poprawę w samopoczuciu psychicznym ale co jakis czas wraca problem z ciśnieniem. I tak dziś znów 150/100. To mnie martwi najbardziej bo wtedy najorzej się czuje.
                            Ines czy mogłabyś napisać czy mialas problemy z ciśnieniem... a może ktoś inny może coś na ten temat powiedzieć?

                            Życzę rychłego zakończenia leczenia!
                            Pozdrawiam
                            Abi
                            • ines108 21 miesiąc leczenia 23.01.12, 15:13
                              Niedługo minie 21 miesiąc leczenia, czuję się zdrowa. Jedyne objawy to zmęczenie tym obciążającym leczeniem i żołądek. Nie jestem w stanie brać metronidazolu już z miesiąc bo żołądek się buntuje. Boję się trochę że nie pojawiają mi się objawy bo się krętki w cystach poukrywały przez to że nie biorę metronidazolu uncertain
                              Pożyjemy zobaczymy - narazie cieszę się względnie dobrym samopoczuciem smile
                              7 lutego wizyta w Katowicach.
                              • ines108 po wizycie 09.02.12, 09:52
                                Wczoraj miałam wizytę u dr. w Katowicach i Pani dr. powiedziała że w tym roku kończymy leczenie !
                                Huura pierwszy raz powiedziała coś o zakończeniu leczenia wcześniej nie było o tym mowy.
                                Czuję się coraz lepiej objawy które zostały sa marginalne i nawet nie chce mi się ich wymieniać bo tak żadko występują że nie zawsze pamiętam co i kiedy było .
                                zestaw na dziś to klabax, doxy, riffampicyna, nystatyna i kwas foliowy.
                                Z wspomagaczy stosuję i myślę że ten zestaw jest dla mnie idealny :
                                witaminy Specjal Two
                                koenzym q10 2x 30mg
                                wit d 2x dziennie i b-komplex 1x dziennie
                                przeciw grzybowi pau'd arco 6 kapsułek dziennie (lepszy od fluconazolu a nie powoduje arytmii)
                                na odporność immune adwantage (colostrum)
                                na stawy tumerin
                                oczywiście probiotyki - znalazłam mega tanio multilack
                                www.e-medest.pl/product_info.php ... ts_id=7065
                                i w tej aptece jest też tani sylimarol na wątrobę olimp labsu.
                                omega 3 w postaci pasty budwingowej i całą dietę mam na podstawie tej budwingowej i dla mnie jest ok.
                                • tajtaja Re: po wizycie 09.02.12, 10:05
                                  to wspaniała wiadomość!!!!
                                • azet62 Re: po wizycie 09.02.12, 14:51
                                  To bardzo dobra wiadomość dla leczących się , ja również leczę się na prawdopodobnie kilkunastoletnią boreliozę i też u Pani Beaty z Katowic.Objawy głównie bóle mięśni i stawów a także nerwicowe. w marcu minie rok od podjęcia leczenia Ilads , poprawa jest ale nie w takim stopniu jakbym sobie życzył, są dni gorsze ale i całkiem niezłe. Mam nadzieję że też w tym roku skończę leczenie , tak też obiecała Pani doktor i muszę jej wierzyć choć na początku leczenia i w trakcie były dni zwątpienia
                                  Pozdrawiam
    • ines108 Re: moja borelka - ines 27.03.12, 13:51
      Dopadł mnie półpasiec - na parę dni mocno osłabłam odstawiłam abx-y i biore heviran.
      Bardzo bolesny ten półpasiec mi wysypało szyję, ale jak ktoś ma na tłowiu to musi boleć naprawdę mocno.
      Objawy borelkowe na razie się nie odzywają, troche drętwieje ręka i odrobinkę pobolewaja stawy.
      • fufuszka Re: moja borelka - ines 27.03.12, 15:41
        Trzymaj się dzielnie ines wink Dużo zdrówka Ci życzę wink
        • ines108 półpasiec 29.03.12, 11:18
          Kochani!
          Czy ktoś z Was leczył półpaśca ? Jak długo powinno przyjmować się heviran?
    • jarekg70 Re: moja borelka - ines 31.03.12, 17:42
      Witam, w zwiazku z zakonczeniem (poki co) leczenia własnej boreliozy mam do odsprzedania kilka opakowan probiotyku o nazwie PB8, to 8 szczepow bakterii w dawce 14 bilionow, sprowadzilam go z USA, szkoda zeby komus sie nie przydalo. moj e-mail mjijo@wp.pl
      • ines108 Re: moja borelka - ines 02.04.12, 11:06
        Spadaj! - co za bezczelność!!!
        • margolcia_63 Re: moja borelka - ines 02.04.12, 11:30
          Słusznie!
          Do jarekg70
          Idź "se" jarek na bazarek z tym probiotykiem, albo daj teściowej. smile
          A czemuż to jarekg70 probiotyk miałby się zmarnować, sam możesz przecież brać, to jest nawet wskazane przez dłuższy czas po zakończeniu kuracji, a jak taki dobry, "amerykanski" to tym bardziej. Hę?.
          • fufuszka Re: moja borelka - ines 19.05.12, 09:11
            ines jaki miałaś wynik bartonelli? I jak tam u Ciebie?
            • ines108 Re: moja borelka - ines 28.05.12, 13:28
              Bartonellę miałam dodatnią w igm, u mnie coraz lepiej choć zdażają się małe potknięcia, myślę że do końca roku skończę leczenie ale czas pokaże smile
              • ines108 Re: moja borelka - ines 19.07.12, 14:19
                Kochani!
                U mnie coraz lepiej. Pracuję 12 godzin dziennie - mam zadbany dom - umyte okna - coś zasadziłam w ogródku.
                Mam nową świetna pracę a oprócz tego dodatkową w domu. Gdyby mi ktoś powiedział że to będzie u mnie kiedykolwiek możliwe mocno bym go wyśmiała!!
                Leczenie pociągnę jeszcze prawdopodobnie do końca roku - niewiele mi dolegliwości zostało.
                Teraz walczę o białe krwinki coś sie na 3,5 zatrzymały a żeby skończyć trzeba by było miec więcej niż z 4 no i neutrfile nie chcą sie podnieść - mam trochę ponad 1 tys.
                Obecnie biorę 600 riff, 2x500 levofloksacynę i 500 azitro + tini i protokuł podstawowy buchnera + inne "dopalacze"
                Całusy dla Was nadal walcze ale jest fajnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka