Dodaj do ulubionych

psycholog,psychiatra.........

04.07.11, 21:40
Witam kolegow,bylam dzis u neurologa,bo caly czas mecza mnie objawy neurologiczne.Mam neuroborelioze,sam Pan neurolog to stwierdzil-zadkosc wsrod lekarzy.Mam malformacje w mozgu,bralam nilogrin,betaserc nic nie dalo,dzis dostalam nowy lek.Lecze sie juz rok protokulem Buhnera.Ale do czego zmierzam,lekarz zaproponowal mi wizyte u psychologa,twierdzac ze ten specjalista zrobi mi jakies testy.Chodzi o to,ze mam zacme w glowie i brak koncentracji czasami(brak rownowagi,zawroty itp),a te testy itd.pokaza czy zmiany w ukladzie nerwowym ida w strone schi...albo cos-tak go zrozumialam.Juz nie wiem co o tym myslec,pomozcie czy on chce dobrze,czy uwaza ze na glowe upadlam!!???dodam ze biore fluoksetyne.z gory dziekuje za odpowiedzi,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: psycholog,psychiatra......... 04.07.11, 23:05
      To schizofrenię można zdiagnozować testami typu kartka i pióro?

      A może (myślmy pozytywnie!) dr neuro chce ci pomóc i ten psycholog czy psychiatra ma cię tylko pocieszyć? Bo ew. prochy od psychiatry bez wyleczenia podstawowej choroby to jakoś mi się nie widzą. Znowu leczenie objawów, zamiast przyczyny? Do psychologa można pójść, zobaczyć jak to jest, ale psychiatra będzie chciał cię leczyć farmakologicznie, a to już nie jest takie fajne.

      BB stwierdziłaś na podstawie czego? Leczysz się u kogoś czy sama? Protokołem Buhnera czyli dokładniej jak?
      • uruz2 Re: psycholog,psychiatra......... 05.07.11, 10:14
        Chce bardzo dobrze!!! Postawi Ci diagnozę - schizofrenia i ma Cię z głowy. Nafaszeruje Cię psychotropami po pachy i już...smile
      • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 05.07.11, 11:37
        Uwazam,ze przy takich chorobach jak bb,sm,sla itd.powinien kazdy byc pod opieka psychologa,szczegolnie patrzac na podejscie lekarzy,rodziny,znajomych,nieraz naprawde mozna sie zalamac!znajomy popelnil samobujstwo-byl chory na bb,nikt nie chcial mu pomoc,straszna historia.Moj lekarz wie,ze mam neurobb,jest zawsze ciekawy jak mi idzie leczenie ziolami itd.
        Ja mialam rumien 3 lata temu,leczenie doxa przez miesiac.pozniej spokoj-myslac ze jestem zdrowasad.w 2010r.styczen paraliz bella,zawroty glowy itd.test elisa wynik graniczny.3 x WB-ujemne.test LTT-ujemny,koinfekcje-wyszla bartonella,wynik graniczny.Konsultacje z lekarzami-wyglada,ze ma Pani bb,ale to temat tabu!!zostala Pani przeleczona standardowo-Pa!zreszta duzo by pisac co mialam itd.Do tego mam tezyczke,tez problem aby mi podali magnez dozylnie bo kazdy sie boi!parodia!a zwyklego nie moge bo zaraz mam wymioty itd.
        Od 15 lipca zeszlego roku biore rdest,cats claw,androraphis,mniej zen-szenia,bo serducho szaleje.Rdestu biore max dawki od paru miesiecy(odwar)cats claw tez max dawki,andro nieraz zmniejszam bo jazdy mam po nim-ale tzn.ze dziala.bralam stephanie-pomagala.Jak mnie na poczatku tak walnelo dostalam od jednego lekarza abx doxe i poprostu czulam jak bym urodzila sie na nowo!!no ale nie chcialam brac abx(metoda ILADS)bo balam sie,narazie jem te ziola,aha i suplementy.Ten psycholog mnie meczy troche no ale jak mnie wkurzy to powiem mu swoje i wyjde-napewno nie bede faszerowala sie psychotropami!nie ma mowy!jeszcze ide do okulisty(chyba 6 z kolei)bo mam cos z oczami,zezuja i jedno mi ucieka.
        • pawel96b Re: psycholog,psychiatra......... 05.07.11, 11:47

          beatrisbwp - troche racji masz, troche nie smile Znajdz sobie takiego psychiatre albo psychologa jak masz neurologa - swiadomego problemu neurobb. Zgadzam sie, ze wsparcie psychiczne czy psychtropowe w tej chorobie moze byc bardzo wazne.

          Mi wkrecali psychoterapie ze wzgledu na "nerwice" - ktora sie potem okazala neurobb. Wiesz ile lat przez to stracilem? Powinienem byc od razu leczony a tak to... jak sobie teraz mysle o tym to mnie krew zalewa.

          P.
          • pawel96b Re: psycholog,psychiatra......... 05.07.11, 11:51

            Poza tym na Twoim miejscu szukalbym raczej psychiatry niz psychologa. Problem jest organiczny w duzej mierze wiec trzeba dzialac na poziomie organicznym.

            Poza tym psychiatrzy sa w koncu lekarzami i w swojej historii mieli zabawna wpadke z inna kretkowa choroba - kila. Wiec sugerowalbym raczej dobrego i otwartego psychiatre, ale to juz sama musisz dojsc czego bardziej potrzebujesz.

            Pawel
            • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 05.07.11, 14:08
              Pawle-masz racje jesli chodzi o to,ze bardzo duzo ludzi latami bylo leczonych psychiatrycznie,a okazywalo sie ze sa chorzy zupelnie na co innego w tym bb itp.ale uwazam tez,ze dokonca nie mozna ufac lekarzom,trzeba szukac roznych opcji,ja tak zrobilam.Osobiscie nie potrzebuje psychiatry,ale poprostu zastanawiam sie czy moj neurolog jest poprosty bezsilny w moim przypadku,lub czy ma otwarty umysl i chce wszystkich opcji sprobowac.Juz nie wiem co i nim myslec!mam malformacje w mozgu i sie zastanawiam czy ona jest od bb,czy to osobna sprawa,chyba sie nigdy nie dowiemsad
            • wroteknowynick Re: psycholog,psychiatra......... 11.09.11, 21:00
              Ja miałem zdiagnozowaną psychozę, depresję, nerwicę, chipochondrię big_grin ...Kazda choroba przez innego psychiatrę, poszedłem do kilku z ciekawości... Ciąglę chcę wierzyć że jest dużo psychiatrów którzy są dobrymi ludźmi i chcą pomóc, niestety bez szukania przyczyny choroby robią wielką krzywdę pacjentom, bo choroba postępuje...

    • madziach1 Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 10:41
      Witaj

      Może chodzi mu o testy neuropsychologiczne? Je jestem psychologiem i zwykle robię je moim nowym pacjentom, którzy skarżą się na pogorszenie funkcji poznawczych (pamięci etc). Takie testy pomagają określić czy problem wynika z uszkodzenia jakiejś części mózgu, czy jest bardziej czynnościowy (bez organicznego uszkodzenia OUN). Takie testy mogą pomóc w dokładnej diagonostyce neuroboreiozy (jej wpływu na objawy) i ukształtowanie tekigo programu terapii, który miałby równiez na celu poprawę zaburzonych funkcji poznawczych.

      Pozdrawiam, Magda
      • pawel96b Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 11:18
        Szkoda, ze kiedys nie trafilem na takiego psychologa jak Ty, tylko na takiego co rozmawial o relacjach z rodzicami. Ech... szlag mnie trafia.

        Pawel
        • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 11:45
          dziekuje za odp.madziach1-moze chodzilo mojemu lekarzowi o takie testy jak piszesz-bo jakos tak mi tlumaczyl o nich,ze chodzi o uklad nerwowy itd.czy mozg dobrze funkcjonuje.Bardzo dziekuje Ci,ze wytlumaczylas mi tosmiletylko teraz jeszcze znalesc takiego psychologa....i wytlumaczyc mu o co kaman!z jednego z czego sie ciesze,to z tego ze mam neurologa ktory chce mi pomoc,bo to rzadkosc wsrod lekarzy.Wiem,ze nie bedzie mnie leczyl bezposrednio na bb(czyli metoda ILADS)ale sam fakt,ze chce pomoc i ma otwarty umysl na alternatywne sposoby leczenia tego gowna,swiadczy o nim na plussmilesam fakt,ze mnie rozumie-podbudowuje mnie!pozdrawiam WAS,buziole
          • madziach1 Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 12:24
            No właśnie... trzeba poszukać takiego co się na tym zna.

            Standardowo w programie studiów psychologicznych kwestie neuropsychologii są omawiane baaardzo marginalnie. Także trzeba szukać kogoś kto podyplomowo szkolił sie w zakresie neuropsychologii i ma doświadczenie w pracy z pacjentami neurologicznymi (by mieć porównanie i punkt odniesienia).

            Jak szukasz kogoś prywatnie to spytaj konkretnie jakie szkolenia ukończył, masz prawo do sprawdzenia czy osoba, której się powierzasz ma odpowiednie kompetencje.
            • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 14:09
              madzia-tak patrze na psychologow i jak wpisuje to osobno jest psycholog i neuropsycholog,znasz moze jakiegos z Bydgoszczy dobrego?bede dzwonic i poprostu bede sie pytac czy ma taka specjalizacje,ciekawe czy trafie na kogos kumatego........
              • madziach1 Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 14:53
                No niestety w Polsce jest spory deficytn osób ze specjalizacją z neuropsychologii klinicznej sad. Jest to wysokospecjalistyczna dziedzina, która wymaga sporego zaangażowania i wiedzy ze strony takiego klinicysty.

                Ja robiłam kurs specjalizacyjny z neuropsychologii - 100 godzinny - no i po nim mam świadomość - jak mało jeszcze wiem wink

                Jeśli pozwolisz mogę pobytać znajomych z Twoich regionów, czy mogą Kogoś polecić. Ja jestem ze Śląska, więc Bydgoszcz mi trochę obca - choć moja superwizorka jest z Bydgoszsczy. Jest świetnym terapeutą, ale neurochsychologią chyba się kompletnie nie zajmuję, na priv mogę przesłać więcej informacji.
        • madziach1 Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 12:20
          Witaj Paweł smile

          Są różne metody terapeutyczne wink Ważne aby Każdy mógł trafić na takiego terapeutę, który akurat jemu odpowiada.

          A w przypadku bb czy innych inkecji układowych psychoterapia może przy okazji bardzo pomóc - poprzez wzmocnienie układu odpornościowego. Odpowiednio przeprowadzona terapia wpłynie na te parametry krwi, które biorą udział w walce z infekcjami czy chorobami nowotworowymi. Jest to dobre uzupełnienie abx czy innych metod.

          Pozatym być chorym w Polsce (i nie tylko) na bb jest niezwykle frustrujące, łatwo się podłamać.
          • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 06.07.11, 14:59
            madzia-dziekuje,pewnie ze mozesz napisac na priv,kazda pomoc,informacja sie przyda,to napisz na poczte gazetowa-jesli to nie problemsmilez gory dziekuje Beata
            • osiulek Re: psycholog,psychiatra......... 31.08.11, 11:16
              witaj beatrisbwp
              znalazlam informacje ze leczysz sie rok protokołem Buhnera,ja zaczynam od kilku tyg(wciaz czekam na rdest ,który b.trudno dostać) i czuje sie żle .

              Nawet ciężko mi stwierdzic czy to po ziołach bo juz przed ponownym rozpoczeciem leczenia (po 1,5 roku przerwy) poczułam sie b.chora jak przed kilku laty.(gł.objawy neurol.)(mój wątek i mojego syna już zarchiwizowany:borelioza czy nerwica)

              Najgorsze są napady paniki i ciągłe rozdygotanie ,duszności i wiele innych.

              CZy znalazłas już dobrego psychologa lub neuropsych. w Bydgoszczy?jestem tez z Bydgoszczy.Ja mysle coraz czesciej aby sie udac do specjalisty bo nie daje rady z psychika.

              A jak oceniasz twoje leczenie protokołem,leczysz sie już długo, czy jest poprawa?
              pozdrawiam ,Aga
    • groniesiaa Re: psycholog,psychiatra......... 29.08.11, 20:08
      Podciągam wątek.
      Szukałam w necie informacji nt. psychiatry leczącego chorych na neuroboreliozę.
      online.synapsis.pl/Depresja-a-choroby-somatyczne/Borelioza.html
      Tu jest kontakt
      online.synapsis.pl/kontakt.html
      Myślę, że mogą pomóc w znalezieniu zorientowanych specjalistów w temacie neuropsychiatrycznych aspektów Bb.

      U mnie kilkutygodniowe leczenie antybiotykami oprócz Herxów związanych z układem kostnym i neurologicznym, niestety nasiliły też objawy psychiczne... Taka choroba sad
      • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 02.09.11, 23:33
        osiulek-do psychola ide pod koniec wrzesnia-przetestuje ja bo to P.Dr.czy ma jakies pojecie o tym o czym bede mowic!i napewno dam Ci znac czy warto.

        Co do ziol,obecnie jestem na max dawkach podstawowego prot.plus inne ziolka.ogolnie ja mialam pelno objawow,nawet do wc nie moglam dojsc taka slaba bylam.Teraz moze nie jest cudownie(najgorzej z objawami neurol.)ogolnie stawy mniej bola,serce tak nie szaleje,szumy w uszach ustaly,drgania miesni mam mniejsze,sa dni naprawde dobre-ale tez sa dni kiedy mam totalnego dola!ostatnio myslalam aby wszystko zucic,a po paru dniach bylo o wiele lepiej.Gdyby nie zawroty glowy i oczy to by bylo super!no ale trzeba walczyc dalej.pozdrawiam.aha jak chcesz mozemy sie kiedys umowicsmilefajnie,ze jest ktos z Bydgoszczy
        • osiulek Re: psycholog,psychiatra......... 04.09.11, 21:47
          Jasne mozemy sie spotkac,mój mail :agnieszka@watorek.pl

          u mnie powoli idzie wchodzenie na pełne dawki ziól-w piątek miałam caly dzien takie walenie serca ,ataki paniki ,zawroty głowy,ze zmniejszylam andro z 2x4 do 1x3 i sobota po nieprzespanej nocy byla ok.dzis tez w miare a od jutra zaczynam rdest który dopiero doszedł.czekam tez na żenszen i nie wiem czy zrezygnuje z andro ,zobacze czy to od niego to walenie serca czy to herxy tak czy inaczej.bylam na stronie Buhnera i tam podst.protokół jest bez andro ale z zenszeniem .
          a ile czasu jestes konkretnie na max dawkach?
          pozdrawiam
          Aga
          • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 08.09.11, 12:04
            Witam,ziola biore 14 miesiecy podstaw.protokol.bralam stephanie-po niej serducho mi szalalo-ale nie poddalam siesmileteraz znow bede robila z niej nalewke.na max dawkach bylam pare miesiecy temu z miesiac,ale zmniejszylam dawki bo cos bebechy mnie bolaly!od miesiaca biore znow max-24tab.andro,24g.rdestu,cats claw,nie dawno zaczelam teasel root(nalewke)oraz od 2 dni biore reed rot(nalewke).Zen szenia biore malo bo serduszko za mocno mi wali,ale bede robic nalewke z zen szenia,to zobacze jak bedzie dzialac.Bralam rozne suplementy(jak.np.wit.B50,Wit.C-1000g,krzem,kurkuma+ananas,kolagen itd)teraz troche daje odpoczac bebechom.Ostatnio nerki mnie bolaly i cos kolo watroby,wiec zrobilam badania i wszystko w normiesmilez czego bardzo sie ucieszylam !aha i zauwazylam,ze jak wypije rdest krotko przed snem,to nerki mnie bola-wiec staram sie tak 2 godz.przed chrapaniemsmile
            Ostatnio czytalam ta temat nattokinase(otrzymywana z fermentacji ziaren soi)podobno dziala na biofilm-ciekawa sprawa!pozdrawiam
      • groniesiaa drgawki 12.09.11, 09:37
        Już kilka razy odkąd jestem na abaxach miałam napady drgawek. Czy to jest herx ?
        Raz wylądowałam przez to w szpitalu. Dali mi relanium i zrobili punkcję lędźwiową - która oczywiście nie wykazała neuroboreliozy i kazali mi się leczyć u psychiatry. Wszyscy wiem jak jest.

        Mi jednak chodzi o te napady. Za każdym razem najpierw drętwieje mi całe ciało i zaczynają się drżenia ciała, nam którymi nie mogę zapanować. Po kilku-kilkunastu minutach przechodzi - bardzo nagle i pozostaje uczucie wycieńczenia.

        Też tak mieliście ?
        Zaczęłam dziś Tinidazol i aż się boję tego co będzie dalej.
        Przestałam wychodzić z domu bo nie chcę dostać napadu na ulicy.
        • pies_z_laki_2 Re: drgawki 13.09.11, 18:13
          Punkcję? I co, oglądali i szukali krętków? Co dokładnie zrobili, żeby wykluczyć neroboreliozę? Masz wypis ze szpitala?

          Czy to nie są ataki padaczkowe? Miałaś tak chociaż raz dawniej, przed krętkami? Zgłaszałaś to do lekarza od abx? Może trzeba do neurologa? Nie wiem co poradzić,
          • groniesiaa Re: drgawki 13.09.11, 18:35
            Nie wiem czego szukali. Wiem, że nic nie znaleźli. Wykluczyli neuroboreliozę i kazali iść do psychiatry.
            Pierwszy napad drgawek miałam dokłądnie w 3 dobie po włączeniu abaxów (po minimum 1,5 rocznej chorobie). Wtedy właśnie wylądowałam w szpitalu. Kolejny dostałam przy wyjściu ze szpitala - tym razem już słabszy (na 1,5 dnia odstawiłam abaxy) i napad był właśnie po ponownym włączeniu.
            Ostatni napad był przedwczoraj jak byłam na tym samym zestawie Doksycyklina+Rifampicyna jeszcze przed włączeniem Tinidazolu.

            Co mi powie neurolog ?
            Najbliższy normalny neurolog jakiego znam jest w Łodzi (lekarz ILADS). To jak dla mnie za daleko teraz. Wycieczki do Krakowa mi wystarczą wink

            Wiem jedno, te napady mam zdecydowanie wtedy kiedy się denerwuję. Aha w szpitalu mieli na to ciekawą teorię - że te drgawki to z hiperwentylacji - że niby za mocno oddycham... No i oczywiście wszystko mam psychosomatyczne.
            • groniesiaa Re: drgawki 14.09.11, 17:09
              Dziś kolejny atak godzinę po Tinidazolu. Straciłam czucie z lewej strony ciała. Atak jak w epilepsji i porażenie nerwu twarzowego + tiki. Trzymało mnie godzinę.
              Czy mam pisać do swojej dr ? Czy to normalny herx ?
    • adrian_fenig Re: psycholog,psychiatra......... 06.09.11, 16:57
      beatrisbwp napisała:

      Uwazam,ze przy takich chorobach jak bb,sm,sla itd.powinien kazdy byc pod opieka psychologa [...]

      Też tak uważam. I sam jestem pod opieką psychologa. Tylko trzeba sobie znaleźć takiego myślącego i otwartego. Poprzedni psycholog wpędził mnie w depresję. Wmawiał mi, żebym rzucił te antybiotyki w cholerę. W pewnym momencie nawet mnie cudownie uzdrowił, tz. stwierdził, że jak z listy dwudziestu czterech objawów zostało mi osiem, to znaczy, że już praktycznie wyzdrowiałem.
      Dlatego trzeba bardzo uważać na psychologów (psychiatrów). Jak się poczuje, że coś jest nie tak, to trzeba spieprzać od niego jak najdalej.

      • wroteknowynick Re: psycholog,psychiatra......... 11.09.11, 21:05
        Adrian, ja kiedyś przychodzę do psychiatry i mówię że te leki nie pomagają. A On na to, że widzi po mnie poprawę, takjakby był w stanie po moim wyglądzie zauważyc poprawę w samopoczuciu big_grin
        • pies_z_laki_2 Re: psycholog,psychiatra......... 12.09.11, 11:12
          Bo przyszedłeś na własnych nogach, a mogli cię przywieźć... Mogłeś też mieć sznur na szyi, a nie miałeś... a więc jeśli nie było to "widoczne pogorszenie", to przecie musiała być poprawa smile

          Z drugiej strony doświadczony lekarz pewnie może coś tam wybadać po wyrazie twarzy pacjenta. Chodzi o skalę, ilość widzianych róznych pacjentów i ilość wizyt tego jednego, konkretnego, czyli w tym przypadku czy poznał cię już na tyle dobrze, że może wnioskować "na pierwszy rzut oka".

          No i ostatnia sprawa, jak psychiatra (czy psycholog, czy inny ...log) ma powiedzieć, że widzi, że jest gorzej? Jak to sobie wyobrażasz? Gdzie tu miejsce na nadzieję? No chyba nie chciałbyś, żeby cię jeszcze lekarz dołował? Mnie w każdym razie dołować nie trzeba, załatwiam to sobie we własnym zakresie... z wydatną pomocą krętków...
          • wroteknowynick Re: psycholog,psychiatra......... 12.09.11, 11:22
            Ja bym wolał prawdę usłyszeć jaka by nie była.
            To po co oni wogóle pytają o samopoczucie pacjenta, skoro wszystko widzą ?
            Jeżeli nie ma nadziei dla pacjenta to na pewno nie pomagają ogałacając jego kieszenie z pieniędzy. Może dla tego nie mówią prawdy ? Kaske mozna wyciagnac dajac falszywe nadzieje big_grin
            • groniesiaa drgawki 12.09.11, 17:16
              Źle chyba wpisałam mój poprzedni post.
              Proszę zerknijcie powyżej dot. drgawek.
              • beatrisbwp Re: drgawki 22.09.11, 22:51
                Witam,bylam wczoraj u psychiatry.Tylko,ze wyszlo tak,ze bliska osoba potrzebowala pilnie wizyty psychiatry i w sumie dobrze wyszlo.Ta osoba przynajmniej wyszla z lepszym samopoczuciem itd,a ja i tak zagadalam w miedzy czasiesmilelekarza.Wiec tak:spytalam sie czy ma pojecie na temat neurobb itd.i mojemu zdziwieniu odp.ze tak,ze tak naprawde nikt nie wie jak to do konca leczyc itd.o testach tez mowila.Wspomniala,ze przychodzil do niej pacjent z bb i bral duze dawki abx.Ale w sumie moim celem bylo zorientowanie sie na temat testow zw.z funkcjonowaniem mozgu,w przypadku naszego chorobska to czeste zjawisko:brak koncentracji,mgla umyslowa itd.(to pomysl neurologa).Lekarka powiedziala,ze jest paru dobrych psychologow i nie ma problemu ze zrobieniem tych testow i ze to trwa pare wizyt.Obiecalam,wiec pisze co wiem.jak bede miala juz psychola to napisze co dalej,buziole
    • ada122 Re: psycholog,psychiatra......... 23.09.11, 13:55
      Tez sie zalapalam na skierowanie do psychiatry bo podobno nie mam boreliozy tylko depresje.
      • 1.teresa Re: psycholog,psychiatra......... 23.09.11, 14:26
        Mnie ostatnio endo skierowała do psychologa jak jej powiedziałam jak długo się leczę bb.
        Ale moja psycholog nie wykluczyła,że moje lęki są od bb.
      • beatrisbwp Re: psycholog,psychiatra......... 23.09.11, 14:28
        dzwonilam aby zapisac sie do psychologa i ku mojemu zdziwieniu trzeba miec skierowanie!a do psychiatry nie trzeba,dziwne.Wiec musze isc do rodzinnego-a wiem,ze on bedzie mial problem aby mi dac skierowanie!On ma zawsze problem aby cokolwiek dac!
        ada-ale mnie lekarz nie wysyla do psychola dlatego,ze uwaza ze nie mam neurobb-twierdzi,ze ja mam.Chce zobaczyc jak funkcjonuje moj mozg,jest zawsze otwarty na rozne rzeczy,nawet jest ciekaw ziol itd.(prosil o ksiazke i inne materialy)Choc jest bardzo szanowanym neurologiem i ma duzo osiagniec,nie popadl w rutyne i samozachwym!to sie ceni.Zreszta,uwazam ze kazdy z nas powinien byc pod opieka psychola,ale oczywiscie ogarnietego!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka