Witam
Kilka postów niżej opisywałam przypadek mojego synka. Ugryzł go komar, po
jakimś czasie wystąpił rumień. Aby wykluczyć boreliozę lekarz zlecił Elisę i
Western Blot. Wszędzie czytałam, że aby wykonać te testy należy odczekać
minimum 4 tygodnie. Tyle, że wg. lekarza skoro wystąpił już rumień tzn. że
przeciwciała już są. Co o tym myśleć? Nie chcę podważać słów lekarza, ale tez
nie chcę później się zastanawiać , czy aby badanie nie było zbyt wcześnie
wykonane

Z drugiej strony jeżeli rzeczywiście można byłoby już potwierdzić
testem chorobę, można by było szybciej zacząć ją leczyć.